Historia
P. J. Szafarzyk
Słowiański narodpis to rys całej Słowiańszczyzny, który przedstawia nam gdzie i jakie szczepy i gałęzie wielkiego plemienia słowiańskiego zamieszkują, na jakie się języki, narzecza, podrzecza i różnorzecza mowa słowiańska w ustach milionów ludzi dzieli się i cieniuje wytyka każdemu narzeczu charakterystyczne cechy właściwe i daje przykłady mowy poszczególnych języków i narzeczy. A w końcu w przytaczanych oryginalnych pieśniach gminnych daje nam zaznać każde narzecze słowiańskie. Podaje nam też statystyczny wykaz wszystkich Słowian, tak pod względem języka, jak pod względem wyznania i państwa, do którego są wcielonymi.
Słowiańskie rzeki w Europie. Przyczynek do starożytności słowiańskich
Teofil Tomicki
UWAGA! e-book jest skanem zapisanym w formacie PDF. Plik pdf uniemożliwia przeszukiwanie i kopiowanie tekstu REPRINT. 1. Praca niniejsza jest owocem nowej metody, którą lingwistyczno-semazjologiczną pozwolę sobie nazwać, zastosowaną po raz pierwszy przy badaniu starożytności słowiańskich. Zawiera ona poniższą treść: Pojęcie toponimiki i jej podział. Wielkie jej znaczenie dla etnografii, historii politycznej i lingwistyki. Literaturę toponomastyczną. 2. Znaczenie toponomastyki dla badań nad starożytnościami słowiańskimi. Pojęcie starożytności. Starożytności słowiańskie i ich zagadnienia. Dotychczasowe wyniki badań nad starożytnościami słowiańskimi. 3. Metoda badania imion topograficznych w ogóle. Zasady główne i zasady ogólne co do każdego rodzaju imiennictwa. Środki badania główne: lingwistyka i wiedza przyrodnicza. Środki pomocnicze: psychologia ludu na łonie przyrody i oględziny naoczne. 4. Nazwy rzeczne słowiańskie. Rzeki słowiańskie pod względem postaci zewnętrznej. Trzy gromady nazw rzecznych słowiańskich rodzimych: nazwy pełne, nazwy uproszczone i nazwy skażone. Gromada czwarta: nazwy rzeczne słowiańskie w przeróbce obcej. 5. Nazwy rzek słowiańskich pod względem wewnętrznego znaczenia. Podział na trzy gromady w ogóle. Każda z trzech gromad i poszczególne działy. Nazwy rzeczne ogólne (rodzajowe): wzięte z otoczenia rzeki, od roślin, ze świata zwierzęcego, od kopalin, innych rzek, zjawisk przyrody. 6 Nazwy rzeczne nadane ze względu na samo tło (ziemię): od ludzkich urządzeń i osad ludzkich. 7. Nazwy rzeczne nadane od właściwości wody lub rzeki: od barwy wody, od przejrzystości wody, pienistości wody, smaku wody, zapachu wody, ciepłoty wody, żyzności wody, ze względu na postać łożyska rzecznego, od rozmiarów rzeki, ze względu na gromadzenie i tracenie wody przez rzekę, od dźwięku rzeki, wyrażające ruchliwość rzeki, określające działanie rzek na okolice, nazwy rzek zamienne i przenośne (metaforyczne) jako osobnych istot. 8. Spis nazw rzek.
Nieznany
Słowo o wyprawie Igora, którego pełny tytuł brzmi: Słowo o wyprawie Igorowej Igora syna Swiatosławowego, wnuka Olegowego jest najbardziej znanym pomnikiem średniowiecznej ruskiej literatury. Opowiada on o niefortunnej i tragicznej w skutkach wyprawie ruskich książąt przeciw Połowcom. Odbyli ją pod wodzą Igora Swiatosławicza w roku 1185. Bardzo ciekawa jest historia odkrycia i dalszych losów tego zabytku literatury. Został on odnaleziony w zbiorze rękopisów Spaso-Preobrażeńskiego monastyru w Jarosławiu nad górną Wołgą. Odkrycia dokonał hrabia A. I. Musin-Puszkin, który ten tekst wydał drukiem w Moskwie, w roku 1800. Oryginał Słowa... odnaleziony przez Musina-Puszkina spłonął podczas pożaru Moskwy w roku 1812 w czasie kampanii napoleońskiej. Od tego czasu istnieje tylko tekst drukowany. Ponieważ nigdy nie natrafiono na drugi egzemplarz średniowiecznego rękopisu zawierającego ten tekst, sceptycy zaczęli podważać jego autentyczność. Jednakże drobiazgowe badania historyczne i lingwistyczne ponad wszelką wątpliwość wykluczyły fałszerstwo.
Służba duszpasterska w Garnizonie Staszów
Agata Łucja Bazak
W latach 1923-1939 w Staszowie stacjonował 1 batalion 2 Pułku Piechoty Legionów 2 Dywizji Piechoty Legionów. Była to jednostka wywodząca się z Legionów Polskich Józefa Piłsudskiego. Składał się z dowództwa, trzech kompanii strzeleckich (po 3 plutony) i kompanii ciężkich karabinów maszynowych, taboru i służby administracyjnej. 2 i 3 kompania oraz 1 kompania ciężkich karabinów maszynowych szkoliły żołnierzy z przeznaczeniem do Korpusu Ochrony Pogranicza (KOP), natomiast 1 kompania pełniła służbę wartowniczą i zabezpieczała działalność batalionu.
Andrzej Fedorowicz
Uwięzieni a niepokonani. Potrafili pokonać każdą barierę. Józef Piłsudski i jego brawurowa ucieczka z carskiej twierdzy. Bojownik PPS symuluje chorobę psychiczną i z pomocą spiskowców ucieka przed przygotowywanym procesem pokazowym. Kwiecień-sierpień 1901 r. Bez map i bez uzbrojenia, tropiony na Bałtyku dniem i nocą - przez Kriegsmarine i flotę sowiecką. Ucieczka polskiego okrętu podwodnego Orzeł, z internowania w Tallinie. 17 września 14 października 1939 r. Edward Rydz-Śmigły wymyka się z internowania w Rumunii i przez trzy granice, dociera do Warszawy. 18 września 1939 27 października 1941 r. Trzy konspiratorki uciekają nocą z hitlerowskiego więzienia na Pawiaku. Jak zniknąć Niemcom sprzed nosa w samym centrum Warszawy? Bronisława Ewa Dreżepolska, Teofila Ull i Zofia Przybytkowska. 16 stycznia 1942 r. Kochankowie z Auschwitz, w filmowych okolicznościach, opuszczają chyłkiem największy obóz śmierci okupowanej Europy. Czy obozowa miłość wytrzyma próbę? Jerzy Bielecki i Cyla Cybulska. 21-31 lipca 1944 r. MIGiem do wolności przez żelazną kurtynę. Ucieczki polskich pilotów za sterami odrzutowych maszyn bojowych. Pilot Franciszek Jarecki. 5 marca 1953 r. Superszpieg i jego rodzina znikają z Warszawy. Do dziś nie wiadomo w jaki sposób płk Ryszard Kukliński wymknął się depczącym mu po piętach służbom polskim i sowieckim. 7-11 listopada 1981 r. Morskie głębiny czy podniebne przestworza. Carskie twierdze, hitlerowskie kazamaty, czy KL Auschwitz. Nie ma takich więzień, z których Polacy nie potrafiliby uciec.
Smocza. Biografia żydowskiej ulicy w Warszawie
Benny Mer
W epoce między dwiema wojnami światowymi Smocza nie była na pewno ani najważniejszą, ani najpiękniejszą ulicą w Warszawie. Stanowiła za to mikrokosmos pełen życia gwaru jidysz, sklepików, kiosków, fabryczek, zakładów szewskich i krawieckich, teatrów i domów publicznych. Mieszkali tu ortodoksi, bundyści, syjoniści, komuniści i wielka rzesza zwyczajnych ludzi. Choć ulica wciąż istnieje i przebiega z grubsza tak samo jak przed wojną, nic nie jest na niej takie jak przed 1945 rokiem. Większość mieszkańców Smoczej zginęła w warszawskim getcie lub w Treblince. Nie ma po nich śladu ani w archiwach, ani w zbiorowej pamięci. Czy aby na pewno? Benny Mer uważa, że tych, którzy przepadli, należy szukać. Sięga po wiersze i opowiadania pisarzy jidysz: Icchoka Baszewisa Singera, Szolema Alejchema, Abrahama Rajzena czy Moszego Binema Justmana. Zagląda do roczników starych żydowskich gazet, przywołuje wspomnienia dzisiejszych dziewięćdziesięciolatków, którzy wychowali się w okolicach Smoczej, i drobiazgowo analizuje dawne fotografie. Zaprasza czytelników do literackiego spaceru od domu do domu, ale przede wszystkim do podróży po utraconym czasie. Smocza jest tak bardzo zapomniana, że w zupełności starczy, jeśli zdołam ją wskrzesić we wspomnieniach, ze wszystkim, co było w niej dobre i złe. Jeśli zdołamy wyciągnąć stąd jakąś naukę na teraz i na przyszłość będzie to wartość dodana. Ja pragnę, by świat usłyszał opowieść o Smoczej, tak jak chciałbym słuchać opowieści o każdej innej społeczności i ulicy w Bagdadzie czy na Dżerbie. Fragment książki
Smoleńsk 2010. Spisek, który zmienił świat
Jürgen Roth
Książka Jürgena Rotha osadza wydarzenia z 10 kwietnia 2010 roku w szerszym kontekście rosyjskiej historii, wewnętrznych i zewnętrznych wojen prowadzonych przez Putina, a także powiązań między rosyjską mafią a biznesem. Roth alarmuje, że choć od tragedii smoleńskiej minęło już ponad sześć lat, do tej pory nie została przeprowadzona wyważona ocena jej przyczyn. Każda krytyka oficjalnych raportów na temat okoliczności katastrofy była deprecjonowana jako teoria spiskowa i wytwór fantazji niezrównoważonych polityków. Z trudną do wytłumaczenia zaciekłością wyciszano wszelkie kwestie wskazujące na to, że w Smoleńsku mogło dojść do zamachu. Groteską jest przedstawianie oficjalnych rosyjskich ustaleń jako szczególnie poważnych czy wiarygodnych, co choćby w kontekście zestrzelenia malezyjskiego samolotu pasażerskiego MH-17 na Ukrainie lub aneksji Półwyspu Krymskiego jest wyjątkowo cyniczne. Po zmianie sytuacji politycznej w Polsce autor postanowił przedstawić opinii publicznej kolejną po Tajnych aktach S publikację, w której rozszerza swój punkt widzenia na katastrofę smoleńską. Aby umożliwić czytelnikowi dokonanie samodzielnej oceny faktów, cytuje w całości raport Federalnej Służby Wywiadowczej (BND) wraz z załącznikami. Jürgen Roth (ur. w 1945 r.) jest jednym z najbardziej znanych dziennikarzy śledczych w Niemczech. Od 1971 roku publikuje sensacyjne opracowania dokumentacyjne na temat korupcji i przestępczości zorganizowanej. Mafialand Deutschland [Niemcy kraj mafii], Gazprom Das unheimliche Imperium [Gazprom groźne imperium], Spinnennetz der Macht [Pajęczyna władzy] zyskały miano bestsellerów. W Polsce nakładem Zysk i S-ka Wydawnictwa ukazały się Cichy pucz oraz Tajne akta S.
Michał Wójcik, Przemysław Wójtowicz
TO NIE JEST KSIĄŻKA DLA GRZECZNYCH CHŁOPCÓW. TA HISTORIA TO KREW, POT I NIEKONIECZNIE ŁZY. Dla swoich jest aniołem stróżem, dla wrogów bogiem, od którego zależy życie. Nie wstrzymuj oddechu, musisz strzelać instynktownie. Naciśnij spust. Szybko przeładuj. Sprawdź, czy trafiłeś. Pamiętaj saper myli się raz, snajper nie może pomylić się ani razu. Bo twój błąd oznacza śmierć twoich kumpli. Do akcji zawsze wkraczał pierwszy. Od jego umiejętności zależał los całego oddziału. Często chodziło o jeden strzał jak ten w Zana Khan, kiedy trafił w stanowisko wroga z odległości ponad 1400 metrów. Jak chłopak z bloku w Nowej Hucie znalazł się w elitarnym oddziale? Dlaczego nikt w Wojskach Lądowych nie miał takiej swobody jak on? Przemysław Wójtowicz najskuteczniejszy polski snajper w Afganistanie w pierwszej tak szczerej i bezkompromisowej rozmowie przedstawia kulisy swoich szkoleń oraz wojennych akcji snajperskich. Mówi o tym, jak strzela się do żywego celu i jak nauczyć się wchodzić w umysł wroga. Zdradza wstrząsające szczegóły misji, która tylko z nazwy była pokojowa, i opowiada, jak jego oddział posłano na pewną śmierć. To opowieść o życiu i śmierci oraz o tym, dlaczego snajper jest zawsze samotnym wojownikiem. Przemek Wójtowicz szczegółowo opisuje specjalistyczne szkolenie snajperskie i jednocześnie przedstawia brutalną rzeczywistość życia wojskowego w koszarach. Równie brutalnie, przez pryzmat swojego celownika optycznego, pokazuje, jak wygląda wojna zwana działaniami stabilizacyjnymi w Afganistanie. To nie jest zabawa dla ludzi o słabych nerwach, ale tylko ludzie wrażliwi mogą opanować związane z nią szaleństwo, zachować godność i wrócić do normalnego życia. Pułkownik rezerwy Piotr Gąstał były Dowódca Jednostki Wojskowej GROM Historia pisana przez człowieka, który z osiedlowego rozrabiaki stał się profesjonalnym żołnierzem, patriotą. Wspomnienie przekształcającej się armii czasem pełnej niedorzeczności. Refleksja nad trudnymi decyzjami, podejmowanymi nie tylko za siebie. Przewodnik dla pasjonatów strzelania precyzyjnego pisany ręką praktyka. Wielu w lekturze odnajdzie siebie, wierzę, że dostrzeże motywację, zrozumie, że mimo przeciwności warto! Generał broni rezerwy dr Mirosław Różański