Historia
Kategoria "Historia" w księgarni Ebookpoint.pl to prawdziwa skarbnica wiedzy dla pasjonatów przeszłości. Oferujemy szeroki wybór ebooków, audiobooków i książek, które przybliżają wydarzenia, postacie i procesy kształtujące dzieje ludzkości. Znajdziesz u nas literaturę dotyczącą zarówno historii Polski, jak i reszty świata - dla dociekliwych znajdą się także tytuły z tematyki militariów czy reprinty. Bez względu na to, czy szukasz książek historycznych o II Wojnie Światowej, czy może biografii najważniejszych postaci, które wpływały na bieg wydarzeń przeszłości, przejrzyj propozycje w tej kategorii.
Dariusz Kaliński
Polacy! Gdyby Spartanie odżyli i zobaczyli Wasz heroizm i bohaterstwo, waleczny i dzielny ten naród schyliłby przed Wami czoło. () Byłem dziś w kilku zniszczonych przez bomby domach. Widziałem zabite dzieci, kobiety, słyszałem jęki rannych Bohaterstwa ludności cywilnej nie da się opisać słowami. Jakże dzielni muszą być Wasi żołnierze, skoro społeczeństwo przybrało postawę godną najdzielniejszego żołnierza. () Straszny, a jednocześnie radosny to był widok Waszego bohaterstwa. Nawet dzieci zachowują się po męsku. Naród taki nie może być zwyciężony. Julien Bryan, amerykański fotoreporter dokumentujący oblężenie Warszawy Chciałem, by Warszawa była wielka. Wierzyłem, że wielka będzie. Ja i moi współpracownicy kreśliliśmy plany, robiliśmy szkice wielkiej Warszawy przyszłości. I Warszawa jest wielka. Prędzej to nastąpiło, niż przypuszczaliśmy. Nie za lat pięćdziesiąt, nie za sto, lecz dziś widzę wielką Warszawę. Gdy teraz do Was mówię, widzę ją przez okna w całej wielkości i chwale, otoczoną kłębami dymu, rozczerwienioną płomieniami ognia, wspaniałą, niezniszczalną, wielką, walczącą Warszawę. I choć tam, gdzie miały być wspaniałe sierocińce gruzy leżą, choć tam, gdzie miały być parki dziś są barykady gęsto trupami pokryte, choć płoną nasze biblioteki, choć palą się szpitale nie za lat pięćdziesiąt, nie za sto, lecz dziś Warszawa broniąca honoru Polski jest u szczytu swej wielkości i chwały. Ostatnie przemówienie prezydenta Warszawy Stefana Starzyńskiego Walcząca Warszawa to nie tylko powstanie. Twierdza Warszawa postawiła się hitlerowcom już w 1939 roku i choć padła, zrobiła olbrzymie wrażenie na najeźdźcach. Nie bronił jej Naczelny Wódz ani najwyżsi dowódcy Wojska Polskiego. Nie bronił jej prezydent Rzeczpospolitej ani polski rząd. Oni uciekli. Nie wspierali jej zdradzieccy zachodni alianci, którzy choć wiedzieli o tajnym protokole paktu Ribbentrop-Mołotow, nie poinformowali o nim strony polskiej, a ich naciski dyplomatyczne nie pozwoliły na powszechną mobilizację polskiego wojska. Wyglądało to tak, jakby ktoś z wyrachowaniem składał Polskę w ofierze na ołtarzu własnych interesów. A jednak Warszawa się broniła, choć poza honorem nie było już czego bronić. Warszawa płonęła, ginęła i pozostawała wielka. Warszawa nie przegrała z Niemcami żadnej potyczki. Skapitulowała z braku żywności i amunicji. Nie wolno nam o tym zapomnieć. Powyższy opis pochodzi od wydawcy.
Karenina Kollmar-Paulenz
Książka przedstawia dzieje Tybetu, począwszy do czasów imperium tybetańskiego i wprowadzenia buddyzmu, przez epokę dalajlamów i chińską okupację, aż po czasy współczesne. Autorka po mistrzowsku łączy opis religii i kultury tego kraju z rozważaniami na temat jego historii politycznej. Podkreśla przy tym fakt, że Tybet przez długi czas nie pozostawał krajem izolowanym przez swoje otoczenie od reszty świata, lecz wprost przeciwnie - łączyły go różnego rodzaju związki z Chinami, Azją Środkową i Indiami. Tybet. Zarys historii stanowi lekturę obowiązkową dla wszystkich tych, których interesuje fascynujący kraj położony na Dachu Świata. Karénina Kollmar-Paulenz jest profesorem religioznawstwa Uniwersytetu w Bernie i autorką licznych publikacji z zakresu historii kultury i religii Tybetu oraz Mongolii.
Agnieszka Lewandowska-Kąkol
Książka poświęcona ludziom, często zapomnianym i niedostrzeżonym, którzy podczas II wojny światowej walczyli nie zbrojnie, ale wykorzystali do walki swe talenty i ponadprzeciętne umiejętności, uzyskując efekty istotniejsze od kampanii prowadzonych przez wielkie armie. Naukowcy, lekarze, matematycy, sportowcy, artyści, prawnicy. Tytani wojny o wolność Polski. - Eugeniusz Łazowski lekarz, profesor pediatrii, uratował tysiące ludzi w Stalowej Woli. Przeprowadzał akcje szczepień niegroźną bakterię, po której przerażeni Niemcy ogłosili Stalową Wolę i jej okolice terenem objętym zarazą. - Jerzy Iwanow Szajnowicz, legendarny Agent nr 1. Stworzył na terenie okupowanej Grecji dywersyjną grupę, która zniszczyła dziesiątki niemieckich i włoskich samolotów bojowych. Jako pływak-olimpijczyk samodzielnie uszkodził wiele niemieckich okrętów wojennych w tym kilka U-bootów. - Antoni Kocjan. Konstruktor szybowców. W czasie wojny pomagał produkować broń dla podziemia brawurowo zamawiając podzespoły w niemieckich fabrykach. Dzięki jego działalności AK udało się rozpracować hitlerowski ośrodek rakietowy Peenemünde i dostarczyć do Londynu zdobyty przez polski wywiad pocisk V2. - Franciszek Witaszek lekarz, naukowiec. Opracowywał receptury trucizn, niesłychanie trudnych do wykrycia, używanych przez podziemie do eliminowania najbardziej strzeżonych niemieckich oficerów. - Henryk Sławik przedstawiciel Rządu RP na uchodźctwie, działający na Węgrzech, uratował tysiące polskich i żydowskich uchodźców. Uchronił przed śmiercią także Józsefa Antalla, późniejszego premiera Węgier. - Klementyna Mańkowska. Przed wojną żona przy mężu. Od września 1939 jej życie zaczęło przypominać powieść sensacyjną. Współpracowała z wywiadem Muszkieterów by na koniec stać się emisariuszem szefa Abwehry, admirała Canarisa, który za jej pośrednictwem chciał utrzymać kanał komunikacyjny z Londynem. - I inni.
Agnieszka Lewandowska-Kąkol
Książka poświęcona ludziom, często zapomnianym i niedostrzeżonym, którzy podczas II wojny światowej walczyli nie zbrojnie, ale wykorzystali do walki swe talenty i ponadprzeciętne umiejętności, uzyskując efekty istotniejsze od kampanii prowadzonych przez wielkie armie. Naukowcy, lekarze, matematycy, sportowcy, artyści, prawnicy. Tytani wojny o wolność Polski. - Eugeniusz Łazowski lekarz, profesor pediatrii, uratował tysiące ludzi w Stalowej Woli. Przeprowadzał akcje szczepień niegroźną bakterię, po której przerażeni Niemcy ogłosili Stalową Wolę i jej okolice terenem objętym zarazą. - Jerzy Iwanow Szajnowicz, legendarny Agent nr 1. Stworzył na terenie okupowanej Grecji dywersyjną grupę, która zniszczyła dziesiątki niemieckich i włoskich samolotów bojowych. Jako pływak-olimpijczyk samodzielnie uszkodził wiele niemieckich okrętów wojennych w tym kilka U-bootów. - Antoni Kocjan. Konstruktor szybowców. W czasie wojny pomagał produkować broń dla podziemia brawurowo zamawiając podzespoły w niemieckich fabrykach. Dzięki jego działalności AK udało się rozpracować hitlerowski ośrodek rakietowy Peenemünde i dostarczyć do Londynu zdobyty przez polski wywiad pocisk V2. - Franciszek Witaszek lekarz, naukowiec. Opracowywał receptury trucizn, niesłychanie trudnych do wykrycia, używanych przez podziemie do eliminowania najbardziej strzeżonych niemieckich oficerów. - Henryk Sławik przedstawiciel Rządu RP na uchodźctwie, działający na Węgrzech, uratował tysiące polskich i żydowskich uchodźców. Uchronił przed śmiercią także Józsefa Antalla, późniejszego premiera Węgier. - Klementyna Mańkowska. Przed wojną żona przy mężu. Od września 1939 jej życie zaczęło przypominać powieść sensacyjną. Współpracowała z wywiadem Muszkieterów by na koniec stać się emisariuszem szefa Abwehry, admirała Canarisa, który za jej pośrednictwem chciał utrzymać kanał komunikacyjny z Londynem. - I inni.
Krzysztof Toeplitz
Dzieło autora scenariusza do ikonicznego serialu Czterdziestolatek! Jaka jest historia tytoniu? Czy palacze szkodzą społeczeństwu? Co palić, jeśli w ogóle warto? ,,Tytoniowy Szlak to intrygujący zbiór rozważań autora, nałogowego palacza, który pragnął przybliżyć czytelnikom ciekawą historię tytoniowych obyczajów na przestrzeni wieków. Kulturoznawcze szkice tego doświadczonego dziennikarza i błyskotliwego felietonisty pokazują różne aspekty przemysłu tytoniowego oraz paradoksy instytucjonalnej walki z nałogiem palenia. Toeplitz zadaje wiele prowokujących pytań dotyczących kultury palenia i antynikotynowej histerii, starając się powstrzymać od przedstawiania w tych kwestiach swych osobistych ocen. Niezależnie od tego, czy jesteś fanem popularnego ,,dymka, czy trzymasz się z dala od wyrobów tytoniowych, będziesz pod wrażeniem tej bezpretensjonalnie skomponowanej, a bogatej w wartościowe kulturoznawcze treści, oryginalnej książki.
U-Booty na Morzu Śródziemnym 1943-1944. Zagłada
Łukasz Grześkowiak
Alianckie lotnictwo pokrywało swym zasięgiem cały obszar Morza Śródziemnego i było w stanie reagować błyskawicznie na obecność wrogich okrętów podwodnych. Zastosowali zaskakującą Niemców taktykę zwaną Swamp. Po wykryciu U-Boota przez samolot, zespół okrętów wojennych utrzymywał U-Boota pod wodą tak długo, aż w końcu kończył mu się tlen na pokładzie lub też baterie akumulatorów ulegały wyczerpaniu. Oprócz bezpośrednich ataków na okręty, alianci przeprowadzali także naloty na ich bazy co znacznie wydłużało okres naprawczy jednostek znajdujących się w stoczni. Pomimo trudności, niemieckie dowództwo do końca wojny na Morzu Śródziemnym wysyłało tam kolejne U-Booty. Nie odnosiły tam spektakularnych sukcesów jak zatopienie lotniskowców Eagle i Ark Royal czy pancernika Barnham w latach 1941-42, ale nadal potrafiły siać niemałe zagrożenie. Okazało się wkrótce, że niemieckie U-Booty nie są zdolne do powstrzymania alianckich inwazji. W okresie 1943-44 przyszło im zmierzyć się z aż czterema: na Sycylii w lipcu 1943, Salerno we wrześniu 1943, Anzio w styczniu 1944 oraz w południowej Francji w sierpniu 1944 roku. Ze wszystkich U-Bootów oddelegowanych na akwen Morza Śródziemnego w latach 1941-44 nie powrócił żaden... W książce opisano każde zatopienie lub trafienie alianckich jednostek przez niemiecką U-Bootwaffe. Wyszczególniono także każde zniszczenie U-Boota. Opisy ataków oparte są na źródłach National Archives and Records Administration and the US Navy Department Library Naval History & Heritage Command z siedzibą w Waszyngtonie, National British Archives at Kew z siedzibą w Londynie oraz brytyjskie archiwa BBC. Najważniejszymi dokumentami podczas pisania tej książki były dzienniki pokładowe zarówno niemieckie, jak i alianckie, raporty śródziemnomorskiego FdU oraz raporty sporządzone na podstawie przesłuchań niemieckich załóg, które dostały się do niewoli.
U-Booty na Morzu Śródziemnym 1943-1944. Zagłada
Łukasz Grześkowiak
Alianckie lotnictwo pokrywało swym zasięgiem cały obszar Morza Śródziemnego i było w stanie reagować błyskawicznie na obecność wrogich okrętów podwodnych. Zastosowali zaskakującą Niemców taktykę zwaną Swamp. Po wykryciu U-Boota przez samolot, zespół okrętów wojennych utrzymywał U-Boota pod wodą tak długo, aż w końcu kończył mu się tlen na pokładzie lub też baterie akumulatorów ulegały wyczerpaniu. Oprócz bezpośrednich ataków na okręty, alianci przeprowadzali także naloty na ich bazy co znacznie wydłużało okres naprawczy jednostek znajdujących się w stoczni. Pomimo trudności, niemieckie dowództwo do końca wojny na Morzu Śródziemnym wysyłało tam kolejne U-Booty. Nie odnosiły tam spektakularnych sukcesów jak zatopienie lotniskowców Eagle i Ark Royal czy pancernika Barnham w latach 1941-42, ale nadal potrafiły siać niemałe zagrożenie. Okazało się wkrótce, że niemieckie U-Booty nie są zdolne do powstrzymania alianckich inwazji. W okresie 1943-44 przyszło im zmierzyć się z aż czterema: na Sycylii w lipcu 1943, Salerno we wrześniu 1943, Anzio w styczniu 1944 oraz w południowej Francji w sierpniu 1944 roku. Ze wszystkich U-Bootów oddelegowanych na akwen Morza Śródziemnego w latach 1941-44 nie powrócił żaden... W książce opisano każde zatopienie lub trafienie alianckich jednostek przez niemiecką U-Bootwaffe. Wyszczególniono także każde zniszczenie U-Boota. Opisy ataków oparte są na źródłach National Archives and Records Administration and the US Navy Department Library Naval History & Heritage Command z siedzibą w Waszyngtonie, National British Archives at Kew z siedzibą w Londynie oraz brytyjskie archiwa BBC. Najważniejszymi dokumentami podczas pisania tej książki były dzienniki pokładowe zarówno niemieckie, jak i alianckie, raporty śródziemnomorskiego FdU oraz raporty sporządzone na podstawie przesłuchań niemieckich załóg, które dostały się do niewoli.
U-Booty na Morzu Śródziemnym 1943-1944. Zagłada
Łukasz Grześkowiak
Alianckie lotnictwo pokrywało swym zasięgiem cały obszar Morza Śródziemnego i było w stanie reagować błyskawicznie na obecność wrogich okrętów podwodnych. Zastosowali zaskakującą Niemców taktykę zwaną Swamp. Po wykryciu U-Boota przez samolot, zespół okrętów wojennych utrzymywał U-Boota pod wodą tak długo, aż w końcu kończył mu się tlen na pokładzie lub też baterie akumulatorów ulegały wyczerpaniu. Oprócz bezpośrednich ataków na okręty, alianci przeprowadzali także naloty na ich bazy co znacznie wydłużało okres naprawczy jednostek znajdujących się w stoczni. Pomimo trudności, niemieckie dowództwo do końca wojny na Morzu Śródziemnym wysyłało tam kolejne U-Booty. Nie odnosiły tam spektakularnych sukcesów jak zatopienie lotniskowców Eagle i Ark Royal czy pancernika Barnham w latach 1941-42, ale nadal potrafiły siać niemałe zagrożenie. Okazało się wkrótce, że niemieckie U-Booty nie są zdolne do powstrzymania alianckich inwazji. W okresie 1943-44 przyszło im zmierzyć się z aż czterema: na Sycylii w lipcu 1943, Salerno we wrześniu 1943, Anzio w styczniu 1944 oraz w południowej Francji w sierpniu 1944 roku. Ze wszystkich U-Bootów oddelegowanych na akwen Morza Śródziemnego w latach 1941-44 nie powrócił żaden... W książce opisano każde zatopienie lub trafienie alianckich jednostek przez niemiecką U-Bootwaffe. Wyszczególniono także każde zniszczenie U-Boota. Opisy ataków oparte są na źródłach National Archives and Records Administration and the US Navy Department Library Naval History & Heritage Command z siedzibą w Waszyngtonie, National British Archives at Kew z siedzibą w Londynie oraz brytyjskie archiwa BBC. Najważniejszymi dokumentami podczas pisania tej książki były dzienniki pokładowe zarówno niemieckie, jak i alianckie, raporty śródziemnomorskiego FdU oraz raporty sporządzone na podstawie przesłuchań niemieckich załóg, które dostały się do niewoli.
U-Booty. Podwodna armia Hitlera
Philip Kaplan
Ta książka to pasjonujący i zarazem brutalnie realistyczny zbiorowy portret ludzi, którzy walczyli i ginęli w wodach Atlantyku w jednej z najważniejszych batalii tej wojny. W pierwszych latach drugiej wojny światowej elitarne niemieckie siły podwodne, Ubootwaffe, niemal uniemożliwiły przeciwnikowi korzystanie z wiodących do Wielkiej Brytanii szlaków transatlantyckich. Z perspektywy aliantów marynarze U-Bootów stanowili największe zagrożenie i wcielenie zła. Niniejsza książka opisuje życie na pokładzie U-Bootów, odtworzone na podstawie różnych opublikowanych tekstów, listów, dzienników i wspomnień, prozy i poezji. Przedstawia obraz codziennej egzystencji załóg niemieckich okrętów podwodnych, a także dramatyczne wydarzenia, które były ich udziałem. Znajdziemy tu barwne opisy emocji, jakich doznawali marynarze z U-Bootów, począwszy od kapitana, a na mechaniku skończywszy. Powszechnie uważano, że załogi U-Bootów składały się z samych ochotników; w istocie było inaczej. Mimo pewnego poczucia dumy z przynależności do Ubootwaffe, każdy marynarz wiedział, że czekały go rejsy bojowe w iście piekielnych, klaustrofobicznych, niehigienicznych warunkach, w cuchnącym wnętrzu U-Boota; rejsy, będące ekstremalną próbą psychicznej i fizycznej wytrzymałości, a szansa ich przeżycia była mizerna. Z 39 000 ludzi, którzy wyszli w morze na pokładach U-Bootów, w walkach zginęło 27 491, a kolejnych 5000 dostało się do niewoli.
U-Booty. Podwodna armia Hitlera
Philip Kaplan
Ta książka to pasjonujący i zarazem brutalnie realistyczny zbiorowy portret ludzi, którzy walczyli i ginęli w wodach Atlantyku w jednej z najważniejszych batalii tej wojny. W pierwszych latach drugiej wojny światowej elitarne niemieckie siły podwodne, Ubootwaffe, niemal uniemożliwiły przeciwnikowi korzystanie z wiodących do Wielkiej Brytanii szlaków transatlantyckich. Z perspektywy aliantów marynarze U-Bootów stanowili największe zagrożenie i wcielenie zła. Niniejsza książka opisuje życie na pokładzie U-Bootów, odtworzone na podstawie różnych opublikowanych tekstów, listów, dzienników i wspomnień, prozy i poezji. Przedstawia obraz codziennej egzystencji załóg niemieckich okrętów podwodnych, a także dramatyczne wydarzenia, które były ich udziałem. Znajdziemy tu barwne opisy emocji, jakich doznawali marynarze z U-Bootów, począwszy od kapitana, a na mechaniku skończywszy. Powszechnie uważano, że załogi U-Bootów składały się z samych ochotników; w istocie było inaczej. Mimo pewnego poczucia dumy z przynależności do Ubootwaffe, każdy marynarz wiedział, że czekały go rejsy bojowe w iście piekielnych, klaustrofobicznych, niehigienicznych warunkach, w cuchnącym wnętrzu U-Boota; rejsy, będące ekstremalną próbą psychicznej i fizycznej wytrzymałości, a szansa ich przeżycia była mizerna. Z 39 000 ludzi, którzy wyszli w morze na pokładach U-Bootów, w walkach zginęło 27 491, a kolejnych 5000 dostało się do niewoli.
Ewa Kurek
Bohaterka książki, Maria Byrska z domu Wilczewska, w kwietniu 1940 roku wraz z rocznym synem została przez Sowietów wywieziona do Kazachstanu. Uciekła. Wspomagana bezinteresowną ludzką dobrocią, już w końcu 1940 roku powróciła do Polski. Książka napisana jest na podstawie relacji bohaterki, nagranej na taśmie magnetofonowej. Książka po raz pierwszy została wydana przez "Editions Spotkania" w Paryżu w 1985 roku. W latach 1986-1989 miała kilka podziemnych wydań w Polsce. Ze względu na sytuację polityczną w Polsce, wydanie paryskie i wydania podziemne Ewa Kurek opublikowała pod nazwiskiem Marii Byrskiej.
Platon
Tłumacz o Uczcie Platona: Jesteśmy w innym świecie; dwadzieścia trzy wieki wstecz, a jednak dziwnie to wszystko nowoczesne i żywe wstaje spod pióra Platona. Towarzystwo inteligencji ateńskiej zeszło się wieczorem w roku 416 przed Chr. i rozmawia po kolacji o rzeczach mądrych. Bawią się. Chwilami puste, dziecinne prawie żarty, chwilami bajka i mit, to znowu rozkoszna gra słów wieloznacznych i gra na trudnym instrumencie dobrej mowy, chwilami zachwyty myślowe i słowa oderwanych objawień, to znowu apoteoza człowieka, pana nad sobą i pana nad otoczeniem. To wszystko na tle rozmowy o Erosie. Kobiet nie ma, a jest nastrój kwiatów w powietrzu; drewnianych uczonych nie ma, a jest atmosfera jasnej, prostej a bystrej myśli, niby blask jasnych oczu Pallady; jest rozkosz myślenia pojęciami ogólnymi, niby stąpanie po szczytach tam, gdzie obłoki blisko, a niżej gaje róż.