Kultura i sztuka
Damy wielkiego ekranu: Gwiazdy Hollywood od Audrey Hepburn do Elizabeth Taylor
Agata Łysakowska
W drugiej połowie lat pięćdziesiątych prezes jednej z wytwórni filmowych twierdził buńczucznie, że „telewizja nie utrzyma się na żadnym zdobytym przez siebie rynku przez okres dłuższy niż sześć miesięcy”. Fakty były jednak nieubłagane. Kino musiało ruszyć do zażartej walki o widza z telewizją. Jego tajną bronią miały stać się hollywoodzkie gwiazdy. To właśnie wtedy narodziła się i ugruntowała legenda Hollywood. To wtedy na ekranach kin pojawiły się superprodukcje z prawdziwego znaczenia. To wtedy skandal stał się chlebem powszednim gwiazd. Przede wszystkim zaś to właśnie wtedy swoje kariery zaczynały aktorki, do dziś wyznaczające standardy kinowej klasy. Bez nich „fabryka snów” nie byłaby tym samym. Audrey Hepburn, Grace Kelly, Elizabeth Taylor, Marilyn Monroe – wszystkie były prawdziwymi gwiazdami tamtego okresu. To o nich rozpisywały się ówczesne brukowce. To one pracowały dla największych wytwórni: Metro-Goldwyn-Mayer, Warner Bros, 20th Century Fox czy Universal Pictures. Przede wszystkim zaś grały w filmach, które na zawsze przeszły do historii kinematografii. W barwnych opowieściach o losach legend Hollywood nie brakuje momentów dramatycznych i wzniosłych, wzlotów i upadków. Dlaczego Marilyn Monroe spóźniała się na plan filmowy? Dlaczego domagano się odebrania Elizabeth Taylor obywatelstwa amerykańskiego? Dla kogo Clark Gable zamierzał ustrzelić krokodyla? Na te i wiele innych pytań odpowiedź daje ebook Agaty Łysakowskiej „Damy wielkiego ekranu: Gwiazdy Hollywood od Audrey Hepburn do Elizabeth Taylor”. Agata Łysakowska (ur. 1992) – publicystka portalu „Histmag.org”, studentka Międzyobszarowych Indywidualnych Studiów Humanistycznych i Społecznych na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Interesuje się historią filmu i historią nowożytną, jest również miłośniczką kultury hiszpańskiej.
Danuta i Daniel Olędzcy. Architektura na miarę możliwości
Błażej Ciarkowski
On - syn inspektora celnego Wolnego Miasta Gdańska, starszy strzelec w Powstaniu Warszawskim, a później więzień obozu Altengrabow. Ona - córka urzędnika gminnego, podczas wojny wysiedlona wraz z rodziną z Nowogródka. Połączyły ich bolesne wspomnienia, Gdańsk i miłość do architektury. Dzielił charakter, spojrzenie na świat i ścieżki kariery. Daniel i Danuta Olędzcy - jedna z najbardziej niezwykłych par w świecie polskiej architektury. W odróżnieniu od Kardaszewskich, Piechotków czy Brukalskich, oboje odnieśli znaczące sukcesy, nie rezygnując przy tym z własnej indywidualności. Dziś trudno wyobrazić sobie Trójmiasto bez zaprojektowanych przez nich ikonicznych budynków. Dziełem Daniela Olędzkiego są Teatr Wybrzeże, Teatr Muzyczny czy Opera Bałtycka. Danuta Olędzka natomiast projektowała słynne falowce oraz Dom Technika. Żyli razem, ale rzadko projektowali wspólnie, wiedząc, że współpraca dwóch tak silnych osobowości wymagałaby od nich zbyt daleko posuniętych kompromisów. Oboje jednak kierowali się tą samą zasadą: architektura powinna być "realizacją ludzkich marzeń". Marzeń o dobrym codziennym życiu i marzeń o stworzeniu pomnika swojej epoki.
George Bernard Shaw
“Dark Lady of the Sonnets” is a play by George Bernard Shaw, an Irish playwright who became the leading dramatist of his generation, and in 1925 was awarded the Nobel Prize in Literature. “Dark Lady of the Sonnets” is a short play by George Bernard Shaw. “THE BEEFEATER: Stand. Who goes there? Give the word. THE MAN: Marry! I cannot. I have clean forgotten it. THE BEEFEATER: Then cannot you pass here. What is your business? Who are you? Are you a true man? THE MAN: Far from it, Master Warder. I am not the same man two days together: sommetimes Adam, sometimes Benvolio, and anon the Ghost. THE BEEFEATER: (recoiling) A ghost! Angels and ministers of grace defend us!” Preview.
Dasein na wielkim ekranie, czyli filozofia Martina Heideggera w filmach
Martyna Butrym
Justine, którą można z powodzeniem określić mianem heideggerowskiego Dasein, rozumie, że jesteśmy byciem-ku-śmierci. Rozumie to od zawsze. To małość i miałkość świata, który zdaje się nie zdawać sobie sprawy z nieodwołalności śmierci, ją męczy. Bycie, jako bycie-ku-śmierci, a jednak będące jedynie byciem ku formom, ku złudzeniom, ku kuglarskim, żałosnym sztuczkom, zabija Justine. Prawdziwa śmierć będzie końcem, wyzwoleniem i prawdą. Filozofia Martina Heideggera bywa uważana za nieprzystępną i hermetyczną, język za pretensjonalny i maskujący banalność myśli. Czy zatem autor Bycia i czasu ma jeszcze coś do zaoferowania odbiorcy w XXI wieku? Ma i to niemało. Pod siatką kunsztownie ukutych neologizmów, zdań pozornie wewnętrznie sprzecznych kryje się spojrzenie uważne i wnikliwe, myślenie głębokie i odważne. Heidegger, lepiej niż ktokolwiek inny, zauważył, jak często zamiast żyć - popadamy w życie. Omówione w książce filmy stanowią klucz do zrozumienia Heideggera. A także nas samych, naszych nieuświadomionych strwożeń i lęków. Martyna Butrym pokazuje, że Heideggerowskie trwoga, troska i autentyczność nie są jedynie pojęciami z akademickich podręczników, ale doświadczeniami, które codziennie rozgrywają się między kadrami. Filozofia staje się tu nie komentarzem do życia, lecz jego projekcją. Ogląda, pardon, czyta się jednym tchem, świetna książka! Tomasz Stawiszyński "Film zajmuje się tym, czym blisko 1600 lat temu zajmował się, przechadzający się po Atenach, Sokrates - stawia pytania, prowokuje, kwestionuje to, co oczywiste" - zaznacza Martyna Butrym w pierwszej części książki, odpowiadając w ten sposób trochę na pytanie, dlaczego ją napisała. Stawianie pytań przez kino od początków jego istnienia, a zwłaszcza na przełomie XX i XXI wieku, to zagadnienie złożone. Autorka wkracza w ten obszar śmiało, wybierając Siódmą pieczęć Bergmana (1957), Dzień świra Koterskiego (2002), Godziny Daldry'ego (2002) i Melancholię von Triera (2011). Godne podkreślenia, że wybrane filmy Autorka analizuje bez trudu, stosując terminologię filmoznawczą. Realizację podjętego zamiaru oceniam wysoko i uważam, że przypomnienie, iż warto interpretować filmy, korzystając z pomocy filozofów - wśród których Heidegger jest zapewne jednym z najważniejszych - może mieć kapitalne znaczenie dla polskiej myśli i krytyki filmowej. dr hab. Krzysztof Kopczyński, prof. UW Martyna Butrym (ur. 1989 r.) - filozofka, pisarka, scenarzystka. Ukończyła filozofię i polonistykę na Uniwersytecie Warszawskim i scenopisarstwo w Krakowskiej Szkole Filmu i Komunikacji Audiowizualnej. Autorka audioseriali Księżyc w lustrze i Virga.
Dasein na wielkim ekranie, czyli filozofia Martina Heideggera w filmach
Martyna Butrym
Justine, którą można z powodzeniem określić mianem heideggerowskiego Dasein, rozumie, że jesteśmy byciem-ku-śmierci. Rozumie to od zawsze. To małość i miałkość świata, który zdaje się nie zdawać sobie sprawy z nieodwołalności śmierci, ją męczy. Bycie, jako bycie-ku-śmierci, a jednak będące jedynie byciem ku formom, ku złudzeniom, ku kuglarskim, żałosnym sztuczkom, zabija Justine. Prawdziwa śmierć będzie końcem, wyzwoleniem i prawdą. Filozofia Martina Heideggera bywa uważana za nieprzystępną i hermetyczną, język za pretensjonalny i maskujący banalność myśli. Czy zatem autor Bycia i czasu ma jeszcze coś do zaoferowania odbiorcy w XXI wieku? Ma i to niemało. Pod siatką kunsztownie ukutych neologizmów, zdań pozornie wewnętrznie sprzecznych kryje się spojrzenie uważne i wnikliwe, myślenie głębokie i odważne. Heidegger, lepiej niż ktokolwiek inny, zauważył, jak często zamiast żyć - popadamy w życie. Omówione w książce filmy stanowią klucz do zrozumienia Heideggera. A także nas samych, naszych nieuświadomionych strwożeń i lęków. Martyna Butrym pokazuje, że Heideggerowskie trwoga, troska i autentyczność nie są jedynie pojęciami z akademickich podręczników, ale doświadczeniami, które codziennie rozgrywają się między kadrami. Filozofia staje się tu nie komentarzem do życia, lecz jego projekcją. Ogląda, pardon, czyta się jednym tchem, świetna książka! Tomasz Stawiszyński "Film zajmuje się tym, czym blisko 1600 lat temu zajmował się, przechadzający się po Atenach, Sokrates - stawia pytania, prowokuje, kwestionuje to, co oczywiste" - zaznacza Martyna Butrym w pierwszej części książki, odpowiadając w ten sposób trochę na pytanie, dlaczego ją napisała. Stawianie pytań przez kino od początków jego istnienia, a zwłaszcza na przełomie XX i XXI wieku, to zagadnienie złożone. Autorka wkracza w ten obszar śmiało, wybierając Siódmą pieczęć Bergmana (1957), Dzień świra Koterskiego (2002), Godziny Daldry'ego (2002) i Melancholię von Triera (2011). Godne podkreślenia, że wybrane filmy Autorka analizuje bez trudu, stosując terminologię filmoznawczą. Realizację podjętego zamiaru oceniam wysoko i uważam, że przypomnienie, iż warto interpretować filmy, korzystając z pomocy filozofów - wśród których Heidegger jest zapewne jednym z najważniejszych - może mieć kapitalne znaczenie dla polskiej myśli i krytyki filmowej. dr hab. Krzysztof Kopczyński, prof. UW Martyna Butrym (ur. 1989 r.) - filozofka, pisarka, scenarzystka. Ukończyła filozofię i polonistykę na Uniwersytecie Warszawskim i scenopisarstwo w Krakowskiej Szkole Filmu i Komunikacji Audiowizualnej. Autorka audioseriali Księżyc w lustrze i Virga.
Dawne mistrzynie. Kobiety, sztuka i ideologia
Rozsika Parker, Griselda Pollock
Dlaczego to wszystko, czemu historia sztuki odmawia wielkości, jest określane jako kobiece? Czy feministyczna krytyka zdążyła już przeobrazić tę dyscyplinę nauki? Niniejsza edycja prawdziwie przełomowej książki Dawne mistrzynie, opatrzona nową przedmową Griseldy Pollock, rzuca wyzwanie historii sztuki bez kobiet. Przeprowadzona przez Parker i Pollock krytyka seksistowskiej historii sztuki toruje drogę dla poszerzonego, inkluzywnego spojrzenia na twórczość artystyczną minionych wieków. Badaczki ukazują zmieniające się na przestrzeni latstosunki społeczne między płciami oraz sposoby, w jakie artystki dawały w swej twórczości wyraz uwarunkowaniom genderowym. Tym samym autorki podpowiadają, z jakiej perspektywy i dlaczego warto na nowo odczytywać sztukę przeszłości. Idą też o krok dalej, pokazując, jak ta wiedza pomaga nam rozumieć dzieła artystek współczesnych, które jako kobiety mogą przyczyniać się do zmiany postrzegania zarówno ich samych, jak i dokonań innych współczesnych twórców. Griselda Pollock w marcu 2020 roku została wyróżniona Nagrodą Holberga za wybitne osiągnięcia badawcze oraz wpływ, jaki jej praca naukowa wywarła na myślenie o gender, ideologii, sztuce i kulturze wizualnej na przestrzeni ostatnich czterdziestu lat. Dawne mistrzynie, pierwsza znacząca publikacja naukowa Pollock, należy dziś do kanonu lektur z dziedziny feministycznej historii sztuki. Rozsika Parker (19452010) była pisarką, krytyczką i historyczką sztuki oraz psychoterapeutką. W 1984 roku opublikowała The Subversive Stitch: Embroidery and the Making of the Feminine, ważne dzieło na temat związków łączących historię haftu, ideologie płciowe i opór kobiet, wyrażający się w ich kreatywności. Autorki w książce Dawne mistrzynie zastanawiają się nad mechanizmami wymazywania kobiecej twórczości. W toku swoich badań wypracowują tezę, że owo wyparcie nie jest rezultatem oddziaływania incydentalnych i niepowiązanych ze sobą czynników, lecz stoi za nim strukturalny seksizm. To cenna, pionierska praca, która pozwala spojrzeć na dyscyplinę, jaką jest historia sztuki, w nowy sposób, dając przy tym nie tylko argumenty, ale też uniwersalne narzędzia, dzięki którym podobną pracę można wykonać w odniesieniu do krajowej opowieści o artystycznym dziedzictwie. - z recenzji Magdaleny Kicińskiej Dawne mistrzynie to pozycja obowiązkowa dla osób interesujących się współczesną twórczością. Jest bowiem kamieniem milowym nie tylko feministycznej historii sztuki, ale historii sztuki i kultury w ogóle, upomina się o miejsce artystek w naszej świadomości i pokazuje, jak wiele ich było i w jak nierzadko wywrotowy i odkrywczy sposób, po swojemu, potrafiły posługiwać się narzuconymi im językami sztuki. - z recenzji Magdaleny Ujmy
Dawne mistrzynie. Kobiety, sztuka i ideologia
Rozsika Parker, Griselda Pollock
Dlaczego to wszystko, czemu historia sztuki odmawia wielkości, jest określane jako kobiece? Czy feministyczna krytyka zdążyła już przeobrazić tę dyscyplinę nauki? Niniejsza edycja prawdziwie przełomowej książki Dawne mistrzynie, opatrzona nową przedmową Griseldy Pollock, rzuca wyzwanie historii sztuki bez kobiet. Przeprowadzona przez Parker i Pollock krytyka seksistowskiej historii sztuki toruje drogę dla poszerzonego, inkluzywnego spojrzenia na twórczość artystyczną minionych wieków. Badaczki ukazują zmieniające się na przestrzeni latstosunki społeczne między płciami oraz sposoby, w jakie artystki dawały w swej twórczości wyraz uwarunkowaniom genderowym. Tym samym autorki podpowiadają, z jakiej perspektywy i dlaczego warto na nowo odczytywać sztukę przeszłości. Idą też o krok dalej, pokazując, jak ta wiedza pomaga nam rozumieć dzieła artystek współczesnych, które jako kobiety mogą przyczyniać się do zmiany postrzegania zarówno ich samych, jak i dokonań innych współczesnych twórców. Griselda Pollock w marcu 2020 roku została wyróżniona Nagrodą Holberga za wybitne osiągnięcia badawcze oraz wpływ, jaki jej praca naukowa wywarła na myślenie o gender, ideologii, sztuce i kulturze wizualnej na przestrzeni ostatnich czterdziestu lat. Dawne mistrzynie, pierwsza znacząca publikacja naukowa Pollock, należy dziś do kanonu lektur z dziedziny feministycznej historii sztuki. Rozsika Parker (19452010) była pisarką, krytyczką i historyczką sztuki oraz psychoterapeutką. W 1984 roku opublikowała The Subversive Stitch: Embroidery and the Making of the Feminine, ważne dzieło na temat związków łączących historię haftu, ideologie płciowe i opór kobiet, wyrażający się w ich kreatywności. Autorki w książce Dawne mistrzynie zastanawiają się nad mechanizmami wymazywania kobiecej twórczości. W toku swoich badań wypracowują tezę, że owo wyparcie nie jest rezultatem oddziaływania incydentalnych i niepowiązanych ze sobą czynników, lecz stoi za nim strukturalny seksizm. To cenna, pionierska praca, która pozwala spojrzeć na dyscyplinę, jaką jest historia sztuki, w nowy sposób, dając przy tym nie tylko argumenty, ale też uniwersalne narzędzia, dzięki którym podobną pracę można wykonać w odniesieniu do krajowej opowieści o artystycznym dziedzictwie. - z recenzji Magdaleny Kicińskiej Dawne mistrzynie to pozycja obowiązkowa dla osób interesujących się współczesną twórczością. Jest bowiem kamieniem milowym nie tylko feministycznej historii sztuki, ale historii sztuki i kultury w ogóle, upomina się o miejsce artystek w naszej świadomości i pokazuje, jak wiele ich było i w jak nierzadko wywrotowy i odkrywczy sposób, po swojemu, potrafiły posługiwać się narzuconymi im językami sztuki. - z recenzji Magdaleny Ujmy
De Prospectiva Pingendi / O perspektywie w malarstwie
Piero della Francesca
Piero della Francesca (ok. 1412–1492) był znany nie tylko jako wybitny malarz epoki renesansu, ale również jako znakomity matematyk. Jest zatem nie tylko autorem słynnych fresków w bazylice San Francesco w Arezzo (Legenda Krzyża Świętego 1452–1459), lecz także wybitnym matematykiem i geometrą. Jeden z największych matematyków Moritz Cantor pozostawał pod takim wrażeniem osiągnięć Piera, że w swoim dziele Vorlesungen über Geschichte der Mathematik z roku 1892 wspominał o równaniach trzeciego, czwartego i piątego stopnia, których próba rozwiązania znajduje się w Trattato d’abaco. Wskazując na błędy obecne u Piera della Francesca, Cantor jednocześnie wychwala nieznanego mu wówczas z nazwiska autora, określając go jako nieprzeciętnie dobrego matematyka i geometrę. Natomiast traktat De prospectiva pingendi ma bezpośrednie odniesienie do malarstwa Piera. Co więcej, dzięki traktatowi możemy lepiej zrozumieć i zinterpretować jego dzieła malarskie.
Nikolai Vasilievich Gogol
Dead Souls is a unique novel that has become a unique standard of ironic prose for Russian literature. The story of the ingenious businessman Chichikov, buying up the dead souls of serfs in a remote province, still impresses with its modernity and subtle humor.
Nikolai Vasilievich Gogol
Dead Souls is a unique novel that has become a unique standard of ironic prose for Russian literature. The story of the ingenious businessman Chichikov, buying up the dead souls of serfs in a remote province, still impresses with its modernity and subtle humor.
Deesis. Idea wstawiennictwa Bogarodzicy i św. Jana Chrzciciela w kulturze średniowiecznej
Roman Mazurkiewicz
Dlaczego w Bogurodzicy, najstarszej polskiej pieśni religijnej, obok Matki Bożej pojawia się postać św. Jana Chrzciciela jako największego po Maryi orędownika ludzi zwracających się w modlitwie do Chrystusa? Na to banalne z pozoru pytanie stara się odpowiedzieć w szerokim kontekście kultury religijnej wieków średnich niniejsza książka. Jej tematem są bowiem narodziny i dzieje Deesis – idei orędownictwa Matki Bożej i św. Jana Chrzciciela jako najważniejszych pośredników pomiędzy Chrystusem-Sędzią a grzeszną ludzkością. Praca ukazuje różnorakie przejawy tego maryjno-joannologicznego prymatu w kulturze średniowiecznej, poczynając od Biblii i apokryfów, poprzez teksty ojców Kościoła, liturgię, hymnografię i literaturę, aż po ikonografię, w której idea Deesis uzyskała swój najpełniejszy wyraz. Szczególną uwagę poświęcono Bogurodzicy – najdawniejszemu świadectwu żywotności idei Deesis w kulturze naszego średniowiecza. Roman Mazurkiewicz, historyk literatury staropolskiej, profesor w Instytucie Filologii Polskiej Uniwersytetu Pedagogicznego w Krakowie. Autor ponad stu prac naukowych i edytorskich, twórca i redaktor serwisu naukowo-edukacyjnego Staropolska.pl. Ważniejsze publikacje książkowe: Tradycja świętojańska w literaturze staropolskiej, Kraków 1993; Zrozumieć średniowiecze. Wypisy, konteksty i materiały literackie, Tarnów 1994; Teksty o Matce Bożej. Polskie średniowiecze, Niepokalanów 2000; Polskie średniowieczne pieśni maryjne. Studia filologiczne, Kraków 2002, Przedziwna Matka Stworzyciela Swego. Antologia dawnej polskiej poezji maryjnej, Warszawa 2008; Z dawnej literatury maryjnej. Zarysy i zbliżenia, Kraków 2011.