Filozofia

49
Loading...
EBOOK

Doświadczenie estetyczne i wspólnota spektaklu

Katarzyna Kasia

Na czym opiera się współczesna wspólnota? Czy tym, co konstytuuje nasze poczucie przynależności, jest historia, tradycja, wiara w mit? Na czym opieramy swoją tożsamość? W jakim stopniu wynika ona z bycia członkinią lub członkiem jakiejś grupy? Jaką rolę odgrywa w tym spektakl medialny rozgrywający się przed nami i angażujący naszą uwagę właściwie bez większych przerw? Czy spektakl - dzięki globalizacji i nowym elektronicznym mediom - wytwarza szczególny rodzaj powszechnego zaangażowania? A może właśnie zastępuje i przesłania faktyczne uczestnictwo i poczucie bliskości? W kontekście tych pytań istotne staje się zagadnienie doświadczenia estetycznego: na ile zachowuje ono swój transformujący potencjał? Natłok bodźców o charakterze estetycznym może przecież prowadzić do uodpornienia się na ich działanie. Książka Doświadczenie estetyczne i wspólnota spektaklu to próba zmierzenia się między innymi z tymi kwestiami i zarazem omówienie ich w szerokim kontekście teorii filozoficznych odnoszących się do kategorii pozoru, edukacji estetycznej i "słabego myślenia". Katarzyna Kasia - filozofka, absolwentka Wydziału Filozofii i Socjologii Uniwersytetu Warszawskiego, stypendystka Ministerstwa Spraw Zagranicznych Republiki Włoskiej i Fundacji Kościuszkowskiej, visiting professor w Princeton University. Wykłada w warszawskiej Akademii Sztuk Pięknych i w Akademii Teatralnej im. Aleksandra Zelwerowicza. Autorka książki Rzemiosło formowania (2008), tłumaczka prac współczesnych włoskich filozofów: Estetyka. Teoria formatywności Luigiego Pareysona oraz Poza interpretacją. Znaczenie hermeneutyki dla filozofii współczesnej i Nie być Bogiem Gianniego Vattimo.

50
Loading...
EBOOK

Drugi seksizm. Dyskryminacja mężczyzn i chłopców

David Benatar

Czy mężczyźni są dyskryminowani ze względu na płeć? David Benatar dowodzi, że tak. Seksizm dotykający mężczyzn jest tak samo realny, jak ten dotykający kobiet - i tak samo szkodliwy. Mężczyźni są gorzej wykształceni. Częściej wykonują niebezpieczne zawody i giną przy pracy. Ojcom przysługuje krótszy urlop rodzicielski, a po rozwodzie rzadziej przyznaje się im opiekę nad dziećmi. Geje są prześladowani bardziej od lesbijek. Kiedy spojrzymy na to z innej niż typowa perspektywy, odkryjemy, że "wielu mężczyzn jest uciskanych znacznie bardziej od wielu kobiet". To teza nie tylko Benatara - niektóre odmiany feminizmu głoszą to samo. To mężczyźni idą na wojnę, by walczyć, ginąć za ojczyznę i w obronie bliskich. Nierzadko są do tego zmuszani przymusowym poborem, zakazem opuszczania kraju, a także presją społeczeństwa. Mężczyźni są większością ofiar ludobójstw - również jako nastolatkowie i dzieci. W czasie pokoju częściej padają ofiarami pobić i zabójstw, choć podobno potrafią się lepiej bronić. Częściej wymierza się im kary cielesne i wyroki śmierci. Natomiast gdy dotyka ich przemoc seksualna, lekceważy się ich lub nie daje im wiary. Żadna z tych rzeczy nie budzi powszechnego poruszenia - bo przecież mężczyźni są twardzi, wytrzymali i agresywni. Chłopaki nie płaczą. Taki ich los i taka natura. Celem tej książki nie jest odwrócenie uwagi od problemów kobiet. Autor w pełni rozpoznaje skalę pierwszego seksizmu. Chce jednak przedstawić drugą stronę medalu: zło, które dotyka mężczyzna tylko dlatego, że są mężczyznami. Uzupełnia naszą wiedzę, by wzajemne oskarżenia ustąpiły wzajemnemu zrozumieniu. Ponieważ "oba rodzaje seksizmu się ze sobą zazębiają": nie jest możliwe zakończenie dyskryminacji jednej płci bez poważnego potraktowania problemów tej drugiej. Wielu mężczyzn jest uciskanych znacznie bardziej od wielu kobiet, a każda feministka zdecydowana stawać bez względu na okoliczności po stronie tych ostatnich z pewnością doszłaby do wniosku, że niekiedy jej wsparcie kobiet kosztem mężczyzn podniosłoby poziom nierówności na świecie [...]. Żadna feministka, której troska o kobiety wywodzi się z dążenia do powszechnej sprawiedliwości, nie ma prawa zezwolić, by jej celem była poprawa sytuacji wyłącznie kobiet. - Janet Radcliffe Richards Walka płci, czyli kto ma gorzej Gdy na początku 2024 roku wydawaliśmy książkę Richarda Reevesa Chłopcy i mężczyźni, pisaliśmy, że chyba każdy z nas jest już zmęczony tą ciągłą walką płci. Wzajemnym oskarżaniem się, ocenianiem i licytowaniem na to, kto ma lepiej lub gorzej. Książka Drugi seksizm również oferuje rzetelną perspektywę badawczą, cechującą się szacunkiem dla każdej płci, jednak tym razem nasz autor dodatkowo mierzy się z samym problemem oceny tego, "kto ma gorzej", przedstawiając szereg argumentów obu stron nieskruszonej barykady. Jego wrażliwość najlepiej ilustrują słowa rozpoczynające rozdział Czy mężczyźni są w gorszej sytuacji od kobiet?: Ludziom zdarza się, o dziwo, rywalizować o status większej ofiary. Jednak porównywanie niewygód jest często niewdzięczne. Przykładanie miary do różnych rodzajów cierpienia obarczone jest szczególną trudnością. Co jest gorsze - gwałt czy okaleczenie? Utrata wzroku czy pamięci? Śmierć dziecka czy małżonka? W zakresie, w jakim da się porównywać i rozważać różne rodzaje nieszczęścia, praktyka ta sprzyja trywializacji bólu tych, którzy nie cierpią najbardziej. Jest to niefortunne, gdyż cierpienie jednej osoby może być znaczne, nawet jeżeli inni cierpią dotkliwiej. - fragment Feminizm? Polskie wydanie "Drugiego seksizmu zostało wzbogacone wstępem Patrycji Wieczorkiewicz, feministki, dziennikarki, redaktorki prowadzącej serwisu KrytykaPolityczna.pl, a także współautorki książek "Gwałt polski" (z Mają Staśko) oraz "Przegryw. Mężczyźni w pułapce gniewu i samotności" (z Aleksandrą Herzyk). Zostałam poproszona o napisanie tego wstępu jako feministka, która naraziła się własnemu środowisku, jeszcze przed lekturą jakiejkolwiek książki na temat problemów mężczyzn i chłopców uznając istnienie seksizmu wobec nich [...]. Benatar nie jest ani feministą, ani antyfeministą, choć bywa podejrzewany o to drugie. Nie kupuje żadnej gotowej ideologii, każdej rzucając rękawicę. Interesuje go sprawiedliwość i moralność [...]. Jeśli już wkładać go do jakiejś ideologicznej szufladki, byłaby to szeroko rozumiana postępowość i egalitaryzm. - Patrycja Wieczorkiewicz Polecają: Benatar pokazuje, że "drugi seksizm", czyli bezzasadna dyskryminacja mężczyzn ze względu na płeć, istnieje. Ilustruje tę tezę badaniami oraz sugestywnymi anegdotami z różnych krajów i epok. To książka dla osób gotowych na kontrowersje, a także lubiących logiczne wywody. - Michał Gulczyński, Stowarzyszenie na rzecz Chłopców i Mężczyzn Benatar wzywa do sojuszu pomiędzy feministkami a aktywistami praw mężczyzn, aby wspólnie walczyli z wszelkimi formami seksizmu wobec wszystkich typów ofiar. [...] Drugi seksizm Benatara ma potencjał, aby stać się klasykiem w dziedzinie studiów nad płcią. - Noor Sanauddin, University of Glasgow, "The Kelvingrove Review" Ta książka jest równie odważna, co genialna, i równie uczciwa, co skłaniająca do refleksji. W sposób zaskakujący przypomina o ogromnym znaczeniu rozróżnienia Johna Stuarta Milla między "żywą prawdą" a "martwym dogmatem"; bowiem nie jest oczywiste, że dogmat nierówności płci został zastąpiony wyłącznie przez żywą prawdę o równości dla wszystkich. Benatar jest absolutnie mistrzowski - ba, majestatyczny - w ilustrowaniu tej rzeczywistości. - Laurence Thomas, Syracuse University

51
Loading...
EBOOK

Dusza. Skąd wiemy, że istnieje, i dlaczego to ma znaczenie

J. P. Moreland

Czy w dzisiejszym świecie, zdominowanym przez podejście naukowe, jest jeszcze miejsce na wiarę w duszę? Czy neuronauka nie wyjaśniła już każdego aspektu ludzkiego zachowania, zaprzeczając jednocześnie istnieniu niematerialnego umysłu? Wbrew powyższym wątpliwościom J.P. Moreland w błyskotliwy i zrozumiały sposób udowadnia, że Pismo Święte, rzetelna argumentacja filozoficzna i codzienne doświadczenie człowieka wskazują na istnienie jego niematerialnej duszy. Autor powołuje się przy tym nie tylko na autorytet Biblii, ale także na klasyczne argumenty filozoficzne, wyjaśniając pojęcia dualizmu i materializmu. Wskazuje ponadto, iż neuronauka i dusza nie są pojęciami konkurencyjnymi w wyjaśnianiu natury ludzkiej. Na koniec, autor wyjaśnia, jakie znaczenie dla każdego z nas ma posiadanie niematerialnej duszy. Przybliża w ten sposób Czytelnikowi chrześcijańską naukę o życiu po śmierci i zmartwychwstaniu ciał. Wielu uważa, że nauka wyparła duszę. Nic bardziej mylnego! W niniejszej książce Moreland, w typowy dla siebie sposób, przedstawia przekonujące dowody na istnienie duszy i pokazuje, dlaczego kwestia ta ma tak ogromne znaczenie dla naszego codziennego życia. Rozważania Morelanda na temat duszy zmieniły moje życie osobiste i akademickie. Z radością polecam jej lekturę i namysł nad nią pastorom, dydaktykom, a także apologetom i teologom. - Sean McDowell Adiunkt na Uniwersytecie Biola, współautor książki Is God Just a Human Invention? Jednym z najważniejszych, a zarazem najmniej rozumianych aspektów chrześcijańskiego nauczania, jest istnienie i natura ludzkiej duszy. J. P. Moreland przedstawia konkretną filozoficzną i teologiczną obronę duszy oraz, co równie ważne, pokazuje, dlaczego zrozumienie natury duszy ma kluczowe znaczenie dla wielu współczesnych sporów kulturowych. Moreland oferuje nam rzadkie połączenie: filozoficzną przenikliwość i precyzję oraz techniczną przystępność. Gorąco polecam tę książkę każdemu! - Mike Erre Pastor Naczelny EvFree Fullerton, autor książek Jesus of Suburbia oraz Astonished Świecka myśl coraz częściej zaprzecza istnieniu ludzkiej duszy. W tej fenomenalnej książce J. P. Moreland ponownie stawia duszę w centrum naszej tożsamości jako istot stworzonych na obraz Boga. Autor jest pierwszorzędnym filozofem umysłu i najwyższej klasy chrześcijańskim apologetą znanym z rygorystycznej argumentacji. Jednak w tej publikacji jego styl jest prosty i przystępny nawet dla laika. Najpierw jasno definiuje wszystkie kluczowe terminy, a następnie przedstawia biblijne, teologiczne i filozoficzne argumenty przemawiające za istnieniem duszy. Obrona przedstawiona przez Morelanda jest odważna i bardzo na czasie. Doda otuchy każdemu, kto podejrzewa, że dusza została skazana bez sprawiedliwego procesu. - Angus Menuge Prezes Ewangelickiego Towarzystwa Filozoficznego J. P. Moreland - amerykański doktor filozofii, teolog i apologeta chrześcijański. Po uzyskaniu dyplomów z filozofii, teologii i chemii zajmował się nauczaniem filozofii w wielu amerykańskich szkołach. Przez 10 lat służył w Campus Crusade for Christ i przemawiał na ponad 200 uniwersyteckich kampusach. Specjalizuje się w metafizyce, filozofii umysłu i filozofii chrześcijańskiej. Napisał na ten temat, jako autor i współautor, kilkadziesiąt książek i artykułów. Obecnie jest profesorem filozofii na Biola University. Seria Apologetyka Objawienie jest niezmienne, ponieważ odsłania wieczne prawdy dotyczące natury wszechświata, ludzi, a nade wszystko Boga. Zmienia się jednak kontekst intelektualny, społeczny i kulturowy, w którym rozbrzmiewa słowo Boga. Dlatego, by prawda chrześcijańska mogła być rozumiana, trzeba wyrażać ją i głosić wciąż na nowo. W niniejszej serii ukazują się książki prezentujące właściwe rozumienie i uzasadnienie wiary. Powstaje ona z myślą o każdym, kto chce poznać racjonalnie uzasadnione argumenty za prawdziwością objawienia. SERIĘ OPRACOWUJĄ: Wydawnictwo W drodze, które od 1973 roku wydaje publikacje, pomagając łączyć wiarę z codziennością. Fundacja Prodoteo, której misją jest propagowanie stylu życia opartego na wartościach chrześcijańskich, m.in. poprzez popularyzację wiedzy z zakresu apologetyki chrześcijańskiej i znajomości Pisma Świętego.

52
Loading...
EBOOK

Dyskurs oświeceniowy. Filozofia ks. Antoniego Jakuba Wiśniewskiego SchP (1718-1774)

Agnieszka Smolińska

Prezentowana książka przedstawia myśl filozoficzną ks. Antoniego Jakuba Wiśniewskiego SchP (1718-1774), który w swych pierwszych dziełach używał terminu "philosophia recentiorum". W późniejszym okresie jego działalności naukowej można dostrzec cechy filozofii Oświecenia. Termin "dyskurs" w pierwszym członie tytułu książki nie oznacza dialogu, lecz jest określeniem służącym do prezentacji poglądów pijarskiego filozofa, który nie wymaga drugiej strony. Filozofię autora poprzedza europejska myśl naukowa i jej popularyzacja na gruncie polskim. Książka przybliża Wiśniewskiego na tle zakonu pijarów i epoki oraz jego dorobek naukowy. Przedstawiono teorię wiedzy filozoficznej i filozofię nauki w ujęciu pijarskiego filozofa. Ukazano relacje między wiarą a rozumem. Publikacja obszernie omawia tematykę filozofii teoretycznej Wiśniewskiego: ontologię, filozofię przyrody, psychologię racjonalną i antropologię, teologię naturalną oraz logikę. W dziedzinie logiki ukazano także zagadnienia związane z gramatyką filozoficzną. Novum stanowi spojrzenie na osiągnięcia filozofa w zakresie językoznawstwa. Ostatni rozdział książki został poświęcony filozofii praktycznej Wiśniewskiego. Omówiono w nim poglądy w zakresie etyki, polityki i ekonomiki. Pijarski filozof wyraźnie łączył filozofię z ideałami wychowawczymi doby Oświecenia. Książka wzbogaca wiedzę o kulturze filozoficznej w Polsce czasów saskich i polskim Oświeceniu.

53
Loading...
EBOOK

Działanie. Próba krytyki życia i nauki o praktyce

Maurice Blondel

Maurice Blondel (18611949) jest jednym z najważniejszych myślicieli francuskich i europejskich końca XIX i pierwszej połowy XX wieku, a to za sprawą oryginalnej, opracowanej i przedstawionej w rozprawie Działanie. Próba krytyki życia i nauki o praktyce (1893), filozofii działania. Według Blondela działanie jest zasadniczą potrzebą człowieka, tym, czym dla egzystencjalistów jest egzystencja: najbardziej fundamentalną postacią ludzkiej obecności w świecie. Działanie stało się podstawową kategorią antropologiczną, syntezą chcenia, bycia i poznania, więzią ludzkiej złożoności, funkcją, w której zbiega się świat myśli, moralności i nauki. Filozof poszukuje racjonalnych przesłanek wiary poprzez analizę ludzkich działań. Dowodzi występowania w każdym z nich nieusuwalnej dysproporcji między realizacją doraźnych celów, a dążeniem do doskonałości i pełni, którego człowiek sam z siebie nie jest w stanie zaspokoić; owo dążenie wskazuje, iż przyczyna sprawcza i celowa ludzkiej aktywności ma charakter transcendentny jest nią Bóg uobecniający się w człowieku, kierujący go ku sobie i oferujący mu spełnienie absolutne, czyli zbawienie. *** Oryginalność Blondela polegała na tym, że chciał tworzyć filozofię, która na drodze racjonalnej wyszłaby naprzeciw chrześcijaństwu. Porzuciwszy myśl o kapłaństwie, tak pojmował swoje powołanie, któremu był wierny przez całe życie jako świecki filozof, mąż i ojciec rodziny. Zamierzał wykazać, że wymagania Ewangelii w rzeczywistości odpowiadają na wołanie z wnętrza człowieka w taki sposób, że heteronomia pojawi się jako warunek prawdziwej autonomii. Uczynił to już w swej rozprawie doktorskiej pt. Laction. Essai dune critique de la vie et dune science de la pratique (Działanie. Próba krytyki życia i nauki o praktyce), opublikowanej w 1893 roku. Miał wtedy zaledwie trzydzieści dwa lata. Action znaczy działanie. Dlaczego w centrum refleksji teologicznej stawiać ludzkie działanie? W zgodzie ze wspomnianym już nowym nurtem filozofii pragmatyzmem działanie dla Blondela stało się podstawową kategorią antropologiczną, syntezą chcenia, bycia i poznania, więzią ludzkiej złożoności, funkcją, w której zbiega się świat myśli, moralności i nauki. Jeżeli więc Blondel pyta, jaki jest sens działania, to pyta, podobnie jak Pascal, o sens życia []. (fragment wstępu ks. prof. dr. hab. Tadeusza Dzidka)

54
Loading...
EBOOK

Dzieje religii, filozofii i nauki. Od soboru trydenckiego do Kartezjusza

Wojciech Sady

Tom obecny dotyczy okresu między połową XVI w. a połową XVII wieku. W ciągu wcześniejszych dziesięcioleci Europę Zachodnią rozdarły religijnie ruchy reformacyjne, a do 1555 r. kontynent podzielono na trwałe sfery wpływów. Wtedy zabrano się za porządki: kodyfikację doktryn poszczególnych kościołów, dokładne ustalanie tekstów Biblii, a wreszcie za te, które skutkowały ponadwyznaniową falą polowań na czarownice. Około 1600 r. skończyła się epoka renesansu, a zaczął barok. Muzykę polifoniczną szybko wyparła muzyka homofoniczna, zapanowały nowe style w malarstwie, rzeźbie i architekturze. Zaczęły w czym bardzo pomogła reformacja powstawać ważne dzieła pisane już nie po łacinie, ale w ojczystych językach autorów. Renesans filozoficznie był niemal całkowicie bezpłodny. Natomiast barok dał początek filozofii, którą dziś określamy mianem nowożytnej. Dzięki pracom Kopernika, Vesaliusa, Serveta, Ferrariego, Tartaglii, Cardana, Agricoli i innych, uczeni europejscy zaczęli myśleć o czymś, o czym nie mogli jeszcze myśleć uczeni Helleńscy i hellenistyczni. Dotyczyło to zrazu geografii, geologii, astronomii, anatomii i algebry, ale dało początek kolejnym przemianom, o których opowiemy w tej książce. Jej ostatnie rozdziały pokazują, że jeszcze w 1650 r. nikt nie mógł przewidzieć tego, co nastąpiło w II połowie XVII w. i później, a co my określamy mianem Rewolucji Naukowej.

55
Loading...
EBOOK

Dzienniki. Część I: lata 1944-1960

Władysław Tatarkiewicz

W sobotę, piątego rano, gdy jesteśmy jak najlepszej myśli, bo dokoła zrobiło się cicho, słyszymy krzyki, zbliżające się przez pole. Nie są niemieckie, ale też jakoś nie bardzo polskie. Wyglądamy oknem i chwyta nas zgroza: wielka grupa cywilnych, prowadzona przez Ukraińców. Więc to byli Ukraińcy. I oni nas opanowali. Słychać ich głosy pod numerem drugim, więc tam weszli. Zaczynają się koło południa wdzierać do domów na naszej ulicy. Niedziela spokojniejsza. Ale w poniedziałek znów Ukraińcy od rana. Tym razem dobijają się tak, że trzeba otworzyć. Po długich debatach my z Krzysiem umieszczamy się w kryjówce na parterze w przekonaniu, że tam nie zajrzą. Wpada ich czterech: trzech Ukraińców i Kałmuk. Do piwnicy i na górę wcale nie idą, wyraźnie się boją. Natomiast ostatni zauważa wejście do naszej kryjówki, wpada, ale zaraz cofa, bo boi się wejść, ale repetuje nagan. Wobec tego wychodzimy śmiało. Widzi na naszych rękach zegarki i zapomina nas zabić. Poza trzema zegarkami, zabierają tylko Teresie złote bransoletki, Krzysztofowi scyzoryk i z szafy Polonię Restitutę. Nie chcą ani pieniędzy, ani srebra. Wychodzą, ale dwóch niebawem wraca. Nie stukają nawet, lecz tylko strzelają do okien. Czysty przypadek, że żadna z kul nikogo nie trafiła. (Zeszyt pierwszy: Powstanie warszawskie, sierpień 1944 roku)

56
Loading...
EBOOK

Dzienniki. Część II: lata 1960-1968

Władysław Tatarkiewicz

Chronologicznie Dzienniki Władysława Tatarkiewicza obejmują lata 1944-1960 (tom I), 1960-1968 (tom II) i 1969-1977 (tom III), który ukaże się w roku 2022. Tom drugi ma charakter pamiętnikarski, jest dokumentem historycznym, relacją pisaną na bieżąco, z dnia na dzień, przez zarazem znakomitego obserwatora i sprawozdawcę, człowieka ukształtowanego w Polsce niepodległej, arystokratę ducha, filozofa i nauczyciela akademickiego, ponadto chrześcijanina. Lektura Dzienników to fascynująca, intelektualna podróż w czasie. Konfrontowanie się Tatarkiewicza z siermiężną rzeczywistością Polski Ludowej powoduje niekiedy zabawne dysonanse. Oprócz spraw codziennych, filozof opisuje realia i kuluary życia naukowego. Przez całą książkę przewijają się postaci naukowców, artystów i dziennikarzy. Dzienniki mogą być wciągającą lekturą dla młodych czytelników, znających autora wyłącznie dzięki jego trzytomowej Historii filozofii. Mają bardziej charakter zapisków literackich niż filozoficznych dywagacji. Pan Profesor Tatarkiewicz schodzi z katedry uniwersyteckiej wprost w codzienność, jawi się w niej nie jako uczony, lecz jako żywy człowiek, zatroskany o swoje zdrowie, los rodziny i znajomych. (od Redakcji)

57
Loading...
EBOOK

Dzienniki. Część III: lata 1969-1977

Władysław Tatarkiewicz

Chronologiczne ramy Dzienników Tatarkiewicza obejmują lata: 1944-1960 tom I, 1960-1968 tom II i 1969-1977 tom III. Tom trzeci nosi charakter pamiętnikarski, jest dokumentem historycznym, relacją pisaną na bieżąco, z dnia na dzień, przez znakomitego obserwatora i sprawozdawcę jednocześnie. Człowieka ukształtowanego w Polsce niepodległej, arystokraty ducha, filozofa i nauczyciela akademickiego, w dodatku chrześcijanina. Jego zetkniecie ze zgrzebną rzeczywistością PRL wywołuje momentami zabawne dysonanse. Oprócz spraw codziennych związanych z trudami życia, troską o rodzinę, zdrowie, kontaktów towarzyskich, filozof opisuje realia życia naukowego. Na kartach pojawiają się najwybitniejsze postaci filozofów i naukowców, artystów, dziennikarzy. Notatki pierwotnie nie były przeznaczone do publikacji: są lakoniczne, pisane skrótami, nazwiska i imiona zapisane inicjałami. Odczytanie i opracowanie tekstu wymagało od redaktorów benedyktyńskiej cierpliwości, ogromnej erudycji i znajomości kontekstu historycznego. Po książkę mogą sięgać licealiści, studenci oraz czytelnicy starsi. Ważne jest aby do książki lub e-booka dotarli ludzie młodzi. Każdego człowieka wrażliwego i pobudzonego intelektualnie filozofia urzeknie i zainspiruje na całe życie. Trzeci tom Dzienników Tatarkiewicza może być fascynującą lekturą dla młodych czytelników, znających autora prawie wyłącznie dzięki jego trzytomowej Historii filozofii. Dzieło jest relacją z codziennych czynności autora i jego rodziny. Nosi charakter bardziej osobisty, pamiętnikarski i literacki niż filozoficznych dywagacji. Pan Profesor Tatarkiewicz schodzi z piedestału, jawi się w jako żywy człowiek, zatroskany o swoje zdrowie, los rodziny i znajomych. Dzieło skierowane jest do czytelników zainteresowanych: filozofią, historią filozofii, historią, estetyką, historią sztuki, politologią, socjologią, prasoznawstwem, archiwistyką, historią kultury i nauki oraz innymi naukami humanistycznymi. Trzeci tom Dzienników Tatarkiewicza, obok wydarzeń i relacji, ma swój własny charakter. Jest zbiorem zapisków zawierających szereg osobistych przemyśleń filozofa. Wraca on pamięcią do czasów minionych. Poddaje ocenie swoje działania. Nie zmienia przy tym nastawienia przede wszystkim do filozofów z kręgów marksistowskich. Pamięta doskonale krzywdy sobie wyrządzone. Nie pała jednak żądzą odwetu. Stara się nie wchodzić w niepotrzebne dyskusje. W ostatnich chwilach długiego życia Tatarkiewicz spotyka się w Pałacu Prymasowskim z pielgrzymującym do Polski Janem Pawłem II. Podczas spotkania odżywają dawne wspomnienia. Filozof cenił sobie to wyróżnienie i możliwość rozmowy z Papieżem. Innym razem doszło też do spotkania z Hansem Georgiem Gadamerem, który gościł w domu Tatarkiewiczów. Tom trzeci Dzienników Tatarkiewicza to skarbnica wiedzy o trudnych czasach, w których przyszło żyć filozofowi i jego najbliższym. Młodemu pokoleniu polskich filozofów pokazują, jak należy pracować i uprawiać filozofię. Nieustanny dialog ze światem, bycie blisko ludzi, a zarazem posiadanie wystarczającego czasu na własne przemyślenia i pracę, to elementy, które składają się na życie i twórczość jednego z największych filozofów XX wieku. Jest to opowieść niezwykle barwna, literacko zachwycająca, chociaż notatki sporządzane są raczej lakonicznie. Na kartkach Dzienników Tatarkiewicza występuje plejada ówczesnych osobistości życia naukowego, ludzie kultury i sztuki. Także dziennikarze, redaktorzy i przedstawiciele wydawnictw, z którymi współpracował. Stanowią niewyczerpane źródło informacji o człowieku, którego życie było związane z nieodłączną troską o rozwój i sławę w świecie polskiej filozofii i kultury. Wartość historyczna i naukowa Dzienników Tatarkiewicza jest nie do przecenienia. Rzucają światło na dzieje polskiej nauki, a zwłaszcza filozofii. Tatarkiewicz okazuje się być nie tylko doskonałym świadkiem i obserwatorem zdarzeń lecz także znakomitym ich sprawozdawcą i komentatorem. Jego przekaz jest bezcennym źródłem obserwacji i przemyśleń, zwłaszcza dla dzisiejszego młodego pokolenia, które nie zna atmosfery czasów Polski Ludowej. Zachowanie o nich pamięci jest więc wyzwaniem dzisiejszych czasów, a publikacja tych materiałów niewątpliwie obowiązkiem, rzetelnego historyka filozofii. Lektura Dzienników Tatarkiewicza zapowiada fascynującą intelektualną podróż w czasie.

58
Loading...
EBOOK

Dzienniki NB - NB 5

Søren Kierkegaard

Gdy w maju 1846 roku Soren Kierkegaard zaczynał sporządzać pierwsze notatki Dziennika (znajdujące się obecnie w zeszytach NB - NB 5), miał za sobą 33 lata życia i okres czterech lat bardzo intensywnej aktywności pisarskiej. W tym krótkim czasie (1843-1846) zdołał napisać i opublikować szereg dzieł pseudonimowych takich jak (by wymienić najważniejsze): Albo-albo (1843), Powtórzenie (1843), Bojaźń i drżenie (1843), Okruchy filozoficzne (1844), Pojęcie lęku (1844), Stadia na drodze życia (1845), Nienaukowe zamykające post scriptum (1846). Ponadto, kilka tzw. Mów budujących, pisanych i wydawanych równolegle z pismami pseudonimowymi. Niemal codziennie pisał notatki w Dzienniku, odkładając je następnie do szuflady. To był pierwszy okres twórczości, zwieńczony Nienaukowym zamykającym post scriptum, pracą objętościowo największą, w której Soren, jak mniemał, powiedział wszystko, co jeszcze miał do powiedzenia. Sądził bowiem, że podobnie jak jego starsze rodzeństwo nie przeżyje 33 lat i że umrze w 1846 roku. Tak się nie stało. W końcu zdał sobie sprawę z tego, że będzie żył dłużej. Ale pierwszy okres 1843-1846 nieodwołalnie został zamknięty, i teraz rozpoczynał się drugi, który miał trwać od 1847 aż do śmierci Kierkegaarda, czyli do 1855 roku. Lata 1847 i 1848 były przełomowe. W tym czasie Kierkegaard uświadomił sobie wielkość i doniosłość pracy, jaką wykonał, słusznie więc oczekiwał uznania, szacunku i gratyfikacji finansowych ze strony współczesnych. Musiał również zadać sobie pytanie: co będzie robił w czasie, jaki się przed nim otwierał, jakie zadanie do wykonania przed nim stoi i jaki kierunek ma obrać w swojej dalszej twórczości. Wbrew pozorom nie oczekiwał, że będzie kontynuował prace wcześniej sobie narzucone lub, jak mniemał, wyznaczone mu przez Opatrzność. (fragment Wprowadzenia Antoniego Szweda)

59
Loading...
EBOOK

Dzienniki NB 11 - NB 14

Søren Kierkegaard

Oddajemy polskiemu czytelnikowi następny tom Dzienników z kolejną dużą liczbą zawartych w nim notatek. Warto go przeczytać wraz z pozostałymi wydanymi już tomami, ponieważ wzajemnie się uzupełniają w odniesieniu do głównych poruszanych tam tematów. Ale Dzienniki dostarczają również wielu istotnych informacji o pseudonimowej twórczości Sorena Kierkegaarda. Z punktu widzenia całości jego pisarstwa niewątpliwie ważne jest to, że autorem Dzienników jest Soren Kierkegaard. Dzięki temu badacz ma dobry punkt odniesienia, gdy stara się dociec, jakie poglądy faktycznie głosił duński filozof, a co było literacką grą z czytelnikiem, której zrozumienie dostarcza wielu trudności interpretacyjnych. Częściowo, podobną rolę jak Dzienniki spełniają również tzw. Mowy budujące (Opbyggelige Taler), z których pierwsze pojawiły się już w 1843 roku. To samo imię i nazwisko widnieje na ich kartach tytułowych. Równolegle do kolejnych notatek Dzienników i Mów budujących pojawiały się dzieła, które Kierkegaard opatrzył pseudonimami. Innymi słowy, powołał do istnienia fikcyjnych autorów pseudonimowych, których nazwiska umieścił na stronach tytułowych. Niektórzy z nich występowali jako wydawcy, inni jako autorzy. Większość dzieł pseudonimowych powstała w pierwszym, najbardziej intensywnym okresie twórczości duńskiego filozofa, to jest w latach 1843-1846, oraz, w mniejszej liczbie, w drugim okresie, czyli w latach 1847-1855. *** Pisanie o Dziennikach Sorena Kierkegaarda może wywoływać niemałe zdziwienie. I to nie tylko dlatego, że nie posiadamy pewności, co do należytego zrozumienia intencji samego Autora, lecz z bardziej oczywistej przyczyny, a mianowicie czy pojęło się ich boskie przesłanie. Wreszcie ze względu na immanentną ezoteryczność filozoficzno-teologicznego języka. Innymi słowy, trudność tkwi już w przekładzie, w wysiłku adoptowania Kierkegaardowskiego stylu niebezpośredniego pisarstwa do języka w ogóle, a w szczególności do języka polskiego. Każda próba asymilacji Dziennika już jest jego interpretacją. Dodajmy, w przypadku filozofa, teologa, Antoniego Szweda, jest interpretacją wzorcową, intuicyjnie i naukowo pewną. Można jednak, jak przypuszczam, do pewnego stopnia, w przypadku Dzienników Kierkegaarda zachować ich czystość, są one bowiem przemyśleniami, a nawet spekulatywnymi ustaleniami. Dzienniki te wyrażają prawdę, którą Duńczyk osiągnął poprzez dyskursywny namysł, zaś ich intelektualny spokój, ale i zawarty w nich bunt, przerodził się w żywą egzystencjalną batalię. Przeto Dzienniki wypełniają u myśliciela z Kopenhagi najdalszy horyzont jego filozoficznych i teologicznych badań, zawartych w jego pismach. Rzecz jasna, Dzienniki nie staną się tu chrześcijaństwem ani chrześcijaństwo Dziennikiem. Na własną rękę musimy dotrzeć do głębin swego jestestwa, kierując się tylko nieznającą spoczynku ani ograniczeń, intymną, wewnętrzną refleksją.

60
Loading...
EBOOK

Dzienniki NB 26 - NB 30

Søren Kierkegaard

Czytelnik, który próbuje na własną rękę odnaleźć się w obszernym i niezwykle wymagającym dziele Sorena Kierkegaarda, ryzykuje zbłądzenie, i co gorsza, utratę sił. Duńczyk, gdyby go o to dziś zapytano, bez wahania doradziłby Początkującemu, aby najpierw sięgnął po Dzienniki, które zostały opublikowane pod jego własnym nazwiskiem i wyrażają jego najintymniejsze życiowe credo. Nie każdy jednak zechce zastosować się do tej rady, a większość zainteresowanych Czytelników na całym świecie, którzy z pasją zgłębiają filozoficzno-religijną twórczość duńskiego myśliciela, niewątpliwie czuje się bardziej pociągnięta przez pisma opublikowane pod pseudonimem, a spośród nich: Wrota do filozofii egzystencjalnej, Stadia na drodze życia oraz Albo-albo. Są one jednak tak obszerne, że trudno je uznać za lekturę wprowadzającą do studiów nad filozofem z Kopenhagi. Z drugiej strony prace mniejsze, takie jak Choroba na śmierć, Bojaźń i drżenie, Pojęcie lęku, Powtórzenie, wreszcie Książka o Adlerze, ze względu na swoją skoncentrowaną i pełną zawiłych przemyśleń prezentację, są całkowicie niedostępne dla szerokiej publiczności, która jeszcze nie zapoznała się ze szczególnym, egzystencjalnym sposobem wyrażania się ich Autora. A jego świat idei, tak obcy współczesnej, niemal pozbawionej ducha epoce niwelacji Te niekończące się teologiczne rozważania nad Bogiem, człowiekiem i światem mogą być również powodem, dla którego tak niewielu miało odwagę intelektualnie i duchowo, zbliżyć się do Kierkegaarda. Istnieje jednak inne, sugerowane tu możliwe podejście. Otóż Dzienniki Kierkegaarda, którym Autor powierzał się dniem i nocą, stanowią, pomimo swej obszerności, nieodzowny klucz do jego twórczości. Dostarczają ludzkiego tła jej powstania. Konfrontują nas z myślicielem takim, jakim był, i rysują jego życie w przebłyskach, które, choć niezupełne, stanowią coś więcej niż biografię. Coś wręcz unikatowego w literaturze światowej, nota bene tak wiernie z literackim talentem oddanego przez tłumaczkę Bogusławę Sochańską, znaną z przekładów Baśni i opowieści Hansa Christiana Andersena. To właśnie ich Dzienników fragmentaryczny charakter zwalnia nas z naukowej heglowskiej lektury, jaki wymuszają na nas ukończone dzieła, mianowicie z obowiązku uwzględnienia całości. Wszak ona i dla Kierkegaarda, egzystencjalisty i Czytelnika będącego ciągle in statu nascendi, w drodze, między jednym biegunem a drugim, nie istnieje (Z recenzji Prof. Jacka Aleksandra Prokopskiego).

61
Loading...
EBOOK

Dzienniki NB 31 - NB 36

Søren Kierkegaard

Rok 1854 był przedostatnim rokiem życia Kierkegaarda. Obecnie wracał raz jeszcze do tematów, o których pisał wcześniej w pismach pseudonimowych, w rozprawach i mowach budujących, oraz we wcześniejszych partiach Dzienników. Teraz uściślał sformułowania, dookreślał swoje uprzednie wypowiedzi, dodawał nowe uwagi i nowe ilustrujące przykłady. Duński myśliciel nigdy nie pisał w sposób beznamiętny i chłodny, przeciwnie, był pisarzem, który wykorzystywał swój wielki talent literacki, by zarówno intelektualnie, jak i emocjonalnie poruszyć czytelnika, skłaniając go do określonych egzystencjalnych decyzji. Bywał w swoich określeniach dosadny a nawet pikantny. Notatki z tego końcowego okresu twórczości są jeszcze ostrzejsze w swej formie wyrazu niż te z lat wcześniejszych. Dzięki temu mocniej zapadają w pamięć czytelnika wszystkie kierowane do niego najważniejsze przesłania Duńczyka. Tematów, które poruszono w SKS 26 jest wiele, ale chyba najmocniej przebija się kwestia rozwoju ludzkiej jednostki w wymiarze psychicznym i duchowym. Jednostką ludzką (o osobie pisał rzadziej) Kierkegaard zajmował się od samego początku swojej filozoficznej aktywności, ale w ostatnich latach czynił to szczególnie intensywnie. Z pewnością odczuwał upływ sił żywotnych, zostawało mu jeszcze kilkanaście miesięcy życia, tym bardziej pragnął, aby to, co go najbardziej poruszało, wybrzmiało jeszcze mocniej i wyraźniej niż dotąd. Notatki z tego okresu są jakby mniej enigmatyczne, niedokończone, bardziej konkluzywne i dookreślone. W nich mistrz z Kopenhagi uściśla istotę ludzkiej egzystencji, która z całą egzystencjalną powagą dzieje się w relacji z Bogiem i przed Bogiem. Relacja ta jest niesłychanie dramatyczna, niekiedy bolesna, gdyż stają wobec siebie: nieskończony Majestat Boga, który jest Miłością, i człowiek w swej nędzy, grzeszności i skończoności. W tej ostatniej partii notatek Kierkegaard od różnych stron, z niezwykłą przenikliwością przedstawia ten miłosny dramat, który staje się udziałem wolnego człowieka.

62
Loading...
EBOOK

Ecowskie inspiracje. Semiotyka w komunikacji i kulturze

Artur Gałkowski, Krystyna Pietrych

Tom powstał jako efekt współpracy kilkunastu autorów z polskich i włoskich ośrodków akademickich, a jednocześnie uczestników międzynarodowej konferencji semiotycznej, która odbyła się z udziałem Umberta Eco w Łodzi w 2015 roku. Badacze nawiązują do łódzkiego wykładu Umberta Eco i wyrażonej wówczas idei dotyczącej perspektyw semiotyki ogólnej i semiotyk szczegółowych, które rozwijają się obecnie w wielu kierunkach, świadcząc o potencjale metodologii semiotycznych w ujmowaniu różnych zjawisk komunikacji i kultury. Te próby nowego oglądu tradycji semiotycznej (z rozmaitych perspektyw) dowodzą, że semiotyka jest teorią wciąż aktualną i możliwą do interpretacyjnego wykorzystania, przede wszystkim przez wydobywanie jej pomijanych aspektów i włączanie wywiedzionych z niej wątków w nowe konteksty badawcze. Redaktorzy

63
Loading...
EBOOK

Efekt widzialności. O swoistości widzenia obrazów, granicach ich odczytywania i antropologicznych aspektach sztuki

Wojciech Bałus

Książka próbuje zmierzyć się z problemem swoistości obrazu w jego tradycyjnej i aktualnej postaci. Autor wychodzi z założenia, że widzenie różni się zasadniczo od czytania, co oznacza, że dzieł sztuk wizualnych nie można traktować w najgłębszej warstwie jako języka. Na szeregu przykładów stara się pokazać odmienność obrazowego medium, wychodząc od hermeneutycznej rekonstrukcji ich struktury. Tropi też otwartość na obrazy poetów i pisarzy (Czesława Miłosza, Gustawa Herlinga-Grudzińskiego, Adama Zagajewskiego). Jednocześnie stara się pokazać, że „widzialność” obrazu nie ogranicza się do warstwy formalnej, lecz kształtowana jest przez kulturę, światopogląd czy ideologie. Przedmiotem analiz stają się dzieła takich artystów jak Aleksander Gierymski, Władysław Strzemiński, Andrzej Wróblewski, Ryszard Jurry Zieliński, Zbylut Grzywacz, Luc Tuymans, Konrad Pustoła i Tomasz Tatarczyk.   Wojciech Bałus – ur. 1961, historyk sztuki; studiował też filozofię. Profesor zwyczajny w Instytucie Historii Sztuki Uniwersytetu Jagiellońskiego. Zajmuje się teorią i historią sztuki XIX-XXI wieku oraz związkami sztuki z filozofią, antropologią kulturową i literaturoznawstwem. Redaktor serii „Ars Vetus et Nova”. Przewodniczący Polskiego Komitetu Narodowego Corpus Vitrearum. Członek zwyczajny Hessische Akademie der Forschung und Planung im Ländlichen Raum i członek AICA. Autor książek: Mundus melancholicus. Melancholiczny świat w zwierciadle sztuki (1996), Malarstwo sakralne (2001), Figury losu (2002), Krakau zwischen Traditionen und Wegen in die Moderne. Zur Geschichte der Architektur und der öffentlichen Grünanlagen im 19. Jahrhundert (2002), Sztuka sakralna Krakowa w wieku XIX: część pierwsza (współautor, 2004), Sztuka sakralna Krakowa w wieku XIX: część druga. Matejko i Wyspiański (2007) i Gotyk bez Boga? W kręgu znaczeń symbolicznych architektury sakralnej XIX wieku (Monografie FNP, 2011).

64
Loading...
EBOOK

Elementy teorii mnogości

Marek Nowak

Monografia zawiera najważniejsze elementy aksjomatycznej teorii mnogości Zermelo-Fraenkla z aksjomatem wyboru: aksjomatykę, definicje podstawowych pojęć, teorie relacji binarnych, częściowo porządkujących, równoważnościowych, funkcji, liczb porządkowych oraz liczb kardynalnych. Powstała na podstawie wieloletnich wykładów prowadzonych przez autora dla studentów filozofii Uniwersytetu Łódzkiego. Nie wymaga więc gruntownego przygotowania matematycznego, wystarcza pewne "wyrobienie" logiczne w zakresie umiejętności dowodzenia twierdzeń, a właściwie znajomość takich stałych logicznych, jak spójniki boolowskie i kwantyfikatory. Może służyć nie tylko matematykom i studentom matematyki, lecz także humanistom chcącym ugruntować swoją wiedzę o zbiorach, wykorzystywaną często w różnych zabiegach formalizacyjnych. Tym bardziej, że pewne wątki mają charakter filozoficzny, m.in. dyskusje na temat aksjomatu regularności i pojęcia ufundowania zbioru, relacji równoważnościowej, liczby porządkowej czy aksjomatu wyboru.