Historia Świata
Kazimierz Zakrzewski
Książeczka Kazimierza Zakrzewskiego to fascynująca opowieść o czasach późnego Bizancjum, czasach dekadencji jednej z najwspanialszych i najbardziej widowiskowych kultur naszej cywilizacji. Ta znakomita książka Kazimierza Zakrzewskiego została wydana po raz pierwszy w roku 1939. Niewielki nakład oraz zawierucha wojenna spowodowały, że stała się ona niemal niedostępna na rynku księgarskim. Również niewiele bibliotek w Polsce posiada jej egzemplarze, a te, które dochowały się do czasów dzisiejszych zostały dosłownie zaczytane. Wznowienie tej pracy w serii "Bestsellery z przeszłości" wydaje się więc ze wszech miar zasadne, tym bardziej, że ta popularnonaukowa książeczka znakomitego polskiego historyka nic nie straciła ze swoich wysokich walorów poznawczych.
Błogosławiony Józef Ulma. Opowieść pisana życiem
Jerzy Ulma
Miałem około osiem lat, gdy usłyszałem po raz pierwszy o tym, że wujek Józef, jego żona a moja ciocia Wiktoria i moi kuzyni: Stasia, Basia, Władzio, Antoś, Franio, Marysia oraz jeszcze jedno nienarodzone dziecko zostali zamordowani przez Niemców. Mój tata nie mówił zbyt wiele na temat swojego brata Józefa czy jego rodziny. Nie wracał w rozmowach do lat przedwojennych i wojennych. Bardzo często, gdy wspominano o tym, pozostawał zamyślony. Dziś myślę, że ta cisza miała w sobie coś z tajemnicy świętych obcowania, w tym sensie, że na pewno tata bardziej intensywnie modlił się w tym czasie. Mówi się, że najciekawsze książki to te, które pisze życie, a ta z pewnością do takich należy. Zapraszam wszystkich Czytelników na spotkanie z moją rodziną, z której wywodzą się nowi błogosławieni pierwsza w historii Kościoła rzymskokatolickiego rodzina w całości wyniesiona na ołtarze, a wśród niej mój nienarodzony kuzyn bądź kuzynka, wyjątkowy bohater przypominający o godności każdego poczętego dziecka. Jerzy Ulma (ur. 1963 r.) pracownik Muzeum Polaków Ratujących Żydów im. Rodziny Ulmów w Markowej. Od lat gromadzi wspomnienia i stoi na straży dziedzictwa swoich krewnych bł. Józefa i Wiktorii wraz z Dziećmi. Współtwórca albumu beatyfikacyjnego pt. Samarytanie z Markowej. Błogosławiona Rodzina Ulmów. Członek komitetu budowy pomnika poświęconego rodzinie Ulmów oraz propagator idei nadania ich imienia zespołowi szkół w Markowej. Uczestnik licznych wydarzeń kulturalnych mających na celu kultywowanie pamięci o tych Sprawiedliwych wśród Narodów Świata. Godna podkreślenia jest jego pomoc w powstawaniu wystawy organizowanej przez IPN Błogosławieni Sprawiedliwi, albowiem Opowieść o Rodzinie Ulmów. Wśród wielu akcentów działalności bratanka bł. Józefa warto również wspomnieć o jego partycypacji w powstawaniu nowatorskiej wystawy Zawołani po imieniu zrealizowanej przez Instytut Pileckiego oraz o uczestnictwie w filmach dokumentalnych: Chleba naszego powszedniego oraz Świat Józefa, w którym pełnił rolę narratora.
Jan Sas Zubrzycki
Bogoznawstwo Sławjan (Bogoznawstwo Słowian). Ze wstępu: W nauce polskiej od czasu dawnego pojawiają się dzieła, koniecznie mówiące o mitologii, jakby tu nieodwołalnie musiał się objawiać związek nierozerwalny między Niebem Grecji Starożytnej a Niebem Staro-Lechii. Jeżeli da się wprowadzić tę zgodność pomiędzy wiarę Hellenów a wiarę Sarmacji, to dobrze, w przeciwnym razie nie pozostaje nic innego, jak przekreślić całą przeszłość pogaństwa Polski najdawniejszej i orzec, że panowało tutaj nie tylko barbarzyństwo najciemniejsze, ale i próżnia, po prostu nicość... Tymczasem jednak było inaczej: Naród polski od prawieków słynął bogactwami stanowiącymi dobrobyt jego umysłowy i obyczajowy, a Polacy mieli ukształtowane bogato wierzenia swoje w siły przyrodzone, które czcili zmysłowo wprawdzie, lecz z podniesieniem ducha równoczesnym. Autor omawia postaci bogów, staropolskie wierzenia i symbolikę religijną, na tle rodzimych dziejów, a także znaczenie naszej rodzimej kultury i tradycji oraz jej niewątpliwego wpływu na kulturę i tradycję ogólnoeuropejską. Książka choć niewielka objętościowo jest bardzo wartościowym dziełem, które powinien poznać każdy, komu bliska jest nasza bogata przeszłość i nasze znaczenie na tle innych ludów i narodów. Bo Polacy naprawdę nie mają się czego wstydzić, a wręcz przeciwnie, mają się czym szczycić!
Przemysław Słowiński, Teresa Kowalik
Opowieść o ludziach, którzy potrafili stawić opór piekłu. Oporem mogło być wszystko, bo wszystko było zabronione. Oporem stawała się każda działalność, która stwarzała wrażenie, że więźniowi pozostało coś z dawnej osobowości i indywidualności. KL Auschwitz to bezmiar ludzkiego cierpienia, poniżenie, rozpad osobowości i heroiczne próby ocalenia własnej tożsamości. Świat odwróconego Dekalogu. Świat odwróconych ludzkich wartości. Świat bez nadziei, bez litości dla innych, świat bez Boga. Przykazaniami tego świata było: zabijaj, kradnij albo też mów fałszywe świadectwo. Trzeba było niezwykłego męstwa, charakteru i opanowania, żeby być po prostu człowiekiem, kiedy przychodził głód, praca ponad siły, groźby i szantaże. Próba przeżycia w warunkach panujących w KL Auschwitz bez zeszmacenia się, już była bohaterstwem. Opowiemy o ludziach, którzy będąc tylko ziarnkami piasku rzuconymi w tryby wielkiej machiny terroru, potrafili skutecznie dobro przeciwstawić złu i tą drogą ocalić miłość, wiarę i nadzieję tam, gdzie inni zatracili nawet swoje człowieczeństwo. "Ochotnik do piekła" Witold Pilecki "Bohater heroicznego czynu" Maksymilian Kolbe "Zapomniany troskliwy lekarz" Józef Bellert "Anioł z Auschwitz" Stanisława Leszczyńska "Pielęgniarka z misją" Irena Wiśniewska "Krokusy" Bronisław Czech "Bokser, śmierć i szczęście" Tadeusz Teddy Pietrzykowski "Obozowa podpora duchowa" Sabina Nawara
Bohaterowie. Cześć dla bohaterów i pierwiastek bohaterstwa w historii
Tomasz Carlyle
Autor takimi słowy zachęca do przeczytania jego dzieła: Mamy tu zamiar pomówić trochę o wielkich ludziach, o sposobie, w jaki oni występowali w sprawach naszego świata, o typie, jaki im historia tego świata nadała, o pojęciu, jakie ludzkość o nich sobie wytworzyła, o dziele, jakiego oni dokonali, czyli, innymi słowy o bohaterach. Przyjęciu, jakiego doznali, i roli, jaką odegrali, o czci dla bohaterów i pierwiastku bohaterstwa w sprawach ludzkich. Oczywiście, jest to przedmiot nader obszerny i godny gruntowniejszego sposobu traktowania, niż ten, jaki my mamy nadzieję tu zastosować. Tak, obszerny to przedmiot, bezgraniczny nawet, jeśli zechcemy go pojąć należycie; bezmierny, jak sama historia powszechna, która, według mego rozumienia, jako historia tego, czego ludzkość w tym świecie dokonała, jest w gruncie rzeczy historią wielkich ludzi, na to pracujących. Ci bowiem wielcy ludzie byli przewodnikami ludzkości, wzorodawcami i w pewnym znaczeniu twórcami wszystkiego, co całe zbiorowisko ludzi zdołało zrobić, czego zdołało dosięgnąć. Wszystko, co się w świecie dopełniło, jest tylko, ściśle rzeczy biorąc, zewnętrznym, materialnym wynikiem, praktycznym wcieleniem i urzeczywistnieniem myśli, przemieszkujących w zesłanych na ten świat wielkich ludziach, to też dumą historii świata śmiało możemy to powiedzieć będzie historia tych ostatnich.
Bohaterowie Europy: Norwegia Polsce 1976-1989
Jan Strękowski
Gdy narodziła się Solidarność, wiele państw Europy wspierało polską działalność antykomunistyczną, której celem była zmiana oblicza politycznego kraju i świata. Książka dokumentuje i upamiętnia zaangażowanie narodu norweskiego w walkę, która toczyła się w Polsce. W obronie dalekiego kraju występowali nie tylko czołowi norwescy politycy, działacze społeczni, dziennikarze i artyści, ale także rzesza anonimowych obywateli, którzy z poświęceniem działali jako kurierzy czy wolontariusze.
Boskie. Włoszki, które uwiodły świat
Maciej Brzozowski
Zachwycające, namiętne, niebezpieczne. Kobiety sukcesu, władczynie, trendsetterki. Ich życiorysy zapewniłyby dostatnie życie hollywoodzkim scenarzystom. Oto boskie Włoszki, które świat pokochał. I znienawidził. Carla Bruni żyje jak księżniczka z francusko-włoskiej bajki. Prasa z zapartym tchem czyha na jej potknięcia. Luisa Casati jest drugą po Matce Boskiej najczęściej portretowaną kobietą w historii. Sonia Gandhi, córka murarza, porzuca wszystko dla miłości. Nie spodziewa się, że ta decyzja postawi ją na czele największej partii na świecie. Katarzyna Medycejska zmusza kobiety do noszenia gorsetów. Nawet nocą. 33 centymetry to wymagany przez królową obwód talii. Jadwiga Toeplitz-Mrozowska w podkieleckiej wsi marzy o sławie. Dzięki uporowi trafia na salony elity finansowej i intelektualnej Królestwa Włoch. Maciej A. Brzozowski, autor bestsellerowej książki "Włosi. Życie to teatr", znawca i miłośnik Półwyspu Apenińskiego, tym razem przyjrzał się niezwykłym kobietom i zabiera nas w podróż do ich świata.
Bracia Moskale a Układ Warszawski
Lech Kowalski
Układ o Przyjaźni, Współpracy i Pomocy Wzajemnej z dniem 14 maja 1955 r. nazywany Układem Warszawskim, był sowieckim dyktatem narzuconym przez Braci Moskali państwom Europy Środkowo-Wschodniej. Wbrew sloganom nie było w nim miejsca na przyjaźń, współpracę i pomoc wzajemną, chyba, że służyło to sowieckiej imperialnej racji stanu. Szefem Paktu Warszawskiego zostawał zawsze z automatu sowiecki marszałek, a poszczególne piony organizacyjne Układu Warszawskiego były w istocie prostym przedłużeniem ministerstwa Obrony ZSRS. To Sowieci wytyczali kierunki rozwoju polityczno-militarnego Układu, swobodnie dysponując potencjałem wojskowo-zbrojeniowym państw członkowskich. Sowieckie szefostwo umiejętnie rozgrywało poszczególne kraje pomiędzy sobą; Słowacy mieli stawiać do pionu niepokornych Węgrów, a ortodoksyjni Bułgarzy mieli za zadanie szachować Polaków i spiłować ich narodowe aspiracje. Nic dziwnego, że dziejach Paktu Warszawskiego miały miejsce co stanowiło ewenement w skali światowej zbrojne najazdy członków koalicji na współkoalicjanta. Najpierw, w 1956 r., wojska sowieckie utopiły we krwi Powstanie Węgierskie w Budapeszcie, a wcześniej wyprowadziły z koszar stacjonujące w Polsce jednostki wojskowe Północnej Grupy Wojsk, by wpłynąć na obsadę kadrową zawiązującego się nowego układu rządzącego. W sierpniu 1968 roku Moskale zaatakowali Czechosłowację, która usiłowała poluźnić sowiecką smycz. Tym razem Układ Warszawski przeprowadził regularną inwazję na kraj, któremu gwarantował przyjaźń, współpracę i pomoc wzajemną, wprowadzając w granice niepodległego państwa czechosłowackiego wojska większości członków paktu, które rozbroiły, lub zablokowały w koszarach czeskie siły zbrojne. Układ Warszawski, który wynosząc na sztandary hasła walki o pokój i bezpieczeństwo w świecie, stanowił największe zagrożenie dla państw Europy Zachodniej. Tylko dzięki obecności wojsk amerykańskich w Europie i stanowczości państw NATO, ten zamysł nigdy się nie zmaterializował. Dziś, kiedy Kreml podejmuje próby odbudowy Imperium Zła, pamiętajmy, że tylko silna obecność wojsk Paktu Północnoatlantyckiego w Europie może pokrzyżować mu zamiary zbrojnego zdominowania kontynentu europejskiego. Bo z planów wyprawy aż do Lizbony i Brukseli "Bracia Moskale" nigdy nie zamierzają zrezygnować. O tych wszystkich zagrożeniach i prawdziwym obliczu wojowników z nadania Moskwy napisałem w niniejszej pracy. To moja kolejna książka z serii odkłamujących dzieje LWP, wiernego sojusznika armii sowieckiej. dr Lech Kowalski