Historia
Kategoria "Historia" w księgarni Ebookpoint.pl to prawdziwa skarbnica wiedzy dla pasjonatów przeszłości. Oferujemy szeroki wybór ebooków, audiobooków i książek, które przybliżają wydarzenia, postacie i procesy kształtujące dzieje ludzkości. Znajdziesz u nas literaturę dotyczącą zarówno historii Polski, jak i reszty świata - dla dociekliwych znajdą się także tytuły z tematyki militariów czy reprinty. Bez względu na to, czy szukasz książek historycznych o II Wojnie Światowej, czy może biografii najważniejszych postaci, które wpływały na bieg wydarzeń przeszłości, przejrzyj propozycje w tej kategorii.
Antoni Lange
Wieść o zajęciu krain chrześcijańskich przez Arabów rozeszła się po całej Europie; bolało to zwłaszcza narody katolickie, że w ręce niewiernych dostała się Ziemia Święta wraz z Jerozolimą, Nazaretem, Betlejem, górą Tabor i ze wszystkimi miejscowościami, związanymi z imieniem Chrystusa, Pielgrzymi, którzy do Ziemi Świętej wędrowali, aby się pomodlić nad grobem Chrystusa, poczęli doznawać ze strony Arabów, a potem zwłaszcza Turków, licznych przeszkód i prześladowań. Pielgrzymki do Ziemi Świętej rozpoczęły się od tej samej chwili, kiedy w świecie pogańskim zatryumfował krzyż i kiedy kościół chrześcijański zaczął kierować losami narodów w Europie. Należało zatem Ziemię Świętą wyzwolić i poczęto organizować wyprawy zbrojne, zwane krzyżowymi. I o nich to właśnie opowiada niniejsze dziełko.
Francis Kilvert
Niezwykłe spojrzenie na życie angielskiej prowincji u schyłku XIX wieku Pastor Robert Francis Kilvert zaczął prowadzić swój sławny Dziennik 1 stycznia 1870 roku. Pierwszy zapis w udostępnionej czytelnikom wersji nosi datę 18 stycznia - nie wiemy więc, czy i jak uzasadniał rozpoczęcie prowadzenia dziennika akurat z początkiem owego roku. Na szczęście 3 listopada 1874 pisze: Po co prowadzić taki obszerny dziennik? Nie umiem na to odpowiedzieć. Po pierwsze życie wydaje mi się czymś tak ciekawym i cudownym, że byłoby chyba żal nawet tak skromnego i monotonnego żywota, jak mój, gdyby przeszedł bez śladu czy zapisu, choćby takiego jak ten. Sądzę także, iż zapis ten może rozbawić i zainteresować część potomnych. Kilvert miał prawdopodobnie na myśli rodzinę, a nie krąg czytelników, który w końcu objął cały świat. Dziennik Kilverta, po ukazaniu się w latach 1937-1940, uznano za równie istotny z socjologicznego punktu widzenia dokument zanikającego życia XIX-wiecznej wsi angielskiej, jak powieści Thomasa Hardy'ego, rówieśnika Kilverta. Z drugiej strony pod pewnymi względami zapiski Kilverta obalają powszechnie funkcjonujące stereotypy o czasach wiktoriańskich. Jak tu bowiem po lekturze tych pamiętników nadal powtarzać opinie o pruderyjności epoki, skoro wiejski pastor może bez widocznego skrępowania kąpać się nago na ogólnie dostępnej plaży
Dziennik z getta łódzkiego / Das Tagebuch aus dem Lodzer Getto
Irene Hauser
Od godziny siódmej do dziesiątej ciągle nie ma chleba. Straszny głód. Jest mi niedobrze od żołądka i jestem całkowicie osłabiona. Nie jestem już w stanie pościelić dwóch prycz, nogi już mnie nie niosą. Cud, że ręka jeszcze pisze. Biorę walerianę bez cukru, kładę się. Bubi z głodu liże kwasek cytrynowy. Jest godzina jedenasta i jego ciągle jeszcze nie ma z chlebem. Wszystko w nas się trzęsie. On ma kartkę na chleb, a nikt nic nam nie pożyczy. Dwa takie dni i nie będzie nas wśród żywych. Irene Hauser, Dziennik
Dzienniki. Legiony i II Wojna Światowa
Tadeusz Pełczyński
Osobiste wspomnienia generała Tadeusza Pełczyńskiego, bohatera walczącego o niepodległość zarówno w Legionach Polskich, jak i w strukturach Polskiego Państwa Podziemnego. Autor, zastępca komendanta głównego AK i dowódca akcji Kedywu, przedstawia unikalną perspektywę najwyższych struktur konspiracyjnych podczas II wojny światowej.
Dzienniki. Legiony i II Wojna Światowa
Tadeusz Pełczyński
Osobiste wspomnienia generała Tadeusza Pełczyńskiego, bohatera walczącego o niepodległość zarówno w Legionach Polskich, jak i w strukturach Polskiego Państwa Podziemnego. Autor, zastępca komendanta głównego AK i dowódca akcji Kedywu, przedstawia unikalną perspektywę najwyższych struktur konspiracyjnych podczas II wojny światowej.
Dzienniki. Legiony i II Wojna Światowa
Tadeusz Pełczyński
Osobiste wspomnienia generała Tadeusza Pełczyńskiego, bohatera walczącego o niepodległość zarówno w Legionach Polskich, jak i w strukturach Polskiego Państwa Podziemnego. Autor, zastępca komendanta głównego AK i dowódca akcji Kedywu, przedstawia unikalną perspektywę najwyższych struktur konspiracyjnych podczas II wojny światowej.
Dzienniki zesłańca i żołnierza
Zygmunt Blumenfeld
Powoli i ociężale wstaję. Zaczyna się codzienne naciąganie tragicznych łachmanów. Spodnie z dziesiątkami łat, dziur, marynarka podobna do strzępów cudem jakimś łączących się w całość. Pas obwiązuję szpagatem. Buty… trudno opisać. – A potem – chyba tylko ze względu na przyzwoitość i przyzwyczajenie, a nie ze względu na rzeczywisty efekt – popłukanie rąk i zwilżenie twarzy, które trudno nazwać myciem i następuje śniadanie: chleb czarny i lepki i garnuszek czarnej kawy zimnej lub czasem ciepłej. Nierzadko zastępuje go czerpaczek zimnej niegotowanej wody. Znów gong! Godzina 5:45! Trzeba już iść. Pa Tatusiu! Do widzenia! Moja brygada na mnie już czeka. I idzie po bagnach i pagórkach wąż ludzi-łachmaniarzy ku odległym o 4-6 km wyrębom i składom na lesochimie. O godz. 7 zaczyna się codziennie praca. Piła, topór, piła, topór, do znudzenia. Gdy słońce parzy jak ukropem, wysycha siła jak woda na piecu. Słabi, słaniając się na nogach walą toporami i jak automaty ciągną stalowe wstęgi pił tam i z powrotem, tam i z powrotem, do znudzenia, do utraty tchu. Aż padają zmęczone, olbrzymie czasem drzewa. Najpierw można je liczyć, leżą każde z osobna jak poukładane, potem ich coraz więcej, rosną w dziesiątki, gmatwają się zrzucanymi w ziemię konarami, które przed godziną jeszcze dumnie kryły niebo i słońce. A czasem pada deszcz i wyje wiatr. Wtedy lepisz się wodą. Jesteś mokry cały. Kompletnie cały. Wszystko wkoło ciebie tonie w wodzie, drzewa i trawa i niebo i ty sam. Jesteś zmęczony i znużony. Zdaje Ci się, że cały świat jest zmęczony i zniechęcony.
Agnieszka Lewandowska-Kąkol
Losy 19 dzielnych kobiet, które wyrwały się ze Związku Sowieckiego i razem z II Korpusem Polskim przeszły cały szlak bojowy. Armii Andersa towarzyszyły niesamowite kobiety. Wyrwane ze swego dotychczasowego życia przez ślepy los dziejowej zawieruchy, w ekstremalnych warunkach wojennych te zwyczajne dziewczyny stawały się niezwykłe. Amazonki XX wieku, które walcząc z przeciwnościami losu, odkrywały swe nowe powołanie. Walczyły, choć nie to było ich marzeniem. Dzięki tej książce ich losy przestają być anonimowe i nabierają indywidualnego rysu, który uświadamia nam, jak ważne jest, by te wspomnienia nie zaginęły, by doczekały się swojej publikacji. ANNA MARIA ANDERS Byłam jedna z pierwszych ochotniczek wcielonych do Pomocniczej Służby Kobiet. Dostałam mundur. Wreszcie czysta, syta i ubrana w coś innego niż łachmany. Miałam buty, pończochy, a nawet grzebień i szminkę do ust. Znów poczułam się kobieta, a nie poniżanym i poniewieranym tłumokiem. *** Walki o Monte Cassino zaskoczyły wszystkich bezmiarem ludzkiej krzywdy. Lekarzom i pielegniarkom w Venafro, gdzie służyła Karola, nie starczało czasu na sen. Zdarzyło sie nawet, ze nie odchodziła od stołu operacyjnego przez trzydziesci szesc godzin. *** Przez sen usłyszałam przeraźliwy świst, a kiedy przetarłam oczy i usiadłam, było już po wszystkim. Nade mną gwiaździste niebo, a wokół żadnego namiotu, tylko głowy ludzi. Przeszła nad nami trąba powietrzna. Ale przeżyliśmy. Koledzy z Polskiej Armii na Zachodzie mówili o nich PESTKI (od Pomocniczej Służby Kobiet). Miłosci, przyjaznie, codzienne kłopoty. PESTKI po wojnie wyladowały w różnych zakatkach globu; w Afryce, w Australii, w Szkocji, Kanadzie i na Podkarpaciu. Projekt dofinansowany ze środków Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego.
Szymon Nowak
Kolporterki, łączniczki, sanitariuszki, a przede wszystkim młode dziewczyny dzielnie walczące w obronie Ojczyzny. Piętnaście kobiet i piętnaście opowieści. W wojennej zawierusze musiały czesto przerywać naukę, żeby utrzymać rodzinę. Żyły w ciągłym strachu. Szukały nowych kryjówek i wielokrotnie zmieniały miejsce zamieszkania. Niejednokrotnie ocierały się o śmierć. Po zatrzymaniach, brutalnie bite w trakcie przesłuchań. Skazywane na wieloletnie kary więzienia, a nawet śmierć. Usiłowały wycofać się z działalności konspiracyjnej, żeby zacząć normalnie żyć. Po wojnie kształciły się, studiowały. Jednak miały kłopoty ze znalezieniem pracy. Często tułały się po całej Polsce, żeby móc znaleźć jakieś zajęcie i zapewnić byt dzieciom i rodzinie. Młode kobiety, Polki, które poświęcały osobiste szczęście dla walki za Ojczyznę. Odważne, a wręcz zuchwałe. Dziewczyny wyklęte - bohaterki najnowszej książki Szymona Nowaka, będącej kontynuacją pierwszej serii opowieści.
Agnieszka Lewandowska-Kąkol
oktor Ligia Urniaz nauczyła Andrzeja Celinskiego, jak symulowac perforacje wrzodu. Potem wezwana do wijącego sie w bolach pacjenta, zaordynowała przewiezienie go do szpitala. Do obozu juz nie wrocił. Ewa Kubasiewicz, mimo iz została wybrana, zrezygnowała z działalnosci w Zarzadzie Regionu. To był protest przeciwko autorytarnym zakusom Lecha Wałesy. Nie chciała byc marionetka w niczyich rekach. Mirosławe Wałese poddano szczegołowej rewizji osobistej. Przez dwa tygodnie nie mogła po niej dojsc do siebie. Gryps jednak ocalał i przekazała go dalej. Z petycjami mieszkancow Zbroszy Duzej jeździły do władz przewaznie kobiety. Siadały na schodach w urzedzie i jadły bułki kupione po drodze. Wiadomo kruszyły, wiec szybko je przyjmowano, nawet gdy kolejka petentow była długa. Bohaterkami tej ksiazki sa działaczki polskiej opozycji demokratycznej. Przedstawiamy niezwykłe kobiety reprezentujace Solidarnosc i inne organizacje, dzieki ktorym dokonała sie w Polsce przemiana ustrojowa. Zbierały informacje, redagowały, drukowały, rozwoziły, organizowały pomoc, ukrywały, wyciagały uwiezionych z miejsc odosobnien w stylu Jamesa Bonda. Doskonale zdawały sobie sprawe z ryzyka i podejmowały je z pełna swiadomoscia. W czasach konspiry cel miały wspolny, ale dazyły do niego roznymi drogami. Niektorym udało sie pogodzic batalie o wartosci wyzsze z piecza nad domem, inne zapłaciły za udział w niej rozpadem rodziny i osamotnieniem w wolnej juz Polsce. Pozostaja niedocenione.