Biografie i autobiografie
Polacy na krańcach świata: średniowiecze i nowożytność. Część 2
Mateusz Będkowski
Mateusz Będkowski po raz kolejny zabiera nas na wyprawę w najdalsze zakątki świata – od południowego Pacyfiku i Brazylii, przez Ziemię Świętą i Konstantynopol aż po daleką Syberię i Mongolię. Tym razem poznamy burzliwe losy polskich podróżników, odkrywców i zesłańców – nieprzeciętnych ludzi, którzy wyruszyli do nieznanych krain i odległych lądów. Byli wśród nich m.in. sandomierski książę-krzyżowiec, niezwykła lekarka, a także urodzeni na Pomorzu towarzysze kapitana Cooka. Autor przenosi nas do świata zadziwiających wypraw i wielkich odkryć, które przeszły do historii. To druga część bestsellerowego e-booka „Polacy na krańcach świata: średniowiecze i nowożytność”, przygotowanego staraniem portalu Histmag.org. Powinna przypaść do gustu zarówno miłośnikom wieków średnich i nowożytności, jak i literatury przygodowej. Historie ówczesnych poszukiwaczy przygód czyta się niejednokrotnie niczym dobrą powieść awanturniczą. Mateusz Będkowski (ur. 1987) - absolwent Instytutu Historycznego Uniwersytetu Warszawskiego. Interesuje się losami polskich podróżników i odkrywców. Na ich temat publikował artykuły m.in. w czasopismach: „Mówią Wieki” i „African Review. Przegląd Afrykanistyczny”, a także w portalu Histmag.org. Autor książki „Polacy na krańcach świata: XIX wiek”.
Polacy na krańcach świata: XIX wiek. Część II
Mateusz Będkowski
Kogo z nas nie fascynują dalekie podróże? Zwłaszcza jeśli w ich trakcie możemy poznać lądy zupełnie dzikie i nieznane? Mateusz Będkowski przedstawia dalszy ciąg opowieści o zapomnianych polskich podróżnikach, którzy na zawsze zapisali się w dziejach! Wiek XIX to epoka rewolucji. Błyskawiczne zmiany następowały wówczas z dnia na dzień: skokowo powiększała się też ludzka wiedza. Śmiałków nie brakowało również wśród Polaków - dla dobra nauki byli oni gotowi na największe wyrzeczenia. Czasem motorem była własna ambicja, kiedy indziej – przypadek. Fascynujące podróże bywały nierzadko wymuszone. Tak było w przypadku Józefa Kopcia – polskiego oficera zesłanego na Syberię, który odkrył ślady innego rodaka-awanturnika. Polski nie było na mapach Europy, więc Polacy odkrywali świat w imieniu obcych państw. Tak było wtedy, gdy Paweł Edmund Strzelecki okrążył świat w celach naukowych. Był pierwszym Polakiem, któremu się to samodzielnie powiodło, ale najbardziej na wyprawie skorzystali Anglicy. Podobny los spotkał Ignacego Domeykę. Dawny przyjaciel Adama Mickiewicza poniósł kaganek oświaty aż do Ameryki Południowej, gdzie budował chilijskie górnictwo i naukę. W XIX stuleciu wśród największych podróżników niewiele było kobiet. Ale wśród tych nielicznych – były Polki, potrafiące zawstydzić niejednego mężczyznę. Korzystając z emancypacji i rozwoju technicznego przełamywały stereotypy. Kartografia, sprawy wojskowe, i medyczne wyłącznie domeną mężczyzn? One jako pierwsze udowodniły, że to nieprawda! Choć momentami historie te przypominają legendy, wszystkie są prawdziwe. Pokazują do czego zdolny jest człowiek głodny wiedzy, poszukujący granic własnych możliwości. Udowadniają też, że świat podróżników i odkrywców bez Polaków byłby bez porównania uboższy. Szczegóły przynosi książka Mateusza Będkowskiego „Polacy na krańcach świata: XIX wiek. Cześć II”. Zachęcamy do lektury! Mateusz Będkowski (ur. 1987 w Warszawie) – absolwent Instytutu Historycznego Uniwersytetu Warszawskiego. Interesuje się losami polskich podróżników i odkrywców na przestrzeni dziejów, szczególnie z XIX wieku. W 2011 roku obronił pracę magisterską pt. „Wyprawa Stefana Szolc-Rogozińskiego do Kamerunu w latach 1882–1885”. Publikował m.in. w czasopismach „Mówią Wieki” i „African Review. Przegląd Afrykanistyczny”, a także w portalu Histmag.org.
Polacy na krańcach świata: XX wiek
Mateusz Będkowski
Do początku XX wieku praktycznie zakończono odkrywanie wybrzeży wszystkich kontynentów i wysp. Niezbadane dotąd lądy skrywały przed uczonymi już niewiele tajemnic. Zaczęto więc prowadzić bardziej szczegółowe badania. W ten nurt włączyli się również Polacy, czemu niewątpliwie sprzyjało odzyskanie niepodległości w 1918 roku. Niestety ambitne plany zmienił wybuch II wojny światowej. O polskich śmiałkach i obieżyświatach opowiada kolejna część świetnie przyjętego cyklu „Polacy na krańcach świata” autorstwa Mateusza Będkowskiego. Który z polskich podróżników jako pierwszy przewędrował Afrykę wzdłuż i wszerz? Co Wilniuk robił wśród hinduskich joginów? Dlaczego upadły marzenia o polskich koloniach zamorskich? Pokonywali dalekie lądy, góry i oceany. Korzystali z samolotów i motocykli, jachtów i... rowerów. Sławili imię Rzeczypospolitej w świecie, a ich dokonania jeszcze przez długie lata będą inspirować nowe pokolenia podróżników i poszukiwaczy przygód. Mateusz Będkowski (ur. 1987 w Warszawie) – absolwent Instytutu Historycznego Uniwersytetu Warszawskiego. Interesuje się losami polskich podróżników i odkrywców na przestrzeni dziejów. W 2011 roku obronił pracę magisterską pt. „Wyprawa Stefana Szolc-Rogozińskiego do Kamerunu w latach 1882–1885”. Publikował m.in. w czasopismach „Mówią Wieki” i „African Review. Przegląd Afrykanistyczny”, a także w portalu Histmag.org. Jest autorem kilku książek, w tym cyklu publikacji poświęconego polskim podróżnikom pt. „Polacy na krańcach świata”.
Filip Gańczak
Mordował dla Himmlera, uciekł przed sprawiedliwością dziś wraca za sprawą reporterskiego śledztwa Filipa Gańczaka. Był zaufanym człowiekiem krwawego szefa SS Heinricha Himmlera. W pierwszych miesiącach II wojny światowej stał na czele Selbstschutz Westpreußen niemieckiej formacji odpowiedzialnej za śmierć tysięcy Polaków. Nigdy jednak nie został skazany za swe zbrodnie. Gdy jego podwładni i współpracownicy byli sądzeni w Polsce, RFN, NRD i Związku Sowieckim, on skutecznie ukrywał się w Europie, a następnie cieszył wolnością w Ameryce Południowej. Do jego ekstradycji i posadzenia go na ławie oskarżonych nie zdołał doprowadzić nawet słynny łowca nazistów Szymon Wiesenthal. Filip Gańczak kreśli intrygujący portret Ludolfa Bubiego von Alvenslebena. Zagląda do domowych szuflad, przekopuje polskie i zagraniczne archiwa. W poszukiwaniu śladów tytułowego polakożercy odwiedza również liczne miejsca z nim związane od jego rodzinnego Halle nad Soławą po Argentynę. Publikacja to efekt kilkuletniego śledztwa dziennikarskiego, w którym Filip Gańczak rekonstruuje losy Ludolfa Bubiego von Alvenslebena niemieckiego arystokraty, członka SS i bliskiego współpracownika Heinricha Himmlera. Alvensleben kierował Selbstschutzem Westpreußen, paramilitarną formacją, która jesienią 1939 roku dokonała masowych mordów na tysiącach Polaków, głównie przedstawicielach inteligencji, duchowieństwa i urzędnikach. Po wojnie, mimo licznych dowodów zbrodni, uniknął odpowiedzialności, uciekając z Europy do Ameryki Południowej, gdzie żył pod własnym nazwiskiem. W książce Gańczak pokazuje nie tylko skalę jego zbrodni, lecz także mechanizmy powojennego tuszowania win, nieskuteczność wymiaru sprawiedliwości i sieć powiązań, które pozwoliły takim ludziom jak Alvensleben zniknąć z pola widzenia świata. Reporter i naukowiec, korzystając z archiwów polskich, niemieckich, szwajcarskich, amerykańskich, brytyjskich, włoskich, austriackich i argentyńskich, rekonstruuje biografię zbrodniarza, a przy tym stawia pytania o pamięć, winę i moralną odpowiedzialność.
Ewa Wąsikowska-Tomczyńska
Najśmielsza opowieść o seksie, jaką kiedykolwiek przeczytacie. 26 bohaterów, 52 historie. Odważne rozmowy o tym, co naprawdę współcześni Polacy robią w łóżku i poza nim. W każdym rozdziale cztery opowieści dwie kobiece i dwie męskie. Bardzo różni bohaterowie. Wychowani w odmiennych warunkach i środowiskach, mający całkiem inne potrzeby i dokonujący niełatwych wyborów życiowych. Dzielą ich pokolenia, życie stawia przed nimi trudne wyzwania. Łączy ich jednak to, że zdecydowali się podzielić swoimi doświadczeniami, emocjami i problemami. Wydanie uzupełnione o nowe relacje, odsłaniające niezwykle mroczne, a nierzadko i perwersyjne zakamarki seksualności Polaków. Pod koniec rozdziałów wszystkie historie omawia psychoterapeutka i seksuolożka Sylwia Bartczak.
Krzysztof Tomasik
Pola Raksa zagrała wiele ról teatralnych i filmowych, ale zbiorową wyobraźnią zawładnęła dzięki roli w serialu, który stał się jednym z największych fenomenów polskiej kultury masowej. Postać ślicznej sanitariuszki przyniosła jej bezprecedensową sławę, stając się jednocześnie przekleństwem. Chociaż wystąpiła w filmach Wajdy, Hasa i Barei dla milionów widzów pozostała już na zawsze rudowłosą Rosjanką z Czterech pancernych. Mówiła, że serial odbił się fatalnie także na jej życiu osobistym: Kolejni narzeczeni odchodzili w siną dal, bo nie mogli znieść tego ciągłego szarpania mnie za rękaw i pytania widzów: A co z Jankiem?. Ikona polskiego kina lat sześćdziesiątych wycofała się z życia publicznego i od wielu lat konsekwentnie odmawia kontaktu z mediami. Opowieść Krzysztofa Tomasika to próba wyjaśnienia na czym polegał fenomen aktorki, za której twarz każdy by się zabić dał.
Katarzyna Puzyńska
Granaty, karabiny, broń krótka, desanty ze śmigłowca, szturmowanie budynków. Policyjnym antyterrorystom zlecane jest zatrzymywanie najgroźniejszych i najbardziej okrutnych przestępców. Strzelaniny, wojny gangów, zamachy, odbijanie zakładników to ich żywioł. Codzienne mordercze treningi przygotowują ich do tego, żeby stawić czoło najgorszemu. Tymczasem w domu czeka żona. Pełna niepokoju, bo przecież mąż może nie wrócić z akcji. Jak swoją służbę widzą policjanci? Jak postrzegają ją ich partnerki? Odważysz się wejść w świat policyjnych komandosów? Kupując ten audiobook, wspierasz rodziny funkcjonariuszy, którzy słowa roty ślubowania wypełnili do końca. Autorka połowę swojego honorarium przekazuje na Fundację Pomocy Wdowom i Sierotom po Poległych Policjantach. Katarzyna Puzyńska - psycholog i autorka bestsellerowej sagi kryminalnej o Lipowie w kolejnych rozmowach z policjantami. Tym razem dociera do prawdy o pracy i życiu polskich antyterrorystów.
POLIdRUKI Potrawa z książek i ludzi
Jan Majchrowski
Po zeszłorocznym znakomitym debiucie literackim (Przeciw uzbrojonym analfabetom) Jan Majchrowski daje nam tym razem opowieść o książkach, zwłaszcza (choć nie wyłącznie) zanurzonych w politycznym sosie swojej epoki. Stąd jej intrygujący tytuł. Jednocześnie jest to opowieść o ludziach: tych nieznanych i tych bardzo znanych, z którymi autor zetknął się jako wojewoda, jako profesor na Wydziale Prawa UW, jako sędzia Sądu Najwyższego, albo znacznie wcześniej. Jego bohaterowie, jak u dobrego malarza, są uchwyceni za pomocą kilku kresek, które pozwalają im ożyć na kartach Polidruków z ich istotnymi - aczkolwiek przeważnie komicznymi - cechami. Jan Majchrowski nie oszczędza przy tym i swojej osoby, choć z ofiarami swych dygresji obchodzi się raczej dobrodusznie. Mimo że Polidruki mogą rozśmieszyć do łez, to jednak barwny i lekki język autora, którym bawi siebie i czytelnika, służy dotknięciu spraw arcyważnych i poważnych. Nie tylko politycznej historii Polski i jej dnia dzisiejszego, kondycji polskiej inteligencji i sądownictwa, ale także losu Europy, zagadnień rasizmu, odpowiedzialności za czyny i słowa, a nawet stosunku do prawdy i spraw dotykających metafizyki. Nie ukrywa przy tym własnego zdania i własnych ocen.