Historia
Kategoria "Historia" w księgarni Ebookpoint.pl to prawdziwa skarbnica wiedzy dla pasjonatów przeszłości. Oferujemy szeroki wybór ebooków, audiobooków i książek, które przybliżają wydarzenia, postacie i procesy kształtujące dzieje ludzkości. Znajdziesz u nas literaturę dotyczącą zarówno historii Polski, jak i reszty świata - dla dociekliwych znajdą się także tytuły z tematyki militariów czy reprinty. Bez względu na to, czy szukasz książek historycznych o II Wojnie Światowej, czy może biografii najważniejszych postaci, które wpływały na bieg wydarzeń przeszłości, przejrzyj propozycje w tej kategorii.
Antoni Lange
Wieść o zajęciu krain chrześcijańskich przez Arabów rozeszła się po całej Europie; bolało to zwłaszcza narody katolickie, że w ręce niewiernych dostała się Ziemia Święta wraz z Jerozolimą, Nazaretem, Betlejem, górą Tabor i ze wszystkimi miejscowościami, związanymi z imieniem Chrystusa, Pielgrzymi, którzy do Ziemi Świętej wędrowali, aby się pomodlić nad grobem Chrystusa, poczęli doznawać ze strony Arabów, a potem zwłaszcza Turków, licznych przeszkód i prześladowań. Pielgrzymki do Ziemi Świętej rozpoczęły się od tej samej chwili, kiedy w świecie pogańskim zatryumfował krzyż i kiedy kościół chrześcijański zaczął kierować losami narodów w Europie. Należało zatem Ziemię Świętą wyzwolić i poczęto organizować wyprawy zbrojne, zwane krzyżowymi. I o nich to właśnie opowiada niniejsze dziełko.
Francis Kilvert
Niezwykłe spojrzenie na życie angielskiej prowincji u schyłku XIX wieku Pastor Robert Francis Kilvert zaczął prowadzić swój sławny Dziennik 1 stycznia 1870 roku. Pierwszy zapis w udostępnionej czytelnikom wersji nosi datę 18 stycznia - nie wiemy więc, czy i jak uzasadniał rozpoczęcie prowadzenia dziennika akurat z początkiem owego roku. Na szczęście 3 listopada 1874 pisze: Po co prowadzić taki obszerny dziennik? Nie umiem na to odpowiedzieć. Po pierwsze życie wydaje mi się czymś tak ciekawym i cudownym, że byłoby chyba żal nawet tak skromnego i monotonnego żywota, jak mój, gdyby przeszedł bez śladu czy zapisu, choćby takiego jak ten. Sądzę także, iż zapis ten może rozbawić i zainteresować część potomnych. Kilvert miał prawdopodobnie na myśli rodzinę, a nie krąg czytelników, który w końcu objął cały świat. Dziennik Kilverta, po ukazaniu się w latach 1937-1940, uznano za równie istotny z socjologicznego punktu widzenia dokument zanikającego życia XIX-wiecznej wsi angielskiej, jak powieści Thomasa Hardy'ego, rówieśnika Kilverta. Z drugiej strony pod pewnymi względami zapiski Kilverta obalają powszechnie funkcjonujące stereotypy o czasach wiktoriańskich. Jak tu bowiem po lekturze tych pamiętników nadal powtarzać opinie o pruderyjności epoki, skoro wiejski pastor może bez widocznego skrępowania kąpać się nago na ogólnie dostępnej plaży
Dziennik z getta łódzkiego / Das Tagebuch aus dem Lodzer Getto
Irene Hauser
Od godziny siódmej do dziesiątej ciągle nie ma chleba. Straszny głód. Jest mi niedobrze od żołądka i jestem całkowicie osłabiona. Nie jestem już w stanie pościelić dwóch prycz, nogi już mnie nie niosą. Cud, że ręka jeszcze pisze. Biorę walerianę bez cukru, kładę się. Bubi z głodu liże kwasek cytrynowy. Jest godzina jedenasta i jego ciągle jeszcze nie ma z chlebem. Wszystko w nas się trzęsie. On ma kartkę na chleb, a nikt nic nam nie pożyczy. Dwa takie dni i nie będzie nas wśród żywych. Irene Hauser, Dziennik
Dzienniki. Legiony i II Wojna Światowa
Tadeusz Pełczyński
Osobiste wspomnienia generała Tadeusza Pełczyńskiego, bohatera walczącego o niepodległość zarówno w Legionach Polskich, jak i w strukturach Polskiego Państwa Podziemnego. Autor, zastępca komendanta głównego AK i dowódca akcji Kedywu, przedstawia unikalną perspektywę najwyższych struktur konspiracyjnych podczas II wojny światowej.
Dzienniki. Legiony i II Wojna Światowa
Tadeusz Pełczyński
Osobiste wspomnienia generała Tadeusza Pełczyńskiego, bohatera walczącego o niepodległość zarówno w Legionach Polskich, jak i w strukturach Polskiego Państwa Podziemnego. Autor, zastępca komendanta głównego AK i dowódca akcji Kedywu, przedstawia unikalną perspektywę najwyższych struktur konspiracyjnych podczas II wojny światowej.
Dzienniki. Legiony i II Wojna Światowa
Tadeusz Pełczyński
Osobiste wspomnienia generała Tadeusza Pełczyńskiego, bohatera walczącego o niepodległość zarówno w Legionach Polskich, jak i w strukturach Polskiego Państwa Podziemnego. Autor, zastępca komendanta głównego AK i dowódca akcji Kedywu, przedstawia unikalną perspektywę najwyższych struktur konspiracyjnych podczas II wojny światowej.
Dzienniki zesłańca i żołnierza
Zygmunt Blumenfeld
Powoli i ociężale wstaję. Zaczyna się codzienne naciąganie tragicznych łachmanów. Spodnie z dziesiątkami łat, dziur, marynarka podobna do strzępów cudem jakimś łączących się w całość. Pas obwiązuję szpagatem. Buty… trudno opisać. – A potem – chyba tylko ze względu na przyzwoitość i przyzwyczajenie, a nie ze względu na rzeczywisty efekt – popłukanie rąk i zwilżenie twarzy, które trudno nazwać myciem i następuje śniadanie: chleb czarny i lepki i garnuszek czarnej kawy zimnej lub czasem ciepłej. Nierzadko zastępuje go czerpaczek zimnej niegotowanej wody. Znów gong! Godzina 5:45! Trzeba już iść. Pa Tatusiu! Do widzenia! Moja brygada na mnie już czeka. I idzie po bagnach i pagórkach wąż ludzi-łachmaniarzy ku odległym o 4-6 km wyrębom i składom na lesochimie. O godz. 7 zaczyna się codziennie praca. Piła, topór, piła, topór, do znudzenia. Gdy słońce parzy jak ukropem, wysycha siła jak woda na piecu. Słabi, słaniając się na nogach walą toporami i jak automaty ciągną stalowe wstęgi pił tam i z powrotem, tam i z powrotem, do znudzenia, do utraty tchu. Aż padają zmęczone, olbrzymie czasem drzewa. Najpierw można je liczyć, leżą każde z osobna jak poukładane, potem ich coraz więcej, rosną w dziesiątki, gmatwają się zrzucanymi w ziemię konarami, które przed godziną jeszcze dumnie kryły niebo i słońce. A czasem pada deszcz i wyje wiatr. Wtedy lepisz się wodą. Jesteś mokry cały. Kompletnie cały. Wszystko wkoło ciebie tonie w wodzie, drzewa i trawa i niebo i ty sam. Jesteś zmęczony i znużony. Zdaje Ci się, że cały świat jest zmęczony i zniechęcony.
Agnieszka Lewandowska-Kąkol
Losy 19 dzielnych kobiet, które wyrwały się ze Związku Sowieckiego i razem z II Korpusem Polskim przeszły cały szlak bojowy. Armii Andersa towarzyszyły niesamowite kobiety. Wyrwane ze swego dotychczasowego życia przez ślepy los dziejowej zawieruchy, w ekstremalnych warunkach wojennych te zwyczajne dziewczyny stawały się niezwykłe. Amazonki XX wieku, które walcząc z przeciwnościami losu, odkrywały swe nowe powołanie. Walczyły, choć nie to było ich marzeniem. Dzięki tej książce ich losy przestają być anonimowe i nabierają indywidualnego rysu, który uświadamia nam, jak ważne jest, by te wspomnienia nie zaginęły, by doczekały się swojej publikacji. ANNA MARIA ANDERS Byłam jedna z pierwszych ochotniczek wcielonych do Pomocniczej Służby Kobiet. Dostałam mundur. Wreszcie czysta, syta i ubrana w coś innego niż łachmany. Miałam buty, pończochy, a nawet grzebień i szminkę do ust. Znów poczułam się kobieta, a nie poniżanym i poniewieranym tłumokiem. *** Walki o Monte Cassino zaskoczyły wszystkich bezmiarem ludzkiej krzywdy. Lekarzom i pielegniarkom w Venafro, gdzie służyła Karola, nie starczało czasu na sen. Zdarzyło sie nawet, ze nie odchodziła od stołu operacyjnego przez trzydziesci szesc godzin. *** Przez sen usłyszałam przeraźliwy świst, a kiedy przetarłam oczy i usiadłam, było już po wszystkim. Nade mną gwiaździste niebo, a wokół żadnego namiotu, tylko głowy ludzi. Przeszła nad nami trąba powietrzna. Ale przeżyliśmy. Koledzy z Polskiej Armii na Zachodzie mówili o nich PESTKI (od Pomocniczej Służby Kobiet). Miłosci, przyjaznie, codzienne kłopoty. PESTKI po wojnie wyladowały w różnych zakatkach globu; w Afryce, w Australii, w Szkocji, Kanadzie i na Podkarpaciu. Projekt dofinansowany ze środków Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego.
Szymon Nowak
Kolporterki, łączniczki, sanitariuszki, a przede wszystkim młode dziewczyny dzielnie walczące w obronie Ojczyzny. Piętnaście kobiet i piętnaście opowieści. W wojennej zawierusze musiały czesto przerywać naukę, żeby utrzymać rodzinę. Żyły w ciągłym strachu. Szukały nowych kryjówek i wielokrotnie zmieniały miejsce zamieszkania. Niejednokrotnie ocierały się o śmierć. Po zatrzymaniach, brutalnie bite w trakcie przesłuchań. Skazywane na wieloletnie kary więzienia, a nawet śmierć. Usiłowały wycofać się z działalności konspiracyjnej, żeby zacząć normalnie żyć. Po wojnie kształciły się, studiowały. Jednak miały kłopoty ze znalezieniem pracy. Często tułały się po całej Polsce, żeby móc znaleźć jakieś zajęcie i zapewnić byt dzieciom i rodzinie. Młode kobiety, Polki, które poświęcały osobiste szczęście dla walki za Ojczyznę. Odważne, a wręcz zuchwałe. Dziewczyny wyklęte - bohaterki najnowszej książki Szymona Nowaka, będącej kontynuacją pierwszej serii opowieści.
Agnieszka Lewandowska-Kąkol
oktor Ligia Urniaz nauczyła Andrzeja Celinskiego, jak symulowac perforacje wrzodu. Potem wezwana do wijącego sie w bolach pacjenta, zaordynowała przewiezienie go do szpitala. Do obozu juz nie wrocił. Ewa Kubasiewicz, mimo iz została wybrana, zrezygnowała z działalnosci w Zarzadzie Regionu. To był protest przeciwko autorytarnym zakusom Lecha Wałesy. Nie chciała byc marionetka w niczyich rekach. Mirosławe Wałese poddano szczegołowej rewizji osobistej. Przez dwa tygodnie nie mogła po niej dojsc do siebie. Gryps jednak ocalał i przekazała go dalej. Z petycjami mieszkancow Zbroszy Duzej jeździły do władz przewaznie kobiety. Siadały na schodach w urzedzie i jadły bułki kupione po drodze. Wiadomo kruszyły, wiec szybko je przyjmowano, nawet gdy kolejka petentow była długa. Bohaterkami tej ksiazki sa działaczki polskiej opozycji demokratycznej. Przedstawiamy niezwykłe kobiety reprezentujace Solidarnosc i inne organizacje, dzieki ktorym dokonała sie w Polsce przemiana ustrojowa. Zbierały informacje, redagowały, drukowały, rozwoziły, organizowały pomoc, ukrywały, wyciagały uwiezionych z miejsc odosobnien w stylu Jamesa Bonda. Doskonale zdawały sobie sprawe z ryzyka i podejmowały je z pełna swiadomoscia. W czasach konspiry cel miały wspolny, ale dazyły do niego roznymi drogami. Niektorym udało sie pogodzic batalie o wartosci wyzsze z piecza nad domem, inne zapłaciły za udział w niej rozpadem rodziny i osamotnieniem w wolnej juz Polsce. Pozostaja niedocenione.
Dzika dywizja. Historia Czerwonych Beretów
Piotr Korczyński
Reportaż historyczny o czerwonych beretach Ich odwadze w boju dorównywała tylko ich niesubordynacja wobec niewygodnych rozkazów komunistycznych notabli 6 Dywizja Powietrznodesantowa to nie było zwykłe wojsko. Tworzyli ją spadkobiercy generała Sosabowskiego i jego 1 Samodzielnej Brygady Spadochronowej. Czerpano z tradycji polskich formacji komandosów na Zachodzie. W razie konfliktu z Zachodem polscy desantowcy mieli zdobyć duńskie wyspy. Trudni do pokonania w walce i jeszcze trudniejsi w dowodzeniu, gdy w grę wchodziła polityka. Komunistyczna wierchuszka nie odważyła się użyć spadochroniarzy, gdy wybuchały strajki w marcu 1968 roku i dwa lata później na Wybrzeżu. W najnowszej książce Piotra Korczyńskiego żołnierze dywizji zabierają głos, by opowiedzieć nam: jak wyglądało szkolenie desantowców w PRL-u? Jak trudno było służyć ojczyźnie w niełatwych politycznie czasach, by zachować honor? A wreszcie jaką cenę w wolnej Polsce przyszło za tę służbę zapłacić? Desant za komuny to było wojsko, które kojarzyło się z Zachodem, to było wojsko, w którym naprawdę chciało się służyć. Czerwony beret, pikujący orzeł na piersi i podwinięte rękawy uesa wielu marzyło, by przyjeżdżać na przepustkę w takim mundurze. Zającem mógł być każdy, spadochroniarzem tylko wybrani. Po takim wojsku liczyli się z tobą i w robocie, i w domu na wsi czy w mieście, a jeśli chciałeś się uczyć po służbie w desancie też było łatwiej. Politrucy mogli wciskać swe głodne kawałki o tym, że jesteśmy forpocztą Układu Warszawskiego My wiedzieliśmy swoje: jesteśmy jak komandosi z amerykańskich filmów. Niektórzy pamiętali też o tym, że 6 Pomorską Dywizję Powietrznodesantową formowali oficerowie od generała Sosabowskiego Taka to była nasza dzika dywizja.
Dziki Wschód. Transformacja po polsku 1986-1993
Michał Przeperski
O polskiej transformacji bez mitów i moralizowania Tę historię trzeba wreszcie opowiedzieć inaczej. Dziś wszystko jest oczywiste: poprzedni system upadł, więc tak właśnie musiało być. Ale Polacy z 1986 roku nie byli świadomi tego, że żyją w schyłkowym komunizmie. W reportażu historycznym Michał Przeperski nie poucza bohaterów tamtych wydarzeń, ale próbuje ich zrozumieć. Rozbraja mity i uproszczenia, pokazując, że schyłkowy PRL wcale nie był taki szary, a wczesne lata 90. takie kolorowe. Autor przekonuje, że transformacja to więcej niż zmiana polityczna wynegocjowana przy okrągłym stole. Podważa obiegowe opinie zaskakującymi danymi liczbowymi, a sięgając po badania socjologiczne z tamtych czasów, kreśli fascynujące portrety zbiorowe. Ale przede wszystkim interesuje go to, co działo się wtedy na polskich ulicach i w polskich domach. Oddaje głos zwykłym ludziom również tym, których transformacja nie oszczędziła. Co wtedy myśleli, jakie mieli plany, czego chcieli i czego się bali? Jak przeszli z epoki załatwiania, dwóch kanałów w telewizji, kolejki jako podstawowej formy życia społecznego i radzieckich baz wojskowych w erę dzikiego kapitalizmu, eksplozji małych biznesów i wielkich przekrętów, stadionowego handlu i mantry o gonieniu Zachodu? Dziki Wschód to wyprawa do dziwnego, ale i fascynującego kraju, jakim na przełomie lat 80. i 90. była Polska. Jakim iluzjom ulegli Polacy w 1989 roku? Jak przeżyli zbiorową operację na żywym organizmie społecznym, jaką była tamta zmiana? Tej historii nie da się oddzielić od teraźniejszości grubą kreską. Dziki Wschód tylko pozornie jest opowieścią o przeszłości, bo nie sposób zrozumieć współczesnej Polski bez tego, co zdarzyło się w tamtych czasach. Jak pisze autor: podoba nam się to, czy nie, wszyscy jesteśmy z transformacji.
Franciszek Kamocki
Dziwolągi heraldyczne. W studium niniejszym obejmujemy tym mianem wszystko to, co w zakresie heraldyki rażąco jest sprzeczne z jej zasadami. Każdy więc słowny (blason) czy piśmienny, z prawami i regułami nauki i sztuki heraldycznej wyraźnie niezgodny opis herbu, każdy graficzny czy plastyczny jego obraz nie podług zasadniczych jej przepisów wykonany, zarówno, jak i wszelkie nieoparte na jej prawach (pseudo) heraldyczne orzeczenia i teorie nazywamy heraldycznymi dziwolągami. W heraldyce polskiej spotykamy się w teoriach jej (nauce) i w praktycznym ich stosowaniu, to jest w kunszcie, sztuce heraldycznej, z licznymi dziwolągami o bardzo specyficznych cechach... Wszystkie je omówiono na stronach tek książeczki.
Joachim Lelewel
Najdalej na północ wysunięty skrawek Europy, wyspa lodowców i wulkanów, starożytna Ulthima Thule - Islandia, czyli dosłownie Ziemia Lodu, przeciętnemu człowiekowi mimowolnie kojarzy się z tajemniczym światem starogermańskich bogów i bohaterów. A to za sprawą dwu wybitnych dzieł literatury średniowiecznej - Eddy starszej, poetyckiej i Eddy młodszej, prozaicznej, na kartach których opisano świat, który już dawno pogrążył się w mroku pradawności... Książka zawiera tekst Eddy starszej (poetyckiej) i młodszej (prozaicznej)
Joachim Lelewel
Najdalej na północ wysunięty skrawek Europy, wyspa lodowców i wulkanów, starożytna Ulthima Thule - Islandia, czyli dosłownie Ziemia Lodu, przeciętnemu człowiekowi mimowolnie kojarzy się z tajemniczym światem starogermańskich bogów i bohaterów. A to za sprawą dwu wybitnych dzieł literatury średniowiecznej - Eddy starszej, poetyckiej i Eddy młodszej, prozaicznej, na kartach których opisano świat, który już dawno pogrążył się w mroku pradawności... Książka zawiera tekst Eddy starszej (poetyckiej) i młodszej (prozaicznej)
Joachim Lelewel
Najdalej na północ wysunięty skrawek Europy, wyspa lodowców i wulkanów, starożytna Ulthima Thule - Islandia, czyli dosłownie Ziemia Lodu, przeciętnemu człowiekowi mimowolnie kojarzy się z tajemniczym światem starogermańskich bogów i bohaterów. A to za sprawą dwu wybitnych dzieł literatury średniowiecznej - Eddy starszej, poetyckiej i Eddy młodszej, prozaicznej, na kartach których opisano świat, który już dawno pogrążył się w mroku pradawności... Książka zawiera tekst Eddy starszej (poetyckiej) i młodszej (prozaicznej)
Snorri Sturluson
Najdalej na północ wysunięty skrawek Europy, wyspa lodowców i wulkanów, starożytna Ulthima Thule - Islandia, czyli dosłownie Ziemia Lodu, przeciętnemu człowiekowi mimowolnie kojarzy się z tajemniczym światem starogermańskich bogów i bohaterów. A to za sprawą dwu wybitnych dzieł literatury średniowiecznej - Eddy starszej, poetyckiej i Eddy młodszej, prozaicznej, na kartach których opisano świat, który już dawno pogrążył się w mroku pradawności... Książka zawiera tekst Eddy starszej (poetyckiej) i młodszej (prozaicznej)
Snorri Sturluson
Najdalej na północ wysunięty skrawek Europy, wyspa lodowców i wulkanów, starożytna Ulthima Thule - Islandia, czyli dosłownie Ziemia Lodu, przeciętnemu człowiekowi mimowolnie kojarzy się z tajemniczym światem starogermańskich bogów i bohaterów. A to za sprawą dwu wybitnych dzieł literatury średniowiecznej - Eddy starszej, poetyckiej i Eddy młodszej, prozaicznej, na kartach których opisano świat, który już dawno pogrążył się w mroku pradawności... Książka zawiera tekst Eddy starszej (poetyckiej) i młodszej (prozaicznej)
Barbara Stępniewska-Holzer, Jerzy Holzer
Drugie, poprawione i rozszerzone wydanie książki „Egipt. Stulecie przemian” to studium rozwoju Egiptu - kraju Trzeciego Świata, wiedzionego od kolonializmu, przez rozwiązania liberalne i socjalistyczne do sterowanego odgórnie systemu politycznego w połączeniu z gospodarką wolnego rynku. Barbara Stępniewska-Holzer jest historykiem, profesorem w Uniwersytecie Warszawskim, wykłada w Ośrodku Badań Tradycji Antycznej w Europie Środkowo-Wschodniej, Międzywydziałowych Indywidualnych Studiach Humanistycznych, Studiach Śródziemnomorskich, Wydziale Orientalistycznym a także w Collegium Civitas. Jest autorką książek i artykułów o dziejach Bliskiego Wschodu a szczególnie Egiptu, gdzie prowadziła wielokrotnie badania naukowe, historii Afryki w średniowieczu oraz Białorusi w XIX wieku. Ostatnia jej książka poświęcona była życiu codziennemu na Bliskim Wschodzie w XIX wieku. Jerzy Holzer jest historykiem i politologiem w Instytucie Studiów Politycznych PAN i Collegium Civitas oraz członkiem Komitetu Nauk Politycznych PAN. Przez wiele lat pracował w Instytucie Historycznym Uniwersytetu Warszawskiego. Wykładał również na uniwersytetach w Moguncji, Freiburgu i Berlinie. Jest autorem książek i artykułów o dziejach Polski i powszechnych w XX wieku, a zwłaszcza historii Niemiec. Zajmuje się szczególnie systemami i ruchami politycznymi doby współczesnej, a także historią społeczną. Jego ostatnia książka poświęcona była II wojnie światowej jako zbiorowej europejskiej tragedii. Książka ukazała się pod patronatem Wydziału Orientalistycznego Uniwersytetu Warszawskiego.
Ekonomia wojny. Od wikingów do Putina
Duncan Weldon
Ekonomia może pomóc wyjaśnić wojnę, a zrozumienie historii wojen może pomóc wyjaśnić współczesną gospodarkę. Wojny są kosztowne, zarówno pod względem finansowym, jak i strat w ludziach. Jednak choć działania wojenne wiążą się ze stratami, czasami były one również ważnym motorem zmian gospodarczych i postępu. W długiej historii nic nie wpłynęło tak bardzo na kształtowanie się instytucji ludzkich - a tym samym na proces rozwoju gospodarczego - jak wojny i przemoc. Wojny tworzyły państwa, a państwa tworzyły wojny. Wraz ze wzrostem kosztów działań wojennych rozwijały się struktury państwowe, systemy podatkowe i krajowe rynki długu. Wraz ze wzrostem destrukcyjności wojen zmieniły się również motywy, dla których rządy decydowały się na ich prowadzenie. Książka Ekonomia wojny. Od wikingów do Putina Duncana Weldona przedstawia historię i ekonomię wojen od epoki wikingów do wojny na Ukrainie, analizując zmiany motywów i instytucji na przestrzeni czasu. Opisuje, w jaki sposób wojny mogły przyczynić się do wzrostu znaczenia Europy na arenie międzynarodowej, oraz wyjaśnia, dlaczego wojny totalne XX wieku wymagały nowego rodzaju strategii, która poważnie traktowała kwestie ekonomiczne. Przedmowę do książki napisał pisarz i historyk, Jacek Komuda. Mecenasem publikacji jest NaviRisk.
Patrick Deville
Ekwatoria (2009) to kolejna książka Patricka Devillea łącząca cechy zapisków z podróży, powieści autobiograficznej i eseju historycznego. Tym razem celem wyprawy francuskiego pisarza jest Afryka Równikowa, a inspiracją wydarzenia z 2006 roku, kiedy szykowano się do uroczystych przenosin zwłok Pierrea Savorgnana de Brazza (18521905) z Algieru do Brazzaville w Kongu, gdzie wzniesiono mauzoleum na jego cześć. Ta decyzja budziła ogromne kontrowersje, bo choć Brazza był przeciwnikiem kolonializmu i jeszcze za życia zyskał przydomek Ojca Niewolników, to jednak powszechna jest też opinia, że jego wyprawa otworzyła drogę do francuskiej kolonizacji Afryki. Deville rusza zatem szlakiem sławnego podróżnika, jednocześnie poznaje niezwykle skomplikowane dzieje regionu od drugiej połowy XIX wieku aż po początek obecnego stulecia. Przed oczyma czytelników przeciąga cała parada afrykańskich przywódców politycznych i wojskowych bohaterów, zdrajców i niezdecydowanych, a wśród nich Tippu Tip, który pływał po rzece Kongo w tym samym czasie co Brazza, choć nigdy się z nim nie spotkał. Ten urodzony na Zanzibarze czarnoskóry kupiec i awanturnik zbija wielki majątek na handlu kością słoniową i niewolnikami. Bezwzględny, żądny władzy i bogactwa, jest zaprzeczeniem szlachetnego Brazzy. Obaj jednak ci mężczyźni u schyłku życia poznają gorzki smak rozczarowania.
Elita Hitlera. SS w latach 1933-1945
Chris McNab
Ta bogato ilustrowana książka to nowa historia SS - ukochanej a zarazem najbardziej zbrodniczej i okrytej największą niesławą formacji militarnej Hitlera. Autor - znakomity znawca historii militarnej oraz techniki wojskowej - przestawia dzieje powstania i rozwoju SS oraz jej udział w wojennych zmaganiach w ramach sił zbrojnych Trzeciej Rzeszy. Od skromnych początków w latach 20. w roli straży przybocznej Hitlera SS szybko rozrosła się w wielką organizację militarną skupiającą setki tysięcy ludzi, która wystawiła własną armię (Waffen-SS) liczącą prawie 40 dywizji, a jej policyjne ramię (Allgemeine-SS) prowadziło zbrodniczą politykę rasową. Esesmani mieli na koncie zarówno czyny bohaterskie, jak i potworne: toczyli z wielką nieustępliwością walki na frontach wschodnim i zachodnim, kierowali obozami koncentracyjnymi i obozami zagłady, a także stanowili personel "szwadronów śmierci" (Einsatzgruppen) dokonujących masowych mordów w Europie Wschodniej. W1919 roku Adolf Hitler wstąpił do działającej w Monachium maleńkiej Niemieckiej Partii Robotników (Deutsche Arbeiterpartei - DAP), a w następnym roku przejął jej kierownictwo i dodał do nazwy tego ugrupowania określenie "narodowosocjalistyczna". Był to niechlubny moment w historii XX wieku, gdyż oznaczał narodziny Narodowosocjalistycznej Niemieckiej Partii Robotników (NSDAP), powszechniej znanej jako partia nazistowska. Populistyczne hasła polityczne Hitlera padły wtedy na podatny grunt. Po czterech latach straszliwej wojennej rzezi Niemcy ostatecznie poniosły klęskę w 1918 roku. Cesarz Wilhelm II abdykował na kilka dni przed podpisaniem porozumienia rozejmowego, a w Niemczech objęła rządy lewica. Nowy rząd musiał się zgodzić na to, co wielu Niemców uważało za krzywdzący dyktat (Diktat) pod pozorem układu pokojowego. Traktat wersalski, który formalnie zakończył I wojnę światową, wzbudzał kontrowersje, stanowiąc zarzewie kolejnego konfliktu zbrojnego. Autorzy traktatu obwiniali o rozpętanie tej wojny wyłącznie Niemców i narzucili pokonanemu krajowi wymóg spłaty olbrzymich kontrybucji oraz okroili Niemcy z rozległych obszarów, a na części z nich utworzyli nowe państwa. Szukając przyczyn wybuchu II wojny światowej, należy brać pod uwagę wszystkie te czynniki, ale zwłaszcza to, że zwycięscy alianci nie zdołali wyegzekwować konsekwentnego przestrzegania postanowień traktatu wersalskiego. Szczególne znaczenie miał też fakt, że niemiecki rząd obarczano winą za podpisanie upokarzającego dla Niemców traktatu, podczas gdy w istocie niemieccy sygnatariusze wersalskich postanowień znaleźli się w sytuacji przymusowej. Owych socjaldemokratów krytykowano także za doprowadzenie do kapitulacji Niemiec - wielu prawicowców, a w szczególności wojskowych uważało, że Niemcy nie zostały pokonane, a klęska była skutkiem ciosu nożem w plecy zadanego przez lewicowy rząd. Taki mit rozpowszechnił się w Niemczech w latach międzywojennych, a Hitler zbijał polityczny kapitał na powszechnym rozgoryczeniu ludności niemieckiej. W pierwszych latach po Wielkiej Wojnie nie tylko w Niemczech, ale i w wielu krajach Starego Kontynentu była skrajnie trudna sytuacja ekonomiczna, a w tych warunkach kwitł polityczny ekstremizm. Powstanie nowej niemieckiej republiki proklamowano w prowincjonalnym Weimarze, w którego pobliżu później, w czasach nazistowskich, zorganizowano obóz koncentracyjny - Buchenwald. Stąd też ów okres w historii Niemiec (lata 1919-1933), gdy po raz pierwszy w Niemczech nastały prawdziwe rządy demokratyczne, znany jest pod nazwą Republiki Weimarskiej. Ze względu na powiązania Berlina z pruskim militaryzmem to Weimar, a nie Berlin, stał się siedzibą nowych władz.
Elita Hitlera. SS w latach 1933-1945
Chris McNab
Ta bogato ilustrowana książka to nowa historia SS - ukochanej a zarazem najbardziej zbrodniczej i okrytej największą niesławą formacji militarnej Hitlera. Autor - znakomity znawca historii militarnej oraz techniki wojskowej - przestawia dzieje powstania i rozwoju SS oraz jej udział w wojennych zmaganiach w ramach sił zbrojnych Trzeciej Rzeszy. Od skromnych początków w latach 20. w roli straży przybocznej Hitlera SS szybko rozrosła się w wielką organizację militarną skupiającą setki tysięcy ludzi, która wystawiła własną armię (Waffen-SS) liczącą prawie 40 dywizji, a jej policyjne ramię (Allgemeine-SS) prowadziło zbrodniczą politykę rasową. Esesmani mieli na koncie zarówno czyny bohaterskie, jak i potworne: toczyli z wielką nieustępliwością walki na frontach wschodnim i zachodnim, kierowali obozami koncentracyjnymi i obozami zagłady, a także stanowili personel "szwadronów śmierci" (Einsatzgruppen) dokonujących masowych mordów w Europie Wschodniej. W1919 roku Adolf Hitler wstąpił do działającej w Monachium maleńkiej Niemieckiej Partii Robotników (Deutsche Arbeiterpartei - DAP), a w następnym roku przejął jej kierownictwo i dodał do nazwy tego ugrupowania określenie "narodowosocjalistyczna". Był to niechlubny moment w historii XX wieku, gdyż oznaczał narodziny Narodowosocjalistycznej Niemieckiej Partii Robotników (NSDAP), powszechniej znanej jako partia nazistowska. Populistyczne hasła polityczne Hitlera padły wtedy na podatny grunt. Po czterech latach straszliwej wojennej rzezi Niemcy ostatecznie poniosły klęskę w 1918 roku. Cesarz Wilhelm II abdykował na kilka dni przed podpisaniem porozumienia rozejmowego, a w Niemczech objęła rządy lewica. Nowy rząd musiał się zgodzić na to, co wielu Niemców uważało za krzywdzący dyktat (Diktat) pod pozorem układu pokojowego. Traktat wersalski, który formalnie zakończył I wojnę światową, wzbudzał kontrowersje, stanowiąc zarzewie kolejnego konfliktu zbrojnego. Autorzy traktatu obwiniali o rozpętanie tej wojny wyłącznie Niemców i narzucili pokonanemu krajowi wymóg spłaty olbrzymich kontrybucji oraz okroili Niemcy z rozległych obszarów, a na części z nich utworzyli nowe państwa. Szukając przyczyn wybuchu II wojny światowej, należy brać pod uwagę wszystkie te czynniki, ale zwłaszcza to, że zwycięscy alianci nie zdołali wyegzekwować konsekwentnego przestrzegania postanowień traktatu wersalskiego. Szczególne znaczenie miał też fakt, że niemiecki rząd obarczano winą za podpisanie upokarzającego dla Niemców traktatu, podczas gdy w istocie niemieccy sygnatariusze wersalskich postanowień znaleźli się w sytuacji przymusowej. Owych socjaldemokratów krytykowano także za doprowadzenie do kapitulacji Niemiec - wielu prawicowców, a w szczególności wojskowych uważało, że Niemcy nie zostały pokonane, a klęska była skutkiem ciosu nożem w plecy zadanego przez lewicowy rząd. Taki mit rozpowszechnił się w Niemczech w latach międzywojennych, a Hitler zbijał polityczny kapitał na powszechnym rozgoryczeniu ludności niemieckiej. W pierwszych latach po Wielkiej Wojnie nie tylko w Niemczech, ale i w wielu krajach Starego Kontynentu była skrajnie trudna sytuacja ekonomiczna, a w tych warunkach kwitł polityczny ekstremizm. Powstanie nowej niemieckiej republiki proklamowano w prowincjonalnym Weimarze, w którego pobliżu później, w czasach nazistowskich, zorganizowano obóz koncentracyjny - Buchenwald. Stąd też ów okres w historii Niemiec (lata 1919-1933), gdy po raz pierwszy w Niemczech nastały prawdziwe rządy demokratyczne, znany jest pod nazwą Republiki Weimarskiej. Ze względu na powiązania Berlina z pruskim militaryzmem to Weimar, a nie Berlin, stał się siedzibą nowych władz.
Elita władzy w Królestwie Jerozolimskim (1174-1185)
Marcin Sałański
Marcin Sałański w swojej książce zabiera czytelników w podróż po niezwykłym świecie średniowiecznej elity. Barwne rozważania na temat fascynującej epoki Krzyżowców opiera na solidnych podstawach teoretycznych i wnikliwej analizie źródłowej. Gdy papież Urban II wezwał Europejczyków do wyrwania Ziemi Świętej z rąk niewiernych, chyba nie przewidywał tego co nastąpi dalej. Rycerze z całej Europy masowo wyruszali po to, by walczyć z muzułmanami. Gdy zwyciężyli, stworzyli swoje państwa, wśród których na pierwszy plan wysunęło się Królestwo Jerozolimskie. Kto rządził tym niezwykłym krajem? Podstawę pracy Marcina Sałańskiego stanowi słynna kronika Wilhelm z Tyru, a jej ważne uzupełnienie stanowi refleksja z pogranicza socjologii i historii. Inspirowany pracami Gaetano Moski i Vilfredo Pareto, Sałański wielopłaszczyznowo przedstawia mechanizmy powstawania władzy w państwie stworzonym dla boskiej chwały. W pasjonującym wywodzie śledzi rozkwit i upadek wielkich jednostek i całych możnowładczych rodów epoki Krzyżowców. Jak na elity Jerozolimy epoki Krzyżowców patrzyli najwięksi wielmoże? Kto należał do elity, a kto mógł jedynie marzyć o tym, by wejść w jej szeregi? Czy możni spełniali pokładane w nich nadzieje? Kto wykazał się roztropnością i bohaterstwem, a kto przez gnuśność zaprzepaścił dzieło ojców? Na te pytania czytelnik znajdzie odpowiedź w ebooku Elita władzy w Królestwie Jerozolimskim (1174-1185). Marcin Sałański – historyk, absolwent Instytutu Historycznego Uniwersytetu Warszawskiego, doktorant w Zakładzie Historii Średniowiecznej IH UW. Pasjonat historii średniowiecza, szczególnie nieoczywistej historii gospodarczej oraz wypraw krzyżowych. Autor popularnego ebooka „Wyprawy krzyżowe. Zderzenie dwóch światów”, opublikowanego przez portal Histmag.org.
Zdzisław Morawski
Plik pdf jest zamknięty w postaci rastrowej złożonej ze skanów. Książka Morawskiego, autora bardzo znanego dzieła Sacco di Roma, opowiada o końcu epoki krucjat, której epilogiem było zdobycie Konstantynopola przez Turków w 1453 r. Fragment: Jednego z pierwszych dni maja 1481 r., w zmierzchach zapadającego wieczoru, posuwał się zbrojny orszak gwardii sułtańskiej przez wąskie uliczki Stambułu. Ludzie i konie byli zdrożeni, jak po długim marszu, a konwój otaczał niesioną pośrodku bogatą lektykę. Tylko szczelnie zasunięte firanki nie dozwalały zajrzeć do jej wnętrza. Dopiero kiedy pochód zniknął pod portykiem wielkiego seraju i bramy się za nim zawarły, gruchnęła po mieście wieść, że to sułtan Mahomet powrócił niespodziewanie z Anatolii... Tematy poruszane w książce: Epilogi krucjat w XV wieku: - Po wzięciu Konstantynopola - Śmierć Piusa II - Dżem - Wyprawa Karola VIII na Włochy Wenecjanie na Cyprze Apologia starości
Era Wilka. Wikingowie, Anglosasi i imperium Morza Północnego
Tore Skeie
Norweski bestseller, zdobywca prestiżowej historycznej Nagrody im. Sverrego Steena. Początek XI wieku, basen Morza Północnego Król Anglosasów Athelred panuje nad bogatą, acz niestabilną Anglią. Knut, młody władca Duńczyków, próbuje podbić państwo Athelreda, kładąc na szali całą swoją przyszłość. Olaf Haraldsson, norweski król-wiking, realizuje własne interesy. Tore Skeie zabiera czytelnika w szaloną podróż przez niespokojne czasy, gdy epoka wikingów chyliła się ku końcowi, a królestwo Norwegii znajdowało się w tyglu zmian. Gdy wodzowie lawirowali, sojusznicy zmieniali strony, a ogromne ilości srebra przechodziły z rąk, do rąk, pociągając za sobą przemoc, brutalność i zniszczenie. Jednocześnie w północnych krajach szerzyło się chrześcijaństwo, tworząc powoli nowy porządek społeczny. Burzliwe czasy wikingów przywrócone do życia w historii godnej telewizyjnej sagi. Financial Times Opowieść o bezwzględnych konfliktach, politycznych intrygach, dyplomatycznych machinacjach czyta się niczym realistyczną "Grę o tron" brak jedynie smoków. Miłośnicy historii średniowiecza będą zafascynowani. Publishers Weekly
Etnos serbski. Czasy patriarchy Arsenija IV Jovanovicia Šakabenty (1726-1748)
Piotr Kręzel
Prezentowana monografia ma na celu wieloaspektowe spojrzenie na losy ludności serbskiej w dobie, kiedy jej niekwestionowanym przywódcą był patriarcha Arsenije IV Jovanović Sakabenta (1726–1748). Okres ten stanowił ważny moment w dziejach Serbów ze względu na ostateczne przesunięcie punktu ciężkości ich życia duchowego oraz politycznego z Peci do Karłowic. Dla serbskiej wspólnoty, która w tamtym czasie nie posiadała własnego bytu państwowego, było to bez wątpienia niezwykle istotne wydarzenie. Dzieje Serbów pierwszej połowy XVIII stulecia zostały przedstawione na tle istotnych wydarzeń z historii powszechnej. Do takich należy zaliczyć m.in. „erę tulipanów” w Imperium Osmańskim (1718–1730), wojnę austriacko-turecką z lat 1737–1739 oraz wojnę o sukcesję austriacką (1740–1748). Podstawę źródłową pracy stanowią dotąd niepublikowane bądź mało znane teksty, które zostały pozyskane podczas kwerend archiwalno-bibliotecznych w Serbii, Austrii, Chorwacji oraz Rosji. * Piotr Kręzel opracował bardzo ważny temat związany z wstępną fazą przeistaczania się etnosu serbskiego w nowożytny naród. Wykorzystał do tego celu skrupulatnie zebrany materiał źródłowy oraz literaturę. W rezultacie powstała bardzo wartościowa praca, której lektura umożliwia poznanie problematyki istotnej nie tylko dla serbskiego czytelnika. Na szczególne uznanie zasługuje przystępne udostępnienie, w formie aneksu, obfitego materiału źródłowego w wersji oryginalnej i w polskim przekładzie. dr hab. Jarosław Dudek, prof. UZ Uniwersytet Zielonogórski * [...] praca może stanowić dobry punkt wyjścia do pogłębionych badań nad dziejami wspólnoty serbskiej w czasach nowożytnych. Publikacja dostarcza nie tylko solidnej wiedzy o dziejach Serbów w pierwszej połowie XVIII wieku, lecz także skłania do różnych refleksji i pytań o charakterze dyskusyjnym. prof. dr hab. Kazimierz Maliszewski Uniwersytet Mikołaja Kopernika w Toruniu
Victoria Martín de la Torre
Europa – skok w nieznane to opowieść o dekadzie (1948–1957), w czasie której narodziły się Wspólnoty Europejskie, z czasem przekształcone w Unię Europejską. Nie jest to jednak „kolejna książka o Unii, prawie unijnym i traktatach europejskich”, których znajdziemy na rynku mnóstwo. To książka pełna faktów, ale przede wszystkim napisana z pasją. To historia przelana na papier lekkim piórem autorki, która przed rozpoczęciem pracy w instytucjach unijnych zdobywała szlify dziennikarskie m.in. w tygodniku „Tiempo”. Europa – skok… to przede wszystkim książka, która w ciekawym, miejscami zabawnym stylu ukazuje sylwetki „ojców założycieli” UE (Jeana Monneta, Roberta Schumana, Konrada Adenauera, Alcide’a De Gasperi, Paula-Henriego Spaaka). Przytacza prawdziwe dialogi i sytuacje, które często są kluczem do zrozumienia, w jaki sposób i dlaczego podejmowano wówczas decyzje, które dziś mają wpływ na życie 500 milionów Europejczyków. Autorka łączy w swej pracy lekki, przystępny język z mocnym trzymaniem się faktów historycznych i zapisków archiwalnych. Nie ma tu miejsca na fantazję – ale Victoria Martin de la Torre potrafi przedstawić genezę Unii tak, że żadne „upiększenie” nie jest potrzebne. Ogromną wartością książki są liczne wywiady, które autorka przeprowadziła z osobami znającymi bezpośrednio jej bohaterów – z rodzinami, współpracownikami, doradcami. Victoria Martín de la Torre (ur. 1973 w Madrycie) od 2008 roku pracuje jako doradczyni do spraw komunikacji Grupy Socjalistów i Demokratów w Parlamencie Europejskim. Uzyskała tytuł magistra dziennikarstwa na Uniwersytecie Columbia w Nowym Jorku (Stypendium Fulbrighta, 1999) i magistra polityki europejskiej w Kolegium Europejskim w Brugii. Przed rozpoczęciem pracy w Brukseli była dziennikarką tygodnika „Tiempo”. W 2007 roku w oficynie Barrabes ukazała się jej pierwsza książka, Viaje a la ciudad de Belén („Podróż do miasta Betlejem”). W 2009 roku założyła stowarzyszenie Forum Abrahama dla Dialogu Międzykulturowego i Międzyreligijnego, którego jest prezeską. Potrzebujemy przekonującej opowieści o tym, jak to się stało, że powstała Unia Europejska, dlaczego jej powstanie zmieniło historię Europy i dlaczego jest takie ważne, abyśmy jej nie stracili – przez głupotę polityczną, czy przez przypadek. Książka Victorii daje nam taką opowieść. Jest ona napisana rzetelnie, na podstawie faktów, ale nie jest to książka, która chciałaby stać się jednym z wielu zakurzonych tomów w bibliotekach. Prof. Danuta Hübner Są takie książki, które mają swój smak, od samego początku aż do ostatniej strony – i to jest jedna z nich. A porusza ona dość surowy temat – narodzin Wspólnot Europejskich. Na pierwszy rzut oka nie jest to tematyka atrakcyjna czy szczególnie pociągająca. Ale oto wkracza talent autorki – tak ogromny, że ta książka to prawdziwa perełka, dopieszczona w najdrobniejszych szczegółach, którą czyta się niczym powieść pełną zwrotów akcji. Michel Theys, „Bulletin Quotidien Europe”
Adam Lityński
"Przedmiotem niniejszej pracy będą więc zagadnienia ustrojów państwowych jako elementu kultury politycznej niegdyś „centrum świata”, a dzisiaj po prostu Europy"