Biografie i autobiografie
Opowieści o niezwykłych osobowościach, które kształtowały bieg historii, kultury, nauki czy sztuki - sprawdź kategorię Biografie i autobiografie w ofercie księgarni Ebookpoint.pl. Zanurz się w fascynujących narracjach pełnych pasji, determinacji i niejednokrotnie dramatycznych zwrotów akcji - te historie spisało życie, a Ty możesz sięgnąć po nie w każdym momencie. Ebooki, audiobooki i książki, na krótych kartach znajdziesz wspomnienia wybitnych artystów, polityków, działaczy, pisarzy, przedsiębiorców - zainspiruj się nimi, przeglądając poniższą listę tytułów.
Kazimierz Greń
Kazimierz Greń, wieloletni prezes podkarpackiego Związku Piłki Nożnej w swojej pierwszej książce Tajemnice polskiego futbolu (2023) podzielił się wspomnieniami o swojej działalności na arenie ogólnokrajowej i nie tylko tam. Książka spotkała się z tak dużym zainteresowaniem czytelników, że autor zdecydował się napisać ciąg dalszy swoich wspomnień. Tym razem opowiada o osobistych bolesnych doświadczeniach z okresu, kiedy był prezesem podkarpackiego ZPN. Z lektury książki dowiemy się o szkodliwych powiązaniach polityki z piłką nożną, o robieniu kariery po trupach i o tym, że brudne interesy w polskiej piłce nożnej mają się całkiem dobrze, pomimo wielkiego czyszczenia tej Stajni Augiasza, dokonanego w roku 2007 i później (sprawa słynnego Fryzjera).
Zwierzak. Spowiedź policyjnego przykrywkowca
Janusz Schwertner, Mateusz Baczyński
Nawet po skończonej grze, dalej ryzykujesz życiem Wcielał się w rolę płatnych zabójców, handlarzy narkotyków i gangsterów. Przenikał do najgroźniejszych mafii w Polsce. Każdego dnia ryzykował życie i przebywał wśród niebezpiecznych bandytów, psychopatów i zwyrodnialców. Mieszkał z nimi, pił, przyjaźnił się, robił interesy, a na końcu posyłał ich za kratki. "Zwierzak", najsłynniejszy polski policjant pracujący pod przykryciem, po raz pierwszy tak szczerze opowiada o kulisach swojej pracy i cenie jaką musiał za nią zapłacić. "Ile warte jest ludzkie życie? 1 zł 30 gr. W promocji osiemdziesiąt pięć groszy. Tyle mniej więcej kosztuje nabój. Reszta to propaganda, która głosi, że życie jest czymś niezwykle cennym. Tak nie jest. Życie ludzkie kosztuje tyle, ile kosztuje nabój. Reszta to usługa" - mówi autorom "Zwierzak". Ta książka to spowiedź człowieka, który przez wiele lat żył z podwójną tożsamością i widział rzeczy, o których inni baliby się pomyśleć.
Filip Hagenbeck
Nazywam się Hagenbeck Filip Hagenbeck. Kim jestem? Szpiegiem. Zwyczajnym. Wyszkolony w Starych Kiejkutach i oszlifowany w Centrali trafiłem do nigeryjskiego Lagos. To tam jako młody oficer operacyjny, pod przykryciem konsula w ambasadzie, przez kilka lat nadstawiałem karku w imię wyższych celów. I wtedy żelazna kurtyna zardzewiała i właśnie zawaliła się z hukiem. Opisałem to w pierwszym tomie wspomnień pod tytułem Zwyczajny Szpieg. Po powrocie z misji usłyszałem: Już tu nie pracujesz!. Ale przecież z wywiadu ponoć się nie wychodzi! Byłem więc nadal szpiegiem, tyle że bezrobotnym... Długo to nie trwało. Tak zaczyna się moja kolejna opowieść. Bez wahania wkroczyłem w wartki nurt nadwiślańskiego kapitalizmu, który w tamtych latach rozwijał się w całej swojej barbarzyńskiej krasie. Importowałem pomarańcze, o mało nie dopadli mnie handlarze narkotyków w Grecji, uratowałem polskie cukrownie przed bankructwem, a potem byłem świadkiem narodzin Radia Kolor. Zostałem nawet giełdowym milionerem. Świat należał do mnie. I wtedy zadzwonił telefon... Powrót do dawnej Firmy wcale nie był łatwy. W drugiej części mojej opowieści zdradzę Wam liczne tajemnice... nie, nie te o jakich myślicie. Te należą do naszego Państwa. Opowiem za to w szczegółach, jak zwyczajny szpieg uprawia swoje rzemiosło, prowadząc z pozoru zwyczajne życie. Niektórzy powiedzieliby nadmiernie urozmaicone. Zwłaszcza, gdy Rzeczpospolita posłała mnie, swojego szpiega, do Gorącego Kraju. Było naprawdę gorąco. Jak udało mi się przeżyć, jak przetrwałem liczne burze i niejeden samum? Sprawdźcie! Zapraszam do mojego świata, PRAWDZIWEGO świata zwyczajnych szpiegów. Takich jak ja...
Filip Hagenbeck
Nazywam się Hagenbeck Filip Hagenbeck. Kim jestem? Szpiegiem. Zupełnie zwyczajnym. Przelanie moich wspomnień na papier byłoby dawniej zupełnie nie do pomyślenia. Wpajana nam od początku szkolenia zasada poufności skłaniała do pozostawania w cieniu. Pamiętam ten wykład w Kiejkutach. Swego czasu usłyszałem żale pewnej badaczki z IPN, że oficerowie wywiadu z niesłusznych lat nie palą się do pisania wspomnień. A przecież są ważnymi świadkami historii. Zaśmiałem się wtedy gromko. Ale kiedy bez skrupułów ujawniono Zbiór Zastrzeżony IPN, nie było mi już do śmiechu. Postanowiłem więc sam opowiedzieć swoją historię. Nie jest to praca naukowa. Nie jest to historia wywiadu cywilnego. Nie jest to też analiza polityczna ówczesnych realiów. Nie wszystko mogę ani chcę opowiedzieć. Zobaczycie, jak zwyczajny absolwent wpada w łapy mafii zwanej wywiadem. Pokażę wam szkolenie wywiadowcze, szczegóły pracy Departamentu I MSW i funkcjonowania Centrali wywiadu. Uchylę też rąbka tajemnicy na temat moich przygód na Czarnym Lądzie. Przygotowując się do przelania na papier swoich memuarów, zorientowałem się, że nie zbawiłem świata, nie zapobiegłem trzeciej wojnie światowej, nie zdziałałem cudów. Byłem trybikiem w pewnej specyficznej machinie, jaką każde rozsądne państwo powołuje, aby widzieć i słyszeć to, czego jego rywale nie chcą ujawnić publicznie. Historia pełna jest niezwykłych postaci. Zarówno oficerów, jak i agentów. Szpiegów. Zawodowców i amatorów. Złodziei tajemnic. Zapraszam do mojego świata, świata zwyczajnych szpiegów. Nie będziecie rozczarowani. Filip Hagenbeck oficer wywiadu. Weteran długoletnich misji poza granicami kraju. Na terenach trudnych i gorących, także w warunkach wojennych. Ponoć urodził się 1 kwietnia, ale nie wyciągajcie z tego zbyt daleko idących wniosków. Do niedawna myślał, że resztę swego życia spędzi jak wszyscy szpiedzy w cieniu. W kapciach, przy kominku, z ukochanym psem, głaszcząc siwiejącą brodę. Pomylił się.
Zwykła dziewczyna. Moja historia wykorzystania seksualnego i uleczenia traumy
Mia Döring
Patrząc z zewnątrz życie Mii Döring nie wydawało się niczym niezwykłym, studiowała na renomowanej dublińskiej uczelni artystycznej zanurzonej w tętniącej życiem scenie społecznej. Jednak otaczający ją ludzie nie wiedzieli, że życie Mii nie było zwyczajne. W wieku szesnastu lat dziewczyna została wykorzystana seksualnie przez starszego mężczyznę. To doświadczenie otworzyło jej bezpośrednią drogę do świata prostytucji. Pozostawała w nim przez kilka lat, spotykając się z nadużyciami, przemocą i poniżeniem, ostatecznie porzucając go w wieku dwudziestu czterech lat. W literackich wspomnieniach Mia z pasją i determinacją dzieli się swoją niezwykłą historią, by rzucić wyzwanie dominującemu dziś postrzeganiu prostytucji, które afirmuje i pochwala uprzemysłowione molestowanie seksualne kobiet i dziewcząt. Zwykła dziewczyna to radykalnie szczera, odważna i pełna nadziei relacja z pierwszej ręki na temat tego, jak przetrwać wykorzystywanie w irlandzkim handlu usługami seksualnymi. Mia Döring jest pisarką i psychoterapeutką specjalizującą się w problemie traumy seksualnej. Mieszka i pracuje w Dublinie. Publikowała eseje, prozę i materiały dziennikarskie w Litro Magazine, The Bohemyth, Ropes Journal i Huffington Post. Zwykła dziewczyna to jej pierwsza książka.
Żołnierze ludowego Wojska Polskiego. Historie mówione
Kaja Kaźmierska, Jarosław Pałka
To pierwsza publikacja, która łączy spojrzenie socjologa i historyka na indywidualne losy byłych żołnierzy ludowego Wojska Polskiego. Jednocześnie jest zapisem pamięci wspólnoty pokoleniowej. Przedstawia relacje autobiograficzne weteranów spod Lenino, Wału Pomorskiego i Budziszyna, którzy opowiadają m.in. o codziennej służbie w formacji podległej komunistom, o ideologizacji i sowieckich dowódcach, a także o stosunku do niemieckiej ludności cywilnej. Relacje zostały wpisane w szerszy kontekst historyczny, opatrzono je wstępem metodologicznym i merytorycznymi przypisami wyjaśniającymi sens zdarzeń oraz przedstawiającymi ich aktorów. "Jako praca naukowa wnosi istotny wkład w dziedzinę historiografii. Wprowadza do warsztatu historyka dziejów najnowszych - niezwykle udanie, na wysokim naukowym poziomie - wywołane źródła autobiograficzne, od zawsze niemal niedoceniane przez polskich historyków. Z recenzji dr hab. Marty Kurkowskiej-Budzan
Agata Tuszyńska
TUSZYŃSKA ŻONGLUJE EMOCJAMI W NAJNOWSZEJ KSIĄŻCE ŻONGLER. ROMAIN GARY Imię: Roman, Romain, Romuszka, Emile. Nazwisko: Kacew, de Kacew, Gari, Gary, Ajar, Sinibaldi, Bogat. Urodzony: w Wilnie, w Kursku, w Moskwie, na rosyjskich stepach, w 1914 roku, w maju, w grudniu, po południu W drodze do ojczyzny, Francji. W taki sposób Agata Tuszyńska, autorka znakomitych biografii Singer. Pejzaże pamięci (1994), Oskarżona: Wiera Gran (2010) i Narzeczona Schulza (2015), rozpoczyna swoją najnowszą książkę Żongler. Romain Gary (19141980) francuski pisarz urodzony w Wilnie, jedyny w historii autor uhonorowany dwukrotnie Nagrodą Goncourtów, dyplomata, scenarzysta, pilot wojenny, podróżnik. Celebryta, który w 1980 roku po błyskotliwej literackiej karierze odebrał sobie życie w wieku 66 lat. Mistyfikator. Wreszcie kuglarz zręcznie żonglujący faktami i zmyśleniami, swoimi i zasłyszanymi historiami, nieustannie tworzący opus magnum: własną biografię (jakby ta autentyczna była nie dość fascynująca). Zadanie uporządkowania tej niezwykłej biografii wydaje się karkołomne. Trudne jest nakreślenie linii oddzielającej to, co przeżyte od tego, co zmyślone. Doświadczenie i wytrawne pióro Agaty Tuszyńskiej wydają się idealne do tej misternej pracy. Autorka stara się odsłonić portrety wielokrotne swojego bohatera, autora wspaniałej Obietnicy poranka. Opowiada o intrygującej i dominującej matce Romaina, Ninie Owczyńskiej, o ich kilkuletnim pobycie w Warszawie w latach dwudziestych, drodze do Nicei, o dwóch burzliwych małżeństwach pisarza (jedno z gwiazdą Hollywoodu, Jean Seberg), karierze artystycznej i pracy w dyplomacji. O jego słabości do pseudonimów, losów równoległych i gry w życiu i przed zachwyconą publicznością a wreszcie o ostatnim, spektakularnym oszustwie. Romain Gary pod pseudonimem Emil Ajar wydał powieść Życie przed sobą, za którą otrzymał po raz drugi Nagrodę Goncourtów, i która doczekała się dwóch świetnych ekranizacji: pierwszej z niezapomnianą Simone Signoret (1977) i drugiej z Sophią Loren (2020) w roli Pani Rosy. Prawdziwą tożsamość autora tej powieści ujawnił Gary dopiero w pożegnalnym liście. Jednym słowem zrobił po prostu wszystko, by zmylić tropy i uprzykrzyć życie biografom. Agata Tuszyńska stawia czoło temu wyzwaniu, docieka prawdy, ale też daje pisarzowi prawo do artystycznej autokreacji. Podejmuje z nim dialog, próbując rozwikłać zagadki żydowskiej tożsamości autora Lęków króla Salomona i własnej. Tuszyńska maluje portret Garyego jaskrawymi barwami, pokazuje, jak jej bohater przekracza graniceartystycznej wolty i człowieczej odpowiedzialności. Żonglerka pozostaje tu niezmiennie metaforą sztuki. Żongler to najdojrzalsza książka Tuszyńskiej. I najbardziej zaskakująca. To Gary o przewrotnej duszy kameleona i Tuszyńska, o jakiej nie mieliśmy pojęcia. Lepiej tego wypowiedzieć nie można napisał Romain Gary w pożegnalnym liście.
Żony Beatlesów. Kobiety, które pokochali Lennon, McCartney, Harrison i Starr
Marc Shapiro
Czy bycie żoną Lennona, McCartneya, Harrisona albo Starra było szczęśliwym zrządzeniem losu czy raczej przekleństwem? W swojej muzycznej twórczości Beatlesi odmieniali słowo miłość przez wszystkie przypadki. Byli autorami największych hitów : All My Loving, If I Fell czy All You Need is Love. Pisali je dla kobiet swoich żon, muz i towarzyszek. Kochanych przez muzyków i nienawidzonych przez groupies. Poznaj słynną czwórkę z Liverpoolu z zupełnie innej strony. Bo nikt nie wiedział o Beatlesach tyle, co ich kobiety. Jak Cynthia radziła sobie z napadami złości Lennona? Dlaczego Yoko Ono nie chciała mieć dzieci i czy to ona rzeczywiście odpowiada za rozpad słynnej czwórki z Liverpoolu? Czy Harrison naprawdę wyznał miłość Maureen w obecności jej męża i jednocześnie swojego przyjaciela z zespołu oraz własnej żony? Jak doszło do tego, że Pattie rzuciła Georgea dla jego najlepszego przyjaciela, Erica Claptona? Żony Beatlesów żyły w cieniu swoich sławnych mężów, na co dzień stawiając czoła ich nałogom i słabościom. Każdy zna ich jako wielkich muzyków. One poznały wszystkie strony ich osobowości również te najmroczniejsze. Jacy naprawdę byli Beatlesi, gdy gasły światła jupiterów?