Historia Polski
Karol Szajnocha
Jadwiga i Jagiełło Karola Szajnochy to wspaniałe, pomnikowe dzieło, które powinno się znaleźć w bibliotece każdego, kto pasjonuje się dziejami naszej ojczyzny. Sam Szajnocha na temat tego działa, w czasie jego tworzenia, tak pisał: Pracuję... od kilkunastu miesięcy nad nowym, obszerniejszym od dotychczasowych historycznym obrazem, przedstawiającym dzieje Jadwigi i Jagiełły, czyli połączenie się Polski z Litwą. Pojmuję te dzieje jako jedną z najpiękniejszych próbek powszechnego zbliżania się, łączenia, bratania wszystkich cząstek ludzkości w jedną kiedyś rodzinę, mianowicie jako próbkę takiegoż przybliżonego złączenia z sobą Okcydentu i Orientu, Europy i Azji.
Andrzej Fiedoruk
W tej książce znajdziesz mnóstwo smaczków z historii polskiego stołu. Przeczytasz, co jadali królowie, szlachta i chłopi w różnych okresach burzliwych dziejów Polski. Jak zmieniły kuchnię polską czasy zaborów, jak radzono sobie podczas wojen i okupacji, a jak w okresie PRL-u. To niebanalna podróż do spiżarni, piwnic, kuchni, sklepów spożywczych oraz lokali gastronomicznych minionych lat. Poznaj dawne smaki i dowiedz się, czym były naroki, jak smakują chrapy łosia z figatelami i jak zrobić suropiecki. Autor we wciągający, erudycyjny sposób opisuje historię naszej narodowej kuchni. Mnóstwo anegdot i opowieści z dawnych lat sprawia, że książkę czyta się niczym powieść. Zarazem jest to niezwykła i zaskakująca rozmachem próba całościowego spojrzenia na tę historię i jedna z nielicznych prób jej analizy z perspektywy ekonomiczniej i kulturowej. Andrzej Fiedoruk - socjolog i historyk. Rodowity Białostocczanin. Swoje zainteresowanie wszelakimi aspektami kuchni i jedzenia przedstawił w ponad 60 publikacjach. W dorobku ma: powieści, felietony, eseje, a nawet powieść sensacyjną, związane z kulturą kulinarną. Jeden z recenzentów określił go mianem "kucharza publicysty", gdyż jego książki, budowane na esencjonalnej historii, dosmaczane są komentarzem, doprawiane anegdotami i dykteryjkami kulinarnymi. Patronat medialny:
Jak ograłem PRL. Na rowerze tom 1
Witek Łukaszewski
Polska lat 60. W muzyce króluje big-beat, w kolarstwie Ryszard Szurkowski, a na czarno-białym ekranie serial "Czterej pancerni i pies". W tym samym czasie Franek Lipa kombinuje, jak spełnić swoje marzenia. Chłopak godzi obowiązek szkolny z rozwijaniem własnego interesu, świetnie się odnajdując w sieci wzajemnych przysług i znajomości. Chce żyć inaczej niż jego rodzice, którzy prowadzą kiosk RUCH-u. Planuje więc zdobyć zawodowy rower, na którym wygra Wyścig Pokoju i pryśnie na Zachód, by tam wieść życie obiboka. Pewnego dnia poznaje Edwarda Stachurę i jego kolorowe towarzystwo... Na rowerze jest pierwszym tomem cyklu Jak ograłem PRL. Oglądamy oczami Franka - alter ego autora - codzienność zwykłych ludzi z małego miasteczka, którzy zmagali się z szarością i absurdami socjalizmu. Jest to również historia pięknej relacji z ojcem, chłopięcej przyjaźni i pierwszej miłości. Warto wybrać się Na rowerze w podróż do PRL-u, ponieważ fabuła kipi humorem, ironią i lekkością. Wszystkich rozbawi, ale i wzruszy!
Jak ograłem PRL. Na scenie tom 3
Witek Łukaszewski
Polska lat 80. Gest Kozakiewicza podczas olimpiady w Moskwie zapisuje się w historii sportu, Czesław Miłosz otrzymuje Nagrodę Nobla, "Boskie Buenos" wygrywa w Opolu, a sierpniowe strajki rozpoczynają "karnawał" Solidarności i socjalistyczny raj trzeszczy w szwach. Franz Lipa, obibok z wyboru, znalazł swoją wielką miłość - gitarę, i miejsce na ziemi - scenę. Jako "wieczny student" ciągle musi kombinować, by nie trafić w kamasze. Robi dobre interesy, rozwija artystyczne talenty i kocha kobiety, a one go uwielbiają, choć i tak zawsze najważniejsza jest muzyka. Trzynastego grudnia 1981 roku zamiast "Teleranka" na ekranie telewizora pojawia się śnieżny pył, a na rogatkach miasta - czołgi i ZOMO, które wita obywateli pałami. WRON roztacza opiekę nad narodem, ale Franz - od dziecka zbuntowany wobec totalitarnego systemu, mający za nic wszelkie zasady i reguły panujące w tym chorym kraju - kolejny raz ogrywa PRL. Warto wystąpić Na scenie w PRL-u - z Franzem, ponieważ fabuła kipi humorem, ironią i lekkością. Wszystkich rozbawi, ale i wzruszy!
Jak ograłem PRL. Z gitarą tom 2
Witek Łukaszewski
Polska lat 70. Na drogi wyjeżdża "maluch", piłkarze Kazimierza Górskiego zdobywają olimpijskie złoto w Monachium, a Piotr Kaczkowski puszcza Pink Floydów w "MiniMaxie" - programie radiowej "Trójki". Towarzysz Gierek zastąpił genseka Gomułkę. W naród wstąpiła nadzieja na lepsze życie w socjalistycznej ojczyźnie. Niby ojczyzna rośnie w siłę, lecz nadal trzeba wszystko załatwiać i walczyć z trudnościami dnia codziennego. Franek Lipa nie daje się zwieść propagandowym hasłom. Trzyma się planu i żyje po swojemu, odnosząc sportowe sukcesy. Jednak los płata mu figla... Dzięki przyjacielowi, Zdzichowi, odkrywa nową pasję - gitarę. Granie i śpiewanie dają mu wolność. I przyciągają spojrzenia kobiet. Tymczasem nad jego studencką głową zbierają się czarne chmury... Warto wybrać się Z gitarą w podróż do PRL-u - z drugim tomem cyklu Jak ograłem PRL - ponieważ fabuła kipi humorem, ironią i lekkością. Wszystkich rozbawi, ale i wzruszy!
Aleksandra Staniszewska
"Jak Ty będziesz zadowolony, to i ja będę zadowolona" - pisała Paulina Wielopolska do swojego męża Aleksandra. Ta deklaracja, zawarta w jednym z prywatnych listów margrabiny, staje się punktem wyjścia do głębszej refleksji nad relacją małżeńską dwojga ludzi osadzonych w kontekście burzliwej historii XIX-wiecznej Polski. Niniejsze wydawnictwo źródłowe prezentuje wybór korespondencji małżeńskiej Pauliny z Potockich Wielopolskiej i margrabiego Aleksandra Wielopolskiego z lat 1860-1862. Zebrane listy stanowią cenny materiał naukowy, dokumentujący zarówno życie prywatne tytułowej pary, jak i tło polityczne Królestwa Polskiego w przededniu powstania styczniowego. Publikowane egodokumenty ukazują złożoną relację małżeńską, w której osobiste emocje i lojalność splatają się z polityczną aktywnością oraz napięciami epoki. Szczególną uwagę zwraca rola Pauliny Wielopolskiej - kobiety funkcjonującej w świecie ograniczeń społeczno-prawnych, a jednak wspierającej męża w jego działalności publicznej. Wydawnictwo to może stanowić wartościowe źródło dla historyków, badaczy dziejów politycznych i społecznych XIX wieku, a także dla tych, którzy zajmują się historią kobiet czy kulturą elit Królestwa Polskiego.
Jak zabijać, to tylko we Lwowie
Mariusz Gadomski
Ze względu na najpiękniejsze pogrzeby ludzie specjalnie przyjeżdżali do Lwowa, aby tam umierać - mawiał znany XIX-wieczny pisarz i satyryk Jan Lam. Zaś Szczepcio i Tońcio śpiewali: "I gdybym się kiedyś urodzić miał znów... Tylko we Lwowie!" Mariusz Gadomski zabiera nas w podróż do przedwojennego Lwowa. Nie będziemy jednak wraz z nim podziwiać wspaniałych zabytków i oddychać niepowtarzalną atmosferą miasta, ale poznamy bezwzględnych morderców, ich motywy i makabryczne zbrodnie. Autor w oparciu o archiwalne wydania gazet lwowskich i publikacje wspomnieniowe rekonstruuje mrożące krew w żyłach historie kryminalne, którymi żyło całe miasto. Kto stał za brutalnym mordem w zakonie karmelitów? Kim był Hieronim Cybulski, zabójca prostytutek, zwany lwowskim Kubą Rozpruwaczem? Co zwiastował skrzek wron nad hyclową górą na Kleparowie? To nie będzie Lwów pachnący chlebem kulikowskim, tętniący intelektualną atmosferą znakomitych uczelni i rozśpiewany o każdej porze dnia i nocy, ale Lwów mrocznych zaułków, pokątnych interesów i krwawych porachunków. Aż trudno uwierzyć, że historie opisane w tej publikacji wydarzyły się naprawdę. Uwaga! Tylko dla czytelników o mocnych nerwach! Mariusz Gadomski (ur. 1961) - absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych UW. Autor zbioru reportaży o dawnym kryminalnym Lublinie pt. "Z Lublina donoszą. Ohydny mord", współpracownik m.in. "Tygodnika Zamojskiego" i "Kuriera Lubelskiego". Interesuje się historia Lublina i dawnych Kresów. Miłośnik turystyki rowerowej, mocnych thrillerów i równie mocnej kawy.
Jakub Mikołaj i Ludwik Wejherowie mężowie stanu Prus Królewskich i dowódcy wojskowi Rzeczypospolitej
Józef Włodarski
Obszerne studium Józefa Włodarskiego jest poświęcone przedstawicielom trzeciego pokolenia katolickiej linii Wejherów – Jakubowi, Mikołajowi i Ludwikowi – znakomitym dowódcom wojskowym i mężom stanu Prus Królewskich. W poszczególnych rozdziałach prezentuje prawie półwieczną historię przedstawicieli rodu Wejherów, oddanych swojej ziemi obywateli-patriotów, których aspiracje rodowe i osobiste przekładały się także na szeroko pojęty mecenat. Podziw budzi obfitość wykorzystanych źródeł, zwłaszcza korespondencji pomiędzy Jakubem Wejherem a królami, najpierw Władysławem IV Wazą, a później Janem Kazimierzem, oraz znakomita ich interpretacja.