Popularnonaukowe i akademickie
Szkoła bez barier. O trudnościach w nauczaniu i uczeniu się
red. Anna Guzy, Bernadeta Niesporek-Szamburska, Małgorzata Wójcik-Dudek
Współczesna szkoła, oprócz tego, że powołana jest do wypełniania swojej naczelnej misji – uczenia, stała się przestrzenią rozpoznawania różnych dysfunkcji, z którymi należy wiązać niektóre przyczyny edukacyjnych niepowodzeń uczniów. Aby jednak mogła je rozpoznać, musi pozostać wrażliwa na ucznia i uważnie go obserwować, nie tracąc jednak z horyzontu tego, co szczególnie istotne w jego rozwoju, a mianowicie kontekstu społecznego czy rodzinnego, w którym funkcjonuje młody człowiek. Tak szerokie spojrzenie jest możliwe nie tylko dzięki wysokim kompetencjom nauczycieli i pedagogów, ale przede wszystkim dzięki współpracy i porozumieniu: wymianie informacji między pracownikami szkoły, uczniami i ich rodzinami. Dzięki zaangażowaniu i wspólnej pracy możliwe jest nie tylko dostrzeżenie problemu, ale również określenie jego źródła, co z kolei prowadzi do aktywnego przeciwdziałania pojawiającym się trudnościom związanym na przykład z niesłyszeniem, niedowidzeniem, jąkaniem się, dysleksją, dwujęzycznością czy sytuacją młodych ludzi wychowujących się w rodzinach patologicznych. Wszystkie wymienione dysfunkcje i zaburzenia mogą, choć wcale nie muszą, prowadzić do stresu, który pomimo iż w szczególny sposób dotyka uczniów zdiagnozowanych, to nie oszczędza także tych bez specjalnych potrzeb edukacyjnych. Wydaje się więc, że fundamentalne zadanie szkoły powinno polegać na rozpoznaniu rodzaju stresu, określeniu źródła i opracowaniu strategii jego eliminacji, a w przyszłości także na obraniu jego profilaktyki. Tak szeroko zakrojony plan działania szkoły może się dziś wydawać edukacyjną mrzonką, tym niemniej badania nad stresem i bogate doświadczenia nauczycieli praktyków wskazują, że współczesna edukacja staje już teraz przed koniecznością nie tyle rozwiązywania trudnych problemów, ile ich dostrzegania i definiowania. Szkoła wydaje się obszarem szczególnego zainteresowania specjalistów zajmujących się zagadnieniem stresu, redaktorki zdecydowały się zatem bliżej przyjrzeć temu zjawisku i jego wpływowi na funkcjonowanie uczniów oraz nauczycieli, jak również podjąć próbę zdiagnozowania problemów dziecka i ucznia o specjalnych potrzebach edukacyjnych. Mają też nadzieję, że niniejszy tom, dzięki podjętej w artykułach problematyce, stanie się skromnym wkładem w badania nad stresem w placówkach związanych z nauczaniem. Z pewnością zainteresuje on studentów specjalności nauczycielskich oraz nauczycieli, psychologów, pedagogów, bibliotekarzy.
Szkoła bez barier. O trudnościach w nauczaniu i uczeniu się
red. Anna Guzy, Bernadeta Niesporek-Szamburska, Małgorzata Wójcik-Dudek
Współczesna szkoła, oprócz tego, że powołana jest do wypełniania swojej naczelnej misji – uczenia, stała się przestrzenią rozpoznawania różnych dysfunkcji, z którymi należy wiązać niektóre przyczyny edukacyjnych niepowodzeń uczniów. Aby jednak mogła je rozpoznać, musi pozostać wrażliwa na ucznia i uważnie go obserwować, nie tracąc jednak z horyzontu tego, co szczególnie istotne w jego rozwoju, a mianowicie kontekstu społecznego czy rodzinnego, w którym funkcjonuje młody człowiek. Tak szerokie spojrzenie jest możliwe nie tylko dzięki wysokim kompetencjom nauczycieli i pedagogów, ale przede wszystkim dzięki współpracy i porozumieniu: wymianie informacji między pracownikami szkoły, uczniami i ich rodzinami. Dzięki zaangażowaniu i wspólnej pracy możliwe jest nie tylko dostrzeżenie problemu, ale również określenie jego źródła, co z kolei prowadzi do aktywnego przeciwdziałania pojawiającym się trudnościom związanym na przykład z niesłyszeniem, niedowidzeniem, jąkaniem się, dysleksją, dwujęzycznością czy sytuacją młodych ludzi wychowujących się w rodzinach patologicznych. Wszystkie wymienione dysfunkcje i zaburzenia mogą, choć wcale nie muszą, prowadzić do stresu, który pomimo iż w szczególny sposób dotyka uczniów zdiagnozowanych, to nie oszczędza także tych bez specjalnych potrzeb edukacyjnych. Wydaje się więc, że fundamentalne zadanie szkoły powinno polegać na rozpoznaniu rodzaju stresu, określeniu źródła i opracowaniu strategii jego eliminacji, a w przyszłości także na obraniu jego profilaktyki. Tak szeroko zakrojony plan działania szkoły może się dziś wydawać edukacyjną mrzonką, tym niemniej badania nad stresem i bogate doświadczenia nauczycieli praktyków wskazują, że współczesna edukacja staje już teraz przed koniecznością nie tyle rozwiązywania trudnych problemów, ile ich dostrzegania i definiowania. Szkoła wydaje się obszarem szczególnego zainteresowania specjalistów zajmujących się zagadnieniem stresu, redaktorki zdecydowały się zatem bliżej przyjrzeć temu zjawisku i jego wpływowi na funkcjonowanie uczniów oraz nauczycieli, jak również podjąć próbę zdiagnozowania problemów dziecka i ucznia o specjalnych potrzebach edukacyjnych. Mają też nadzieję, że niniejszy tom, dzięki podjętej w artykułach problematyce, stanie się skromnym wkładem w badania nad stresem w placówkach związanych z nauczaniem. Z pewnością zainteresuje on studentów specjalności nauczycielskich oraz nauczycieli, psychologów, pedagogów, bibliotekarzy.
Szkoła jutra? Tradycja i (r)ewolucje w edukacji
Klaudia Jeznach, Agnieszka Kowalkiewicz-Kulesza
Monografia jest przede wszystkim zapisem innowacyjnych praktyk edukacyjnych, eksperymentów i propozycji rozwiązań szkolnych w zwykłej, codziennej praktyce, mogących stanowić o sile tej książki. Nie tyle bowiem chodzi dziś o budowanie teoretycznych podstaw, które na nic się zdają w szkolnej rzeczywistości, ile o umiejętność wejścia w ponowoczesną oraz nowomedialną rzeczywistość, dotykającą wszystkich przestrzeni życia codziennego (w tym edukacji) i odnalezienie się w niej. Publikacja z pewnością dowodzi tego, że to nie systemowe rozwiązania, ale oddolne poszukiwania poszczególnych praktyków są ratunkiem dla współczesnej edukacji […]. Dzięki nauczycielom, którzy poszukują przestrzeni porozumienia z młodymi ludźmi, zachodzi zmiana. Na razie jest ona niewidoczna, bo dokonuje się po cichu, pokątnie, niesystemowo, w cieniu zwyczajnych lekcji, ale obejmuje coraz większą rzeszę nauczycieli i pedagogów, którym zależy, którym się chce. Z recenzji prof. dr. hab. Adama Regiewicza
Szkoła na wirażu zmian politycznych
Śliwerski Bogusław
Publikacja Bogusława Śliwerskiego pt. Szkoła na wirażu zmian politycznych. Bez cenzury, to kolejna po Ped@gog w blogosferze, Kraków 2009 i Klinika akademickiej pedagogiki, Kraków 2011, książka powstała z esejów Autora zamieszczanych na Jego blogu (https://sliwerski-pedagog.blogspot.com), który jest miejscem refleksji Autora dotyczących obserwowanych przez Niego zjawisk i wydarzeń odnoszących się do szeroko rozumianej pedagogiki. [...] Lektura publikacji Bogusława Śliwerskiego przedstawia rzeczywistość edukacyjną w krzywym zwierciadle. Incydenty dostrzeżone, czy jak pisze sam Autor, o których jest informowany, przez zaniepokojonych, często bezradnych wobec nich pedagogów, rodziców, demaskują patologię, która bez skrupułów obejmuje każdy etap edukacji od przedszkola po szkołę wyższą, każdy podmiot pedagogicznych oddziaływań nie wyłączając małych dzieci i osób z niepełnosprawnością. Z treści publikacji wyłania się bardzo niekorzystny obraz polskiej szkoły, taki był jednak, jak rozumiem, zamiar Autora powiedzieć głośno to, o czym wielu z pedagogów rozmawia w kuluarach szkolnych czy uczelnianych korytarzy. Nie oznacza to, że wszędzie jest równie źle, jak opisuje to Autor - że nie ma szkół, uczelni funkcjonujących prawidłowo, że nie ma ludzi z zasadami (z których można byłoby w sensie społecznym być dumnym). Dlatego, jak wyczytuję z publikacji, jej Autor nie dokonuje uogólnień, z konsekwencją trzyma się formuły egzemplifikacji, na ile jednak częstej, powtarzalnej pozostawia ocenie czytelnika. Pewne jest jedno, że eseje autorstwa Bogusława Śliwerskiego nie pozwalają odbiorcy zostać wobec nich obojętnym. Jednych będą irytować, oburzać, innym pozwolą się z poglądami Autora zidentyfikować, dadzą odwagę do działania, otwartego sprzeciwu wobec dostrzeganych nieprawidłowości, jeszcze innych, mam nadzieję, zawstydzą, a może nawet przestraszą, co sprawi, że w podobnych sytuacjach (w swoim środowisku) zastanowią się czy milczeć, udać, że nie dostrzegają problemu, bo przecież postawy takie w efekcie i tak legitymizują patologię.[...] Publikacja Bogusława Śliwerskiego jest inspirująca i z innego powodu. Niewątpliwym jej walorem jest upowszechnianie wiedzy stricte naukowej. W swoich krótkich, nierzadko 1-2 stronicowych esejach Bogusław Śliwerski dba o wiarygodność naukową i odwoływanie się do autorów koncepcji, teorii czy klasyfikacji odnoszących się do zagadnienia.[...] Kolejny walor publikacji, wynikający z przyjętej stylistyki esejów pedagogicznych, to dzielenie się z czytelnikiem refleksją i zaproszenie do spotkania i udziału w wydarzeniach i debatach naukowych, w których nie miał on okazji brać bezpośredniego udziału, a które Autor (w nich uczestniczący) uznaje za znaczące dla refleksji pedagogicznej.[...] Z treści publikacji wyłania się konsekwentny obraz zaangażowania i troski jej Autora o kondycję pedagogiki jako nauki i szkoły jako obszaru koniecznego pedagogicznego zainteresowania - obu będących bezsprzecznie na tytułowym wirażu, aż nadto dobitnie zdefiniowanym przez Bogusława Śliwerskiego. Bogactwo dostrzeżonych przez Autora niebezpieczeństw, nieprawidłowości, wręcz patologii może paraliżować, wolę jednak myśleć, że stanie się inspiracją do działania, legitymacją do sprzeciwu i budowania koalicji, coraz potężniejszej w liczbie tych, którzy nie chcą godzić się na marginalizację pedagogiki jako nauki, a szkoły edukacji jako nieistotnego epizodu w życiu człowieka. Z recenzji prof. dr hab. Iwony Chrzanowskiej
Szkoła początkowa w Staszowie do drugiej połowy XVIII wieku
Agata Łucja Bazak
W XI w. ukształtowały się i rozpowszechniły typy szkół związane z Kościołem, służące jego celom i od niego zależne: parafialne, klasztorne, kolegiackie. W XII-XIII w. powstały szkoły miejskie, w których kształciła się młodzież kupiecka. Staszów tu nie był wyjątkiem i książka opisuje dzieje szkolnictwa w tym mieście. Treść: Wstęp. Parafia pw. świętego Bartłomieja - rys historyczny. Powstanie i funkcjonowanie szkoły przy kościele pw. świętego Bartłomieja. Nauczyciele szkoły początkowej w Staszowie. Budynek szkoły, wyposażenie i pomoce naukowe. Uczniowie szkoły. Program szkolny i nauczanie dzieci. Bibliografia. Proponowana pozycja to solidne opracowanie zagadnienia i warta polecenia osobom interesującym się dziejami szkolnictwa w Polsce. Zapraszamy do lektury!
Szkoła Zgromadzenia Kupców miasta Łodzi (1898-1939)
Adrianna Szczerba
Tematem pracy są dzieje Szkoły Handlowej Zgromadzenia Kupców m. Łodzi w latach 1898–1939, czyli od jej założenia do zakończenia działalności. Wykroczenie poza wyznaczone ramy czasowe wiązało się z koniecznością przedstawienia sytuacji łódzkiego szkolnictwa przed powstaniem „handlówki” oraz udzieleniem odpowiedzi na pytanie o jej dalsze losy. Przedstawiono sytuację łódzkiego szkolnictwa na przełomie XIX i XX w. oraz w okresie międzywojennym, historię szkoły, tj. organizowanie procesu dydaktyczno-wychowawczego i tworzenie bazy materialnej, historię budowy domu dla nauczycieli. Integralną częścią monografii są aneksy, zawierające materiały źródłowe do historii szkoły: pierwszy statut, tygodniowe rozkłady lekcji w wybranych latach oraz wspomnienia spisane przez byłych uczniów ok. 1960 r. Publikowany zbiór fotografii dokumentuje życie szkolne. Problematyka zawarta w pracy odnosi się do dziejów Szkoły Handlowej Zgromadzenia Kupców m. Łodzi, a więc do historii jednej placówki oświatowej. Jednak zachodzi konieczność nakreślenia rzeczywistego obrazu. Z chwilą powstania była to istotnie jedna szkoła i mimo trzech reorganizacji oraz zmian nazwy i charakteru w ciągu kilkunastu następnych lat taki stan trwał. W 1933 r. w związku z reformą szkolnictwa dotychczasowy zakład został przekształcony w szkołę powszechną III stopnia i szkołę średnią, obejmującą gimnazjum (a nieco później również i dwa licea). Szkoły były własnością Zgromadzenia Kupców niezależnie od zmian organizacyjnych i mieściły się we wspólnym budynku przy ul. Dzielnej (ob. Narutowicza), korzystały z tej samej bazy dydaktycznej oraz zatrudniały w zasadzie tych samych pedagogów – stąd w pracy nazwa „Szkoła Zgromadzenia Kupców”, która najbardziej odpowiada charakterowi placówki. Popularnymi nazwami używanymi w okresie jej działania były również: „handlówka”, Szkoła Kupiectwa Łódzkiego i Łódzka Szkoła Handlowa. Podstawą źródłową pracy stał się zespół akt szkolnych (ponad 3 tys. jednostek) objętych nazwą Prywatne Gimnazjum i Liceum Męskie Zgromadzenia Kupców m. Łodzi, przechowywany w łódzkim Archiwum Państwowym. Uzupełnieniem archiwaliów były informacje prasowe, zwłaszcza artykuły zamieszczane na łamach dziennika „Rozwój” oraz niepublikowane opracowanie pt. Materiały do księgi pamiątkowej Szkoły Zgromadzenia Kupców m. Łodzi, przygotowane prawdopodobnie przez ostatniego dyrektora Antoniego Idźkowskiego z okazji zjazdu absolwentów w latach 60. XX w.
Beata Guziejewska, Paweł Starosta
Oddajemy w Państwa ręce książkę opisującą dekadę przemian na Wydziale Ekonomiczno-Socjologicznym Uniwersytetu Łódzkiego, przygotowaną na jego sześćdziesięciolecie. To nie tylko największy wydział tej uczelni, ale przede wszystkim wspólnota, która z odwagą, pasją i profesjonalizmem stawia czoła współczesnym wyzwaniom, łącząc tradycję z nowoczesnością. "EkSoc" nie tylko kształci, ale też inspiruje kolejne pokolenia do zmieniania świata na lepsze. W ostatniej dekadzie definiowały go przede wszystkim: wzrost jakości badań naukowych, umiędzynarodowienie, otwarcie na otoczenie społeczno-gospodarcze oraz budowanie kultury szczerej dyskusji akademickiej. To opowieść o miejscu, gdzie wiedza ma znaczenie, a edukacja - sens.
Sztuczna inteligencja 2041. 10 wizji przyszłości
Kai-Fu Lee, Chen Qiufan
Autor bestsellerowej książki Inteligencja sztuczna, rewolucja prawdziwa, ekspert do spraw AI, były prezes Google China, oraz znany powieściopisarz s.f. połączyli w tej książce siły, żeby odpowiedzieć na pytanie, jak sztuczna inteligencja zmieni nasz świat w ciągu najbliższych dwudziestu lat. Sztuczna inteligencja będzie definicją rozwoju XXI wieku wygeneruje bezprecedensowe bogactwo, zrewolucjonizuje medycynę i edukację poprzez symbiozę człowiek-maszyna oraz stworzy zupełnie nowe formy komunikacji i rozrywki. Jednak uwalniając nas od rutynowej pracy, zakwestionuje także zasady organizacyjne naszego ładu gospodarczego i społecznego i przyniesie nowe zagrożenia w postaci autonomicznej broni i inteligentnej technologii. W tym prowokacyjnym i oryginalnym dziele w dziesięciu porywających opowiadaniach, osadzonych w przyszłości, autorzy wprowadzają czytelników w szereg pouczających scenerii z 2041 roku.
Sztuczna inteligencja 2041. 10 wizji przyszłości
Kai-Fu Lee, Chen Qiufan
Autor bestsellerowej książki Inteligencja sztuczna, rewolucja prawdziwa, ekspert do spraw AI, były prezes Google China, oraz znany powieściopisarz s.f. połączyli w tej książce siły, żeby odpowiedzieć na pytanie, jak sztuczna inteligencja zmieni nasz świat w ciągu najbliższych dwudziestu lat. Sztuczna inteligencja będzie definicją rozwoju XXI wieku wygeneruje bezprecedensowe bogactwo, zrewolucjonizuje medycynę i edukację poprzez symbiozę człowiek-maszyna oraz stworzy zupełnie nowe formy komunikacji i rozrywki. Jednak uwalniając nas od rutynowej pracy, zakwestionuje także zasady organizacyjne naszego ładu gospodarczego i społecznego i przyniesie nowe zagrożenia w postaci autonomicznej broni i inteligentnej technologii. W tym prowokacyjnym i oryginalnym dziele w dziesięciu porywających opowiadaniach, osadzonych w przyszłości, autorzy wprowadzają czytelników w szereg pouczających scenerii z 2041 roku.
Sztuczna inteligencja. Jej natura i przyszłość. Krótkie Wprowadzenie 21
Margaret A. Boden
KRÓTKIE WPROWADZENIE - książki, które zmieniają sposób myślenia! Tomik w zwięzły i przystępny sposób prezentuje historię rozwoju sztucznej inteligencji, jej możliwości i ograniczenia. W jaki sposób działa? W jakich dziedzinach życia może być wykorzystana? Jakie zagrożenia stwarza? Jak zmienia nasze myślenie o człowieczeństwie? * Interdyscyplinarna seria KRÓTKIE WPROWADZENIE piórem uznanych ekspertów skupionych wokół Uniwersytetu Oksfordzkiego przybliża aktualną wiedzę na temat współczesnego świata i pomaga go zrozumieć. W atrakcyjny sposób prezentuje najważniejsze zagadnienia XXI w. - od kultury, religii, historii przez nauki przyrodnicze po technikę. To publikacje popularnonaukowe, które w formule przystępnej, dalekiej od akademickiego wykładu, prezentują wybrane kwestie. Książki idealne zarówno jako wprowadzenie do nowych tematów, jak i uzupełnienie wiedzy o tym, co nas pasjonuje. Najnowsze fakty, analizy ekspertów, błyskotliwe interpretacje. Opiekę merytoryczną nad polską edycją serii sprawują naukowcy z Uniwersytetu Łódzkiego: prof. Krystyna Kujawińska Courtney, prof. Ewa Gajewska, prof. Aneta Pawłowska, prof. Jerzy Gajdka, prof. Piotr Stalmaszczyk.
Sztuka - percepcja - język. Sfera wizualna w poezji i prozie Mirona Białoszewskiego
Anna Śliwa
W publikacji zaproponowano nowe, multidyscyplinarne spojrzenie na poezję i prozę Mirona Białoszewskiego. Głównym celem dociekań uczyniono problem widzenia i wizualności w twórczości autora Rozkurzu. Autorka zbadała wizualność potencjalnie tkwiącą w języku. Podkreśliła rolę, jaką przy pisaniu Ballad rzeszowskich odegrał partner pisarza — Leszek Soliński, historyk sztuki i malarz. Książka odsłania mało znany, praktycznie do tej pory nie badany, problem percepcji dzieł sztuki w prozie Białoszewskiego. Ostatni rozdział ukazuje ambiwalentny stosunek pisarza do wizualności. Wzrok pozwala bowiem na bezinteresowny zachwyt światem i sztuką, z drugiej jednak strony okazuje się wcale nie „najszlachetniejszym” ze zmysłów, ale „chamskim”, zachłannym, pochłaniającym wszystko bez szczególnego wyboru. Widzenie, pojmowane jako „konsumowanie na chama”, można odczytywać jako metaforę, w której Białoszewski zawarł projekt własnej twórczości. Świadomie balansując na granicy, pisarz sytuował swoje postrzeganie i wyrażanie świata pomiędzy: uchem a okiem, wzrokiem a niewidzeniem, kontemplacją i konsumpcją, wreszcie życiem a sztuką. Anna Śliwa jest interpretatorką wyśmienitą. Jej objaśnienia zaskakują nie ryzykownymi hipotezami lecz oczywistościami, które wcześniej uchodziły uwadze. (…) Nie daje się omamić żadnym stereotypom, nie tylko tym związanym bezpośrednio z interpretacją Białoszewskiego. Pozostaje czujna także wówczas, gdy dotyka tematów bardziej ogólnych, nasuwających piszącemu gotowe formuły. Praca Anny Śliwy, chociaż świetnie spełnia wszystkie warunki rozprawy doktorskiej, nie przypomina typowych rozpraw. Czułość autorki wobec swego tematu wyraziła się nie tylko w drobiazgowych poszukiwaniach archiwalnych, opanowaniu bogatego stanu badań i uważnym przyjrzeniu się interpretowanym materiałom, ale również w organizowaniu własnego tekstu (…). To jest praca osoby rozmiłowanej w tym, co robi. I ta fascynacja udziela się czytelnikowi, w każdym razie temu czytelnikowi, który podjął się recenzowania tego bardzo udanego studium. Fragment recenzji Zdzisława Łapińskiego Malarskie fascynacje i wizualna wrażliwość autora, który odkrył literacką wartość „gadania” i część swoich tekstów stworzył nagrywając je najpierw na taśmę magnetofonową, do tej pory pozostawały raczej na marginesie zainteresowań badaczy. (…) Samo dostrzeżenie tego tematu jest pierwszą przesłanką sukcesu doktorantki a dokonane przez nią opracowanie stanowi niewątpliwie cenne uzupełnienie naszej wiedzy o jednym z ważniejszych dwudziestowiecznych poetów polskich. Cały tok wywodu cechuje się wyjątkową dojrzałością metodologiczną, autorka jest doskonale świadoma reguł swojego postępowania, a zarazem wolna od doktrynerstwa w stosowaniu przyjętych założeń. Uruchamia bogatą erudycję z zakresu historii sztuki dla ukazania kontekstów zjawisk badanych w twórczości Białoszewskiego a jednocześnie nie rezygnuje z posługiwania się intuicją w interpretacji tekstów poety. Szczególnie dobrym sprawdzianem trafności jej oglądu poezji Białoszewskiego wydaje mi się to, że pracując na innym polu i idąc inną drogą niż Stanisław Barańczak, pokazuje od nowej strony tę istotną cechę twórczości poety, którą autor książki Język poetycki Mirona Białoszewskiego ukazał w jego stosunku do języka właśnie. Cechą tą jest szczególna wieloaspektowość przy jednoczesnej zwięzłości, szczególna wielostronność tej poezji, a więc właśnie pozostawanie pomiędzy. Fragment recenzji Małgorzaty Czermińskiej … wpisując się w nurt nowej fazy recepcji twórczości pisarza, wnosi Anna Śliwa do badań nad twórczością Białoszewskiego wiele nowych i oryginalnych projektów lektury. Doceniając decyzję Autorki, aby usytuować swoje badania w tym obszarze, gdzie interesujący staje się Białoszewski nie „nasłuchujący”, ale „postrzegający”, a z perspektywy tekstu — to, co wizualne, wzrokowe, napisowe, doceniając także to, że Anna Śliwa — korzystając z wytyczonych szlaków — idzie swoją drogą, wnosząc cenne poznawczo wątki do rozważań nad dziełem pisarza, stwierdzam także, że dobór zagadnień, które stanowią treść kolejnych rozdziałów, jest faktycznie jednym z ciekawszych sposobów ujęcia problemów sfery wizualnej w pisarstwie Białoszewskiego. Dokonany w sposób przemyślany sprawia, że książka jest atrakcyjna w swoim zdynamizowaniu i zaplanowanych „przejściach” od sztuki do języka. Fragment recenzji Romualda Cudaka Anna Śliwa — dr nauk humanistycznych, ukończyła filologię polską i historię sztuki na Uniwersytecie Gdańskim. Publikowała w „Pamiętniku Literackim”, „Tekstach Drugich”, „Twórczości”, „Frazie”, „Baroku”, „Archivolcie”, „Slavica Gandensia”, „Blizie” oraz wydawnictwach zbiorowych, m. in. Space of a Garden – Space of Culture (Cambridge Scholars Publishing: Newcastle upon Tyne 2008), (Un)masking Bruno Schulz. New Combinations, Further Fragmentations, Ultimate Reintegrations (Rodopi: Amsterdam — New York 2009), Polonistyka bez granic (Universitas: Kraków 2011). Interesuje się literaturą polską XX wieku, problematyką interferencji sztuk, zagadnieniem percepcji wizualnej, rolą wzroku w literaturze, kulturze i sztuce, grafiką. Pracuje w Dziale Sztuki Muzeum Miasta Gdyni.
Sztuka - percepcja - język. Sfera wizualna w poezji i prozie Mirona Białoszewskiego
Anna Śliwa
W publikacji zaproponowano nowe, multidyscyplinarne spojrzenie na poezję i prozę Mirona Białoszewskiego. Głównym celem dociekań uczyniono problem widzenia i wizualności w twórczości autora Rozkurzu. Autorka zbadała wizualność potencjalnie tkwiącą w języku. Podkreśliła rolę, jaką przy pisaniu Ballad rzeszowskich odegrał partner pisarza — Leszek Soliński, historyk sztuki i malarz. Książka odsłania mało znany, praktycznie do tej pory nie badany, problem percepcji dzieł sztuki w prozie Białoszewskiego. Ostatni rozdział ukazuje ambiwalentny stosunek pisarza do wizualności. Wzrok pozwala bowiem na bezinteresowny zachwyt światem i sztuką, z drugiej jednak strony okazuje się wcale nie „najszlachetniejszym” ze zmysłów, ale „chamskim”, zachłannym, pochłaniającym wszystko bez szczególnego wyboru. Widzenie, pojmowane jako „konsumowanie na chama”, można odczytywać jako metaforę, w której Białoszewski zawarł projekt własnej twórczości. Świadomie balansując na granicy, pisarz sytuował swoje postrzeganie i wyrażanie świata pomiędzy: uchem a okiem, wzrokiem a niewidzeniem, kontemplacją i konsumpcją, wreszcie życiem a sztuką. Anna Śliwa jest interpretatorką wyśmienitą. Jej objaśnienia zaskakują nie ryzykownymi hipotezami lecz oczywistościami, które wcześniej uchodziły uwadze. (…) Nie daje się omamić żadnym stereotypom, nie tylko tym związanym bezpośrednio z interpretacją Białoszewskiego. Pozostaje czujna także wówczas, gdy dotyka tematów bardziej ogólnych, nasuwających piszącemu gotowe formuły. Praca Anny Śliwy, chociaż świetnie spełnia wszystkie warunki rozprawy doktorskiej, nie przypomina typowych rozpraw. Czułość autorki wobec swego tematu wyraziła się nie tylko w drobiazgowych poszukiwaniach archiwalnych, opanowaniu bogatego stanu badań i uważnym przyjrzeniu się interpretowanym materiałom, ale również w organizowaniu własnego tekstu (…). To jest praca osoby rozmiłowanej w tym, co robi. I ta fascynacja udziela się czytelnikowi, w każdym razie temu czytelnikowi, który podjął się recenzowania tego bardzo udanego studium. Fragment recenzji Zdzisława Łapińskiego Malarskie fascynacje i wizualna wrażliwość autora, który odkrył literacką wartość „gadania” i część swoich tekstów stworzył nagrywając je najpierw na taśmę magnetofonową, do tej pory pozostawały raczej na marginesie zainteresowań badaczy. (…) Samo dostrzeżenie tego tematu jest pierwszą przesłanką sukcesu doktorantki a dokonane przez nią opracowanie stanowi niewątpliwie cenne uzupełnienie naszej wiedzy o jednym z ważniejszych dwudziestowiecznych poetów polskich. Cały tok wywodu cechuje się wyjątkową dojrzałością metodologiczną, autorka jest doskonale świadoma reguł swojego postępowania, a zarazem wolna od doktrynerstwa w stosowaniu przyjętych założeń. Uruchamia bogatą erudycję z zakresu historii sztuki dla ukazania kontekstów zjawisk badanych w twórczości Białoszewskiego a jednocześnie nie rezygnuje z posługiwania się intuicją w interpretacji tekstów poety. Szczególnie dobrym sprawdzianem trafności jej oglądu poezji Białoszewskiego wydaje mi się to, że pracując na innym polu i idąc inną drogą niż Stanisław Barańczak, pokazuje od nowej strony tę istotną cechę twórczości poety, którą autor książki Język poetycki Mirona Białoszewskiego ukazał w jego stosunku do języka właśnie. Cechą tą jest szczególna wieloaspektowość przy jednoczesnej zwięzłości, szczególna wielostronność tej poezji, a więc właśnie pozostawanie pomiędzy. Fragment recenzji Małgorzaty Czermińskiej … wpisując się w nurt nowej fazy recepcji twórczości pisarza, wnosi Anna Śliwa do badań nad twórczością Białoszewskiego wiele nowych i oryginalnych projektów lektury. Doceniając decyzję Autorki, aby usytuować swoje badania w tym obszarze, gdzie interesujący staje się Białoszewski nie „nasłuchujący”, ale „postrzegający”, a z perspektywy tekstu — to, co wizualne, wzrokowe, napisowe, doceniając także to, że Anna Śliwa — korzystając z wytyczonych szlaków — idzie swoją drogą, wnosząc cenne poznawczo wątki do rozważań nad dziełem pisarza, stwierdzam także, że dobór zagadnień, które stanowią treść kolejnych rozdziałów, jest faktycznie jednym z ciekawszych sposobów ujęcia problemów sfery wizualnej w pisarstwie Białoszewskiego. Dokonany w sposób przemyślany sprawia, że książka jest atrakcyjna w swoim zdynamizowaniu i zaplanowanych „przejściach” od sztuki do języka. Fragment recenzji Romualda Cudaka Anna Śliwa — dr nauk humanistycznych, ukończyła filologię polską i historię sztuki na Uniwersytecie Gdańskim. Publikowała w „Pamiętniku Literackim”, „Tekstach Drugich”, „Twórczości”, „Frazie”, „Baroku”, „Archivolcie”, „Slavica Gandensia”, „Blizie” oraz wydawnictwach zbiorowych, m. in. Space of a Garden – Space of Culture (Cambridge Scholars Publishing: Newcastle upon Tyne 2008), (Un)masking Bruno Schulz. New Combinations, Further Fragmentations, Ultimate Reintegrations (Rodopi: Amsterdam — New York 2009), Polonistyka bez granic (Universitas: Kraków 2011). Interesuje się literaturą polską XX wieku, problematyką interferencji sztuk, zagadnieniem percepcji wizualnej, rolą wzroku w literaturze, kulturze i sztuce, grafiką. Pracuje w Dziale Sztuki Muzeum Miasta Gdyni.
Sztuka czy naród? Monografia pisarska Andrzeja Trzebińskiego
Elżbieta Janicka
„Od dawna na temat literatury wojny i okupacji nikt nie napisał tak pasjonującej książki. Monografia Elżbiety Janickiej śmiałymi liniami kreśli obraz poezji, dramaturgii i publicystyki Andrzeja Trzebińskiego, odważnie podejmując bolesne kwestie jego artystycznych i politycznych wyborów. Dzięki temu postać pisarza staje się żywa i kontrowersyjna, a jego pełna pasji i światopoglądowych szamotań twórczość - przedmiotem naszego autentycznego zaciekawienia. To książka znakomicie uargumentowana naukowo, ale zarazem - co nietypowe w ocenie zjawisk tak odległych - pełna emocji: autorka jest zafascynowana swoim bohaterem, ale zarazem spiera się z nim i kłóci. Chciałoby się powiedzieć: jest to związek tyleż naukowy, co i uczuciowy. Mam wrażenie, że praca ta zamknie raz na zawsze pewną epokę w pisaniu o młodych autorach z kręgu "Sztuki i Narodu", którzy pozostawali pod wpływem Konfederacji Narodu - spadkobierczyni przedwojennego ONR-u. Książka Janickiej jest najlepszym przewodnikiem po twórczości Trzebińskiego, wśród prac poświęconych twórczości pokolenia Kolumbów należy do pozycji najlepszych”. Prof. dr hab. Stanisław Bereś "Ta książka jest rewelacją nie tylko dlatego, że prawdomównie operuje olbrzymim materiałem źródeł dokumentalnych i bibliografią stricte literacką. Jest ona rewelacją także z uwagi na umiejętności interpretacyjne, jakie poświadcza autorka - umiejętności niezrównane zwłaszcza w szczegółowych, subtelnych charakterystykach tekstów Andrzeja Trzebińskiego, przeznaczonych do druku i osobistych. (...) Charakteryzująca książkę Janickiej wiedza o literaturze ojczystej, piśmiennictwach europejskich, o tradycjach refleksji filozoficznej i złowrogich mitach imperialnych - jest gwarancją odkrywczości jej lektur". Prof. dr hab. Alina Brodzka-Wald
Sztuka czy naród? Monografia pisarska Andrzeja Trzebińskiego
Elżbieta Janicka
„Od dawna na temat literatury wojny i okupacji nikt nie napisał tak pasjonującej książki. Monografia Elżbiety Janickiej śmiałymi liniami kreśli obraz poezji, dramaturgii i publicystyki Andrzeja Trzebińskiego, odważnie podejmując bolesne kwestie jego artystycznych i politycznych wyborów. Dzięki temu postać pisarza staje się żywa i kontrowersyjna, a jego pełna pasji i światopoglądowych szamotań twórczość - przedmiotem naszego autentycznego zaciekawienia. To książka znakomicie uargumentowana naukowo, ale zarazem - co nietypowe w ocenie zjawisk tak odległych - pełna emocji: autorka jest zafascynowana swoim bohaterem, ale zarazem spiera się z nim i kłóci. Chciałoby się powiedzieć: jest to związek tyleż naukowy, co i uczuciowy. Mam wrażenie, że praca ta zamknie raz na zawsze pewną epokę w pisaniu o młodych autorach z kręgu "Sztuki i Narodu", którzy pozostawali pod wpływem Konfederacji Narodu - spadkobierczyni przedwojennego ONR-u. Książka Janickiej jest najlepszym przewodnikiem po twórczości Trzebińskiego, wśród prac poświęconych twórczości pokolenia Kolumbów należy do pozycji najlepszych”. Prof. dr hab. Stanisław Bereś "Ta książka jest rewelacją nie tylko dlatego, że prawdomównie operuje olbrzymim materiałem źródeł dokumentalnych i bibliografią stricte literacką. Jest ona rewelacją także z uwagi na umiejętności interpretacyjne, jakie poświadcza autorka - umiejętności niezrównane zwłaszcza w szczegółowych, subtelnych charakterystykach tekstów Andrzeja Trzebińskiego, przeznaczonych do druku i osobistych. (...) Charakteryzująca książkę Janickiej wiedza o literaturze ojczystej, piśmiennictwach europejskich, o tradycjach refleksji filozoficznej i złowrogich mitach imperialnych - jest gwarancją odkrywczości jej lektur". Prof. dr hab. Alina Brodzka-Wald
Anna Wendorff
Po raz pierwszy w Polsce zaprezentowano doświadczenia w dziedzinie nauczania niepełnosprawnych w muzeach brytyjskich. Książka jest przykładem profesjonalizmu badacza i znajomości zagadnienia w skali światowej. Z recenzji prof. dr. hab. Waldemara Delugi Ciekawe jest zestawienie w publikacji tematów, które zazwyczaj podejmowane są oddzielnie, dotyczących audiodeskrypcji, antropologii zmysłów czy dostępności w muzeum. Interesujące jest omówienie tych trzech komponentów i niejako skonfrontowanie ich ze sobą w jednej książce. Na uwagę zasługuje również studium przypadku londyńskich muzeów, które może być szczególnie absorbujące dla polskich czytelników: historyków sztuki, muzealników, osób zajmujących się dostępnością w placówkach muzealnych. Monografia ma charakter interdyscyplinarny, czerpie z badań z zakresu historii sztuki, translatoryki czy antropologii, co uważam za jej największą zaletę. Wysoko oceniam również przedstawione studium przypadku londyńskich muzeów, które może stać się przykładem dobrych praktyk dla polskich artystów, kuratorów i muzealników. Z recenzji dr. hab. Łukasza Chmielewskiego This is the first time that a Polish academic has discussed the experience of teaching the disabled in British museums. The book exemplifies the researcher's professionalism and expertise in the discussed area on a global scale. From a review by Professor Waldemar Deluga, PhD In her publication, the author interestingly juxtaposes topics that are usually dealt with separately, namely audio description, anthropology of the senses and accessibility in museums. lt is especially engaging to follow the analysis of these three components and their intersection in one book. The case study of London museums is also noteworthy, as it may be of particular interest to Polish readers: art historians, museologists and those concerned with accessibility in museum institutions. The monograph has an interdisciplinary character, drawing on research in art history, translation studies and anthropology, which I consider to be its greatest strength. I also highly appreciate the presented case study of London museums, which can become an example of good practice for Polish artists, curators and museum professionals. From a review by Associate Professor Łukasz Chmielewski, PhD
Sztuka felietonu Stefana Kisielewskiego
Monika Wiszniowska
Stefan Kisielewski to postać niezwykle barwna. Choć był zarówno kompozytorem, poważnym publicystą, jak i twórcą powieści, najbardziej znany jest jako autor felietonów, które przez bez mała pięćdziesiąt lat publikował w „Tygodniku Powszechnym”. Można bez większej przesady powiedzieć, iż był absolutnym mistrzem w dziedzinie tej „małej formy”. Publikacja Sztuka felietonu Stefana Kisielewskiego przeznaczona jest zarówno dla czytelnika profesjonalnego, jak i tego, któremu nazwisko autora Lat pozłacanych, lat szarych mówi dziś już niewiele. Autorka pragnie pokazać słynnego Kisiela przede wszystkim jako mistrza felietonowej formy, jako autora, który w niezwykle trafny sposób analizuje i opisuje rzeczywistość, ale także człowieka, który dzięki umiejętności dostrzegania wszelkich absurdów PRL-u, ale przede wszystkim dzięki wyznawanym głośno wartościom i stałości poglądów, stał się dla wielu czytających jego felietony nauczycielem i mistrzem.
Sztuka felietonu Stefana Kisielewskiego
Monika Wiszniowska
Stefan Kisielewski to postać niezwykle barwna. Choć był zarówno kompozytorem, poważnym publicystą, jak i twórcą powieści, najbardziej znany jest jako autor felietonów, które przez bez mała pięćdziesiąt lat publikował w „Tygodniku Powszechnym”. Można bez większej przesady powiedzieć, iż był absolutnym mistrzem w dziedzinie tej „małej formy”. Publikacja Sztuka felietonu Stefana Kisielewskiego przeznaczona jest zarówno dla czytelnika profesjonalnego, jak i tego, któremu nazwisko autora Lat pozłacanych, lat szarych mówi dziś już niewiele. Autorka pragnie pokazać słynnego Kisiela przede wszystkim jako mistrza felietonowej formy, jako autora, który w niezwykle trafny sposób analizuje i opisuje rzeczywistość, ale także człowieka, który dzięki umiejętności dostrzegania wszelkich absurdów PRL-u, ale przede wszystkim dzięki wyznawanym głośno wartościom i stałości poglądów, stał się dla wielu czytających jego felietony nauczycielem i mistrzem.
red. Zenon Mojżysz, red. Jadwiga Uchyła-Zroski
„W monografii zatytułowanej Sztuka i jej wartości zagadnienia te ukazane zostały w trzech logicznie powiązanych częściach: w rozważaniach teoretycznych związanych ze sztuką, w praktycznym podejściu do sztuki, w jej osobistym przeżywaniu, doświadczaniu i tworzeniu, a także w procesie szeroko pojętej edukacji estetycznej. [...] Mówiąc o sztuce, dotykamy zagadnień związanych z różnymi jej dziedzinami: tradycyjnymi i bardziej nowoczesnymi. Możemy też doszukiwać się wartości w niej zawartych na różnych płaszczyznach, zarówno w istniejących już dziełach, jak i w samym akcie tworzenia, w interpretacji i odbiorze. Takie wieloaspektowe odniesienie do wartości świadczy nie tylko o bogactwie sztuki, ale także o szerokich możliwościach i konieczności wykorzystania kontaktu z nią w edukacji”. – Z recenzji wydawniczej prof. dr hab. Elżbiety Szubertowskiej
Sztuka i wychowanie w XXI wieku. W poszukiwaniu zagubionej teorii sztuki życia i sztuki w wychowaniu
Mirosława Zalewska-Pawlak
Praca pomyślana jest i zrealizowana w sposób kompetentny i ciekawy. Tytuł zapowiada ujęcie wielostronne, a zarazem prospektywne, musi więc budzić zainteresowanie wzmocnione nieco intrygującym podtytułem, odwołaniem do "sztuki życia" powiązanej ze sztuką rozumianą konwencjonalnie i pedagogicznie [...]. Pierwsze 15-lecie XXI wieku zostało zaprezentowane w świetle wyważonej strategii badawczej, nie tyle przez pryzmat tęsknoty za wartościami utraconymi czy lęku w obliczu nieznanych zagrożeń, ale z dojrzałą ostrożnością i pedagogiczną rozwagą. Autorka uzasadnia, jak w świetle niepokojów i zagrożeń sztuka, różnie przecież pojmowana, może towarzyszyć człowiekowi w budowaniu jego humanistycznego człowieczeństwa [...]. Recenzowana monografia przewyższa wiele skądinąd cennych, znanych mi publikacji, jest bowiem przykładem ujęcia w wielorakiej perspektywie, historycznej i aktualnej, polskiej i włoskiej, teoretycznej i praktycznej. Stanowi dzieło autorskie w pełni oryginalne. z recenzji prof. dr hab. Ireny Wojnar
Sztuka i życie. Instrukcja obsługi
Kjetil Roed
Jakie jest znaczenie sztuki w naszym życiu? Sztuka jest unikalnym narzędziem badawczym pozwalającym nam szukać odpowiedzi na pytania, kim jesteśmy i czym może być dobre życie. Na kartach tej książki Kjetil Red, odwołując się do dzieł sztuki, analizuje jedenaście różnych cnót uważność, rozwagę, wycofanie, ciekawość, świadomość, nadzieję, współpracę, dwójpatrzenie, rzemiosło, miłość i solidarność jego intencją zaś jest ukazanie, że poprzez kontakt ze sztuką możemy uzyskać głębsze zrozumienie tych wartości. W ujęciu Reda wyszczególnione cnoty i odpowiadające im dzieła nie tylko prowadzą do alternatywnego postrzegania sztuki, lecz także doskonalą umiejętność kształtowania samego siebie i patrzenia na świat zgodnie z wyznawanymi wartościami. ...wspaniałe dzieło pełne refleksji o sztuce i życiu. - Marianne Solberg, Ny Tid Sztuka może pomóc w niekończącym się zadaniu poznawania samego siebie. Oto optymistyczny przekaz mądrej i pięknej książki Kjetila Reda. - Knut Hoem, NRK Książka Kjetila Reda jest zabawna, inteligentna i nie przestaje fascynować. Poprzez śmiały montaż różnych technik Red tworzy zupełnie nieprzewidywalny tekst. - Sinziana Ravini, Kunstkritikk Kjetil Red - ukończył studia z zakresu filozofii i komparatystyki literackiej. Jest redaktorem czasopisma Billedkunst i krytykiem sztuki, współpracuje z dziennikiem Vrt Land, ma też na koncie wiele tekstów dotyczących sztuki współczesnej, opublikowanych między innymi w Aftenposteni na stronie kunstkritikk.no. Red pisze również o filmie, teatrze i literaturze.
Sztuka jako interpretacja. Z problemów dyskursu artystycznego
Ryszard Solik
Czytelnik znajdzie w niniejszej książce inny obraz doświadczenia sztuki niż ten utrwalony tradycją i rozpowszechnionymi w obiegowej opinii przeświadczeniami. W proponowanym ujęciu problemu kulturowa tożsamość obiektu artystycznego kształtowana jest nie tyle przez własności formalne, stylistyczne czy rodzaj plastycznego uformowania, ile w głównej mierze w praktyce dyskursywnej i w interpretacji. W przedstawionej koncepcji Autor rezygnuje z pojmowania przedmiotu artystycznego jako struktury kompletnej, zamkniętej i niezależnej, kwestionuje mit „dzieła samego w sobie”. Podkreśla za to wagę kulturowych uwikłań i relacji, w obrębie których „artystyczność” okazuje się negocjowana i konstruowana, a nie ustalona własnościami obiektu. Interpretacja nie jest tu rozumiana jako aktywność przedmiotu zmierzająca do ujawnienia ukrytego przesłania i sensu, lecz wpisana w dzieło, stanowi jego integralną część. Autor, analizując między innymi przypadek tak słynnego i uznanego obrazu, jak Gioconda, z powodzeniem dowodzi, że sztuka nie może istnieć sama przez się, ale wyłącznie przez swe kolejne interpretacje. Publikacja będzie wartościową pozycją dla odbiorców związanych z różnymi dyscyplinami humanistyki (kulturoznawstwo, estetyka, filozofia sztuki, teoria sztuki, krytyka artystyczna), zajmujących się szeroko rozumianą teorią i interpretacją dzieła sztuki, a także dla twórców, artystów, studentów wielu kierunków humanistyki oraz po prostu – dla uczestników współczesnej kultury artystycznej. Książkę poleca Dziennik Teatralny
Sztuka Kulinarna Zjednoczonych Emiratów Arabskich. Historia, tradycje, przepisy
Jolanta Mikołajczyk
Jak upiec domowe lawasze, samodzielnie zrobić hummus, przyrządzić pasztet z daktyli i co jest najważniejsze przy robieniu sałatki tabbouleh? Emirackie przepisy, czerpiące zarówno z rodzimej kuchni, jak i zwyczajów kulinarnych mieszkających w ZEA imigrantów, pozwolą ci przygotować zdrowy posiłek na co dzień, umilić sobie czas oryginalnym deserem lub zaskoczyć gości niezwykłym, pysznym daniem, którego z pewnością wcześniej nie jedli! Kuchnia emiracka to zarówno proste, beduińskie potrawy, ekskluzywne rarytasy oprószone złotem, jak i mnóstwo dań wywodzących się z różnych stron świata, które przybyły tu wraz z migrantami. Skąd się wzięła kulinarna mieszanka prostych potraw z daktyli i nabiału, przepisów indyjskich, pakistańskich i libańskich? Jakie potrawy Emiratczycy przygotowują na specjalne okazje? Z książki tej dowiesz się, jak gotowały i tworzyły przepisy Emiratki, oraz jak dzisiaj wyglądają emirackie restauracje, w których można odkryć lokalne wersje potraw pochodzących z różnych stron świata. Jolanta Mikołajczyk ukończyła studia na kierunku Informacja Naukowa i Bibliotekoznawstwo na UW ze specjalizacją biblioterapia. W czasie pracy w warszawskich bibliotekach i czytelniach naukowych pisała artykuły do „Poradnika bibliotekarza”. Należała do polskiej sekcji IBBY. Od 17 lat mieszka w Zjednoczonych Emiratach Arabskich, gdzie zajmuje się odkrywaniem tajników tradycyjnej kultury i sztuki użytkowej. Była m.in. autorką artykułów do czasopisma „Psychologia Sukcesu” i korespondentką Informacyjnej Studenckiej Agencji (ISA). Jej hobby to szeroko rozumiana kultura świata arabskiego, celtyckiego i genealogia.
Dagmara Rode, Marcin Składanek, Maciej Ożóg
Tom ofiarowujemy Panu Profesorowi Ryszardowi W. Kluszczyńskiemu jako Jego uczniowie i uczennice, współpracownicy i współpracownice, przyjaciele i przyjaciółki. Książka ta stanowi formę podziękowań za intelektualne stymulacje, motywacje do eksplorowania twórczych działań oraz nade wszystko za naukowe inspiracje, jakie Mu zawdzięczamy. Trudno bowiem znaleźć osobę badającą filmową awangardę, sztukę wideo, a szczególnie sztukę nowych mediów i kulturę cyfrową, która nie odnosiłaby się do zaproponowanych przez Profesora ujęć, konceptualnych schematów i teoretycznych konstruktów lub w inny sposób nie czerpała z Jego dorobku - bogatego i ważnego dla współczesnych dyskursów kulturoznawczych. Tematyczne zróżnicowanie publikacji dowodzi, iż analizy sztuki i kultury nowych mediów - jakkolwiek ustanawiają węzłowy i najbardziej doniosły obszar refleksji Profesora - nie wyczerpują Jego zainteresowań oraz poszukiwań badawczych. Ze Wstępu Sztuka ma znaczenie jest tomem o charakterze jubileuszowym, ale to przeznaczenie nie zdominowało konceptu całości publikacji, którą można określić jako bardzo interesującą, przekrojową lekturę na temat sztuki współczesnej. Niezwykle cenne jest to, iż książka stanowi wyraz nie tylko rozmaitych powinowactw intelektualnych z Profesorem Kluszczyńskim, lecz także ciekawy zapis aktualnego stanu polskich badań nad kulturą wizualną, audialną, literacką, audiowizualną, popularną. Znajdują się w niej bowiem teksty o różnej randze i różnorodnym charakterze, w których podejmowane są zagadnienia z rozmaitych kręgów szeroko pojętej sztuki. Autorzy dali wyraz swych zainteresowań, niejednokrotnie zbieżnych z pracami Profesora Kluszczyńskiego albo inspirowanych nimi, jak również zaprezentowali obecnie prowadzone przez siebie badania lub po prostu, w sposób niemal osobisty, spisali własne przemyślenia na tematy, które często nie znajdują swego miejsca w licznych publikacjach, a czasem czekają na odpowiedni moment, by ujrzeć światło dzienne. Z recenzji dr hab. Barbary Kity, prof. UŚ
Sztuka mediów. O świadomości gatunkowej dziennikarzy prasowych
Magdalena Ślawska
Książka jest próbą opisu świadomości gatunkowej współczesnych dziennikarzy prasowych. Jest także próbą odpowiedzi na pytania dotyczące dziennikarskiego warsztatu: procesu powstawania tekstów, wyboru gatunku czy postrzegania czytelnika. Autorka definiuje świadomość gatunkową nie tylko jako wiedzę o gatunkach, ale przede wszystkim jako umiejętność przełożenia gatunkowego wzorca na tekst. Zakłada, że przejawia się ona w wyborze tematu, struktury czy językowego stylu. Ale jest przede wszystkim pewną indywidualną strategią, interpretacją rzeczywistości, w której podstawowym mechanizmem jest osobowość autora. Przyjęta w opisie zagadnienia perspektywa sztuki jako umiejętności, która jednocześnie pełniła funkcję doprecyzowania omawianych gatunków: wywiadu, felieton i reportażu, pokazała dziennikarstwo jako sztukę mediów. Zaprezentowane badania pewnego wycinka dziennikarskiej społeczności są świadectwem, że mimo kryzysu dziennikarstwa, jaki obserwujemy w mediach, jest wciąż miejsce na dziennikarstwo wysokie i profesjonalne. Ujęcie komunikacji w perspektywie scenograficznej: sceny, widowni i kulis, pokazało, że dziennikarskie opowieści dowodzą płynności tych kategorii oraz tworzą pewien obraz współczesnej kultury. Książka adresowana jest do szerokiego grona badaczy współczesnych mediów, to znaczy językoznawców, medioznawców, komunikologów oraz studentów kierunków humanistycznych, których interesuje perspektywa dziennikarskiego warsztatu.
Sztuka na dawnych Kresach Wschodnich Rzeczypospolitej. Fotografie z XIX wieku
Wojciech Walanus
W utrwalaniu i popularyzowaniu pamięci o dawnych Kresach Wschodnich Rzeczypospolitej centralną rolę odgrywają fotografie archiwalne, bez których poznawanie tej części polskiego dziedzictwa kulturowego byłoby praktycznie niemożliwe. Fototeka Instytutu Historii Sztuki Uniwersytetu Jagiellońskiego przechowuje ponad dwa tysiące odbitek, ukazujących dzieła sztuki z tamtych terenów. Książka prezentuje najcenniejszy fragment tego zasobu: osiemdziesiąt fotografii powstałych w XIX wieku, mogących zatem uchodzić za „inkunabuły” polskiej fotografii dokumentacyjnej. Wśród ich autorów znalazły się nazwiska wielu wybitnych mistrzów obiektywu (m.in. Teodora Szajnoka, Józefa Czechowicza, Michała Greima i Edwarda Trzemeskiego), a zróżnicowana tematyka fotografii obejmuje widoki miast, budowle i ich wyposażenie, projekty architektoniczne, a nawet zabytki archeologiczne i wnętrza ekspozycji muzealnych. Dr Wojciech Walanus – historyk sztuki, autor licznych publikacji dotyczących rzeźby późnogotyckiej; od kilku lat jako kierownik Fototeki Instytutu Historii Sztuki UJ zajmuje się naukowym opracowywaniem jej dziejów i zbiorów. Dr hab. Andrzej Betlej – historyk sztuki, autor wielu publikacji z zakresu historii sztuki nowożytnej, ze szczególnym uwzględnieniem mecenatu polskich rodów szlacheckich i sztuki ziem wschodnich Rzeczypospolitej; od wielu lat zaangażowany w projekt inwentaryzacji zabytków sztuki sakralnej na dawnych polskich Kresach Wschodnich.
Sztuka na dawnych Kresach Wschodnich Rzeczypospolitej. Fotografie z XIX wieku
Wojciech Walanus
W utrwalaniu i popularyzowaniu pamięci o dawnych Kresach Wschodnich Rzeczypospolitej centralną rolę odgrywają fotografie archiwalne, bez których poznawanie tej części polskiego dziedzictwa kulturowego byłoby praktycznie niemożliwe. Fototeka Instytutu Historii Sztuki Uniwersytetu Jagiellońskiego przechowuje ponad dwa tysiące odbitek, ukazujących dzieła sztuki z tamtych terenów. Książka prezentuje najcenniejszy fragment tego zasobu: osiemdziesiąt fotografii powstałych w XIX wieku, mogących zatem uchodzić za „inkunabuły” polskiej fotografii dokumentacyjnej. Wśród ich autorów znalazły się nazwiska wielu wybitnych mistrzów obiektywu (m.in. Teodora Szajnoka, Józefa Czechowicza, Michała Greima i Edwarda Trzemeskiego), a zróżnicowana tematyka fotografii obejmuje widoki miast, budowle i ich wyposażenie, projekty architektoniczne, a nawet zabytki archeologiczne i wnętrza ekspozycji muzealnych. Dr Wojciech Walanus – historyk sztuki, autor licznych publikacji dotyczących rzeźby późnogotyckiej; od kilku lat jako kierownik Fototeki Instytutu Historii Sztuki UJ zajmuje się naukowym opracowywaniem jej dziejów i zbiorów. Dr hab. Andrzej Betlej – historyk sztuki, autor wielu publikacji z zakresu historii sztuki nowożytnej, ze szczególnym uwzględnieniem mecenatu polskich rodów szlacheckich i sztuki ziem wschodnich Rzeczypospolitej; od wielu lat zaangażowany w projekt inwentaryzacji zabytków sztuki sakralnej na dawnych polskich Kresach Wschodnich.
Sztuka sakralna Krakowa w wieku XIX. Część II. Matejko i Wyspiański
Wojciech Bałus
WSTĘP I KOŚCIÓŁ MARIACKI Wprowadzenie Restauracja bazyliki i powstanie dekoracji malarskiej Opis malowideł Kontekst europejski Kontekst krakowski Ikonografia i sens ideowy Dekoracja tryforiów Pierwsze witraże Wyspiańskiego i Mehoffera II KOŚCIÓŁ FRANCISZKANÓW Wprowadzenie Wielki pożar Krakowa, zniszczenie i odbudowa kościoła Franciszkanów Konkurs na dekorację malarską kościoła i historia jej wykonania Dyspozycja malowideł ściennych i jej stosunek do architektury Dekoracja ornamentalna, jej system, reguły i wzory Program dekoracji malarskiej Intermezzo: witraże dominikańskie, projekty dla Biecza i prace przy krakowskim kościele św. Krzyża Historia powstania witraży Witraż ze świętym Franciszkiem Witraż z błogosławionymi klaryskami (bł. Salomeą) Witraże z przedstawieniami żywiołu wody i ognia Witraż z Bogiem Ojcem Nowa koncepcja witrażu Sens ideowy dekoracji kościoła Franciszkanów Dygresja: zagadka "Żywiołów" III KATEDRA NA WAWELU Wprowadzenie Okoliczności i czas powstania projektów Wyspiańskiego Tragiczny wybór - tragiczne skutki Niesamowite i nieredukowalne Czyn, dojrzewanie i wybór Losu Dwa oblicza chłopa Historia monumentalna ZAKOŃCZENIE Zasammenfassung Indeks nazwisk Źródła ilustracji
Sztuka sakralna Krakowa w wieku XIX. Część IV. Malarstwo witrażowe
Tomasz Szybisty
Publikacja jest monografią dziewiętnastowiecznych witraży kościelnych Krakowa. W trzech rozdziałach wyznaczonych chronologicznie (1815–1850, 1850–1883, 1883–1897), a przez to odzwierciedlających etapy ewolucji tego gatunku sztuki na gruncie lokalnym, zaprezentowano analizy historyczno-artystyczne zachowanych i niezachowanych przeszkleń witrażowych oraz związanych z nimi projektów. Omawiane prace zostały ukazane w kontekście rozwoju witrażownictwa oraz innych gałęzi sztuki polskiej i europejskiej wieku XIX. Do ważniejszych kwestii poruszonych w publikacji należy problem autorstwa poszczególnych kwater w słynnym cyklu okna zachodniego w kościele Mariackim, projektowanych przez Józefa Mehoffera i Stanisława Wyspiańskiego, oraz okoliczności powstania „odkrytych” przed kilku laty witraży Fritza Geigesa do katedry na Wawelu.
Sztuka skutecznego porozumiewania się
Matthew McKay, Martha Davis, Patrick Fanning
Książka ta, kompendium wiedzy na temat sztuki porozumiewania się, omawia zasady jasnej i skutecznej komunikacji. Rzetelną i profesjonalną wiedzę przedstawiono w przystępny sposób, a opisy poszczególnych umiejętności uzupełniono wieloma przykładami i praktycznymi ćwiczeniami.
Grażyna Krupińska
Urodzona w Sankt Petersburgu niemieckojęzyczna pisarka Lou Andreas-Salomé (1861–1937) była postacią ze wszech miar samodzielną i oryginalną. W życiu prywatnym przyjaźniła się z Friedrichem Nietzsche, była muzą i powierniczką poety Rainera Marii Rilkego, ale i gorącą zwolenniczką Sigmunda Freuda oraz psychoanalizy. Andreas-Salomé, należąca do najciekawszych postaci kobiecych w życiu kulturalnym Niemiec, była autorką powieści i nowel, esejów, a także książek filozoficznych, krytycznoliterackich, religioznawczych oraz psychoanalitycznych. Niniejsza monografią jest pierwszą w polskim literaturoznawstwie rekonstrukcją poglądów estetycznych Andreas-Salomé, dotyczących artysty, procesu twórczego, dzieła sztuki, odbiorcy oraz wartości estetycznej. Pisarka, jako wyznawczyni filozofii życia, uważała, że sztuka bez życia nie miałaby racji bytu, zaś życie bez sztuki nie mogłoby objawić swej mocy. Z kolei kategoria „pomiędzy”, będąca immanentną cechą człowieka epoki modernizmu, okazuje się najbardziej dotyczyć artysty skazanego na ciągłe balansowanie pomiędzy ekstremami – bólem a szczęściem, zdrowiem a chorobą.
Grażyna Krupińska
Urodzona w Sankt Petersburgu niemieckojęzyczna pisarka Lou Andreas-Salomé (1861–1937) była postacią ze wszech miar samodzielną i oryginalną. W życiu prywatnym przyjaźniła się z Friedrichem Nietzsche, była muzą i powierniczką poety Rainera Marii Rilkego, ale i gorącą zwolenniczką Sigmunda Freuda oraz psychoanalizy. Andreas-Salomé, należąca do najciekawszych postaci kobiecych w życiu kulturalnym Niemiec, była autorką powieści i nowel, esejów, a także książek filozoficznych, krytycznoliterackich, religioznawczych oraz psychoanalitycznych. Niniejsza monografią jest pierwszą w polskim literaturoznawstwie rekonstrukcją poglądów estetycznych Andreas-Salomé, dotyczących artysty, procesu twórczego, dzieła sztuki, odbiorcy oraz wartości estetycznej. Pisarka, jako wyznawczyni filozofii życia, uważała, że sztuka bez życia nie miałaby racji bytu, zaś życie bez sztuki nie mogłoby objawić swej mocy. Z kolei kategoria „pomiędzy”, będąca immanentną cechą człowieka epoki modernizmu, okazuje się najbardziej dotyczyć artysty skazanego na ciągłe balansowanie pomiędzy ekstremami – bólem a szczęściem, zdrowiem a chorobą.