Literatura młodzieżowa
Zdarzyło się w Polsce (TOM 5). Odzyskana niepodległość. 10 opowiadań z XX wieku
Grażyna Bąkiewicz, Kazimierz Szymeczko, Paweł Wakuła
"Odzyskana niepodległość 10 opowiadań z XX wieku to piąta książka z serii Zdarzyło się w Polsce. Ostatni tom z tego cyklu ukazuje się w setną rocznicę odzyskania przez Polskę niepodległości i poświęcony jest niezwykle burzliwemu okresowi w historii naszej ojczyzny. Współcześni autorzy książek dla dzieci i młodzieży, pasjonaci historii, przedstawili w nim II Rzeczpospolitą, okupację hitlerowską i PRL widziane oczami naszych przodków: powstańców śląskich, uczestników bitwy warszawskiej, żołnierzy Armii Krajowej, cywilów deportowanych na nieludzką ziemię i repatriantów zza Buga. Za ich sprawą czytelnik stanie się świadkiem zamachu na prezydenta Gabriela Narutowicza i przewrotu majowego, przeniesie się do bombardowanego przez Niemców Wielunia i płonącego warszawskiego getta. Będzie towarzyszyć tym, którzy do wolnej Polski szli u boku generała Andersa, i tym, którzy podążali do niej razem z generałem Berlingiem, a także tym, którzy walczyli o nią podczas strajków robotniczych w Poznaniu, Radomiu i Gdańsku. Książki z tej serii dedykujemy tym, którzy cenią i lubią historię, oraz tym, którzy za nią nie przepadają! Dzięki nim przekonają się, że historia Polski jest barwna i ciekawa, pełna nieoczekiwanych zwrotów akcji i trzymających w napięciu, dramatycznych wydarzeń.
Walery Przyborowski
Powieść dla młodzieży opowiadająca o zdobyciu Sandomierza przez wojska Księstwa Warszawskiego w roku 1809. O krwawej bitwie z Austriakami.
Jack London
Niezwykła historia rozgrywająca się w Jukon w Kanadzie podczas tak zwanej Gorączki Złota. Głównym bohaterem opowieści jest pies o imieniu Buck, mieszaniec bernardyna i owczarka szkockiego. Wszystko rozpoczyna się na ranczu w Santa Clara Valley w Kalifornii, kiedy Buck zostaje wykradziony ze swojego domu i sprzedany jako pies zaprzęgowy na Alaskę. W surowym środowisku staje się coraz bardziej dziki, jest zmuszony do walki o przetrwanie i dominację nad innymi psami. Na swojej drodze spotka ludzi dobrych i złych, musi sprostać niezwykłym wyzwaniom. W końcu zrzuca z siebie powłokę cywilizacji i opierając się na pierwotnym instynkcie i doświadczeniu, staje się przywódcą w dziczy.
Jack London
Na podstawie klasycznej powieści Jacka Londona został realizowany film o tym samym tytule. Porywająca powieść przygodowa jednego z najpopularniejszych pisarzy amerykańskich Zew krwi to historia o dzielnym psie, który stanie przed wyborem między życiem w świecie człowieka a powrotem do natury Akcja powieści rozgrywa się na Alasce w czasach gorączki złota. Czteroletni pies Buck wiedzie szczęśliwe życie w domu sędziego Millera w Kalifornii. Jego beztroska kończy się w momencie, kiedy zostaje uprowadzony i sprzedany handlarzowi psów. Tak trafia na daleką Północ, gdzie z dnia na dzień musi stawić czoła licznym niebezpieczeństwom. Przemierza dzikie krainy, znosząc chłód, ciężko pracując w zaprzęgu, rywalizując z innymi zwierzętami i nierzadko doświadczając okrucieństwa ze strony człowieka. W psiej duszy Bucka z czasem rodzi się pierwotny instynkt, wzywający go do walki o przetrwanie i powrotu do natury. Powieść Zew krwi od momentu ukazania się zdobyła niebywałą popularność, która trwa do dziś. Doczekała się też kilku filmowych adaptacji, m.in. w 1935 roku z Clarkiem Gableem, w 1972 roku z Charltonem Hestonem. W najnowszej adaptacji w rolę Johna Thorntona wcielił się Harrison Ford.
Janusz Domagalik
Powieść dla młodzieży, której akcja rozgrywa się pod koniec lat 70-tych XX wieku w Warszawie. Główni bohaterowie, to Irmina i Marek – rodzeństwo nastolatków. Ich problemy i skomplikowane relacje – z najbliższymi, ze światem – stanowią jej motyw przewodni. Autor zastosował (z powodzeniem!) ciekawą metodę narracji, która odbiega od tradycyjnej – nie dopowiada bowiem wszystkiego do końca, dając czytelnikowi przestrzeń na jego własne interpretacje. Na motywach zaczerpniętych z „Zielonych kasztanów” powstał w 1986 roku film pod takim samym tytułem (scenariusz i reżyseria: Wojciech Fiwek). RECENZJA, KTÓRĄ NAPISAŁA JEŻANNA (2013): Kilkunastoletni Marek mieszka z dziadkiem, matką i młodszą siostrą Irminą. Jest członkiem klubu sportowego i zapalonym piłkarzem, marzy o zagranicznym obozie sportowym. Ma grono znajomych i jednego wroga (a przynajmniej tak mu się wydaje). Niepokoi się o dziadka, którego czeka poważna operacja. Niepokoi się o matkę, która staje się coraz bardziej nerwowa, smutna i nieobecna. Martwi się o piękną siostrę, którą aż nadto interesują się jego szkolni koledzy a ona sama buduje wokół siebie mur niedomówień i tajemnic. Przy tym daje się wciągnąć w szkolne, koleżeńskie zatargi, zachowując jednak przy tym wrodzoną wrażliwość i chęć poznania prawdy. I dążenie do jej odszukania jest właśnie czynnikiem, który determinuje przebieg akcji i sposób odczytania przesłania powieści. Konstrukcja fabuły jest dość prosta ale nie jednowymiarowa. Znajdziemy tu przeskoki w czasie, wątki wspomnieniowe, niedopowiedzenia. Czytanie „Zielonych kasztanów” to jak układanie wieloelementowych puzzli – początkowo wszystko idzie gładko, ale im dalej się posuwamy, tym więcej napotykamy trudności z wpasowaniem odpowiedniego kawałka. Nie inaczej jest podczas lektury książki Domagalika. Pełny ogląd wydarzeń otrzymujemy dopiero po przeczytaniu całości i przemyśleniu pewnych, zaakcentowanych przez autora wątków. Co spowodowało narastający dystans pomiędzy członkami kochającej się przecież rodziny? Co sprawiło, że Irma nie potrafiła porozumieć się z matką a trzymała się blisko dziadka? Jaką rolę odegrało w tej historii spłowiałe zdjęcie z czasów wojny? Dlaczego stary profesor Marka oniemiał na widok siostry swego ucznia? Czy pechowy wypadek Irmy był rzeczywiście do końca przypadkowy? Czy nowo poznana, intrygująca i nieznajoma (czy aby na pewno tak całkiem nieznajoma...?) dziewczyna stała się tą, za którą tęsknił bohater? Zaletą książki jest brak jednoznacznych odpowiedzi. Nie ma tu miejsca na grubo ciosane wątki, jest za to sporo przestrzeni dla własnych domysłów i osobistych odniesień. Być może dlatego właśnie „Zielone kasztany” wywołują to dziwne, zapomniane a przejmujące uczucie... Powraca atmosfera młodzieńczych buntów i niepokoju i te wszystkie znaki zapytania, którymi naznaczone były kiedyś wszystkie zakręty i skrzyżowania życiowych dróg. Przypominają się nieprzespane noce, pełne nieokreślonych tęsknot... za kim? za czym? Janusz Domagalik świetnie buduje atmosferę. Duszny zapach więdnących kwiatów akacji w zamkniętym pokoju koresponduje z nastrojem piętrzących się sekretów rodzinnych, rosnącego oddalenia i niechęci. Krok po kroku poznajemy kolejne niewiadome, razem z Markiem tropimy wzajemne, dość skomplikowane powiązania zdarzeń i ludzi. A gdy już je poznamy, pozostaje interpretacja. Na ile można potępiać kogoś, kto szukał szczęścia a nieumyślnie skrzywdził innych? Do jakiego stopnia nasza teraźniejszość powiązana jest z zapomnianą już przeszłością? Na ile powinniśmy brać odpowiedzialność za siebie i za swoich bliskich? Jaką rolę odgrywa w naszy życiu rodzina? I jak trudna i zawiła jest droga do poznania samego siebie? Z pełną świadomością, że mój obiektywizm w ocenie książki jest, delikatnie mówiąc, dyskusyjny, polecam lekturę „Zielonych kasztanów”. Moim zdaniem to świetne remedium na chwilowe kryzysy związane z upływem czasu dla pokolenia 30+ i starszego. Ale nie tylko. RECENZJA, KTÓRĄ NAPISAŁ PIOTR CHOJNACKI (zacofany-w-lekturze.pl): Co można wiedzieć pewnego o tych pozornie oderwanych obrazach, myślach, które nie układając się nawet w pojedyncze słowa, zdania, wymykają się niepostrzeżenie, zawsze jednak chyba zostawiając ślad. I jeśli kiedyś złożą się w jakąś konstrukcję, czy potrafię wtedy odkryć, w jakiej postaci i w jakim momencie pierwszy raz się z nimi zetknąłem? Takie rozważania snuje Marek, wspominając wydarzenia ostatnich miesięcy, próbując rozumieć, co działo się wokół niego i co działo się z nim samym. Czytelnik nie jest tylko obserwatorem nastoletnich rozterek, staje się ich uczestnikiem, gdy próbuje wraz z bohaterem poukładać w całość okruchy wydarzeń, migawki, retrospekcje, aluzje, napomknienia. Już wydaje się, że zrozumieliśmy, że złapaliśmy sens wydarzeń, gdy autor dorzuca nowy detal i każe nam zmieniać koncepcję. Obraz rekonstruujemy w ogólnych zarysach: konflikt Marka z kolegą z drużyny piłkarskiej, relacje rodzinne: z dziadkiem, siostrą, matką, znajomość z Kaśką. Świat Marka znienacka się komplikuje; chłopak musi podejmować decyzje i ponosić ich konsekwencje; jego decyzje wpływają też na los innych. Gdyby Janusz Domagalik zdecydował się napisać historię kilkunastoletniego Marka od początku do końca, od wprowadzenia w rodzinno-szkolno-uczuciowe perturbacje przez detale tychże perturbacji do ich rozwiązania, dostalibyśmy pewnie niezłą, ale chyba niczym się niewyróżniającą powieść młodzieżową. Za pomocą jednego zabiegu konstrukcyjnego Domagalik sprawił jednak, że jego książka wyłamała się z tego schematu; zaciekawiała i intrygowała, skłaniała do snucia własnych hipotez, wypełniania luk w narracji poprzez odwoływanie do własnych doświadczeń – Marek stawał się przez to kimś bliskim. W pełni zgadzam się z Jeżanną, że to „świetne remedium na chwilowe kryzysy związane z upływem czasu dla pokolenia 30+ i starszego”, nie należy jednak przypuszczać, że „Zielone kasztany” mają wyłącznie wartość sentymentalną: realia (których zresztą nie ma wiele) trochę spłowiały, sama jednak istota książki – zmagania z coraz bardziej skomplikowanymi relacjami z najbliższymi i światem – pozostały aktualne.
Joanna Jagiełło
Otylia jest porywająca. Przyciąga każde spojrzenie Feliksa. Ubiera się ekstrawagancko, nie przejmuje się opinią innych, wciąż się uśmiecha. Nic dziwnego, że chłopak szybko się w niej zakochuje. Dopiero po pewnym czasie odkrywa jej sekret. I już wie, że są do siebie bardzo podobni. Feliks robi wszystko, by znaleźć czas dla Otylii, co nie jest łatwe, bo od wyjazdu mamy do pracy cały dom jest na jego głowie! Historia o miłości i samotności, która poruszy niejedno nastoletnie serce. Książka nagrodzona w IV edycji Konkursu Literackiego im. Astrid Lindgren, organizowanego przez Fundację ABCXXI Cała Polska czyta dzieciom.
Zielone Pastwiska (Tom 1). Zuchwały plan
Weronika Kurosz
W pogoni za prawdziwą wolnością Akila to buńczuczna i dumna klacz. Kiedy trafia do transportu, u którego celu czeka konie śmierć, nie potrafi poddać się losowi i realizuje spektakularny plan ucieczki. Razem z towarzyszami rusza w poszukiwaniu mitycznych Zielonych Pastwisk, końskiego raju na ziemi. Problem w tym, że w ślad za zbiegami ruszają ludzie, którzy nie spoczną, póki nie dorwą uciekinierów. Ta książka to wzruszająca i pełna zwrotów akcji historia o sile przyjaźni i ogromnej determinacji, by żyć w pełni. To również niepozorna opowieść, która zaskakuje czytelnika życiowymi lekcjami. Adrianna Czekaj, @podczytane Mądra, ciepła oraz niezwykle emocjonalna opowieść, która z całą pewnością skradnie serca wielu czytelników, tak jak skradła i moje. Julita Pasikowska-Klica, Bajkochłonka Ta książka to niesamowita podróż, emocjonalny rollercoaster, mnóstwo kolorów, zapachów, i uczucie, że ktoś ciągle podąża twoim śladem. Jeśli w twoich żyłach płynie choć odrobina krwi mustanga, nie wypuścisz jej z rąk. Ula Rodziewicz @trzykropki_ksiegarnia
Zielony Kapelusz i jego czereda
Weronika Kurosz
Autorka wielu popularnych książek dla dzieci takich jak, Leśni bracia, Jak walczyłem ze smokami. Faro ze Słonecznej Zatoki, Leśni bracia, Moje lato z Szablozębnym tym razem ukazuje nam świat leśnej fauny od żuczka gnojowniczka po wilka. Dzikie zwierzęta nie muszą chodzić do szkoły ani do pracy, nie wynoszą śmieci, nie zrywają się z łóżek na dźwięk budzika Cóż za cudowne beztroskie życie! Ale czy na pewno? Zwierzęta, podobnie jak ludzie, zakładają rodziny, budują domy, troszczą się o dzieci, zastanawiają się, co będą jadły. Często to, co robią, jest pożyteczne dla innych. Pracować można na wiele różnych sposobów, a w przyrodzie każdy ma swoje zadanie. Aż dziw bierze, jak to jest wszystko wspaniale zorganizowane. Zapraszamy Cię na niezwykłą wycieczkę. Polecimy do lasu, na pola oraz łąki i przyjrzymy się codziennemu życiu zwierząt. Czasami będzie zabawnie, czasami niebezpiecznie. A któż tam się jeszcze kręci? Dwunożny Zielony Kapelusz? Pomaga on leśnej czeredzie, a może przeszkadza i czyni szkodę? Bądź odważny, wejdź w leśną dzicz i przekonaj się sam!