Literatura
Czyśćcowe dusze. Les Âmes du purgatoire
Prosper Mérimée
Czyśćcowe dusze. Les Âmes du purgatoire Opis: Książka w dwóch wersjach językowych: polskiej i francuskiej Version bilingue: polonaise et française. Don Juan jest oczekiwanym synem księcia, Don Carlosa de Marana, który chce zeń uczynić dzielnego rycerza, podczas gdy jego matka pragnie, by syn został człowiekiem pobożnym. Chłopiec wychowuje się w zbytku i luksusie. W latach młodzieńczych zwraca uwagę na obraz Moralesa przedstawiający męki dusz czyśćcowych, znajdujący się w oratorium jego matki. W wieku osiemnastu lat Don Juan, wykształcony religijnie i w posługiwaniu się bronią, zostaje wysłany na uniwersytet w Salamance. Zawiera tam znajomość ze studentem, który nazywa siebie Don Garcją i podaje się za syna przyjaciela jego ojca. Don Garcja bierze młodzieńca pod swoje skrzydła. Obydwaj mężczyźni postanawiają wspólnie zalecać się do sióstr doi Fausty i doi Teresy de Ojeda. Dnie spędzają na biesiadach, pijatykach i grze, a noce pod balkonami swych wybranek. Pewnego wieczoru zalotników atakuje ich konkurent, don Crisotval (za Wikipedią). Co było dalej można się dowiedzieć po przeczytaniu całej książki.
Ryszard Koziołek
Rzecz, która nie przestaje zachwycać, to skromne piękno zadrukowanej strony. Książka wydaje się najbardziej ubogą ze sztuk. Fotografia, film, malarstwo, muzyka dysponują nieskończenie bardziej sugestywnymi środkami przedstawiania świata. A literatura? Czarne znaczki na papierze. Ale kiedy wpuścić je w nasze umysły, potrafią tam dokonać cudów. Pracują w naszych głowach najskuteczniej i najciekawiej ze wszystkich znaków, jakimi opisujemy świat przekonuje w nowym tomie esejów Ryszard Koziołek. Odkrywa w nim przed czytelnikami transformującą moc literatury, która pozwala nam budować i wzbogacać nie tylko nasz własny świat, ale też kształtować mądre, dojrzałe społeczeństwo. Ta polityczna moc literatury budowanie wspólnoty, otwieranie przestrzeni dyskusji, łączenie doświadczeń jest dla niego równie ważna, jak jej działanie na wyobraźnię. Na nowo więc opowiada nam o tym, na czym polega kunszt powieściowy Tokarczuk i Pilcha, dlaczego Harry Potter pozwala nam wrócić do dzieciństwa i napełnić świat zasadami moralnymi, a wreszcie jak za pomocą literatury rozmawiać o tym, co politycznie niepoprawne.
Ryszard Koziołek
Rzecz, która nie przestaje zachwycać, to skromne piękno zadrukowanej strony. Książka wydaje się najbardziej ubogą ze sztuk. Fotografia, film, malarstwo, muzyka dysponują nieskończenie bardziej sugestywnymi środkami przedstawiania świata. A literatura? Czarne znaczki na papierze. Ale kiedy wpuścić je w nasze umysły, potrafią tam dokonać cudów. Pracują w naszych głowach najskuteczniej i najciekawiej ze wszystkich znaków, jakimi opisujemy świat przekonuje w nowym tomie esejów Ryszard Koziołek. Odkrywa w nim przed czytelnikami transformującą moc literatury, która pozwala nam budować i wzbogacać nie tylko nasz własny świat, ale też kształtować mądre, dojrzałe społeczeństwo. Ta polityczna moc literatury budowanie wspólnoty, otwieranie przestrzeni dyskusji, łączenie doświadczeń jest dla niego równie ważna, jak jej działanie na wyobraźnię. Na nowo więc opowiada nam o tym, na czym polega kunszt powieściowy Tokarczuk i Pilcha, dlaczego Harry Potter pozwala nam wrócić do dzieciństwa i napełnić świat zasadami moralnymi, a wreszcie jak za pomocą literatury rozmawiać o tym, co politycznie niepoprawne.
Azar Nafisi
Nowa książka autorki Czytając "Lolitę" w Teheranie. Jak czytać literaturę w czasach zdominowanych przez autorytaryzmy, przemoc, kulturową polaryzację i cenzorskie zapędy władzy? Czy polityczne spory determinują nasz sposób lektury i to, czego szukamy w książkach? Na ile literatura może wpływać dziś na politykę? To tylko kilka z pytań, wokół których krąży Azar Nafisi, czytając wspólnie z nami wybitne powieści Margaret Atwood, Salmana Rushdiego, Raya Bradbury'ego, Toni Morrison, Jamesa Baldwina, Dawida Grosmana i Iljasa Churiego. Autorka przygląda się im przez pryzmat swoich doświadczeń życia w Stanach Zjednoczonych za rządów Trumpa oraz w Iranie opanowanym przez teokratyczny reżim. W każdym z tych miejsc wybrzmiewają nieco inaczej, a ich lektura wiąże się z innego typu zagrożeniem. "Podczas pisania tej książki towarzyszyło mi pragnienie, by więzi zerwane przez politykę zastąpić nićmi porozumienia zadzierzgniętego przez wyobraźnię" - wyznaje autorka, szukając w literaturze nadziei na świat, w którym da się jeszcze wspólnie żyć. Aby jednak ta nadzieja się ziściła, trzeba wystawić się na pewne ryzyko - ryzyko niebezpiecznej lektury.
Azar Nafisi
Nowa książka autorki Czytając "Lolitę" w Teheranie. Jak czytać literaturę w czasach zdominowanych przez autorytaryzmy, przemoc, kulturową polaryzację i cenzorskie zapędy władzy? Czy polityczne spory determinują nasz sposób lektury i to, czego szukamy w książkach? Na ile literatura może wpływać dziś na politykę? To tylko kilka z pytań, wokół których krąży Azar Nafisi, czytając wspólnie z nami wybitne powieści Margaret Atwood, Salmana Rushdiego, Raya Bradbury'ego, Toni Morrison, Jamesa Baldwina, Dawida Grosmana i Iljasa Churiego. Autorka przygląda się im przez pryzmat swoich doświadczeń życia w Stanach Zjednoczonych za rządów Trumpa oraz w Iranie opanowanym przez teokratyczny reżim. W każdym z tych miejsc wybrzmiewają nieco inaczej, a ich lektura wiąże się z innego typu zagrożeniem. "Podczas pisania tej książki towarzyszyło mi pragnienie, by więzi zerwane przez politykę zastąpić nićmi porozumienia zadzierzgniętego przez wyobraźnię" - wyznaje autorka, szukając w literaturze nadziei na świat, w którym da się jeszcze wspólnie żyć. Aby jednak ta nadzieja się ziściła, trzeba wystawić się na pewne ryzyko - ryzyko niebezpiecznej lektury.
Czytaj po polsku. T. 15: Sławomir Mrożek:
oprac. Maria Wacławek
Seria: Czytaj po polsku (15), ISSN 2720-5800 Ukazujące się w serii Czytaj po polsku. Materiały pomocnicze do nauki języka polskiego jako obcego utwory Sławomira Mrożka: jednoaktówka Na pełnym morzu oraz opowiadanie List w butelce, opracowane przez Marię Wacławek, skierowane są do osób uczących się języka polskiego na poziomie średnio zaawansowanym (B1-B2). Utwory są przytoczone w oryginale, przy czym dla celów glottodydaktycznych jednoaktówka została lekko skrócona. Opracowane zadania opierają się na materiale gramatycznym i leksykalnym użytym w obu tekstach. Z publikacji mogą korzystać studenci uczący się języka polskiego jako obcego/drugiego/odziedziczonego, chcący samodzielnie doskonalić język, nauczyciele podczas pracy z grupą lektoratową, a także polscy odbiorcy, zainteresowani współczesną literaturą polską, którzy chcą kształtować kompetencje językowo-kulturowe w zakresie języka i kultury polskiej. Książkę przygotowano z uwzględnieniem standardów egzaminacyjnych Państwowej Komisji ds. Poświadczania Znajomości Języka Polskiego jako Obcego.
Azar Nafisi
Nowe wydanie legendarnej książki przetłumaczonej już na ponad 30 języków. Kiedy Azar Nafisi rezygnuje z prowadzenia zajęć z literatury na Uniwersytecie Teherańskim w proteście przeciw nakazowi noszenia chusty, tworzy u siebie tajne seminarium. Przez dwa lata co tydzień spotyka się ze swoimi siedmioma studentkami, by dyskutować o powieściach Nabokova, Fitzgeralda i Austen. Nawiązują z sobą na tyle bliską relację, że dyskusje o literaturze przeradzają się w rozmowy o tym, co w ich życiu najważniejsze - o poszukiwaniu osobistej wolności i sile płynącej z budowania wspólnoty, o dążeniu do samorealizacji i szczęścia w sytuacji, gdy kobietom odbierane są podstawowe prawa. W miarę jak na liście zakazanych w kraju książek pojawia się coraz więcej tytułów, coraz wyraźniej wybrzmiewa także pytanie o to, dlaczego reżim tak boi się fikcji. Jak pisze Nafisi, "tam, w tamtym salonie odkrywałyśmy na nowo, że my też jesteśmy żywymi, oddychającymi ludzkimi istotami. I bez względu na to, jak represyjna stałaby się władza, bez względu na to, jak bardzo byłybyśmy zastraszone i przerażone, podobnie jak Lolita próbowałyśmy wyrwać się z tego narzuconego nam świata i stworzyć sobie własne enklawy wolności. I podobnie jak Lolita przy każdej możliwej okazji dumnie demonstrowałyśmy naszą niesubordynację".
Azar Nafisi
Nowe wydanie legendarnej książki przetłumaczonej już na ponad 30 języków. Kiedy Azar Nafisi rezygnuje z prowadzenia zajęć z literatury na Uniwersytecie Teherańskim w proteście przeciw nakazowi noszenia chusty, tworzy u siebie tajne seminarium. Przez dwa lata co tydzień spotyka się ze swoimi siedmioma studentkami, by dyskutować o powieściach Nabokova, Fitzgeralda i Austen. Nawiązują z sobą na tyle bliską relację, że dyskusje o literaturze przeradzają się w rozmowy o tym, co w ich życiu najważniejsze - o poszukiwaniu osobistej wolności i sile płynącej z budowania wspólnoty, o dążeniu do samorealizacji i szczęścia w sytuacji, gdy kobietom odbierane są podstawowe prawa. W miarę jak na liście zakazanych w kraju książek pojawia się coraz więcej tytułów, coraz wyraźniej wybrzmiewa także pytanie o to, dlaczego reżim tak boi się fikcji. Jak pisze Nafisi, "tam, w tamtym salonie odkrywałyśmy na nowo, że my też jesteśmy żywymi, oddychającymi ludzkimi istotami. I bez względu na to, jak represyjna stałaby się władza, bez względu na to, jak bardzo byłybyśmy zastraszone i przerażone, podobnie jak Lolita próbowałyśmy wyrwać się z tego narzuconego nam świata i stworzyć sobie własne enklawy wolności. I podobnie jak Lolita przy każdej możliwej okazji dumnie demonstrowałyśmy naszą niesubordynację".
Azar Nafisi
Nowe wydanie legendarnej książki przetłumaczonej już na ponad 30 języków. Kiedy Azar Nafisi rezygnuje z prowadzenia zajęć z literatury na Uniwersytecie Teherańskim w proteście przeciw nakazowi noszenia chusty, tworzy u siebie tajne seminarium. Przez dwa lata co tydzień spotyka się ze swoimi siedmioma studentkami, by dyskutować o powieściach Nabokova, Fitzgeralda i Austen. Nawiązują z sobą na tyle bliską relację, że dyskusje o literaturze przeradzają się w rozmowy o tym, co w ich życiu najważniejsze - o poszukiwaniu osobistej wolności i sile płynącej z budowania wspólnoty, o dążeniu do samorealizacji i szczęścia w sytuacji, gdy kobietom odbierane są podstawowe prawa. W miarę jak na liście zakazanych w kraju książek pojawia się coraz więcej tytułów, coraz wyraźniej wybrzmiewa także pytanie o to, dlaczego reżim tak boi się fikcji. Jak pisze Nafisi, "tam, w tamtym salonie odkrywałyśmy na nowo, że my też jesteśmy żywymi, oddychającymi ludzkimi istotami. I bez względu na to, jak represyjna stałaby się władza, bez względu na to, jak bardzo byłybyśmy zastraszone i przerażone, podobnie jak Lolita próbowałyśmy wyrwać się z tego narzuconego nam świata i stworzyć sobie własne enklawy wolności. I podobnie jak Lolita przy każdej możliwej okazji dumnie demonstrowałyśmy naszą niesubordynację".
Oprac. Anna Gawryś-Mazurkiewicz
Publikacja poświęcona jest Zbrodni z premedytacją Witolda Gombrowicza - tekstowi z pogranicza groteski, kryminału i traktatu filozoficznego. Autorka podejmuje próbę odczytania tego utworu z perspektywy współczesnych praktyk lekturowych, łącząc narzędzia interpretacji literackiej z refleksją glottodydaktyczną. Praca wpisuje się w nurt badań nad recepcją literatury polskiej XX wieku wśród zaawansowanych użytkowników języka polskiego jako obcego, proponując rozwiązania dydaktyczne oparte na aktualnych teoriach literaturoznawczych i metodycznych.
Czytanie Konopnickiej. Posłowiem opatrzył Marian Stala
Olga Płaszczewska (red.)
Na stulecie śmierci Konopnickiej przygotowano monografię zbiorową, która odpowiada na pytanie: czy twórczość autorki Roty wytrzymała próbę lat, czy jest to jeszcze twórczość, która daje czytelnikowi cokolwiek innego poza obowiązkowymi wartościami ideowo-patriotycznymi, w które wpisały ją kanony lektur szkolnych? I okazuje się, że tak, że [...] Konopnicka zaciekawia jako artystka i jako obserwator rzeczywistości, zaciekawia tak dalece, że M. Stala w Posłowiu nie waha się stwierdzić, iż poetka jest głęboko zakorzeniona w wieku XIX, ale i wychyla się w wiek XX... [...]. Wartość tej zbiorowej monografii [...] jest niewątpliwa. W aspekcie poznawczym są tu prace przynoszące nowe ujęcia, [...] są też - co również jest nowością asocjacje tematyczne i obrazowe, o których jeszcze niedawno nikt by nie śmiał głośno mówić, jak paralele z Cyprianem Norwidem (a to i dla norwidologii jest przydatne...); są wreszcie tropy w interpretacji utworów poetyckich, reportaży i listów, które dla kategorii podmiotowości i tożsamości literatury postyczniowej zdają się być nowe i ciekawe, bo prowadzą w strony codzienności ludzkiej, bo łączą egzystencję jednostki ze światopoglądem zbiorowym, perspektywę zwykłego dnia w ludzkim życiu ze sprawami narodu i ludzkości. W aspekcie metodologicznym zasadniczy trzon książki stanowią interpretacje nowej komparatystyki. Z recenzji prof. dr hab. Tadeusza Budrewicza
Henry Kuttner
Pierwszy tom opowiadań jednego z mistrzów złotego wieku science fiction. Czytelniku, nienawidzę cię to pierwszy tom opowiadań jednego z mistrzów złotego wieku science fiction. Niezwykły, i niestety nieco zapomniany, talent Kuttnera lśni najjaśniej w krótkiej formie. W tym tomie prezentujemy niewielki wycinek jego twórczości. Są tu m.in. wszystkie historie o genialnym (wyłącznie pod wpływem) wynalazcy Gallowayu Gallegherze i jego narcystycznym robocie, oraz cztery opowiadania po raz pierwszy prezentowane polskim czytelnikom. Podróżujący w czasie prawnicy mafii, własne zwłoki z przyszłości, porośnięci futrem obcy śniący o zawładnięciu Ziemią, to tylko niektóre z zabawnych, błyskotliwych pomysłów, którymi zachwyca nas Kuttner. Kuttner nie miał rodziny, ale [] jego dzieci żyją tutaj, w jego książkach. Są cudowne, wyjątkowe, wspaniałe. Chcę, żebyście je poznali - Ray Bradbury.
Henry Kuttner
Pierwszy tom opowiadań jednego z mistrzów złotego wieku science fiction. Czytelniku, nienawidzę cię to pierwszy tom opowiadań jednego z mistrzów złotego wieku science fiction. Niezwykły, i niestety nieco zapomniany, talent Kuttnera lśni najjaśniej w krótkiej formie. W tym tomie prezentujemy niewielki wycinek jego twórczości. Są tu m.in. wszystkie historie o genialnym (wyłącznie pod wpływem) wynalazcy Gallowayu Gallegherze i jego narcystycznym robocie, oraz cztery opowiadania po raz pierwszy prezentowane polskim czytelnikom. Podróżujący w czasie prawnicy mafii, własne zwłoki z przyszłości, porośnięci futrem obcy śniący o zawładnięciu Ziemią, to tylko niektóre z zabawnych, błyskotliwych pomysłów, którymi zachwyca nas Kuttner. Kuttner nie miał rodziny, ale [] jego dzieci żyją tutaj, w jego książkach. Są cudowne, wyjątkowe, wspaniałe. Chcę, żebyście je poznali - Ray Bradbury.
Henry Kuttner
Pierwszy tom opowiadań jednego z mistrzów złotego wieku science fiction. Czytelniku, nienawidzę cię to pierwszy tom opowiadań jednego z mistrzów złotego wieku science fiction. Niezwykły, i niestety nieco zapomniany, talent Kuttnera lśni najjaśniej w krótkiej formie. W tym tomie prezentujemy niewielki wycinek jego twórczości. Są tu m.in. wszystkie historie o genialnym (wyłącznie pod wpływem) wynalazcy Gallowayu Gallegherze i jego narcystycznym robocie, oraz cztery opowiadania po raz pierwszy prezentowane polskim czytelnikom. Podróżujący w czasie prawnicy mafii, własne zwłoki z przyszłości, porośnięci futrem obcy śniący o zawładnięciu Ziemią, to tylko niektóre z zabawnych, błyskotliwych pomysłów, którymi zachwyca nas Kuttner. Kuttner nie miał rodziny, ale [] jego dzieci żyją tutaj, w jego książkach. Są cudowne, wyjątkowe, wspaniałe. Chcę, żebyście je poznali - Ray Bradbury.
Ewa Lipska
Po pięciu latach od wydania Pogłosu, poprzedniego tomiku Ewy Lipskiej, wybitna poetka proponuje Nowy Czytnik linii papilarnych. Trzydzieści nowych, przejmujących i skłaniających do myślenia wierszy. Ewa Lipska znajduje w konkretnych sytuacjach, często z pozoru błahych, punkt zaczepienia wyrwę uniwersalizującą jej spostrzeżenie. Dzięki nieoczywistemu detalowi ujawnia w codzienności dodatkowy, zaskakujący wymiar.
Czyżyk na drogę. Rozmowy o przyrodzie
Piotr Brysacz, Adam Wajrak, Anna Kamińska, Stanisław...
Co to znaczy: żyć w zgodzie z naturą? Żyć tak jak żyje Adam Wajrak, na skraju Puszczy Białowieskiej, by z okna domu móc podglądać żubry i chodzić codziennie na samotne puszczańskie wędrówki? Jak Anna Kamińska, pisząc po nocach bestsellerową biografię Simony Kossak, dzięki której mogła porzucić życie w mieście i wyprowadzić na wieś, by całkowicie poświęcić się pisaniu? Jak Krzysztof Czyżewski, szef Ośrodka "Pogranicze - sztuk, kultur, narodów", który mieszka nad jeziorem Hołny w Krasnogrudzie, w tym samym miejscu, do którego przyjeżdżał przed laty Czesław Miłosz, a w Sejnach, sennym miasteczku, o którym dawno Bóg zapomniał, buduje światowe centrum dialogu? Czy może jak Lechosław Herz, projektując i wytyczając setki kilometrów szlaków, między innymi po Puszczy Kampinoskiej, i pisząc przewodniki? Jak Stanisław Łubieński, warszawiak z urodzenia, liczący gatunki ptaków zamieszkujących Warszawę, czy jak Adam Robiński, także warszawiak, który przy każdej nadarzającej się okazji ucieka przed miastem, na przykład na Pulwy pod Wyszkowem, w poszukiwaniu samotności i arktycznej pustki? Na pozór przypadkowych bohaterów książki Piotra Brysacza, dziennikarzy, pisarzy, reporterów, łączy jedno: pisanie o przyrodzie. Kim są? Z jakich światów przychodzą? Dlaczego piszą o ptakach, o przyrodzie? Co ich kształtowało? Co im daje obcowanie z naturą i czego w przyrodzie szukają? Czym ona dla nich jest? Czyżyk na drogę. Rozmowy o przyrodzie to sześć niespiesznych zapisów spotkań z ludźmi, dla których przyroda stała się zarówno sposobem na życie, jak i całym życiem... Znakomitym dopełnieniem tej książki są przepiękne kolorowe fotografie autorstwa Magdy Wiśniewskiej-Krasińskiej, Adama Wajraka, Krzysztofa Czyżewskiego, Lechosława Herza, Stanisława Łubieńskiego i Adama Robińskiego.
Czyżyk na drogę. Rozmowy o przyrodzie
Piotr Brysacz, Adam Wajrak, Anna Kamińska, Stanisław...
Co to znaczy: żyć w zgodzie z naturą? Żyć tak jak żyje Adam Wajrak, na skraju Puszczy Białowieskiej, by z okna domu móc podglądać żubry i chodzić codziennie na samotne puszczańskie wędrówki? Jak Anna Kamińska, pisząc po nocach bestsellerową biografię Simony Kossak, dzięki której mogła porzucić życie w mieście i wyprowadzić na wieś, by całkowicie poświęcić się pisaniu? Jak Krzysztof Czyżewski, szef Ośrodka "Pogranicze - sztuk, kultur, narodów", który mieszka nad jeziorem Hołny w Krasnogrudzie, w tym samym miejscu, do którego przyjeżdżał przed laty Czesław Miłosz, a w Sejnach, sennym miasteczku, o którym dawno Bóg zapomniał, buduje światowe centrum dialogu? Czy może jak Lechosław Herz, projektując i wytyczając setki kilometrów szlaków, między innymi po Puszczy Kampinoskiej, i pisząc przewodniki? Jak Stanisław Łubieński, warszawiak z urodzenia, liczący gatunki ptaków zamieszkujących Warszawę, czy jak Adam Robiński, także warszawiak, który przy każdej nadarzającej się okazji ucieka przed miastem, na przykład na Pulwy pod Wyszkowem, w poszukiwaniu samotności i arktycznej pustki? Na pozór przypadkowych bohaterów książki Piotra Brysacza, dziennikarzy, pisarzy, reporterów, łączy jedno: pisanie o przyrodzie. Kim są? Z jakich światów przychodzą? Dlaczego piszą o ptakach, o przyrodzie? Co ich kształtowało? Co im daje obcowanie z naturą i czego w przyrodzie szukają? Czym ona dla nich jest? Czyżyk na drogę. Rozmowy o przyrodzie to sześć niespiesznych zapisów spotkań z ludźmi, dla których przyroda stała się zarówno sposobem na życie, jak i całym życiem... Znakomitym dopełnieniem tej książki są przepiękne kolorowe fotografie autorstwa Magdy Wiśniewskiej-Krasińskiej, Adama Wajraka, Krzysztofa Czyżewskiego, Lechosława Herza, Stanisława Łubieńskiego i Adama Robińskiego.
Czyżyk na drogę. Rozmowy o przyrodzie
Piotr Brysacz, Adam Wajrak, Anna Kamińska, Stanisław...
Co to znaczy: żyć w zgodzie z naturą? Żyć tak jak żyje Adam Wajrak, na skraju Puszczy Białowieskiej, by z okna domu móc podglądać żubry i chodzić codziennie na samotne puszczańskie wędrówki? Jak Anna Kamińska, pisząc po nocach bestsellerową biografię Simony Kossak, dzięki której mogła porzucić życie w mieście i wyprowadzić na wieś, by całkowicie poświęcić się pisaniu? Jak Krzysztof Czyżewski, szef Ośrodka "Pogranicze - sztuk, kultur, narodów", który mieszka nad jeziorem Hołny w Krasnogrudzie, w tym samym miejscu, do którego przyjeżdżał przed laty Czesław Miłosz, a w Sejnach, sennym miasteczku, o którym dawno Bóg zapomniał, buduje światowe centrum dialogu? Czy może jak Lechosław Herz, projektując i wytyczając setki kilometrów szlaków, między innymi po Puszczy Kampinoskiej, i pisząc przewodniki? Jak Stanisław Łubieński, warszawiak z urodzenia, liczący gatunki ptaków zamieszkujących Warszawę, czy jak Adam Robiński, także warszawiak, który przy każdej nadarzającej się okazji ucieka przed miastem, na przykład na Pulwy pod Wyszkowem, w poszukiwaniu samotności i arktycznej pustki? Na pozór przypadkowych bohaterów książki Piotra Brysacza, dziennikarzy, pisarzy, reporterów, łączy jedno: pisanie o przyrodzie. Kim są? Z jakich światów przychodzą? Dlaczego piszą o ptakach, o przyrodzie? Co ich kształtowało? Co im daje obcowanie z naturą i czego w przyrodzie szukają? Czym ona dla nich jest? Czyżyk na drogę. Rozmowy o przyrodzie to sześć niespiesznych zapisów spotkań z ludźmi, dla których przyroda stała się zarówno sposobem na życie, jak i całym życiem... Znakomitym dopełnieniem tej książki są przepiękne kolorowe fotografie autorstwa Magdy Wiśniewskiej-Krasińskiej, Adama Wajraka, Krzysztofa Czyżewskiego, Lechosława Herza, Stanisława Łubieńskiego i Adama Robińskiego.
Barbara Gordon
Warszawska willa, niespokojne czasy PRL-u i morderstwo na imprezie ekscentrycznych artystów. Gdy na imprezie filmowej elity ginie kobieta mocno związana ze śmietanką warszawskich aktorów, kapitan milicji i pisarka kryminałów łączą siły, w nadziei na odkrycie motywu morderstwa. Co może kryć się za światłami reflektorów? Czy w zakurzonych garderobach mogą znajdować się w kluczowe odpowiedzi? Znajdziecie tu nie tylko zagadki kryminalne, ale i wiernie odmalowaną rzeczywistość Polski w czasach PRL. Lubicie kryminały Leopolda Tyrmanda? Jeśli tak, to pozycja dla Was! PRL kryminalnie PRL kryminalnie - seria składająca się z powieści milicyjnych najbardziej poczytnych autorek i autorów czasów PRL. Barbara Gordon - właść. Larysa Zajączkowska-Mitznerowa, polska pisarka kryminałów PRL urodzona w Kijowie. Pisała również pod innymi pseudonimami, jest autorką około 24 książek, w tym powieści takich jak "Adresat nieznany" i "Błąd porucznika Kwaśniaka".
Ćwiartka Szymborskiej, czyli lektury nadobowiązkowe. Wybór Jacek Dehnel
Jacek Dehnel, Wisława Szymborska
Wybór ponadczasowy Czyta wszystko. Od Gimnastyki dla kobiet w czasie ciąży i połogu przez leksykony produktów spożywczych po Historię Bliskiego Wschodu w starożytności. O przeczytanych dziełach rozprawia w felietonach przez lata publikowanych na łamach prasy. Dowcipne, innym razem błyskotliwie złośliwe teksty w połączeniu ze słynnymi wyklejankami są intrygującym portretem Szymborskiej. W jej wyborach lekturowych odbija się świat i zmiana, jaka zachodzi w niej samej. W latach 70. jeszcze z lekkim sceptycyzmem prosi czytelnika, by nie zaliczał jej do wojujących feministek. W 90. już z wyraźnym zadowoleniem zauważa, że feminizm jest na czasie. Z pełnym rozmysłem nazywa piekłem kobiet dwór Ludwika XIV. Innym razem żałuje, że w języku zanikły feminatywy i czeka na kogoś, kogo uściska za nazwanie jej panią redaktorką. Autorski wybór Jacka Dehnela uwydatnia ponadczasowość Lektur nadobowiązkowych Wisławy Szymborskiej, wciąż uderzająco aktualnych. Oto miałem wyciąć z całej Szymborskiej takie kawałki, które, zebrane do kupy, pozwolą stworzyć jej portret w pomniejszeniu: strzępki o wspólnej objętości ćwiartki mają oddać całość. Z podobizną to niemożliwe: jeśli z dwudziestu palców u rąk weźmiemy pięć, z zębów osiem, z dwojga oczu i dwojga uszu do wyboru jedną sztukę tego lub owego, powstać musi potwór. Z tekstami to na szczęście nieco łatwiejsze, ale i tak ryzyko wykrzywienia noblistki jest znaczne. () W tym sensie mój wybór będzie na szczęście zawsze nadobowiązkowy. Jacek Dehnel Wisława Szymborska poetka, felietonistka, krytyczka literacka. Laureatka Literackiej Nagrody Nobla (1996). Jej wiersze przetłumaczono na ponad czterdzieści języków. Jacek Dehnel - pisarz, tłumacz i malarz. Autor książek poetyckich, powieści i opowiadań. Laureat Paszportu Polityki (2006), finalista Nagrody Angelus i Nagrody Literackiej Nike.
Tomasz Stawiszyński
90 lekcji krytycznego myślenia, które czerpią z codzienności Dlaczego tak fascynują nas Niezidentyfikowane Obiekty Latające i teorie spiskowe? Skąd rosnąca popularność charyzmatycznych wizjonerów i szarlatanów? Czy w imię słusznych idei wolno usprawiedliwiać przemoc? Co Indiana Jones mówi o potrzebie wtajemniczenia a Terminator o realnych i fikcyjnych zagrożeniach związanych ze sztuczną inteligencją? Najnowsza książka Tomasza Stawiszyńskiego filozofa i eseisty, autora m.in. Ucieczki od bezradności, Reguł na czas chaosu i Powrotu fatum to wybór 90 najciekawszych felietonów, które przez kilka ostatnich lat ukazywały się na łamach Tygodnika Powszechnego.Zbiór wieńczy niepublikowany wcześniej esej Ćwiczenia z dysonansu. Przyczynkiem do refleksji są tu nie tylko mądre księgi i sprawy światowej wagi, ale też rzeczy z pozoru błahe, rzadko trafiające na pierwsze strony gazet. Autor nie przepuszcza żadnej okazji, by postawić pytania o ludzką kondycję, przyszłość naszej cywilizacji czy granice poznania. W świecie, który dąży do niwelowania dysonansu, przypomina nam, że nie wszystko jest tak oczywiste, jak sugerują algorytmy mediów społecznościowych, prasowe nagłówki i plemienne narracje. I że narzędziem, które pomoże nam ustrzec się uproszczeń, może być właśnie filozofia.
Tomasz Stawiszyński
90 lekcji krytycznego myślenia, które czerpią z codzienności Dlaczego tak fascynują nas Niezidentyfikowane Obiekty Latające i teorie spiskowe? Skąd rosnąca popularność charyzmatycznych wizjonerów i szarlatanów? Czy w imię słusznych idei wolno usprawiedliwiać przemoc? Co Indiana Jones mówi o potrzebie wtajemniczenia a Terminator o realnych i fikcyjnych zagrożeniach związanych ze sztuczną inteligencją? Najnowsza książka Tomasza Stawiszyńskiego filozofa i eseisty, autora m.in. Ucieczki od bezradności, Reguł na czas chaosu i Powrotu fatum to wybór 90 najciekawszych felietonów, które przez kilka ostatnich lat ukazywały się na łamach Tygodnika Powszechnego.Zbiór wieńczy niepublikowany wcześniej esej Ćwiczenia z dysonansu. Przyczynkiem do refleksji są tu nie tylko mądre księgi i sprawy światowej wagi, ale też rzeczy z pozoru błahe, rzadko trafiające na pierwsze strony gazet. Autor nie przepuszcza żadnej okazji, by postawić pytania o ludzką kondycję, przyszłość naszej cywilizacji czy granice poznania. W świecie, który dąży do niwelowania dysonansu, przypomina nam, że nie wszystko jest tak oczywiste, jak sugerują algorytmy mediów społecznościowych, prasowe nagłówki i plemienne narracje. I że narzędziem, które pomoże nam ustrzec się uproszczeń, może być właśnie filozofia.
Ćwiczenie się w cnotach z miłości ku Maryi
Jakub Górka
Gdzie nierówność usposobień i charakteru, tam nie może być prawdziwej przyjaźni. Dobrze powiedział Arystoteles: ˝Miłość albo znajduje równych albo ich czyni˝. Między sprawiedliwym a grzesznikiem nie może być przyjaźni. Dlatego widzimy wieczną walkę między grodem Bożym a grodem tego świata, czyli między królestwem niebieskim a królestwem ciemności. Uznawały to ludy pogańskie w swych pojęciach dualistycznych o królestwie światłości i ciemności. Przewrotny Kain musi nienawidzić sprawiedliwego Abla, bo jego cnota gryzie i bodzie go, jest dlań wyrzutem; zły chciałby wszystkich uczynić złymi, by nie miał kto czynić mu choćby milczących wyrzutów. Miłość tylko między podobnymi do siebie powstać może, albo ich takimi uczyni. Dlatego św. Hieronim upomina, abyśmy usiłowali Maryję naśladować: ˝Wtedy pokaże się, że Ją prawdziwie miłujecie, gdy będziecie naśladowali Tę, którą wielbicie˝. Nie kocha dziecko matki swej, jeżeli od niej odbiega, nie idzie za jej przykładem i radą. Przewrotnych ludzi może łączyć chwilowo interes, korzyść osobista. Zbrodniarz zawiera częstokroć przyjaźń z występnym; ale to chwilowo trwa. Doświadczenie uczy aż nadto, że sojusze złych zrywają się szybko. Motyl fruwa z kwiatu na kwiat, nigdzie stale nie siądzie. Wykorzysta soki i dalej ulatuje.
Ćwiczenie się w cnotach z miłości ku Maryi
Jakub Górka
Gdzie nierówność usposobień i charakteru, tam nie może być prawdziwej przyjaźni. Dobrze powiedział Arystoteles: ˝Miłość albo znajduje równych albo ich czyni˝. Między sprawiedliwym a grzesznikiem nie może być przyjaźni. Dlatego widzimy wieczną walkę między grodem Bożym a grodem tego świata, czyli między królestwem niebieskim a królestwem ciemności. Uznawały to ludy pogańskie w swych pojęciach dualistycznych o królestwie światłości i ciemności. Przewrotny Kain musi nienawidzić sprawiedliwego Abla, bo jego cnota gryzie i bodzie go, jest dlań wyrzutem; zły chciałby wszystkich uczynić złymi, by nie miał kto czynić mu choćby milczących wyrzutów. Miłość tylko między podobnymi do siebie powstać może, albo ich takimi uczyni. Dlatego św. Hieronim upomina, abyśmy usiłowali Maryję naśladować: ˝Wtedy pokaże się, że Ją prawdziwie miłujecie, gdy będziecie naśladowali Tę, którą wielbicie˝. Nie kocha dziecko matki swej, jeżeli od niej odbiega, nie idzie za jej przykładem i radą. Przewrotnych ludzi może łączyć chwilowo interes, korzyść osobista. Zbrodniarz zawiera częstokroć przyjaźń z występnym; ale to chwilowo trwa. Doświadczenie uczy aż nadto, że sojusze złych zrywają się szybko. Motyl fruwa z kwiatu na kwiat, nigdzie stale nie siądzie. Wykorzysta soki i dalej ulatuje.
Damian Kowal
Czy można przyzwyczaić się do końca świata? Damian Kowal w swojej debiutanckiej powieści "Ćwirowidło" opisuje rzeczywistość, która przesunęła się o kilka klatek w stronę apokalipsy. Wrocław nie jest już częścią Polski, tylko wielokulturowego, otwartego na przybyszów z zewnątrz Śląska. Zmieniają się nazwy ulic, słyszane na nich języki, znikają zwierzęta, pojawiają się nowe rośliny. A przede wszystkim - brakuje wody. Podobno ktoś gdzieś widział wróbla. A przecież wyginęły. Zmianie nie ulegają kompleksy Daktarego - głównego bohatera, który słuchając japońskiego popu, przemierza miasto, z lękiem sprawdza stan konta, szuka zleceń, najważniejsze, że czynsz ma już zapłacony. "Ćwirowidło" to opowieść o końcu świata, jaki znaliśmy, katastrofie klimatycznej i moralnym niepokoju, który dopada w momencie, kiedy akurat jesteśmy bez pieniędzy, pracy i perspektyw. Książka Kowala jest trzymającą w napięciu historią o naturze, patodeweloperce, kompromisach, wyzysku w pracy i niepewności. Poznajemy świat, w którym najbardziej luksusowym towarem jest woda, a codzienność jest walką o byt, memami i fragmentami niedokończonych rozmów. A czasem atakiem wielkich, niebezpiecznych ptaków. To nie "Jurassic Park", to Dolny Śląsk za kilka lat. "XD" - jak mówią przyjaciele. Kowal w "Ćwirowidle" stawia pomnik nieśmiertelnej sile natury, eksplozji przyrody, miłości do ptaków i radości wbrew wszystkiemu. Political fiction, ale wcale nie do końca fiction, bo przecież w tym Wrocławiu rozpoznajemy znajome ścieżki i stare problemy. Prozatorski debiut Kowala to portret świata płonącego niemocą i rewolucją, folder zdjęć, screenów, linków, fragmentów konwersacji. A ostatnia kwestia brzmi: "Na pohybel wszystkim".
Jerzy Franczak
Bohaterem poprzedniej powieści Jerzego Franczaka, Nieludzkiej komedii, był niespełniony pisarz Emil Król. W Da capo obserwujemy losy jego brata. Kamil prowadzi stabilne życie: ma dobrą pracę w korporacji, żonę i małą córeczkę. Nikt nie wie, że niesie przez dorosłe życie bagaż traumatycznych doświadczeń: ojciec-tyran, szkolne prześladowania, erotyczne upokorzenia Przypadkowo poznana kobieta z przestępczego półświatka wywraca jego świat do góry nogami. Kamil porzuca rolę grzecznego syna, sumiennego pracownika, przykładnego męża i ojca. Wikłając się w namiętny i niebezpieczny romans, odkrywa swoje stłumione pragnienia, a zarazem musi stawić czoła demonom przeszłości. Jerzy Franczak (ur. 1978) prozaik, poeta, autor esejów i szkiców literaturoznawczych. Wydał zbiory opowiadań Trzy historye (HA!art, 2001), Szmermele (Nowy Wiek, 2004) i Algi, kalki, zębatki (Świat Przedstawiony, 2004), zbiór esejów Grawitacje (Rita Baum, 2007) oraz powieści Przymierzalnia (HA!art, 2008) i Nieludzka komedia (Wydawnictwo Literackie, 2009). Jest autorem dwóch rozpraw o literaturze nowoczesnej: Rzecz o nierzeczywistości (Universitas, 2002) i Poszukiwanie realności. Światopogląd polskiej prozy modernistycznej (Universitas, 2007). Współtwórca (wraz z Piotrem Kalińskim) książek artystycznych. Wykłada literaturę współczesną na Uniwersytecie Jagiellońskim. Współpracuje z "Tygodnikiem Powszechnym". W TVP Kultura prowadzi program o nowościach wydawniczych "Czytelnia". Jego teksty były tłumaczone na język włoski, francuski, niemiecki, angielski i czeski.