Biografie i autobiografie
Opowieści o niezwykłych osobowościach, które kształtowały bieg historii, kultury, nauki czy sztuki - sprawdź kategorię Biografie i autobiografie w ofercie księgarni Ebookpoint.pl. Zanurz się w fascynujących narracjach pełnych pasji, determinacji i niejednokrotnie dramatycznych zwrotów akcji - te historie spisało życie, a Ty możesz sięgnąć po nie w każdym momencie. Ebooki, audiobooki i książki, na krótych kartach znajdziesz wspomnienia wybitnych artystów, polityków, działaczy, pisarzy, przedsiębiorców - zainspiruj się nimi, przeglądając poniższą listę tytułów.
Porozumienie przeciw monowładzy. Z dziejów PC OPR.MK
Jarosław Kaczyński
Porozumienie przeciw monowładzy to zarówno autobiografia jednego z najważniejszych polskich polityków XX i XXI wieku, jak i historia dowodzonej przez niego formacji politycznej Porozumienia Centrum. To także doskonała odpowiedź dla wszystkich zatrwożonych dziś z powodu zagrożonej demokracji. Przywraca pamięć o tym, kto robił na tę demokrację zamach, a kto o nią walczył w czasach upadającego PRL-u i po roku 1989. Pokazuje, jak środowiska związane z szeroko rozumianą lewicą próbowały pod szyldem Solidarności stworzyć monopartyjny system władzy w Polsce, jak z nowych rządów chciano wykluczyć tych, którzy nie podzielali poglądów władzy bądź też mieli niesłuszne rodowody. Ci, którzy tak głośno dziś krzyczą, mieli stać się jedynymi beneficjentami solidarnościowej rewolucji. Można by tę polityczną autobiografię szefa PiS- u nazwać Moją niezgodą czy Moim sprzeciwem. To Jarosław Kaczyński i dowodzona przez niego partia Porozumienie Centrum postanowiły bronić wartości chrześcijańskich i demokratycznych, zgodnych z narodową tradycją nie dopuścić, aby totalitarny system odrodził się w demoliberalnej szacie. Były momenty, gdy wydawałoby się, że walka Jarosława Kaczyńskiego skazana jest na niepowodzenie, kiedy zostawał sam na placu boju albo też formacja, której chciał przewodzić, była skrajnie podzielona. Książka jest opowieścią o nadziei, o odwadze, o sensie walki, gdy już niewielu wierzyło, że zakończy się ona zwycięstwem.
Czesław Czapliński
"Ars longa, vita brevis" (Sztuka długa, życie krótkie), mawiał Hipokrates i coś w tym jest. Poprzez sztukę osiągnąć można życie wieczne. W pamięci potomnych zachowuje się to, co po nas zostaje w postaci dzieł sztuki. Czesław Czapliński, jako wibitny fotograf, dokumentował życie ludzi związanych w ten czy inny sposób ze sztuką - malarzy, tancerzy, aktorów, wokalistów, grafików, marszandów. Postanowiliśmy zebrać jego portrety w serię książek (w jednej pozycji nie sposób byłoby pomieścić wszystkich), by ocalić od zapomnienia, przybliżyć ich życie, spojrzeć wreszcie prosto w oczy. Na kadrach zdjęć zachowała się cząstka duszy bohaterów. Niektórzy już odeszli do lepszego świata, tym bardziej należy im się nasze spojrzenie. Od Autora: Przez lata przyjaźniąc się z księdzem-poetą Janem Twardowskim, robiliśmy m.in. wspólny projekt abum-wystawa: Czapliński-Twardowski „WIZYTKI Hortus Conclusus”, została mi w pamięci jego wypowiedź: „Nie umiera ten, kto trwa w pamięci żywych”. To skłoniło mnie do pisania o wybitnych ludziach i pokazywania ich zdjęć, często z przed kilkudziesięciu lat. W środku Tom 1 Czesław Czapliński PORTRET z HISTORIĄ portrety: •Magdalena ABAKANOWICZ •Zdzisław BEKSIŃSKI •Ewa BRAUN •Ewa DEMARCZYK •Wojciech FIBAK •Tadeusz KANTOR •Ryszard KAPUŚCIŃSKI •Krystyna KOFTA •Marek KWIATKOWSKI •Lech MAJEWSKI •Jan NOWAK JEZIORAŃSKI •Rafał OLBIŃSKI •Barbara PIASECKA-JOHNSON •Paloma PICASSO •Andrzej PITYŃSKI •Małgorzata POTOCKA •Wisława SZYMBORSKA •Andy WARHOL
Powiernik zmarłych. Jak spełniałem ostatnie życzenia przed śmiercią
Bill Edgar
Moje życiowe doświadczenia sprawiły, że stałem się facetem, który ma w dupie to, co myślą o nim inni, wyznaje autor Bill Edgar. Czy cokolwiek mogło go lepiej przygotować do roli powiernika sekretów umierających niż własne molestowanie, bieda, bezdomność i pobyt w więzieniu? W tej książce, miejscami dosadnej, miejscami głęboko poruszającej, opisuje historie swoich klientów i tajemnice, które dzięki niemu nie trafiły do grobu. Wykonując ostatnią wolę zmarłych, Bill Edgar realizuje ich najbardziej skryte pragnienia, łamie tabu i wytrąca pogrzeby ze sztampy i zakłamania. Opisuje najbardziej zaskakujące zlecenia: prośbę o zniszczenie pokoju do zabaw erotycznych, spalenie testamentu, odczytanie listu, w którym członek motocyklowego gangu przyznaje się do zakazanej miłości, a milioner tłumaczy, dlaczego przez całe życie udawał zwykłego człowieka. Ostatnie życzenia są niepowtarzalne, jak odcisk palca, i stanowią część wyjątkowych historii przedstawionych w tej książce, i bynajmniej nie jest to książka o umieraniu. Jak bowiem pisze autor: Nie wierzę w życie pozagrobowe, ale wierzę w życie i wiem, że to ono jest najważniejsze. W odpowiednim momencie wstałem i przedstawiłem się żałobnikom. Przepraszam, ale muszę pana prosić, żeby pan usiadł, zamknął się albo stąd spieprzał. Człowiek leżący w trumnie ma do powiedzenia kilka rzeczy. Nazywam się Bill Edgar i jestem tutaj w imieniu zmarłego, który ma wiadomość dla was wszystkich. W kościele panowała taka cisza, że szelest kartek zdawał się odbijać echem od kamiennych ścian. Rozłożyłem kartkę i zacząłem czytać. John, tu Graham Robertson. Wynająłem Billa, żeby przerwał twoją mowę, bo chcę ci powiedzieć, że kilka razy widziałem, jak próbujesz dobrać się do mojej żony. Ona, na szczęście, odrzucała twoje awanse. To jednak nie zmienia faktu, że najlepszy kumpel nie robi czegoś takiego. Zwłaszcza przyjacielowi, który leży na łożu śmierci. Nienawidzę cię za to, co zrobiłeś i co próbowałeś zrobić. Moim ostatnim życzeniem jest, żebyś stąd wypierdalał. Nie jesteś mile widziany na moim pogrzebie, a już na pewno nie będziesz przemawiał w moim imieniu.
Bogdan Bartnikowski
Czy można przestać myśleć o Auschwitz? Przed oczami znów zjawia się obóz, wlokący się ludzie jak kościotrupy, na których zaczyna się w pewnym momencie patrzeć jak na coś normalnego, choć wiadomo, że jeszcze parę razy przesuną nogami i padną, i nikt ich nie podniesie. I jeszcze pamiętam te kominy buzujące ogniem dzień i noc. Długo leżysz, sen nie przychodzi, no, wreszcie przed oczami jakiś obraz zwykłego dnia, i nagle masz ci los! Znowu widzę obóz I ja w nim jestem. Bogdan Bartnikowski miał 12 lat kiedy w nocy z 11 na 12 sierpnia 1944 roku trafił do Auschwitz Birkenau. Dwadzieścia lat później zdecydował się jeszcze raz przekroczyć Bramę Śmierci. Ale Auschwitz się nie opuszcza. Wraca w dzień i w noc. Budzi koszmarem. Przez całe lata. I nie ma z niego ucieczki. To poruszające świadectwo o życiu w cieniu Auschwitz. Bogdan Bartnikowski - urodzony w 1932 r. w Warszawie. W czasie Powstania Warszawskiego, po opanowaniu dzielnicy Ochota, gdzie mieszkał, przez oddziały RONA (Rosyjska Wyzwoleńcza Armia Ludowa), wraz z matką został wypędzony z domu i skierowany do obozu przejściowego w Pruszkowie (tzw. Durchgangslager 121), skąd 12 sierpnia 1944 r. zostali obydwoje wywiezieni do KL Auschwitz-Birkenau. W obozie został zarejestrowany jako więzień 192731. Przebywał w Birkenau: najpierw w bloku dziecięcym obozu kobiecego, następnie w sektorze B11a obozu męskiego, gdzie byli więzieni chłopcy z Warszawy. 11 stycznia 1945 r. został razem z matką ewakuowany do Berlina-Blankenburga (komando robocze obozu Sachsenhausen), gdzie do wyzwolenia w dniu 22 kwietnia 1945 r. pracował przy odgruzowaniu miasta. Po wyzwoleniu powrócił wraz z matką do Warszawy. W Powstaniu Warszawskim stracił ojca. Przerwaną przez wojnę naukę kontynuował w Państwowym Gimnazjum i Liceum im. Stefana Batorego. Po odbyciu służby wojskowej pracował jako dziennikarz. Bogdan Bartnikowski, mając w pamięci przeżycia z okresu okupacji i uwięzienia w obozach koncentracyjnych, napisał i wydał książki o losach polskich dzieci w latach wojny: zbiór opowiadań "Dzieciństwo w pasiakach" (1969, 1972, 1989) oraz powieści "Daleka droga" (1971), "Powrót nad Wisłę" (1972) i "Dni długie jak lata" (1989). Obecnie jest na emeryturze. Pracuje społecznie w Związku Literatów Polskich i Związku Powstańców Warszawskich. Odznaczony został Krzyżem Oświęcimskim, Krzyżem Kawalerskim i Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski.
Didier Eribon
Anatomia społecznego wstydu i wykluczenia. Autor, francuski socjolog i filozof, miał na koncie wiele książek, między innymi biografię Foucaulta, gdy uświadomił sobie, że o ile przez lata zajmował się wykluczeniem i homofobią, o tyle nigdy nie przeanalizował tego, co naznaczyło całe jego życie: podziału klasowego i biedy. Wraca na prowincję, do rodzinnego domu i opisuje wszystko to, czego zawsze tak bardzo się wstydził i przed czym uciekał: poczucie krzywdy, upokorzenia, potrzebę społecznego uznania. Opowiada o swoich rodzicach matce sprzątaczce i ojcu robotniku o ich rozpaczliwych staraniach, by przebić szklany sufit, polepszyć byt, dokształcić się; o ich politycznych wyborach, życiowych decyzjach, a wszystko to podbudowuje wnikliwą analizą społeczeństwa kapitalistycznego i francuskiej prowincji. Eribon odpowiada na wiele pytań, które można by odnieść także do polskiego społeczeństwa i sposobów, w jakie ono ewoluuje. Świetnie napisana książka, która pomaga zrozumieć wiele aktualnych zjawisk polityczno-społecznych, w tym protest żółtych kamizelek.
Tomasz Stawiszyński
Podobno każdy jest kowalem własnego losu. Ale czy na pewno? Wbrew temu, co sugerują wszechobecne samorozwojowe narracje, część ludzkiego doświadczenia zawsze pozostanie poza naszą kontrolą. Czy jednak jesteśmy zdani tylko na siebie? Czy raczej coś lub ktoś dyskretnie nad nami czuwa? A może wszystko, co wydarza się w naszym życiu, zostało z góry przesądzone? Tomasz Stawiszyński filozof i eseista, autor m.in. bestsellerowych Reguł na czas chaosu i Ucieczki od bezradności w swojej najnowszej książce skupia się na zagadnieniu losu i pokazuje, jak współcześnie się z nim mierzymy. Biorąc na warsztat obrazy świata ukształtowane przez racjonalizm, chrześcijaństwo i ezoterykę, zastanawia się, czy w obliczu wyzwań naszych czasów, na które nauka i religia nie potrafią udzielić już satysfakcjonujących odpowiedzi, powrót fatum jest czymś nieuchronnym. Z rzadko spotykaną śmiałością zachęca do podważania tego, co uchodzi za pewnik, szuka nieoczywistych ścieżek i jak zwykle nie unika niewygodnych pytań. Brawurowa podróż przez opowieści, ku którym zwracamy się, chcąc uporządkować naszą rzeczywistość.
Marcin K. Schirmer
Ziemianie jako warstwa społeczna zostali zniszczeni po 1944 roku przez komunistyczne władze. W okresie PRL-u systematycznie niszczono relikty ziemiańskiej kultury. Znacząca część współczesnych właścicieli obiektów zabytkowych na terenach wiejskich, nawiązuje do historii i tradycji miejsca, poszukując źródeł historycznych i kontaktów z rodzinami spadkobierców. Często gromadzą pamiątki po byłych posesorach. Goszyce Nowe, znajduje się w rękach spadkobierców dawnych właścicieli Marty i Michała Smoczyńskich. Od lat z mozołem remontują piękny dwór. Pałac w Guzowie został odkupiony od gminy przez potomków przedwojennych posesorów rodzinę Sobańskich. Pomimo olbrzymiego zaangażowania wciąż pozostaje nieukończony. Kopytowa, dwór na Podkarpaciu, to z kolei przykład realizacji pasji obecnego właściciela Andrzeja Kołdera, który kupił ten zabytek, odrestaurował go, a następnie zorganizował w nim muzeum własnych zbiorów . Korzkiew to zamek pod Krakowem, w który tchnął nowe życie Jerzy Donimirski. Po dźwignięciu z ruiny stanowi interesujący przykład architektury obronnej, umiejętnie i ze smakiem zaadaptowanej do współczesnych potrzeb. Petrykozy, dwór pod Warszawą. Został ocalony przez aktora Wojciecha Siemiona i stał się znanym ośrodkiem ekspozycji sztuki ludowej i miejscem spotkań środowiska artystycznego. Sułkowice, dwór w centrum Polski, to przykład współczesnego domu rodzinnego w historycznym wnętrzu, pełniącego zarazem rolę otwartego salonu muzycznego. Pałac w Zarzeczu na Podkarpaciu, muzeum rodziny Dzieduszyckich -dawnych właścicieli. Przykład porozumienia zawartego pomiędzy spadkobiercami i władzami samorządowymi. HISTORYCZNE SIEDZIBY ZNOWU PROMIENIUJĄ KULTURĄ WZMACNIAJĄC I ŁĄCZĄC LOKALNĄ SPOŁECZNOŚĆ - JAK PRZED WIEKAMI.
Poza horyzont. Polscy podróżnicy
Przemysław Barszcz, Joanna Łenyk-Barszcz
Awanturnicy, badacze, tajni wysłannicy, szpiedzy i mnisi. Opowieści o Polakach i mieszkańcach Rzeczypospolitej, którzy docierali do nieznanych zakątków świata. Tajny wysłannik papieski, Benedykt Polak, w dramatycznych okolicznościach dotarł do Mongolii - na długo przed wyprawą Marco Polo. Kasper z Poznania okazał się jednocześnie szpiegiem indyjskiego sułtana, chrześniakiem wielkiego odkrywcy Vasco Da Gamy i odkrywcą Brazylii. Krzysztof Arciszewski, najwybitniejszy artylerzysta swej epoki, admirał i zdobywca Pernambuco, jako pierwszy Polak badał zaginione plemiona indiańskie i w specjalnym kombinezonie nurkował w podmorskich głębinach. Maurycy Beniowski zjednoczył pod swoim berłem wszystkie plemiona Madagaskaru. Chcąc przejąć jego pamiętnik opisujący Północny Pacyfik, szpiedzy wielkich mocarstw dopuszczali się morderstw i podpaleń. Porywające historie, barwne postacie i egzotyka. Podróże przez lądy nietknięte stopą człowieka, niebezpieczeństwa i adrenalina. Duma z odwagi i osiągnięć Polaków na tle najpiękniejszych krajobrazów świata. Książka bogato ilustrowana. Projekt dofinansowany ze środków Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego.
Poznawanie Kępińskiego. Biografia psychiatry
Anna Mateja
Biografia Antoniego Kępińskiego, najsłynniejszego polskiego psychiatry w XX-wieku, humanisty i filozofa, na którego książkach wychowały się całe pokolenia. Unikał stanowisk kierowniczych. Nie lubił zebrań. Na konferencje naukowe wysyłał młodszych od siebie. Jego czas miał jedno przeznaczenie: pacjenci. Słuchał ich uważnie i cierpliwie, zdobywał zaufanie, najpierw poznawał, potem leczył. Antoni Kępiński już za życia był legendą. Lecz jaki był prywatnie? Dlaczego wybrał psychiatrię? Czy doświadczył psychozy, jak utrzymują niektórzy? Jaki wpływ wywarło na niego brutalne pobicie przez bojówkarzy w przedwojennym Krakowie, a potem jeszcze straszliwsze zmaltretowanie w obozie koncentracyjnym Miranda de Ebro? Anna Mateja zabiera nas w niezwykłą i pełną wrażeń podróż po życiu i pracy krakowskiego lekarza i filozofa. Oto jesteśmy świadkami narodzin małego Antosia w rodzinie legitymującej się jednym z najstarszych herbów szlacheckich. Widzimy, jak niemowlę, które zawierucha I wojny światowej rozdzieliła z rodzicami, wraca do nich wraz z nianią dzięki wymianie na dwóch ukraińskich oficerów. Obserwujemy, jak młody Kępiński dorasta, zdaje maturę, rozpoczyna studia medyczne, a potem we wrześniu 1939 roku wraz z wojskiem opuszcza bombardowany Kraków. Przez Węgry, Bałkany, północne Włochy, Francję, Hiszpanię dociera w końcu na Gibraltar i trafia do Anglii, by tam zostać pilotem RAF-u. Los jednak zechce inaczej A potem wracamy do Krakowa, odwiedzamy mieszkanie przy ulicy Warszawskiej, w którym koty mogły chodzić po stołach i zaglądać gościom do filiżanek, smakujemy pieprzówki w Wierzynku i ulubionych przez Profesora solodrążków, podawanych z czarną po turecku podczas pamiętnych dyskusji w klinice. Tę pasjonującą biografię czyta się niemalże jak powieść. Oparta na nieznanych dotąd źródłach, niepublikowanych listach Kępińskiego i świadectwach jego bliskich oraz współpracowników, rzuca nowe światło na postać słynnego psychiatry, którego pionierskie badania nad KZ-syndromem stanowią podwaliny naszej wiedzy o urazach psychicznych więźniów obozów koncentracyjnych.
Jerzy Ladorucki
Prof. dr hab. Janusz Dunin-Horkawicz urodził się w Wilnie w 1931 roku. Całe dorosłe życie spędził w Łodzi, gdzie dotarł wraz z rodzicami w 1945 roku. Po maturze (1950) postanowił studiować polonistykę. Ten nieplanowany kierunek edukacji??? ukształtował zainteresowania przyszłego profesora na sprawy książki i komunikacji literackiej. Gdy po dwu latach pracy w Stowarzyszeniu PAX trafił na etat bibliotekarski w Uniwersytecie Łódzkim, postanowił na dobre związać się z łódzką uczelnią, jako praktyczny organizator największej w mieście książnicy i wykładowca Katedry Bibliotekoznawstwa i Informacji Naukowej. W 1998 roku otrzymał z rąk Prezydenta RP tytuł profesora zwyczajnego. Prof. Dunin-Horkawicz wypromował kilkanaście licencjatów w WSHE, a także ponad 100 magistrów bibliotekoznawstwa i informacji naukowej oraz 4 doktorów na Uniwersytecie Łódzkim. Jego najważniejsze publikacje dotyczą historii książki i jej form edytorskich, bibliofilstwa oraz czytelnictwa i konsumpcji wytworów drukowanych. Pełna bibliografia podmiotowa Profesora obejmuje prawie 600 pozycji, w tym 20 tytułów książek, szereg artykułów, recenzji i felietonów. Pomysł napisania niniejszej książki prawdopodobnie narastał we mnie przez kilka lat, choć bez udziału świadomości. Liczne rozmowy, które odbyłem z Profesorem podczas pisania pod jego kierunkiem doktoratu, niekiedy wspólnych wyjazdów i podróży (m.in. do Wilna w 2003 r.) oraz wizyt w jego domu, wyrabiały we mnie przekonanie, że ten niezwykle otwarty na innych człowiek jest wybitnym uczonym, ale też czujnym obserwatorem zmieniających się czasów, kultur, ustrojów. Wreszcie pod koniec 2005 roku, po bożonarodzeniowym zebraniu łódzkich bibliofilów, nieśmiało zaproponowałem Profesorowi przeprowadzenia wywiadu-rzeki. Po pewnym czasie i namyśle, zgodził się. Jacek Ladorucki
Pożegnanie z ofiarą. Historia mojej terapii
Aneta Wrzosek
Pożegnanie z ofiarą. Historia mojej terapii to autobiograficzna, intymna opowieść kobiety z doświadczeniem traumy o podłożu seksualnym, która w terapii odnajduje dla siebie szansę na szczęśliwe życie. Autorka wyrusza w podróż przez dynamiczny, ale tez wyboisty, pełen rozterek i bolesnych odkryć proces terapeutyczny, w którym krok po kroku żegna się z traumą i rolą cierpiącej ofiary, a także redefiniuje potrzeby i budzi drzemiąca w sobie siłę. Swoją opowieść autorka okrasza osobliwym spojrzeniem na swojego psychoterapeutę, ukazując obraz wyjątkowej relacji terapeutycznej. To książka o odwadze, wytrwałości i odzyskiwaniu siebie, historia, która daje nadzieję i pokazuje, że niezależnie od tego, co nas w życiu spotkało, zawsze możemy odnaleźć własną drogę do szczęścia i spełnienia.
Pożydowskie. Niewygodna pamięć
Agnieszka Dobkiewicz
W żadnym innym języku nie ma tego słowa. W niemal żadnym innym kraju nie ma tego zjawiska. I nigdzie się tak bardzo nie milczy o pożydowskim jak w Polsce kraju, w którym bardziej niż w jakimkolwiek innym należałoby o nim mówić. Agnieszka Dobkiewicz prowadzi czytelników śladami rozmaitych pożydowskich miejsc, przedmiotów, wspomnień i spraw i odkrywa przed nimi nieznane karty historii Polski. To nie powinno dziwić: wszak Polska jest najbardziej może pożydowska i żyje w niekończącej się traumie tej niekończącej się nieobecności. KONSTANTY GEBERT JAK DALEKO W GŁĄB POLSKIEJ TOŻSAMOŚCI SIĘGAJĄ ŻYDOWSKIE KORZENIE? Od baśniowych ilustracji Jana Marcina Szancera, przez kaliskie lalki szirlejki, aż do koszernych pierników toruńskich autorka poszukuje odpowiedzi na pytanie, kiedy cudze zaczyna być własne, a (po)żydowskie przeistacza się w polskie.
Michał Ryn
"Praca" to nie jest kolejna historia o sukcesie w korporacji. To szczera, momentami brutalna opowieść o świecie, w którym wiedza bywa tylko pretekstem, a prawdziwa gra toczy się poza oficjalnym scenariuszem. Poznaj kulisy branży farmaceutycznej widziane oczami człowieka, który wchodzi do niej z idealizmem... i szybko odkrywa mechanizmy, o których nikt nie mówi na szkoleniach. Konferencje, relacje, presja wyników i decyzje, które zmieniają człowieka - "Praca" pokazuje rzeczywistość bez filtrów i bez wygodnych odpowiedzi. Jeśli interesują Cię historie inspirowane prawdziwym życiem, psychologią wyborów i cienką granicą między etyką a sukcesem - ta książka jest dla Ciebie. "Dlaczego warto?" ✔ historia inspirowana prawdziwymi doświadczeniami ✔ realistyczny obraz pracy w świecie medycyny i biznesu ✔ dynamiczna narracja pełna napięcia i emocji ✔ książka, która pokazuje mechanizmy zamiast moralizować ✔ dla fanów mocnych historii o pracy, presji i wyborach Co naprawdę dzieje się za eleganckimi konferencjami, prezentacjami i rozmowami o "misji"? "Praca" odsłania kulisy świata, w którym relacje potrafią być ważniejsze niż wiedza, a sukces często wymaga przekroczenia własnych granic. To historia o pierwszych decyzjach zawodowych, o presji wyników i o tym, jak łatwo zatracić pierwotne ideały, gdy w grę wchodzą ambicja, pieniądze i uznanie. Autor prowadzi czytelnika przez kolejne etapy kariery, pokazując mechanizmy działania branży oraz emocjonalną cenę, jaką płaci człowiek funkcjonujący w systemie nastawionym na wynik.
Prawda jest jeszcze gorsza David Pawson Biografia
David Pawson
Lata temu pewni ludzie w Walii zaczęli rozpuszczać o mnie całkowicie nieprawdziwe i bolesne plotki. Tym samym zamknęli przede mną drzwi wielu kościołów. Zwróciłem się więc do Boga i zacząłem skarżyć się na tę sytuację. Powiedziałem: "Boże, boli mnie to! Ci ludzie opowiadają kłamstwa, które uniemożliwiają mi służbę dla Ciebie". I wtedy Pan przemówił do mnie tak wyraźnie, jakbym słyszał swój własny głos: "Dawidzie, najgorsze, co mogą o tobie powiedzieć, nie jest tak złe, jak prawda o tobie". Z ulgą wybuchnąłem śmiechem, bo zdałem sobie sprawę z tego, że oni nie mają pojęcia o tym, co we mnie jest najgorsze. I w ten sposób moja autobiografia zyskała tytuł. A Pan dodał później: "Ja wiem o tobie najgorsze rzeczy, ale wciąż cię kocham i wciąż będę się tobą posługiwał" Mój śmiech zmieszał się ze łzami. Także i teraz, gdy to piszę, moje oczy zachodzą łzami. Zrozumiałem, jak niesamowitą łaskę Pan okazał mi oraz przeze mnie. Przez wiele lat mówiłem, iż nie napiszę autobiografii. Uważałem to za egotyczny czyn zdradzający zadufanie autora w sobie samym, czyn opierający się na założeniu, które wskazuje na to, że inni będą chcieli przeczytać tę autobiografię. Pod naciskiem przyjaciół oraz wydawców zmieniłem zdanie. Niemniej jednak, to co ja myślę o sobie samym i to, co inni pomyślą o mnie, jest stosunkowo mało ważne. To stwierdzenie prowadzi mnie do najważniejszego pytania, które pojawiało się za każdym razem, gdy dotykałem piórem papieru. Co Pan pomyśli sobie o mnie? Moja historia została opowiedziana. Bogu niech będzie chwała. David Pawson Od trzydziestu lat David Pawson jest jednym z najbardziej cenionych liderów i prowokujących nauczycieli. Sam mówi o sobie jako o "nieortodoksyjnym ewangelikale", jednak pozostał wierny własnemu zobowiązaniu - by zawsze, bez względu na cenę czy konsekwencje, być szczerym wobec Bożego Słowa objawionego w Biblii. Przez taką swoją postawę niejednokrotnie musiał stawiać czoło tym, którzy w odmienny sposób rozumieją Pismo. "Prawda jest jeszcze gorsza" jest tak typowym dla Davida szczerym, świeżym i przejrzystym podsumowaniem jego życia oraz nauczania.
Katarzyna Obłąkowska
Rozmówcy Katarzyny Obłąkowskiej: ARTUR BARTOSZEWICZ | STANISŁAW BIELEŃ | JERZY BRALCZYK | ANTONI DUDEK | TOMASZ GRZEGORZ GROSSE | GRZEGORZ KUCHARCZYK | ZBIGNIEW LEWICKI | MAREK MARKIEWICZ | ELŻBIETA MĄCZYŃSKA |WITOLD MODZELEWSKI | ANTONI MOSKAL | ANDRZEJ NOWAK | JAN PARYS | RYSZARD PIOTROWSKI | BARBARA PIWNIK | JAN POSPIESZALSKI | WOJCIECH ROSZKOWSKI | JACEK SARYUSZ-WOLSKI | MARIA SZYSZKOWSKA | EWA THOMPSON | JAN TRUSZCZYŃSKI | GERTRUDA UŚCIŃSKA | JAN ŻARYN | JERZY ŻYŻYŃSKI Wyobraź sobie, że masz możliwość zadać nurtujące Cię pytania i zderzyć swoje ustalenia z wielkimi umysłami, uczestnikami historii i badaczami. To stało się moim udziałem. Starałam się uchylić drzwi do świata prawdy, tak dalece, jak mogłam. Polecam czytać książkę w kolejności wywiadów, wtedy przejdziecie tę samą drogę, co ja. Tylko odważni przeczytają całość. KATARZYNA OBŁĄKOWSKA * Żeby istnieć w świecie trzeba wiedzieć, kim jestem * Najważniejsza jest własna diagnoza i własna prognoza * Będziemy Polakami albo śmieciami * To my możemy być źródłem europejskości * Na niezabliźnionej ranie, nigdy się żadnych pozytywnych układów nie zbuduje * Polskość i nowoczesność są do pogodzenia * Każdy totalitaryzm kończy strzelając do ludzi * Czy dzisiejsi rządzący przejdą do historii? * Jesteśmy zachwyceni cywilizacją, która nas całkowicie zniszczy * Instytucje wyzyskujące są przyczyną upadku narodów * Czy jest w Polsce przestrzeń bezkonfliktowa? * Trzeba najpierw zadbać o przyjaciół Polski w samej Polsce * Polityk ma obowiązek mieć na względzie interes własnego państwa * Można w ciszy i na śpiąco stracić niepodległość * Wojna dwóch panów zdominowała polską politykę * Jest moment federalistyczny w Unii Europejskiej * Trzeba nie grać na emocjach, tylko posługiwać się rozumem * Możemy być wzorem dla innych * Jesteśmy tylko dlatego, że jesteśmy Polakami Katarzyna Agnieszka Obłąkowska doktor nauk społecznych, socjolog, politolog, ekonomistka, menedżer, ekspertka badań społecznych, ekonomii behawioralnej, polityk publicznych, sektora publicznego, autorka monografii i artykułów naukowych publikowanych w Polsce i za granicą.
Prawie nic. Józef Czapski. Biografia malarza
Eric Karpeles
To pierwsza na polskim rynku rzetelna biografia sensu stricto Józefa Czapskiego, napisana przez zafascynowanego nim Amerykanina. (w 2007 r. Zeszyty Literackie wydały Portet Józefa Czapskiego Wojciecha Karpińskiego.) Józef Czapski żołnierz, postać publiczna, świadek historii, pamiętnikarz, pisarz i malarz. Jego życie objęło niemal cały wiek dwudziesty. W czasie Rewolucji był studentem w Petersburgu, w szalonych latach dwudziestych malarzem w Paryżu. Jako polski oficer rezerwy wróciwszy do ojczyzny walczył z Niemcami na początku II wojny światowej, przez Sowietów został wzięty do niewoli i cudem ocalał z masakry tysięcy jego towarzyszy broni. Potem nie wrócił do Polski, pracował w powojennym Paryżu, zdając relacje z tragicznego położenia swojego kraju niszczonego przez totalitarny ustrój. Wydane tuż po wojnie, choć mniej znane, wspomnienia Czapskiego z sowieckiego obozu Na nieludzkiej ziemi, wyprzedzają Archipelag Gułag Sołżenicyna o ćwierć wieku. Czapski narzucił sobie również ścisłą dyscyplinę jako malarz twórczość ta nadawała sens jego życiu i przez dziesięciolecia zajmował się nią codziennie. Ze wstępu autora: Mój pierwszy kontakt z życiem i twórczością Józefa Czapskiego nastąpił całkowicie niespodziewanie. Do pewnego czerwcowego dnia nigdy o nim nie słyszałem, a nazajutrz byłem nim zafascynowany. Dzięki wspaniałomyślnemu odruchowi starego znajomego, który lubi zaspokajać mój apetyt na krytyczne myślenie, pewnego ranka otrzymałem pocztą z Paryża niewielką francuską książkę na temat Marcela Prousta. Nazwisko autora, Józefa Czapskiego, nie było mi znane. Nie bardzo pamiętam, co się stało po otwarciu paczki. Niczym stworzenie zagrzebujące się w swoim naturalnym siedlisku, opadłem na fotel i zacząłem ją od razu czytać. () Byłem wdzięczny za to nieoczekiwane pojawienie się książki Czapskiego w moim życiu. Następnego dnia wielokrotnie, niemal bezustannie myślałem o tym, co Czapski napisał o Prouście i jak to napisał. () Józef Czapski, postać na ogół nieznana czytelnikom i artystom anglojęzycznym, przeżył swoich dziewięćdziesiąt sześć lat w wielu życiowych rolach jako żołnierz, postać publiczna, świadek historii, pamiętnikarz, eseista i malarz. Jego życie objęło niemal cały wiek dwudziesty. Mimo gorliwego zaangażowania w walkę z totalitaryzmem i pomoc innym Czapski uważał się przede wszystkim za malarza. Malowanie, jak dowie się czytelnik, nadawało sens jego życiu. () Według jednego z przyjaciół Czapskiego bardziej podziwiano go za charakter niż za twórczość malarską. Ci, który kupowali jego prace, robili to głównie z przyjaźni dla tego człowieka. Jego malarstwo pozostaje praktycznie nieznane. I tak jest nadal. Obrazów Czapskiego prawie nie ma w zbiorach publicznych, większość znajduje się w prywatnych kolekcjach w różnych miejscach Europy. Wiele dziesięcioleci temu obrazy Czapskiego zostały zakupione i oficjalne zarejestrowane w narodowych zbiorach w Polsce i Francji, ale ich tytuły pojawiają się jedynie z numerami inwentaryzacyjnymi przyporządkowanymi pracom przechowywanym w magazynach. Tylko nieliczne płótna są wystawiane publicznie. () Zapis w jego dzienniku ukazuje rezultaty kilkudniowej pracy poświęconej rysowaniu różnych kwiatów. Czapski, potrafiący wykraczać poza własne dostrzeżone niepowodzenia, odnotowuje zniechęcenie faktem, że zdołał uchwycić tylko odrobinę ich witalności. Kiedy rysujesz, czujesz każdą kreskę prowadzoną na papierze jako coś żyjącego, nieodwołalnego, i naraz rysunek zaczyna żyć. () Potem dwie jedną kreską notatki tulipanów wydały mi się nagle żywiej istniejące. Dlaczego? Bo je czułem podczas rysowania, czułem ten związek niezdarnego, niepewnego, zdeformowanego trochę rysunku, jakby między końcem mojego ołówka a mną nie było żadnej przerwy. Ja byłem na końcu ołówka. Mam nadzieję ożywić Czapskiego w sposób, w jaki opisuje rysowanie tych tulipanów. On i ja spotykamy się na końcu mojego ołówka.