Historia
Agnieszka Martinka
Podążaj razem z Agnieszką Martinką w niezapomnianą podróż rowerem wokół afrykańskiego Jeziora Wiktorii. Odkrywaj piękno Kenii, Ugandy i Tanzanii, radość lokalnych dzieci i smak egzotycznych owoców. Obserwuj zmagania z prawdziwymi wyzwaniami życia w Afryce. Ta reportażowa przygoda to prawdziwe zanurzenie w afrykańską rzeczywistość, pełne inspiracji i odkryć. To podróżnicze arcydzieło, które na zawsze zmieni Twój pogląd na Afrykę. Szczególnie przypadnie do gustu fanom takich autorów jak Ryszard Kapuściński, znany z głębokich, refleksyjnych reportaży z trudnych rejonów świata.
Ślachta. Historie z podlasko-mazowieckiego pogranicza
Maciej Falkowski
Nie byli ani chłopami pańszczyźnianymi, ani panami przez wieki żyli i pracowali na swoim, mimo zmieniającej się władzy. To właśnie drobna szlachta zamieszkująca pogranicze Mazowsza i Podlasia. Maciej Falkowski pozwala nam zajrzeć do ich świata, a tym samym spojrzeć na historię dziewiątnasto- i dwudziestowiecznej Polski z innej perspektywy. Gdy jako dziecko słuchałem opowieści babci, miałem wrażenie, że oglądam film. Widziałem Ruskiego, który w 1940 lub 1941 roku, grając na bałałajce, płoszył konie nad rzeczką Brok, i piękną lalkę, którą pewna Żydówka podarowała mojej prababci w zamian za przeprowadzenie przez granicę. Słyszałem świst kul, od których kilka lat później zapaliła się cała wieś, i jęki rannych żołnierzy w prowizorycznym szpitalu polowym urządzonym jesienią 1939 roku miejscowym kościele. Dopiero z biegiem lat te rozsypane obrazy zaczęły układać mi się w spójną całość zapis historii trzech pokoleń prostych ludzi, żyjących w pierwszej połowie XX wieku na pograniczu Mazowsza i Podlasia. A potem pojawiła się świadomość, że tamte opowieści były osadzone nie tylko w kontekście historycznym, ale też lokalnym i że warto ten kontekst zrozumieć, opisać i pokazać innym. Regionu, który opisuję, posiłkując się historią rodzinną, nie ma na żadnej mapie. Istnieje w tożsamości i mentalności ludzi mieszkających w okolicach Zambrowa, Wysokiego Mazowieckiego i Łomży. Tam, gdzie Mazowsze miesza się z Podlasiem. O jego specyfice w znacznym stopniu zadecydowała jedna warstwa społeczna drobna szlachta, w tutejszej gwarze ślachta, od wieków gospodarująca tu na swoim, fanatycznie przywiązana do własnej ziemi i Kościoła katolickiego, zamknięta w sobie i nieufna wobec świata zewnętrznego. To właśnie o niej i jej potomkach opowiada ta książka. Autor
Ślady kultury starego świata na Rusi kijowskiej
Franciszek Rawita Gawroński
UWAGA! e-book jest skanem zapisanym w formacie PDF. Plik pdf uniemożliwia przeszukiwanie i kopiowanie tekstu REPRINT. W granicach dzisiejszej Ukrainy rozpatrzyć pragniemy drogi, którymi mógł oddziaływać wpływ kultury starego świata na terytorium nazwane przez nas Rusią Kijowską, a zatem na ludność zamieszkującą je. Był to przede wszystkim wpływ: starogreckiej kultury przez kolonie nad Pontem Euxińskim (Morzem Czarnym), a później kultury bizantyjskiej, następnie kultury łacińskiej i wreszcie arabskiej, a ściślej mówiąc arabsko-wschodniej. Wpływ ten ujawniał się nader różnostronnie: w dziedzinie sztuki (wyroby artystyczne), wojskowości (różne rodzaje broni) i w końcu w dziedzinie przemysłu domowego Ślady tego wpływu zachowały się aż po dziś dzień. Ta niewielka książeczka, omawia wyszczególnione wyżej zagadnienia. Polecamy jej lekturę!
Śląsk Cieszyński: obrazy przeszłości a tożsamość miejsc i ludzi
Grzegorz Studnicki
Celem niniejszej publikacji jest ukazanie przeszłości, dziedzictwa i tradycji Śląska Cieszyńskiego jako źródeł współczesnej tożsamości jego mieszkańców budowanej w oparciu o pamięć historyczną, indywidualną i zbiorową – funkcjonujących w różnych społeczno-kulturowych kontekstach i wykorzystywanych w różnych obszarach życia społecznego. Autor śledzi przejawy odwoływania się do szeroko rozumianej przeszłości i tradycji Śląska Cieszyńskiego, a zwłaszcza działania podejmowane przez mieszkańców tego regionu w celu zachowania własnego dziedzictwa i zaprezentowania go innym bądź przekazania następnym pokoleniom. Choć działania te przybierają rozmaite formy i odbywają się w wielu miejscach, a ich adresatami są zarówno „tutejsi”, jak i „przyjezdni”, to niewątpliwie współtworzą one dyskurs zbudowany wokół tego regionu. Można je postrzegać jako współczesny przejaw regionalizmu, zestaw praktyk służących wytwarzaniu i podtrzymywaniu tożsamości kulturowej mieszkańców Śląska Cieszyńskiego, które ostatecznie mają stworzyć społeczno-kulturowy obraz regionu odróżniający go od wszystkich miejsc leżących poza jego granicami. Można je również widzieć jako ilustrację ogólniejszych mechanizmów towarzyszących kulturze pamięci oraz form, jakie przyjmują w regionie zróżnicowanym wyznaniowo i mającym cechy pogranicza.
Śledzenie początku narodów słowiańskich
Wawrzyniec Surowiecki
Niezwykle wartościowa książka, w której Wawrzyniec Surowiecki opisuje najdawniejsze dzieje narodów słowiańskich, z najbardziej zamierzchłych czasów, w tym i dzieje Polaków. Wawrzyniec Surowiecki, krypt.: W. S., (ur. 4 sierpnia 1769 w Imielenku koło Gniezna, zm. 10 czerwca 1827 w Warszawie) ekonomista, publicysta, pedagog, działacz oświatowy, historyk (slawista), geograf, antropolog. Pochodził ze średniozamożnej, wielkopolskiej rodziny drobnoszlacheckiej (ojciec Jan był wójtem rodzinnej miejscowości). Pierwsze nauki pobierał w szkołach Komisji Edukacji Narodowej (Kalisz, Poznań). Następnie, zamierzając wstąpić w szeregi stanu duchownego, rozpoczął naukę (1788) w warszawskim seminarium ks. ks. misjonarzy, którą jednak przerwał (1791) ze względu na zły stan zdrowia. Z tego też powodu jego starania (1792) o przyjęcie do Szkoły Artylerii spełzły na niczym. Przez kilka miesięcy kształcił się w jednej z francuskich pensji warszawskich. Przez dłuższy czas zarabiał jako guwerner (m.in.: od roku 1793 w domu Walerianostwa Stroynowskich na Wołyniu; w latach 1802-1806 w domu Sczanieckich w Dreźnie). Wiosną roku 1794 zmierzał do Krakowa by przystąpić do insurekcji kościuszkowskiej, lecz zatrzymały go nieprzewidziane trudności. Później (1795) studiował na Uniwersytecie Lwowskim, podejmując jednocześnie pracę redaktorską. Początkowo (1795) redagował Zbiór Pism Ciekawych, a w latach 1795-1798 Dziennik Patriotycznych Polaków (organ prasowy Towarzystwa Patriotycznych Polaków). Odbywał też liczne podróże zagraniczne: Wiedeń (1799), Drezno (1802-1806, 1807-1810).
Śmierć w bunkrze. Opowieść o moim ojcu
Martin Pollack
Sbarramento di Brennero, fortyfikacje na przełęczy Brenner przy granicy austriacko-włoskiej. 6 kwietnia 1947 roku u wejścia do bunkra znaleziono tam zwłoki mężczyzny. Śledztwo pozwala ustalić jego prawdziwą tożsamość: to dr Gerhard Bast, urodzony w 1911 roku w Gottschee, Sturmbannführer SS, członek gestapo, zbrodniarz wojenny, poszukiwany listem gończym przez policję w Linzu. Ojciec Martina Pollacka. W rodzinnych opowieściach autora jak w soczewce skupia się historia Europy w pierwszej połowie XX wieku. Martin Pollack zabiera nas w poruszającą podróż po dziejach swoich przodków, składając na naszych oczach elementy nieznanej mu dotąd rodzinnej układanki. Odkrywając swoje korzenie, zadaje sobie pytanie czy mogło być inaczej? Czy można było zapobiec radykalizacji poglądów krewnych? I dlaczego milczenie rodziny na temat ojca z biegiem czasu stawało się coraz bardziej przejmujące? Ta książka to również uniwersalne rozliczenie się z ciężarem własnego pochodzenia, na które przecież nie mamy wpływu. To książka przykuwająca uwagę, a zarazem wyważona, ba, chłodno naukowa. Przede wszystkim jednak bije z niej głęboki humanizm i okiełznany ból. To literacki wyraz dojrzałości, która nie ucieka przed prawdą, lecz akceptuje ją, choć czyni to z wielkim wysiłkiem i dziecięcym poczuciem wstydu. Claudio Magris Czytelnik wspaniałej książki Pollacka będzie wstrząśnięty. W trakcie lektury świadkujemy tragedii, która odsłania prawdę i nabiera wymiarów antycznych. Ulrich Weinzierl ...wielka reporterska narracja, archeologiczne poszukiwanie śladów i esej z dziejów mentalności. Andreas Breitenstein Przygnębiająca książka, mądra, świetnie zrobiona dokumentacja i jednocześnie wrażliwa literatura. Gabrielle von Arnim Śmierć w bunkrze to książka znakomita. Jak Strzałka Śmierć w bunkrze to znakomicie napisany, przejmujący i refleksyjny rozrachunek z ojcem, dalszymi przodkami, własnym narodem i jego pangermańską pogardą Słowian. Piotr Kitrasiewicz Martin Pollack nie waha się powiedzieć wprost: mój ojciec był zbrodniarzem. To straszne wyznanie. Zwłaszcza jeśli pada publicznie. Zbigniew Bauer
Śmiertelnie ciche miasto. Historie z Wuhanu
Murong Xuecun
Na początku grudnia 2019 roku władze Chin wydają komunikat, że nieznany dotąd wirus, który szybko rozprzestrzenia się w okolicach Wuhanu, nie przenosi się z człowieka na człowieka, a chorobę można kontrolować. Tymczasem w szpitalach brakuje miejsc, ludzie umierają na korytarzach i na ulicach pogrążonego w rozpaczy miasta. Lekarze tracą zaufanie do rządu i są zastraszani udzielanie prawdziwych informacji grozi utratą pracy, a nawet życia. Bezduszne i dysfunkcyjne państwo zataja informacje, przedkładając obchody Chińskiego Nowego Roku nad bezpieczeństwo obywateli. Wkrótce Wuhan, chińska metropolia przypominająca gigantyczne mrowisko, nagle pustoszeje i pogrąża się w martwej ciszy. Murong Xuecun postanawia sprawdzić, jak wygląda strefa zero. Po prostu zrób to i nie myśl, czym to grozi powtarza za każdym razem, wiedząc, że tajna policja obserwuje każdy jego ruch. Śmiertelnie ciche miasto to reportaż o pierwszych tygodniach pandemii w Wuhanie opowiedziany z perspektywy zwykłych ludzi. Lekarza z pierwszej linii frontu. Sprzątaczki w głównym szpitalu miejskim, bezpośrednio obserwującej narastanie grozy. Aktywistki próbującej ujawniać skalę zaniedbań rządu. Wolontariuszy przybywających do Wuhanu wbrew nasilającej się inwigilacji. Wreszcie obywateli, którzy całe życie podporządkowali władzy, a w obliczu pandemii zrozumieli, że zastawiono na nich pułapkę. Jeden z bohaterów wstrząsającej książki Muronga Xuecuna mówi: Partia komunistyczna nie wie, jak poradzić sobie z wirusem, ale doskonale umie kontrolować naród. I tak naprawdę o tym jest Śmiertelnie ciche miasto. Za opowieściami o pierwszych tygodniach tajemniczej epidemii rozlewającej się z Wuhanu stoi wiwisekcja tego, czym stała się Chińska Republika Ludowa. Jeżeli chcecie zrozumieć, jak zmieniają się Chiny, jak centralizowana jest w nich władza, jakim zabiegom także socjotechnicznym poddawani są Chińczycy, to więcej dowiedzie się z tego reportażu niż z opasłych geopolitycznych analiz. Sylwia Czubkowska Murong Xuecun portretuje zwykłych mieszkańców upiornego Wuhanu na przecięciu potężnych biurokracji Orwellowskiego Roku 1984 i Kafki []. To poruszająca i budząca gniew opowieści o cierpieniu, propagandzie i zawieszeniu swobód obywatelskich. Booklist Odważna książka, która daje obraz bezdusznego, dysfunkcyjnego państwa. Financial Times Szokujący, brutalny raport z pierwszej linii walki z pandemią covid-19 w Chinach. Kirkus Reviwes Wstrząsające migawki z życia w epicentrum pandemii covid-19. [] Mistrzowska demaskacja. Publishers Weekly Wstrząsający reportaż złożony ze świadectw mieszkańców Wuhanu z początków pandemii covid-19. [] Drastyczna, przeszywająca serce relacja. Foreword Reviews
Stanisław Szczur
"Historia Polski. Średniowiecze" autorstwa Stanisława Szczura, to nowoczesny, napisany barwnym i zrozumiałym językiem podręcznik przeznaczony dla wykładowców, studentów i miłośników historii. Jest to kompendium wiedzy historycznej pełne nieznanych faktów, nowoczesnych interpretacji a także map, ilustracji, wykazów i indeksów. Poza historią polityczną zawiera także dzieje przemian cywilizacyjnych. Prof. Tomasz Jasiński (Uniwersytet Poznański) Przygotowana z inicjatywy Wydawnictwa Literackiego synteza autorstwa prof. Stanisława Szczura doskonale wypełnia istniejącą lukę i z pewnością przez wiele lat będzie mogła pełnić rolę wspaniałego podręcznika. Niewątpliwą zaletą recenzowanej pracy jest jej przejrzysta konstrukcja, jasny i zrozumiały tok narracji, erudycja, uwzględnienie zarówno starszych, jak i nowszych badań.