Biografie i autobiografie
Opowieści o niezwykłych osobowościach, które kształtowały bieg historii, kultury, nauki czy sztuki - sprawdź kategorię Biografie i autobiografie w ofercie księgarni Ebookpoint.pl. Zanurz się w fascynujących narracjach pełnych pasji, determinacji i niejednokrotnie dramatycznych zwrotów akcji - te historie spisało życie, a Ty możesz sięgnąć po nie w każdym momencie. Ebooki, audiobooki i książki, na krótych kartach znajdziesz wspomnienia wybitnych artystów, polityków, działaczy, pisarzy, przedsiębiorców - zainspiruj się nimi, przeglądając poniższą listę tytułów.
Zmierzch lubieżnego dziada. Felietony po #MeToo
Paulina Młynarska
Choć moje osobiste #metoo miało miejsce na długie lata przed tym ogólnoświatowym, mam wrażenie, że tak naprawdę wysłuchana i usłyszana zostałam dopiero wtedy, kiedy pojedyncze głosy, takie jak mój, zabrzmiały w przepotężnym chórze niezgody. Jak każda z osób, które wykrzyczały w tym chórze publicznie swój sprzeciw wobec traktowania słabszych od siebie jak seksualne zabawki, zainkasowałam i przyjmuję nadal niewyobrażalną dawkę internetowego hejtu, pogardy, szyderstwa i towarzyskiego ostracyzmu, nie mówiąc o utracie zatrudnienia. Tak się broni konający system. Zapłaciłam słoną cenę - trudno, stać mnie! Jeśli choć jedna zawarta w moich felietonach myśl ułatwi komuś wędrówkę przez ten dziwny, piękny świat, będę to uważała za prawdziwy sukces. Jeżeli choć jedna wykluczona, zraniona, wykorzystana przez silniejszych od siebie osoba poczuje się dzięki niej mniej samotna, to będzie dla mnie najwspanialsza nagroda. I niechże już wreszcie nadejdzie ten kres lubieżnego dziada! W jego miejsce chcę widzieć mężczyznę, który kocha, lubi i szanuje każdą z nas. I siebie. Który wie, że patriarchat tak naprawdę krzywdzi wszystkich, oddzielając nas od siebie i odcinając nam drogę powrotu do naszej prawdziwej, kochającej natury. Paulina Młynarska Paulina Młynarska, dla przyjaciół Lola, rocznik 1970. Pisarka, felietonistka, blogerka, autorka scenariuszy, piosenek i wierszy. Działaczka na rzecz praw kobiet, feministka. Dawniej dziennikarka oraz producentka radiowa i telewizyjna związana z rynkiem polskim i francuskim. Jeszcze dawniej - aktorka filmowa, teatralna i kabaretowa, a także modelka. Cztery razy wychodziła za mąż, trzykrotnie emigrowała z Polski. Sama o sobie mówi, że przeżyła już co najmniej sześć życiorysów, a to przecież dopiero początek! Dziś - przede wszystkim - nauczycielka jogi i podróżniczka, oddana pracy na rzecz kobiet i z kobietami. Współorganizuje dla nich warsztaty rozwojowe #miejscemocy. Jej felietony i wpisy w mediach społecznościowych co kilka miesięcy prowokują ogólnopolską awanturę. Bo poruszają tematy łamania praw kobiet i mniejszości, hipokryzji patriarchatu po obu stronach politycznej barykady i okrucieństwa uprzywilejowanych wobec słabszych, Młynarska pisze bez znieczulenia, bez pudru i nie ogląda się przy tym na opinię "salonu" ani na internetowy hejt. Pytana o swój największy sukces, odpowiada: "Niezależność! To, że udaje mi się zachować naprawdę duży margines osobistej wolności". A że ta wolność ma swoją cenę? Trudno. Młynarska twierdzi, że ją stać! Mieszka w maleńkim domku na Krecie. Na jego dachu urządziła własne studio, w którym uczy hatha i yin jogi oraz teorii jogi i technik medytacyjnych. Z kuchni zaś nadaje audycje swojej prywatnej telewizji "Kreta - wolna kobieta!". Można je oglądać na kanale Pauliny na YouToube. Jest matką choreografki i performerki Alki Nauman. Kocha tango argentyńskie i w ogóle życie. Nad życie!
Karol Olgierd Borchardt
"Znaczy kapitan" to najlepsza i najpopularniejsza książka marynistyczna wydana w Polsce. Zaliczana jest do kanonu literatury polskiej XX wieku. Karol Olgierd Borchardt na kartach swego najważniejszego dzieła jest piewcą i kronikarzem pionierskiej epoki w dziejach naszej floty morskiej. Ukazuje słynnych kapitanów, statki parowe z pierwszej połowy minionego wieku oraz transatlantyki, a także legendarne żaglowce szkolne. Karol Olgierd Borchardt (1905-1986) urodził się w Moskwie. Dzieciństwo i wczesną młodość spędził w Wilnie. Ukończył Szkołę Morską w Tczewie. Całe swoje życie służył morzu. Przed wojną pływał m.in. na transatlantykach "Polonia", "Kościuszko" i "Piłsudski". Podczas wojny pełnił służbę na morzu. Po powrocie do kraju w 1949 roku pracował już tylko na lądzie, pozbawiony decyzją polityczną prawa uprawiania zawodu oficera Marynarki Handlowej. Wykładał w Wyższej Szkole Morskiej, ucząc przyszłych oficerów floty handlowej i rybackiej m.in. astronawigacji, nawigacji, locji, oceanografii i wiedzy okrętowej. Pisał książki o tematyce morskiej, krzewiąc wśród Polaków miłość do morza.
Znani i nie(zapomniani). Szukamy ciągu dalszego
Tomasz Gawiński
Tomasz Gawiński jest ciekawy ludzi. Łapie świat w jego fantastycznych okruchach i opisuje. Te historie czyta się z tym większą przyjemnością, im bardziej uświadamiamy sobie, że wszystko przemija, a życie umyka nam jak przestraszony rumak. Na szczęście dzięki tej książce wracają zapomniane wydarzenia, zjawiska, skandale i osobowości. Świetna lektura. Krzysztof Skiba muzyk, autor tekstów, satyryk, publicysta, członek zespołu Big Cyc Od lat jestem wierną fanką tygodnika Angora, a czytanie zazwyczaj rozpoczynam od cotygodniowego cyklu Szukamy ciągu dalszego, którego autorem jest Tomasz Gawiński. Z wielką radością przyjęłam fakt, że ukaże się książka będąca zbiorem spisywanych przez lata artykułów o ludziach, którzy tworzyli naszą historię. Różni ludzie, różne opowieści, różne historie. Ciekawe, czasem zaskakujące, na pewno edukacyjne. Z radością raz jeszcze przeczytam o losach osób, które swoim życiem mieli i często mają wpływ na współczesne czasy. Kasia Dulnik koszykarka, wielokrotna reprezentantka Polski Tomek Gawiński to dziennikarz niezmiennie poszukujący oraz przypominający o ważnych dla nas sprawach i postaciach. Sposób przeprowadzania publikowanych później rozmów ujmuje taktem, elegancją, a także subtelną wnikliwością. Serdecznie polecam ich lekturę. Leszek Wójtowicz poeta, pieśniarz, kompozytor, członek zespołu krakowskiej Piwnicy pod Baranami Kariera, sukces to zjawiska, które nie są dane dożywotnio. Są raczej dzierżawą od bozi. Długość ich trwania jest wypadkową wielu elementów. Ileż to razy zżera nas ciekawość, co się dzieje z osobą X, która do niedawna świeciła pełnym blaskiem w przestrzeni medialnej, a teraz jest jej mniej albo informacje o niej całkowicie zgasły.Tomek Gawiński z pasją tropiciela i obiektywizmem odkrywcy wyszukuje te osoby i wtajemnicza nas w dalszy ciąg ich losów. Fascynująca lektura, która uświadamia, że czasem wielka sława to żart a życie pozamedialne ma wartość odnajdywania w sobie nowych pasji i wyzwań! Lidia Stanisławska piosenkarka i dziennikarka
Dariusz Kulesza
PROJEKT: EGZYSTENCJA I LITERATURA Seria poświęcona jest wybitnym polskim pisarzom – ich twórczości ujmowanej przez nich samych i interpretowanej przez krytyków jako projekt egzystencjalny, jako próba ustanowienia i zapisania siebie i swojego sposobu odczytywania sensów rzeczywistości, indywidualnego oglądu różnych jej sfer – społecznej, politycznej, etycznej, kulturowej, metafizycznej. Istotnymi kategoriami wyjaśniającymi pisarskie dzieło są w tym przypadku biografia, tożsamość oraz kształtujące je szeroko rozumiane doświadczenie: cielesne i zmysłowe, psychiczne i społeczne, historyczne i polityczne, etniczne i estetyczne, religijne i duchowe... „Z perspektywy pisarstwa i losu Zofii Kossak ważna jest wartość ofiarnego poświęcenia: ostatecznego, heroicznego, męczeńskiego urzeczywistnienia wiary. Taka postawa wymaga literackiego udokumentowania i świadectwa życia, tekstu pokazującego konieczność i bezcenność ofiary oraz egzystencji zdolnej taki tekst potwierdzić. Nie ulega wątpliwości, że po Zofii Kossak pozostała i hagiograficzna literatura, i świadectwo życia, które w wielu aspektach literaturę tego typu potwierdza”. Z Wprowadzenia Twórczość Zofii Kossak-Szczuckiej w opowieści Dariusza Kuleszy to literatura chrześcijańska, osobna, samotna, motywowana religijnie rozumianą służbą. Autor pokazuje ją w kontekście następujących trzech kategorii: rodzina, Polska i wiara, śledząc w kolejnych rozdziałach kluczową dla Kossak tematykę ideową, obecną zarówno w książkach powstałych przed wojną, w Proteście!, jaki i w tekstach opublikowanych już po wojnie. Czytelnik znajdzie tu oryginalne, nowe interpretacje takich dzieł Kossak, jak: Pożoga, Ku swoim, Dziedzictwo, Nieznany kraj, Prorest!, Z otchłani, Szaleńcy Boży, Krzyżowcy, Przymierze. Na tle biografii pisarki może wraz z autorem brać udział w dyskusji o chrześcijańskiej literaturze, historiozofii, hagiografii czy modelu chrześcijańskiej egzystencji, a wreszcie na koniec – o miejscu Zofii Kossak-Szczuckiej w historii literatury. W serii ukazały się tomy: Agnieszka Kałowska, Witkacy. Etyka Marzena Woźniak-Łabieniec, Rymkiewicz. Metafizyka Maciej Urbanowski, Brzozowski. Nowoczesność Anna Legeżyńska, Hartwig. Wdzięczność Tomasz Garbol, Miłosz. Los Adrian Gleń, Stasiuk. Istnienie Agnieszka Kramkowska-Dąbrowska, Krasiński. Świadectwo
Zofia Romanowiczowa. Pisarka nie tylko emigracyjna
Arkadiusz Morawiec
Prezentowana publikacja jest poświęcona życiu i pisarstwu Zofii Romanowiczowej (1922-2010). Składają się na nią trzy części. Pierwszą stanowi szkic biograficzny, oparty na wypowiedziach pisarki, rozmowach z nią i jej korespondencji oraz uwzględniający różnorodne opracowania; wykorzystano w nim zarówno źródła publikowane, jak i niepublikowane (m.in. zawarte w toruńskim Archiwum Emigracji). Część druga dotyczy recepcji szeroko rozumianej twórczości pisarskiej Romanowiczowej: literackiej, paraliterackiej, metaliterackiej i przekładowej (ujęcie to, w zamierzeniu obiektywne, nie jest wolne od komentarzy i dopowiedzeń autora opracowania). Natomiast część trzecia zawiera w zamierzeniu kompletną bibliografię podmiotową i przedmiotową życia oraz twórczości Romanowiczowej. Książka ta, dokumentująca życie i dzieło wybitnej pisarki, jest przywróceniem jej nie tylko do badań literaturoznawczych, ale i współczesnej świadomości kulturowej. Jednocześnie stanowi przyczynek do dziejów polskiej krytyki literackiej, zwłaszcza emigracyjnej.
Zoryan Dołęga Chodakowski (Adam Czarnocki)
Franciszek Rawita Gawroński
Bohaterem publikacji jest Zorian Dołęga-Chodakowski, właściwie Adam Czarnocki (ur. 4 kwietnia 1784 roku w Podhajnej koło Nieświeża, zm. 17 listopada 1825 roku) polski etnograf, archeolog, historyk i słowianofil; jeden z głównych prekursorów badań nad Słowiańszczyzną, obok Adama Naruszewicza, Jana Potockiego, Józefa Maksymiliana Ossolińskiego i Wawrzyńca Surowieckiego. W jego pracach występowały akcenty antyfeudalne i antyklerykalne. Główna praca drukowana: O Sławiańszczyźnie przed chrześcijaństwem. (za Wikipedią).
Kazimierz Greń
Kazimierz Greń, wieloletni prezes podkarpackiego Związku Piłki Nożnej w swojej pierwszej książce Tajemnice polskiego futbolu (2023) podzielił się wspomnieniami o swojej działalności na arenie ogólnokrajowej i nie tylko tam. Książka spotkała się z tak dużym zainteresowaniem czytelników, że autor zdecydował się napisać ciąg dalszy swoich wspomnień. Tym razem opowiada o osobistych bolesnych doświadczeniach z okresu, kiedy był prezesem podkarpackiego ZPN. Z lektury książki dowiemy się o szkodliwych powiązaniach polityki z piłką nożną, o robieniu kariery po trupach i o tym, że brudne interesy w polskiej piłce nożnej mają się całkiem dobrze, pomimo wielkiego czyszczenia tej Stajni Augiasza, dokonanego w roku 2007 i później (sprawa słynnego Fryzjera).
Filip Hagenbeck
Nazywam się Hagenbeck Filip Hagenbeck. Kim jestem? Szpiegiem. Zwyczajnym. Wyszkolony w Starych Kiejkutach i oszlifowany w Centrali trafiłem do nigeryjskiego Lagos. To tam jako młody oficer operacyjny, pod przykryciem konsula w ambasadzie, przez kilka lat nadstawiałem karku w imię wyższych celów. I wtedy żelazna kurtyna zardzewiała i właśnie zawaliła się z hukiem. Opisałem to w pierwszym tomie wspomnień pod tytułem Zwyczajny Szpieg. Po powrocie z misji usłyszałem: Już tu nie pracujesz!. Ale przecież z wywiadu ponoć się nie wychodzi! Byłem więc nadal szpiegiem, tyle że bezrobotnym... Długo to nie trwało. Tak zaczyna się moja kolejna opowieść. Bez wahania wkroczyłem w wartki nurt nadwiślańskiego kapitalizmu, który w tamtych latach rozwijał się w całej swojej barbarzyńskiej krasie. Importowałem pomarańcze, o mało nie dopadli mnie handlarze narkotyków w Grecji, uratowałem polskie cukrownie przed bankructwem, a potem byłem świadkiem narodzin Radia Kolor. Zostałem nawet giełdowym milionerem. Świat należał do mnie. I wtedy zadzwonił telefon... Powrót do dawnej Firmy wcale nie był łatwy. W drugiej części mojej opowieści zdradzę Wam liczne tajemnice... nie, nie te o jakich myślicie. Te należą do naszego Państwa. Opowiem za to w szczegółach, jak zwyczajny szpieg uprawia swoje rzemiosło, prowadząc z pozoru zwyczajne życie. Niektórzy powiedzieliby nadmiernie urozmaicone. Zwłaszcza, gdy Rzeczpospolita posłała mnie, swojego szpiega, do Gorącego Kraju. Było naprawdę gorąco. Jak udało mi się przeżyć, jak przetrwałem liczne burze i niejeden samum? Sprawdźcie! Zapraszam do mojego świata, PRAWDZIWEGO świata zwyczajnych szpiegów. Takich jak ja...
Filip Hagenbeck
Nazywam się Hagenbeck Filip Hagenbeck. Kim jestem? Szpiegiem. Zupełnie zwyczajnym. Przelanie moich wspomnień na papier byłoby dawniej zupełnie nie do pomyślenia. Wpajana nam od początku szkolenia zasada poufności skłaniała do pozostawania w cieniu. Pamiętam ten wykład w Kiejkutach. Swego czasu usłyszałem żale pewnej badaczki z IPN, że oficerowie wywiadu z niesłusznych lat nie palą się do pisania wspomnień. A przecież są ważnymi świadkami historii. Zaśmiałem się wtedy gromko. Ale kiedy bez skrupułów ujawniono Zbiór Zastrzeżony IPN, nie było mi już do śmiechu. Postanowiłem więc sam opowiedzieć swoją historię. Nie jest to praca naukowa. Nie jest to historia wywiadu cywilnego. Nie jest to też analiza polityczna ówczesnych realiów. Nie wszystko mogę ani chcę opowiedzieć. Zobaczycie, jak zwyczajny absolwent wpada w łapy mafii zwanej wywiadem. Pokażę wam szkolenie wywiadowcze, szczegóły pracy Departamentu I MSW i funkcjonowania Centrali wywiadu. Uchylę też rąbka tajemnicy na temat moich przygód na Czarnym Lądzie. Przygotowując się do przelania na papier swoich memuarów, zorientowałem się, że nie zbawiłem świata, nie zapobiegłem trzeciej wojnie światowej, nie zdziałałem cudów. Byłem trybikiem w pewnej specyficznej machinie, jaką każde rozsądne państwo powołuje, aby widzieć i słyszeć to, czego jego rywale nie chcą ujawnić publicznie. Historia pełna jest niezwykłych postaci. Zarówno oficerów, jak i agentów. Szpiegów. Zawodowców i amatorów. Złodziei tajemnic. Zapraszam do mojego świata, świata zwyczajnych szpiegów. Nie będziecie rozczarowani. Filip Hagenbeck oficer wywiadu. Weteran długoletnich misji poza granicami kraju. Na terenach trudnych i gorących, także w warunkach wojennych. Ponoć urodził się 1 kwietnia, ale nie wyciągajcie z tego zbyt daleko idących wniosków. Do niedawna myślał, że resztę swego życia spędzi jak wszyscy szpiedzy w cieniu. W kapciach, przy kominku, z ukochanym psem, głaszcząc siwiejącą brodę. Pomylił się.
Zwykła dziewczyna. Moja historia wykorzystania seksualnego i uleczenia traumy
Mia Döring
Patrząc z zewnątrz życie Mii Döring nie wydawało się niczym niezwykłym, studiowała na renomowanej dublińskiej uczelni artystycznej zanurzonej w tętniącej życiem scenie społecznej. Jednak otaczający ją ludzie nie wiedzieli, że życie Mii nie było zwyczajne. W wieku szesnastu lat dziewczyna została wykorzystana seksualnie przez starszego mężczyznę. To doświadczenie otworzyło jej bezpośrednią drogę do świata prostytucji. Pozostawała w nim przez kilka lat, spotykając się z nadużyciami, przemocą i poniżeniem, ostatecznie porzucając go w wieku dwudziestu czterech lat. W literackich wspomnieniach Mia z pasją i determinacją dzieli się swoją niezwykłą historią, by rzucić wyzwanie dominującemu dziś postrzeganiu prostytucji, które afirmuje i pochwala uprzemysłowione molestowanie seksualne kobiet i dziewcząt. Zwykła dziewczyna to radykalnie szczera, odważna i pełna nadziei relacja z pierwszej ręki na temat tego, jak przetrwać wykorzystywanie w irlandzkim handlu usługami seksualnymi. Mia Döring jest pisarką i psychoterapeutką specjalizującą się w problemie traumy seksualnej. Mieszka i pracuje w Dublinie. Publikowała eseje, prozę i materiały dziennikarskie w Litro Magazine, The Bohemyth, Ropes Journal i Huffington Post. Zwykła dziewczyna to jej pierwsza książka.
Żołnierze ludowego Wojska Polskiego. Historie mówione
Kaja Kaźmierska, Jarosław Pałka
To pierwsza publikacja, która łączy spojrzenie socjologa i historyka na indywidualne losy byłych żołnierzy ludowego Wojska Polskiego. Jednocześnie jest zapisem pamięci wspólnoty pokoleniowej. Przedstawia relacje autobiograficzne weteranów spod Lenino, Wału Pomorskiego i Budziszyna, którzy opowiadają m.in. o codziennej służbie w formacji podległej komunistom, o ideologizacji i sowieckich dowódcach, a także o stosunku do niemieckiej ludności cywilnej. Relacje zostały wpisane w szerszy kontekst historyczny, opatrzono je wstępem metodologicznym i merytorycznymi przypisami wyjaśniającymi sens zdarzeń oraz przedstawiającymi ich aktorów. "Jako praca naukowa wnosi istotny wkład w dziedzinę historiografii. Wprowadza do warsztatu historyka dziejów najnowszych - niezwykle udanie, na wysokim naukowym poziomie - wywołane źródła autobiograficzne, od zawsze niemal niedoceniane przez polskich historyków. Z recenzji dr hab. Marty Kurkowskiej-Budzan
Agata Tuszyńska
TUSZYŃSKA ŻONGLUJE EMOCJAMI W NAJNOWSZEJ KSIĄŻCE ŻONGLER. ROMAIN GARY Imię: Roman, Romain, Romuszka, Emile. Nazwisko: Kacew, de Kacew, Gari, Gary, Ajar, Sinibaldi, Bogat. Urodzony: w Wilnie, w Kursku, w Moskwie, na rosyjskich stepach, w 1914 roku, w maju, w grudniu, po południu W drodze do ojczyzny, Francji. W taki sposób Agata Tuszyńska, autorka znakomitych biografii Singer. Pejzaże pamięci (1994), Oskarżona: Wiera Gran (2010) i Narzeczona Schulza (2015), rozpoczyna swoją najnowszą książkę Żongler. Romain Gary (19141980) francuski pisarz urodzony w Wilnie, jedyny w historii autor uhonorowany dwukrotnie Nagrodą Goncourtów, dyplomata, scenarzysta, pilot wojenny, podróżnik. Celebryta, który w 1980 roku po błyskotliwej literackiej karierze odebrał sobie życie w wieku 66 lat. Mistyfikator. Wreszcie kuglarz zręcznie żonglujący faktami i zmyśleniami, swoimi i zasłyszanymi historiami, nieustannie tworzący opus magnum: własną biografię (jakby ta autentyczna była nie dość fascynująca). Zadanie uporządkowania tej niezwykłej biografii wydaje się karkołomne. Trudne jest nakreślenie linii oddzielającej to, co przeżyte od tego, co zmyślone. Doświadczenie i wytrawne pióro Agaty Tuszyńskiej wydają się idealne do tej misternej pracy. Autorka stara się odsłonić portrety wielokrotne swojego bohatera, autora wspaniałej Obietnicy poranka. Opowiada o intrygującej i dominującej matce Romaina, Ninie Owczyńskiej, o ich kilkuletnim pobycie w Warszawie w latach dwudziestych, drodze do Nicei, o dwóch burzliwych małżeństwach pisarza (jedno z gwiazdą Hollywoodu, Jean Seberg), karierze artystycznej i pracy w dyplomacji. O jego słabości do pseudonimów, losów równoległych i gry w życiu i przed zachwyconą publicznością a wreszcie o ostatnim, spektakularnym oszustwie. Romain Gary pod pseudonimem Emil Ajar wydał powieść Życie przed sobą, za którą otrzymał po raz drugi Nagrodę Goncourtów, i która doczekała się dwóch świetnych ekranizacji: pierwszej z niezapomnianą Simone Signoret (1977) i drugiej z Sophią Loren (2020) w roli Pani Rosy. Prawdziwą tożsamość autora tej powieści ujawnił Gary dopiero w pożegnalnym liście. Jednym słowem zrobił po prostu wszystko, by zmylić tropy i uprzykrzyć życie biografom. Agata Tuszyńska stawia czoło temu wyzwaniu, docieka prawdy, ale też daje pisarzowi prawo do artystycznej autokreacji. Podejmuje z nim dialog, próbując rozwikłać zagadki żydowskiej tożsamości autora Lęków króla Salomona i własnej. Tuszyńska maluje portret Garyego jaskrawymi barwami, pokazuje, jak jej bohater przekracza graniceartystycznej wolty i człowieczej odpowiedzialności. Żonglerka pozostaje tu niezmiennie metaforą sztuki. Żongler to najdojrzalsza książka Tuszyńskiej. I najbardziej zaskakująca. To Gary o przewrotnej duszy kameleona i Tuszyńska, o jakiej nie mieliśmy pojęcia. Lepiej tego wypowiedzieć nie można napisał Romain Gary w pożegnalnym liście.
Żony Beatlesów. Kobiety, które pokochali Lennon, McCartney, Harrison i Starr
Marc Shapiro
Czy bycie żoną Lennona, McCartneya, Harrisona albo Starra było szczęśliwym zrządzeniem losu czy raczej przekleństwem? W swojej muzycznej twórczości Beatlesi odmieniali słowo miłość przez wszystkie przypadki. Byli autorami największych hitów : All My Loving, If I Fell czy All You Need is Love. Pisali je dla kobiet swoich żon, muz i towarzyszek. Kochanych przez muzyków i nienawidzonych przez groupies. Poznaj słynną czwórkę z Liverpoolu z zupełnie innej strony. Bo nikt nie wiedział o Beatlesach tyle, co ich kobiety. Jak Cynthia radziła sobie z napadami złości Lennona? Dlaczego Yoko Ono nie chciała mieć dzieci i czy to ona rzeczywiście odpowiada za rozpad słynnej czwórki z Liverpoolu? Czy Harrison naprawdę wyznał miłość Maureen w obecności jej męża i jednocześnie swojego przyjaciela z zespołu oraz własnej żony? Jak doszło do tego, że Pattie rzuciła Georgea dla jego najlepszego przyjaciela, Erica Claptona? Żony Beatlesów żyły w cieniu swoich sławnych mężów, na co dzień stawiając czoła ich nałogom i słabościom. Każdy zna ich jako wielkich muzyków. One poznały wszystkie strony ich osobowości również te najmroczniejsze. Jacy naprawdę byli Beatlesi, gdy gasły światła jupiterów?
Sławomir Koper
Gombrowicz, Witkacy, Miłosz, Iwaszkiewicz, Mrożek czy Boy-Żeleński to pisarze, których zna każdy, a przynajmniej tak się wszystkim wydaje. Istniały jednak osoby, które znały ich naprawdę, były blisko i stawiały czoła wszelkim ludzkim słabościom wielkich artystów. Żony. Ta książka jest nie tylko wspaniałą biografią wybitnych polskich literatów, ale także opowieścią o ich partnerkach. Te wyjątkowe kobiety dbały o sprawy prozaiczne i mierzyły się z problemami codzienności, nierzadko pełniąc rolę muzy, doradcy, a niekiedy również pierwszego krytyka. Dodatkowo dźwigały brzemię niełatwego życia z wybitnymi artystami, u których lęki, niemoc twórcza, stres, a w konsekwencji załamania nerwowe czy walka z uzależnieniami nie były rzadkością. To, że żyły w cieniu swoich sławnych mężów nie oznacza jednak, że nie wywarły wpływu na ich najważniejsze decyzje i samą twórczość. Wręcz przeciwnie współtworzyły nie tylko życie małżeńskie, ale też sztukę. Nowe wydanie książki Sławomira Kopra, uaktualnione i poszerzone.
Żuan Don. Biografia Jeremiego Przybory
Maria Wilczek-Krupa
Pełna, wnikliwa biografia Jeremiego Przybory Twórca legendarnego Kabaretu Starszych Panów. Niekwestionowany geniusz słowa o wyrafinowanym poczuciu humoru, poeta (choć sam wolał określenie: lirycysta). Mistrz. Wychował się w nietypowej rodzinie, w latach 30. był guwernerem rosyjskiego hrabiego, w czasie wojny prowadził sklep, a w czasie powstania warszawskiego był głosem Polskiego Radia. Choć jego radiowa kariera rozpoczęła się przez przypadek, całe życie był związany właśnie z nim. Przedwojenny dżentelmen, przystojny i szarmancki, uroczy i kochliwy. Jego sercem rządziły kobiety, niekwestionowaną królową była Agnieszka Osiecka. Prawdziwą miłość i szczęście znalazł dopiero w trzecim małżeństwie, z Alicją Wirth. Żuan Don to nakreślony z niespotykanym rozmachem barwny, wielowymiarowy i nieoczywisty portret jednego z najciekawszych artystów powojennej Polski. Historia Jeremiego Przybory, rozpięta na tle trzech epok, to również opowieść o ludziach (Jerzym Wasowskim, Kalinie Jędrusik, Irenie Kwiatkowskiej, Edwardzie Dziewońskim, Magdzie Umer, Grzegorzu Turnale i wielu innych). Opowieść o ponadczasowej konstelacji gwiazd, która fascynuje do dziś. Maria Wilczek-Krupa teoretyk muzyki w Akademii Muzycznej im. Krzysztofa Pendereckiego w Krakowie, historyk, publicystka, autorka bardzo dobrze przyjętych i nagradzanych biografii: Kilar. Geniusz o dwóch twarzach oraz Górecki. Geniusz i upór. Pisze powoli. Zostawia przestrzeń na domysły i nie boi się współczesnego języka. Bohaterów swoich książek nie odlewa z brązu. Zafascynowana życiem i jego przejawami, jak mawiał Żuan Don, wytrwale (przez blisko pięć lat!) i nie licząc czasu, dokumentowała świat Starszego Pana B. Czytała, badała, rozmawiała, podawała w wątpliwość. I ujawniła: prawdziwą historię Jeremiego Przybory, przesyconą miłością, poezją i atmosferą dwudziestowiecznej Warszawy. Wielowymiarową i trudną. Owianą tajemnicami i zawierającą szczegóły, o których nie wiedział on sam.
Życie Apulejusza platończyka z Madaury
Maksymilian Kawczyński
UWAGA! e-book jest skanem zapisanym w formacie PDF. Plik pdf uniemożliwia przeszukiwanie i kopiowanie tekstu REPRINT. Apulejusz z Madaury (Lucius Apuleius) (ok. 125 - po 170) berberyjski pisarz, filozof i retor. Apulejusz urodził się w numidyjskim mieście Madaura ok. 125, jak można się domyślać na postawie wzmianek w jego pismach. Rok urodzenia poświadcza św. Augustyn w Państwie Bożym (VIII, 14) i w listach (102, 32). Żył w czasach Antoninów, które uważano za złoty wiek cesarstwa rzymskiego, wobec braku niszczących wojen i panującego dobrobytu. Nie znamy jego imienia imię Lucjusz przekazuje wiele rękopisów, może ono jednak pochodzić z utożsamienia Apulejusza z głównym bohaterem jego powieści Metamorfozy. Według niego, jest pół Numidijczykiem i pół Gaetulijczykiem (dwa berberyskie plemiona ze wschodu dzisiejszej Algierii), może się to jednak odnosić tylko do faktu pochodzenia z pogranicza terenów owych plemion - jego właściwe pochodzenie jest nieznane. Obecnie przyjmowane są dwie wersje jego rodowodu - ktoś z jego niedalekich przodków mógł być żołnierzem i w ten sposób uzyskać obywatelstwo lub mógł wywodzić się z rodziny rzymskich kolonistów. Jego ojciec, który piastował w Madaurze stanowisko duumwira (duumvir iuri dicundo jeden z dwóch burmistrzów), zostawił mu w spadku dwa miliony sesterców. Pierwsze nauki pobierał w rodzinnym mieście. Można się domyślać, że jego rodzice umarli, kiedy był małym chłopcem, gdyż już wtedy mieszkał i pobierał nauki w Kartaginie. Dalej kształcił się w Atenach, jednym z najważniejszych ośrodków kulturalnych cesarstwa rzymskiego w tej epoce zapoznał się tam bliżej z filozofią. Odbywał także liczne podróże, na Wschód, do Rzymu i do Grecji. Był wówczas już retorem i adwokatem, a podczas pobytu w Rzymie rozpoczął działalność literacką. Następnie powrócił do Afryki, gdzie w miejscowości Oea (obecnie Trypolis), do której przybył w roku 155/156, zawarł związek małżeński z bogatą i znacznie od niego starszą wdową Pudentillą. Po śmierci Siciniusa Pontaniusa, najstarszego syna Pudentili, jej krewni w przekonaniu, że do małżeństwa tego Apulejusz doprowadził dla zagarnięcia jej majątku, wytoczyli mu proces, w którym dowodzili, że dokonał tego za pomocą czarów. Proces odbył się najprawdopodobniej w roku 158 lub 159 w miejscowości Sabratha. Mowa obronna Apulejusza, znana pod tytułem Apologia, sive Pro se ipso de magia liber, posiada znaczną wartość literacką i jest ważnym źródłem do poznania jego życia osobistego. W swojej mowie obronnej nie tylko nie zaprzeczał zarzutom, ale potwierdzał, że rzeczywiście tak zrobił, przedstawiając jednocześnie racjonalne (niemagiczne) wyjaśnienie swojego postępowania. Okazała się ona na tyle przekonująca, że nie tylko oczyszczono Apulejusza z zarzutów, ale też powierzono mu w Kartaginie stanowisko sacerdos provinciae, tj. kapłana kultu cesarza w całej Afryce i wystawiono na jego cześć posąg. Apulejusz opuścił wtedy Oeę i osiadł w Kartaginie, gdzie wygłaszał mowy popisowe i okolicznościowe, przynoszące mu duży rozgłos. Mowy te sam publikował. Zachowały się z nich wyjątki zebrane w antologii Florida. (za: https://pl.wikipedia.org/wiki/Apulejusz_(pisarz)).