Biografie i autobiografie
Rafał Waszczuk
W XVIII wieku do Rzeczypospolitej - w poszukiwaniu kariery - przybywało wielu Włochów. Jednym z nich był Gaetano Ghigiotti; dzięki dogłębnej znajomości funkcjonowania kurii rzymskiej szybko został zaufanym dworzaninem, wykorzystywanym przez Stanisława Augusta Poniatowskiego w różnych wymagających dyskrecji sprawach. Obok kariery dworskiej i dyplomatycznej Ghigiotti piastował godności kościelne: kanonika warmińskiego, kawalera maltańskiego, prałata domowego papieża, protonotariusza apostolskiego. Wreszcie był charakterystyczną postacią Warszawy stanisławowskiej: aktywnie uczestniczył w życiu towarzyskim elity, w tym diaspory włoskiej zamieszkującej nad Wisłą. W książce Ghigiotti został sportretowany w nietypowy, nowatorski sposób. Po pierwsze, Autora interesuje, w przeciwieństwie do większości dotychczasowych badań nad stosunkami polsko-rzymskimi, punkt widzenia Rzeczypospolitej. Po drugie, dyplomacja została uchwycona przez pryzmat jej głównego wykonawcy. Dla Ghigiottiego służba królewska miała stanowić trampolinę jego kariery i awansu społecznego, których horyzontem mógł być nawet kapelusz kardynalski. Rafał Waszczuk stara się udowodnić, jak ważne dla zrozumienia dyplomacji w epoce nowożytnej jest uchwycenie podmiotowości osób ją realizujących - takich właśnie jak opisywany bohater.
Wnuczkowa mafia. Powiedz im, co masz, a wszystko ci zabiorą
Hanna Dobrowolska
Każdego dnia kilkudziesięciu emerytów odbiera telefony od "wnuczkowej mafii". Oszuści podają się za krewnych w potrzebie, albo policjantów prowadzących tajne śledztwo wymierzone w zmyślone grupy przestępcze. Proszą o pieniądze. Seniorzy przekazują ogromne sumy wierząc, że działają w słusznej sprawie. Tylko w 2018 roku było 3476 takich osób, straty wyniosły blisko 57 milionów złotych. Ciemna liczba przestępstw jest trudna do oszacowania, ale może być nawet kilkukrotnie wyższa. Ofiary wstydzą się zgłaszać na policję. Niektórzy nigdy nie zorientują się, że zostali wykorzystani, inni umierają ze stresu nie doczekując sprawiedliwości.. Polscy seniorzy nękani są przez tytułową wnuczkową mafię od blisko dwóch dekad. Skąd się wzięła ta niezwykle podstępna metoda oszustw? Dlaczego sprawcy są tak skuteczni? Dlaczego czują się bezkarni? Jak żyją za wyłudzone pieniądze? Reportaż Hanny Dobrowolskiej przestawia problem od każdej strony. Są relacje policjantów, którzy od lat próbują zwalczyć wnuczkową mafię, są podsłuchy rozmów między przestępcami, opisy i zdjęcia niewyobrażalnego bogactwa, które - w zestawieniu z dramatem pokrzywdzonych - razi jeszcze bardziej. Autorka dotarła do ofiar, które zwierzyły jej się ze swoich historii. Przeczytała setki tomów akt sądowych, brała udział w procesach oszustów. Ujawniła wyroki sądów, które skazywały przestępców na proponowane przez nich kary.. Udało jej się także dotrzeć do osoby ściśle związanej z mafią, w tym m.in. z Arkadiuszem Ł. ps.Hoss, legendarnym pomysłodawcą metody na wnuczka. Wnuczkowa mafia to książka, która zadziwia, bulwersuje i wzrusza. To obowiązkowa lektura dla każdego. Nie tylko dla seniorów, ale przede wszystkim dla przedstawicieli młodszego pokolenia, które ma szansę uchronić swoich najbliższych przed podobnym dramatem. Niejedna ofiara była przekonana, że nie dałaby się nabrać na wnuczkową historię, a później słysząc w słuchawce Zgadnij kto mówi?! nieświadomie łapała przynętę
Wojciech Cejrowski Biografia 2024
Grzegorz Brzozowicz
Wojciech Cejrowski jeśli ktoś go nie zna, to znaczy, że urodził się przed chwilą i jeszcze nie zdążył się rozejrzeć. Ta biografia jest inna niż większość dostępnych na rynku. Tam się pierze brudy i czasami aż przykro czytać. Biografia WC nie zawiera brudu. Jest pozytywna jak Boso przez świat. WC chroni prywatność osób ze swojej rodziny oraz kręgu przyjaciół i dlatego nigdy, nigdzie i nikomu nie opowiada o życiu osobistym. Z powodu swojej działalności publicznej jest narażony na prześladowanie i ciosy, dlatego broni bliskich, aby im się nie dostało rykoszetem z jego powodu. Nawet nie próbujcie go o nic pytać, jeżeli to dotyczy jego rodziny i przyjaciół. Będzie ich bronił jak wściekły pies zakończy rozmowę, zerwie znajomość. Z tego powodu, o ile o wielu faktach wiemy na pewno, o innych nigdy się nie dowiemy.
Wojciech Jastrzębiec - w służbie monarchii i Kościoła
red. Bożena Czwojdrak, Feliks Kiryk, Jerzy Sperka
W 2016 roku przypadła 580. rocznica śmierci Wojciecha Jastrzębca, piastującego kolejno godności: biskupa poznańskiego, krakowskiego, arcybiskupa gnieźnieńskiego i kanclerza Królestwa Polskiego czasów króla Władysława Jagiełły. Jubileusz stał się okazją do zorganizowania w Sandomierzu konferencji poświęconej tej wybitnej postaci. Miejsce obrad nie było przypadkowe, Sandomierz gościł już bowiem wybitnych naukowców dwukrotnie, w 2005 i 2010 roku, kiedy to dyskutowano nad postaciami biskupa krakowskiego Zbigniewa Oleśnickiego i arcybiskupa gnieźnieńskiego Mikołaja Trąby. Konferencja poświęcona Wojciechowi Jastrzębcowi niejako zamyka tryptyk sandomierskich obrad. Jednakże w przypadku bohatera ostatniego naukowego spotkania ziemia sandomierska i samo miasto mają szczególne znaczenie, Wojciech Jastrzębiec urodził się bowiem w niedalekich od Sandomierza Łubnicach, a leżąca obok wieś Beszowa do tej pory szczyci się wspaniałym kompleksem kościelno‑klasztornym (popaulińskim) jego fundacji. To tam Jastrzębiec pobierał pierwsze nauki, a upór i ambicja pozwoliły mu sięgnąć po najwyższe stanowiska duchowne i koronne, osiągnąć status jednego z najbliższych współpracowników króla Władysława Jagiełły. Tym bardziej wydało nam się naturalne, że trzecia konferencja sandomierska powinna być poświęcona właśnie postaci Wojciecha, nieodrodnego syna tej ziemi. Organizacja konferencji spoczęła w rękach przedstawicieli Instytutu Historii Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach – dr hab. Bożeny Czwojdrak i prof. dr. hab. Jerzego Sperki, oraz Instytutu Historii i Archiwistyki Uniwersytetu Pedagogicznego w Krakowie – em. prof. dr. hab. Feliksa Kiryka i prof. dr. hab. Zdzisława Nogi. W maju 2016 roku na nasze zaproszenie do Sandomierza przybyli naukowcy z Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie, Polskiej Akademii Nauk w Poznaniu i Krakowie, Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu, Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu, Uniwersytetu Gdańskiego, Uniwersytetu Warszawskiego i Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach. Podczas dwóch dni obrad – 23 i 24 maja – wygłoszono kilkanaście interesujących referatów, które wzbudziły burzliwą dyskusję. Sylwetkę Wojciecha Jastrzębca przeanalizowano pod kątem działalności kościelnej, politycznej, jego mecenatu artystycznego, prześledzono jego fundacje i najbliższe otoczenie. W trakcie obrad okazało się, że wiele zastałych do tej pory opinii na temat biskupa udało się zweryfikować i przedstawić w nowym świetle, zaprezentowano też nieznane dotychczas aspekty jego życia. Tym bardziej cieszymy się, mogąc oddać do Państwa rąk teksty wygłoszonych referatów, oczywiście poszerzonych i wzbogaconych w stosunku do wersji konferencyjnych, które – mamy nadzieję – zainteresują nie tylko historyków i historyków sztuki, ale także miłośników ziemi sandomierskiej. (fragment Wstępu)
Wojciech Szczęsny. Sportowi giganci
Mateusz Miga
Mówi o sobie, że jest leniwy, ale... nie wierzcie mu. Gdyby tak było, nie grałby w Arsenalu, Juventusie i reprezentacji Polski. Nie zostałby następcą legendarnego Gianluigiego Buffona. WOJTEK SZCZĘSNY po prostu uwielbia chodzić własnymi ścieżkami i robić wszystko po swojemu. Jako dziecko chciał być napastnikiem, ale pewnego dnia zrozumiał, że jego miejsce jest w bramce. Posłuchał ojca, w przeszłości świetnego bramkarza - założył rękawice i stanął między słupkami, a osiągnięciami wkrótce zdecydowanie go przerósł. Jego historia to opowieść o pasji, szczęściu i wielkiej pewności siebie. Młody Wojtek tak długo udawał, że niczym się nie przejmuje, że w końcu sam w to uwierzył. Gdy w szatni innych zjadały nerwy, on po prostu wychodził na boisko i robił swoje. Bez względu na to, czy był to mecz na osiedlowym podwórku, czy ćwierćfinał Ligi Mistrzów. Żółtodziób niepostrzeżenie stał się profesjonalistą. Jak to było - dowiesz się z tej książki.
Wokół procesu Dreyfusa. Jednostka - Ideologia - Polityka
Anna Budzanowska, Tomasz Pietrzykowski
Proces i walka o rehabilitację Alfreda Dreyfusa należy do najsłynniejszych skandali w historii wymiaru sprawiedliwości, który wstrząsnął Francją przełomu XIX i XX wieku i zogniskował zainteresowanie całej Europy. Fascynujący esej A. Budzanowskiej i T. Pietrzykowskiego ukazuje jej mniej znane oblicze – wydarzenia, które stało się katalizatorem kształtowania obrazu nowoczesnej sceny politycznej jako konfliktu pomiędzy ideologicznymi narracjami konserwatywnej prawicy i środowisk lewicowo-liberalnych. Los wplecionej w tryby tego konfliktu jednostki stanowi punkt wyjścia dla refleksji nad relacjami prawa, polityki oraz uniwersalnych mechanizmów instrumentalizacji prawdy w ideologicznie zdominowanej debacie publicznej. Lektura Wokół procesu Dreyfusa okazuje się zaskakująco aktualna także w realiach współczesnych polskich sporów ideologiczno-politycznych wokół modelu państwa, ochrony wolności obywatelskich i ich relacji do zideologizowanych wizji racji stanu.
Jan Kuriata
Z opowiadań rodziców, krewnych i ich znajomych, autor odtworzył w literackiej formie dzieje własnej rodziny, poczynając od lat trzydziestych XX wieku, a kończąc na początku XXI wieku. Ich losy wiodły od wołyńskiej wsi Rudnia Łęczyńska poprzez Dolny Śląsk aż po Pomorze Środkowe. Bohaterowie urodzeni w latach 1918 i 1923, dobrze rozumieli rzeczywistość wołyńskiej wsi, otoczonej większością ukraińską i żydowską. Trzy światy - polski, żydowski i ukraiński - żyły obok siebie, ale jakby rozdzielone niewidoczną granicą, przenikały się bardzo słabo. Biedne wiejskie bytowanie zostało przerwane przez sowiecką agresję we wrześniu 1939 roku. Latem 1942 roku doszło do mordu berezyńskich Żydów - tylko nieliczni ukryli się w rozległych lasach. Czy przerwało to "wiejski antysemityzm"? Rok 1943 przyniósł niemiecką zbrodnię spalenia i zniszczenia Rudni Łęczyńskiej. Zginęło dziewięćdziesięciu siedmiu członków rodziny autora. Wokół szalały już bandy UPA i trwały mordy polskiej ludności. Uratowani z Rudni spędzili dwie zimy w lesie. UPA darowuje im życie, za to tak zwani partyzanci zamordowali kilku kolejnych krewnych. Kiedy w 1945 roku zaczęły się wysiedlenia do Polski, dla nich to były wypędzenia w nieznane. Dopiero w latach pięćdziesiątych zrozumieli, że do siebie na Wołyń już nie wrócą - rozpoczęły się kłótnie i sądy o domy, ziemie, sprzęty. Gehenna w stalinowskiej oprawie. Rudni już nie ma, jest tylko las i pomnik upamiętniający pomordowanych pomocników "radzieckich partyzantów" - kolejna historyczna fałszywka. Ten reportaż to opowieść prawdziwa, o prawdziwych nastrojach Wołyniaków. Jan Kuriata - urodzony w 1958 roku we Wrocławiu, doktor nauk humanistycznych, rektor Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej w Koszalinie. Autor trzech tomików wierszy i opowiadań. W 1995 roku wydana została we Francji jego powieść dla młodzieży "Berlin Express" (wyd. Bayard Presse), a w 2019 roku w koszalińskim Teatrze Propozycji "Dialog" można było obejrzeć inscenizację jego opowiadania "Kłamstwo" (w reż. M. Kroma).
Wpół do starości. Refleksje o drugiej połowie życia
Marzena Rudnicka
Życie na każdym swoim etapie jest pełne, ponieważ trwa. I staje się tym pełniejsze, im trwa dłużej, choć współczesny świat postrzega temat starości jako mało atrakcyjny. Marzena Rudnicka, jedna z najbardziej rozpoznawalnych polskich ekspertek w obszarze starzenia się społeczeństwa, oddaje w nasze ręce książkę, która łączy wieloletnią praktykę z osobistym doświadczeniem. To krótkie, nasycone i angażujące emocjonalnie teksty, które zachęcają do odważnego spojrzenia na kolejne etapy życia ze zrozumieniem i uważnością. Autentyzm tego przekazu z czułością oswaja wiek, a także zmiany i nowe role, które niesie upływający czas. Może stanowić punkt wyjścia do przemyśleń i międzypokoleniowych rozmów o starzeniu się oraz świadomości budowania dobrego życia bez barier wieku.