Historia Świata
Ewa Kubiak
Prezentowane studium przybliża architekturę jezuitów w Ameryce Południowej w okresie kolonialnym. Czytelnik może zapoznać się zarówno ze skomplikowaną sytuacją kulturową, na której tle powstawały prezentowane obiekty, jak i z zaskakującym bogactwem form, które zostały wykreowane przez europejskich przybyszów w kontakcie z rdzennymi społecznościami. Sztuka barokowej Ameryki Łacińskiej jest zjawiskiem szczególnym. W zapoznaniu się z tą egzotyczną rzeczywistością pomaga bogaty materiał ilustracyjny, pozwalający na uświadomienie sobie odmienności barokowej architektury chrześcijańskiej w różnych zakątkach świata. W publikacji nie ograniczono się do obiektów dobrze znanych i projektowanych przez słynnych architektów, ale przedstawiono też architekturę andyjskich prowincji dawnego Wicekrólestwa Peru oraz misyjne świątynie w tropikalnych regionach dzisiejszych Boliwii, Paragwaju czy Brazylii. Książka przeznaczona jest dla historyków sztuki, jednak może stać się ciekawą lekturą dla osób, które - zafascynowane odległymi kulturami - chciałyby dowiedzieć się czegoś więcej o architekturze kolonialnej Ameryki Południowej, a także o tym, jak na przestrzeni wieków zmieniało się widzenie obiektów architektonicznych tego dalekiego kontynentu.
Religie i historia Korei - Pakiet 2 książek
Halina Ogarek-Czoj, Joanna P. Rurarz
1) Historia Korei To pionierskie na polskim rynku kompendium dziejów Korei obejmuje okres od chwili pojawienia się pierwszych mieszkańców Półwyspu Koreańskiego po czasy nam najbliższe. Obok tradycyjnej wizji dziejów, rozpowszechnionej w samej Korei, przytacza także wiele teorii i hipotez spoza oficjalnego nurtu badań, tworzonych i rozwijanych w obu państwach koreańskich, Japonii i na Zachodzie. Książka przeznaczona jest dla szerokiego kręgu odbiorców – może stanowić zarówno podręcznik akademicki, jak i popularnonaukowe źródło dla osób amatorsko zainteresowanych Dalekim Wschodem. Sprzyjają temu specjalnie wyodrębnione z głównego tekstu i opatrzone fotografiami lub rysunkami noty-dygresje, poświęcone zabytkom kultury i nauki koreańskiej, wielkim postaciom, słynnym miejscom oraz wartym baczniejszej uwagi zagadnieniom. 2) Religie Korei. Rys historyczny Półwysep Koreański, położona najbliżej Japonii część kontynentu azjatyckiego, stanowił naturalny „most kulturowy” z kontynentu na Wyspy Japońskie. Tu właśnie, w Korei, kultury i cywilizacje kontynentalne, przede wszystkim chińska, nabierały odmiennych nieco cech i docierały do Japonii przetworzone i wzbogacone o elementy rodzimej kultury koreańskiej, by z kolei na wyspach ulec procesowi japonizacji. Prześledzenie procesów przyswajania sobie przez Koreańczyków obcych religii i systemów religijno-filozoficznych, tworzenie i rozwijanie własnych, wykazanie, jaki wpływ miały one na system rządów i organizację społeczeństwa oraz kształtowanie stereotypów zachowań Koreańczyków, wydaje mi się warte zastanowienia. Korea i jej kultura, również w aspekcie religijnym, jak mało który kraj azjatycki, dostarcza wielu niezmiernie ciekawych przykładów rozwoju i upadku szeregu religii i przemożnego ich wpływu na losy Koreańczyków i ich państwa. Książka ta wypełnić ma w pewnej mierze lukę w wiedzy czytelnika polskiego o tym zakątku Azji. Stanowić też może przyczynek do głębszego zrozumienia różnic i podobieństw między kulturami Chin, Japonii i Korei. Ze Wstępu Halina Maria Ogarek-Czoj (ur. 14 września 1931, zm. 23 listopada 2004) – koreanistka, tłumaczka i pedagog. Autorka wielu kluczowych i podstawowych opracowań poświęconych historii, kulturze, religii oraz literaturze Korei. Z jej inicjatywy powołano na Uniwersytecie Warszawskim oddzielną Sekcję Koreanistyki, którą kierowała aż do przejścia na emeryturę w 2002 roku.
Vaclav Hanka
Rękopis królodworski ujrzał światło dzienne blisko dwieście lat temu. Odkrył go dnia 16 września 1817 roku Václav Hanka (1791-1861), czeski pisarz, językoznawca i wykładowca uniwersytecki. Twierdził on, iż na ten cenny zabytek przypadkowo natrafił w wieży kościoła św. Jana Chrzciciela w czeskim mieście Dvůrze Královém nad Łabą. Miasto owo legitymuje się bardzo starą metryką, a w średniowieczu miało duże znaczenie, dlatego odnalezienie właśnie tam, tak cennego zabytku średniowiecznego piśmiennictwa czeskiego, było wysoce prawdopodobne. Zabytek składa się 12 całych, zapisanych obustronnie kart pergaminowych i 4 kart pociętych na części. Wszystkie karty mają wymiar 12×7 lub 8 cm i od 31 do 33 linijek tekstu. Paski zaś mają po 2 cm szerokości. Barwa pergaminu jest żółtoszara, powierzchnia niektórych kart miejscami jest brudna, tekst zapisano pismem o kroju minuskuły, atramentem o żółtobrązowym kolorze, co wskazuje zarówno na to, iż w jego składzie znajdują się związki żelaza, jak i na to, że jego starzenie się jest bardzo zaawansowane. Obecnie manuskrypt przechowywany jest w dziale rękopisów i ksiąg rzadkich biblioteki Muzeum Narodowego w Pradze. Rękopis zawiera w sumie 14 utworów rzekomo pochodzących z XIII wieku, z czego 6 to pieśni epickie (Ludissa i Lubor, Czestmir, Zabój, Oldrzych, Benesz Harmanów, Jarosław), dwie pieśni liryczno-epickie (Jeleń oraz Zbychoń) wreszcie 6 pieśni lirycznych (Wianek, Jagody, Róża, Zazulka, Opuszczona, Skowronek). Wstępem opatrzył Andrzej Sarwa
Rola Kościołów w życiu gospodarczym ziem polskich
Kamil Kowalski, Rafał Matera, Andrzej Pieczewski
Religia, poprzez działania i przekonania ludzi, wpływa na gospodarkę na wielu płaszczyznach. Kształtuje moralność, kreuje stosunek do bogactwa, propaguje określony styl życia, konsumpcji, oszczędności, a także model rodziny czy innowacji naukowo-technicznych lub społecznych. Ponadto wyznania religijne zorganizowane w Kościoły były i są podmiotami życia gospodarczego, posiadającymi majątek i kapitał ludzki. Stawiają one czoła wyzwaniu finansowania działalności, wchodząc w interakcje z ekonomicznym otoczeniem. W niniejszej publikacji zwrócono uwagę na trzy specyficzne płaszczyzny oddziaływania religii na ekonomię, tj.: gospodarkę i zasady jej funkcjonowania w świetle doktryn religijnych, wyznania w praktyce gospodarowania oraz duchowieństwo i Kościoły jako bezpośrednich uczestników życia gospodarczego kraju. Intencją autorów było zachęcenie środowiska historyków gospodarczych do dalszych badań i studiów w omawianych obszarach, aby z wielu powstałych prac z czasem mogła wyłonić się synteza przedmiotowego zagadnienia.
Rola Żydów w rozwoju gospodarczym ziemi łódzkiej. Wybrane zagadnienia
Kamil Kowalski, Kamila Lutek, Rafał Matera, Andrzej...
Rewolucja przemysłowa i towarzyszące jej zmiany ekonomiczno-społeczne dotarły na tereny Królestwa Polskiego w pierwszych dekadach XIX w. Szybko urbanizujące się obszary ziemi łódzkiej zasilane były ludnością polską, niemiecką, rosyjską i w znacznym stopniu, żydowską. Zmieniał się skład demograficzny poszczególnych miast regionu. Rósł w nim udział narodu żydowskiego. Najbardziej dotyczyło to powstającego, a następnie niezwykle dynamicznie rozwijającego się Łódzkiego Okręgu Przemysłowego (ŁOP) – zespołu miast przemysłowych wyspecjalizowanych w branży włókienniczej. Społeczność żydowska dynamizowała rozwój ekonomiczny ziemi łódzkiej. Wybitni niemieccy teoretycy Werner Sombart i Max Weber zwracali uwagę na szczególne zdolności Żydów do działalności w gospodarce rynkowej i ich znaczący wkład w ukształtowanie systemu kapitalistycznego. Niniejsze opracowanie ma na celu egzemplifikację tej tezy na przykładzie udziału ludności wyznania mojżeszowego w rozwoju gospodarczym regionu łódzkiego, a szczególnie w tworzeniu ŁOP.
Rola Żydów w życiu gospodarczym ziem polskich
Janusz Skodlarski, Andrzej Pieczewski
Na wiele wieków, z Polską, jak mało z którym krajem, Żydzi związali swoje losy. Znani z przedsiębiorczości, odgrywali ważną rolę w dziejach gospodarczych kraju. W literaturze przedmiotu brak jest jednak opracowań, które wyczerpująco i merytorycznie uzasadniałyby tę ocenę. Stwierdzenia na ten temat są ogólnikowe, a wnioski często sprzeczne. Konkurencja, którą wniósł naród żydowski, miała generalnie pozytywny wpływ na gospodarkę, ale powodowała też konflikty i niechęć, a nawet wrogość do Żydów ze strony części społeczeństwa polskiego. Sfera gospodarcza stała się, obok religii i ideologii, poważnym źródłem antysemityzmu. Aktualnie kwestia ta wzbudza kontrowersje, zwłaszcza w mediach publicznych. Pojawiają się często stwierdzenia i oceny nieobiektywne. Dotyczą one także sfery gospodarczej. Zadaniem historyków gospodarczych jest zatem wypracowanie pogłębionej oraz syntetycznej refleksji na temat roli narodu żydowskiego, nie tylko z punktu widzenia poznania naukowego, lecz również skomplikowanych stosunków polsko-żydowskich. Jest to ważne przedsięwzięcie, ponieważ tylko prawda o stosunkach polsko-żydowskich może wygasić przejawy antysemityzmu w Polsce. Niniejsza książka może być małym krokiem w kierunku realizacji tego zamierzenia.
Hélène Carrère d’Encausse
Książka Helne Carrre d'Encausse, Romanowowie. Krwawa dynastia opisuje przeszło trzysta lat z dziejów Rosji pod panowaniem dynastii Romanowów (1613-1917). Historia dwudziestu pięciu władców Kremla, od Michała I do Mikołaja II, charakteryzująca się zamachami stanu, wojnami, spiskami, zabójstwami zdaniem autorki, znakomitej znawczyni dziejów wielkiego sąsiada Rzeczpospolitej przypomina trzymającą w napięciu powieść kryminalną. Co więcej, jest to powieść o żądzy władzy, skażonej piętnem przelanej krwi. Nie chodzi o krew poddanych lecz głównie członków dynastii carów, co nadało tragiczny wymiar ich rządom, dla którego trudno znaleźć odniesienie gdziekolwiek w Europie. Skomplikowane i niejednokrotnie naginane zasady sukcesyjne wzmagały te tendencje. Autorka relacjonuje i analizuje tragiczną historię krwawego korowodu klęsk i sukcesów Rosji Romanowów. Dzięki lekturze dzieła nasuwa się historiozoficzne wręcz pytanie: Jak to się stało, że pomimo tak fatalnego systemu sukcesji, wielu przypadkowych władców, braku nowoczesnych rozwiązań legislacyjnych, społecznych i gospodarczych Rosja w tym okresie urosła do rangi mocarstwa? Rzeczpospolita natomiast przez podobnie wadliwy ustrój, wolną elekcję, liberum veto upadła. Rosja natomiast nie posiadając lepszych urządzeń prawnoustrojowych powiększała swoje terytorium i zdobyła pozycję jednej z największych potęg europejskich. Odpowiedzi na te pytania znaleźć można w książce Heleny d'Encausse. Historia stosunków Polski z Rosją, od wielu wieków, to pasmo sąsiedzkich wojen i krwawych porachunków, walka o wpływy na wschodzie Europy oraz o narodowe przetrwanie Polaków pod rosyjskim zaborem. W XVII wieku polski król, jako jedyny z obcych władców, zasiadał na kremlowskim tronie, a w wiekach XIX i XX ziemie polskie stanowiły część Imperium Rosyjskiego. Historia naszych państw i narodów wciąż się przeplata. Obecnie kiedy współczesna Rosja próbuje odzyskać pozycję supermocarstwa, warto udostępnić zwłaszcza polskiemu czytelnikowi znakomitą naukową monografię Helny Carrre d'Encausse, aby uświadomić sobie czym jest Rosja i jakimi mechanizmami kieruje się budując relacje wewnętrzne na szczytach władzy, jak i stosunki z sąsiadami?
Maksym Gorki
Mam nadzieję, że ta książka wystarczająco wyraźnie świadczy, że nie krępowałem się pisać prawdy, kiedy tego chciałem. Ale, moim zdaniem, prawda nie jest ludziom potrzebna cała i aż tak, jak im się wydaje. Kiedy czułem, że ta czy inna prawda tylko okrutnie rani duszę, a niczego nie uczy, tylko poniża człowieka, a nie wyjaśnia mi nic o nim - oczywiście uznawałem, że lepiej nie pisać o takiej prawdzie. Jest przecież niemało prawd, o których powinno się zapomnieć. Są to prawdy zrodzone z kłamstwa i mają one wszystkie cechy tego trującego łgarstwa, które zniekształcając nasze wzajemne stosunki międzyludzkie, uczyniło życie brudnym, bezsensownym piekłem. Po co przypominać o tym, co powinno zginąć? Ten, kto tylko po prostu odnotowuje i rejestruje zło życia, robi niedobrą robotę. Chciałem nazwać tę książkę: "Książka o ludziach Rosji, jakimi byli". Ale stwierdziłem, że brzmiałoby to nazbyt patetycznie. I nie do końca czuję: czy chcę, żeby ludzie stali się inni? Całkiem wolny od nacjonalizmu, patriotyzmu i innych chorób wzroku duchowego, mimo wszystko postrzegam naród rosyjski jako wyjątkowo, fantastycznie utalentowany i specyficzny. Nawet głupcy są w Rosji głupi oryginalnie, we własnym stylu, a lenie - zdecydowanie genialni. Jestem pewien, że przez swoją groteskowość, niespodziewane zwroty, różnorodność form, że tak powiem, myśli i uczuć, naród rosyjski jest najwdzięczniejszym materiałem dla artysty. Myślę, że kiedy ten przedziwny naród przecierpi już wszystko, co obarcza go i zapętla od środka, kiedy zacznie pracować z pełną świadomością kulturowego i, powiedzmy, religijnego, wiążącego cały świat znaczenia pracy - będzie żył bajecznie heroicznym życiem, a zmęczony, oszalały od przestępstw świat wiele się od niego nauczy. Maksym Gorki