Historia

1169
Loading...
EBOOK

Słowiański narodpis

P. J. Szafarzyk

Słowiański narodpis to rys całej Słowiańszczyzny, który przedstawia nam gdzie i jakie szczepy i gałęzie wielkiego plemienia słowiańskiego zamieszkują, na jakie się języki, narzecza, podrzecza i różnorzecza mowa słowiańska w ustach milionów ludzi dzieli się i cieniuje wytyka każdemu narzeczu charakterystyczne cechy właściwe i daje przykłady mowy poszczególnych języków i narzeczy. A w końcu w przytaczanych oryginalnych pieśniach gminnych daje nam zaznać każde narzecze słowiańskie. Podaje nam też statystyczny wykaz wszystkich Słowian, tak pod względem języka, jak pod względem wyznania i państwa, do którego są wcielonymi.

1170
Loading...
EBOOK

Słowiańskie rzeki w Europie. Przyczynek do starożytności słowiańskich

Teofil Tomicki

UWAGA! e-book jest skanem zapisanym w formacie PDF. Plik pdf uniemożliwia przeszukiwanie i kopiowanie tekstu REPRINT. 1. Praca niniejsza jest owocem nowej metody, którą lingwistyczno-semazjologiczną pozwolę sobie nazwać, zastosowaną po raz pierwszy przy badaniu starożytności słowiańskich. Zawiera ona poniższą treść: Pojęcie toponimiki i jej podział. Wielkie jej znaczenie dla etnografii, historii politycznej i lingwistyki. Literaturę toponomastyczną. 2. Znaczenie toponomastyki dla badań nad starożytnościami słowiańskimi. Pojęcie starożytności. Starożytności słowiańskie i ich zagadnienia. Dotychczasowe wyniki badań nad starożytnościami słowiańskimi. 3. Metoda badania imion topograficznych w ogóle. Zasady główne i zasady ogólne co do każdego rodzaju imiennictwa. Środki badania główne: lingwistyka i wiedza przyrodnicza. Środki pomocnicze: psychologia ludu na łonie przyrody i oględziny naoczne. 4. Nazwy rzeczne słowiańskie. Rzeki słowiańskie pod względem postaci zewnętrznej. Trzy gromady nazw rzecznych słowiańskich rodzimych: nazwy pełne, nazwy uproszczone i nazwy skażone. Gromada czwarta: nazwy rzeczne słowiańskie w przeróbce obcej. 5. Nazwy rzek słowiańskich pod względem wewnętrznego znaczenia. Podział na trzy gromady w ogóle. Każda z trzech gromad i poszczególne działy. Nazwy rzeczne ogólne (rodzajowe): wzięte z otoczenia rzeki, od roślin, ze świata zwierzęcego, od kopalin, innych rzek, zjawisk przyrody. 6 Nazwy rzeczne nadane ze względu na samo tło (ziemię): od ludzkich urządzeń i osad ludzkich. 7. Nazwy rzeczne nadane od właściwości wody lub rzeki: od barwy wody, od przejrzystości wody, pienistości wody, smaku wody, zapachu wody, ciepłoty wody, żyzności wody, ze względu na postać łożyska rzecznego, od rozmiarów rzeki, ze względu na gromadzenie i tracenie wody przez rzekę, od dźwięku rzeki, wyrażające ruchliwość rzeki, określające działanie rzek na okolice, nazwy rzek zamienne i przenośne (metaforyczne) jako osobnych istot. 8. Spis nazw rzek.

1171
Loading...
EBOOK

Słowo o wyprawie Igora czyli wyprawa Igora na Połowców dwa przekłady Augusta Bielowskiego wierszem i Andrzeja Sarwy prozą

Nieznany

Słowo o wyprawie Igora, którego pełny tytuł brzmi: Słowo o wyprawie Igorowej Igora syna Swiatosławowego, wnuka Olegowego jest najbardziej znanym pomnikiem średniowiecznej ruskiej literatury. Opowiada on o niefortunnej i tragicznej w skutkach wyprawie ruskich książąt przeciw Połowcom. Odbyli ją pod wodzą Igora Swiatosławicza w roku 1185. Bardzo ciekawa jest historia odkrycia i dalszych losów tego zabytku literatury. Został on odnaleziony w zbiorze rękopisów Spaso-Preobrażeńskiego monastyru w Jarosławiu nad górną Wołgą. Odkrycia dokonał hrabia A. I. Musin-Puszkin, który ten tekst wydał drukiem w Moskwie, w roku 1800. Oryginał Słowa... odnaleziony przez Musina-Puszkina spłonął podczas pożaru Moskwy w roku 1812 w czasie kampanii napoleońskiej. Od tego czasu istnieje tylko tekst drukowany. Ponieważ nigdy nie natrafiono na drugi egzemplarz średniowiecznego rękopisu zawierającego ten tekst, sceptycy zaczęli podważać jego autentyczność. Jednakże drobiazgowe badania historyczne i lingwistyczne ponad wszelką wątpliwość wykluczyły fałszerstwo.

1172
Loading...
EBOOK

Służba duszpasterska w Garnizonie Staszów

Agata Łucja Bazak

W latach 1923-1939 w Staszowie stacjonował 1 batalion 2 Pułku Piechoty Legionów 2 Dywizji Piechoty Legionów. Była to jednostka wywodząca się z Legionów Polskich Józefa Piłsudskiego. Składał się z dowództwa, trzech kompanii strzeleckich (po 3 plutony) i kompanii ciężkich karabinów maszynowych, taboru i służby administracyjnej. 2 i 3 kompania oraz 1 kompania ciężkich karabinów maszynowych szkoliły żołnierzy z przeznaczeniem do Korpusu Ochrony Pogranicza (KOP), natomiast 1 kompania pełniła służbę wartowniczą i zabezpieczała działalność batalionu.   

1173
Loading...
EBOOK

Słynne ucieczki Polaków 2

Andrzej Fedorowicz

Uwięzieni a niepokonani. Potrafili pokonać każdą barierę. Józef Piłsudski i jego brawurowa ucieczka z carskiej twierdzy. Bojownik PPS symuluje chorobę psychiczną i z pomocą spiskowców ucieka przed przygotowywanym procesem pokazowym. Kwiecień-sierpień 1901 r. Bez map i bez uzbrojenia, tropiony na Bałtyku dniem i nocą - przez Kriegsmarine i flotę sowiecką. Ucieczka polskiego okrętu podwodnego Orzeł, z internowania w Tallinie. 17 września 14 października 1939 r. Edward Rydz-Śmigły wymyka się z internowania w Rumunii i przez trzy granice, dociera do Warszawy. 18 września 1939 27 października 1941 r. Trzy konspiratorki uciekają nocą z hitlerowskiego więzienia na Pawiaku. Jak zniknąć Niemcom sprzed nosa w samym centrum Warszawy? Bronisława Ewa Dreżepolska, Teofila Ull i Zofia Przybytkowska. 16 stycznia 1942 r. Kochankowie z Auschwitz, w filmowych okolicznościach, opuszczają chyłkiem największy obóz śmierci okupowanej Europy. Czy obozowa miłość wytrzyma próbę? Jerzy Bielecki i Cyla Cybulska. 21-31 lipca 1944 r. MIGiem do wolności przez żelazną kurtynę. Ucieczki polskich pilotów za sterami odrzutowych maszyn bojowych. Pilot Franciszek Jarecki. 5 marca 1953 r. Superszpieg i jego rodzina znikają z Warszawy. Do dziś nie wiadomo w jaki sposób płk Ryszard Kukliński wymknął się depczącym mu po piętach służbom polskim i sowieckim. 7-11 listopada 1981 r. Morskie głębiny czy podniebne przestworza. Carskie twierdze, hitlerowskie kazamaty, czy KL Auschwitz. Nie ma takich więzień, z których Polacy nie potrafiliby uciec.

1174
Loading...
EBOOK

Smocza. Biografia żydowskiej ulicy w Warszawie

Benny Mer

W epoce między dwiema wojnami światowymi Smocza nie była na pewno ani najważniejszą, ani najpiękniejszą ulicą w Warszawie. Stanowiła za to mikrokosmos pełen życia gwaru jidysz, sklepików, kiosków, fabryczek, zakładów szewskich i krawieckich, teatrów i domów publicznych. Mieszkali tu ortodoksi, bundyści, syjoniści, komuniści i wielka rzesza zwyczajnych ludzi. Choć ulica wciąż istnieje i przebiega z grubsza tak samo jak przed wojną, nic nie jest na niej takie jak przed 1945 rokiem. Większość mieszkańców Smoczej zginęła w warszawskim getcie lub w Treblince. Nie ma po nich śladu ani w archiwach, ani w zbiorowej pamięci. Czy aby na pewno? Benny Mer uważa, że tych, którzy przepadli, należy szukać. Sięga po wiersze i opowiadania pisarzy jidysz: Icchoka Baszewisa Singera, Szolema Alejchema, Abrahama Rajzena czy Moszego Binema Justmana. Zagląda do roczników starych żydowskich gazet, przywołuje wspomnienia dzisiejszych dziewięćdziesięciolatków, którzy wychowali się w okolicach Smoczej, i drobiazgowo analizuje dawne fotografie. Zaprasza czytelników do literackiego spaceru od domu do domu, ale przede wszystkim do podróży po utraconym czasie.   Smocza jest tak bardzo zapomniana, że w zupełności starczy, jeśli zdołam ją wskrzesić we wspomnieniach, ze wszystkim, co było w niej dobre i złe. Jeśli zdołamy wyciągnąć stąd jakąś naukę na teraz i na przyszłość będzie to wartość dodana. Ja pragnę, by świat usłyszał opowieść o Smoczej, tak jak chciałbym słuchać opowieści o każdej innej społeczności i ulicy w Bagdadzie czy na Dżerbie. Fragment książki

1175
Loading...
EBOOK

Smoleńsk 2010. Spisek, który zmienił świat

Jürgen Roth

 Książka Jürgena Rotha osadza wydarzenia z 10 kwietnia 2010 roku w szerszym kontekście rosyjskiej historii, wewnętrznych i zewnętrznych wojen prowadzonych przez Putina, a także powiązań między rosyjską mafią a  biznesem. Roth alarmuje, że choć od tragedii smoleńskiej minęło już ponad sześć lat, do tej pory nie została przeprowadzona wyważona ocena jej przyczyn. Każda krytyka oficjalnych raportów na temat okoliczności katastrofy była deprecjonowana jako teoria spiskowa i wytwór fantazji niezrównoważonych polityków. Z trudną do wytłumaczenia zaciekłością wyciszano wszelkie kwestie wskazujące na to, że w Smoleńsku mogło dojść do zamachu. Groteską jest przedstawianie oficjalnych rosyjskich ustaleń jako szczególnie poważnych czy wiarygodnych, co choćby w kontekście zestrzelenia malezyjskiego samolotu pasażerskiego MH-17 na Ukrainie lub aneksji Półwyspu Krymskiego jest wyjątkowo cyniczne. Po zmianie sytuacji politycznej w Polsce autor postanowił przedstawić opinii publicznej kolejną po Tajnych aktach S publikację, w której rozszerza swój punkt widzenia na katastrofę smoleńską. Aby umożliwić czytelnikowi dokonanie samodzielnej oceny faktów, cytuje w całości raport Federalnej Służby Wywiadowczej (BND) wraz z załącznikami. Jürgen Roth (ur. w 1945 r.) jest jednym z najbardziej znanych dziennikarzy śledczych w Niemczech. Od 1971 roku publikuje sensacyjne opracowania dokumentacyjne na temat korupcji i przestępczości zorganizowanej. Mafialand Deutschland [Niemcy kraj mafii], Gazprom Das unheimliche Imperium [Gazprom groźne imperium], Spinnennetz der Macht [Pajęczyna władzy] zyskały miano bestsellerów. W Polsce nakładem Zysk i S-ka Wydawnictwa ukazały się Cichy pucz oraz Tajne akta S.

1176
Loading...
EBOOK

Snajper wchodzi pierwszy

Michał Wójcik, Przemysław Wójtowicz

TO NIE JEST KSIĄŻKA DLA GRZECZNYCH CHŁOPCÓW. TA HISTORIA TO KREW, POT I NIEKONIECZNIE ŁZY. Dla swoich jest aniołem stróżem, dla wrogów bogiem, od którego zależy życie. Nie wstrzymuj oddechu, musisz strzelać instynktownie. Naciśnij spust. Szybko przeładuj. Sprawdź, czy trafiłeś. Pamiętaj saper myli się raz, snajper nie może pomylić się ani razu. Bo twój błąd oznacza śmierć twoich kumpli. Do akcji zawsze wkraczał pierwszy. Od jego umiejętności zależał los całego oddziału. Często chodziło o jeden strzał jak ten w Zana Khan, kiedy trafił w stanowisko wroga z odległości ponad 1400 metrów. Jak chłopak z bloku w Nowej Hucie znalazł się w elitarnym oddziale? Dlaczego nikt w Wojskach Lądowych nie miał takiej swobody jak on? Przemysław Wójtowicz najskuteczniejszy polski snajper w Afganistanie w pierwszej tak szczerej i bezkompromisowej rozmowie przedstawia kulisy swoich szkoleń oraz wojennych akcji snajperskich. Mówi o tym, jak strzela się do żywego celu i jak nauczyć się wchodzić w umysł wroga. Zdradza wstrząsające szczegóły misji, która tylko z nazwy była pokojowa, i opowiada, jak jego oddział posłano na pewną śmierć. To opowieść o życiu i śmierci oraz o tym, dlaczego snajper jest zawsze samotnym wojownikiem. Przemek Wójtowicz szczegółowo opisuje specjalistyczne szkolenie snajperskie i jednocześnie przedstawia brutalną rzeczywistość życia wojskowego w koszarach. Równie brutalnie, przez pryzmat swojego celownika optycznego, pokazuje, jak wygląda wojna zwana działaniami stabilizacyjnymi w Afganistanie. To nie jest zabawa dla ludzi o słabych nerwach, ale tylko ludzie wrażliwi mogą opanować związane z nią szaleństwo, zachować godność i wrócić do normalnego życia. Pułkownik rezerwy Piotr Gąstał były Dowódca Jednostki Wojskowej GROM Historia pisana przez człowieka, który z osiedlowego rozrabiaki stał się profesjonalnym żołnierzem, patriotą. Wspomnienie przekształcającej się armii czasem pełnej niedorzeczności. Refleksja nad trudnymi decyzjami, podejmowanymi nie tylko za siebie. Przewodnik dla pasjonatów strzelania precyzyjnego pisany ręką praktyka. Wielu w lekturze odnajdzie siebie, wierzę, że dostrzeże motywację, zrozumie, że mimo przeciwności warto! Generał broni rezerwy dr Mirosław Różański

1177
Loading...
EBOOK

Sobieski. Lew, który zapłakał

Sławomir Leśniewski

Obrońca chrześcijaństwa, ostatni król wojownik, niepoprawny uwodziciel? Prawdziwa historia Jana III Sobieskiego W młodości awanturnik i amant, później dowódca i mąż stanu na kartach książki Sławomira Leśniewskiego ożywa i ujawnia swe mniej znane oblicza. Tatarzy i Turcy, których Jan III Sobieski wielokrotnie gromił w bitwach, nadali mu przydomek Lew Lechistanu; wśród współczesnych i potomnych cieszył się sławą jednego z najwybitniejszych europejskich wodzów. Miał wspaniałą aparycję, u swojego boku najpiękniejszą kobietę, budził mimowolny szacunek. Z pozoru miał więc wszystko. W rzeczywistości przeżywał dramat człowieka, którego wielkie ambicje i plany polityczne okazały się sromotną porażką. Sławomir Leśniewski, popularyzator historii i autor bestsellerowych książek historycznych, w fascynujący i pełen emocji sposób odmalowuje niejednoznaczną, tragiczną i pełną słabości postać Jana III Sobieskiego. Mierzy się z mitem o niezwyciężonym władcy spod Wiednia i niezłomnym obrońcy przedmurza chrześcijaństwa. Z jego opowieści, zamiast bezdyskusyjnego blasku legendy Jana III, wyłania się człowiek, który największe bitwy toczył sam ze sobą.

1178
Loading...
EBOOK

Sobowtóry. Dublerzy wielkich ludzi. Od Nerona do Putina

Przemysław Słowiński, Teresa Kowalik

Sobowtóry, czyli osoby fizycznie identyczne, chociaż w żaden sposób niespokrewnione, od zawsze budziły grozę. We wszystkich podaniach ludowych obcy brat bliźniak zwiastował zawsze tragedię lub czyjąś rychłą śmierć. Nieomal każdy wielki władca w historii miał swoich sobowtórów, którzy go zastępowali, myląc w ten sposób spiskowców czyhających na życie monarchy. Przez całe wieki szefowie policji, kontrwywiadu i ochrony osobistej głów koronowanych używali sobowtórów dla przechytrzenia przeciwnika. Wiele postaci historycznych dorobiło się niechcianych dublerów - samozwańców, którzy próbowali zagarnąć tron lub pogrzać się w cieple sławy władców. Ostatnią grupę tajemniczych postaci stanowią matrioszki agenci podstawieni w miejsce osób publicznych by manipulować emocjami społeczeństw. Neron, Terencjusz Maksymus i spór o władzę nad rzymskim imperium Rycerz Alemao. Pośmiertne losy Władysława Warneńczyka Carewicz Dymitr Iwanowicz i trzech samozwańców Cudownie ocalona córka ostatniego cara Rosji. Anastazja Romanowa Amerykański wróg publiczny nr 1 w dwu egzemplarzach: John Dillinger i Jimmy Lawrence Kto lądował w Anglii, a kto siedział w więzieniu w Spandau. Zagadka Rudolfa Hessa Najważniejszy dubler Stalina - Feliks Dadajew Przypadkowy sobowtór. Winston Churchill i Arthur Chenhall Full monty. Marszałek Montgomery i Meyrick Clifton-James Enigma berlińskiego bunkra. Sfingowana śmierć Adolfa Hitlera? Komu służył i gdzie zniknął nazista nr 2, Martin Bormann? Śmierć Prezydenta Kennedy'ego i zadziwiająca tożsamość Lee Harveya Oswalda Dymy piekła w Watykanie. Sobowtór papieża Pawła VI Saddam Husajn i jego drużyna klonów. Kto naprawdę przeżył? Dwie siostry Łucje dos Santos? Czy wizjonerka z Fatimy i zakonnica z Pontevedra to ta sama osoba? Założymy się, który Putin jest prawdziwy?

1179
Loading...
EBOOK

Socjologia wizualna w praktyce. Plakat jako narzędzie propagandy wojennej

Tomasz Ferenc, Waldemar Dymarczyk, Piotr Chomczyński

Treści zawarte w książce dotyczą przede wszystkim codziennego świata jednostek poddawanych oddziaływaniu plakatu jako narzędzia propagandy. Plakat z uwagi na swoją formę i sposób dystrybucji dociera do prawie każdego. Możemy w nim ujrzeć matrycę różnorodnych form wizualnej propagandy i różnych form wizualnego oddziaływania (wpływania, manipulowania, inżynierii społecznej), również tych dalekich od propagandy wojennej (reklamy). Opisano wielość sposobów dociekania znaczeń i sensów poddawanych analizie plakatów. Generalnie w socjologii tematyka skupia się wokół badania teraźniejszości, a w socjologii wizualnej wokół aktualnych i współczesnych wizualizacji. Interpretacja plakatów wymaga dużej wiedzy historycznej, a także znajomości formalnej stylistyki komponowania obrazów w danym okresie historycznym i obszarze geograficznym. W wielu opisach autorzy starają się odsłonić wielowarstwowość obrazów; zdejmując warstwę po warstwie, docierają do podstawowych motywów i technik perswazyjnych plakatów wojennych. Prace te stanowią bardzo istotny przyczynek do rozwoju technik analitycznych w socjologii wizualnej, a także – szerzej – w socjologii jakościowej. Zainteresują one zarówno badaczy, jak i studentów takich kierunków, jak socjologia, historia, antropologia społeczna, ale też historyków sztuki, politologów czy psychologów społecznych. Może też zaciekawi większe grono czytelników. 

1180
Loading...
EBOOK

Sofia - upersonifikowana Mądrość Boża. Dzieje wyobrażeń w kręgu kultury bizantyńsko-słowiańskiej

Zofia A. Brzozowska

Autorka opisuje wyobrażenia Sofii – upersonifikowanej Mądrości Bożej, charakterystyczne dla kultury duchowej wschodniego chrześcijaństwa, zwłaszcza zaś Bizancjum i obszaru Slavia Orthodoxa. Stara się znaleźć odpowiedź na pytanie, kim, zdaniem średniowiecznych twórców bizantyńskich i słowiańskich, była Mądrość Boża, ukazywana w żeńskiej postaci: czy mamy w jej przypadku do czynienia z symbolicznym przedstawieniem Boga (Chrystusa – Logosu lub Ducha Świętego) czy też z wyobrażeniem o drugiej, kobiecej naturze Stwórcy? Ukazuje miejsce, zajmowane przez Sofię w kulturze obszaru Slavia Orthodoxa. Analizie poddaje zatem wybrane zabytki średniowiecznego piśmiennictwa południowo- i wschodniosłowiańskiego: teksty, w których Mądrość Boża została utożsamiona z Chrystusem, skojarzona z Bogurodzicą lub też pojawia się jako byt autonomiczny, posiadający jednoznacznie kobiecą tożsamość. Ponadto porównuje ze sobą wielu przykładów ikonograficznych wyobrażeń upersonifikowanej Mądrości Bożej, pojawiających się na ikonach, miniaturach zdobiących rękopisy, mozaikach i malowidłach naściennych. Książka może spowodować lub utwierdzić w wierze wszystkich wątpiących. 

1181
Loading...
EBOOK

Sopoty

Tomasz Słomczyński

Sopot powstał zapewne około tysiąca lat temu. Pierwszy raz stał się modny i prestiżowy już w XVI wieku, kiedy zamożni gdańszczanie zaczęli budować tam letnie rezydencje. Sto lat później pojawili się pierwsi patoturyści. To szwedzcy żołnierze urządzający w swoich kwaterach hałaśliwe pijatyki. Minęły wieki, ale pewne rzeczy się nie zmieniły. Miasto, które w XIX wieku oficjalnie zyskało status uzdrowiska, do dziś zmaga się z nadmiarem uciążliwych gości. Sopot to jednak nie tylko polskie San Remo. Jego kształt i charakter przez stulecia tworzyli kolejni mieszkańcy ­ polscy, niemieccy, kaszubscy, żydowscy. Wszyscy zostawili w nim swoje ślady, podobnie jak kolejne władze, które kształtują miejski krajobraz. Sopocianie omijają Monciak i rzadko zaglądają na molo. Prawdziwe życie toczy się w bocznych uliczkach, na werandach, blokowiskach, wzgórzach, w sopockim lesie. Za przewodnika po tym świecie mamy Tomasza Słomczyńskiego bo Sopoty to również osobista historia autora i jego rodziny, opowieść o niełatwych relacjach z miastem, fascynacjach i rozczarowaniach, odejściach i powrotach.

1182
Loading...
EBOOK

Sowieci

Piotr Zychowicz

Sowieci to najbardziej antykomunistyczna książka w Polsce. Druga po bestsellerowych Żydach książka z obrazoburczego cyklu autora Obłędu 44 i Paktu RibbentropBeck. Stawia on w niej szokującą tezę: bolszewizm był gorszy od nazizmu, a Stalin gorszy od Hitlera. I na potwierdzenie tej tezy ma mocne argumenty. Piotr Zychowicz opisuje zapomniane bestialskie zbrodnie popełnione przez Sowietów oraz wojnę wywiadowczą między II RP a ZSRS. W Sowietach znalazły się też opowieści o wielkich prowokacjach KGB i krwawych wewnętrznych czystkach. O gwałcicielach z Armii Czerwonej i kanibalach z łagrów GUŁagu. Autor rozprawia się również z mitami wielkiej wojny ojczyźnianej, które stanowią fundament polityki historycznej współczesnej Rosji.

1183
Loading...
EBOOK

Sowieci nie wchodzą. Polacy mogli wygrać w 1939 roku

Tymoteusz Pawłowski

W PRL-u przedwrześniową Polskę przedstawiano jako państwo zgniłe, a kampanię 1939 roku jako z góry skazaną na przegraną wojnę toczoną przez nieudaczników. To nie do uwierzenia, ale aż do dzisiaj nikt nie pokusił się o przedstawienie stanu Wojska Polskiego, wieczorem 16 września 1939 roku! Nawet najważniejsi polscy historycy uparcie powtarzają, że 17 września wojna była Już przegrana. Czyżby? Jak potoczyłaby się kampania 1939 roku, gdyby nie weszli Sowieci? W kolejnym tygodniu zdolności marszowe Wehrmachtu zmalałyby do zera. Proste wyliczenie wykazuje, że Niemcom nie wystarczyłoby furmanek do przerzucanie paliwa dla całej armii. Pod Lwów Wehrmacht mógłby dotrzeć większymi siłami około 10 października. Czy rozważni Niemcy odważyliby się przekroczyć większymi siłami Wisłę, wiedząc, że Francuzi szykują się do ataku? Trudno w to uwierzyć, ale pogardzani dziś Francuzi, w 1939 roku byli lojalnymi sojusznikami. Nie mogli uderzyć przed 17 września na Niemców przede wszystkim z powodu fatalnej pogody. Dokładna analiza wydarzeń wykazuje, że Niemcy zatrzymaliby się albo na linii Wisły, albo na linii Bugu. Marsz w kierunku Przedmościa Rumuńskiego byłby ryzykowny, ponieważ Wojsko Polskie dysponowało tam poważnymi siłami w tym wciąż kilkuset czołgami i samolotami sprzyjała nam fatalna pogoda oraz trudny teren. Polacy trwaliby więc na wschodzie kraju a zasadnicza wojna toczyłaby się nad Renem. Stosunek sił wskazuje, że sukces odnieśliby tam raczej Francuzi. A nawet gdy nie odnieśli walnego zwycięstwa, to uniemożliwiliby Niemcom rozprawę z Polakami i zmusili Hitlera do szukania rozwiązań dyplomatycznych. Wojna wyglądałaby zupełnie inaczej. Przede wszystkim nie byłoby Holocaustu. Polscy Żydzi byliby bowiem obywatelami państwa walczącego, a nie państwa pobitego. Za eksterminacje narodu żydowskiego odpowiada pakt Ribbentrop-Mołotow i sowiecka agresja na Polskę.

1184
Loading...
EBOOK

Sowieci nie wchodzą. Polacy mogli wygrać w 1939 roku

Tymoteusz Pawłowski

W PRL-u przedwrześniową Polskę przedstawiano jako państwo zgniłe, a kampanię 1939 roku jako z góry skazaną na przegraną wojnę toczoną przez nieudaczników. To nie do uwierzenia, ale aż do dzisiaj nikt nie pokusił się o przedstawienie stanu Wojska Polskiego, wieczorem 16 września 1939 roku! Nawet najważniejsi polscy historycy uparcie powtarzają, że 17 września wojna była Już przegrana. Czyżby? Jak potoczyłaby się kampania 1939 roku, gdyby nie weszli Sowieci? W kolejnym tygodniu zdolności marszowe Wehrmachtu zmalałyby do zera. Proste wyliczenie wykazuje, że Niemcom nie wystarczyłoby furmanek do przerzucanie paliwa dla całej armii. Pod Lwów Wehrmacht mógłby dotrzeć większymi siłami około 10 października. Czy rozważni Niemcy odważyliby się przekroczyć większymi siłami Wisłę, wiedząc, że Francuzi szykują się do ataku? Trudno w to uwierzyć, ale pogardzani dziś Francuzi, w 1939 roku byli lojalnymi sojusznikami. Nie mogli uderzyć przed 17 września na Niemców przede wszystkim z powodu fatalnej pogody. Dokładna analiza wydarzeń wykazuje, że Niemcy zatrzymaliby się albo na linii Wisły, albo na linii Bugu. Marsz w kierunku Przedmościa Rumuńskiego byłby ryzykowny, ponieważ Wojsko Polskie dysponowało tam poważnymi siłami w tym wciąż kilkuset czołgami i samolotami sprzyjała nam fatalna pogoda oraz trudny teren. Polacy trwaliby więc na wschodzie kraju a zasadnicza wojna toczyłaby się nad Renem. Stosunek sił wskazuje, że sukces odnieśliby tam raczej Francuzi. A nawet gdy nie odnieśli walnego zwycięstwa, to uniemożliwiliby Niemcom rozprawę z Polakami i zmusili Hitlera do szukania rozwiązań dyplomatycznych. Wojna wyglądałaby zupełnie inaczej. Przede wszystkim nie byłoby Holocaustu. Polscy Żydzi byliby bowiem obywatelami państwa walczącego, a nie państwa pobitego. Za eksterminacje narodu żydowskiego odpowiada pakt Ribbentrop-Mołotow i sowiecka agresja na Polskę.

1185
Loading...
EBOOK

Sowieci nie wchodzą. Polacy mogli wygrać w 1939 roku

Tymoteusz Pawłowski

W PRL-u przedwrześniową Polskę przedstawiano jako państwo zgniłe, a kampanię 1939 roku jako z góry skazaną na przegraną wojnę toczoną przez nieudaczników. To nie do uwierzenia, ale aż do dzisiaj nikt nie pokusił się o przedstawienie stanu Wojska Polskiego, wieczorem 16 września 1939 roku! Nawet najważniejsi polscy historycy uparcie powtarzają, że 17 września wojna była Już przegrana. Czyżby? Jak potoczyłaby się kampania 1939 roku, gdyby nie weszli Sowieci? W kolejnym tygodniu zdolności marszowe Wehrmachtu zmalałyby do zera. Proste wyliczenie wykazuje, że Niemcom nie wystarczyłoby furmanek do przerzucanie paliwa dla całej armii. Pod Lwów Wehrmacht mógłby dotrzeć większymi siłami około 10 października. Czy rozważni Niemcy odważyliby się przekroczyć większymi siłami Wisłę, wiedząc, że Francuzi szykują się do ataku? Trudno w to uwierzyć, ale pogardzani dziś Francuzi, w 1939 roku byli lojalnymi sojusznikami. Nie mogli uderzyć przed 17 września na Niemców przede wszystkim z powodu fatalnej pogody. Dokładna analiza wydarzeń wykazuje, że Niemcy zatrzymaliby się albo na linii Wisły, albo na linii Bugu. Marsz w kierunku Przedmościa Rumuńskiego byłby ryzykowny, ponieważ Wojsko Polskie dysponowało tam poważnymi siłami w tym wciąż kilkuset czołgami i samolotami sprzyjała nam fatalna pogoda oraz trudny teren. Polacy trwaliby więc na wschodzie kraju a zasadnicza wojna toczyłaby się nad Renem. Stosunek sił wskazuje, że sukces odnieśliby tam raczej Francuzi. A nawet gdy nie odnieśli walnego zwycięstwa, to uniemożliwiliby Niemcom rozprawę z Polakami i zmusili Hitlera do szukania rozwiązań dyplomatycznych. Wojna wyglądałaby zupełnie inaczej. Przede wszystkim nie byłoby Holocaustu. Polscy Żydzi byliby bowiem obywatelami państwa walczącego, a nie państwa pobitego. Za eksterminacje narodu żydowskiego odpowiada pakt Ribbentrop-Mołotow i sowiecka agresja na Polskę.

1186
Loading...
EBOOK

Sowieckie tajemnice II wojny światowej

Krzysztof Drozdowski

JAK ROZWIJAŁA SIĘ PRZYJAŹŃ REICHSWEHRY I ARMII CZERWONEJ? KTO BYŁ PIERWOWZOREM HANSA KLOSSA? CZY W OBLĘŻONYM LENINGRADZIE JEDZONO LUDZI? CO SKRYWAŁ BUNKIER STALINA? Przez całą II wojnę światową Sowieci toczyli własną, brudną grę. Zawierali i zmieniali przymierza, mając na względzie wyłącznie własne interesy i szerzenie światowej rewolucji. Ostatecznie okazali się największymi zwycięzcami najstraszniejszej z wojen. W cieniu świętowanego co roku z wielką pompą Dnia Zwycięstwa nikną powoli stojące za nim mroczne sekrety niezliczone, bezsensowne ofiary, nieudolne dowództwo, polityczne knowania i oszustwa, gwałty, mordy, zniszczenia Skoro więc historia ma być nauczycielką życia, trzeba przypomnieć największe spośród sowieckich tajemnic II wojny światowej. Ku przestrodze.