Historia
Kategoria "Historia" w księgarni Ebookpoint.pl to prawdziwa skarbnica wiedzy dla pasjonatów przeszłości. Oferujemy szeroki wybór ebooków, audiobooków i książek, które przybliżają wydarzenia, postacie i procesy kształtujące dzieje ludzkości. Znajdziesz u nas literaturę dotyczącą zarówno historii Polski, jak i reszty świata - dla dociekliwych znajdą się także tytuły z tematyki militariów czy reprinty. Bez względu na to, czy szukasz książek historycznych o II Wojnie Światowej, czy może biografii najważniejszych postaci, które wpływały na bieg wydarzeń przeszłości, przejrzyj propozycje w tej kategorii.
Jan Kochańczyk
Najnowsze badania naukowe z końca XX i początku XXI wieku dowodzą, że w każdej populacji męskiej jest około 5 procent zdecydowanych homoseksualistów. Do nich należałoby zaliczyć także dodatkowo osoby uznające się za biseksualistów; to prawdopodobnie geje odczuwający dużą potrzebę kontaktów z płcią przeciwną (badania D. Hamera). Również prof. R. A. Lippa potwierdza tezę, że zarówno homo, jak i biseksualiści mają podobne, kobiece cechy psychiki, wynikające zapewne z nadmiernej feminizacji płodów męskich w czasie ciąży. Dopiero w drugiej połowie XX wieku przeprowadzono miarodajne badania dotyczące zachowań homoseksualnych na dużych, reprezentatywnych grupach. Okazało się, że około 20 proc. mężczyzn przyznawało się do dających satysfakcję kontaktów i fantazji seksualnych z innymi mężczyznami. Ciekawe rezultaty przyniosły także badania nad homofobią, czyli patologicznym lękiem przed homoseksualistami. Dawniej już Freud twierdził, że jednostka reaguje aktami paniki i gniewu, gdy ukryte skłonności jej samej mogą wyjść z mroków podświadomości na światło dzienne. Teorię taką potwierdziły naukowe eksperymenty prof. H.E. Adamsa z Uniwersytetu Georgia w roku 1996. Badano reakcję (stopień podniecenia) narządów płciowych mężczyzn, deklarujących wrogość wobec homoseksualizmu. Okazało się wprost, że... mają erekcję na widok męskich narządów płciowych i scen miłości homoseksualnej (por. Barbara Pilecka Psychospołeczny kontekst homoseksualizmu). Potwierdzone zostały ustalenia pionierskiego raportu Kinsleya, że tylko ok. 50 proc. populacji nawiązuje kontakty seksualne wyłącznie z osobami płci przeciwnej. Potwierdzone też freudowskie hipotezy o roli wychowania w genezie wielu zachowań seksualnych jednostki. Brak atrakcyjnego wzorca męskości w dzieciństwie może u chłopca prowadzić do nadmiernej bierności. Psycholog Bieber w badaniach przeprowadzanych w roku 1972 nie znalazł w licznej grupie homoseksualistów ani jednego przypadku prawidłowej relacji młodego mężczyzny z ojcem. Regułą była też silna więź uczuciowa z matką i uwikłanie w konflikty między rodzicami. Ojciec nierzadko wykazywał zazdrość o miłość matki do syna. Koncepcje Freuda w swoisty sposób modyfikują dziś nawet niektórzy moraliści katoliccy. Uważają, że podporą dla młodych mężczyzn może być Autorytet Najwyższy. Ojciec Józef Augustyn, jezuita, pisał w szkicu zamieszczonym w książce Kościół wobec homoseksualizmu: Doświadczenie Ojca niebieskiego staje się dla osoby homoseksualnej, zwykle głęboko zranionej w relacji do swojego własnego ojca, doskonałym lekarstwem. Kościół nadal traktuje homoseksualizm jako wynik nieodpowiedniego wychowania młodego człowieka. Powracają popularne koncepcje psychologów: że uzyskanie męskiej tożsamości przez chłopca wymaga oderwania się od matki, a jej dominująca rola przeszkadza w rozwoju dojrzałości. Zdominowany syn nie może nawiązać prawidłowych relacji z innymi kobietami. Wychowanie może wzmacniać lub osłabiać pewne cechy. Decydujące znaczenie mają jednak geny! Coraz więcej naukowców wskazuje na wrodzony charakter zachowań seksualnych. Na przykład: Specjaliści od neuropsychologii pod koniec minionego stulecia wykryli różnice w budowie mózgów osób o różnej orientacji seksualnej. Na zachowania ich mają wyraźny wpływ cechy genetyczne (a odziedziczalność orientacji homoseksualnej u mężczyzn wynosi 30 procent; u kobiet jest jeszcze wyższa). Wszystko zaczyna się od mózgu. Homoseksualni mężczyźni wykazują pewne cechy feminizacji mózgowia. Mimo tej feminizacji, ich zachowania mają także wiele cech wspólnych z samczymi upodobaniami supermenów (silniej niż kobiety reagują na erotyczne bodźce wzrokowe; większe znaczenie przywiązują do młodego wieku partnera). Bardziej kobiece są ich wrodzone cechy, powodujące różnice w wykonywaniu zadań angażujących pamięć, myślenie i planowanie wzrokowo-przestrzenne. Na przykład: w skuteczności trafiania do celu mężczyźni homoseksualni osiągali wyniki znacznie gorsze od mężczyzn heteroseksualnych, choć nie różnili się od nich ani wzrostem, ani budową, ani stopniem wytrenowania. Geje charakteryzują się mniejszym nasileniem agresji fizycznej i większym stopniem empatii niż hetero. Ich wzorzec agresji przypomina bardziej wzorzec kobiecy niż u heteroseksualnych mężczyzn. Współczesne badania i teorie naukowe dotyczące orientacji seksualnej przedstawił zwięźle Arkadiusz Brzask w pracy Homoseksualizm u mężczyzn. Aspekty psychologiczne, psychiatryczne i ewolucyjne. Z badań wynika, że orientacja jest wrodzona, kształtowana przez geny i rozwój płodu w czasie ciąży. Wychowanie może potem ujawnić lub częściowo tłumić orientację, ale jej nie zmieni. Jak pisze autor książki: Możliwości korekty orientacji jako cechy trwałej i głęboko uwarunkowanej są właściwie żadne. Uważamy zatem, że postępowanie wychowawcze wobec młodzieży zorientowanej homoseksualnie winno być raczej nastawione na wychowywanie społeczeństwa w duchu różnorodności zachowań seksualnych człowieka, niż na traumatyzującej psychicznie próbie zmiany orientacji [...]. Nie ulega żadnej wątpliwości fakt, że orientacja homoseksualna kształtuje się u mężczyzn pod wpływem interakcji czynników genetycznych i oddziaływania różnych czynników (nieznanych) na wewnątrzmaciczny rozwój płodu. Stuprocentowych homoseksualistów jest w każdej populacji mniej więcej tyle samo. W niektórych środowiskach zachowania homoseksualne mogą być jednak częstsze niżby wynikało z wrodzonych skłonności. Odizolowane od kobiet grupy żołnierzy stanowiły przez lat tysiące swego rodzaju zakony rycerskie. Męska przyjaźń miała w nich często posmak erotyczny. W pewnych kulturach miłość kwitła, była akceptowana, opiewana przez poetów, sławiona przez filozofów. W innych obrzucana klątwami, straszona ogniem piekielnym, chowana pod korcem. W specyficznej sytuacji był kojarzony z Cerkwią rycerski zakon Kozaków; w istocie pogański skupiał grzeszników bez winy. Hajdamacy dekalogu nie znali, nawet ze słyszenia. Wmówiono im tylko w pewnym czasie, iż są obrońcami prawosławia, a udało się to dzięki temu, że katoliccy panowie Ukrainy jawili się jako zagrożenie dla swojaków, tych naszych, skupionych wokół chłopskich cerkwi. Kiedy Kozacy walczyli z katolikami sławiono ich. Kiedy się przyjaźnili już nie. Moraliści różnych epok zawsze wiedzieli swoje: bić się, mordować, łupić wrogów to dobrze! Jeżeli natomiast ktoś tam chciałby się po kryjomu całować? Zgroza! Część 1 5 Miłość w koszarach 5 Wojowniczy Eros? 8 Słodkie pocałunki... 16 Panowie i niewolnicy 28 W czasach Chrystusa 41 Eros na stosie 48 Słownik antycznej miłości 57 Część 2 90 Ze Sparty do Jerozolimy, czyli celibat w żelaznej zbroi 90 Podsumowanie 121 Bibliografia 126 Jan Kochańczyk Dziennikarz. Absolwent Uniwersytetu Śląskiego (polonistyka). Od roku 1975 redaktor ogólnopolskiej gazety Sport (Katowice). Droga zawodowa: od korektora do zastępcy sekretarza redakcji, kierownika działu publicystyki i szefa redakcji dodatków kolorowych. Publikacje dotyczące głównie sportów lotniczych, lekkoat-letyki, pływania i problemów ruchu olimpijskiego. Nagrody dziennikarskie i literackie miedzy innymi Grand Prix prezesa koncernu prasowego RSW (Warszawa) za cykl publikacji dotyczących sportu zawodowego w krajach socjali-stycznych (1989). Polskie opinie i dyskusje odbiły się wtedy echem także w Związku Radzieckim (epoka pieriestrojki Gorbaczowa) i przyspieszyły reformy ruchu olimpijskiego po naradzie na Kubie. Nagrody w konkursach na artykuły i opowiadania sportowe. Od 1991 roku zastępca redaktora naczelnego tygodnika filmowego Ekran, przeniesionego w tym czasie z Wars-zawy do Katowic (Grupa Fibak Noma Press). Od 1994 zastępca redaktora naczelnego tygodnika Panorama. Współpraca z katowickimi redakcjami Dziennika Śląskiego, Wieczoru, Integracji Europejskiej i in. Wydania książkowe m. in. Filmowe skandale i skandaliści (Twój Styl, 2005) oraz Ścigany Roman Polański (część biograficzna).
Jan Kochańczyk
Templariusze - zakon rycerski założony w 1118 roku w Jerozolimie przez rycerzy francuskich dla obrony pielgrzymów przed niewiernymi, prowadzenia szpitali i walki z muzułmanami. W krótkim czasie zebrali wielkie bogactwa i wywierali znaczny wpływ na wielu władców europejskich. Walczyli z niewiernymi na Ziemi Świętej i na Półwyspie Iberyjskim; pojawiali się także nad Bałtykiem, na ziemiach polskich (udział m. in. w bitwie z Tatarami pod Legnicą w roku 1221). Po upadku Królestwa Jerozolimskiego skupili się głównie we Francji, gdzie za sprawą króla Filipa Pięknego nastąpiła kasata zakonu (1312). Z powodu fałszywych oskarżeń wielu templariuszy skazano na śmierć na stosie. Bracia prowadzili działalność bankową (nowoczesny system czeków kredytowych!); mieli liczną flotę - statki transportowe i wojenne - dlatego przewozili i konwojowali pielgrzymów z Europy do Ziemi Świętej. Silną pozycję na Bliskim Wschodzie zapewniały im dobrze zaopatrzone arsenały i twierdze. Brali udział w większości bitew z niewiernymi na Ziemi Świętej. W pierwszym stuleciu istnienia zakon miał bardzo dobrą opinię; później templariuszy oskarżano o pychę, żądzę władzy i bogactw. Już w czasach krucjat krążyły pogłoski o podejrzanych praktykach religijnych i niemoralności braci, wyrażone w przysłowiu pić jak templariusz, czy w nazwie domów publicznych: Tempelhaus. Brudni, nieogoleni, śmierdzący... Dziś byśmy stwierdzili: mało powabni seksualnie. Unikali kobiet, po-dobnie jak inni zakonnicy składający śluby czystości. Jednak musieli z uwagi na rycerskie rzemiosło być w doskonałej kondycji fizycznej - dlatego nie stosowali surowych postów wyczerpujących organizm. Nie upuszczano też im krwi (co było regularną praktyką w innych zakonach), aby osłabić temperament. Trudniej niż innym mnichom było im się oprzeć pokusom diabelskim. Sam jednak tryb życia zakonników-rycerzy winien ich chronić przed grzechem. Mieli szczelnie wypełniony rozkład dnia. Ćwiczenia wojskowe, udział w bitwach, modlitwy... Mnisi-rycerze spali w celach, których drzwi były otwarte, a łączył je wspólny korytarz. Ale... W obozach korzystali z namiotów. Skąd się wzięły plotki o ich rozpustnym życiu? Czyżby niewinny rytuał wzięty z hołdu lennego: pocałunek w usta - był przyczyną lawiny oskarżeń? Podczas ceremonii przyjmowania nowego brata do zakonu templariuszy przewodniczący uroczystości całował go w usta. Taki sam pocałunek składał kapelan. Wszelkie rytuały templariusze starali się utrzymywać w tajemnicy przed obcymi. Tajemnice pobudzały wyobraźnię, rodziły dziwne plotki. Wykorzystali je wrogowie templariuszy, których intrygowały bogactwa zakonu. Bo choć mnisi-rycerze ślubowali ubóstwo i nie mieli żadnej prywatnej własności, to ich zakon był największą bodaj potęgą finansową średniowiecznego świata. Spis treści: Frywolny Umberto 5 Pokusy 11 Wojna światów 18 Rycerze Świątyni 24 Módl się i walcz! 30 Inny świat 49 Grzechy templariuszy 54 Diabły czy anioły? 61 Pół żartem, pół serio? 69 Wielki proces. Osoby dramatu 73 Król Filip atakuje 82 Święta Inkwizycja 87 Potęga ognia 92 Grzechy nie tylko templariuszy 97 Życie po życiu 106 Lekcja nienawiści 126 Pytanie zostaje: 131 Miłość niebiańska czy miłość ziemska? 131 Słownik templariuszy 137 Bibliografia 171 Jan Kochańczyk (ur. 1950) Dziennikarz. Absolwent Uniwersytetu Śląskiego (polonistyka). Od roku 1975 redaktor ogólnopolskiej gazety Sport (Katowice). Droga zawodowa: od korektora do zastępcy sekretarza redakcji, kierownika działu publicystyki i szefa redakcji dodatków kolorowych. Publikacje dotyczące głównie sportów lotniczych, lekkoat-letyki, pływania i problemów ruchu olimpijskiego. Nagrody dziennikarskie i literackie między innymi Grand Prix prezesa koncernu prasowego RSW (Warszawa) za cykl publikacji dotyczących sportu zawodowego w krajach socjali-stycznych (1989). Polskie opinie i dyskusje odbiły się wtedy echem także w Związku Radzieckim (epoka pieriestrojki Gorbaczowa) i przyspieszyły reformy ruchu olimpijskiego po naradzie na Kubie. Nagrody w konkursach na artykuły i opowiadania sportowe. Od 1991 roku zastępca redaktora naczelnego tygodnika filmowego Ekran, przeniesionego w tym czasie z Warszawy do Katowic (Grupa Fibak Noma Press). Od 1994 zastępca redaktora naczelnego tygodnika Panorama. Współpraca z katowickimi redakcjami Dziennika Śląskiego, Wieczoru, Integracji Europejskiej i in. Wydania książkowe m. in. Filmowe skandale i skandaliści (Twój Styl, 2005) oraz Ścigany Roman Polański (część biograficzna).
Krzysztof Varga
"Krzysztof jest Polakiem, Varga jest Węgrem. Razem wpowadzają nas w mity i realia madziarskich dziejów, oprowadzają po zaułkach oraz promenadach Budapesztu, zagłębiają się w zrozumienie sumienia i pomników Węgrów, a także ich nostalgii. Bolesny dla Madziarów, fascynujący dla Polaków, esej Krzysztofa Vargi o traumach i bohaterstwach tak bliskiego, a przecież ciągle mało znanego nam narodu jest jednak drogą do zrozumienia Węgrów, których kochamy - nie znając! Gorąco polecam, choć w niejednej sprawie podyskutowałbym nie tyle z Krzysztofem, co raczej z Vargą. Najchętniej wszakże powłóczyłbym się z Autorem tych uroczych opowieści po Budzie i Peszcie, zaglądając do tak smacznie przez nich opisywanych knajpek i winiarni." Tadeusz Olszański "Polacy deklarują, że kochają Węgrów, lecz gdy spytać, skąd ten afekt, sensowna odpowiedź pada równie rzadko, jak deszcz w Sudanie. Historia Madziarów nie jest w dzisiejszej Polsce lepiej znana, niż dzieje Basków, choć Rzeczpospolita przez stulecia graniczyła z Koroną Świętego Stefana, o czym zdajemy się zapominać. Krzysztof Varga przywraca nam pamięć o Węgrach, co samo w sobie jest godne pochwały, lecz jeszcze zacniejszy jest sposób, w jaki to czyni. 'Gulasz z turula' nie jest bowiem zwykłym historycznym esejem, lecz wadzeniem się z madziarskością, którą autor z racji pochodzenia nosi w sobie. A że i polskość w sobie nosi, więc widzi więcej, sięga głębiej, odczuwa boleśniej, bo przecież inną ma perspektywę spojrzenia, niźli Madziar z obojga Madziarów zrodzony. Doprawdy świetna książka." Robert Makłowicz "Chłopaki dorastają. Prozaik z Mokotowa odkrywa Węgry, kraj swoich przodków ze strony ojca. Osobisty przewodnik po meandrach kultury, historii i szaleństw Madziarów w XX wieku". Aleksander Kaczorowski "Bardzo osobisty zbiór esejów o dawnych i współczesnych węgierskich sprawach, a przy okazji próba odsłonięcia madziarskich korzeni autora. Proza bezpretensjonalna, lekka i inteligentna". Dariusz Nowacki
Katarzyna Mirgos
Baskonia to kraj, który niełatwo znaleźć na mapie. Położona na pograniczu Hiszpanii i Francji, została boleśnie doświadczona przez historię jednym z jej najdramatyczniejszych momentów było bombardowanie Guerniki. To region zwykle kojarzony z organizacją terrorystyczną ETA i często nieodróżniany od Hiszpanii. Miłość do Baskonii zaczęła się u Katarzyny Mirgos od euskary języka Basków. Potem objęła kulturę, zwyczaje, kuchnię i przede wszystkim ludzi. Ta miłość jest zapisana w książce. Gure to osobisty przewodnik po historii tego niezwykłego kraju, jego polityce, wierzeniach i współczesnym życiu. Znajdziemy tu między innymi fascynujące opowieści o dawnych mitach i towarzyszącej im religijności, wstrząsające opisy kradzieży dzieci oraz analizę baskijsko-katalońskich relacji i rodzenia się odrębnej tożsamości. Mirgos odczarowuje Baskonię i sprawia, że natychmiast chcemy pakować walizki i wyruszać w podróż, żeby spróbować prawdziwej baskijskiej porrusaldy.
Mirosław Winiarczyk
Mistrzostwa Europy to najważniejsza piłkarska impreza zaraz po mundialu. Walka o prym i futbolową chwałę na Starym Kontynencie w 2024 roku rozegra się na niemieckich boiskach. To właśnie Niemcy po raz trzeci w historii będą gościli najlepsze reprezentacje narodowe Europy, które powalczą o mistrzostwo. Gospodarze turnieju o dziwo nie znajdują się w gronie faworytów do głównej wygranej, bo po raz pierwszy od wielu lat mają bardzo przeciętny zespół. Nikt ich jednak nie skreśla, bo ekipa Die Mannschaft będzie grała u siebie, a jak mówi stare piłkarskie porzekadło - gospodarzom pomagają czasem nawet ściany. Kto zatem będzie nowym mistrzem Europy? Czy obrońcy tytułu Włosi postarają się po raz kolejny o niespodziankę, wznosząc puchar po raz drugi w historii imprezy? Która drużyna okaże się "czarnym koniem" zawodów i zaskoczy wszystkich? Czy Francja pod wodzą genialnego Kyliana Mbappe, który jest już mistrzem świata, podbije Europę? Czy Anglia dyrygowana przez super-strzelca Harry'ego Kane'a, udowodni wreszcie swoją siłę na Starym Kontynencie? Ostatniego słowa nie powiedział też Cristiano Ronaldo i ekipa Portugalii, która przynajmniej na papierze dysponuje kapitalną drużyną o uznanych nazwiskach. Więc kto? Niech wygra najlepszy! W tej książce znajdziecie sylwetki, zdjęcia i historie piłkarzy, o których m.in. mowa powyżej. Poznacie ich drogę na piłkarski szczyt i przekonacie się, jak wiele poświęcili, by dziś błyszczeć na stadionach świata. To o nich mówi się, że są dziś światowymi gwiazdami futbolu, a my przedstawiamy Wam tych, którzy aktualnie rządzą w Europie.
Łukasz Muniowski
Hakeem Olajuwon zakończył swoją sportową karierę ponad dwie dekady temu, jednak wciąż jest liderem w ilości zablokowanych rzutów. Prawdziwa żyjąca legenda NBA i organizacji Houston Rockets, dla których zdobył dwa mistrzostwa NBA. Człowiek, który zrewolucjonizował pozycję centra w ówczesnej koszykówce, pokazując światu nie tylko warunki fizyczne, ale również finezję i technikę. Jego słynny zwód The Dream Shake jest równie znany, co legendarny Skyhook Kareema Abdul-Jabbara czy Fade Away Jumper Michaela Jordana z charakterystycznie wyciągniętym językiem na brodę. Jakim był człowiekiem i jakie wartości były dla niego fundamentalne? Dlaczego zdecydował się na przyjęcie amerykańskiego obywatelstwa, rezygnując z gry dla Nigerii? Jak wiele wyrzeczeń kosztował go pościg za marzeniami i mistrzowskimi tytułami? Sprawdź kulisy kariery jednego z najlepszych centrów w historii NBA i sprawdź, jak spełnił się jego amerykański sen!
Hans Delbrück i narodziny nowoczesnej historii wojskowości. Twórczość - koncepcje - recepcja
Michał Norbert Faszcza
Hans DelbrUck (1848-1929) był jednym z najbardziej rozpoznawalnych badaczy swoich czasów, a jego twórczość historiograficzna budziła kontrowersje nie tylko za życia, lecz także po śmierci. Miał odwagę przeciwstawić się powszechnie panującemu poglądowi o braku kompetencji akademickich historyków do zajmowania się militarnymi aspektami dziejów. Promował pogląd, że tworzą one nierozerwalną jedność z problematyką polityczną, społeczną, gospodarczą i kulturową, w czym wyprzedził francuską szkołę "Annales". Jego poglądy na trwałe ukształtowały oblicze całej specjalności, a jego wieloletnia walka o wprowadzenie historii militarnej na uniwersytety doprowadziła do odarcia wojny z fałszywego nimbu romantyzmu.
Hans Delbrück i narodziny nowoczesnej historii wojskowości. Twórczość - koncepcje - recepcja
Michał Norbert Faszcza
Hans DelbrUck (1848-1929) był jednym z najbardziej rozpoznawalnych badaczy swoich czasów, a jego twórczość historiograficzna budziła kontrowersje nie tylko za życia, lecz także po śmierci. Miał odwagę przeciwstawić się powszechnie panującemu poglądowi o braku kompetencji akademickich historyków do zajmowania się militarnymi aspektami dziejów. Promował pogląd, że tworzą one nierozerwalną jedność z problematyką polityczną, społeczną, gospodarczą i kulturową, w czym wyprzedził francuską szkołę "Annales". Jego poglądy na trwałe ukształtowały oblicze całej specjalności, a jego wieloletnia walka o wprowadzenie historii militarnej na uniwersytety doprowadziła do odarcia wojny z fałszywego nimbu romantyzmu.
Hawana. Podzwrotnikowe delirium
Mark Kurlansky
Mówią, że to miasto jest niczym miłość brzydkiej kobiety, namiętne i rozgorączkowane. Że mężczyźni wciąż są tu ostentacyjnie męscy, a kobiety o rozłożystych biodrach najbardziej kobiece na świecie. Mówią, że powietrze drży tutaj jak w delirium, kołysze się tanecznymi rytmami granej na żywo muzyki, że nawet chodzi się tu w rytmie sonu. Nakręcono o niej setki filmów, choć wciąż najlepiej wypada w stylu noir. Kiedyś miasto-występek, dziś miasto-upadek Hawana. Mark Kurlansky, dziennikarz New York Timesa, zapuszczał się w wąskie uliczki żółtego miasta przez blisko trzydzieści lat. Podążał śladami Hemingwaya, Greena, Carpentiera, czytał wielbionego przez habaneros Lorcę, spędzał noce w legendarnych kawiarniach i sam sprawdził prawdziwość zdania, które Errol Flynn nabazgrał na ścianie jednej z nich: Najlepsze miejsce, żeby się upić. Bo przecież tu powstały popularne drinki: cuba libre, daiquiri, mojito. Jednak Hawana to nie tylko miasto słońca, zabawy i tańca. Nie można jej zrozumieć bez poznania jej tragicznej, burzliwej historii: kolonializmu, protektoratu USA, reżimu Batisty, rewolucji Fidela Castro i dominacji Związku Radzieckiego. Jej ulice wielokrotnie nasiąkały krwią niewolników i więźniów politycznych. Ta książka to wyznanie nieskrywanych uczuć Kurlanskyego do tego niezwykłego miasta. Bo jak sam pisze Hawana, ze wszystkimi swoimi zapachami, rozsypującymi się murami, izolacją i trudną historią, jest najbardziej romantycznym miastem na świecie. Napisano o niej niezliczone pieśni miłosne. To miasto zawsze oczarowuje. Kurlansky wnikliwie bada pięćsetletnią historię miasta poddawanego hiszpańskim, afrykańskim, amerykańskim i rosyjskim wpływom. Opowiada o dziejach kubańskiej stolicy, zmianach politycznych, społecznych, a nawet muzycznych i kulinarnych. Dzięki tej książce czytelnik dostaje do ręki pełny portret Hawany. The New York Times Kurlansky traktuje Hawanę jako punkt wyjścia do omówienia historii całego kraju, jego dziejów, polityki, kulinariów, architektury, muzyki, religii i zamiłowania do baseballu. Autor szkicuje portret miasta niczym impresjonista i tworzy obraz dwumilionowej metropolii subtelnymi pociągnięciami literackiego pędzla. The Washington Post Książka Kurlanskyego to prawdziwa perełka. Autor spędził na Kubie wiele czasu w najlepszym momencie historii tego kraju. Hawana to przepiękny i błyskotliwy list miłosny do jednego z najwspanialszych miast na świecie. Booklist Hawana to pean na cześć miasta; intymny portret pełen ciepła i niezwykłej wnikliwości. Kolejne rozdziały są niczym kolorowe widokówki, a każda z nich jest barwną opowieścią o Hawanie i kubańskiej historii. Publishers Weekly Kurlansky nie powtarza tego, co wszyscy wiedzą już na temat Hawany. Przynosi w zamian opowieść o korzeniach miasta i jego specyfice. Hawana to doskonały kolaż historii, które stworzyły kubańską stolicę. Cuba Trade Magazine
Heraldyka polska wieków średnich
Franciszek Piekosiński
UWAGA! e-book jest skanem zapisanym w formacie PDF. Plik pdf uniemożliwia przeszukiwanie i kopiowanie tekstu REPRINT. Wiadomo, że w Polsce wieków średnich tylko senior, czyli najstarszy syn dziedziczył herb ojcowski w jego niezmienionym kształcie, młodsi zaś synowie musieli herb ojcowski odmieniać, każdy dla siebie w nieco inny sposób. Otóż, dopóki tylko stannice runiczne były w użyciu, które przedstawiały figury z prostych kresek złożone, formowanie takich odmian było niezwykle łatwe i dokonywało się albo przez dodawanie nowych kresek w miarę potrzeby, albo przez odłamywanie takowych, wyginaniu, zmianie kierunku itd. ale gdy weszły w zwyczaj herby zachodnioeuropejskie, wyobrażające znane przedmioty ze świata rzeczywistego lub choćby nawet fantastycznego, już takie formowanie odmian nie było możliwe, a w każdy m razie niezwykle utrudnione A więcej o tym, jakie były to herby, jak powstawały, jak się zmieniały na przestrzeni wieków, jakie rody, jakich herbów używały i wielu jeszcze bardzo ciekawych rzeczy z zakresu średniowiecznej heraldyki dowiemy się po zapoznaniu się z cała książką Piekosińskiego.
Heraldyka polska wieków średnich
Franciszek Piekosiński
UWAGA! e-book jest skanem zapisanym w formacie PDF. Plik pdf uniemożliwia przeszukiwanie i kopiowanie tekstu REPRINT. Wiadomo, że w Polsce wieków średnich tylko senior, czyli najstarszy syn dziedziczył herb ojcowski w jego niezmienionym kształcie, młodsi zaś synowie musieli herb ojcowski odmieniać, każdy dla siebie w nieco inny sposób. Otóż, dopóki tylko stannice runiczne były w użyciu, które przedstawiały figury z prostych kresek złożone, formowanie takich odmian było niezwykle łatwe i dokonywało się albo przez dodawanie nowych kresek w miarę potrzeby, albo przez odłamywanie takowych, wyginaniu, zmianie kierunku itd. ale gdy weszły w zwyczaj herby zachodnioeuropejskie, wyobrażające znane przedmioty ze świata rzeczywistego lub choćby nawet fantastycznego, już takie formowanie odmian nie było możliwe, a w każdy m razie niezwykle utrudnione A więcej o tym, jakie były to herby, jak powstawały, jak się zmieniały na przestrzeni wieków, jakie rody, jakich herbów używały i wielu jeszcze bardzo ciekawych rzeczy z zakresu średniowiecznej heraldyki dowiemy się po zapoznaniu się z cała książką Piekosińskiego.
Andrzej Sarwa
Książka stanowi niezwykle interesujący i napisany pięknym językiem zbiór szkiców z dziejów herezji i schizm rozsianych dotąd w licznych różnych publikacjach Andrzeja Sarwy.
Stanisław Cat-Mackiewicz
"Moich szkiców średniowiecza nie należy uważać za pracę historyka, lecz tylko publicysty. Pisałem je, aby zakwestionować zadawnione poglądy i wezwać do kontroli pewnych pojęć, które takiej rewizji jak najbardziej wymagają. Inteligentniejszy czytelnik stwierdzi, że ciągle wygłaszam protesty przeciw pojęciom ustalonym i zamarzniętym. Czytelnik mniej inteligentny będzie mówił i pisał, że o takiej lub takiej sprawie nie mam pojęcia, bo przecież "wiadomo jest, że było inaczej". Stanisław Cat-Mackiewicz Herezje i prawdy mimo upływu pół wieku od momentu powstania są nadal świetną lekturą, (...) godną polecenia, mimo swoich śmiałych, nieraz może zbyt śmiałych hipotez, ocierających się prawie o historię alternatywną (...). Niniejsza książka jest także bez wątpienia wyrazem fascynacji Mackiewicza dynastią jagiellońską, a jednocześnie wyrazem tęsknoty za światem, który odszedł wraz z wybuchem drugiej wojny światowej i bezpowrotnie pogrzebał ideę jagiellońską. prof. Jerzy Sperka
Hetman Piotr Doroszenko a Polska
Jan Perdenia
Dzieło zmarłego przed laty badacza, jednego z najlepszych znawców przeszłości Ukrainy, poświęcone jest historii problemu kozackiego w Polsce przedrozbiorowej - w okresie rządów hetmana Piotra Doroszenki na Ukrainie (1665-1676). Wielki atut tej pracy stanowią liczne materiały źródłowe, użyte często po raz pierwszy. Z książki korzystać będą zarówno przedstawiciele świata nauki jak i miłośnicy historii.
Hetmani i dowódcy I Rzeczpospolitej
Jakub Jędrzejski
Hetmani i dowódcy Rzeczpospolitej do dziś symbolizują chwałę polskiego oręża pod rządami królów elekcyjnych. To dzięki nim w historii zapisały się wielkie zwycięstwa pod Pskowem, Kircholmem, Kłuszynem, Beresteczkiem, Chocimiem i Wiedniem. Nasze wojska toczyły wiele zaciętych bitew i krwawych wojen z sąsiednimi państwami. działania militarne wywarły ogromny wpływ na przemiany w naszym państwie, które coraz bardziej pogrążało się w kryzysie. Jakub Jędrzejski opisuje wybitne jednostki na tle burzliwych czasów. Są to Jan Zamoyski, Stanisław Żółkiewski, Jan Karol Chodkiewicz, Jeremi Wiśniowiecki, Jan Sobieski, Hieronim Lubomirski. Przez pryzmat ich sylwetek autor opowiada dzieje Rzeczpospolitej od zwycięskich wojen toczonych z Moskwą w drugiej połowie XVI wieku, aż do klęski podczas wielkiej wojny północnej na początku XVIII wieku. Z pasją i znawstwem epoki przedstawia zarówno zwycięskie boje i kampanie, jak i porażki bitewne oraz konflikty pomiędzy dowódcami. Jak naprawdę przebiegały wydarzenia opisane przez Henryka Sienkiewicza w Trylogii? Który z hetmanów był demagogiem i zachowawczym wodzem, a kto zginął na polu bitwy? Dlaczego Jan Sobieski i Hieronim Lubomirski zostali oskarżeni o zdradę? Kto sprzeciwiał się nadaniu księciu Jaremie buławy hetmańskiej? Jak przebiegały zmagania wojenne wokół zamków w Chocimiu i Kamieńcu Podolskim? Odpowiedzi na te i inne pytania znajdziecie w „Wodzach i hetmanach I Rzeczpospolitej”. Najnowszy e-book portalu Histmag.org to pozycja obowiązkowa nie tylko dla miłośników wojskowości i historii Rzeczpospolitej Obojga Narodów. Jakub Jędrzejski - absolwent dziennikarstwa i komunikacji społecznej na Uniwersytecie Jana Kochanowskiego w Kielcach. Miłośnik historii wojskowości i dziejów Rzeczpospolitej Obojga Narodów. Współpracownik portalu Histmag.org. Autor fanpage'a "Rzeczpospolita Obojga Narodów" na Facebooku.
Platon
Ten dialog Platona ma za temat odczyt popisowy Hippiasza, który stanowiła pochwała bohaterów homeryckich; temat przystępny dla publiczności, bo na Iliadzie i Odysei uczył się ówczesny Grek w szkole czytać i oceniać ludzi i stosunki. Temat modny i narodowy. Każdego z trzech wybitnych bohaterów epopei ojczystych pochwalił prelegent innym przydomkiem a przeciwstawił prostoduszny i szczery typ Achillesa fałszywemu i chytremu typowi Odyseusza. Pierwszeństwo przyznał Achillesowi. Dla Sokratesa sprawa się nie kończy na pochwale lub naganie jednostkowej. Spróbuje sięgnąć w głąb, dojść na jakiej zasadzie oparta była pochwała i przyjrzeć się, co z tej zasady wyniknie. Na dnie ocen Hippiasza leżał kult mocy, sprawności życiowej, kult nieobcy Sokratesowi i Platonowi. Konsekwencją jednak tego kultu są oceny sprzeczne z jakimś zakorzenionym poczuciem, którego się ani Sokrates wyzbywać nie myślał, ani Hippiasz nie miał odwagi zapierać się go otwarcie. Chcąc pozostać przy starych ocenach w poszczególnych wypadkach, Platon rozszerzył pojęcie sprawności życiowej, wliczając do życia i życie zagrobowe, biorąc w rachubę, oprócz praw, kar i nagród ludzkich, prawa, kary i nagrody pozaziemskie. Rozwija ten tok myśli w dialogu pod tytułem Gorgjasz; w Hippjaszu Mniejszym ogranicza się do tego, żeby w kłopot wprowadzić przeciwnika, który oceny swoje opiera na czysto ziemskim, doczesnym, ludzkim pojmowaniu sprawności życiowej. Zobacz, powiada Platon niejako, do czego dochodzimy i co nas czeka, jeżeli lepszym nazwiemy mądrzejszego w znaczeniu doczesnym, sprytniejszego, lepiej przystosowanego życiowo do danych warunków. Chwalić będziemy musieli wówczas wszelkie sprytne łotrostwo wbrew poczuciom, które jeden z nas ma, a drugi je udaje dla przyzwoitości. Tłumaczył Władysław Witwicki.
Urszula Glensk
Hirszfeldowie mieli kilka wspólnych cech – byli nadzwyczajnie zdolni, pracowici i stabilni. Ale ich życie wciąż ulegało dewastacji. Przetoczyły się przez nie dwie wojny, Holokaust i stalinizm, dobrobyt i getto, kariera i dyskryminacja. Wierzyli w medycynę. Odkrywanie szczepień i antybiotyków, grup krwi i procesów dziedziczenia to wszystko przypadło na lata ich aktywnej działalności naukowej i lekarskiej. Mieli w tym swój udział. Każdy człowiek ma grupę krwi. Jej nazwę zaproponował ponad wiek temu Ludwik Hirszfeld.
Urszula Glensk
Hirszfeldowie mieli kilka wspólnych cech – byli nadzwyczajnie zdolni, pracowici i stabilni. Ale ich życie wciąż ulegało dewastacji. Przetoczyły się przez nie dwie wojny, Holokaust i stalinizm, dobrobyt i getto, kariera i dyskryminacja. Wierzyli w medycynę. Odkrywanie szczepień i antybiotyków, grup krwi i procesów dziedziczenia to wszystko przypadło na lata ich aktywnej działalności naukowej i lekarskiej. Mieli w tym swój udział. Każdy człowiek ma grupę krwi. Jej nazwę zaproponował ponad wiek temu Ludwik Hirszfeld.
Sonia Kisza
Przekonaj się, jaki krzyk wydaje wyparta z historii sztuki kobiecość. Czy słyszysz to wołanie? Sonia Kisza przywołuje znane i mniej znane obrazy i rzeźby, by pokazać je w świeżym, buntowniczym świetle. Przedziera się przez tomy starych podręczników, przez tysiące lat fałszywych przekonań, przez wieki propagandy i metry kurzu. Robi to, żeby dotrzeć do ukrytych znaczeń sztuki europejskiej. Sztuki związanej z kobietami, z zapomnianym światem naszych przodkiń. Histeria sztuki to drogowskaz, JAK CZYTAĆ OBRAZY, to zbiór świadectw kobiet, bogiń i herosek, które kultura skazała na tortury, a potem zgubiła znaczenie ich dorobku. Dowiedz się: Jak to się stało, że na fasadach setek chrześcijańskich kościołów pojawia się postać ostentacyjnie pokazująca swoją wulwę? Dlaczego wrocławski Ołtarz Świętej Barbary z 1447 roku przedstawia scenę gwałtu zbiorowego? Czy Bóg ma macicę? Skąd wiemy, że w średniowieczu żyły osoby transpłciowe? Co chcą osiągnąć w świecie sztuki przebrane za gorylice aktywistki? Poznaj na nowo Meduzę, Ewę, Maryję, Dafne i Prozerpinę, ale także Joannę dArc, Chrystusa i Świętego Sebastiana. Zrzuć z piedestału artystów geniuszy. Dowiedz się, czy rzeczywiście kobiety nie były wielkimi malarkami. Zobacz, że ludzie w przeszłości wcale nie byli tacy pruderyjni, jak się nam wmawia. Wsłuchaj się uważnie w niemy krzyk obrazów. Kto wie, może poznasz prawdę? Ależ to jest ożywcza, świeża i mądra, a do tego wspaniale wydana książka! Czy można o sztuce pisać nowocześnie, mądrze i zrozumiałym językiem? Tak! Żałuję, że w czasach, kiedy ja studiowałam historię sztuki, nikt mi tak barwnie i bezkompromisowo o niej nie opowiadał i nie było takich książek. Ileż tu nowych tropów, ileż inspiracji i radości z odkrywania. Czytajcie wszyscy! Karolina Korwin Piotrowska Po lekturze Histerii sztuki z dumą będziecie mówić o sobie histeryczka. Pełna ostrego humoru, napakowana wiedzą i świetnie zilustrowana książka, która jest najbardziej odjechaną i błyskotliwą pozycją o historii sztuki na polskim rynku. Obrazoburcza? Na szczęście tak! Agnieszka Jankowiak-Maik, Babka od histy