Kultura i sztuka

177
Loading...
EBOOK

Długi cień Don Kichota

Magdalena Barbaruk

W książce Magdaleny Barbaruk Don Kichote nie jest postacią papierową; przeciwnie, okazuje się bohaterem zaskakująco żywym i żywotnym, swego rodzaju lustrem, w którym nie tylko kultura hiszpańska może się bez trudu przejrzeć. Dzieje się tak dlatego, że Autorka wyprowadza swojego bohatera z przestrzeni literatury i historii i  wprowadza  go w domenę kultury i współczesności. Ujawnia nieprzeczuwane i nieobliczalne semantyczne potencje donkichotyzmu, czyniące z błędnego rycerza uniwersalny model nowożytnej i nowoczesnej egzystencji. Co więcej, przekonuje ona, że arcydzieło Cervantesa wciąż rzuca na nas dający do myślenia urok (czar?, klątwę?). Innymi słowy, że nie tylko my je czytamy, ale również, że i ono nas czyta. dr hab. Dariusz Czaja Rycerza z suchych, spalonych przez słońce kastylijskich pustkowi Magdalena Barbaruk poddała orzeźwiającej, a niekiedy otrzeźwiającej, a przy tym ożywczej kąpieli interpretacyjnej. prof. dr hab. Piotr Sawicki Magdalena Barbaruk (ur. 1981) - kulturoznawczyni, doktor nauk humanistycznych, adiunkt w Instytucie Kulturoznawstwa Uniwersytetu Wrocławskiego. Autorka licznych artykułów (w tym wielu o kulturze hiszpańskiego obszaru językowego) publikowanych m.in. w „Kontekstach”, „Pracach Kulturoznawczych”, „Przeglądzie Kulturoznawczym”, „Kulturze Współczesnej”, „Historyce”, „Dwutygodniku”, „Kulturze-Historii-Globalizacji”, książce Inne przestrzenie, inne miejsca. W Instytucie Etnologii i Antropologii Kulturowej Uniwersytetu Jagiellońskiego zrealizowała w ramach stażu podoktorskiego Narodowego Centrum Nauki projekt badawczy pt. La Mancha jako ziemia literatury. Kulturowy status tras literackich. Jego rezultatem jest film dokumentalny Błędne mapy i przygotowywana książka o La Manchy pt. Sensy błądzenia. Współautorka książki Śladami fotografii Augustyna Czyżowicza. Album z doliny Łachy (wraz z I. Topp, P. J. Fereńskim, K. Koniecznym).  

178
Loading...
EBOOK

Długi cień Don Kichota

Magdalena Barbaruk

W książce Magdaleny Barbaruk Don Kichote nie jest postacią papierową; przeciwnie, okazuje się bohaterem zaskakująco żywym i żywotnym, swego rodzaju lustrem, w którym nie tylko kultura hiszpańska może się bez trudu przejrzeć. Dzieje się tak dlatego, że Autorka wyprowadza swojego bohatera z przestrzeni literatury i historii i  wprowadza  go w domenę kultury i współczesności. Ujawnia nieprzeczuwane i nieobliczalne semantyczne potencje donkichotyzmu, czyniące z błędnego rycerza uniwersalny model nowożytnej i nowoczesnej egzystencji. Co więcej, przekonuje ona, że arcydzieło Cervantesa wciąż rzuca na nas dający do myślenia urok (czar?, klątwę?). Innymi słowy, że nie tylko my je czytamy, ale również, że i ono nas czyta. dr hab. Dariusz Czaja Rycerza z suchych, spalonych przez słońce kastylijskich pustkowi Magdalena Barbaruk poddała orzeźwiającej, a niekiedy otrzeźwiającej, a przy tym ożywczej kąpieli interpretacyjnej. prof. dr hab. Piotr Sawicki Magdalena Barbaruk (ur. 1981) - kulturoznawczyni, doktor nauk humanistycznych, adiunkt w Instytucie Kulturoznawstwa Uniwersytetu Wrocławskiego. Autorka licznych artykułów (w tym wielu o kulturze hiszpańskiego obszaru językowego) publikowanych m.in. w „Kontekstach”, „Pracach Kulturoznawczych”, „Przeglądzie Kulturoznawczym”, „Kulturze Współczesnej”, „Historyce”, „Dwutygodniku”, „Kulturze-Historii-Globalizacji”, książce Inne przestrzenie, inne miejsca. W Instytucie Etnologii i Antropologii Kulturowej Uniwersytetu Jagiellońskiego zrealizowała w ramach stażu podoktorskiego Narodowego Centrum Nauki projekt badawczy pt. La Mancha jako ziemia literatury. Kulturowy status tras literackich. Jego rezultatem jest film dokumentalny Błędne mapy i przygotowywana książka o La Manchy pt. Sensy błądzenia. Współautorka książki Śladami fotografii Augustyna Czyżowicza. Album z doliny Łachy (wraz z I. Topp, P. J. Fereńskim, K. Koniecznym).  

179
Loading...
EBOOK

Do granic negocjacji. Historia Zespołu Filmowego "X" Andrzeja Wajdy (1972-1983)

Anna Szczepańska

Tematem książki Do granic negocjacji jest jedenastoletnia historia Zespołu Filmowego „X” Andrzeja Wajdy, założonego w 1972, rozwiązanego w 1983 roku. Celem rozważań autorki jest zrozumienie i wyjaśnienie czytelnikowi podziału kompetencji między władzą polityczną a filmowcami wypracowanego w systemie kinematografii polskiej lat siedemdziesiątych XX wieku, a zarazem przestrzeni negocjacji zakładanej przez ten podział. Analiza 82 filmów wyprodukowanych w Zespole „X” dla kina i telewizji została uzupełniona i wzmocniona przez badania archiwalne oraz wywiady z filmowcami i politykami. Autorka przedstawia i wyjaśnia udział filmowców w tworzeniu nowego języka filmowego, zmierzającego – wbrew wszelkim ograniczeniom – do opisu rzeczywistości. Wielkim atutem książki jest połączenie zachodniej perspektywy, reprezentowanej przez autorkę, z wnikliwym zrozumieniem systemowej niepowtarzalności PRL-u. Książka Anny Szczepańskiej wpisuje się w coraz żywiej się rozwijający krąg „badań produkcyjnych”, przedkładających ponad „opis końcowego produktu” charakterystykę fascynującego procesu tworzenia filmu. Nakreślona tu historia Zespołu „X” układa się w wielowątkową narrację, z której – zależnie od zainteresowań czytelnika – można wydobywać najróżniejsze wątki. Ciekawe, że właśnie autorka przybywająca z Francji podjęła żmudne badania w naszych archiwach krajowych, a potem przeprowadziła dziesiątki rozmów z naszymi artystami. Możemy teraz i my korzystać z rezultatów jej pracy.     Prof. dr hab. Tadeusz Lubelski       

180
Loading...
EBOOK

Do granic negocjacji. Historia Zespołu Filmowego "X" Andrzeja Wajdy (1972-1983)

Anna Szczepańska

Tematem książki Do granic negocjacji jest jedenastoletnia historia Zespołu Filmowego „X” Andrzeja Wajdy, założonego w 1972, rozwiązanego w 1983 roku. Celem rozważań autorki jest zrozumienie i wyjaśnienie czytelnikowi podziału kompetencji między władzą polityczną a filmowcami wypracowanego w systemie kinematografii polskiej lat siedemdziesiątych XX wieku, a zarazem przestrzeni negocjacji zakładanej przez ten podział. Analiza 82 filmów wyprodukowanych w Zespole „X” dla kina i telewizji została uzupełniona i wzmocniona przez badania archiwalne oraz wywiady z filmowcami i politykami. Autorka przedstawia i wyjaśnia udział filmowców w tworzeniu nowego języka filmowego, zmierzającego – wbrew wszelkim ograniczeniom – do opisu rzeczywistości. Wielkim atutem książki jest połączenie zachodniej perspektywy, reprezentowanej przez autorkę, z wnikliwym zrozumieniem systemowej niepowtarzalności PRL-u. Książka Anny Szczepańskiej wpisuje się w coraz żywiej się rozwijający krąg „badań produkcyjnych”, przedkładających ponad „opis końcowego produktu” charakterystykę fascynującego procesu tworzenia filmu. Nakreślona tu historia Zespołu „X” układa się w wielowątkową narrację, z której – zależnie od zainteresowań czytelnika – można wydobywać najróżniejsze wątki. Ciekawe, że właśnie autorka przybywająca z Francji podjęła żmudne badania w naszych archiwach krajowych, a potem przeprowadziła dziesiątki rozmów z naszymi artystami. Możemy teraz i my korzystać z rezultatów jej pracy.     Prof. dr hab. Tadeusz Lubelski       

181
Loading...
EBOOK

Dobre i złe adresy. Szkice z dziejów mieszkania i jego otoczenia w XVII-XXI w

Dariusz Łukasiewicz

Autor, profesor historii, specjalista historii obyczaju, opisuje, jak żyliśmy dawniej i dziś, jak mieszkalismy, pracowaliśmy i świętowaliśmy.  Fragment: „Polska zabudowa mieszkaniowa już w średniowieczu była zdecydowanie bardziej prymitywna niż zachodnioeuropejska. Jak pisze Hanna Zaremska, średniowieczne i późnośredniowieczne budownictwo mieszkalne było zwykle drewniane, chociaż rozwijało się też budownictwo ceglane, stawiano i murowane zamki. Przeważały domy niewielkie i skromne. Biskup Ratyzbony w 1475 r. relacjonował krytycznie swoją podróż: „Nigdzie nie napotkaliśmy łóżka ni miejsca do odpoczynku na osobności, a wszystkim za sypialnię służyła podłoga świetlicy, ze skąpo wydzielaną słomą zamiast łoża. Spały też pospołu z nami młode cielęta, by im mróz nie uczynił krzywdy. Tak to wzbronione nam było miękkie posłanie i zaprawdę używaliśmy worów, jako żeśmy nie mieli płacht płóciennych”. Stopniowo średniowieczne ziemianki (a więc konstrukcje wziemne) dla chłopstwa zastąpiono jednoizbowymi lepiankami i chałupami o powierzchni 20-50 metrów kwadratowych, gdzie musiała się pomieścić cała rodzina. Ciepło zapewniało palenisko, a ponieważ domostwa te stanowiły nierzadko kurne chaty, więc dym zapełniał izbę i wydostawał się wszelkimi szczelinami. W izbie znajdował się piec do pieczenia chleba. Pod koniec średniowiecza dominowały już większe drewniane chaty (ok. 70 m kw.), na które składały się izba mieszkalna oraz komora i kuchnia. Hanna Zaremska podaje, że na 70 metrów chaty chłopskiej 50 metrów stanowiła powierzchnia mieszkalna. Rodzina żyjąca w jednej izbie liczyła średnio od 4 do 6 osób, było więc ciasno, zwłaszcza że zimą w izbie trzymano również zwierzęta gospodarcze. Gromadzący się gnój i odpadki kuchenne usuwano, zamiatając izbę szczotkami z witek. Wyposażenie domów było skromne, a sprzętów niewiele. W komorze znajdował się spichlerz, gdzie trzymano ziarno. W zadymionych pomieszczeniach panował półmrok, łuczywa używano rzadko. Wielkich problemów przysparzało ogrzewanie – biedni zimą musieli rozgrzewać się ruchem, a bogaci przy kominku przypiekali się od przodu i nadal marzli z tyłu. Niskie stropy i małe okna w izbach wynikały także i z chęci zatrzymania ciepła, które było cenne i drogie, jak opał w tym czasie. Izby były chłodne, okna i drzwi nieszczelne, chętnie używano podnóżków, bo ciągnęło od podłogi. Dom szlachecki odróżniał się wówczas tylko tym, że miał drugą izbę. [1] Hanna Zaremska, Warunki mieszkalne, (w:) Kultura Polski średniowiecznej XIV-XV wiek, Warszawa 1997, s. 20-21. [2] Lidia Korczak, Wieki średnie, (w:) Obyczaje w Polsce. Od średniowiecza do czasów współczesnych, red. Andrzej Chwalba, Warszawa 2004, s. 49. [3] Tamże, s. 122.

182
Loading...
EBOOK

Dobrzy przyjaciele, dobre przyjaciółki. Malarstwo w Gdańsku w XIX wieku. Oddział Sztuki Dawnej Muzeum Narodowego w Gdańsku

Magdalena Mielnik

Wiek XIX, zwany "najdłuższym stuleciem", był wyjątkowym okresem w historii. To wtedy zrodziły się żywe do dziś wielkie idee społeczne, doktryny ekonomiczne i polityczne. Wykorzystanie maszyny parowej zrewolucjonizowało przemysł i transport, inicjując proces globalizacji. To wówczas zaczęto na wielką skalę wykorzystywać energię elektryczną, wynaleziono telekomunikację, fotografię i kinematograf. Równocześnie w stopniu nieznanym wcześniejszym epokom zwrócono się ku przeszłości, badając ją i naśladując. Złożoność owych procesów znalazła wyraz w bogactwie dziewiętnastowiecznego malarstwa, z jego niezmierzoną tematyczną i stylistyczną różnorodnością. Gdańsk w dobie tych głębokich przemian pozostawał nieco na uboczu głównych nurtów. Również w sztuce. Tutejsza twórczość nie była ani szczególnie bogata, ani szczególnie oryginalna. Jednakże dla naszej lokalnej historii jest ona niezmiernie ważna, dokumentuje bowiem losy miasta, które w tak zwanym długim XIX stuleciu zawieszone było między swą wielką przeszłością i znacznie mniej imponującą teraźniejszością. Kolekcja malarstwa prezentowana w niniejszej publikacji to zbiór niezwykle istotny w historii gdańskiego muzeum. Był tworzony od początku istnienia Muzeum Miejskiego i jest do dziś systematycznie i starannie powiększany o nowe nabytki. Muzeum Narodowe w Gdańsku jest kontynuatorem działalności Muzeum Miejskiego w Gdańsku, a w 2023 roku mija sto pięćdziesiąt lat od otwarcia pierwszej wystawy zorganizowanej przez tę instytucję.

183
Loading...
EBOOK

Dobrzy przyjaciele, dobre przyjaciółki. Malarstwo w Gdańsku w XIX wieku. Oddział Sztuki Dawnej Muzeum Narodowego w Gdańsku

Magdalena Mielnik

Wiek XIX, zwany "najdłuższym stuleciem", był wyjątkowym okresem w historii. To wtedy zrodziły się żywe do dziś wielkie idee społeczne, doktryny ekonomiczne i polityczne. Wykorzystanie maszyny parowej zrewolucjonizowało przemysł i transport, inicjując proces globalizacji. To wówczas zaczęto na wielką skalę wykorzystywać energię elektryczną, wynaleziono telekomunikację, fotografię i kinematograf. Równocześnie w stopniu nieznanym wcześniejszym epokom zwrócono się ku przeszłości, badając ją i naśladując. Złożoność owych procesów znalazła wyraz w bogactwie dziewiętnastowiecznego malarstwa, z jego niezmierzoną tematyczną i stylistyczną różnorodnością. Gdańsk w dobie tych głębokich przemian pozostawał nieco na uboczu głównych nurtów. Również w sztuce. Tutejsza twórczość nie była ani szczególnie bogata, ani szczególnie oryginalna. Jednakże dla naszej lokalnej historii jest ona niezmiernie ważna, dokumentuje bowiem losy miasta, które w tak zwanym długim XIX stuleciu zawieszone było między swą wielką przeszłością i znacznie mniej imponującą teraźniejszością. Kolekcja malarstwa prezentowana w niniejszej publikacji to zbiór niezwykle istotny w historii gdańskiego muzeum. Był tworzony od początku istnienia Muzeum Miejskiego i jest do dziś systematycznie i starannie powiększany o nowe nabytki. Muzeum Narodowe w Gdańsku jest kontynuatorem działalności Muzeum Miejskiego w Gdańsku, a w 2023 roku mija sto pięćdziesiąt lat od otwarcia pierwszej wystawy zorganizowanej przez tę instytucję.

184
Loading...
EBOOK

Dodatki filmowe Andrzeja Barańskiego

Paweł Jaskulski

[O KSIĄŻCE] Dodatki filmowe Andrzeja Barańskiego to nie tylko inna historia twórczości reżysera, to również fragment innej historii kina polskiego; historii, w której wiodącą rolę odgrywa współpraca artysty z Wytwórnią Filmów Oświatowych w Łodzi. Przeprowadzone rekonstrukcje krótkich metraży Barańskiego uwalniają zapomniany potencjał tego rodzaju filmów, który równie często jak adaptacje literatury pięknej stanowił o sile naszej kinematografii; tyle że sile mniej widocznej, subtelniejszej. "Dodatek filmowy" - dzisiaj już bardzo niewielu coś mówi; można uznać, że to nazwa historyczna. A było tak, że przed laty, nawet chyba jeszcze w latach 70., seans w kinie składał się z trzech dań: Polska Kronika Filmowa, Dodatek filmowy i danie zasadnicze czyli film fabularny. Ten dodatek, to był film krótkometrażowy. Ale często było tak, że kupowało się bilet ze względu właśnie na niego; myślę tutaj o kinomanach. Zarządzający kinematografią starali się wybierać na dodatek film jakoś pasujący do tematu fabuły - różnie się to udawało. Wybór filmu krótkiego na dodatek do fabuły był dla twórcy wielką frajdą: jego mały film miał wielką widownię - można powiedzieć, że cała Polska go zobaczyła. Niestety, była to bardzo rzadka przyjemność, zaledwie tylko kilka razy tego doświadczyłem. Moje filmy były zupełnie spoza głównego nurtu - można powiedzieć, że byłem całkowicie nieobecny. Ale, że występowałem w tym gatunku jako gość, nie miałem o to żadnych pretensji, wprost przeciwnie, byłem szczęśliwy z możliwości tworzenia w moim cichym kąciku, jakim była dla mnie niezwykle przychylna dla krótkich filmów autorskich Wytwórnia Filmów Oświatowych w Łodzi. Kiedy, w tytule książki, zdecydowałem się podciągnąć wszystkie moje krótkie filmy do rodziny dawnych Dodatków filmowych, zrobiło mi się niezwykle miło, bo mimo wszystko to był piękny czas dla filmów krótkich. Andrzej Barański *** Andrzej Barański - reżyser filmów fabularnych: m.in. Kobieta z prowincji, Kramarz, Nad rzeką, której nie ma, Dwa księżyce, Parę osób, mały czas, Księstwo. Reżyser teatrów telewizji, m.in.: Muzyka Druga Marguerite Duras, Kobieta zawiedziona Simone de Beauvoir, Siedem pięter Dino Buzzati, Stara kobieta wysiaduje Tadeusza Różewicza. Reżyser filmów animowanych, dokumentalnych. Paweł Jaskulski - doktor nauk humanistycznych, redaktor kwartalnika "Pleograf". Autor książki Niewygodna zagadka. Twórczość Janusza Nasfetera (Dom Wydawniczy Elipsa, 2021). Należy do Polskiego Towarzystwa Badań nad Filmem i Mediami. Publikował między innymi na łamach czasopism "Kwartalnik Filmowy", "Media - Kultura - Komunikacja Społeczna", "Twórczość", "Odra". Współredaktor interaktywnego tomu Różne oblicza edukacji audiowizualnej (2016).

185
Loading...
EBOOK

Dodatki filmowe Andrzeja Barańskiego

Paweł Jaskulski

[O KSIĄŻCE] Dodatki filmowe Andrzeja Barańskiego to nie tylko inna historia twórczości reżysera, to również fragment innej historii kina polskiego; historii, w której wiodącą rolę odgrywa współpraca artysty z Wytwórnią Filmów Oświatowych w Łodzi. Przeprowadzone rekonstrukcje krótkich metraży Barańskiego uwalniają zapomniany potencjał tego rodzaju filmów, który równie często jak adaptacje literatury pięknej stanowił o sile naszej kinematografii; tyle że sile mniej widocznej, subtelniejszej. "Dodatek filmowy" - dzisiaj już bardzo niewielu coś mówi; można uznać, że to nazwa historyczna. A było tak, że przed laty, nawet chyba jeszcze w latach 70., seans w kinie składał się z trzech dań: Polska Kronika Filmowa, Dodatek filmowy i danie zasadnicze czyli film fabularny. Ten dodatek, to był film krótkometrażowy. Ale często było tak, że kupowało się bilet ze względu właśnie na niego; myślę tutaj o kinomanach. Zarządzający kinematografią starali się wybierać na dodatek film jakoś pasujący do tematu fabuły - różnie się to udawało. Wybór filmu krótkiego na dodatek do fabuły był dla twórcy wielką frajdą: jego mały film miał wielką widownię - można powiedzieć, że cała Polska go zobaczyła. Niestety, była to bardzo rzadka przyjemność, zaledwie tylko kilka razy tego doświadczyłem. Moje filmy były zupełnie spoza głównego nurtu - można powiedzieć, że byłem całkowicie nieobecny. Ale, że występowałem w tym gatunku jako gość, nie miałem o to żadnych pretensji, wprost przeciwnie, byłem szczęśliwy z możliwości tworzenia w moim cichym kąciku, jakim była dla mnie niezwykle przychylna dla krótkich filmów autorskich Wytwórnia Filmów Oświatowych w Łodzi. Kiedy, w tytule książki, zdecydowałem się podciągnąć wszystkie moje krótkie filmy do rodziny dawnych Dodatków filmowych, zrobiło mi się niezwykle miło, bo mimo wszystko to był piękny czas dla filmów krótkich. Andrzej Barański *** Andrzej Barański - reżyser filmów fabularnych: m.in. Kobieta z prowincji, Kramarz, Nad rzeką, której nie ma, Dwa księżyce, Parę osób, mały czas, Księstwo. Reżyser teatrów telewizji, m.in.: Muzyka Druga Marguerite Duras, Kobieta zawiedziona Simone de Beauvoir, Siedem pięter Dino Buzzati, Stara kobieta wysiaduje Tadeusza Różewicza. Reżyser filmów animowanych, dokumentalnych. Paweł Jaskulski - doktor nauk humanistycznych, redaktor kwartalnika "Pleograf". Autor książki Niewygodna zagadka. Twórczość Janusza Nasfetera (Dom Wydawniczy Elipsa, 2021). Należy do Polskiego Towarzystwa Badań nad Filmem i Mediami. Publikował między innymi na łamach czasopism "Kwartalnik Filmowy", "Media - Kultura - Komunikacja Społeczna", "Twórczość", "Odra". Współredaktor interaktywnego tomu Różne oblicza edukacji audiowizualnej (2016).

186
Loading...
EBOOK

Dokument i kreacja artystyczna jako dopełniające się formy obrazowania rzeczywist

red. Witold Jacyków, Karolina Tomczak

Publikacja Dokument i kreacja artystyczna jako dopełniające się formy obrazowania rzeczywistości to zbiór autorskich tekstów, które w sposób odmienny i wieloaspektowy poruszają uniwersalną i nadal nurtującą relację między dokumentem i kreacją, sygnalizując jednocześnie różnorodne rozumienie tych pojęć. Proponuje każdemu czytelnikowi, zainteresowanemu zwłaszcza sztuką współczesną, aktualne rozważania teoretyczne, jak i unikalne efekty działań artystycznych, skupione na analizie specyfiki dokumentalnej i kreacyjnej zwłaszcza fotografii, ale również innych dyscyplin artystycznych, w tym obecnej heterogenicznej sztuki postmedialnej. W tekstach teoretycznych przeważa stałe podkreślanie zacierania granicy między realnością a kreacją, dokumentem a iluzją, prawdą a fałszem, obiektywizmem fotografii a malarskością obrazu. Obecność fotografii prasowej w sztuce pop-artystów wyraźnie dowodzi przenikania się obiektywnej codzienności z kreacją artystyczną, a także niejednoznaczności samego medium fotografii dokumentującej, która odrzuca pojęcia prawdy i interpretacji, nieadekwatne w  epoce cyberkultury (Giełdoń-Paszek). Problematyka zapisu zanikającej rzeczywistości i ludzkiego życia, historii i pamięci oraz możliwości artystycznej transformacji świadectwa dotyczy wielomedialnych instalacji Christiana Boltańskiego (Tomczak). Niejednoznaczność i płynność pojęć ‘dokument’ i ‘kreacja’ uzmysławia także kontekstualność i dyskursywność ich doświadczania (Solik). Działaniom artystycznym, opatrzonym komentarzem wyjaśniającym, towarzyszy zaznaczanie nieuniknionej gry artysty z rzeczywistością, czego wynikiem jest rezygnacja z konkretu na rzecz wyrażenia niezdefiniowanego stanu ducha (Maciuszkiewicz), ograniczenie naturalnej malarskości pejzaży Islandii do ich materialności uwydatnionej w czarno-białej fotografii (Jaworska), a także przybliżenie zjawiska „fotografii ciągłej”, która dokumentuje kontekst właściwego momentu fotograficznego zapisu i jednocześnie kreuje nową jakość performatywno-znaczeniową (Kukuczka). Ponadto ze szkicowym przybliżeniem historii relacji fotografii artystycznej i dokumentalnej współgra opis oscylowania między piktorializmem a dokumentem w autorskiej twórczości fotograficznej (Jacyków).

187
Loading...
EBOOK

Dom otwarty. Komedia w trzech aktach

Michał Bałucki

Dom otwarty to trzyaktowa komedia Michała Bałuckiego, polskiego pisarza i publicysty z okresu pozytywizmu. Zaliczał się on do nurtu tak zwanych przedburzowców przełomu romantyzmu i pozytywizmu. Sztuka opowiada o średnio zamożnej rodzinie mieszczańskiej, która żyje ponad stan i naśladuje styl życia bogaczy. Rodzina postanawia wydać bal, który okazuje się być nieco problematyczny i przysparza wiele komplikacji towarzyskich oraz rodzinnych.

188
Loading...
EBOOK

Dom pogranicza w kulturze wsi podlaskiej

Magdalena Sulima

Książka jest podsumowaniem i zwieńczeniem dziesięcioletnich badań autorki nad tytułowym zagadnieniem idei domu pogranicza w kulturze wsi podlaskiej i jego przekształceń na tle aspektów przestrzennych i kulturowych. Rozważania na temat przestrzeni zamieszkania dotyczą zarówno architektury tradycyjnego domu w zagrodzie pogranicza polsko-białoruskiego, jak i związanych z nim wierzeń lokalnych społeczności prawosławnych. Mając na uwadze fakt sukcesywnie następujących przeobrażeń kulturowych dotykających swoim zasięgiem także współczesną wieś podlaską, zaistniała potrzeba zebrania i utrwalenia na piśmie dawnych zwyczajów związanych z domostwem oraz prezentacja ram architektonicznych, w których miały one miejsce. Można je potraktować jako element niezbędny do podtrzymania pamięci wśród tych i następnych pokoleń.