Literatura dziecięca
Zofia Stanecka
W końcu nadeszły upragnione ferie zimowe! Basia, Janek, mały Franio oraz och rodzice ruszają w góry na narty. Tata obiecuje małej Basi, że nauczy ją na nich jeździć. Jednak w rzeczywistości okazuje się to dużo trudniejsze niż oboje myśleli. Z pomocą przychodzi stryjek Grzesiek i udziela dziewczynce lekcji prawdziwej jazdy na nartach. Czy w końcu Basia je polubi i zacznie jeździć samodzielnie?
Zofia Stanecka
Basia ma drugiego braciszka jej mama właśnie urodziła Franka. Kiedy zjawia się z nim w domu, nic nie jest takie, jak dawniej. Basi wydaje się, że już nikt o niej nie myśli ani jej nie kocha. Wszyscy dookoła skupiają się na małym Franku i chwalą go, że jest taki śliczny. Tymczasem zdaniem Basi wcale nie jest taki fajny. Dużo płacze, nie pozwala jej spać i nie chce się z nią bawić. Czy Basia zmieni swoje nastawienie? To mądra i pouczająca historia o tym, jak trudne bywa dla starszego rodzeństwa pojawienie się nowego członka rodziny. I jednocześnie wskazówka dla rodziców, jak można sobie z tym doświadczeniem poradzić.
Zofia Stanecka
Mama Basi ma dużo na głowie. Potrzebuje pomocy, więc w domu pojawia się opiekunka. Basi zdecydowanie nie podoba się ten pomysł. Postanawia nie odzywać się ani słowem. Szybko okazuje się, że to nie takie proste, bo Ola to naprawdę cudowna osoba, a zabawa z nią to czysta przyjemność.
Zofia Stanecka
Mama, Janek, Basia, Franek i Misiek Zdzisiek jadą samochodem w góry. Przed nimi długa, raczej nudna droga, w dodatku w ciasnym aucie. Nie obędzie się jednak bez niespodzianek w samochodzie psuje się pewna część. Dla Basi będzie to dzień pełen prawdziwych wyzwań.
Zofia Stanecka
Przed Basią trudny dzień w przedszkolu musi bawić się bez najlepszej przyjaciółki, a w dodatku leje deszcz... Na szczęście na poprawę humoru nie czeka długo. Pomoc pojawia się jednak z najmniej oczekiwanej strony.
Zofia Stanecka
Mama Basi postanawia zapisać się na lekcje tańca. Basia też o tym marzy. Pierwszym wyborem jest taniec brzucha, jednak wkrótce dziewczynka zaczyna lekcje baletu. Jej nowe hobby to czysta radość piękna różowa sukienka, wygibasy i przedstawienia.
Zofia Stanecka
Basia idzie z mamą na imieniny do starszej kuzynki Luli. I postanawia zrobić to zupełnie po swojemu. Ubiera więc wygodny dres zamiast sukienki. To dla niej gwarancja, że będzie można jeść ciastka i brudzić nimi ubrania do woli! Ciocia Marta, mama Luli, to bardzo elegancka pani. W środku ich dom przypomina pałac, w którym Lula i zaproszone przez nią kuzynki noszą tiulowe sukienki. Basia zaczyna czuć się dziwnie. A jakby tego było mało, Lula w prezencie od taty otrzymuje prawdziwy telefon! Wszystkie dziewczynki są nim zachwycone, a Basia nie chce się przed nimi przyznać, że nie ma własnego. Sytuacja jest dla niej bardzo trudna. Jak tym razem poradzi sobie mądra Basia? I czy warto mieć w życiu to, co mają inni?
Zofia Stanecka
Nie dość, że od początku jesieni przez cały czas pada deszcz, to jeszcze Basia jest chora. Nie może chodzić do przedszkola, musi zostać w domu. To stanowczo za dużo jak na taką małą dziewczynkę. Na dodatek jej mama nie chce się zgodzić, żeby w ciągu dnia oglądała telewizję. Co tu robić? Zwłaszcza, kiedy tak nudno i smutno... W nocy przychodzi potężna nawałnica, burza oraz deszcz. Na drugi dzień okazuje się, że telewizor nie działa. Basia myśli, że to jej wina, bo potajemnie chciała go włączyć. Czy to możliwe? Co stanie się, kiedy rodzice odkryją prawdę? Czy już nigdy nie będzie mogła zobaczyć swojej ulubionej dobranocki? Choć początkowo sytuacja wydaje się beznadziejna, to Basia odkrywa, że świat bez telewizora jest od niego dużo ciekawszy.