Popularnonaukowe i akademickie

Kategoria "Popularnonaukowe i akademickie" w księgarni Ebookpoint.pl to skarbnica wiedzy dla wszystkich, którzy pragną poszerzać swoje horyzonty i zgłębiać tajemnice świata. Znajdziesz tutaj publikacje z różnych dziedzin nauki, od psychologii i tajemnic ludzkiego umysłu, przez ekonomię, matematykę, aż po kosmologię i zagadnienia Wszechświata. Starannie dobrane ebooki, audiobooki i książki, które w przystępny sposób tlumaczą zachodzące w świecie procesy - nie musisz być związany ze światem nauki, by zrozumieć treść publikowanych tu książek. 

3361
Ładowanie...
EBOOK

O mocy i niemocy współczesnego państwa polskiego

Przemysław Sadura

Refleksja nad państwem i jego kondycją nie była ostatnimi laty - a przynajmniej do początku pandemii COVID-19 - zbyt chętnie podejmowana przez badaczy nauk społecznych. (...) Miało to być konsekwencją zarówno procesów globalizacyjnych, jak i dobrowolnej integracji regionalnej, w wyniku której państwa zrzekały się części swoich przymiotów, jak choćby tradycyjnie rozumianej suwerenności. Książka O mocy i niemocy współczesnego państwa polskiego pod redakcją Jacka Raciborskiego i Przemysława Sadury jest dowodem, że współczesne państwo może, i jest, w głębokim kryzysie, ale na pewno nie został nim dotknięty krytyczny namysł nad państwem. Autorzy zaproszeni do wspólnego pisania nie wybierają wydeptanych ścieżek, uciekają od schematów myślowych, są sceptyczni wobec modnych i ogólnie akceptowalnych odpowiedzi na temat stanu nowoczesnych państw i społeczeństw. Redaktorzy naukowi tomu zostawili autorom sporą swobodę wyboru ujęć, perspektyw i metod analizy, co sprawia, że Czytelnik dostaje zarówno teksty silnie zakorzenione w rozbudowanej debacie dotyczącej teoretycznych podstaw funkcjonowania państwa, jak i analizy bazujące na wynikach własnych badań empirycznych, a także rozdziały będące esejami politycznymi. Z recenzji prof. dr hab. Anny Pacześniak

3362
Ładowanie...
EBOOK

O modernizmie

Stanisław Miłkowski

Kultura duchowa we wszystkich swoich przejawach nie zadowalała się starą treścią i starą formą i poczęła szukać wszędzie nowych dróg, nic więc dziwnego, że i kwestia religijna, będąca wyrazem najgłębszych tętn duszy ludzkiej, musiała w nowożytnościach innych dróg duchowych i dla siebie stworzyć drogę nowożytną, by swą aktualnością złączyć się w harmonijny zespół z innymi siostrzycami, by łącznie wytwarzać ducha czasu... Oto w tym punkcie mamy psychologiczny zawiązek religijnego modernizmu i doskonałe uzasadnienie jego nazwy. Wszędzie rozbrzmiewają hasła nowości, modernizmu; musi to hasło rozbrzmieć i w religii, inaczej, jak sądzili koryfeusze obecnie potępionej teorii, świat współczesny odwróci się od strupieszałej starzyzny religijności. Poszli więc za hasłem nowości. Punktem ich wyjścia było przekonanie, że dotychczasowa metoda nauczania wiary odstręcza nowożytnych ludzi od Kościoła, że trzeba wniknąć więcej w duszę nowożytnego człowieka, dostosować się i w rzeczach wiary do jego pojęć, przepojonych żądzą nowości, aktualności. Dowcipnie, lubo drastycznie, scharakteryzował to pewien publicysta w czasopiśmie niemieckim Der Katholik (1907, 10 Heft, str. 386): W Kościele upatrują zaniedbanego nieco wieśniaka, którego krawiec, szewc, fryzjer manikurą i pedikurą gruntownie winien ociosać, aby się mógł w salonach wielkiego świata obracać. Ten wieśniak musi cywilizowanie, nowożytnie wyglądać, żeby w krużgankach nowoczesnej Stoa nie podpadał. W tym stroju, tak szepcą pełni nadziei, zwycięży świat, a skoro mu wąsa z fantazją podkręcą, mogliby z berlińskim fryzjerem nadwornym Habym zawołać: Es ist erreicht!. Komiczne to jest i dosyć niesmaczne, ale, niestety, doskonale charakteryzujące niektóre przejawy modernistycznych przekonań i usiłowań.

3363
Ładowanie...
EBOOK

O modernizmie. Przysięga antymodernistyczna

Abp Józef Teodorowicz, Ks. Alojzy Starker SJ

Jeżeli system modernistyczny przedstawię człowiekowi wierzącemu, to od razu dostanę jego odpowiedź: przecież ten system zabiera mi całą wiarę! Istotnie tak jest; modernizm zmienia samo pojęcie aktu wiary, modernizm mówi człowiekowi wierzącemu i praktykującemu: ˝tyś dotąd w sakramentach szukał łaski uświęcającej: wiedz odtąd, że to są tylko znaki, symbole twego uczucia religijnego; tyś dotąd w Ewangelii widział księgę natchnioną – wiedz jednak, że jej natchnienie niczym się nie różni od natchnienia wieszczów twoich; tyś w Kościele widział Chrystusa nauczającego i rozkazującego – wiedz jednak, że Kościół jest tylko emanacją historycznej ewolucji i uczuć wierzących, że autorytet w ścisłym tego słowa znaczeniu nie istnieje...

3364
Ładowanie...
EBOOK

O naturze ludzkiej

Roger Scruton

Obrona wyjątkowości człowieka pióra uznanego filozofa Rogera Scrutona W książce O naturze ludzkiej ceniony pisarz i filozof Roger Scruton przedstawia oryginalną i radykalną obronę ludzkiej wyjątkowości. Mierząc się z poglądami psychologów ewolucyjnych, moralnych utylitarystów i filozofów materialistycznych takich jak Richard Dawkins i Daniel Dennett, Scruton przekonuje, że ludzi nie można rozumieć jako bytów czysto biologicznych. Jesteśmy czymś więcej niż ludzkimi zwierzętami: jesteśmy również osobami, ze swej istoty wchodzącymi w relacje z innymi osobami oraz połączonymi z nimi siecią zobowiązań i uprawnień. Nasz świat jest wspólnym światem, w którym przejawia się wolność, wartości i odpowiedzialność. Aby zrozumieć ten świat, musimy zwracać się do innych ludzi twarzą w twarz, ja wobec ja. Scruton przedstawia i broni swojej koncepcji ludzkiej natury, posiłkując się osiągnięciami z całej historii idei, od Platona i Awerroesa po Darwina i Wittgensteina. Książka zaczyna się od sugestii Kanta, że wyróżnia nas zdolność do powiedzenia ja nasze poczucie siebie jako ośrodka samoświadomej refleksji. Fakt ten przejawia się w naszych uczuciach, zainteresowaniach i relacjach, jest fundamentem zmysłu moralnego, a także koncepcji estetycznych i religijnych, za których pomocą kształtujemy świat ludzki i nadajemy mu znaczenie. Fakt ten nie mieści się w obszarze rozważań współczesnej filozofii materialistycznej, mimo że ma charakter naturalny, a nie nadprzyrodzony. Scruton proponuje nowy sposób rozumienia wpływu samoświadomości na kwestię, jak powinniśmy żyć. W rezultacie otrzymujemy wszechstronne spojrzenie na ludzką naturę, które podważa część spośród najmodniejszych dzisiaj poglądów na nasz gatunek. Podziwiam postawę Rogera Scrutona i jego pisarstwo. W tej krótkiej książce Scruton omawia najważniejsze kwestie świata ludzkiego. Simon Blackburn, autor Think: A Compelling Introduction Ta brawurowa książka przedstawia oryginalny i ważny pogląd na ludzką naturę. Anthony OHear, University of Buckingham

3365
Ładowanie...
EBOOK

O nazwach geograficznych słowiańskich

Stanisław Zarański

O nazwach geograficznych słowiańskich i znaczeniu ich w systemie edukacyjnym: Nie podlega wątpliwości, że wzgląd lingwistyczny wkłada na każdą indywidualność narodową święty obowiązek zachowania w jej języku całego dziedzictwa tych imion, jakie niegdyś jej przodkowie tym osadom, górom, dolinom itd. nadawali, w których przez wieki żyli. Są to bowiem stare pomniki ich tamże pobytu i działalności ich ducha, a niewątpliwie świadkowie pierwotnego przez nich zajęcia tej ziemi, na której właściwe sobie piętno wycisnęli...

3366
Ładowanie...
EBOOK

O nieomylności papieskiej

Maurycy Dzieduszycki, Franciszek Hettinger

Gdy objawienie jest jedynym źródłem i podstawą prawdziwej wiary, a Zbawiciel zostawił nam ją w zupełności i na wszystkie wieki, jako skarb niezmienny, pod strażą Kościoła: toć widoczna, że nie ma i nie może być nigdy mowy o jakimś nowym dogmacie, bo taki byłby chyba ludzkim wymysłem, a zatem fałszem lub herezją. Wszakże jest zupełnie czymś innym "głosić nową w Kościele naukę" a "wykładać, objaśniać i formułować już istniejącą na podstawie Pisma św. i ustnego podania"; do czego sam tylko Kościół ma prawo i obowiązek: aby zachować w niepokalanej czystości ów skarb nieoceniony. Spełniał on zawsze święty ten obowiązek, a gdy powstawały w ciągu wieków różne w wierze wątpliwości lub fałszywe nauki, gromił i odmiatał duchy ciemności, podnosił pochodnię światła, orzekał, że ta lub owa prawda była zawsze nauką Kościoła, a w miarę potrzeby określał ją bliżej. Wszakże Bóstwo Chrystusa Pana, dwoista Jego natura w jednej osobie, pochodzenie Ducha Świętego od Ojca i Syna, były zawsze podstawą katolickiej wiary; a przecież te dogmaty bywały na różnych Soborach powszechnych, wobec podstępnych i sofistycznych zarzutów, ściślej definiowane. Podobnie uczynił w naszych czasach względem prawdy wynikającej z samego rdzenia katolicyzmu, bo będącej najlepszą rękojmią nienaruszonej jego trwałości, Sobór Watykański, orzekając, że: "Papież, prawowity następca świętego Piotra, jest nieomylnym, gdy jako powszechny pasterz i doktor Chrześcijaństwa, podaje obowiązującą cały Kościół naukę, w przedmiotach wiary i obyczajów". Dziwaczne twierdzenie, jakoby to było jakąś nowością w wierze, można przyrównać do optycznego złudzenia, kiedy idąc jedynie za wrażeniami ograniczonych zmysłów i pod wpływem przyczyn fizycznych, tworzymy sobie wnioski, zupełnie niezgodne z rzeczywistością, które dopiero głębsza nauka i należyte badanie prostuje. Tak właśnie dzisiejsza mniemana inteligencja, widząc jakim trybem i z jakim aparatem tworzą się w Izbach nowe ustawy, wyprowadza stąd analogię do owej uchwały Soborowej, mierząc jednym łokciem rzeczy Boskie i ludzkie, i zdradzając wielką nieznajomość zasad wiary i religii, niemniej dziejów kościelnych, poczytuje za nową naukę to, co jest istotnie tylko orzeczeniem i skonstatowaniem wiary odwiecznej i powszechnej. Wszakże zgromadzeni na Sobór Watykański liczni Biskupi ze wszystkich części katolickiego świata stwierdzili, że tak zawsze i wszędzie o władzy Papieża trzymano.

3367
Ładowanie...
EBOOK

O nowy typ muzeów sztuki

Marian Minich

Cenny dokument czasów, tutaj starannie opracowany naukowo przez Pawła Brożyńskiego, który należy czytać pomiędzy wierszami. W książce O nowy typ muzeów sztuki Mariana Minicha, zza polemiki z historyczno-chronologicznym podejściem do wystawiennictwa muzealnego wyłania się wielowarstwowy obraz złożonej sytuacji kultury i sztuki w Polsce po drugiej wojnie światowej.   Marek Bartelik, autor Early Polish Modern Art. Unity in Multiplicity,  prezes stowarzyszenia krytyków sztuki AICA     Ważne świadectwo polskiego muzealnictwa. Osoba Mariana Minicha zasłużenie wraca w krąg wizjonerów polskiej sztuki. Pisma pierwszego dyrektora Muzeum Sztuki w Łodzi dają wgląd w ówczesny kontekst polskiego życia kulturalnego oraz idee konieczne dla rozwoju sztuki. Minich pisze o sztuce z naciskiem na jej poznawcze wartości i umożliwienie jej jak najpełniejszego wyrazu w celu realizacji misji budowania społecznej świadomości artystycznej oraz przełamywania konserwatywnego myślenia muzealnego. To pozycja już historyczna, ale paradoksalnie, mimo ogromnego rozwoju nauki kuratorskiej i muzealniczej, dzisiejszym celom galerii czy muzeów sztuki, przy strukturalnym zaniedbaniu edukacji artystycznej, przyświecają te same ambicje.   Stanisław Ruksza, historyk sztuki, kurator, dyrektor TRAFO Trafostacji Sztuki w Szczecinie   Obok literatury, teatru i filmu, muzea powinny wziąć niewątpliwie wybitny udział w likwidacji wielojęzycznej wieży Babel naszych czasów, przez ukazanie moralności sztuki, jej wysiłku w kierunku ustawicznego porządkowania nowych elementów rzeczywistości, dla uzyskania możliwie najwyższej świadomości, wobec rozkołysanych przez groźne strumienie historii sił otoczenia. Powinny wziąć udział w rozszerzaniu podstaw intelektualnych i socjalnych, za pomocą pokazania czynników rozwoju form sztuki. Proces ten będzie miał również wybitne, aczkolwiek pośrednie znaczenie dla zrozumienia i urzeczywistniania wolności i sprawiedliwości społecznej, poprzez antycypację perspektyw sztuki – rzutowania płynnej rzeczywistości w sferę idealnych i utylitarnych wizji artystycznych.   Marian Minich, fragment książki 

3368
Ładowanie...
EBOOK

O Objawieniu

Ks. Antoni Langer

Publikacja polecana szczególnie dla katolików tradycjonalistów. Przedmiotem właściwym Boskiego umysłu nie może być nic innego jak tylko własna Jego nieskończona istota. A że siła ludzka nieskończenie niższą jest od Boskiej, a więc i ten przedmiot właściwy poznania Bożego musi leżeć w sferze nieskończenie wyższej od przedmiotów właściwych potęgi umysłowej człowieka, a stąd konieczne następstwo, że rozum ludzki nie zdoła nigdy ogarnąć istoty Bożej, a zatem dla niej zawsze tajemnice niedościgłe w istocie Bożej ukrywać się będą. Takim to przedmiotem nieskończenie wyższym nad wszelki rozum stworzony, jest istota Boża, stąd żaden rozum stworzony nie poznaje Boga tak wyczerpująco, żeby dlań nie było już żadnej tajemnic. Dlatego dla człowieka niezbędne jest Objawienie bez którego niczego by nie wiedział, ani nie rozumiał.