Psychologia duszy i umysłu

Książki z kategorii Psychologia duszy i umysłu odkryją przed Tobą potęgę umysłu. Poznasz typy osobowości, charaktery i temperament. Dowiesz się jak pracuje mózg, poznasz psychologię pamięci, odkryjesz i docenisz swoją wartość, poznasz czynniki sukcesu, szczęśliwego życia i spełnienia. Dzięki nim uwierzysz w siebie.
257
Ładowanie...
EBOOK

Uwolnić męskość

Anna Maruszeczko, Jacek Masłowski

Książka, którą powinien przeczytać każdy mężczyzna. I którą powinna przeczytać także każda kobieta, żeby zrozumieć swojego partnera, szefa czy przyjaciela. Dlaczego kobiety tak dobrze rozumieją siebie i znają swoje potrzeby, podczas gdy wielu mężczyzn czuje się zagubionych w swej roli? Czy bycie mężczyzną oznacza ukrywanie emocji? Czy manifestacja siły skazuje na samotność? Kim jest współczesny mężczyzna, a kim chciałby być? I jak można go w tej drodze wesprzeć? Anna Maruszeczko i Jacek Masłowski rozmawiają o szkodliwych mitach i stereotypach na temat męskości. Zapraszają do dialogu o autentyczności, wrażliwości i bliskości. Zachęcają do wyrażania emocji, sięgania po wsparcie, uwolnienia męskości, której wszyscy potrzebujemy, oraz poszukują recepty na zdrowe relacje między mężczyzną a kobietą. Anna Maruszeczko dziennikarka. Zajmuje się tematyką społeczną i psychologiczną. Przez lata związana z telewizją TVN, radiem TOK FM i innymi stacjami radiowymi. Autorka konceptu i redaktorka naczelna magazynu dla kobiet Uroda Życia. Stale współpracuje z magazynem NNO. Po stronie odpowiedzialności, publikuje m.in. w Niezależnym Kwartalniku Literacko-Artystycznym POST SCRIPTUM i magazynie Vogue Polska. Autorka dwóch tomów rozmów z kobietami oraz rozmów o tematyce społecznej z serii Rozmowy o odpowiedzialności. Stała felietonistka magazynu Kraina Bugu. Autorka podcastu Wojowniczki & Wojownicy oraz cyklicznej audycji w Polskim Radiu Blisko, coraz bliżej. Zaangażowana w akcje społeczne, m.in. Operację Czysta Rzeka i w pomoc walczącej Ukrainie. Jacek Masłowski terapeuta. W swojej pracy koncentruje się na problematyce męskości i roli mężczyzn we współczesnym świecie. Współzałożyciel i prezes Fundacji Masculinum oraz Instytutu Psychoterapii Masculinum. W ramach tych organizacji prowadzi warsztaty mające na celu rozwój mężczyzn. Pracuje w nurcie EMDR i Gestalt. Jest autorem licznych artykułów, które publikowane były m.in. w Gazecie Wyborczej, Urodzie Życia, Sensie, Newsweek Psychologia, a także współautorem książek poświęconych psychologii relacji (m.in. Czasem czuły, czasem barbarzyńca; Czasem święta, czasem ladacznica; No, bez jaj. W poszukiwaniu męskości; Syndrom tatusia oraz Mężczyzna na zakręcie). Kształcił się jako trener grupowy w Laboratorium Psychoedukacji. Studiował psychologię w Szkole Wyższej Psychologii Społecznej oraz na Uniwersytecie Jagiellońskim. Ukończył szkołę trenerów i terapeutów w Instytucie Terapii Gestalt w Krakowie.

258
Ładowanie...
EBOOK

Uzdrawianie dźwiękiem w tradycji tybetańskiej

Tenzin Wangyal Rinpoche

Siedem medytacji pozwalających usunąć wewnętrzne przeszkody, kształtować pozytywne właściwości i odkryć wrodzoną mądrość. Buddyjska tybetańska tradycja bon jest jedną z najstarszych nieprzerwanych tradycji duchowych na świecie. Dzięki medycynie dźwięku możemy usunąć wewnętrzne przeszkody oraz blokady w przepływie energii i sferze emocjonalnej. Tenzin Wangyal Rinpocze, mistrz tej starożytnej nauki, daje nam narzędzia pozwalające zyskać dostęp do mądrości i uzdrawiających mocy drzemiących w naszym ciele i umyśle. Książka wraz z płytą CD zawierają medytacje, które umożliwiają wykorzystanie duchowego potencjału i osiągnięcie życiowej pełni.

259
Ładowanie...
EBOOK

W drodze do wyzdrowienia. Jak pomóc sobie w walce z poważną chorobą

Alicja Grzesiak

Walcz o siebie — uczyń oręż z siły umysłu i duszy! Zaglądanie do wnętrza Porządkowanie zakamarków umysłu Gdy usłyszałeś diagnozę i później Chwila, w której dowiadujesz się, że Twoje zdrowie, a czasem nawet życie, jest zagrożone, z pewnością należy do najgorszych, jakie tylko mogą się zdarzyć. Jednak gdy pierwszy szok minie, możesz wybrać różne drogi przeżywania swojej choroby i mierzenia się z jej skutkami. Możesz zamknąć się w domu i czekać na nieuchronny koniec albo potraktować to jako ostrzeżenie, wyzwanie, przeszkodę do usunięcia. Ta druga droga daje zdecydowanie więcej nadziei na pozytywne zakończenie procesu leczenia, a także okazję do przewartościowania całego życia, ustalenia nowych priorytetów, odnalezienia się w „najlepszej możliwej wersji siebie”. Chwila, w której uświadamiasz sobie, że nie jesteś wieczny, może stać się bezcennym doświadczeniem, jeśli pozwoli Ci odkryć prawdziwe pragnienia oraz podążyć ścieżką intuicji. Autorka tej książki pokazuje, jak nie dać się zwieść fałszywym przesłankom, nie dać się pochować za życia, nie ulegać presji — ze strony rodziny, lekarzy, przyjaciół i szarlatanów — na którą narażony jest każdy poważnie chory człowiek. W serii pytań i odpowiedzi próbuje wyjaśnić, jak działa mózg i jak można go „przeprogramować”, aby nie wpaść w depresję czy panikę i nie pogorszyć własnego stanu, a także podpowiada, jak wykorzystać możliwości umysłu i duszy do wspomagania procesu leczenia. Przypomina, że każdy z nas jest żywym, czującym człowiekiem, a nie przypadkiem statystycznym, i że nie można załamywać się z powodu niepomyślnych rokowań. Jeśli chcesz dowiedzieć się, co warto zmienić we własnym życiu i jak żyć po diagnozie — od razu zabierz się za lekturę! Poszukiwania wewnętrznego sabotażysty i sprawdzanie blokujących przekonań Emocje warunkują jakość życia, a ciało nigdy nie kłamie Wewnętrzne osobowości i neurobiologia zmiany Prawidłowa komunikacja czy umysłowi oprawcy Asertywność i obraz własnego „JA” Natrętne myśli i lęki Poczucie własnej wartości i zaufanie do swojej wewnętrznej mądrości Warunkowanie immunologiczne Medytacja i wyobraźnia bez granic Nadzieja umiera ostatnia Zdrowienie to cały proces… cel jest ważny, ale to droga do niego może zmienić na lepsze Twoje życie.

260
Ładowanie...
EBOOK

W głąb siebie. Podróż z Azją w tle

Yonina Leloch

Książka jest zbiorem wiedzy zebranej podczas dwuletniej podróży po Azji. To przewodnik jak odnaleźć szczęście, zdrowie, wewnętrzny spokój. Autorka prowadząc pamiętniki, pokazuje swoją wewnętrzną transformację. Napotkani ludzie i ich historię stanowią zbiór mądrości życiowych oraz można w ich historiach odnaleźć inspirację. Historia w książce rozgrywa się na terenie Europy, Ameryki oraz głównie Azji. Hong Kongu, Japonii, Indiach, Nepalu, Sri Lance i wielu innych ciekawych miejscach. Bali podczas wypraw staje się tymczasowym domem. Konfrontacja własnej śmierci, liczne operacje w wyniku choroby Crohna Leśniowskiego oraz śmierć bliskich osób stały się siłą napędową by zostawić strefę komfortu i jechać w nieznane. Yoga, 10 dniowa medytacja w milczeniu, medycyna wschodu oraz lokalni znachorzy to tylko część drogi bohaterki, opisywanej w książce. Każda kultura ma swoje sekrety szczęścia, które każdy odnajduje w inny sposób. Osoby poszukujące zmian zawodowych, zmian w strukturze rodzinnej, zmagające się problemami zdrowotnymi, ciekawe świata i innych kultur odnajdą tam odpowiedzi na wiele nas nurtujących pytań. Jak można zmienić swoje życie, poprawić swoje zdrowie fizyczne oraz samopoczucie psychiczne. Ta powieść to recepta na satysfakcjonujące życie oraz pokazuje, że nie jesteśmy sami nasi bliscy wspierają nas, nawet jeśli fizycznie nie ma ich już z nami.

261
Ładowanie...
EBOOK

W kontakcie. Jak ułożyć relacje ze zmarłymi, by żyć lepiej

Jagna Kaczanowska

ZMARLI NIGDY NIE ODCHODZĄ BEZ ŚLADU. Umarli. Odeszli ostatecznie i nieodwołalnie. Ale czy śmierć oznacza koniec? Czy tylko drzwi do innego świata? Wszyscy mamy kogoś po drugiej stronie. Tęsknimy za naszymi bliskimi ludźmi i zwierzętami. Czasem o nich śnimy. Niekiedy mamy wrażenie, że są tuż obok. Mówimy do nich. I wydaje nam się, że oni odpowiadają. Zmarli nie odchodzą bez śladu. Czasem zostają z nami nawet ślady tych, o których istnieniu nie mieliśmy pojęcia. Schematy postępowania i wzorce przekazywane przez pokolenia mają swoje korzenie w kimś, kto kiedyś żył. Człowiek odszedł, ale relacja z nim trwa. Tworzymy bowiem związki nie tylko z żywymi, ale i z tymi, którzy są już po drugiej stronie z pozoru nieprzeniknionej zasłony. Słowo duchy brzmi dramatycznie i kojarzy się z horrorem. Tymczasem temat naszych relacji ze zmarłymi coraz częściej interesuje naukowców. Psychologowie nie negują już takich doświadczeń. Raczej zastanawiają się, co możemy zrobić, by po śmierci bliskich nam osób lepiej żyć. Jak czytać sny, w których nas odwiedzają? Jak szukać w rodzinnej historii ukrytych przekazów? Pozostańmy w kontakcie. Bo zmarli mogą wiele dać tym, których pozostawili.

262
Ładowanie...
EBOOK

W niewoli ciała. Doświadczenie utraty zdrowia i jego reprezentacje

Małgorzata Okupnik

Celem książki jest omówienie reprezentacji doświadczenia utraty zdrowia wskutek poważnej, przewlekłej, somatycznej, nieuleczalnej choroby. W części pierwszej podjęto próbę definicji utraty, będącej doświadczeniem  powszechnym i nieuchronnym. Odkrycia jej istoty dokonano za pomocą analizy fenomenologicznej.  Część druga dotyczy kulturowego wymiaru doświadczenia utraty zdrowia. Przedstawiono w niej konceptualizacje i metafory choroby. Szczegółowo omówiono motyw niewoli. Podjęto również próbę określenia specyfiki narracji o chorobie (patografii). Analiza tego typu świadectw wymaga od badacza specjalnego nastawienia i potraktowania, a mianowicie „lektury empatycznej”. Na część trzecią składają się analizy patografii i prac plastycznych tworzonych przez osoby chore (na nowotwory złośliwe, stwardnienie boczne zanikowe, degenerację siatkówki). Włączono także świadectwo osoby towarzyszącej bliskiemu zmagającemu się z nieuleczalną chorobą.   To książka na wysokim poziomie akademickim, interesująca zarówno dla literaturoznawców, kulturoznawców i filozofów, jak i adeptów medycyny, psychologii czy pedagogiki. Świetny warsztat literacki Autorki pozwala także na skierowanie jej do czytelników niezajmujących się literaturą na poziomie profesjonalnym, a zwyczajnie zainteresowanych tematem. Prof. dr hab. Bogumiła Kaniewska   Tym, co w mojej opinii decyduje o oryginalności pracy, jest nowy sposób ujęcia tej problematyki, oglądanej w perspektywie wiążącej utratę i dar. W tej właśnie perspektywie, na tle uznawanego dziś powszechnie za prywatne doświadczenia utraty zdrowia, Autorka zwraca uwagę na twórcze przezwyciężenie jej skutków (w narracjach i pracach plastycznych). Dr hab. Izolda Topp-Wójtowicz

263
Ładowanie...
EBOOK

Wizja

Waldemar Krynicki

WIZJA (przekroczenia dotychczasowości) Drogi Czytelniku,Być może zgodzisz się ze mna, że...Jedyny możliwy rozwój wynika zawsze z przekraczania tego, co jest. Każdy człowiek, ale nade wszystko każdy naród, o ile podąża drogą postępu i rozwoju, jest inny, nowy, każdego ranka. Zastyga w bezruchu tragicznego marazmu ten człowiek i ten naród, który nie ma odwagi wybrać przyszłości. A przyszłość to przekroczenie tego, co było i jest w nas liche, mdłe, słabe i złe. Jako lekarz, lekarz ludzkiej psychiki, wiem, że nadzieja na uzdrowienie jest realna dopóty, dopóki zarówno dotknięty cierpieniem człowiek, ale także i ja - jego terapeuta, jesteśmy zgodni w jednym, a mianowicie, ponad wszystko gotowi jesteśmy stać się kimś innym, innym niż byliśmy dotychczas. Wyzdrowieć oznacza stać się kimś innym, odnowionym, nowym. Więcej! Nie tylko zdrowienie z cierpienia, ale także utrzymanie się przy zdrowiu, a nade wszystko wszelki rozwój wymaga gotowości przekraczania dotychczasowości. To prawda słuszna dla pojedynczego człowieka, ale także dla całych narodów. Jako Polak wiem, że Polska dzisiaj także takiej gotowości potrzebuje, gotowości do odnowy życia politycznego. Trzeba ją rozpocząć od odfałszowania tego życia, jego obrazu, znaczeń, pojęć a nawet słów z nim związanych. Trzeba rozminować linię demarkacyjną stworzoną przez elity polityczne, aby oddzielała społeczeństwo od polityki. To, co winniśmy zrobić na początku tego Dzieła, to wreszcie wyjaśnić, że polityka nie jest zła z natury. Ani zła, ani dobra. Polityka po prostu jest. Tak, jak jest ekonomia, kultura, społeczeństwo, gospodarka. W tej książce zwracam się do dorosłego i dorastającego pokolenia, bo przywracanie polityki społeczeństwu wymaga obecności nas wszystkich. Przed nami, obym się mylił, długa droga do demokracji. Już nie deklaratywnej, wyśpiewanej przez klasę polityczną, jak zwykle w naszej historii jedynie "ku pokrzepieniu serc", ale żywej demokracji, demokracji będącej sumą aktywności politycznej każdego z nas. Tyle demokracji, ile bezpośredniego udziału społeczeństwa, mojego, Twojego udziału w życiu politycznym mojego osiedla, wsi, gminy, powiatu, regionu i państwa... Oto moja "Wizja", może stanie sie także i Twoja. Zapraszam! Waldemar Krynicki Fragment: O tym się mówi. O tym się pisze. Tym się żyje, zdaje się, aż do przesady. Jedni są za, inni przeciw. Jedni stawiają warunki, drudzy mogliby i bezwarunkowo, byle szybciej... Ale tak naprawdę, o co cały ten zgiełk, ta gorączka niemalże? Kto ją rozpala? I po co?A może by tak bez pośpiechu, tego pośpiechu, który zawsze winien budzić czujność, zwłaszcza, gdy z zacisza ministerialnych gabinetów wpędza całe narody w ryzykowną awanturę? Może by jednak bez tego pośpiechu właśnie zastanowić się nad Europą? Nad Europą dziś...Zwolennicy zjednoczonej Europy często używają argumentu tak zwanej "wspólnej Europy". My, którzy w Unii Europejskiej jesteśmy od niedawna, ulegamy wrażeniu, być może celowo rozpowszechnianemu przez euroentuzjastów, iż "wspólna Europa" oznacza "wspólne" korzystanie z jej bogactwa. To z tego powodu zapewne było pilno do Unii krajom rozwijającym się Europy Środkowowschodniej. Ale przecież głęboka mądrość tkwiąca w tych narodach sprawia, że nie wszyscy ulegają złudzeniom. Bardzo wielu z nas zdaje się rozumieć, że bogactwem nikt się chętnie nie dzieli. Przeciwnie, jak świat światem, każdy je chce mieć na swój wyłączny użytek, o czym możemy się przekonać w dobie tzw. kryzysu finansowego. Rządy bogatej Europy skoncentrowały się w nim na ratowaniu swoich własnych gospodarek jedynie. (Jak bardzo Zachodni Europejczyk umie liczyć pieniądze, przekonał się niejeden podczas "turystycznych" podróży po Europie trwających bywało całymi latami.)Odrzućmy przeto, już na wstępie, pierwszy mit, jakoby Zachód miał czy chciał się z nami dzielić dobrobytem. Jeśli nie dobrobytem, to, czym w takim razie? Co w tej Europie, "wspólnej Europie" jest wspólne?Wspólni są eurobiurokraci... Gdyby to miało oznaczać zastąpienie narodowych biurokracji - jedną brukselską, to byłaby to nawet kolosalna oszczędność! Ale nie łudźmy się. Biurokraci w Polsce pozostają wszędzie tam, gdzie byli. Więcej, mamy podstawy, by twierdzić, że jeszcze ich przybyło dla tłumaczenia języka brukselskiej biurokracji na język polskiej biurokracji. Kto za to płaci? Wiadomo! My. "Wspólna Europa", gdy powstawała w latach 50-tych ubiegłego stulecia jako porozumienie o charakterze ściśle gospodarczym, była przedsięwzięciem ze wszech miar uzasadnionym. W tamtych zamierzeniach, jako ciało koordynujące przede wszystkim przemysł węgla i stali oraz energii atomowej, a także promujące współpracę gospodarczą dążąc do uproszczenia procedur transgranicznych, jako takie porozumienie winna była powstać. Uwzględniwszy zaś fakt, iż w roku 1949 powstała Rada Wzajemnej Pomocy Gospodarczej (RWPG), organ o podobnych celach w odniesieniu do państw bloku socjalistycznego, w takich warunkach EWG powstać musiała.Skoro na płaszczyźnie militarnej istniały dwa bloki: Układ Warszawski i NATO, tak i na płaszczyźnie gospodarczej takie opozycyjne bloki musiały się wyłonić. Nowa generacja polityków już bowiem zrozumiała, że narzędziem ewentualnej wojny w Europie będzie nie czołg i karabin, ale tym narzędziem będzie pieniądz. Więcej! Najświatlejsi spośród tamtejszych mężów stanu rozumieli, że nowa wojna wybuchła już nazajutrz po zakończeniu II wojny światowej, wybuchła wojna o dobrobyt społeczeństw, postęp gospodarczy oraz dostęp do surowców.Czy można zaryzykować stwierdzenie, tak chętnie wygłaszane przez wschodnioeuropejskich eurosceptyków/realistów, iż przyłączenie krajów Wschodniej Europy do Unii Europejskiej jest w istocie kontynuacją niemieckiej ?drang nach Osten", że jest to podbój w nowym stylu, uwieńczenie wieloletnich dążeń gospodarki zachodniej do zdobycia nowych rynków zbytu? Czy takie obawy są uzasadnione? Oczywiście. Choć trzeba zachować wstrzemięźliwość w sądach. Faktem pozostaje jednak, że rywalizacja dwóch obozów gospodarczych i militarnych zakończyła się niespodziewanie: jeden obóz, obóz socjalistyczny, po prostu zniknął - powstała próżnia. Zagospodarowanie jej nie było oczywiście kwestią militarną, ale przede wszystkim gospodarczą. Ze względu zaś na naturę próżni, fizycznie niemożliwą do utrzymania, było tylko kwestią czasu i to niedługiego. Wiemy poza tym, że próżnia ssie. Nie inaczej stało się w przypadku próżni wschodnioeuropejskiej. Od momentu otwarcia granic zaczęła wsysać w swoją otchłań wszystko, co się dało: zachodnioeuropejskie używane samochody, modę, styl życia. Zachód Europy starał się, co zrozumiałe, uchronić przed wyssaniem wszystko to, co miał cenne i najcenniejsze. A więc co? Spis treści: Może się ze mną zgodzisz, może nie... 4I EUROPA I MY 6II Człowiek i Państwo 40III RZECZPOSPOLITA FUNKCJONALNA 64IV NAPRAWA PAŃSTWA - krok po kroku 80Krok pierwszy - ZROZUMIEĆ POLSKĘ 81Krok drugi - CHCIEĆ ODNOWY 86Krok trzeci - ZGODZIĆ SIĘ NA DEMOKRACJĘ 94Krok czwarty - UWIERZYĆ W NASZĄ SIŁĘ I... DŁUŻEJ NIE CZEKAĆ 102Krok piąty - ROZPOCZĄĆ DZIEŁO ODNOWY 109Krok decydujący - STRZEC ZASAD MORALNYCH 116X PRZYKAZAŃ ŻYCIA POLITYCZNEGO 116V CZŁOWIEK I PRACA 129Praca własnością państwa 133Agencje Pracy 133Konstytucja (propozycja obywatelska) Rzeczypospolitej Polskiej 142VI  Will we ever live in the STATE? 145Może też tak myślisz? Widzisz? Nie jesteś sam! 164    

264
Ładowanie...
EBOOK

Wolna wola. Czy jesteśmy odpowiedzialni za nasze czyny?

Daniel C. Dennett, Gregg D. Caruso

Twoje stanowisko, Dan, jest jak węgorz - za każdym razem, kiedy je uchwycę, a przynajmniej tak mi się wydaje, wymyka mi się z rąk, skarży się Gregg D. Caruso. Tak właśnie się dzieje, kiedy filozofowie usiłują sklasyfikować wszystkie izmy, odparowuje Daniel C. Dennett. Dwóch znakomitych filozofów ściera się - życzliwie, ale bez merytorycznej taryfy ulgowej - w epistolarnej dyskusji o tym, czy jesteśmy kukiełkami na linkach przypadku, czy mamy życie pod niejaką choćby kontrolą. Sceptycznie spoglądający na ideę wolnej woli Caruso spotyka się z reprezentującym pogląd przeciwny Dennettem. Ten pierwszy, analityk z temperamentu, szuka równo ciętych definicji. Ten drugi, głową i sercem darwinista, wskazuje, że analogowy świat nie operuje w trybie binarnym. Próbując rozstrzygnąć problem wolnej woli i związanej z nią odpowiedzialności moralnej, Dennett i Caruso ponoszą oczywiste fiasko. Nie zdoławszy przekonać adwersarza do swoich poglądów przegrywają, ale ze wspaniałym efektem. Poglądy którego z nich mają solidniejszą konstrukcję? Decyzja należy do wolnej woli Czytelnika.