Biografie i autobiografie
Opowieści o niezwykłych osobowościach, które kształtowały bieg historii, kultury, nauki czy sztuki - sprawdź kategorię Biografie i autobiografie w ofercie księgarni Ebookpoint.pl. Zanurz się w fascynujących narracjach pełnych pasji, determinacji i niejednokrotnie dramatycznych zwrotów akcji - te historie spisało życie, a Ty możesz sięgnąć po nie w każdym momencie. Ebooki, audiobooki i książki, na krótych kartach znajdziesz wspomnienia wybitnych artystów, polityków, działaczy, pisarzy, przedsiębiorców - zainspiruj się nimi, przeglądając poniższą listę tytułów.
Ilustrator. Przygody ojca Koziołka Matołka dla dorosłych
Marek Górlikowski
Biografia Mariana Walentynowicza polskiego prekursora komiksu, artysty totalnego Znikł, przepadł. Pozostał po nim strych zawalony po strop teczkami i pudłami pełnymi akwarel, grafik, książek, plakatów, partytur, reportaży, dzienników, klisz, albumów. Chudy jak tyczka, śmiał się, że musi dwa razy wejść do pokoju, by ktoś go zauważył. Ale jego twórczość znali wszyscy. Dzieciom dał Koziołka Matołka, cichociemnym słynny znak spadającego orła, baśniom braci Grimm kultowe okładki. Polakom komiks, którego był błyskotliwym pionierem. Sława Walentynowicza rysownika przed wojną mogła się równać jedynie ze sławą Walentynowicza podróżnika. Kilka razy objechał świat dookoła. Jako korespondent wojenny przeszedł wraz z 1 Dywizją Pancerną gen. Maczka cały jej szlak bojowy. Gdziekolwiek był na tournée z baletem reprezentacyjnym, w Afryce na safari czy na procesach norymberskich utrwalał to, co widział. Ideałem było rysowanie w marszu. Bezlitosny i czuły: w jego karykaturach ludzie są brzydcy, na zdjęciach piękni. Z pajęczyn i kurzu autorowi tej książki udało się wydobyć nie tylko owoce jego talentu, ale też bezcenne świadectwo czasów: utrwalone piórem, ołówkiem czy aparatem bezpośrednie relacje z epoki kolonialnej, epoki wszelkich szowinizmów, wojen, przełomów i nowych początków.
Imperium grzechu. Kronika zbrodni Kościoła
Artur Nowak, Arkadiusz Stempin
Wstrząsająca kronika zbrodni dokonanych przez Kościół. Żadna z nich nie była doskonała, wszystkie po dziś dzień szokują. Brutalne i wstrząsające kryminalne historie, za którymi stoi Kościół katolicki. Opowieść o imperium władzy, które chroni zbrodniarzy, ucisza ofiary i przysięga, że działa w imię Boga. Kochanki, kochankowie i trucizny jako droga do watykańskiej władzy. Najokrutniejsze metody katowania ludzi wykorzystywane przez funkcjonariuszy inkwizycji. Duchowny, komendant obozu koncentracyjnego, który zyskał przydomek Brat Diabeł. Wielkie pieniądze i tajemnicza śmierć, która wiedzie nas za mury Watykanu i do dziś pozostaje największą zagadką kryminalno-finansową XX wieku. Jeśli myślisz, że znasz największe zbrodnie w dziejach ludzkości po tej książce zmienisz zdanie i zupełnie inaczej spojrzysz na dzieje Kościoła. Absolutny MUST HAVE dla fanów true crime.
Inna strona świata. Reporter o punktach zapalnych i miejscach przemilczanych
Wojciech Jagielski
Zrozumieć świat, który płonie Iran: szesnastoletnia Armita Geravand wsiada do metra w Teheranie bez nakrycia głowy. Pobita przez strażniczki moralności, w krytycznym stanie trafi do szpitala, gdzie po kilku tygodniach umrze. Nigeria: Jibril Gwadabe, przedstawiciel rodowej starszyzny z miasteczka Kuriga, odbiera telefon od handlarzy żywym towarem, którzy uprowadzili około trzystu dzieci z pobliskiej szkoły. Nigeryjskie prawo surowo zakazuje jednak targowania się z porywaczami. Syria: Merhi ar-Ramthan, narkotykowy baron zwany Pablo Escobarem z Lewantu, ginie w jordańskim nalocie. Nie zmienia to faktu, że narkobiznes pozostaje jedyną wciąż żywą gałęzią syryjskiej gospodarki. Życie jednostek i wielkie historyczne procesy to jedna i ta sama opowieść, a nikt nie opowiada jej lepiej niż Wojciech Jagielski. Inna strona świata to wybór najbardziej aktualnych tekstów Wojciecha Jagielskiego z lat 20222024, publikowanych na łamach Tygodnika Powszechnego i w serwisie Strona świata.
Gustaw Herling-Grudziński
Nowe wydanie z okazji Roku Gustawa Herlinga-Grudzińskiego. Jedno z najważniejszych świadectw więźnia łagru i zarazem jeden z najistotniejszych utworów w historii polskiej i światowej literatury XX wieku. Wstrząsająca wiwisekcja mechanizmów sowieckiego totalitaryzmu i obraz ludzkiej natury wystawionej na najcięższą z prób. Słowem: książka, którą jak stwierdził Albert Camus powinno się wydawać i czytać we wszystkich krajach świata. Są to opowieści o niewyobrażalnym zdziczeniu i upodleniu ludzi, ale też o heroicznym poszukiwaniu nadziei i wolności, miłości i przyjaźni, a więc uczuć, które obóz miał całkowicie zniszczyć. Włodzimierz Bolecki
Magdalena Wąsiura
Młoda kobieta wyrusza do Maroka, aby poznać siebie i innych, przesuwać granice i pokonywać kulturowe bariery. W miasteczku Khenifra w Atlasie Środkowym żyje pod jednym dachem z rodziną berberyjską, którą kocha jak swoją własną. Ludzie ci otwierają dla niej dom i serce, dzielą się chlebem, potrawami tajine, lokalną whisky pitą na potęgę. Tam snuje się opowieści, zwierza się ze zmartwień i fetuje radości. Tam się marzy. Cierpi. Kocha. Przeżywa. Nie ma dwóch podobnych do siebie dni. Tam rzeczy się dzieją, a historia sama się pisze. W tym miejscu dziećmi opiekuje się organizacja pozarządowa Hannan, która prowadzi przedszkole i pomaga egzystować najbiedniejszym. Autorka, jako wolontariuszka, włącza się aktywnie w pracę organizacji pozarządowej i życiowe perypetie tych, którym pomaga. To jej sposób na udane życie.
Inteligenci w bezpiece: Brystygier, Humer, Różański
Paweł Sztama
Czy na czele zbrodniczej instytucji mogą stanąć dobrze wykształceni inteligenci? Paweł Sztama pokazuje drogę wysokich funkcjonariuszy UB od przedwojennych uniwersytetów do powojennych pokojów przesłuchań. Komunistyczny aparat bezpieczeństwa odpowiada za najgorsze zbrodnie okresu stalinowskiego – walkę z podziemiem niepodległościowym, prześladowanie opozycji, wprowadzenie wszechobecnego terroru. Choć wśród niższych szczeblem funkcjonariuszy bezpieki dominowali prymitywni siepacze, to kierowali nimi ludzie, którzy w innych okolicznościach mogliby stanowić elitę społeczeństwa. Byli jednak zapalonymi komunistami, którzy sympatyzowali z wrogą niepodległej Polsce Komunistyczną Partią Polski, po 17 września 1939 roku z radością witali Armię Czerwoną a w 1944 roku rozpoczęli walkę o „utrwalenie władzy ludowej”. To Julia Brystygier, zwana „krwawą Luną”, prawdopodobnie najinteligentniejsza spośród funkcjonariuszy UB, odpowiedzialna za walkę z Kościołem i inteligencją; Józef Różański, dyrektor Departamentu Śledczego, prowadzący najważniejsze śledztwa okresu stalinowskiego, sadysta i dogmatyk; Adam Humer – zastępca Różańskiego, znany ze znęcania się nad aresztowanymi, w III RP skazany za swoje czyny i osadzony w więzieniu. „Inteligenci w bezpiece” to opowieść o tym, jak idealizm przerodził się w ideologiczny dogmatyzm, a ten w okrucieństwo i rzeczywiste zbrodnie. Paweł Sztama – historyk, pracownik Biura Badań Historycznych Instytutu Pamięci Narodowej. Autor książki „Generał August Emil Fieldorf. Biografia wojskowa”. Zajmuje się historią konspiracji niepodległościowej i aparatu bezpieczeństwa PRL, przygotowuje biografię Józefa Różańskiego.
Intymna lokalność. O prywatnych ojczyznach pisarzy
Krzysztof Zajas
Książka w sposób śmiały i nowatorski stara się uwolnić pojęcie patriotyzmu i przywiązania do rodzinnej ziemi od ideologii. Zwłaszcza ideologii narodowej, która wykorzystuje, zniekształca i zafałszowuje naszą prywatną, intymną lokalność. Sfera czułej dyskrecji, jaką każdy z nas otacza własną lokalną ojczyznę, zostaje użyta do ideowej reprezentacji, a jej ładunek emocjonalny staje się siłą nośną samej ideologii. To, co zwyczajnie ludzkie i autentyczne, zmienia się w ideologiczne i sztuczne. Jest to zatem również książka o przebijaniu się przez fałsz ku szczerości. A ponieważ jednym z najważniejszych nośników naszej patriotycznej afektywności jest literatura, to pisarze są rzecznikami tych prywatnych ojczyzn i oni reprezentują nas w próbach powrotu do utraconej autentyczności. W naszym imieniu poszukują języka, w którym na powrót można zdjąć cudzysłowy z takich słów, jak: prawda, rzeczywistość, natura - mimo ostrej świadomości ich fantazmatycznego charakteru. W najogólniejszym sensie jest to książka o człowieku odwracającym się od ideologii.
Ira Aldridge (1807-1867). Dzieje pierwszego czarnoskórego tragika szekspirowskiego
Krystyna Kujawińska-Courtney
Ira Aldridge (1807-1867), pierwszy czarnoskóry tragik szekspirowski, rozpoczął karierę artystyczną w USA, przez nieomal dwadzieścia pięć lat grał w teatrach na Wyspach Brytyjskich, a w latach 1852-1867 odbywał tournée w wielu krajach europejskich (m.in. na terenach dzisiejszej Belgii, Niemiec, Danii, Szwecji, Szwajcarii, Czech, Polski, Rosji, Turcji, Ukrainy, Francji, na Węgrzech i w krajach dawnej Jugosławii). Znali i entuzjastycznie wspominali Aldrige'a - "Afrykańskiego Roscjusza" - np. Walter Scott, Hans Christian Andersen, baron von Humboldt, Franz Liszt, Taras Szewczenko, Charles Dickens, Jenny Lind i Lew Tołstoj. Zmarł w Łodzi 7 sierpnia 1867 roku, przygotowując się do odegrania z lokalnym zespołem teatralnym tragedii Otello. Grób Aldrige'a na łódzkim cmentarzu ewangelicko-augsburskim odwiedzają naukowcy, badacze i wielbiciele jego życiowych osiągnięć z wielu krajów świata, choć zarówno w USA, jak i w Wielkiej Brytanii oraz w Polsce nie przyznaje się mu należnego miejsca w panteonie wybitnych aktorów i propagatorów twórczości Szekspira, traktując jako Drugiego/Odmiennego, uwikłanego w kontekst zagadnień rasowych. Niniejsza monografia, oparta na materiale archiwalnym, dokumentalnym i interpretacyjno-krytycznym dotyczy nie tylko życia i twórczości Aldridge'a, ale także ludzi, którzy mieli na niego bezpośredni i pośredni wpływ oraz szerokiego tła politycznego, społecznego i kulturowego. Przedstawia ona karierę zawodową tego wybitnego artysty, skupiając się na problematyce ogólnej oraz wydarzeniach szczegółowych, mających przybliżyć polskiemu czytelnikowi jego znaczenie dla kultury europejskiej pierwszej połowy dziewiętnastego wieku. Ponieważ życie Aldridge'a związane było z problematyką rasową, praca ukazuje wybrane zagadnienia kwestii niewolnictwa, walki o zniesienie handlu niewolnikami, abolicjonizmu oraz odkrywania i kulturowego przywłaszczania Afryki przez Europejczyków. Sporo miejsca poświęcono sprawom ówczesnego życia teatralnego. Zaprezentowano także znaczenie osiągnięć zawodowych Aldridge'a w kontekście studiów szekspirowskich, a zwłaszcza roli, jaką Aldridge odegrał w propagowaniu twórczości tego dramatopisarza na kontynencie europejskim. Krystyna Kujawińska Courtney jest kierownikiem Zakładu Studiów Brytyjskich i Krajów Wspólnoty Brytyjskiej na Wydziale Studiów Międzynarodowych i Politologicznych Uniwersytetu Łódzkiego. Chociaż większość jej prac naukowo-badawczych poświęcona jest Szekspirowi, interesują ją także teorie krytyki literackiej, w tym szczególnie studia kulturowe i genderowe.
Marta Tomczok
Chociaż głównym tematem tej książki jest życie Irit Amiel w znaczeniu opowieści, a więc splatania się okoliczności czysto biologicznych z charakterystycznym dla życia zapisywaniem informacji, to jednak warto uczynić zastrzeżenie, że najważniejszym aspektem tego życia jest ludzkie wnętrze. Dopiero ono, jak poucza Abraham Joshua Heschel, różnicuje ludzi. To, co wyniosłam na powierzchnię, miało pokazać, że w odróżnieniu od czystego bios, opartego na żądzy i pragnieniach, ludzka egzystencja ma sens, a najbardziej odpowiednią formą do tego, by ów sens pokazać, jest literatura. * Publikacja powstała z rozmów, przyjaźni i pracy nad tekstami. Literatura Irit Amiel okazała się pod ich wpływem najpierw kafkowską zagadką, a później gęstym splotem opowieści i życia. Nie próbowałam go rozluźnić, ale obejrzeć z bliska. Życie nie może obyć się bez literatury, a literatura – bez życia. To jedna z mądrości, jakie zostawiła nam autorka Osmalonych nie po to, byśmy ją ze smutkiem rozpamiętywali, ale byśmy czerpali z niej siłę. Marta Tomczok Dla mnie było jasne, że Pani czuje Irit od chwili, kiedy zauważyłam w książce, że zajmuje się Pani „czarną dziurą” – stamtąd jest przecież Irit. Agnieszka Piśkiewicz-Bornstein PROJEKT: EGZYSTENCJA I LITERATURA Seria poświęcona jest wybitnym polskim pisarzom – ich twórczości ujmowanej przez nich samych i interpretowanej przez krytyków jako projekt egzystencjalny, jako próba ustanowienia i zapisania siebie i swojego sposobu odczytywania sensów rzeczywistości, indywidualnego oglądu różnych jej sfer – społecznej, politycznej, etycznej, kulturowej, metafizycznej. Istotnymi kategoriami wyjaśniającymi pisarskie dzieło są w tym przypadku biografia, tożsamość oraz kształtujące je szeroko rozumiane doświadczenie: cielesne i zmysłowe, psychiczne i społeczne, historyczne i polityczne, etniczne i estetyczne, religijne i duchowe... W serii ukazały się tomy: Agnieszka Kałowska, Witkacy. Etyka Marzena Woźniak-Łabieniec, Rymkiewicz. Metafizyka Maciej Urbanowski, Brzozowski. Nowoczesność Anna Legeżyńska, Hartwig. Wdzięczność Tomasz Garbol, Miłosz. Los Adrian Gleń, Stasiuk. Istnienie Agnieszka Kramkowska-Dąbrowska, Krasiński. Świadectwo Dariusz Kulesza, Kossak-Szczucka. Służba Józef Olejniczak, Gombrowicz. Ja!
Lucas Hugo Pavetto, Fiammetta Bianchi
Zwykle myśli się o nazistowskich diabłach", nie biorąc pod uwagę wszystkich strażniczek zatrudnianych w obozach śmierci. Wśród nich była Irma Grese, prawdopodobnie najbardziej sadystyczna strażniczka wszech czasów w smutnej historii obozów koncentracyjnych.
Jerzy Łukaszewski
Wspomnienia Jerzego Łukaszewskiego, wybitnego prawnika i dyplomaty, wieloletniego rektora Kolegium Europy w Brugii i ambasadora RP we Francji w latach 19911996. Zapis niezwykłej drogi życiowej prowadzącej z Kresów przez Sosnowiec, Poznań, Lublin, Cambridge (Massachusetts) i Genewę do Brugii i Paryża. O najważniejszych wydarzeniach zadecydował rok 1959. Jerzy Łukaszewski po zakończeniu studiów w USA został zatrudniony w biurze Międzynarodowej Organizacji Pracy w Genewie. Rząd PRL zaprotestował przeciw tej nominacji i zażądał usunięcia go z Organizacji. Łukaszewski postanowił więc pozostać na emigracji i podjął pracę w Kolegium Europy w Brugii, któremu jako profesor nauk politycznych i rektor poświęcił trzydzieści lat życia. Opowieść o latach kształcenia kadr urzędników, polityków i dyplomatów europejskich, latach zmagań o przetrwanie i rozwój uczelni, pokazują siłę, energię i niezłomność w realizacji celów. Wspomnienia tych lat, z perspektywy Polaka mieszkającego na zachodzie Europy, wiernego całe życie tradycjom rodzinnym i patriotycznym, stanowią bezcenne świadectwo osobiste i historyczne. Kiedy przebiegam myślą minione lata, to wydaje mi się, że miałem szczęście. Przeżyłem wojnę i doczekałem się końca komuny. Byłem świadkiem tego cudu, jakim było zjednoczenie narodów Europy. Jak każde dzieło ludzkie integracja przeżywa kryzysy i porażki. Gorąco pragnę, aby mogła trwać i postępować. Dla dobra narodów, rodzin i jednostek. Jerzy Łukaszewski Jerzy Łukaszewski (ur. 1924) studiował ekonomię i nauki polityczne na Uniwersytecie Poznańskim. Od 1951 do 1957 był nauczycielem akademickim na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim. W latach 19571959 uzupełnił studia na Uniwersytecie Harvarda jako stypendysta Fundacji Forda. Zmuszony pozostać na emigracji, związał się na wiele lat, jako profesor, a potem rektor, z Kolegium Europy w Brugii, jednocześnie wykładając na Uniwersytecie w Namur. Po wypełnieniu misji ambasadora RP w Paryżu (19911996) był w latach 19982002 członkiem Komitetu Integracji Europejskiej rządu RP. Jest autorem licznych publikacji w różnych językach, na tematy historyczne, polityczne i związane z integracją europejską.
Izydora Dąmbska (1904-1983). Mądrość i prawda
Praca zbiorowa
Związek wolności z odpowiedzialnością był i jest przedmiotem wyczerpujących analiz etyków i filozofów prawa. Rzadziej bierze się pod uwagę podstawowy jak mi się wydaje związek denotacji słowa wolność z denotacjami słowa prawda. Związek ten przybiera różną postać w zależności od tego: po pierwsze, o jaki sens słowa prawda chodzi, po drugie, jaka jest natura owej relacji. O jednym powiązaniu, na które zwrócili uwagę stoicy była już mowa. Podstawową wolnością człowieka w myśl tej koncepcji jest wolność od fałszu w znaczeniu błędu, a zatem możność trafnego rozpoznawania i akceptowania prawdy w znaczeniu prawdziwego o rzeczy sądu. W tym rozumieniu wolność jest warunkiem poznania. Poznanie zaś odsłaniające rzeczywisty stan rzeczy czyli prawdę w znaczeniu ontologicznym jest dobrem istoty rozumnej a w konsekwencji wolność jako warunek nabiera wartości instrumentalnej środka osiągania naczelnej wartości, jaką jest prawda. Ale wolności ludzkiej towarzyszyć też może fałsz jako świadome naruszanie wartości prawdy, fałsz w sensie kłamstwa narzucanego człowiekowi przez innych, w szczególności przez wroga, przez nieodpowiedzialną władzę, przez propagandę polityczną itp. Wolność od fałszu w tym rozumieniu i równoczesna możność demaskowania go i głoszenia prawdy jest podstawą moralności społecznej. Nie ma społecznej moralności bez prawdy w sensie negacji kłamstwa obliczonego na ujarzmienie ludzi przez uniemożliwienie im wydawania prawdziwych sądów o sytuacji ich społecznego bytu. Zakłamanie życia społecznego wyrażające się między innymi w używaniu słów bez pokrycia lub w dowolnym zmienianiu ich znaczeń celem wprowadzenia w błąd, a tym samym ogłupianiu ludzi, narusza podstawową wolność człowieka jako istoty rozumnej (Gdy myślę o słowie wolność fragment).
Izydora Dąmbska (1904-1983). Najlepsza z dobrych. Część druga: lata 1945-1983
Radosław Kuliniak, Mariusz Pandura, Łukasz Ratajczak
W części drugiej Biografii Dąmbskiej opisujemy jej ucieczkę wraz z siostrą Aleksandrą z okupowanego przez władze sowieckie Lwowa, pobyt po wojnie w Rzeszowie i Krakowie oraz późniejszą ucieczkę do Gdańska. Piszemy o trudnych czasach stalinizmu, a zwłaszcza o staraniach Dąmbskiej, mających za zadanie obronę filozofii polskiej przed ideologizacją. Podkreślić należy, że Dąmbska nie poddała się stalinowskim represjom. Był to okres walki o zachowanie pamięci po filozofii zostawionej we Lwowie. Dąmbska stała na straży dobrego imienia Twardowskiego i założonej przez niego Szkoły. Nie pozwoliła Adamowi Schaffowi i jego adiutantom na wykluczenie uczniów Twardowskiego z życia akademickiego. Nigdy nie wykładała na żadnej z polskich uczelni marksizmu. Przez lata wiodła bój z władzami o zachowanie niezależnego charakteru filozofii. Stała na straży zasad wyniesionych ze Lwowa. Nie lubiła myśleć o tym, co będzie. Przychylała się raczej do tego, co jest hic et nunc. Jej wiara była poszukiwaniem prawdy. Wspierała się na nadziei oraz miłości. Należała do "miłujących prawdę". Okazała się "chwalebnie uzdolnioną" - jak zapisano na jej świadectwach szkolnych. Dąmbska ukształtowała się w Szkole lwowskiej Twardowskiego. Gdy po II wojnie światowej Kazimierz Ajdukiewicz upomniał się o deklarację przynależności do jego szkoły, z niezwykłym oddaniem dla Mistrza odpowiedziała: Po prawdzie właściwym moim Nauczycielem filozofii był ten, "z którego pełności wszyscyśmy wzięli" i Pan, i Witwicki, i Kotarbiński, i tylu, tylu innych: Kazimierz Twardowski! To przywiązanie do Twardowskiego i Szkoły lwowskiej było szczególnie ważne w jej życiu. Zaważyły na nim lata formacji filozoficznej, a także bycie ostatnią asystentką Profesora. Zawsze oddana i szczera w rozmowach, dała się poznać z dobrej strony. I choć karierę mogła zaledwie zacząć doktoratem, to była "Najlepszą z dobrych" - jak nazwał ją Władysław Tatarkiewicz.
Izydora Dąmbska (1904-1983). Najlepsza z dobrych. Część pierwsza: lata 1904-1945
Radosław Kuliniak, Mariusz Pandura, Łukasz Ratajczak
Izydora dorastała we Lwowie i w rodzinnym majątku ziemskim w Rudnej Wielkiej pod Rzeszowem. Egzaminy gimnazjalne zdawała jako prywatystka, czyli uczennica domowa, we Lwowie i małopolskiej Białej koło Bielska. We Lwowie ponadto studiowała i zdobywała szlify uniwersyteckie. Dała się poznać jako wyśmienita nauczycielka gimnazjalna. Była wychowawczynią kilku pokoleń studentów. Łączyła pracę dydaktyczną ze studiowaniem filologii polskiej, filologii klasycznej i filozofii. Uczestniczyła w seminariach i zajęciach następujących profesorów: Ryszarda Ganszyńca, Tadeusza Lehra-Spławińskiego, Juliusza Kleinera, Kazimierza Twardowskiego, Mścisława Wartenberga, Kazimierza Ajdukiewicza i Romana Witolda Ingardena. Utrzymywała ścisły kontakt naukowy z Tadeuszem Kotarbińskim, Tadeuszem Czeżowskim, Władysławem Tatarkiewiczem i Władysławem Witwickim. Legitymowała się znajomością historii filozofii, filozofii starożytnej, logiki, metodologii nauk oraz greki i łaciny. Zawsze spokojna, opanowana i rozważna, przyglądała się prowadzonym we Lwowie zajęciom, wynosząc stamtąd wiele istotnych doświadczeń. Zdobyta wiedza pozwoliła jej uwierzyć w wartości hołdujące wolności słowa, poszukiwaniu prawdy oraz nieskazitelnym obyczajom. Dała się poznać na niwie organizacyjnej, gdzie razem z Danielą Gromską i Heleną Słoniewską pomagała wydawać "Ruch Filozoficzny" oraz "Studia Philosophica" (fragment Wprowadzenia). Izydora wyjechała ze Lwowa w początku lipca 1945 roku. W ten sposób obie siostry Dąmbskie zostawiły swoją młodość we Lwowie, w mieście, do którego miały już nigdy nie wrócić. Z wielkim bólem przeżywały swój wyjazd. Izydora zostawiała ukochane gimnazja, w których uczyła, a przede wszystkim uniwersytet, miejsce, gdzie dorastała naukowo. Ze Lwowa wyjechało lub uciekło wielu jej znajomych i przyjaciół. Wyjechał Ingarden z żoną, po siostrach Dąmbskich Lwów opuścił także Ajdukiewicz, a w końcu w 1946 roku i Ganszyniec. Ten ostatni zapisał: "Dziś nasz transport odebrał kartę ewakuacyjną. (...) Okazało się, że dla mnie karty nie ma, mam przyjść za dwa dni (...). Wszystkie te formalności tak żywo przypominają przygotowania pogrzebowe - i faktycznie jest to pogrzeb polskiego Lwowa, z którym na to życie bierzemy rozbrat, choć kochamy go niewymownie (...). Kocham i Polskę, a Lwów teraz mi Polską. Z krwawiącym sercem patrzę na piękności tego szlachetnego miasta, na ten symbol Polski i polskości, który powoli tonie w barbarzyństwie stepu. Konieczność wyjazdu jest oczywista: 3 czerwca zamykają kościoły prócz jednej katedry, w niedzielę odbędzie się w innych ostatnie nabożeństwo: księża muszą wyjechać".
Andrzej Kaczkowski, Bolesław Traczewski
Książka "Ja, hipis - narkoman" to rzecz o narkomanii totalnej, nie rozprawka o imprezowym "poćpywaniu" dla chwilowej przyjemności. To lot przez kawał historii PRL-u, lot nad brudnym, biednym krajem zgnębionych ludzi. W końcu lat 70. i na początku 80. wielu postanowiło zanegować system. Bohater książki, a zarazem jej autor - Kaczor - już jako nastolatek zaczyna wyznawać ideały hipisowskie. Samodzielnie studiuje, bawi się, filozofuje, toczy dyskusje o istocie wolności, słucha Doorsów i poznaje odmienne stany świadomości. Kaczor uprawia istny eskapizm, nie liczy się z nikim i z niczym, skupia się tylko na tym, co daje mu przyjemność. Lista tych rzeczy skraca się w postępie geometrycznym, ale na pierwszym miejscu wciąż jest ona - heroina. Miejsce eskapizmu stopniowo zajmuje nihilizm, miejsce nihilizmu - totalna abnegacja. Autor oszczędza nam dydaktyzmu, wielkich słów i wyszukanych metafor. W książce nie ma narkomańskiej martyrologii, łez ani użalania się nad losem. Znajdziemy tu jedynie porażającą siłę autodestrukcji. Efekt jest na tyle wymowny, że nikt przy zdrowych zmysłach po przeczytaniu tej książki nie sięgnie po narkotyki! A jak zobaczy, że syn, córka, kolega z pracy wpada w sidła uzależnienia to - autor ma taką nadzieję - podejdzie i rąbnie go w łeb! I to jest nowa jakość mówienia o narkomanii. Andrzej ''Kaczor'' Kaczkowski (zm. 14.02.2017) - Hipis, legendarny uczestnik Przystanku Woodstock, którego zdjęcia niesionego na wózku inwalidzkim na rękach tłumu pod sceną festiwalu stały się jednym z symboli imprezy. Przez 20 lat, od 13. roku życia, był uzależniony od narkotyków. Wyrwał się z nałogu, który zniszczył mu zdrowie i rodzinę. Swoim przykładem przestrzegał młodzież przed wpadnieciem w szpony nałogu.
Ja, Tamara Powieść o Tamarze Łempickiej
Grzegorz Musiał
Pierwsza, fascynująca powieść o największej polskiej malarce, Tamarze Łempickiej (1898 1980). Genialne obrazy i arcybarwne życie. Podróże do Włoch, Niemiec, Ameryki. Dramatyczne okoliczności wydostania się z bolszewickiej Rosji za cenę, która, jak przekonująco pokazuje Grzegorz Musiał, nie pozwoli już nigdy uzyskać spokoju. Pytanie - czy Tamarze na życiowym spokoju zależało? Na ołtarzu sztuki składała ofiary, które prowadziły do wyniszczenia. Była ona niebywałym kłębowiskiem sprzeczności. I świadkiem epoki. Znała wszystkich wielkich artystów, którzy w okresie międzywojennym w Paryżu mieszkali i do Paryża zjeżdżali: Pablo Picasso, André Gide, Jean Cocteau, Gertruda Stein, Coco Chanel, Marlena Dietrich. Ekscentryczna Tamara w powieści Musiała to postać absolutnie niepodległa, skrajnie odważna, swoją niezależnością często raniąca najbliższych. Łempicka demaskuje mielizny części paryskiej bohemy znajdującej się pod urokiem i wpływami sowieckiej Rosji, jednocześnie wchodzi w ten świat, nie potrafi sobie niczego odmówić, a szczególnie narkotyków i zapładniających ją twórczo erotycznych podbojów, z których łatwo się rozgrzesza. Grzegorz Musiał namalował postać, którą najpierw chcemy potępić, by za chwilę wielbić. Życie przegrane? Życie wygrane? Tę powieść trzeba koniecznie przeczytać.