Biografie i autobiografie
Opowieści o niezwykłych osobowościach, które kształtowały bieg historii, kultury, nauki czy sztuki - sprawdź kategorię Biografie i autobiografie w ofercie księgarni Ebookpoint.pl. Zanurz się w fascynujących narracjach pełnych pasji, determinacji i niejednokrotnie dramatycznych zwrotów akcji - te historie spisało życie, a Ty możesz sięgnąć po nie w każdym momencie. Ebooki, audiobooki i książki, na krótych kartach znajdziesz wspomnienia wybitnych artystów, polityków, działaczy, pisarzy, przedsiębiorców - zainspiruj się nimi, przeglądając poniższą listę tytułów.
Chińczyk. Król polskiego narkobiznesu
Aleksander Majewski, Jarosław Maringe
Jeszcze żaden polski gangster nie odważył się na tak szczerą spowiedź. W tej historii nie ma jednak fałszywej skruchy, a ocena faktów jest pozostawiona czytelnikom. Duet Maringe-Majewski unika taniego moralizatorstwa i kreślenia czarno-białej rzeczywistości. Książka wybebesza emocjonalnie. Byłem polskim królem narkotyków. Czułem się panem życia. Od śmierci umywałem ręce.
Chłopcy malowani. Najsłynniejsi polscy kawalerzyści
Małgorzata Król
Kawaleria szczyci się w Polsce długą tradycją, sięgającą początków państwa. Z dumą wspominamy zwycięstwa pod Chocimiem, Kircholmem, Wiedniem, w których ważną rolę odegrali polscy kawalerzyści. Ułani, husarze i szwoleżerowie mają od zawsze w naszych sercach ciepłe miejsce. Książka opowiada o dzieciństwie, dojrzewaniu, patriotyzmie wielkich Polaków i prywatnych perypetiach znakomitych kawalerzystów. Aleksander Ułan. Od jego nazwiska rozpoczęła się legenda całej formacji kawaleryjskiej. Jan Leon Kozietulski. Perypetie zwycięzcy spod Somosierry. Aleksander Lisowski. Postrach pól bitewnych Europy. Józef Bielak. Najdzielniejszy z oficerów czasów Stanisława Augusta. Wojciech Rubinkowski. ...ród książęcy, który z mężów wymownych i pracowitych słynie. Bolesław Wieniawa-Długoszowski. Poeta wśród kawalerzystów, kawalerzysta wśród poetów. Kazimierz Pułaski. Pełen tajemnic żywot bohatera dwóch narodów. Władysław Belina-Prażmowski Uciekają strachem zdjęci, moskiewskie psubraty!. Henryk Dobrzański. Ostatni żołnierz Września. Prawda i legenda Hubala. Jerzy Sosnowski. Oficer o wykwintnych formach towarzyskich - skończył życie w upodleniu sowieckiego więzienia. Siwe konie i czerwone maki Władysława Andersa. Dwie Ireny i dwie Anny. Stefan Mustafa Abramowicz. Ostatni ułan Rzeczypospolitej. Twardziele z Polską w sercach. Ułani, husarze i szwoleżerowie. Chłopcy malowani.
Chrześcijaństwo. Amoralna religia
Artur Nowak, Ireneusz Ziemiński
Chrześcijaństwo. Amoralna religia to opowieść o Jezusie, jakiego nie znacie. Plemienność, język nienawiści, pogarda wobec kobiet, wreszcie uwielbienie Boga posyłającego go na okrutną śmierć to tylko niektóre aspekty planu zbawiciela, których spadkobiercą jest współczesny Kościół. To nie przypadek, że centralnym punktem Ewangelii jest ślepe posłuszeństwo. Chrześcijanie od początku bali się wolności, dlatego narzucili światu przemocowy program Jezusa. Stąd nienawiść do Ewy, która miała odwagę przekroczyć granicę niewoli, uwielbienie Marii, będącej niewolnicą Pana, oraz lęk, żeby żadna owca nie oddaliła się od stada. Jak twierdzą autorzy, to nie chrześcijaństwo jest wzorcem do oceny naszego postępowania moralnego, lecz odwrotnie to religia chrześcijańska wraz z głoszonymi przez nią zasadami życia powinna być poddawana ciągłej ocenie moralnej.
Marta Rzaniak
Granica między rzeczywistością a iluzją bywa niezwykle cienka. Czasami ból, uzależnienie i depresja zdają się zdominować każdy dzień, a samotność staje się ciężarem nie do udźwignięcia. Jednak w najciemniejszych chwilach, nawet tam, gdzie wszystko wydaje się stracone, istnieje możliwość odnalezienia siły, miłości i nadziei. To książka, która nie ocenia, lecz otula zrozumieniem. Pokazuje, że nawet w największym cierpieniu można znaleźć światło, a w chwilach zagubienia pojawia się szansa na nowy początek.
Ciężar nieważkości. Opowieść pilota-kosmonauty
Mirosław Hermaszewski
"Za parę minut przelecimy równik. (...) Widzę, jak horyzont jaśnieje. Kończy się zaledwie 33-minutowa noc kosmiczna. Lecimy w stronę Słońca. Krzywizna Ziemi jest wyraźnie zaznaczona pasem czerwieni i błękitu nad nią. Wskutek prędkości orbitalnej obraz zmienia się. Jak pod pędzlem artysty horyzont rozjaśnia się, barw przybywa, zwiększa się ich intensywność. Pierwszy kosmiczny poranek ofiarowuje mi jeszcze bogatszy zestaw barw i kształtów. Miejsce, gdzie spodziewam się zobaczyć Słońce, nasyca się amarantem i purpurą. Szeroko otwartymi oczyma widzę, jak wyłania się jakby lustrzane odbicie Słońca, jednak o kształcie połowy średnicy, po to, by za chwilę znów zniknąć za horyzontem. Faktycznie Słońce jest poza horyzontem, pojawiło się na moment dzięki refrakcji - załamaniu promieni w atmosferze. Wtem wychyla się gwałtownie spoza horyzontu jako ognista, gigantyczna kula w otoczeniu całej gamy kolorów. Słońce, wznosząc się, maleje, traci czerwień. Nasyca się kolorem złocistym, jaśnieje. W kabinie robi się jasno, aż zaczynają boleć nas oczy, gasimy oświetlenie. Zjawisko wschodu Słońca oczarowuje. Jest niezwykłe i fantastyczne, kojarzy się z narodzinami Nowego. Niezwykłe jest także to, że można je przeżywać aż szesnaście razy w ciągu doby. Wrażenie to wzbogaca uczucie nieważkości i świadomość ogromnej prędkości. Weszliśmy na oświetloną część orbity, a na Ziemi panowała jeszcze głęboka noc. Słońce powoli wznosiło się, oświetlając stopniowo Ziemię. Znikała czerń, szarość bladła, pojawiała się biel chmur i błękit powierzchni planety, rozkoszowaliśmy się niezwykłym, wspaniałym widokiem. Znalazłem się w innym, nieznanym mi wymiarze. Zaczynam wątpić, czy mój mózg zarejestruje mnogość zjawisk, które postrzegam, czy potrafię je zinterpretować i zapamiętać. Pod nami terminator - granica między dniem i nocą, która przesuwa się wraz ze Słońcem. Niebawem Ziemia została całkowicie oświetlona." MIROSŁAW HERMASZEWSKI - ur. 15 września 1941 w Lipnikach na Wołyniu. Od najmłodszych lat przejawiał zainteresowanie lotnictwem. Był zręcznym modelarzem-samoukiem, tej pasji poświęcał każdą wolną chwilę. W 1960 zaczął latać na szybowcach, a rok później w Grudziądzu ukończył kurs pilotażu samolotowego; jesienią rozpoczął naukę w wymarzonej Szkole Orląt w Dęblinie jako kandydat na pilota myśliwskiego, którą ukończył w 1964 (jako prymus) ze stopniem podporucznika i kwalifikacją pilota samolotów odrzutowych 3 klasy. Po dwóch latach służby w pułku lotniczym w Poznaniu uzupełnił swoje umiejętności do poziomu pilota 1 klasy na samolocie Mig-17; wkrótce opanował pilotowanie naddźwiękowego myśliwca Mig-21 (prędkość 2,05Ma). W 1971 ukończył Akademię Sztabu Generalnego w Rembertowie; kontynuował służbę jako dowódca eskadry w Słupsku i zastępca dowódcy pułku w Gdyni (Babie Doły). Następnie we Wrocławiu dowodził 11. pułkiem myśliwców i z tego stanowiska trafił do grupy kandydatów na kosmonautów. W 1976 wraz z Zenonem Jankowskim rozpoczął przygotowania do lotu kosmicznego w Gwiezdnym Miasteczku. 27 czerwca 1978 jako inżynier pokładowy wraz z Rosjaninem Piotrem Klimukiem wystartował z kosmodromu Bajkonur do lotu w kosmos na statku Sojusz-30. Załoga połączyła się ze stacją orbitalną Salut-6 i na jej pokładzie wykonano zaplanowany program naukowy. W czasie lotu, który trwał 8 dni, dokonano 126 okrążeń ziemi i ustanowiono kilka rekordów Polski (zatwierdzonych przez FAI - Międzynarodową Federację Lotniczą) m.in.: wysokości - 363 km, prędkości lotu - 28 tys. km/godz., długotrwałości lotu - 190 h 03' 04", zasięgu lotu orbitalnego 5 273 257 km i inne. Po locie kosmicznym pełnił służbę w Sztabie Generalnym WP. Po ukończeniu Akademii w Moskwie, był zastępcą dowódcy Korpusu Obrony Powietrznej, a kolejno komendantem Szkoły Orląt w Dęblinie (na tym stanowisku otrzymał nominację generalską), po czym powierzono mu obowiązki zastępcy dowódcy Wojsk Lotniczych i OP. Od 1979 w Komitecie Badań Kosmicznych i Satelitarnych PAN. Założyciel i aktywny członek Międzynarodowego Stowarzyszenia Uczestników Lotów Kosmicznych (ASE); w 1996-2000 i od 2006 do chwili obecnej członek komitetu wykonawczego ASE. W 1986-1990 prezes Polskiego Towarzystwa Astronautycznego, w 1998-2000 przewodniczący Krajowej Rady Lotnictwa. W czasie 40-letniej służby w lotnictwie latał na różnych typach szybowców i samolotów o napędzie tłokowym, a przede wszystkim na bojowych samolotach odrzutowych typu Mig-15, Mig-17 i Mig-21 różnych wersji i modyfikacji oraz na TS-11 "Iskra" i PZL-130 "Orlik". Wykonywał też loty zapoznawcze na samolotach bojowych innych państw m.in. na F-16, F-18, Mirage 2005, Su-27. Lot pożegnalny odbył 5 października 2005 na pokładzie myśliwca Mig-29 UB. Łącznie w powietrzu spędził za sterami 2047 godzin i 47 minut, wykonał 3473 starty i lądowania. Na koncie ma 10 skoków spadochronowych - wszystkie treningowe. Obecnie lata okazyjnie na samolotach sportowych i szybowcowych.
Co jesteśmy winni przyszłości. Longtermizm jako filozofia jutra
William MacAskill
Spisane dzieje ludzkości sięgają zaledwie pięciu tysięcy lat wstecz, a historia tego, co dopiero przed nami, może objąć jeszcze całe milenia albo zakończyć się jutro. Od wyborów dokonanych przez nas zależy, czy nasze wnuki będą żyć w szczęściu i dobrobycie, a zasoby naszej planety nie wyczerpią się u kresu ich życia. William MacAskill, oksfordzki filozof, którego myśl zawarta w niniejszej książce jest inspiracją dla najbardziej wpływowych osób na świecie, zapoznaje czytelników z longtermizmem koncepcją, zgodnie z którą priorytetem moralnym naszych czasów powinno być działanie na rzecz jak najlepszej przyszłości ludzi. Jednak jeśli chcemy, aby nasza cywilizacja przetrwała, nie wystarczy, że będziemy pracować nad cofnięciem zmian klimatycznych czy powstrzymaniem kolejnej pandemii. Wyzwania, jakie stoją przed nami, to także przygotowanie przyszłych pokoleń do życia na planecie, na której będzie królować inteligencja sztuczna, a nie biologiczna, koroną stworzenia zaś będą byty cyfrowe, a nie ludzie. Musimy mieć pewność, że nasza cywilizacja podniesie się po każdym upadku i zadbać o jej technologiczny i moralny rozwój, a w tym celu być gotowi na każde poświęcenie.
Co mi w życiu nie wyszło?. Książka, którą napisałem sam
Piotr Gąsowski
Jego twarz brzmi znajomo. Ale tych historii jeszcze nikt nie słyszał. Piotr Gąsowski przez pięć lat pracowicie spisywał swoje wspomnienia, co komentuje z właściwym sobie lekko sardonicznym poczuciem humoru: no może trochę długo, ale to dlatego, że w przeciwieństwie do wielu kolegów robiłem to sam! Co go łączyło z Robinem Williamsem, jak skończyła się jego przygoda na planie filmu porno i czego dowiedział się o sobie od Gustawa Holoubka o tym w biografii o tytule tak przewrotnym, jak prawdziwym.
Co mówią zwłoki. Opowieści antropologa sądowego
Sue Black
Co powiedzą innym twoje zwłoki, kiedy ciebie już nie będzie? Sue Black jest profesorem anatomii i antropologii sądowej na Uniwersytecie w Dundee i od wielu lat spotyka się z tragicznymi przypadkami ludzkiej śmierci. Brała udział m.in. w wyjaśnianiu zagadek zbiorowych mordów w Kosowie, ustalaniu tożsamości setek tysięcy ludzi, którzy zginęli podczas tsunami w Tajlandii, i w największych śledztwach kryminalnych naszych czasów. Ofiary morderstw, katastrof czy nieszczęśliwych wypadków nie mogą już same opowiedzieć, co im się przytrafiło. Ale ich zwłoki owszem. W zaciszu swojego laboratorium, podczas wielogodzinnej pracy, autorka wysłuchuje historii opowiadanych przez ludzkie szczątki i za pomocą nauki odkrywa ich historię. Książka Co mówią zwłoki? to barwne, trochę makabryczne, a trochę zabawne wspomnienia wyjątkowej kobiety, specjalistki w swojej dziedzinie. Sue Black pokazuje w niej czytelnikowi wiele oblicz śmierci, a także to, jak istotną rolę pełni w dzisiejszym świecie antropologia sądowa i jak ogromny jest jej wpływ na odczytywanie przeszłości. Olbrzymia wiedza, dowcip i lekkie pióro autorki sprawiają, że Co mówią zwłoki? czyta się jak dobrą powieść kryminalną.