Popularnonaukowe i akademickie

5025
Завантаження...
EЛЕКТРОННА КНИГА

Tradycyjny bułgarski obrzęd weselny. Studium etnolingwistyczne

Joanna Mleczko

Praca poświęcona tradycyjnemu bułgarskiemu weselu ujmowanemu w kategoriach rite de passage. Sam obrzęd jest w niej traktowany jako tekst "kultury", tworzony przez elementy należące do różnych języków semiotycznych. Wykorzystując fakt, że czynność podjęta w czasie realizacji obrzędu potencjalnie łączy w sobie elementy jego kodu personalnego (subiekta i /lub obiekt), temporalnego, przestrzennego (usytuowanie w czasie i przestrzeni), przedmiotowego (wykorzystanie rekwizytu obrzędowego), werbalnego i muzycznego (jeśli towarzyszy jej wypowiadanie słów lub muzyka),  przy ekscerpcji materiałów źródłowych nacisk położono na kod akcjonalnym wesela. Analiza etnolingwistyczna wykorzystująca dane etnograficzne i językowe (teksty folkloru, terminologia, frazeologizmy, przysłowia) pozwala  na odkrycie sensów symbolicznych, jakie niosą ze sobą konkretne działania oraz funkcji, które spełniają w planie semantycznym obrzędu.

5026
Завантаження...
EЛЕКТРОННА КНИГА

Tragedia egzystencji. Niewygodne odpowiedzi na wielkie pytania

David Benatar

Logiczny wywód Davida Benatara, w którym przedstawia ludzkie życie jako tragiczną pułapkę. Sens, którego szukamy, jest nam w większości niedostępny. Doświadczamy więcej bólu i cierpienia, niż potrafimy przed sobą przyznać. Śmierć nas od nich wybawia, ale sama w sobie stanowi tragedię. Nie ma zbawienia, a nieśmiertelność jest ułudą. Bezsens życia i nieuchronność śmierci - to dwie szczęki egzystencjalnego imadła. Czy nasze życie ma sens, czy go nie ma? Czy nieunikniona śmierć jest czymś złym? Czy nieśmiertelność byłaby lepsza? A może lepiej byłoby - biorąc pod uwagę wszystkie okoliczności - przyśpieszyć śmierć i popełnić samobójstwo? Wiele osób zadaje sobie te pytania - a niektórzy są przez nie wręcz nękani. Co zaskakujące, filozofowie analityczni powiedzieli stosunkowo niewiele na temat sensu życia. Kiedy zajmowali się "wielkimi pytaniami", mieli tendencję - niczym pisarze popularni - do udzielania pocieszających, optymistycznych odpowiedzi. Tragedia egzystencji zachęca czytelnika do jasnego i nieskrępowanego spojrzenia na ludzką kondycję. David Benatar w swojej książce prezentuje konkretny i nieoderwany od rzeczywistości pesymizm w odniesieniu do centralnych zagadnień ludzkiej egzystencji. Twierdzi, że choć nasze życie może mieć jakiś sens, to i tak ostatecznie jesteśmy mało istotnymi bytami, które dodatkowo są tym faktem przerażone. Uważa ponadto, że jakość ludzkiego życia - choć dla niektórych mniej zła niż dla innych - nawet w najlepszych przypadkach pozostawia wiele do życzenia. Co gorsza, śmierć na ogół wcale nie jest rozwiązaniem - w rzeczywistości raczej zaostrza niż łagodzi kosmiczny bezsens naszej egzystencji. Choć może uwolnić nas od cierpienia, wiąże się z kolejnym kosztem - unicestwieniem. Niesie to za sobą wielowątkowe implikacje, które rzutują na to, w jaki sposób powinniśmy podchodzić do wielu spraw, w tym do nieśmiertelności i samobójstwa. Przyczynia się także do naszego wyobrażenia głębszego sensu ludzkiego życia. W ostatecznym rozrachunku to przemyślane, prowokacyjne i dogłębnie szczere podejście do wielkich życiowych pytań zainteresuje każdego, kto zastanawia się, dlaczego tu jesteśmy i jak powinniśmy żyć. Ludzie nie lubią otrzymywać złych wieści, przynajmniej nie na swój temat lub na temat osób, z którymi są uczuciowo związani. W rzeczy samej, zaprzeczanie jest powszechną i dobrze znaną reakcją na złe wieści. (...) Choć optymiści mają odpowiedzi na wielkie pytania egzystencjalne, nie są to odpowiedzi właściwie, a przynajmniej tego będę dowodził. Ich odpowiedziom daje się wiarę - kiedy w ogóle ma to miejsce - ponieważ ludzie są rozpaczliwie tejże wiary złaknieni, a nie ze względu na moc świadczących za nimi argumentów. Tak jak nie wchodzi się do kościołów, żeby ogłaszać, że wierni się mylą, tak nie krąży się po domach, żeby dzielić się z mieszkańcami złą nowiną. Nie zatrzymuje się ciężarnych kobiet na ulicy, żeby strofować je i ich partnerów za stworzenie nowego życia. Nie mówi się dzieciom, że czeka je śmierć i że mama i tata winni byli nie sprowadzać ich na świat. Niemniej napisanie książki mieści się w granicach tego, co jest do przyjęcia. - fragmenty Polecają: Książka jest solidnie uargumentowana i nadzwyczaj dobrze napisana. Uderzyło mnie poczucie, że to filozofia najwyższej jakości, jaką kiedykolwiek czytałem: krótkie, jasne zdania, bez choćby jednego zmarnowanego lub źle umieszczonego słowa. Nawet ktoś o pogodniejszych poglądach od Benatara, kto pomimo tego skłonny jest potraktować jego argumenty poważnie, może ostatecznie zgodzić się z większością z nich. Nie postrzegam ludzkiego położenia tak pesymistycznie, jak David Benatar; ale odkryłem, że nie zgadzam się z nim w mniejszym stopniu, niż się spodziewałem - na przykład z jego wrażliwym i dociekliwym omówieniem samobójstwa. - David DeGrazia, George Washington University Warto przeczytać Tragedię egzystencji ze względu na zawarte w niej wnikliwe omówienie praktycznych implikacji przyjęcia szerokiego pesymistycznego przekonania, że ​​każde życie jest złe, gdy ocenia się je według dowolnej istotnej miary. - David Matheson, Carleton University, "The Philosophical Quarterly" Analizy Benatara są równie pięknie opracowane i napisane, jak i naukowe i przemyślane. Tragedia egzystencji to wspaniałe dzieło filozofii, zawierające również ważne spostrzeżenia dla wielu nauk społecznych i przyrodniczych, w tym psychologii, socjologii, biologii, a także medycyny i prawa. Polecę tę książkę nie tylko moim kolegom i studentom studiów licencjackich i magisterskich, ale także mojej rodzinie i przyjaciołom. "Tragedia egzystencji" to oszałamiające osiągnięcie głęboko empatycznego człowieka. - Todd Shackelford, kierownik Wydziału Psychologii, Oakland University Seria wydawnicza XYZ "Tragedia egzystencji" ukazała się w serii wydawniczej XYZ, poświęconej ważnym sprawom etycznym i egzystencjalnym.

5027
Завантаження...
EЛЕКТРОННА КНИГА

Tragiczny los artysty. Artur Grottger - Franciszek Wyspiański - Stanisław Wyspiański

Franciszek Ziejka

Autor przedstawia losy trzech artystów: Artura Grottgera, Franciszka Wyspiańskiego i jego syna - Stanisława. Dwóch z nich zazdrośni o sławę bogowie zabrali do siebie wyjątkowo szybko: Artur Grottger zmarł w wieku 30 lat, a Stanisław Wyspiański mając lat 38. Ojciec autora Wesela, Franciszek Wyspiański, przeżył wprawdzie 65 lat, ale przestał tworzyć w wieku lat 40. Dramat tych twórców przypomina setki innych "wybrańców bożych" od niepamiętnych wieków zabieranych z tego świata w wieku młodzieńczym. Historie trzydziestu z nich przywołano w obszernej rozprawie wstępnej. Mamy nadzieję, że Czytelnik z równą jak autor tej książki pasją zanurzy się w materiałach źródłowych ukazujących tragedię dwóch artystów znanych (Artura Grottgera i Stanisława Wyspiańskiego) i jednego mało znanego (Franciszka Wyspiańskiego), ale z wielu względów również zasługującego na pamięć potomnych. Franciszek Ziejka (ur. 1940), profesor honorowy Uniwersytetu Jagiellońskiego, historyk literatury i kultury polskiej, rektor Uniwersytetu Jagiellońskiego w latach 1999-2005, przewodniczący Konferencji Rektorów Akademickich Szkół Polskich w latach 2002-2005, członek czynny Polskiej Akademii Umiejętności, przewodniczący Społecznego Komitetu Odnowy Zabytków Krakowa (od 2005 roku). Przez osiem lat wykładał w uniwersytetach francuskich i portugalskich. Bada przede wszystkim dzieje literatury i kultury polskiej czasów narodowej niewoli. Autor kilkuset artykułów i około 20 książek naukowych, w tym: "Wesele" w kręgu mitów polskich (1977), Złota legenda chłopów polskich (1984), Paryż młodopolski (1993), Nasza rodzina w Europie (1995), Miasto poetów (2005), Moja Portugalia (2008), Mistrzowie słowa i czynu (2011), Polska poetów i malarzy (2011), Jan Paweł II i polski świat akademicki (2014), W drodze do sławy (2015). W druku znajduje się obecnie książka Podróże pisarzy.

5028
Завантаження...
EЛЕКТРОННА КНИГА

Tragizm w "Komedii" Dantego

Maria Maślanka-Soro

Książka Tragizm w "Komedii" Dantego jest próbą szczegółowej interpretacji jednego z ważnych aspektów poematu wielkiego florentczyka, który – jak dotąd – nie był przedmiotem wnikliwszych badań. Dzieło to, mimo struktury narracyjnej, wymyka się wszelkim próbom przyporządkowań genologicznych ze względu na tematykę, bogactwo znaczeń i relacji komunikacyjnych oraz struktur stylistyczno-językowych. Tytuł nadany przez Dantego – Comedia – (określenie Divina pochodzi od Boccaccia) – i mający swoje uzasadnienie w świetle średniowiecznych poetyk, nie wyklucza obecności w nim elementów tragicznych. Istotnie Boska Komedia zawiera szereg epizodów, zogniskowanych wokół „wielkich” potępionych z Piekła, które tworzą swoiste mikrostruktury tragiczne ze względu na sposób ukształtowania owych postaci, „odgrywających” swoje dramaty przed Dantem-pielgrzymem. Analogie pomiędzy nimi a bohaterami greckich tragedii dochodzą do głosu na poziomie świata wartości, rodzajów konfliktów, koncepcji winy i pewnych elementów narracji owych postaci czy epizodów, których są protagonistami, jak również ich nacechowania stylistyczno-językowego. Jednak dyskurs Dantego-autora, wywierający istotny wpływ zarówno na ową rzeczywistość, jak i na sposób, w jaki dochodzi ona do głosu w wypowiedziach poszczególnych postaci, dokonuje stopniowego demontażu tego, co tragiczne, znajdując dlań rozwiązanie w makrostrukturze „komicznej” dzieła.  

5029
Завантаження...
EЛЕКТРОННА КНИГА

Traktat o piekle

Andrzej Sarwa

Piekło jest stanem i miejscem wiecznej kary szatanów i dusz tych ludzi, którzy umierają w grzechu ciężkim. Pismo święte nazywa piekło również miejscem ciemności zewnętrznym, a to dlatego, że znajduje się ono poza niebem - miejscem wiekuistej światłości, wesela i życia. A zatem, piekło jest przede wszystkim stanem. Stanem wiecznej kary, rozpaczy i smutku. Ale... przecież definicja teologiczna mówi też o nim jako o miejscu. Być może, iż piekło jest jakimś konkretnym miejscem w materialnej rzeczywistości niewyobrażalnie wprost rozległego Kosmosu, a być może istnieje w innym niż postrzegany naszymi niedoskonałymi zmysłami wymiarze tutaj gdzie i my się znajdujemy? Ponieważ nie sposób rozstrzygnąć - zadowalająco i ostatecznie - tę kwestię, zostawmy ją na boku. Reasumując: jest piekło, lecz gdzie jest, tego niestety nie wiadomo. Wiadomo tylko czym jest: stanem nieustającej nigdy rozpaczy. Z niniejszego opracowania czytelnik dowie się jak nauczają o piekle różne religie. 1. Piekło katolickie [co to jest piekło?, piekło - miejsce wieczystych katuszy, idźcie precz ode mnie, przeklęci, w ogień wieczny..., piekło - miejsce i stan, wieczność piekielna, ogień piekielny, opowieści o piekle niektórych świętych, wizjonerów i kapłanów katolickich, kazanie o piekle o. Pawła Segneri SI, św. Teresa od Jezusa, wizja piekła w objawieniach bł. Katarzyny Emmerich, sw. Alfons Maria de Liguori o wieczności piekła, dzieci z Fatimy, do piekła i z powrotem - wizje piekła św. Jana Bosko, sługa boża Józefa Menendez, św. Faustyna Kowalska, wyznania duszy potępionej, list zza świata]; 2. Piekło prawosławne [piekło - śmierć druga, kary piekielne, czy piekło jest wieczne?, Wędrówka Bogarodzicy po miejscach męki, stopnie kar]. 3. piekło koptyjskie [ostateczny stan człowieka, Biblia mówi o piecu ognistym, Biblia mówi o ognistym jeziorze, Biblia mówi o więzieniu, będą różne stopnie kary, kara będzie wieczna]. 4. Piekło palmariańskie [planeta Lucyfera]. 5. Piekło Swedenborga. 6. Piekło w islamie [Piekło Dżahannam]. 7. Piekło zaratusztriańskie [Dušaxw (Duúzak, Dozakh) Piekło, Księga Arda Wiraz namag i jej autor. 8. Piekło dr. Moody'ego

5030
Завантаження...
EЛЕКТРОННА КНИГА

Traktat polityczno-filozoficzny. O dobrym państwie, szczęśliwym społeczeństwie i ewolucji ludzkości

W. Julian Korab-Karpowicz

„Nasz czas to okres postmoderności i zderzenia epok, ale nowa epoka nadchodzi. Jest to ewolucyjność, albo epoka ewolucyjna, która zastąpi moderność i postmoderność”. Traktat polityczno-filozoficzny przedstawia wizję dobrego państwa, szczęśliwego społeczeństwa i ludzkiej ewolucji. W. Julian Korab-Karpowicz dowodzi, że świat tworzony przez człowieka to nie ogół faktów, tak jak twierdził Ludwig Wittgenstein i pozytywiści, ale raczej ogół wartości, o których można mówić z sensem, i dlatego etyka i myślenie polityczne są możliwe. Autor pokazuje, że główną wartością życia społecznego i podstawą polityki jest współdziałanie. Twierdzi, że istotą polityki nie jest walka o władzę, ale zdolność do organizowania społeczeństwa do współpracy i urzeczywistnienie życia dobrego, czyli dobrobytu obywateli. Przypomina również o naszym ważnym zadaniu, jakim jest dążenie do doskonałości moralnej i intelektualnej, warunek postępu w dalszej ewolucji ludzkości. Traktat polityczno-filozoficzny to niezwykła i pouczająca książka, która powinna być szeroko znana. Omawia szereg ważnych idei, które mogą się przyczynić do polepszenia bytu i pozytywnego rozwoju ludzkości. Profesor Wendell O’Brien, Morehead State University Książka jest jednym z najwybitniejszych dzieł z dziedziny filozofii polityki, jakie czytałem w ciągu ostatnich kilku lat. Może zainteresować zarówno politologów, jak i działaczy politycznych oraz wszystkich miłośników ludzkiej godności. Korab-Karpowicz w sposób odważny pokazuje nam istotę problemów współczesności i otwiera dyskusję na temat fascynującej możliwości ludzkiej ewolucji. Profesor Dilipkumar Mohanta, University of Calcutta Traktat polityczno-filozoficzny jest dziełem we współczesnej polskiej literaturze naukowej unikatowym. Jest to publikacja nietuzinkowa i doniosła. Mając również na uwadze oryginalną oraz językowo powabną formę podawczą tego dzieła, należałoby oczekiwać, że Traktat będzie książką przez wiele lat wnikliwie analizowaną i szeroko dyskutowaną. Profesor Jacek Bartyzel, Uniwersytet Mikołaja Kopernika W. Julian Korab-Karpowicz – filozof i myśliciel polityczny, którego zainteresowania obejmują takie zagadnienia jak właściwie zorganizowane życie w społeczeństwie oraz zgodna współpraca międzynarodowa dla pokoju i dostatku. Przedstawił koncepcję ewolucji ludzkości. Głosi potrzebę zastąpienia dzisiejszej postmoderności (ponowoczesności), epoki naznaczonej przez konflikt, ewolucyjnością – nową epoką w historii ludzkości, w której człowiek będzie dążył do harmonii społecznej oraz osobistej doskonałości i w ten sposób kształtował świadomie swoje przeznaczenie. Po studiach filozoficznych w Polsce i Stanach Zjednoczonych oraz uzyskaniu doktoratu na Uniwersytecie Oksfordzkim wykładał na wielu uniwersytetach na trzech kontynentach. Habilitację z filozofii uzyskał na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Obecnie jest profesorem Uniwersytetu Opolskiego. Jest autorem Harmonii społecznej, wydanej przez PIW w ramach serii Biblioteka Myśli Współczesnej, oraz innych książek przetłumaczonych na kilka języków. W roku 2021 zajął pierwsze miejsce w ogólnopolskim plebiscycie Osobowość Roku Polski 2020 w kategorii Nauka.

5031
Завантаження...
EЛЕКТРОННА КНИГА

Transakcyja wojny chocimskiej (redakcja druga, z rękopisu Czartoryskich nr 2079)

Wacław Potocki, Jan Okoń, Michał Kuran

Bibliotheca Litteraria ma na celu upowszechnienie w zintegrowanej formie dokonań edytorskich łódzkiego środowiska naukowego, zwłaszcza polonistycznego. Służy uprzystępnieniu możliwie szerokiemu gronu czytelników dzieł ważnych z punktu widzenia dziejów literatury polskiej. Edycje ukazują się w czterech podseriach: Staropolska, Oświecenie, Wiek XIX oraz Wieki XX i XXI. * Epos Wacława Potockiego Transakcyja wojny chocimskiej, upamiętniający zwycięstwo wojsk Rzeczypospolitej nad armią sułtana Osmana II odniesione w roku 1621, stanowi największe dzieło epickie XVII wieku. Zachowaną jeszcze po upływie pół wieku pamięć o zwycięstwie Potocki próbował połączyć z wezwaniem do swoich współczesnych o powrót do dawnych cnót i męstwa ich przodków. Miało temu służyć jego wielkie dzieło, a w nim poetyka "ojczystego heroicum" - rodzima odmiana eposu bohaterskiego. Edycję obecną oddajemy do rąk czytelników sto lat po ukazaniu się przygotowanego przez Aleksandra BrUcknera wydania ogłoszonego w serii Biblioteka Narodowa. Oparł je on na autografie pierwszej redakcji utworu (z grudnia 1670 roku) pochodzącej ze zbiorów Biblioteki Zakładu Narodowego im. Ossolińskich we Lwowie (Ossol. 1822/II). W roku 1934 Stanisław Laskowski podał informację o odnalezieniu w Bibliotece XX. Czartoryskich w Krakowie (rkps nr 2079) rękopiśmiennej kopii drugiej redakcji eposu (z roku 1675). Stanowi ona podstawę obecnego wydania i odpowiedź na postulaty kolejnych pokoleń badaczy. W nowej redakcji Potocki oddał hołd nie tylko Janowi Karolowi Chodkiewiczowi, Stanisławowi Lubomirskiemu i Kozakom dowodzonym przez Piotra Konaszewicza Sahajdacznego, lecz także z nieskrywaną nadzieją mógł uroczyście powitać Jana Sobieskiego jako zwycięskiego hetmana, a od 1674 roku króla. Poeta oparł zresztą relację na diariuszu sporządzonym przez jego ojca, Jakuba Sobieskiego, aktywnego uczestnika chocimskiej batalii sprzed pięćdziesięciu lat. * Wydanie Wojny chocimskiej w jej drugiej redakcji jest od dawna wyczekiwane [...]. Publikacja tak obszernego tekstu jest przedsięwzięciem monumentalnym, zwłaszcza jeśli zważyć na pozycję Wacława Potockiego wśród literatów staropolskich. To jedno z najważniejszych zadań edytorstwa naukowego w Polsce. Pisali o tym liczni badacze, ja sam parokrotnie wskazywałem na pilność tego zobowiązania edytorów. Z radością więc przyjąłem wiadomość o tym, że zamierza je wypełnić Wydawnictwo Uniwersytetu Łódzkiego. Z recenzji prof. dr. hab. Janusza Gruchały

5032
Завантаження...
EЛЕКТРОННА КНИГА

Transcendentalny i nietranscendentalny sens jedności w myśli XIII wieku na tle filozoficznej tradycji

Jan Kiełbasa

Studia nad transcendentalnym sensem jedności (i - odpowiednio - nad jej sensami nietranscendentalnymi), zwłaszcza związane z badaniem odległej epoki w dziejach filozofii (a taką niewątpliwie jest wiek XIII - złoty wiek scholastyki, a zarazem archiwum myśli dawno przebrzmiałych, zapomnianych, zdekonstruowanych", tak martwych i niezrozumiałych jak łacina, w której je zapisano), można uznać za intelektualną ekstrawagancję, anachronizm, świadomą marginalizacje. Autor nie obiecuje, że wystąpi tu z jakimiś rewolucyjnymi odkryciami, że dokona jakiegoś modernizującego" przekładu starych problemów i starego dyskursu na któryś z powszechnie akceptowanych dyskursów filozofii współczesnej. Wyznacza sobie nieco skromniejsze zadanie: poszerzenie zwyczajowo zakreślanego pola badawczego, włączenie w nie postaci, dzieł i problemów z reguły niezauważanych bądź takich, które wciąż nie doczekały się gruntownej analizy, choć zasługują na poważny namysł. Wydaje się bowiem, że do tej pory nie przeprowadzono kompleksowego badania poświęconego wyłącznie zagadnieniu jedności w myśli XIII wieku, zwłaszcza zaś rozpoznaniu i skonfrontowaniu z sobą różnych wariantów jej transcendentalnych i nietranscendentalnych znaczeń. Może wynikiem proponowanej tu analizy będzie odkrycie, że ta domniemana średniowieczna prehistoria filozofii skrywa nie tylko skamieliny i muzealne eksponaty, ale także żywą myśl filozofa, z którym można nawiązać dialog, wejść w spór, szukać prawdy. Ubocznym zamysłem tej rozprawy jest bowiem zarówno upowszechnienie pewnej partykularnej wiedzy, jak i przybliżenie stylów myślenia i sposobów argumentowania właściwych tamtej odległej epoce, krótko mówiąc - przybliżenie tego, co Gilson przed laty nazwał duchem filozofii średniowiecznej".