Popularnonaukowe i akademickie
Franciszek Piekosiński
UWAGA! e-book jest skanem zapisanym w formacie PDF. REPRINT. Należący do kolekcji Jana hr. Tarnowskiego z Dzikowa dlatego właśnie znany jako Kodeks Dzikowski przedstawia rękopis pergaminowy in 4-to, liczący kart 200. Oprawa nowożytna. Kompatury tekturowe powleczone pąsowym aksamitem, spięte są klamrą. Na wierzchniej kompaturze umieszczony jest za szkłem miniaturowy portret króla Kazimierza W. w srebrnej ażurowej ramce kształtu czworobocznego. W narożnikach tej ramki zamieszczone małe jednogłowe orzełki. Klamra również srebrna, ażurowa, przedstawia w obwódce ośmiobocznej podłużnej na krwawniku owalnym dużego orla jednogłowego, w srebrze starannie rzeźbionego. Brzegi rękopisu złocone; przy oprawie obecnej został rękopis widocznie obrzynany, na skutek czego uszkodzone zostały malowane winiety marginesowe. Rękopis przedstawia jednolitą całość, chociaż dwóch pisarzy z kolei czasu nad nim pracowało. Pierwszy pisarz, który w r. 1501 założył główny zrąb rękopisu; drugi pisarz uzupełnił po roku 1523 ten główny zrąb. Kodeks ten to rękopis zawierający: 1. Rejestr artykułów całego kodeksu; 2. I. Zwód statutów króla Kazimierza W. obejmujący artykułów 163. 3. II. Statut króla Kazimierza Jagiellończyka, wydany w Nowem mieście Korczynie r. 1465, art. 13; 4. III. Artykuły sądowe, art. 39; 5. IV. Statut h-61a Kazimirza Jagiellończyka, wydany w Piotrkowie r. 1457 przeciw drapieżcom dóbr kościelnych; 6. V. Statut króla Kazimierza Jagiellończyka, wydany w Piotrkowie r. 1447, art. 7; 7. VI. Zwód statutów małopolskich króla Kazimierza W. obejmujący art. 98; 8. VII. Statut króla Kazimierza Jagiellończyka, wydany w Opatowcu r. 1474, art. 18; 9. VIII. Statut króla Kazimierza Jagiellończyka postanowiony w Opatowcu a wydany w Nowem Mieście Korczynie r. 1474 przeciw drapieżcom dóbr kościelnych; 10. Rota przysięgi woźnych. 11. Sposób składania przysięgi przez żydów przeciw chrześcijankom; 12. Artykuł statutu nieszawskiego króla Kazimierza Jagiellończyka z r. 1454; 13. IX. Przywilej króla Kazimierza Jagiellończyka, wydany w Piotrkowie r. 1458 w przedmiocie zatwierdzenia statutu króla Władysława Jagiełły, wydanego w Krakowie r. 1433 przeciw wyklętym; 14. X. Statut króla Kazimierza Jagiellończyka wydany w Nieszawie r. 1454, art. 31; 15. XI. Suma statutów małopolskich króla Kazimierza W. art. 65; 16. XII. Uchwały zjazdu piotrkowskiego z r. 1444, art. 14; 17. XIII. Uchwała zjazdu sieradzkiego z r. 1445. 18. Postanowienie zjazdu piotrkowskiego z r. 1445. 19. XIV. Artykuł statutu piotrkowskiego króla Zygmunta I. c. r. 1523 w przedmiocie rozgraniczenia dóbr królewskich od dóbr szlacheckich i duchownych. 20. XV. Statut warcki króla Władysława Jagiełły z r. 1423, art. 27. 21. XVI. Statut króla Władysława Jagiełły z r. 1423 w odmiennym układzie, art. 31. 22. XVII. Suma statutów małopolskich króla Kazi mirza W. art. 42. 23. XVIII. Statut króla Władysława Jagiełły wydany w Krakowie r. 1433, art. 23. 24. XIX. Statut króla Jana Olbrachta wydany w Piotrkowie r. 1493, art. 25. 25. XX. Statuty wielkopolskie króla Kazimierza W. art. 35. 26. XXI. Statut króla Jana Olbrachta, wydany w Piotrkowie r. 1501, art. 22. 27. XXII. Zwyczaje ziemi krakowskiej, art. 40
Kodeks pracy 2026 z komentarzem do zmian i praktycznymi przykładami
Praca zbiorowa
To kompleksowe opracowanie dla każdego, kto zajmuje się prawem pracy w praktyce - specjalistów HR, kadrowych, prawników, przedsiębiorców i menedżerów. Książka łączy aktualny tekst ustawy z eksperckimi komentarzami do najnowszych nowelizacji przepisów Kodeksu pracy, wzbogacony o praktyczne przykłady dla działów kadr i płac oraz orzecznictwo sądowe. Dzięki temu stanowi nie tylko niezbędne źródło wiedzy, ale też skuteczne narzędzie do rozwiązywania problemów związanych z zatrudnianiem, czasem pracy, urlopami, wynagrodzeniami, rozwiązaniem umowy o pracę czy obowiązkami pracodawcy.
Kohabitacja w Polsce i na Słowacji. Studium socjologiczne w środowiskach studenckich
Katarzyna Juszczyk-Frelkiewicz
„Tematyka podjęta w pracy jest stale aktualna, chociaż samo zjawisko kohabitacji rozwija się zauważalnie od lat 60. XX wieku. Niemniej rozpowszechnianie kohabitacji rządzi się prawami regulowanymi przez warunki społeczne i kulturowe państw. Kohabitacja jako zjawisko budzi ogromne zainteresowanie w całym świecie, prognozy wskazują na tendencje wzrostowe. Niewątpliwym walorem pracy są badania porównawcze przeprowadzone w dwóch państwach – Słowacji i Polsce. Jak wiadomo, z przyczyn technicznych, takie badania na ogół są nie do wykonania. Autorka pracy jak się okazuje poradziła sobie i badania przeprowadziła.” (Z recenzji prof. dr hab. Anny Kwak). Postępujące procesy indywidualizacji, sekularyzacji i emancypacji oraz dążenie młodych ludzi do samorealizacji i osiągnięcia sukcesów w życiu zawodowym sprawia, że życie w związku kohabitacyjnym staje się coraz bardziej popularną, społecznie akceptowaną oraz coraz częściej wybieraną formą życia. Książka skierowana jest do studentów i pracowników nauk społecznych (np. socjologów i pedagogów), a także młodzieży oraz ich rodziców.
David O’Hare
Jak zharmonizować serce i mózg za pomocą oddechu, by osiągnąć optymalny fizyczny, emocjonalny i umysłowy dobrostan Stworzona przez dr. Davida Servan-Schreibera metoda koherencji rytmu serca to jeden z najprostszych na świecie sposobów na redukcję stresu. To praktyka terapeutyczna, której skuteczność potwierdzają naukowcy, a lekarze i psychoterapeuci polecają z entuzjazmem. Jej wielkimi atutami, obok prostoty, są dostępność i darmowość - ponieważ opiera się wyłącznie na oddychaniu w określonym rytmie. Książka Koherencja rytmu serca 3-6-5 pomoże ci łatwo opanować tę metodę, skutecznie wdrożyć ją do codziennego życia i zachować regularność praktyki, aby móc w pełni odczuwać jej dobroczynny wpływ na fizyczny i psychiczny dobrostan. Dr David O'Hare przedstawia praktykę oddechową koherencji rytmu serca w sposób przystępny i praktyczny. Prostota metody wyraża się w trzech liczbach: 3-6-5, czyli: - trzy razy dziennie - sześć oddechów na minutę - przez pięć minut Sama technika koherencji rytmu serca jest nie jest skomplikowana; większym wyzwaniem jest uczynienie z niej codziennego nawyku. Na szczęście autor opiera się na swojej wieloletniej pracy z pacjentami i uwzględnia wszystkie trudności, które mogą się pojawić na twojej drodze. Metoda O'Hare'a pozwala obyć się bez skomplikowanych narzędzi jak aplikacje i urządzania pomiarowe, co jest jej niezaprzeczalnym atutem. W niemal każdej sytuacji wystarczy twój oddech (który zawsze masz przy sobie) i metoda koherencji rytmu serca 3-6-5, by doraźnie ukoić układ nerwowy, złagodzić stres, poprawić samopoczucie, ułatwić podjęcie decyzji czy umożliwić wybór reakcji, zaś w dłuższej perspektywie - osiągnąć wymierne korzyści zdrowotne i znacząco poprawić jakość życia. Podstawowe korzyści płynące z tej metody to: - lepsze radzenie sobie ze stresem i lękiem oraz ich konsekwencjami fizjologicznymi - lepszy sen, łatwiejsze zasypianie - zmniejszenie zjawiska jedzenia emocjonalnego, a co za tym idzie - łatwiejsze zrzucenie nadmiarowych "emocjonalnych kilogramów" - lepsze zarządzanie trudnymi emocjami - zmniejszenie ryzyka chorób sercowo-naczyniowych - większa łatwość uczenia się i zapamiętywania - łatwiejsze podejmowanie decyzji 3-6-5 - tyle wystarczy zapamiętać, by uczynić z koherencji rytmu serca najlepszego sojusznika swojego zdrowia psychofizycznego. David O'Hare to lekarz, dietetyk i psychoterapeuta. Zajmuje się dietetyką i wpływem stresu na odżywianie się. Rozczarowany nieskutecznością terapii opartej na samej zmianie nawyków żywieniowych zwrócił się ku psychoterapii kognitywnej i behawioralnej, włączając do swojej pracy psychologiczne towarzyszenie pacjentom będącym na diecie. Gdy odkrył skuteczność metody koherencji rytmu serca, zaadaptował ją na potrzeby swoich pacjentów, rozwinął i udoskonalił, czyniąc z niej dostępne i proste narzędzie dla każdego.
Kołakowski i poszukiwanie pewności
Czyżewski Hubert
Hubert Czyżewski śledzi intelektualną wędrówkę autora Głównych nurtów marksizmu: od żarliwych filipik antykościelnych z czasów stalinowskich do początku XXI w., gdy filozof deklarował, że stoi po stronie chrześcijaństwa. Autor przekonuje, że przez całe życie to myśl religijna stanowiła jądro refleksji Kołakowskiego. Jego ojczyzną duchową był świat XVII-wiecznych mistyków, a nie XX-wiecznych rewolucjonistów czy liberalnych demokratów. Kołakowski przechodzi od prób zbudowania moralnej pewności na samym człowieku do uznania, iż potrzebuje on zewnętrznego, transcendentnego oparcia dla etyki. Potrzebuje hipotezy Boga, który jednak niekoniecznie jest opiekuńczym chrześcijańskim Ojcem. Ale czy fakt, że Bóg jest ludziom potrzebny, może być dowodem na Jego istnienie? Kołakowski zostawia nas z pytaniami, które wciąż niepokoją naszą wyobraźnię religijną.
Monika Surma-Gawłowska
W dziejach teatru europejskiego nie ma bodaj drugiego zjawiska tak bardzo obciążonego bagażem błędnych wyobrażeń i interpretacji, jak komedia dell’arte. W obiegowej opinii funkcjonuje ona jako oparty na beztroskiej improwizacji teatr, w którym aktorzy noszą maski, robią salta i zmuszają widownię do śmiechu niewybrednymi gagami. (… ) Tymczasem komedia dell’arte powinna być postrzegana jako synonim teatru: różnorodnego, podlegającego ewolucjom i metamorfozom, raz opartego na tekście, innym razem niemal od niego niezależnego, performerskiego, eksperymentalnego. W komedii dell’arte, jak nigdy wcześniej, najważniejszym czynnikiem mającym wpływ na charakter przedstawień był gust widzów. Wynikiem przyjęcia przez aktorów tej szczególnej optyki była niespotykana wcześniej heterogeniczność spektakli. Na scenie mieszały się muzyka, taniec i słowo, powaga zderzała się ze śmiechem, a publiczność czerpała przyjemność nie tylko z pikantnych żartów i zabawnych nieporozumień, ale także z rozwiązania węzła dramatycznego, z katharsis i nauki moralnej. Koncentrując się na tym, co w komedii dell’arte najbardziej rzuca się w oczy, łatwo zapomnieć o tym, co – szczególnie dziś – wydaje się zwyczajne, zatem pozornie niewarte opisywania: o wszechstronności, talencie i profesjonalizmie aktorów, które sprawiały, że schematyczne scenariusze zamieniały się na scenie w fascynujące historie. Maski, improwizację i komediowe gagi należy traktować tak, jak traktowali je sami aktorzy – jak składniki potraw, które tylko w harmonii z pozostałymi elementami spektaklu mogły tworzyć spójną całość, zaś wyizolowane z kontekstu stawały się niestrawne. Ze „Wstępu”.
Św. Tomasz z Akwinu
Komentarz do Ewangelii Jana Świętego Tomasza z Akwinu to książka, która prowadzi czytelnika przez jeden z najważniejszych tekstów chrześcijaństwa w sposób spokojny, uporządkowany i bardzo przemyślany. Autor nie streszcza Ewangelii ani jej nie upraszcza - zatrzymuje się przy każdym fragmencie i pokazuje, jak można go rozumieć głębiej. Nie jest to lektura szybka ani powierzchowna. Tomasz z Akwinu uczy uważnego czytania: zwraca uwagę na znaczenie słów, powiązania między fragmentami oraz szerszy sens całej opowieści. Często sięga przy tym do innych miejsc Biblii, zestawiając je ze sobą, aby wydobyć ich wspólne znaczenie. Wyraźnie widać tu jego sposób myślenia - precyzyjny, logiczny, a zarazem nastawiony na uchwycenie całości. Choć dzieło powstało w średniowieczu, jego metoda wciąż robi wrażenie. Święty Tomasz z Akwinu korzysta z narzędzi filozoficznych, które zawdzięcza m.in. Arystotelesowi, ale używa ich po to, by lepiej uchwycić sens tekstu biblijnego - nie po to, by go zaciemniać. Dzięki temu jego komentarz jest jednocześnie wymagający i klarowny. To książka dla tych, którzy chcą czytać Ewangelię Jana wolniej i uważniej, a także dla wszystkich zainteresowanych klasyczną teologią i filozofią. Może być dobrym wprowadzeniem do myśli Akwinaty, ale też po prostu solidnym przewodnikiem po tekście, który od wieków inspiruje czytelników.
Komentarz do O duszy Arystotelesa
Św. Tomasz z Akwinu
Komentarz do O duszy Arystotelesa napisał Tomasz z Akwinu podczas swego pobytu w Rzymie w latach 1267-1268. W tym pierwszym ze swych komentarzy do dzieł filozoficznych Arystotelesa, Tomasz posłużył się nową techniką komentatorską, bardziej krytyczną i bliższą literze objaśnianego tekstu. Możemy przypuszczać, że wynikało to z dążenia do zneutralizowania niebezpieczeństwa, zawartego w rzetelnym, literalnym Commentarium magnum Awerroesa, dla którego ortodoksyjnej przeciwwagi nie mogły stanowić prace poprzedników Tomasza, takie jak odchodząca często od litery parafraza Alberta Wielkiego. Akwinata nie tylko porzucił wcześniejszą praktykę swobodnego parafrazowania tekstu Arystotelesa, ale zarazem był pierwszym, który oparł swój komentarz na zrewidowanym i poprawionym przez Wilhelma z Moerbeke łacińskim przekładzie tego dzieła. Tomasz mógł posiłkować się w pracy notami translatorskimi Wilhelma, a także po raz pierwszy udostępnionym łacińskiemu Zachodowi komentarzem Temistiusza do De anima.