Kultura i sztuka
Barbara Hoff. Królowa kreatywności
Joanna Dobkowska-Kubacka, Aneta Pawłowska
Barbara Hoff - legenda polskiej mody, twórczyni marki Hoffland. Projektowała nowoczesną i funkcjonalną odzież, która w PRL odbierana była przez społeczeństwo jako upragniony powiew Zachodu. Spektakularne powodzenie kolekcji Hoff to jeden z najciekawszych fenomenów społecznych lat 70. i 80. XX wieku. Prezentowana książka zaprasza do fascynującej podróży w czasie, odkrywania na nowo epoki, w której modę próbowała kształtować ideologia, choć zdecydowanie większy wpływ wywierały na nią braki i niedobory wynikające z socjalistycznej gospodarki. Barbara Hoff podjęła się wyzwania i rozpoczęła bój na wielu frontach. Zaoferowała Polakom ubrania zgodne z najnowszymi tendencjami mody zachodniej, z pełną świadomością, że tworzy modę, na którą czekały miliony ludzi w PRL.
Katarzyna Brzezina, Joanna Wolańska
Materiały sesji Oddziału Krakowskiego Stowarzyszenia Historyków Sztuki, Kraków 3-4 XII 2004.
Bauhaus - nauczanie/nowy człowiek
Małgorzata Leyko
Książka ma charakter konstelacyjny; zawiera teksty, które w bardzo różny sposób realizuję główną jej tematykę. Zawarte w monografii artykuły podejmują szczegółowe wątki dotyczące koncepcji nowego człowieka oraz edukacji w Bauhausie, jednocześnie uruchamiając na gruncie polskich badań dyskusję na ten właśnie temat. […] Projektowanie w Bauhausie rozpoczęło proces tworzenia człowieka w społeczeństwie technologicznie zaawansowanym, przy użyciu przedmiotów, obiektów architektonicznych, które wspomagają możliwości jego rozwoju, przetrwania i niejednokrotnie ekspansji. W nowym milenium filozof Henk Oosterling, odwołując się do słynnych pojęć Martina Heideggera, nazwał ten pełzający proces Dasein as Design (Bycie jako Projektowanie). […] Formułę tę rozwinął inny filozof Peter Sloterdijk i opisał jako formę konstruowania życia (bios) w społeczeństwie poprzez aplikowanie nowych rozwiązań technologicznych i strategii antropotechnicznych. Ideał nowego człowieka miał i ma do dziś swoje kontynuacje i istotne konsekwencje dla projektowania społeczeństw po II wojnie światowej. Wpisał się w wielu aspektach w szerszy model, który Michel Foucault nazywał wprost biopolityką. Sądzę, że publikacja tej monografii przyspieszy i otworzy nowe możliwości spojrzenia krytycznego na dziedzictwo Bauhausu. Z recenzji profesor Agnieszki Jelewskiej Książka Bauhaus –nauczanie/nowy człowiek zawiera wystąpienia prezentowane podczas seminarium naukowego, które odbyło się 16 listopada 2019 r. w Łodzi. Jego organizatorami było Muzeum Sztuki w Łodzi oraz Katedra Dramatu i Teatru Uniwersytetu Łódzkiego. Pod koniec roku 2019, kiedy niemal cały świat artystyczny i naukowy obchodził szumnie 100-lecie Bauhausu i kiedy odbyły się setki wystaw, seminariów i konferencji poświęconych tej wyjątkowej instytucji artystycznoedukacyjnej, także w Łodzi chcieliśmy włączyć się w te obchody i – może na mniejszą skalę – dać sygnał o związkach naszej awangardy z praktyką i teorią sztuki wypracowaną w Bauhausie. […] Artyści związani z tą uczelnią nie tylko byli nauczycielami eksperymentującymi z nowymi metodami kształcenia, ale także wychowywali kolejne pokolenia twórców, którzy zakładali ośrodki edukacyjne zarówno w Europie, jak i na całym świecie. Dlatego nasze seminarium poświęciliśmy refleksji nad tą częścią spuścizny Bauhausu, rozumianego jako szkoła projektowania działająca w określonym czasie, ale też jako ośrodek, którego wpływ manifestował się także w edukacji. Ze Wstępu Założeniem Bauhausu było przygotowywanie osób utalentowanych artystycznie do roli projektantów w przemyśle i rzemiośle, a także rzeźbiarzy, i architektów. Podstawę stanowiło obszerne, uporządkowane szkolenie obejmujące wszystkie postaci i rękodzieła, omawiające zarówno technikę, jak i formę, ukierunkowane na pracę zespołową w projektach budowlanych. [Bauhaus rozpoczynał] szkolenie nie od „profesji”, lecz od „człowieka” posiadającego wrodzoną predylekcję do postrzegania życia jako całości. Walter Gropius,1935 Główną podstawą nauczania w szkołach sztuk pięknych powinien być kurs systematyczny poszczególnych umiejętności, jakie nagromadziły się w ciągu rozwoju sztuki. Należy studiować nie poszczególnych malarzy, lecz typy rozwiązań poszczególnych zagadnień fachowych. Przebieg kursu w szkołach sztuk pięknych powinien przechodzić od rzeczy prostych do coraz bardziej skomplikowanych, zużytkowując tego typu rozwiązania, które daje historia. Władysław Strzemiński,1928
Lucjan Rydel
Betlejem polskie to widowisko jasełkowe Lucjana Rydla, powstałe w 1906 roku, wydane nakładem oficyny Fredleina w Krakowie, z ilustracjami Włodzimierza Tetmajera. Akcja odnosi się do sytuacji Polaków na początku XX wieku. W Betlejem polskim akcję budują przede wszystkim kolędy oraz fragmenty zaczerpnięte z szopki krakowskiej. Podczas śpiewania kolędy Dzisiaj w Betlejem aniołowie osłaniają naród polski przed zaborcą Herodem, zaś finał kolędy stanowi istne błaganie o wyzwolenie.
Lucjan Rydel
Sięgnij po Betlejem polskie Lucjana Rydla - wyjątkowy dramat, który łączy biblijną historię Narodzenia Chrystusa z polską tradycją i losami narodu. Autor w mistrzowski sposób splata sacrum z historią ojczystą, przenosząc wydarzenia betlejemskie na polski grunt i ukazując je w kontekście walki o wolność i tożsamość narodową. Pełne symboliki, wzruszające sceny i barwne postaci sprawiają, że Betlejem polskie to nie tylko dzieło literackie, ale także ważny element polskiego dziedzictwa kulturowego. To lektura obowiązkowa dla każdego, kto ceni literaturę patriotyczną i głęboką refleksję nad historią Polski.
Lucjan Rydel
Sięgnij po Betlejem polskie Lucjana Rydla - wyjątkowy dramat, który łączy biblijną historię Narodzenia Chrystusa z polską tradycją i losami narodu. Autor w mistrzowski sposób splata sacrum z historią ojczystą, przenosząc wydarzenia betlejemskie na polski grunt i ukazując je w kontekście walki o wolność i tożsamość narodową. Pełne symboliki, wzruszające sceny i barwne postaci sprawiają, że Betlejem polskie to nie tylko dzieło literackie, ale także ważny element polskiego dziedzictwa kulturowego. To lektura obowiązkowa dla każdego, kto ceni literaturę patriotyczną i głęboką refleksję nad historią Polski.
Bettina. Komedia w jednym akcie
Alfred de Musset
Bettina to śpiewaczka operowa zakochana w uzależnionym od hazardu baronie Steinbergu. Na jego prośbę porzuca scenę i zamieszkuje w jego posiadłości we Włoszech. Pomimo wielu próśb baron nie zamierza rezygnować dla ukochanej ze swoich pasji. Na jej nieszczęście należy do nich gra w karty u mieszkającej po sąsiedzku księżnej. W końcu Steinberg przegrywa w grze większość swego majątku i uświadamia sobie, że nie będzie w stanie utrzymać swojej żony. Jednocześnie wciąż nie chce, aby ta wróciła na scenę. W noc, kiedy postanawia się odegrać, w pałacu pojawia się Margrabia Stefani, który niegdyś był wielbicielem Bettiny...
Bez retuszu czy po liftingu? Obrazy starości i aborcji w filmie
Ewelina Wejbert-Wąsiewicz
Książka dotyczy dwóch kwestii społecznych -starości i aborcji -omawianych z perspektywy artystycznej (filmowej) i socjologicznej. Autorka ukazała oba zjawiska, odwołując się do współczesnego kina amerykańskiego, europejskiego i polskiego, zwracając uwagę na subiektywny, kulturowo uwarunkowany przekaz filmowy w odniesieniu do rzeczywistości. Przedstawiła także wyniki badań własnych na temat recepcji wybranych filmów o starości i aborcji. Publikacja jest skierowana do szerokiego grona humanistów, miłośników kina, w tym szczególnie do studentów socjologii, kulturoznawstwa, dziennikarstwa i kierunków filmoznawczych. "Oryginalność książki polega na łączeniu kompetencji socjologa z zainteresowaniami współczesnym filmem oraz wiedzą o filmie. Pojęcia socjologiczne i relacje o badaniach społecznych odnoszone są do materii artystycznej. Badanie ma charakter krytycznej analizy wybranych filmów z perspektywy socjologii. Kiedy filmoznawstwo uprawia socjolog, spotyka się z krytyką ze strony filmoznawców, a jeśli filmoznawcy analizują problemy społeczne w filmie, ujawnia się brak znajomości badań społecznych w danej kwestii. Praca jest oryginalna i - jak każde badanie z pogranicza dyscyplin - wiąże się z podjęciem pewnego ryzyka." Z recenzji prof. dr. hab. Bogusława Sułkowskiego
Białe Miasto. Czarne Miasto. Architektura in wojna w Tel Awiwie i Jafie
Sharon Rotbard
Miasta i opowieści powstają w podobny sposób: zawsze tworzą je zwycięzcy, dla zwycięzców i zgodnie ze świadectwami zwycięzców mówi Sharon Rotbard, izraelski architekt, wydawca i pisarz. A potem krok po kroku pokazuje, jak stworzono mit Tel Awiwu, stolicy państwa Izrael, białego, modernistycznego miasta, które powstało na wydmach z piany fali i chmur, a zatem z marzenia. Owszem, bez marzenia i wizji nie byłoby Tel Awiwu. Ale za ich zasłoną dokonało się coś nader realnego i brutalnego zniszczenie starej Jafy, miasta Arabów, które dziś znamy jako część izraelskiego miasta, w 1949 roku oficjalnie włączoną w obręb metropolii. Tel Awiw nie tylko wyparł czy wręcz unicestwił arabską Jafę. Konstruując swoją historyczną i architektoniczną tożsamość, także stale się w niej przeglądał. Białość izraelskiego miasta, która w 2004 roku zapewniła jej miejsce na liście światowego dziedzictwa UNESCO, ma zatem przynajmniej dwa źródła. Jednym są opiewane w oficjalnych dokumentach tradycje modernistyczne, zwłaszcza ta wywodząca się z Bauhausu, drugim na zasadzie kontrastu i zaprzeczenia przemilczana historia i materialna substancja dawnego, arabskiego miasta na wydmach.