Dla młodzieży

1329
Wird geladen...
E-BOOK

Rzeka

Emilia Kiereś

Długa wojna dobiegła końca. Wojownicy wrócili do domów, ale jeden z najlepszych dowódców wciąż nie daje znaku życia. Kilian postanawia wspiąć się na Najwyższy Szczyt, żeby stamtąd wypatrywać ojca. Nie spodziewa się, że będzie to dopiero początek pełnej pułapek i niebezpieczeństw wyprawy wzdłuż rzeki, której źródło bije u stóp góry. Dokąd doprowadzi go rzeka? Czy Kilian odnajdzie ojca? Czy dokona właściwych wyborów i ocali dobre imię? Piękna, mądra opowieść rycerska o dorastaniu, pamięci i przebaczeniu. Emilia Kiereś autorka i tłumaczka książek dla dzieci i młodzieży. Napisała ich kilkanaście, a przetłumaczyła ponad czterdzieści. Urodziła się w Poznaniu, tam też skończyła studia polonistyczne na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza. Jej powieści, usytuowane zwykle na pograniczu rzeczywistości i baśni, nie tylko dostarczają doskonałej rozrywki, lecz także skłaniają do refleksji nad uniwersalnymi prawdami i wartościami, takimi jak miłość, lojalność, przebaczenie czy odpowiedzialność za drugiego człowieka. Emilia Kiereś jest laureatką wielu nagród i wyróżnień. Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

1330
Wird geladen...
E-BOOK

Rzeka zbrodni

Jarosław Jakubowski

Śmierć nadeszła nocą... Cztery ofiary połączone więzami krwi... Styczeń 1920 roku to dla Bydgoszczy gorący czas. Na mocy traktatu wersalskiego miasto ma przejść w ręce polskie.  Niemiecka administracja stopniowo przekazuje władzę, wojsko wycofuje się na zachód. Cały czas dochodzi jednak do różnych napięć między Niemcami i Polakami. W tej atmosferze, na krótko przed oficjalnym przekazaniem Polakom kluczy do miasta, dochodzi do strasznej zbrodni. Zamordowana zostaje rodzina Blochów z barki Annelise. Ciała ułożone na wzór fontanny Potop, napis krwią na ścianie kajuty stanowią zagadkę, którą usiłują rozwiązać bydgoscy policjanci. Dla komisarza Leona Gajewskiego to pierwsza poważna sprawa kryminalna. Śledczy muszą się ścigać z czasem od szybkiego zakończenia dochodzenia zależy uspokojenie nastrojów w mieście. Czy im się uda? Weź głęboki oddech. Daj się ponieść ciemnej rzece

1331
Wird geladen...
E-BOOK

Samotne wyspy i storczyk

Anna Onichimowska

Bohaterem tej powieści jest 18-letni Maciek. Chłopak przeżywa pierwsze uczucia, ma kłopoty w domu (rodzice są rozwiedzeni, Maciek mieszka z matką, która spodziewa się kolejnego dziecka), marzy o tym, żeby być malarzem i zdaje na ASP. Maciek i jego przyjaciele na co dzień muszą podejmować decyzje: małe, większe, wreszcie takie, które zaważą na całym ich przyszłym życiu... Losy Maćka, Ewy, Grubego i innych młodych bohaterów przedstawione są czterech kolejnych tomach: „Samotne wyspy i storczyk”, „Żegnaj na zawsze”, „Trudne powroty” i „Bliscy nieznajomi”. Niniejszy e-book jest pierwszym z nich. MROWKA (GRANICE.PL): Mimo że historię o Maćku wydała Nasza Księgarnia, znajdą się tu treści nieprzeznaczone dla młodszych nastolatków. „Samotne wyspy i storczyk” to pozycja, która z pewnością zyska aprobatę młodzieży. Podejrzewam nawet, że zostanie przyjęta z euforią. Głównym wątkiem powieści jest mianowicie seks. Seks z często przypadkowymi partnerkami, stanowiący podstawę egzystencji. Maciek nie dostaje się na ASP. Jego matka, kobieta wyzwolona, nie interesuje się przesadnie życiem chłopaka, zresztą nie ma na to ochoty, bo zachodzi w ciążę z facetem, którego nie chce znać. Ojciec Maćka we Włoszech ma nową rodzinę: zaproszony do niego na wakacje bohater będzie miał szansę poznać swoją przyrodnią siostrę. Maciek traktuje dziewczyny przedmiotowo – prawie każdą ciągnie do łóżka. Pierwszą, która mu odmawia, jest Ewa, siostra przyjaciela. Cała historia „Samotnych wysp” daje się sprowadzić do tematu zdobywania Ewki. Inne wątki – choć intrygujące i ważne – są tylko tłem dla przygód „miłosnych” Maćka, spycha je autorka na margines. Znalazła Onichimowska lukę w literaturze młodzieżowej. Podjęła się przedstawienia motywu, który dotąd istniał jedynie na łamach kolorowych czasopism. Jeśli prześledzić powieści dla młodych ludzi, okaże się, że seks istniał w nich w zakresie mocno ograniczonym – wyrzucany z partii narracyjnych pojawiał się przede wszystkim sygnalizowany przez ciąże – niechciane konsekwencje młodzieńczych wyskoków, kary dla zbyt swawolnych nastolatków. U Onichimowskiej inaczej: seks nie bywa przemilczany, Maciek-narrator nie waha się przedstawiać najbardziej intymnych chwil. Nie są to opisy pornograficzne, raczej próby zachęcania odbiorców do zakosztowania tego rodzaju rozkoszy. Trochę w tym perwersji, trochę podniecenia i sporo ryzyka – ryzyka, bo u Onichimowskiej seks nie wiąże się z żadnymi konsekwencjami, jest jednocześnie środkiem i celem, nadaje życiu sens. Prezentowany w sposób atrakcyjny dla odbiorców (teoretycznie dla odbiorczyń, ale skoro faceci sięgali po Musierowicz, tym bardziej przekonać się mogą do Onichimowskiej), nie prowadzi czytelników do refleksji na temat sedna międzyludzkich związków. W tym punkcie nie różni się autorka od kolorowych magazynów – a szkoda. Upatruje sukcesu raczej w sensacyjnym i prekursorskim podejściu do tematu, który długo był w młodzieżowej literaturze tematem tabu. Pisze znakomicie i powieść jej naprawdę wciąga – tyle że brak „ponadcielesnego” przekazu dostrzegą jedynie starsi, raczej przypadkowi czytelnicy. Młodzi odbiorcy wpadną w bezkrytyczny zachwyt i nie zwrócą uwagi na pewną prowokacyjną (medialną) przesadę. Przydałoby się od książki wymagać czegoś więcej. A może się mylę? Ta autorka nie oszukuje i nie przemilcza faktów. Stara się zainteresować młodzież i z powodzeniem może konkurować z innymi, bardziej ostrożnymi, twórcami literatury dla nastolatków. Onichimowska nie pomija i innych zagadnień. Nasyca powieść problemami i rozterkami, pokazuje swojego bohatera w wielu konfliktowych i dramatycznych sytuacjach, skłania się ku wielopłaszczyznowym, złożonym charakterystykom. Mimo pewnych zastrzeżeń jest powieść Onichimowskiej książką znakomitą i podejrzenie poczytności serii staje się po jej lekturze niemal przekonaniem. „Samotne wyspy i storczyk” to powieść, która musi się spodobać młodym odbiorcom. Zamiast ckliwych i sentymentalnych opowiastek otrzymują oni mięsistą, piękną literacko i niebanalną fabularnie opowieść. Onichimowska przełamała pewne kanony pisania dla młodzieży i prawdopodobnie szybko doczeka się następców. Ale tą książką wyrobi sobie autorka na pewno grono wiernych czytelników (jeśli ktoś jeszcze nie zna jej z poprzednich tomów!), ma szansę stać się „kultową” pisarką młodych, godną swoich czasów następczynią Siesickiej. Projekt okładki: Olga Bołdok

1332
Wird geladen...
E-BOOK

Samotność Bogów

Dorota Terakowska

Historia o samotności, wierze i nieuchronności zmian. Przodkowie Jona bali się świata. Pragnęli obecności kogoś, kto byłby potężniejszy niż żywioły i przyroda. Powoływali więc do życia różne nadprzyrodzone istoty, ale one nie dawały im oparcia. W końcu z ludzkiej potrzeby narodził się Światowid. Szybko urósł w siłę i stał się okrutny. Teraz plemię Jona przyjęło wiarę w Boga Dobroci, odsuwając się od starych bóstw. Oddzielają je od nich rzeka, puszcza i Tabu. Mały Jon przekracza zakazaną granicę i dociera do opuszczonego Światowida. Czego bóg zażąda od Jona? Dokąd zawiedzie go Kamienna Droga? Książka wyróżniona przez Polską Sekcję IBBY, rekomendowana przez jury do Paszportu Polityki i nominowana do nagrody pisarzy fantasy Srebrny Glob. Dorota Terakowska pisze książki czytane zarówno przez dzieci i młodzież, jak i przez dorosłych. Młodsi czytelnicy kochają ich magiczną atmosferę, starsi doceniają pracę, jaką włożyła autorka w wymyślenie własnej wersji literatury. Przemysław Czapliński Samotność Bogów Terakowskiej jest książką piękną, napisaną swobodnie, językiem czystym, dość misternie skomponowaną, przywodzącą na myśl Tolkiena Mądrą, uczącą miłości do życia zwyczajnego i otwartości na niezwykłość. Piotr Śliwiński, Megaron

1333
Wird geladen...
E-BOOK

Sandomierski Ratusz i Rynek

Andrzej Sarwa, Elżbieta Sarwa

Sandomierskie Stare Miasto w granicach nieistniejących już murów obronnych zachowało nienaruszony średniowieczny plan zabudowy. Rynek zaś to jakby serce średniowiecznego miasta lokowanego na prawie niemieckim, magdeburskim, ku któremu zmierzają arterie ulic, czy przylegają place. Zanim jednak powstawało takie miasto, ludzie wznosili osadę o charakterze przede wszystkim targowym, później będącą także ośrodkiem rzemieślniczym. Bo miasto takie właśnie funkcje w dawnych czasach pełniło. Funkcje obronne należały do grodu, dziś niesłusznie i w sposób nieuprawniony uważanego za synonim miasta. Gród był czym innym, miasto czym innym. Mógł istnieć gród, obok którego nigdy nie rozwinęło się miasto. Mogło miasto powstać samodzielnie i tak właśnie większość polskich miast powstała, nie rozwijając się stopniowo z podgrodzi, lecz była lokowana na surowym korzeniu. Dlatego, jeśli można mówić o grodzie Sandomierzu, Poznaniu, Wrocławiu, to bzdurą będzie mówienie o grodzie Stalowej Woli, czy Kielcach. A w Krakowie grodem był Wawel... W Sandomierzu jak i we wszystkich innych naszych stołecznych miastach Gnieźnie, Poznaniu, Krakowie, Wrocławiu, Płocku najpierw powstał gród, a potem w jego pobliżu wyrosło podgrodzie, które z czasem przekształciło się w miasto. Po raz pierwszy Sandomierz uzyskał lokację na prawie magdeburskim przed 1227 rokiem, co miało ogromny wpływ na rozwój miasta. Data ta, choć nie jest potwierdzona żadnym zachowanym dokumentem, wynika z faktu fundacji w roku 1226 drugiego po krakowskim klasztoru dominikanów, a jak wiadomo, w tamtych czasach, dominikanie osiedlali się wyłącznie w znaczniejszych miastach, nigdy w osadach typu wiejskiego.

1334
Wird geladen...
E-BOOK

Sąd Boży

Karol May

Zanurz się w świecie egzotycznych przygód i odkryj fascynującą historię opowiedzianą przez mistrza gatunku - Karola Maya. "Sąd Boży" to porywająca powieść, która zabierze Cię w podróż do serca przygody. Podążaj śladami odważnych bohaterów, którzy stają w obliczu mrocznych tajemnic, zdradzieckich knowań i niebezpiecznych wyzwań. Poczuj dreszczyk emocji, gdy: Będziesz świadkiem walki o sprawiedliwość w surowym świecie. Rozwikłasz skomplikowane zagadki i odkryjesz sekrety ukryte na szlakach bohaterów powieści. Staniesz oko w oko z groźnymi przeciwnikami i przeżyjesz niezapomniane przygody. Ta książka to: Klasyka gatunku - pióro Karola Maya gwarantuje najwyższą jakość literacką i niezapomniane wrażenia. Wciągająca fabuła - od pierwszych stron nie będziesz mógł oderwać się od tej historii. Bogaty wachlarz postaci - spotkasz szlachetnych bohaterów, sprytnych złoczyńców i ciekawe postacie drugoplanowe. Egzotyczne tło - powieść przeniesie Cię do magicznego świata pełnego tajemnic i niebezpieczeństw. Jeśli szukasz książki, która zapewni Ci rozrywkę na najwyższym poziomie, "Sąd Boży" jest idealnym wyborem. Sięgnij po tę powieść i daj się porwać w wir egzotycznych przygód! Dołącz do tysięcy miłośników twórczości Karola Maya i odkryj tę fascynującą historię! Sprawdź również inne książki tego autora, takie jak na przykład "Winnetou".

1335
Wird geladen...
E-BOOK

Sąsiad to ważne słowo. Tom II: Koszelewo - Chełmno - Elbląg. Na wirażu dziejów

Wiktor Hajdenrajch

Nieważne czy jesteś Polakiem, Litwinem, Białorusinem, Żydem, Niemcem, czy Ukraińcem. Nieważne czy chodzisz do kościoła, cerkwi, synagogi, czy zboru. Jeśli tylko nas szanujesz, prawdziwie, jesteś nasz! Jesteś Sąsiad! A: „Sąsiad to ważne słowo, kto wie, czy nie najważniejsze?”. To niezwykła fabularyzowana opowieść o życiu dwojga świadomych ludzi dla których, już z samego tylko faktu mieszkania tuż obok, sąsiad zaczyna być kimś bardzo ważnym, komu zawsze należy się zarówno pomoc, jak i zrozumienie, często pomimo jego niechęci, uprzedzeń, a nawet wrogości całej społeczności, ocierającej się o anatemę, o wykluczenie, o ukaranie… Za co? Nikt już nie pamięta… "Jest w niej trochę historycznej prawdy, znajdzie się też szczypta wyobraźni (taka porządna szczyptuchna, szczypciochna). Mieszają się ze sobą w (oby smakowitym) gulaszu tak, że czasami sam już na pierwszy rzut oka nie pamiętam czy tak rzeczywiście było, czy nie. Muszę się chwilę pozastanawiać, bo przecież ta książka nie jest podręcznikiem do historii, o nie!" Wiktor Hajdenrajch

1336
Wird geladen...
E-BOOK

Scars #2. Blizny zapisane w duszy

Monika Marszałek [FortunateEm]

Ona za bardzo siebie nienawidziła, on zbyt mocno tęsknił za swoją dawną miłością Vafara i Royce spotkali się w momencie, w którym żadne z nich nie było gotowe na szczęście. Ona miała rodzinne kłopoty, on nie radził sobie z żałobą po ukochanej Maxine. Oboje mieli sporo do przepracowania. Dlatego, mimo że byli sobie przeznaczeni, z pierwszej próby bycia razem nie wyszli zwycięsko. Rozstali się na dłuższy czas. Roy pozostał w Seattle, gdzie nadal prowadził studio tatuażu, Vafie przeniosła się do nadmorskiego Galveston, by realizować się jako artystka. Jednak nie zapomnieli o sobie i nie przestali się kochać. Po dziewięciu miesiącach od wyjazdu Vafary Roy odważył się do niej zadzwonić. Okazało się, że emocje między nimi nadal były silne. Tęsknili za sobą i mieli sobie mnóstwo do powiedzenia. Szczególnie Vafie, która wreszcie odnalazła swoją prawdziwą mamę... Royce i Vafara podjęli kolejną próbę zbudowania związku. Czy tym razem im się uda? Posłuchaj audiobooka: Scars #2. Blizny zapisane w duszy to książka, która uderza w najczulszą strunę. Chwyta za serce i sprawia, że związujemy się z bohaterami ciałem i duszą. Kocham tę powieść, jest dla mnie niezwykle ważna. Czytając ją, przeżywałam niesamowitą historię, o której z pewnością szybko nie zapomnę. Aleksandra Muraszka, autorka powieści Jeszcze raz zaufaj Scars #2. Blizny zapisane w duszy jest książką, która pozostawia trwały ślad w sercu. Zostałam pochłonięta i oczarowana piękną powieścią, której nie da się przeczytać jeden raz i po prostu o niej zapomnieć. Zderzenie się z ostatnim zdaniem sprawia, że chce się wrócić do początku i przeżyć tę historię ponownie. To, ile emocji we mnie wzbudziła, nie jest równe żadnemu innemu doświadczeniu czytelniczemu. Potrafiłam płakać z bólu lub ze wzruszenia, śmiać się i rozczulać nad głównymi bohaterami, współprzeżywać z nimi każdą chwilę ― zagubionymi duszami, które pomimo trudności walczą o siebie nawzajem. To rzecz odurzająca i zapewniam, że skradnie bezpowrotnie Wasze serca, za co będziecie autorce ogromnie wdzięczni. Aleksandra Skuza, @madieczyta