Popularnonaukowe i akademickie
Polonistyka performatywna. O humanistycznych technologiach wytwarzania światów
Marek Pieniążek
Książka jest syntezą dziesięcioletniej refleksji o funkcjonowaniu szkolnej i uniwersyteckiej edukacji humanistycznej. Centralne miejsce zajmuje w niej performatywność, która personalizuje i scala koncepcje kształcenia językowego, literackiego i kulturowego. Sprawczość, kreatywność i moc podtrzymywania więzi społecznych są w proponowanej dydaktyce równie ważne, jak interpretowanie technologicznie i medialnie zapośredniczonych doświadczeń. W monografii staram się także wyznaczać punkty odniesienia dla polonistyki wychylonej w przyszłość. Proponując jej ujęcie jako środowiska wytwarzania najważniejszych dla zbiorowości kulturowych narzędzi, określam cele edukacyjne nieco inaczej niż humanistyka nowoczesna. Polonistyczne zobowiązania projektuję jednak z nie mniejszym od wielkiej poprzedniczki zatroskaniem o losy ojczystego języka i rodzimej kultury. Ze Wstępu
Paweł Maurycy Sobczak
Faszyzm wedle sławnej formuły wybitnego niemieckiego badacza Ernsta Noltego był wydarzeniem epokowym i naznaczył cały wiek XX. Stał się popularny także wśród pisarzy i to często bardzo wybitnych - Filippo Tommaso Marinetti, Curzio Malaparte, Ezra Pound, Ernst JUnger, Louis-Ferdinand Celine, Pierre-Eugene Drieu La Rochelle, Gottfried Benn, Martin Heidegger, Robert Brasillach. Duża liczba książek na temat związków pisarzy z faszyzmem, które powstały na Zachodzie, zderza się z nieobecnością podobnych studiów w naszym literaturoznawstwie. Dlatego obszerna książka Pawła Sobczaka jest niezwykle interesująca. Autorowi chodzi nie tylko o to, jak widzieli polscy pisarze hitleryzm i III Rzeszę, jak postrzegali faszyzm włoski i Włochy Mussoliniego, ale interesuje też to, jak polscy pisarze wyobrażali sobie faszyzm jako taki, czy potrafili rozpoznać modernistyczny i totalitarny charakter doktryny faszystowskiej i na ile sami faszyzmowi lub "ideologiom faszyzującym" się poddawali, a na ile się im opierali. Obszerna praca oryginalnie przywołuje konteksty nie tylko niemieckie czy włoskie, ale też te mniej oczywiste i znane, a więc francuskie i rumuńskie. Zainteresuje nie tylko badaczy kultury polskiej XX w., ale też ze względu na temat i literacki talent autora - większe grono czytelników.
Polscy świadkowie GUŁagu. Literatura łagrowa 1939-1989
Izabella Sariusz-Skąpska
"We wrześniu 2012 w Bykowni pod Kijowem poświęcono Polski Cmentarz Wojenny. W lesie znanym jako wielkie cmentarzysko ofiar stalinowskiej Wielkiej Czystki 1937, u stóp drzew, które pamiętają tamte straszne czasy, pojawiły się granitowe tabliczki z polskimi nazwiskami, datami urodzin, stopniami wojskowymi i policyjnymi, z funkcjami, jakie w II Rzeczypospolitej pełnili ci ludzie. W stóp bykowniańskich sosen i brzóz granitowe tabliczki epitafijne opowiadają historię 3435 osób, należących do Ofiar Zbrodni Katyńskiej. Po 72 latach od zbrodni tabliczki lśnią w słońcu i opowiadają historię każdej z Ofiar. Rodziny Katyńskie – córki i synowie, wnuki i prawnuki - przywiozły tutaj z Polski kwiaty i biało-czerwone wstążki, na symbolicznych mogiłach pojawiły się woreczki z polską ziemią i fotografie rodzinne, różańce i kopie obrazów, którego wiszą w dalekich domach... Snuje się opowieść. Nazajutrz po poświęceniu czwartego – po Katyniu, Charkowie i Miednoje – cmentarza katyńskiego wsłuchiwałam się w opowieści granitowych epitafiów, wędrując ścieżką otaczającą polską nekropolię pod Kijowem. Parokrotnie mijałam dziwne zawiniątko, aż wreszcie przyjrzałam się bliżej: ktoś położył tutaj książkę. To były wspomnienia Urszuli Muskus, wersja anglojęzyczna jej książki Długi most. Tekst pisany w latach 60., został wydany pośmiertnie, a zawiera historię uwięzienia i zesłania, które autorce zabrały wiele lat życia: od 1939 do 1956. Ktoś (zapewne wnuczka lub prawnuczka) przywiózł to świadectwo i na karteczce dopisał prośbę do przechodnia, aby zabrał książkę, przeczytał i podał dalej. Widok od lat znajomego tekstu, widzianego w tak niezwykłych okolicznościach i otoczonego takim przesłaniem, upewnił mnie, że nie można ustawać i trzeba nadal opowiadać o tym, czego doświadczyli polscy świadkowie GUŁagu w odległych już wprawdzie, ale wciąż nieznanych do końca latach. Niniejsza książka to pisany przed laty i uzupełniany rekonesans wśród tekstów polskiej literatury łagrowej – o odmienności przestrzeni „innego świata”, do jakiego po 1939 roku trafili obywatele Rzeczypospolitej, o innym „czasie”, który liczyli jako łagiernicy i zesłańcy, i wreszcie o innych ludziach, których „tam” spotkali. Nie chcieli epatować doświadczonym złem ani doznanym cierpieniem. Pisali, aby zachować pamięć. Warto czytać ich świadectwa i pamiętać”. Izabella Sariusz-Skąpska
Polska bibliografia szekspirowska 2001-2010
Agata Dąbrowska
Polska bibliografia szekspirowska 2001-2010 powstała w odpowiedzi na rosnące zainteresowanie życiem i twórczością Szekspira w Polsce. Okres, którego dotyczy niniejsza monografia, był niezwykle istotny w dziejach kulturotwórczej roli angielskiego barda w naszym kraju. Zmiany polityczno-społeczne będące efektem procesu globalizacji, a także rozpoczęcia nowego stulecia, wywarty istotny wpływ na recepcję jego twórczości w Polsce. W sztukach Szekspira, uniwersalnych i nieustająco aktualnych, ciągle odnajdujemy metafory naszej rzeczywistości. Publikacja prezentuje bogaty dorobek polskich naukowców, pisarzy, artystów i tłumaczy, którzy włączyli się w światową debatę nad twórczością angielskiego dramaturga i poety, wzbogacając ją o własne odczytania i interpretacje.
Polska dla średnio zaawansowanych. Współczesna polskość codzienna
Agata Bisko
W jaki sposób Polacy witają się i dlaczego nigdy przez próg? Jak świętują i dlaczego trącają się kieliszkami podczas toastu? Po co w trakcie rozmowy pukają w stół i w co jeszcze wierzą? Kiedy polskie „tak” znaczy „nie” i odwrotnie? Co mówią o nas cudzoziemcom takie zwroty jak Polish jokes, polnische Wirtschaft, polsk riksdag czy eau de Pologne? To tylko niektóre z pytań o polską kulturę, na które odpowiada książka o codzienności, zachowaniach, obyczajach, wartościach i przekonaniach współczesnych Polaków. Napisana przystępnym językiem, obfitująca w konkretne przykłady, nieunikająca anegdot, bez szkody dla jej warstwy naukowej zakładającej rzetelną analizę kulturową, stanowi cenne źródło wiedzy o szeroko rozumianej „polskości”. Książkę Agaty Bisko wyróżnia oryginalne spojrzenie na polską kulturę z perspektywy doświadczenia „codzienności”, a także sumienna rekonstrukcja obrazów „polskości” widzianej z perspektywy innych kultur narodowych. Jest więc przedsięwzięciem imponującym nie tylko z powodu pisarskiego rozmachu, ale również ze względu na ostateczny rezultat, który przynosi wszechstronny „opis obyczajów” polskich doby potransformacyjnej. (Z recenzji prof. dra hab. Rocha Sulimy) „Polska dla średnio zaawansowanych” to swoisty podręcznik, kulturoznawczy przewodnik, z którego można „uczyć się Polski”. A przy tym jedyne tego rodzaju opracowanie życia codziennego społeczeństwa polskiego. (Z recenzji prof. UAM dra hab. Jana Grada)
Wiesława Sajdek
Pomimo światopoglądowych różnic i podziałów, pomimo ideologicznych uwikłań i jakby niezależnie od nich, polska filozofia człowieka zawiera pewną wspólną normę, a zarazem postulat, dotyczący zachowania w sytuacjach trudnych, a nawet wyjątkowo trudnych, granicznych. Otóż każdy winien się wtedy zachowywać "po ludzku". To praktyka społeczna ostatecznie odkrywa pokłady człowieczeństwa - lub też jego rażące braki. Wyraża się ona poprzez postawy solidarności z pokrzywdzonymi, prześladowanymi, a także niesprawiedliwie wykluczonymi ze swoich społeczności i wspólnot. Jest to jeden z przejawów owego "praktycyzmu", który można śledzić na poziomie rozważań teoretycznych co najmniej od początków istnienia Uniwersytetu Krakowskiego, a więc od średniowiecza. Fragment książki
Wiesława Sajdek
Pomimo światopoglądowych różnic i podziałów, pomimo ideologicznych uwikłań i jakby niezależnie od nich, polska filozofia człowieka zawiera pewną wspólną normę, a zarazem postulat, dotyczący zachowania w sytuacjach trudnych, a nawet wyjątkowo trudnych, granicznych. Otóż każdy winien się wtedy zachowywać "po ludzku". To praktyka społeczna ostatecznie odkrywa pokłady człowieczeństwa - lub też jego rażące braki. Wyraża się ona poprzez postawy solidarności z pokrzywdzonymi, prześladowanymi, a także niesprawiedliwie wykluczonymi ze swoich społeczności i wspólnot. Jest to jeden z przejawów owego "praktycyzmu", który można śledzić na poziomie rozważań teoretycznych co najmniej od początków istnienia Uniwersytetu Krakowskiego, a więc od średniowiecza. Fragment książki
Polska jako junior partner? Szkice o polskiej polityce od elekcji Stanisława Augusta do upadku PRL
Lech Mażewski
Zebrane w niniejszym tomie szkice o polskiej polityce z ostatnich dwóch i pół wieku łączy myśl, na którą bodajże jako pierwszy zwrócił uwagę Niccolò Machiavelli, iż istnieją dwa światy: świat osobistej moralności jednostek i świat politycznej organizacji, oparte na funkcjonowaniu dwóch różnych kodeksów etycznych. Myśl o istnieniu dwóch rodzajów etyki rozwinął Max Weber. Jego zdaniem polityk powinien kierować się etyką odpowiedzialności, a nie etyką przekonań. Myśl Machiavellego i Webera o istnieniu dwóch etyk uświadamia nam, że według innych kryteriów powinniśmy oceniać zachowania Polaka w roli obywatela, żołnierza, naczelnego wodza i polityka, co szczególnie ważne jest w odniesieniu do Polski popadającej od początku XVIII wieku w zależność od Rosji. W niniejszym tomie staram się przybliżyć najważniejsze momenty z dziejów Polski, począwszy od XVIII wieku, kryteria ich oceny czerpiąc z zasad etyki odpowiedzialności, które powinny były także przyświecać protagonistom opisywanych wydarzeń. Są to sprawy bardzo dyskusyjne, a mój pogląd na nie może mieć charakter mocno subiektywny. Wątpię bowiem, aby istniała jakaś obiektywna wersja historii, poza ustaleniami co do zaistnienia (lub nie) jakichś faktów. Historia to przede wszystkim kwestia narzucanej nam narracji. Nie mając wystarczającej siły, aby tego dokonać, mogę jedynie swoje stanowisko poddać pod rozwagę czytelnika. Ostatecznie to do niego należy osąd. Lech Mażewski – dr hab., historyk prawa, politolog, publicysta historyczny. Autor m.in. książek Powstańczy szantaż (2001, 2004) oraz Oblany egzamin z polityki. O narodzinach, istnieniu i upadku państwa polskiego w latach 1806–1874 (2016).
Polska jako junior partner? Szkice o polskiej polityce od elekcji Stanisława Augusta do upadku PRL
Lech Mażewski
Zebrane w niniejszym tomie szkice o polskiej polityce z ostatnich dwóch i pół wieku łączy myśl, na którą bodajże jako pierwszy zwrócił uwagę Niccolò Machiavelli, iż istnieją dwa światy: świat osobistej moralności jednostek i świat politycznej organizacji, oparte na funkcjonowaniu dwóch różnych kodeksów etycznych. Myśl o istnieniu dwóch rodzajów etyki rozwinął Max Weber. Jego zdaniem polityk powinien kierować się etyką odpowiedzialności, a nie etyką przekonań. Myśl Machiavellego i Webera o istnieniu dwóch etyk uświadamia nam, że według innych kryteriów powinniśmy oceniać zachowania Polaka w roli obywatela, żołnierza, naczelnego wodza i polityka, co szczególnie ważne jest w odniesieniu do Polski popadającej od początku XVIII wieku w zależność od Rosji. W niniejszym tomie staram się przybliżyć najważniejsze momenty z dziejów Polski, począwszy od XVIII wieku, kryteria ich oceny czerpiąc z zasad etyki odpowiedzialności, które powinny były także przyświecać protagonistom opisywanych wydarzeń. Są to sprawy bardzo dyskusyjne, a mój pogląd na nie może mieć charakter mocno subiektywny. Wątpię bowiem, aby istniała jakaś obiektywna wersja historii, poza ustaleniami co do zaistnienia (lub nie) jakichś faktów. Historia to przede wszystkim kwestia narzucanej nam narracji. Nie mając wystarczającej siły, aby tego dokonać, mogę jedynie swoje stanowisko poddać pod rozwagę czytelnika. Ostatecznie to do niego należy osąd. Lech Mażewski – dr hab., historyk prawa, politolog, publicysta historyczny. Autor m.in. książek Powstańczy szantaż (2001, 2004) oraz Oblany egzamin z polityki. O narodzinach, istnieniu i upadku państwa polskiego w latach 1806–1874 (2016).
Polska Jasienicy. Biografia publicysty
Arkadiusz Kierys
„Nie można już wątpić, że system komunistyczny osiągnąłby znacznie więcej i funkcjonował bez porównania lepiej, gdyby nie metoda trzymania «myśli w obcęgach»” – pisał Jasienica w Pamiętniku. Leon Lech Beynar – znany szerzej pod literackim pseudonimem Paweł Jasienica – jest w Polsce symbolem opozycji intelektualnej wobec PRL i autorem poczytnych prac historycznych. Współcześni znali go jednak jako człowieka apolitycznego (ze skłonnościami do libertynizmu), czego wyrazem było unikanie przynależności do korporacji studenckich czasów sanacji i partii politycznych Polski Ludowej. Dlaczego więc, mimo potrzeby mentalnej neutralności, wybrał zawód publicysty, żądający odeń deklaracji światopoglądowej? Czy istnieje możliwość zachowania godności osobistej i zawodowej w kraju totalitaryzmu ideologicznego? Przez całe życie Jasienica zmagał się z postawami społecznymi, których nie akceptował: autorytaryzmem sanacji i antysemityzmem II Rzeczypospolitej; nienawiścią narodowościową na Kresach Wschodnich w czasie okupacji sowieckiej i niemieckiej; „złotych żniw” na popieliskach obozów koncentracyjnych i Polski stalinowskiej. Mimo to uważał, że praca na rzecz Polski powojennej jest obowiązkiem każdego inteligenta, chociażby z racji dużych strat wojennych w tej właśnie warstwie społecznej. Pojmował to jako służbę narodowi, a nie reżimowi komunistycznemu, w związku z czym stał też w opozycji do swoich kolegów na emigracji; „Losy Polski zależą wprawdzie od tego, co się dzieje na szerokim świecie – pisał do nich – ale masa Polaków kształtować może historię ojczystą działając tutaj, na nadwiślańskich piaskach, a nie tam, «gdzie cytryna dojrzewa»”. Biografia Pawła Jasienicy ukazuje go jako człowieka dokonującego wyborów światopoglądowych w strasznych i ciekawych czasach, jeszcze zanim pojawił się pomysł Polski Piastów i Jagiellonów. Arkadiusz Kierys - rocznik 1968, torunianin. absolwent Wydziału Nauk Historycznych Uniwersytetu Mikołaja Kopernika, wnikliwy obserwator cichszych a znaczących momentów historii. W kręgu jego zainteresowań znajdują się dzieje opozycji intelektualnej w PRL oraz historia historiografii polskiej. Wynikiem tych zainteresowań stała się praca na temat życia i działalności Leona Lecha Beynara (pseud. Paweł Jasienica). Jest autorem skryptu pomocniczego z historii dla uczniów szczególnie uzdolnionych humanistycznie: Historia Mundi. Starożytność. Od prehistorii do imperium perskiego (Toruń, 2010). Obecnie kończy opracowanie zbioru artykułów Pawła Jasienicy pt.: „Historia to nie dziwka”. Antologia tekstów Pawła Jasienicy, jego interlokutorów i recenzentów.
Polska literatura obozowa. Rekonesans
Arkadiusz Morawiec
Prezentowana monografia poszerza granice polskiej literatury obozowej - zrazu ograniczanej do literatury lagrowej (dotyczącej niemieckich nazistowskich obozów koncentracyjnych i ośrodków zagłady), do której dodano z czasem literaturę łagrową (odnoszącą się do obozów sowieckich, zwłaszcza obozów pracy przymusowej). Rozdziały książki poświęcone literaturze lagrowej (Buchenwaldowi i obozom dla sowieckich jeńców wojennych) oraz łagrowej (Sołowieckiemu Obozowi Specjalnego Przeznaczenia) poszerzają dotychczasowe ustalenia. Kolejne dotyczą sfer nieprzebadanych: literatury odnoszącej się do obozów polskich - sanacyjnego Miejsca Odosobnienia w Berezie Kartuskiej i komunistycznego Centralnego Obozu Pracy w Jaworznie, hiszpańskiego (frankistowskiego) Campo de Concentración de Miranda de Ebro oraz japońskiej Jednostki 731 i jej ośrodka badawczego w Pingfang, obejmującego, oprócz laboratoriów i oddziałów produkcji broni chemicznej i bakteriologicznej, więzienie, komorę gazową, krematoria. Publikacja ta ma stanowić impuls do dalszego penetrowania obszarów polskiej literatury obozowej, a następnie, poprzez usytuowanie rodzimych dokonań w kontekście innych literatur narodowych, do wykreślenia mapy światowej literatury obozowej... * Monografia [Polska literatura obozowa] jest ze wszech miar potrzebna i ważna. Autor wychodzi poza wąskie pojęcie prozy czy poezji, wychylając się w stronę szerszej kategorii, jaką jest piśmiennictwo. Sięga po teksty wspomnieniowe lub lokujące się w obszarze pogranicznym - między literaturą dokumentu osobistego a przekazem beletrystycznym. Rozległe studia oparte są na rzetelnych kwerendach i budzącej podziw wiedzy autora. Z recenzji prof. dr. hab. Sławomira Buryły UNIWERSYTET WARSZAWSKI Źródeł sukcesu badawczego autora Polskiej literatury obozowej upatrywać należy w jego odwadze - nie chodzi tylko o brawurowe przekroczenie granic refleksji obozowych, ściśle zakreślonych dotychczas do hitlerowskich lagrów i sowieckich łagrów. Autor akcentuje także świadome przemilczanie i przeinaczenie, ideologiczną manipulację. Właśnie takie bezkompromisowe ujęcie, odważne umieszczenie na te j samej płaszczyźnie zjawisk traktowanych dotychczas jako odrębne, "nieekumeniczne", decyduje o ważności i wyjątkowości monografii. Z recenzji prof. dr. hab. Tadeusza Sucharskiego AKADEMIA POMORSKA W SŁUPSKU
Polska literatura obozowa. Rekonesans
Arkadiusz Morawiec
Prezentowana monografia poszerza granice polskiej literatury obozowej - zrazu ograniczanej do literatury lagrowej (dotyczącej niemieckich nazistowskich obozów koncentracyjnych i ośrodków zagłady), do której dodano z czasem literaturę łagrową (odnoszącą się do obozów sowieckich, zwłaszcza obozów pracy przymusowej). Rozdziały książki poświęcone literaturze lagrowej (Buchenwaldowi i obozom dla sowieckich jeńców wojennych) oraz łagrowej (Sołowieckiemu Obozowi Specjalnego Przeznaczenia) poszerzają dotychczasowe ustalenia. Kolejne dotyczą sfer nieprzebadanych: literatury odnoszącej się do obozów polskich - sanacyjnego Miejsca Odosobnienia w Berezie Kartuskiej i komunistycznego Centralnego Obozu Pracy w Jaworznie, hiszpańskiego (frankistowskiego) Campo de Concentración de Miranda de Ebro oraz japońskiej Jednostki 731 i jej ośrodka badawczego w Pingfang, obejmującego, oprócz laboratoriów i oddziałów produkcji broni chemicznej i bakteriologicznej, więzienie, komorę gazową, krematoria. Publikacja ta ma stanowić impuls do dalszego penetrowania obszarów polskiej literatury obozowej, a następnie, poprzez usytuowanie rodzimych dokonań w kontekście innych literatur narodowych, do wykreślenia mapy światowej literatury obozowej... * Monografia [Polska literatura obozowa] jest ze wszech miar potrzebna i ważna. Autor wychodzi poza wąskie pojęcie prozy czy poezji, wychylając się w stronę szerszej kategorii, jaką jest piśmiennictwo. Sięga po teksty wspomnieniowe lub lokujące się w obszarze pogranicznym - między literaturą dokumentu osobistego a przekazem beletrystycznym. Rozległe studia oparte są na rzetelnych kwerendach i budzącej podziw wiedzy autora. Z recenzji prof. dr. hab. Sławomira Buryły UNIWERSYTET WARSZAWSKI Źródeł sukcesu badawczego autora Polskiej literatury obozowej upatrywać należy w jego odwadze - nie chodzi tylko o brawurowe przekroczenie granic refleksji obozowych, ściśle zakreślonych dotychczas do hitlerowskich lagrów i sowieckich łagrów. Autor akcentuje także świadome przemilczanie i przeinaczenie, ideologiczną manipulację. Właśnie takie bezkompromisowe ujęcie, odważne umieszczenie na te j samej płaszczyźnie zjawisk traktowanych dotychczas jako odrębne, "nieekumeniczne", decyduje o ważności i wyjątkowości monografii. Z recenzji prof. dr. hab. Tadeusza Sucharskiego AKADEMIA POMORSKA W SŁUPSKU
Polska literatura postkolonialna. Od sarmatyzmu do migracji poakcesyjnej
Dirk Uffelmann
Tytuł Polska literatura postkolonialna niesie za sobą trzy znaczenia. Po pierwsze, odzwierciedla podjętą w historycznych rozdziałach tomu próbę odczytania literatury polskiej od czasu rozbiorów w XVIII wieku do migracji poakcesyjnej w XXI stuleciu za pomocą heurystyki postkolonialnej. Po drugie, poddaje krytycznej rewizji polską literaturę badawczą zainspirowaną przez anglojęzyczną naukę postkolonialną. Po trzecie, głosi, że literaturę polską po 1795 roku cechują znamiona kolonialne i postkolonialne nie bardziej metaforyczne niż w wypadku literatury krajów z tradycjami kolonii zamorskich. Dirk Uffelmann studiował slawistykę i germanistykę na uniwersytetach w Tybindze, Wiedniu, Konstancji i Warszawie. Pracował w katedrach slawistyki i religioznawstwa w Erfurcie, Bremie, Edynburgu i Pasawie. Obecnie jest profesorem literatur słowiańskich na Uniwersytecie im. Justusa Liebiga w Gießen i prezesem Niemieckiego Stowarzyszenia Slawistów. Jest autorem książek Die russische Kulturosophie (1999), Der erniedrigte Christus – Metaphern und Metonymien in der russischen Kultur und Literatur (2010), Vladimir Sorokin’s Discourses (2020) oraz współwydawcą czasopisma „Zeitschrift für Slavische Philologie” i serii książkowych Postcolonial Perspectives on Eastern Europe i Polonistik im Kontext.
Polska literatura postkolonialna. Od sarmatyzmu do migracji poakcesyjnej
Dirk Uffelmann
Tytuł Polska literatura postkolonialna niesie za sobą trzy znaczenia. Po pierwsze, odzwierciedla podjętą w historycznych rozdziałach tomu próbę odczytania literatury polskiej od czasu rozbiorów w XVIII wieku do migracji poakcesyjnej w XXI stuleciu za pomocą heurystyki postkolonialnej. Po drugie, poddaje krytycznej rewizji polską literaturę badawczą zainspirowaną przez anglojęzyczną naukę postkolonialną. Po trzecie, głosi, że literaturę polską po 1795 roku cechują znamiona kolonialne i postkolonialne nie bardziej metaforyczne niż w wypadku literatury krajów z tradycjami kolonii zamorskich. Dirk Uffelmann studiował slawistykę i germanistykę na uniwersytetach w Tybindze, Wiedniu, Konstancji i Warszawie. Pracował w katedrach slawistyki i religioznawstwa w Erfurcie, Bremie, Edynburgu i Pasawie. Obecnie jest profesorem literatur słowiańskich na Uniwersytecie im. Justusa Liebiga w Gießen i prezesem Niemieckiego Stowarzyszenia Slawistów. Jest autorem książek Die russische Kulturosophie (1999), Der erniedrigte Christus – Metaphern und Metonymien in der russischen Kultur und Literatur (2010), Vladimir Sorokin’s Discourses (2020) oraz współwydawcą czasopisma „Zeitschrift für Slavische Philologie” i serii książkowych Postcolonial Perspectives on Eastern Europe i Polonistik im Kontext.
Polska literatura socrealistyczna
Adam Mazurkiewicz
W publikacji autor nie tylko poddaje pogłębionej interpretacji wybrane, nierozpoznane dotąd badawczo, a zarazem porządkujące epokę, motywy charakterystyczne dla socrealizmu, lecz także, w części pierwszej, prowadzi rozważania, które uznać można za rodzaj syntezy epoki i prądu literackiego otwierający drogę do spojrzenia analitycznego, zaproponowanego w części drugiej. Rozważania autora dotyczą m.in. pozornej monolityczności socrealizmu i próby jego periodyzacji, związków socrealizmu i konstruktywizmu, meandrów relacji między kulturą socrealistyczną i stalinowską a kulturą narodową, a także kwestii kluczowej: względów pozaartystycznych, decydujących o kształcie realizacji artystycznych. * Epoka ta, jak bodaj żadna inna w powojennej historii kultury polskiej, podporządkowała literaturę wymogom pozaartystycznym. Na kształt dzieła wpływ miało przy tym nie tyle zapotrzebowanie społeczne, co wymogi propagandy. Walka z enigmatycznymi "formalizmami" (będąca w istocie pochodną propagandowej krytyki kultury Zachodu oraz międzywojnia) przyczyniła się - wespół z promocją czytelnictwa, postrzeganego jako świadectwo awansu społecznego - do uproszczenia języka artystycznego. W socrealizmie wyrażał on bowiem nie tyle koncepcję, przyświecającą artyście, ile zideologizowaną wykładnię oficjalnych poglądów. Ze Wstępu
Polska literatura socrealistyczna
Adam Mazurkiewicz
W publikacji autor nie tylko poddaje pogłębionej interpretacji wybrane, nierozpoznane dotąd badawczo, a zarazem porządkujące epokę, motywy charakterystyczne dla socrealizmu, lecz także, w części pierwszej, prowadzi rozważania, które uznać można za rodzaj syntezy epoki i prądu literackiego otwierający drogę do spojrzenia analitycznego, zaproponowanego w części drugiej. Rozważania autora dotyczą m.in. pozornej monolityczności socrealizmu i próby jego periodyzacji, związków socrealizmu i konstruktywizmu, meandrów relacji między kulturą socrealistyczną i stalinowską a kulturą narodową, a także kwestii kluczowej: względów pozaartystycznych, decydujących o kształcie realizacji artystycznych. * Epoka ta, jak bodaj żadna inna w powojennej historii kultury polskiej, podporządkowała literaturę wymogom pozaartystycznym. Na kształt dzieła wpływ miało przy tym nie tyle zapotrzebowanie społeczne, co wymogi propagandy. Walka z enigmatycznymi "formalizmami" (będąca w istocie pochodną propagandowej krytyki kultury Zachodu oraz międzywojnia) przyczyniła się - wespół z promocją czytelnictwa, postrzeganego jako świadectwo awansu społecznego - do uproszczenia języka artystycznego. W socrealizmie wyrażał on bowiem nie tyle koncepcję, przyświecającą artyście, ile zideologizowaną wykładnię oficjalnych poglądów. Ze Wstępu
Polska monografia popularnonaukowa przełomu XIX I XX wieku. Studium genologiczne
Anetta Gajda
Publikacja dotyczy książki popularnonaukowej. Autorka omawia dzieje idei popularyzacji, świadomość genologiczną popularyzatorów, a także rekonstruuje rodzinę gatunków popularyzujących wiedzę w Polsce w wieku XIX i na początku wieku XX. Analizuje przede wszystkim wzorzec gatunkowy monografii popularnonaukowej - jej strukturę, pewne aspekty pragmatyczne, zwłaszcza relacje między nadawcą i odbiorcą, problematykę wartościowania oraz aspekt stylistyczny. Prezentowana książka jest bardzo cennym opracowaniem z zakresu genologii lingwistycznej (w szczególności genologii historycznej). Wypełnia znakomicie lukę w badaniach nad dziejami stylu popularnonaukowego, stylów pokrewnych, czyli naukowego i dydaktycznonaukowego. Jest jednak przede wszystkim wzorcowo skomponowaną i fachowo opracowaną monografią konkretnego gatunku. Autorka usytuowała swe dociekania w ramach prężnego nurtu badawczego, uzupełniwszy jego teoretyczne instrumentarium o nowe zagadnienia, które na trwałe wejdą do dziedzictwa genologii. Z recenzji prof. dr hab. Marii Wojtak (UMCS)
Polska monografia popularnonaukowa przełomu XIX I XX wieku. Studium genologiczne
Anetta Gajda
Publikacja dotyczy książki popularnonaukowej. Autorka omawia dzieje idei popularyzacji, świadomość genologiczną popularyzatorów, a także rekonstruuje rodzinę gatunków popularyzujących wiedzę w Polsce w wieku XIX i na początku wieku XX. Analizuje przede wszystkim wzorzec gatunkowy monografii popularnonaukowej - jej strukturę, pewne aspekty pragmatyczne, zwłaszcza relacje między nadawcą i odbiorcą, problematykę wartościowania oraz aspekt stylistyczny. Prezentowana książka jest bardzo cennym opracowaniem z zakresu genologii lingwistycznej (w szczególności genologii historycznej). Wypełnia znakomicie lukę w badaniach nad dziejami stylu popularnonaukowego, stylów pokrewnych, czyli naukowego i dydaktycznonaukowego. Jest jednak przede wszystkim wzorcowo skomponowaną i fachowo opracowaną monografią konkretnego gatunku. Autorka usytuowała swe dociekania w ramach prężnego nurtu badawczego, uzupełniwszy jego teoretyczne instrumentarium o nowe zagadnienia, które na trwałe wejdą do dziedzictwa genologii. Z recenzji prof. dr hab. Marii Wojtak (UMCS)
Polska piosenka pop jako tekst w tekście kultury. Na przykładach z pierwszej dekady XXI wieku
Piotr Pierzchała
Książka jest próbą gatunkowego scharakteryzowania piosenki pop, którą niemal każdy uczestnik kultury intuicyjnie potrafi wskazać, ale której encyklopedyczne definicje są nad wyraz ogólnikowe. Autor analizuje teksty piosenek, okładki i książeczki albumów, teledyski, koncerty i wreszcie postaci samych wykonawców w perspektywie ich funkcjonowania we współczesnej kulturze. Materiał badawczy stanowią twórczość i wykonawcy, którzy nie budzą wątpliwości jako przedstawiciele popu, a są nimi Dorota „Doda” Rabczewska oraz zespół Ich Troje. Książka skierowana jest do wszystkich, których interesuje naukowa refleksja nad współczesną piosenką i muzyką popularną, a także tzw. popkulturą. Cechą wyróżniającą rozprawę jest nowatorstwo zarówno w podjęciu „dziewiczego” dla badań tematu, jak i we wnikliwości oraz wielokontekstowości jego analizy.
Polska piosenka pop jako tekst w tekście kultury. Na przykładach z pierwszej dekady XXI wieku
Piotr Pierzchała
Książka jest próbą gatunkowego scharakteryzowania piosenki pop, którą niemal każdy uczestnik kultury intuicyjnie potrafi wskazać, ale której encyklopedyczne definicje są nad wyraz ogólnikowe. Autor analizuje teksty piosenek, okładki i książeczki albumów, teledyski, koncerty i wreszcie postaci samych wykonawców w perspektywie ich funkcjonowania we współczesnej kulturze. Materiał badawczy stanowią twórczość i wykonawcy, którzy nie budzą wątpliwości jako przedstawiciele popu, a są nimi Dorota „Doda” Rabczewska oraz zespół Ich Troje. Książka skierowana jest do wszystkich, których interesuje naukowa refleksja nad współczesną piosenką i muzyką popularną, a także tzw. popkulturą. Cechą wyróżniającą rozprawę jest nowatorstwo zarówno w podjęciu „dziewiczego” dla badań tematu, jak i we wnikliwości oraz wielokontekstowości jego analizy.
Polska pozycja depresyjna: od Gombrowicza do Mrożka i z powrotem
Szymon Wróbel
Pracę pisarską Szymona Wróbla nazwałbym „pisaniem tryskającym”, „pisaniem błyskawicowym”. Terminu écriture sidérante użył swojego czasu Michel Deguy na określenie sposobu pisania Pascala Quignarda. Książka Polska pozycja depresyjna stanowi dowód na istnienie rozprawy naukowej, która jest dziełem sztuki pisarskiej, i dzieła sztuki pisarskiej, które jest rozprawą naukową ujawniającą mądrość w zawirowaniach sensu, w przyspieszeniach frazy, w energii nagłych i niespodziewanych objawień, oślepień, rozjaśnień, degradacji i wywyższeń. Dawno nie spotkała mnie taka radość z lektury książki prezentującej psychoanalizę w działaniu wobec literatury. Poprzednim razem w podobne uniesienie wprawiła mnie rozprawa Gustawa Bychowskiego Słowacki i jego dusza. Studium psychoanalityczne, ale Bychowski napisał studium o Słowackim w roku 1930. Prof. dr hab. Krzysztof Rutkowski W „Dziennikach” Mrożka znajdujemy następujące zdanie: „Kiedy po raz pierwszy odszedłem od innych dzieci na podwórku, bo odczułem nicość zabawy – można powiedzieć, że ujawniła się moja stronniczość – ku śmierci”. Lektura „Dzienników” Mrożka zmierza do zrozumienia fenomenu „polskiej pozycji depresyjnej”. Pozycja depresyjna Mrożka ujawnia się w jego odkryciu własnej „nicości zabawy” oraz odkryciu, że Polska „jest wsią”. To ważne odkrycia. Nicość zabawy dla Mrożka to nicość pisania, to nicość „zabaw tekstualnych”. Stronniczość ku śmierci to poczucie, że życie jest przestrzenią błędu i akt narodzin jest w zasadzie niemożliwy. Psychoanaliza już od dawna interpretuje znaczenie i genezę pozycji depresyjnej. Według Melanii Klein w okolicy czwartego miesiąca życia dziecko zaczyna być zdolne do spostrzegania matki jako obiektu całościowego. Rozszczepienie między „dobrymi” i „złymi” obiektami z czasem zmniejsza się, a popędy „miłosne” i „wrogie” zaczynają się odnosić do tego samego obiektu. Lęk, zwany depresyjnym, dotyczy powstałego w fantazji niebezpieczeństwa zniszczenia i utraty matki na skutek własnego sadyzmu; lęk ten jest zwalczany i przezwyciężany, gdy kochany obiekt jest introjektowany w sposób stały i dający bezpieczeństwo. Pozycja depresyjna jest stopniowo pokonywana w pierwszym roku życia, ale nigdy nie znika i może powracać w czasie późniejszego dzieciństwa, a także może być reaktywowana u osoby dorosłej, zwłaszcza w okresie żałoby i w stanach depresyjnych. Pytanie brzmi: dlaczego Mrożek nie jest zdolny do pokonania pozycji depresyjnej? Jak Mrożek radzi sobie ze swoim sadyzmem? Jak Mrożek przeżywa lęk dotyczący niebezpieczeństwa zniszczenia własnego domu (matki)? I dlaczego pozostając „na pozycji depresyjnej”, będąc jej więźniem, staje się najbardziej symptomatycznym polskim pisarzem? Odpowiedź na to pytanie brzmi: Mrożek czuje się przez całe życie wyprzedzony i uprzedzony przez innych. Uprzedził go nade wszystko Witold Gombrowicz. Między Gombrowiczem a Mrożkiem rozgrywa się głęboki romans rodzinny (w sensie Freuda i Harolda Blooma), którego stawką jest przeżycie. Mrożek edypalnie rywalizuje z Gombrowiczem, ale w tej rywalizacji z góry skazuje się na przegraną, albowiem Gombrowicz zajął jedyną możliwą do zajęcia pozycję, tj. pozycję autoironicznego pana i władcy. Mrożek nie ma pozycji do zajęcia, dlatego pozostaje mu „włóczęga”, tj. brak pozycji, stronniczość ku śmierci. Mrożek pisząc z pozycji depresyjnej, tj. z pozycji „podmiotu martwego”, ożywiającego swym pisaniem „nicość zabawy”, staje się najbardziej wyrazistym polskim podmiotem odsłaniającym ściśle polską scenę pisma, polski teatr bycie nigdzie. Szymon Wróbel jest profesorem filozofii w Instytucie Filozofii i Socjologii Polskiej Akademii Nauk oraz w Instytucie Badań Interdyscyplinarnych Artes Librales UW. Jego główne dziedziny zainteresowań naukowych to: teoria władzy, teoria literatury, współczesne językoznawstwo i kognitywistyka oraz zastosowania idei psychoanalitycznych w teoriach politycznych. Jest autorem licznych książek i artykułów rozsianych w różnych czasopismach naukowych. Jego ostatnie książki to: Deferring the Self oraz Grammar and Glamour of Cooperation. Lectures on the Philosophy of Mind, Language and Action opublikowane w 2013 i 2014 roku przez Wydawnictwo Peter Lang. Natomiast po polsku: Ćwiczenia z przyjaźni oraz Lektury retroaktywne. Rodowody współczesnej myśli filozoficznej, opublikowane przez Wydawnictwo Universitas 2012 i 2014 roku.
Polska pozycja depresyjna: od Gombrowicza do Mrożka i z powrotem
Szymon Wróbel
Pracę pisarską Szymona Wróbla nazwałbym „pisaniem tryskającym”, „pisaniem błyskawicowym”. Terminu écriture sidérante użył swojego czasu Michel Deguy na określenie sposobu pisania Pascala Quignarda. Książka Polska pozycja depresyjna stanowi dowód na istnienie rozprawy naukowej, która jest dziełem sztuki pisarskiej, i dzieła sztuki pisarskiej, które jest rozprawą naukową ujawniającą mądrość w zawirowaniach sensu, w przyspieszeniach frazy, w energii nagłych i niespodziewanych objawień, oślepień, rozjaśnień, degradacji i wywyższeń. Dawno nie spotkała mnie taka radość z lektury książki prezentującej psychoanalizę w działaniu wobec literatury. Poprzednim razem w podobne uniesienie wprawiła mnie rozprawa Gustawa Bychowskiego Słowacki i jego dusza. Studium psychoanalityczne, ale Bychowski napisał studium o Słowackim w roku 1930. Prof. dr hab. Krzysztof Rutkowski W „Dziennikach” Mrożka znajdujemy następujące zdanie: „Kiedy po raz pierwszy odszedłem od innych dzieci na podwórku, bo odczułem nicość zabawy – można powiedzieć, że ujawniła się moja stronniczość – ku śmierci”. Lektura „Dzienników” Mrożka zmierza do zrozumienia fenomenu „polskiej pozycji depresyjnej”. Pozycja depresyjna Mrożka ujawnia się w jego odkryciu własnej „nicości zabawy” oraz odkryciu, że Polska „jest wsią”. To ważne odkrycia. Nicość zabawy dla Mrożka to nicość pisania, to nicość „zabaw tekstualnych”. Stronniczość ku śmierci to poczucie, że życie jest przestrzenią błędu i akt narodzin jest w zasadzie niemożliwy. Psychoanaliza już od dawna interpretuje znaczenie i genezę pozycji depresyjnej. Według Melanii Klein w okolicy czwartego miesiąca życia dziecko zaczyna być zdolne do spostrzegania matki jako obiektu całościowego. Rozszczepienie między „dobrymi” i „złymi” obiektami z czasem zmniejsza się, a popędy „miłosne” i „wrogie” zaczynają się odnosić do tego samego obiektu. Lęk, zwany depresyjnym, dotyczy powstałego w fantazji niebezpieczeństwa zniszczenia i utraty matki na skutek własnego sadyzmu; lęk ten jest zwalczany i przezwyciężany, gdy kochany obiekt jest introjektowany w sposób stały i dający bezpieczeństwo. Pozycja depresyjna jest stopniowo pokonywana w pierwszym roku życia, ale nigdy nie znika i może powracać w czasie późniejszego dzieciństwa, a także może być reaktywowana u osoby dorosłej, zwłaszcza w okresie żałoby i w stanach depresyjnych. Pytanie brzmi: dlaczego Mrożek nie jest zdolny do pokonania pozycji depresyjnej? Jak Mrożek radzi sobie ze swoim sadyzmem? Jak Mrożek przeżywa lęk dotyczący niebezpieczeństwa zniszczenia własnego domu (matki)? I dlaczego pozostając „na pozycji depresyjnej”, będąc jej więźniem, staje się najbardziej symptomatycznym polskim pisarzem? Odpowiedź na to pytanie brzmi: Mrożek czuje się przez całe życie wyprzedzony i uprzedzony przez innych. Uprzedził go nade wszystko Witold Gombrowicz. Między Gombrowiczem a Mrożkiem rozgrywa się głęboki romans rodzinny (w sensie Freuda i Harolda Blooma), którego stawką jest przeżycie. Mrożek edypalnie rywalizuje z Gombrowiczem, ale w tej rywalizacji z góry skazuje się na przegraną, albowiem Gombrowicz zajął jedyną możliwą do zajęcia pozycję, tj. pozycję autoironicznego pana i władcy. Mrożek nie ma pozycji do zajęcia, dlatego pozostaje mu „włóczęga”, tj. brak pozycji, stronniczość ku śmierci. Mrożek pisząc z pozycji depresyjnej, tj. z pozycji „podmiotu martwego”, ożywiającego swym pisaniem „nicość zabawy”, staje się najbardziej wyrazistym polskim podmiotem odsłaniającym ściśle polską scenę pisma, polski teatr bycie nigdzie. Szymon Wróbel jest profesorem filozofii w Instytucie Filozofii i Socjologii Polskiej Akademii Nauk oraz w Instytucie Badań Interdyscyplinarnych Artes Librales UW. Jego główne dziedziny zainteresowań naukowych to: teoria władzy, teoria literatury, współczesne językoznawstwo i kognitywistyka oraz zastosowania idei psychoanalitycznych w teoriach politycznych. Jest autorem licznych książek i artykułów rozsianych w różnych czasopismach naukowych. Jego ostatnie książki to: Deferring the Self oraz Grammar and Glamour of Cooperation. Lectures on the Philosophy of Mind, Language and Action opublikowane w 2013 i 2014 roku przez Wydawnictwo Peter Lang. Natomiast po polsku: Ćwiczenia z przyjaźni oraz Lektury retroaktywne. Rodowody współczesnej myśli filozoficznej, opublikowane przez Wydawnictwo Universitas 2012 i 2014 roku.
Polska pozycja depresyjna: od Gombrowicza do Mrożka i z powrotem
Szymon Wróbel
Pracę pisarską Szymona Wróbla nazwałbym „pisaniem tryskającym”, „pisaniem błyskawicowym”. Terminu écriture sidérante użył swojego czasu Michel Deguy na określenie sposobu pisania Pascala Quignarda. Książka Polska pozycja depresyjna stanowi dowód na istnienie rozprawy naukowej, która jest dziełem sztuki pisarskiej, i dzieła sztuki pisarskiej, które jest rozprawą naukową ujawniającą mądrość w zawirowaniach sensu, w przyspieszeniach frazy, w energii nagłych i niespodziewanych objawień, oślepień, rozjaśnień, degradacji i wywyższeń. Dawno nie spotkała mnie taka radość z lektury książki prezentującej psychoanalizę w działaniu wobec literatury. Poprzednim razem w podobne uniesienie wprawiła mnie rozprawa Gustawa Bychowskiego Słowacki i jego dusza. Studium psychoanalityczne, ale Bychowski napisał studium o Słowackim w roku 1930. Prof. dr hab. Krzysztof Rutkowski W „Dziennikach” Mrożka znajdujemy następujące zdanie: „Kiedy po raz pierwszy odszedłem od innych dzieci na podwórku, bo odczułem nicość zabawy – można powiedzieć, że ujawniła się moja stronniczość – ku śmierci”. Lektura „Dzienników” Mrożka zmierza do zrozumienia fenomenu „polskiej pozycji depresyjnej”. Pozycja depresyjna Mrożka ujawnia się w jego odkryciu własnej „nicości zabawy” oraz odkryciu, że Polska „jest wsią”. To ważne odkrycia. Nicość zabawy dla Mrożka to nicość pisania, to nicość „zabaw tekstualnych”. Stronniczość ku śmierci to poczucie, że życie jest przestrzenią błędu i akt narodzin jest w zasadzie niemożliwy. Psychoanaliza już od dawna interpretuje znaczenie i genezę pozycji depresyjnej. Według Melanii Klein w okolicy czwartego miesiąca życia dziecko zaczyna być zdolne do spostrzegania matki jako obiektu całościowego. Rozszczepienie między „dobrymi” i „złymi” obiektami z czasem zmniejsza się, a popędy „miłosne” i „wrogie” zaczynają się odnosić do tego samego obiektu. Lęk, zwany depresyjnym, dotyczy powstałego w fantazji niebezpieczeństwa zniszczenia i utraty matki na skutek własnego sadyzmu; lęk ten jest zwalczany i przezwyciężany, gdy kochany obiekt jest introjektowany w sposób stały i dający bezpieczeństwo. Pozycja depresyjna jest stopniowo pokonywana w pierwszym roku życia, ale nigdy nie znika i może powracać w czasie późniejszego dzieciństwa, a także może być reaktywowana u osoby dorosłej, zwłaszcza w okresie żałoby i w stanach depresyjnych. Pytanie brzmi: dlaczego Mrożek nie jest zdolny do pokonania pozycji depresyjnej? Jak Mrożek radzi sobie ze swoim sadyzmem? Jak Mrożek przeżywa lęk dotyczący niebezpieczeństwa zniszczenia własnego domu (matki)? I dlaczego pozostając „na pozycji depresyjnej”, będąc jej więźniem, staje się najbardziej symptomatycznym polskim pisarzem? Odpowiedź na to pytanie brzmi: Mrożek czuje się przez całe życie wyprzedzony i uprzedzony przez innych. Uprzedził go nade wszystko Witold Gombrowicz. Między Gombrowiczem a Mrożkiem rozgrywa się głęboki romans rodzinny (w sensie Freuda i Harolda Blooma), którego stawką jest przeżycie. Mrożek edypalnie rywalizuje z Gombrowiczem, ale w tej rywalizacji z góry skazuje się na przegraną, albowiem Gombrowicz zajął jedyną możliwą do zajęcia pozycję, tj. pozycję autoironicznego pana i władcy. Mrożek nie ma pozycji do zajęcia, dlatego pozostaje mu „włóczęga”, tj. brak pozycji, stronniczość ku śmierci. Mrożek pisząc z pozycji depresyjnej, tj. z pozycji „podmiotu martwego”, ożywiającego swym pisaniem „nicość zabawy”, staje się najbardziej wyrazistym polskim podmiotem odsłaniającym ściśle polską scenę pisma, polski teatr bycie nigdzie. Szymon Wróbel jest profesorem filozofii w Instytucie Filozofii i Socjologii Polskiej Akademii Nauk oraz w Instytucie Badań Interdyscyplinarnych Artes Librales UW. Jego główne dziedziny zainteresowań naukowych to: teoria władzy, teoria literatury, współczesne językoznawstwo i kognitywistyka oraz zastosowania idei psychoanalitycznych w teoriach politycznych. Jest autorem licznych książek i artykułów rozsianych w różnych czasopismach naukowych. Jego ostatnie książki to: Deferring the Self oraz Grammar and Glamour of Cooperation. Lectures on the Philosophy of Mind, Language and Action opublikowane w 2013 i 2014 roku przez Wydawnictwo Peter Lang. Natomiast po polsku: Ćwiczenia z przyjaźni oraz Lektury retroaktywne. Rodowody współczesnej myśli filozoficznej, opublikowane przez Wydawnictwo Universitas 2012 i 2014 roku.
Justyna Hanna Budzik, Agnieszka Tambor
Filmy, które zostały opracowane w niniejszym podręczniku, mają różnorodne wartości językowo-realioznawcze. Zaproponowałyśmy filmy krótkometrażowe, które ze względu na swoją niewielką objętość nadają się do wykorzystania w całości podczas dowolnych zajęć. Zestaw oferowanych filmów ma pełnić jednak nie tylko funkcję urozmaicenia lekcji, ale także zapełniać lukę, która wytworzyła się w materiale proponowanym przez współczesne podręczniki do nauki jpjo. Filmy ujęte w książce tworzą swoisty katalog pretekstów do rozmowy na tematy trudne, pomijane przez większość podręczników. Zagadnienia kulturowe do poszczególnych filmów to tylko jedna z części oferowanych jednostek lekcyjnych. Poza nimi proponujemy zestaw różnorodnych (kształtujących wszystkie sprawności językowe) ćwiczeń dopasowanych tematycznie do konkretnej produkcji. Podstawowym celem podręcznika jest rozwijanie u studentów sprawności komunikacyjnej. W poszczególnych scenariuszach ani w zawartych w nich ćwiczeniach nie zostały określone poziomy językowe. Nie określałyśmy ich świadomie i celowo, aby dać nauczycielowi lub lektorowi możliwość dostosowania poszczególnych elementów do potrzeb i zainteresowań grupy.
Justyna Hanna Budzik, Agnieszka Tambor
Filmy, które zostały opracowane w niniejszym podręczniku, mają różnorodne wartości językowo-realioznawcze. Zaproponowałyśmy filmy krótkometrażowe, które ze względu na swoją niewielką objętość nadają się do wykorzystania w całości podczas dowolnych zajęć. Zestaw oferowanych filmów ma pełnić jednak nie tylko funkcję urozmaicenia lekcji, ale także zapełniać lukę, która wytworzyła się w materiale proponowanym przez współczesne podręczniki do nauki jpjo. Filmy ujęte w książce tworzą swoisty katalog pretekstów do rozmowy na tematy trudne, pomijane przez większość podręczników. Zagadnienia kulturowe do poszczególnych filmów to tylko jedna z części oferowanych jednostek lekcyjnych. Poza nimi proponujemy zestaw różnorodnych (kształtujących wszystkie sprawności językowe) ćwiczeń dopasowanych tematycznie do konkretnej produkcji. Podstawowym celem podręcznika jest rozwijanie u studentów sprawności komunikacyjnej. W poszczególnych scenariuszach ani w zawartych w nich ćwiczeniach nie zostały określone poziomy językowe. Nie określałyśmy ich świadomie i celowo, aby dać nauczycielowi lub lektorowi możliwość dostosowania poszczególnych elementów do potrzeb i zainteresowań grupy.
Justyna Hanna Budzik, Agnieszka Tambor
Filmy, które zostały opracowane w niniejszym podręczniku, mają różnorodne wartości językowo-realioznawcze. Zaproponowałyśmy filmy krótkometrażowe, które ze względu na swoją niewielką objętość nadają się do wykorzystania w całości podczas dowolnych zajęć. Zestaw oferowanych filmów ma pełnić jednak nie tylko funkcję urozmaicenia lekcji, ale także zapełniać lukę, która wytworzyła się w materiale proponowanym przez współczesne podręczniki do nauki jpjo. Filmy ujęte w książce tworzą swoisty katalog pretekstów do rozmowy na tematy trudne, pomijane przez większość podręczników. Zagadnienia kulturowe do poszczególnych filmów to tylko jedna z części oferowanych jednostek lekcyjnych. Poza nimi proponujemy zestaw różnorodnych (kształtujących wszystkie sprawności językowe) ćwiczeń dopasowanych tematycznie do konkretnej produkcji. Podstawowym celem podręcznika jest rozwijanie u studentów sprawności komunikacyjnej. W poszczególnych scenariuszach ani w zawartych w nich ćwiczeniach nie zostały określone poziomy językowe. Nie określałyśmy ich świadomie i celowo, aby dać nauczycielowi lub lektorowi możliwość dostosowania poszczególnych elementów do potrzeb i zainteresowań grupy.
Polska rodzina i wychowanie w świetle nauczania Jana Pawła II
Anastazja Sorkowicz
Autorka książki proponuje spojrzenie na polską rodzinę i wychowanie w świetle pedagogii Jana Pawła II. Zawarte w książce analizy mogą posłużyć do pogłębionej refleksji nad istotą rodziny ujmowanej w kategoriach wspólnoty, komplementarnością ról rodzicielskich, szacunkiem dla życia, warunkami zdrowego wychowania w rodzinie i możliwościami adekwatnego reagowania na zagrożenia, przed którymi staje współczesna polska rodzina. Książka zawiera nie tylko ocenę aktualnych możliwości wychowawczych podstawowej instytucji wychowującej, ale również pokazuje obraz stanu pożądanego pozwalającego w pełni realizować jej zadania wychowawcze. Podstawowym atutem książki jest uniwersalność materiału źródłowego stanowiącego jej bazę. Papież kieruje swoją katechezę przede wszystkim do katolików, dla których ma ona charakter obowiązujący. Prezentowana książka nie ma jednak natury konfesyjnej. Przedstawicie innych religii i wyznań, czyli „wszyscy ludzie dobrej woli” otwarci na papieskie nauczanie, mogą czerpać z niej wiedzę dotyczącą chrześcijańskiej wizji rodziny, ułatwiającą budowanie wspólnoty narodowej i wzajemne zrozumienie.