Literatura dziecięca
Barbara Kosmowska
Do klasy dołączył Nowy. Ma dziwne ubrania, własne zdanie i zwyczaje. I wcale nie zabiega o przyjaźń. Jakby mu na nikim nie zależało. Bez wątpienia jest jakiś inny. W każdym razie nie swój Ech, naprawdę niełatwo go rozgryźć Zresztą, czy warto? Przecież od razu widać, że słodko nie będzie A jednak aż korci, żeby do niego zagadać Nowy jest taki intrygujący! Komu trudniej? Nowemu czy reszcie klasy? Zwykle rację ma reszta, bo siła w grupie. Ale czy zawsze? Czy również tym razem? Dwie opowieści o tym, jak bardzo bywamy nieuważni
Konik polny, pszczoła i mrówka oraz inne baśnie
Elwira Korotyńska
Elwira Korotyńska (1864-1943) W okresie międzywojennym była autorką wielu książek dla dzieci i młodzieży (bajek, baśni, wierszyków, powiastek i opowiadań, skrótów popularnych powieści oraz utworów dramatycznych, głównie jednoaktowych komedyjek). Mniejsza ich część wydawana była dość starannie, jednak większość zwykle wychodziła w bardzo tandetnym wydaniu, ubogich seriach małych zeszytów publikowanych przez wydawnictwo Księgarnia Popularna. Były to przeważnie serie krótkich powiastek i przeróbek znanych bajek. Autorami większości tych utworów była właśnie Elwira Korotyńska. W związku z ich słabą jakością edytorską działalność tego wydawnictwa była ostro krytykowana przez ówczesnych publicystów. Należy jednak dodać, że były one tanie i popularne, zwłaszcza wśród ludzi niezamożnych, których nie stać było na droższe pozycje. W związku z czym upowszechniały czytelnictwo wśród mas i krzewiły kulturę i wiedzę w popularnej formie (za Wikipedią). Niniejszy zbiorek zawiera następujące utwory: Konik polny, pszczoła i mrówka. Kozieł zwycięzca. Koziołek babuleńki. Roztropne prosiątko. Wesolutki światek dla grzecznych dziatek. Z pamiętnika lalki. Wyprawa po grzyby. Piotruś pastuszek. Genio szuka taty. Wesoła zabawa. Wiernuś.
Kopciuszek, czyli czary starszej siostry
Anna Willman
„Kopciuszek, czyli czary starszej siostry” to zbiór opowieści opartych na motywach tradycyjnych baśni. Nie spotkasz tu wróżek, magicznych przedmiotów czy mówiących zwierząt, jednak przekonasz się, że nawet w dzisiejszych czasach można znaleźć lampę, która spełni życzenie, być brzydkim kaczątkiem, które wyrośnie na pięknego łabędzia, lub Czerwonym Kapturkiem, który zgubi się na wielkim osiedlu. Bohaterami opowieści są dzieci takie jak ty – chodzą do przedszkola, zawierają pierwsze przyjaźnie, spełniają swoje marzenia, a także dowiadują się, czym jest tolerancja, uprzejmość czy ostrożność.
Kot, który jeździł w wózku dla lalek: Kocie Niebo (#1)
Karol Kuc
Marzenia są po to, żeby je spełniać. I żeby życie było ciekawsze! Kilkuletnia Lenka i jej pluszak Kiełbasek dochodzą do wniosku, że potrzebują dodatkowego towarzystwa do zabaw. Siostrzyczka albo kotek oto jakie warunki dziewczynka stawia rodzicom. Dorośli postanawiają więc adoptować zwierzaka ze schroniska. Do sprawy trzeba jednak podejść odpowiedzialnie, a cały proces potrwa 1,5 miesiąca do urodzin Lenki. Dla dziewczynki to cała wieczność! Zwłaszcza, że w jej snach ożywiony Kiełbasek podkręca emocje... Jak rodzinka przygotuje się do przyjęcia charakternego kociambra? I czy od razu wszystko będzie wyglądało tak pięknie, jak w snach Lenki? Pierwsza część serii o Kocie, który jeździł w wózku dla lalek. Pouczająca i lekka lektura, która może spodobać się miłośnikom książeczek Grzegorza Kasdepke. Karol Kuc polski twórca książek dla dzieci. Autor serii Kot, który jeździł w wózku dla lalek.
Kot, który jeździł w wózku dla lalek: Poznańskie koziołki (#2)
Karol Kuc
Czasem, by przeżyć świetną przygodę, wystarczy wyjść z domu... ewentualnie zejść z drzewa lub zeskoczyć z parapetu! Jamie, Berta, Zoja i Henriett zadomowiły się u Lenki i jej rodziców. Do tego stopnia, że cały ich koci żywot ogranicza się do wylegiwania w ogrodzie. Gdy dziewczynka proponuje wycieczkę na poznańską starówkę, zwierzaki tylko wywracają oczami. Dopiero wizja rogali z karmelizowanymi mysimi ogonkami w kociej kawiarni zachęca je do wyjścia z domu. Całe szczęście, bo szybko okazuje się, że Poznań to nie tylko trykające koziołki, ale cała masa fascynujących historii! Kto rozumie kocią mowę? I jaki los czekał znajome zwierzaki ze schroniska? Czas wyruszyć na wycieczkę i wraz z bohaterami odkryć Poznań z kociej perspektywy! Druga część serii o Kocie, który jeździł w wózku dla lalek. Pouczająca i lekka lektura, która może spodobać się miłośnikom książeczek Grzegorza Kasdepke. Kot, który jeździł w wózku dla lalek Mała Lenka marzy o rodzeństwie... lub choćby o kotku. Wkrótce jej dom zapełnia się całą zgrają humorzastych i puchatych zwierzaków. Dziewczynka wniebowzięta, rodzice przerażeni, a koty... jak to koty - tylko leniwie przeciągają się na parapetach. Ilustrowane opowieści dla najmłodszych, które wciągają i wychowują. Karol Kuc polski twórca książek dla dzieci. Autor serii Kot, który jeździł w wózku dla lalek.
Kot, który jeździł w wózku dla lalek: Wielki spisek (#3)
Karol Kuc
Schronisko, sekret i futrzasta akcja ratunkowa! Koty zdążyły się już przyzwyczaić do wygodnego życia u Lenki. Miękkie poduszki, pełne miski i ogród idealny do popołudniowych drzemek... Czego chcieć więcej? Nie wszyscy jednak mają tyle szczęścia. Lenka przypomina sobie o Bonie, która jest w schronisku. Czas ją odwiedzić! Na miejscu szybko okazuje się, że coś jest nie tak. Zwierzęta są dziwnie niespokojne, szepty niosą się między boksami i ktoś nerwowo krąży przy ogrodzeniu. Lenka i jej czworonożna ekipa ruszają na kocią misję zwiadowczą. Trzeba sprawdzić każdy kąt, podsłuchać każdą rozmowę i ustalić, czy w schronisku szykuje się wielki spisek. Ktoś planuje ucieczkę? A może zagrożenie czai się zupełnie gdzie indziej? Trzecia część serii o Kocie, który jeździł w wózku dla lalek to pełna humoru i napięcia opowieść o przyjaźni, odwadze i odpowiedzialności za innych. Idealna dla młodych detektywów i wszystkich, którzy wierzą, że nawet małe łapki mogą nieść wielką pomoc. Kot, który jeździł w wózku dla lalek Mała Lenka marzy o rodzeństwie... lub choćby o kotku. Wkrótce jej dom zapełnia się całą zgrają humorzastych i puchatych zwierzaków. Dziewczynka wniebowzięta, rodzice przerażeni, a koty... jak to koty tylko leniwie przeciągają się na parapetach. Ilustrowane opowieści dla najmłodszych, które wciągają i wychowują. Karol Kuc polski twórca książek dla dzieci. Autor serii Kot, który jeździł w wózku dla lalek.
Katarzyna Ryrych
Philo, kot filozof, wplątuje się przypadkiem w historię mającą początek w Egipcie, związaną z mityczną opiekunką kotów boginią Bastet. W poszukiwaniu posążka egipskiej bogini towarzyszą mu dorastający Smarkacz, powabna Alex i Tetryk, który niedawno zamieszkał z Philo w domu Dziadka. Paczka kocich przyjaciół tropi podstępne Ciotki, zmagając się w międzyczasie z uroczymi, ale jakże nieprzewidywalnymi kociętami.
Kot w butach. Baśń o Juhasie i O Królu Wężów
Artur Oppman
Artur Franciszek Michał Oppman, pseudonim Or-Ot (1867-1931) polski poeta okresu Młodej Polski, publicysta, varsavianista, w latach 19011905 redaktor tygodnika Wędrowiec, w latach 19181920 redaktor Tygodnika Ilustrowanego. Napisał bądź opracował wiele baśni i legend. Jednymi z nich są: Kot w butach. Baśń o Juhasie i O Królu Wężów. Fragment pierwszej z nich: To wyrzekłszy młynarz stary, zbladł, po licach łza się toczy, na swych synów spojrzał czule i na zawsze zamknął oczy. Zapłakali trzej synowie i niezmiernie się zmartwili. Umarłemu swemu ojcu piękny pogrzeb wyprawili. Potem wszystko w domku, w młynie swoim trybem poszło dalej, bo syn starszy i syn średni znów do pracy się zabrali. A najmłodszy biedny Janek, dziś sierota bez opieki, tak pomyślał: Pójdę sobie szukać szczęścia w świat daleki. Nic tu w domu nie wysiedzę, może szczęście znajdę w świecie, trzeba przecie być odważnym, przedsiębiorczym trza być przecie. Więc pożegnał się z rodzeństwem, wziął na ręce swego kota i wędruje do miasteczka zamyślony Jaś sierota. Słonko mocno wygrzewało upał nie do wytrzymania, więc pod drzewem usiadł Janek i zabrał się do śniadania. A gdy podjadł już sierota, to zadumał się żałośnie, że się musi tułać w świecie w samej życia swego wiośnie. Łzy pociekły mu rzęsiste, a wtem łapką ktoś go trąca, to był kotek, co przed chwilą grzał się obok w blaskach słońca. Przyszedł blisko do sieroty, znów go w nogę trącił nosem i spogląda tak rozumnie i przemawia ludzkim głosem: Czego płaczesz, Janku miły? Toć masz zdrowie, młodość, siły, może szczęście czeka na cię i bogactwa, Janku miły? Nic się nie martw, nie narzekaj i miej zawsze w przyszłość wiarę, tylko dla mnie kup w miasteczku z żółtej skóry butów parę. Kup mi także worek duży, rzemykami związywany, a ja ciebie, drogi Janku, zaprowadzę między pany!