Literatura
W kategorii literatura znajdziesz najlepsze książki, ebooki i audiobooki z całego rynku wydawniczego. Czekają na Ciebie książkowe nowości, a także bestsellery, które nie schodzą z pierwszych miejsc rankingów - mrożące krew w żyłach kryminały, literatura piękna, najlepsze reportaże, literatura young adult lub zmysłowe opowiadania erotyczne. Bez względu na to, czy wolisz tradycyjne książki, czy wybierasz czytanie ebooków, z pewnością znajdziesz tutaj coś dla siebie.
Iwona Surmik
Tej nocy mieszkańcy miasta z pewnością nie zasną spokojnie. Czterech funkcjonariuszy policji spodziewa się po dzisiejszym dyżurze najgorszego. Co roku 23 marca ginie tu dziecko. Czy tym razem uda się rozwikłać zagadkę? Śledztwo będzie prowadzone w urokliwych okolicznościach brytyjskiego miasteczka pełnego dorożek i lamp gazowych. Skojarzenia z Sherlockiem Holmesem są całkowicie uzasadnione.
Iwona Surmik
Tej nocy mieszkańcy miasta z pewnością nie zasną spokojnie. Czterech funkcjonariuszy policji spodziewa się po dzisiejszym dyżurze najgorszego. Co roku 23 marca ginie tu dziecko. Czy tym razem uda się rozwikłać zagadkę? Śledztwo będzie prowadzone w urokliwych okolicznościach brytyjskiego miasteczka pełnego dorożek i lamp gazowych. Skojarzenia z Sherlockiem Holmesem są całkowicie uzasadnione.
Ireneusz Iredyński
Czarna literatura w czystej i doskonałej postaci. Fascynująca, a zarazem odpychająca, gdyż jej bohaterem jest człowiek skrajnie amoralny, zły. Notoryczny oszust, manipulant i wreszcie morderca. Tekst poraża obrazami ekstremalnej izolacji, osamotnienia i zatracenia. Ta świetnie napisana (debiutancka!) powieść, która wzbudziła swego czasu (lata 60-te XX wieku) wielkie emocje i kontrowersje, także i dzisiaj nie może pozostawić nikogo obojętnym. RECENZJA, KTÓRĄ NAPISAŁA AGNIESZKA „KOCZOWNICZKA” (2014): Powieść ta przedstawia dzień z życia pewnego mężczyzny mieszkającego w obskurnym wynajętym pokoju i zajmuje się niezbyt uczciwymi interesami oraz chodzeniem do knajp. Ma kobietę, Monikę, która namawia go do zmiany mieszkania oraz trybu życia. Podczas jej wizyt potrafi zasnąć słodko jak dzidziuś, nie przejmując się, że sprawia jej przykrość. Nie odprowadza jej do domu. Trudno powiedzieć, dlaczego Monika kocha kogoś, kto nie jest ani dobrym kochankiem, ani miłym kompanem do rozmowy i na każdym kroku okazuje jej lekceważenie. Kiedy tytułowy oszust beznamiętnie snuje swoją opowieść, można zauważyć, że jest człowiekiem całkowicie pozbawionym uczuć wyższych, niezdolnym do współczucia i przyjaźni. Prawie nigdy nie ulega emocjom, tym samym tonem opisuje leżenie na poduszce i śmierć człowieka. Odniosłam wrażenie, że tak okrutny i bezduszny był od dziecka. W pewnej chwili wspomina, że jako czternastolatek bawił się wieszaniem kota. Ciągle kłamie, jak gdyby nie potrafił rozmawiać normalnie. Lubi psuć ludziom dobry humor i – jak typowy alkoholik – z poniżania się czerpie osobliwą przyjemność. Dostrzegłam pewne podobieństwa pomiędzy „Dniem oszusta” a „Pętlą” Marka Hłaski. Oba utwory ukazują dzień z życia wyizolowanego, inteligentnego mężczyzny. Obaj panowie mają kobiety, które ich kochają i namawiają do zmiany trybu życia. Obaj bohaterowie na początku znajdują się w domu, potem wędrują po mieście, odwiedzając knajpy i wdając się w liczne awantury, i na koniec wracają do pustego mieszkania. I wreszcie w obu utworach dużą rolę odgrywają antabus oraz pętla. Co ciekawe, Hłasko wydał „Pętlę” w wieku dwudziestu dwóch lat, a Iredyński napisał „Dzień oszusta”, mając zaledwie o rok więcej. Wydaje mi się, że nie są to przypadkowe podobieństwa, Iredyński na pewno znał opowiadanie Hłaski i chciał do niego nawiązać. „Dzień oszusta” czytałam z uczuciem podziwu dla autora, który już we wczesnej młodości posługiwał się piórem w sposób bardzo sprawny, oraz niechęci do bohatera i do przedstawionego świata. RECENZJA, KTÓRĄ NAPISAŁA KATARZYNA SAWICKA (2014): „Dzień oszusta” to historia spięta klamrą, rozpoczyna i wieńczy ją bowiem jedna i ta sama scena leniwego zabijania czasu w łóżku w wynajmowanym pokoju, w którym mieszka tytułowy oszust. Dlaczego oszust? Niekoniecznie z powodów oczywistych, związanych z jego sposobem zarobkowania, a więc sprzedawania rzeczy bezwartościowych za duże stawki. Oszustwo jakiego się dopuszcza główny bohater tej opowieści to oszustwo wyższego kalibru, oszustwo związane z tym co czuje, jak widzi świat i jak go przeżywa. Nasz oszust zdaje się nie wierzyć w to, co się dookoła niego dzieje, zda się traktować ludzi jak marionetki, swobodnie żonglując ich losami, życiem, a nawet śmiercią zabawiając się w swoistego aktora na wielkiej scenie miasta. Nie od rzeczy w swojej recenzji Lem nazwał go nihilistą. Oszust bowiem oszukuje wszystkich, łącznie z samym sobą. Oszukuje swoją gospodynię, swoją dziewczynę, przyjaciół, przypadkową dziewczynę, którą beztrosko w zasadzie zabija, oszukuje wreszcie sam siebie przy dwukrotnym markowaniu własnego samobójstwa. Zdaje się, że rzeczywisty jest tylko w jednym momencie, w jednej chwili, gdy uświadomi sobie co zrobił dziewczynie i w końcu poczuje jakieś żywsze emocje, ale to ledwie na chwilę, na moment, jej śmierć przyjmie już na ten swój dobrze odgrywany sposób. Kim jest ten oszust? W pierwszej chwili wydaje się być złośliwy, potem trudniej ocenić jego kolejne kroki, a ilość niechęci jaką powoduje może odstraszać. Jednak w tym wszystkim przewija się coś ważnego, jakaś nieuchwytna nić związana z tym jaki człowiek jest naprawdę, a jakiego siebie odgrywa przed ludźmi. Na ile to jaki ma swój wewnętrzny porządek to jednolita całość, na ile to materia podlegająca wpływom innych ludzi, ich ocenom, a także sytuacjom, jakie się pomiędzy nimi tworzą? Śledząc dzień jaki przeżywa tytułowy oszust trudno jednoznacznie to ocenić. ANDRZEJ WALICKI („NOWE DROGI” 1963): Nie ulega, wydaje mi się, wątpliwości, iż taka literatura nie jest odbiciem współczesnego życia, lecz jest jego karykaturą. Groźną karykaturą. Sugeruje fałszywy obraz społeczeństwa, stwarza niebezpieczny typ „bohatera”. Jeśli literatura powinna odgrywać rolę wychowawczą (a z pewnością powinna i odgrywa), to nie można się pogodzić z taką rolą „wychowawczą”. Czy bohaterowie różnych „Dni oszusta” i podobnych pozycji mają stanowić przykład godny naśladowania? IRENEUSZ IREDYŃSKI O SWOIM DZIELE (1964): „Dzień oszusta” wzbudził wiele nieporozumień; to, co w moim przekonaniu miało być odczytane jako przypowieść o pewnej, specyficznej postawie, zostało przyjęte przez niektórych krytyków jako historyjka afirmująca dosyć żałosne życie niezbyt sympatycznego indywiduum; to, co w moim przekonaniu miało być ilustracją skrajnej obcości, zatracenia się w mistyfikacji, co miało być tragiczne, mimo że sam bohater nim nie był, zostało odczytane jako sławienie wszelkich postaw amoralnych a raczej antymoralnych, jako sławienie rozpasania seksualnego, braku uczuciowości itd. Był okres, iż cieszyłem się, że adwokaci broniący morderców nie powoływali się na moją książkę, jako podręcznik ich klientów. […] pisarz to dziś po prostu intelektualista zajmujący się jednym lub wieloma z rodzajów literatury. Jako intelektualista tkwi w środku polityki, prądów umysłowych, sporów estetycznych. Tkwi jako widz. Jego głos jest głosem doradczym. W sprawach zasadniczych jest bezbronny. Jest nagi. Tarczą jest jego widzenie świata, tarczą jest jego artyzm. Szczegółową, obszerną, i bardzo interesującą analizę „Dnia oszusta” napisał Zdzisław Marcinów, którą opublikował w swej książce „Bohater obok świata” (2011). Projekt okładki: Karolina Lubaszko
Dzień przed. Czym żyliśmy 12 grudnia 1981
Igor Rakowski-Kłos
Co robił 13 grudnia 1981 roku, może powiedzieć niemal każdy żyjący wtedy Polak. A DZIEŃ PRZED? Następnego dnia wiele się zmieniło, ale wtedy była po prostu sobota. Trzaskał mróz, na ulicach leżał śnieg. Nad sałatką warzywną, śledziem w occie i zmrożoną wódką życzenia przyjmowali Aleksander, Adelajda i Konrad. Ktoś szedł na pierwszą randkę, ktoś zdawał egzamin na prawo jazdy, ktoś widział czyjąś śmierć. Studenci kończyli strajki, żołnierze marzli w koszarach, pielęgniarki czuwały na nocnym dyżurze. Działy się rzeczy zwykłe i niezwykłe w ten ostatni dzień karnawału Solidarności. * Dziennikarz historyczny Igor Rakowski-Kłos z zacięciem detektywa godzina po godzinie rekonstruuje, co wydarzyło się 12 grudnia 1981 roku. Sięga do źródeł (także dotychczas nieznanych), ale przede wszystkim udziela głosu osobom, dla których ten dzień był z jakiegoś powodu szczególny. Poznajemy więc kulisy tego, co działo się w telewizji, w marynarce wojennej i w politycznym centrum dowodzenia. Dowiadujemy się, czym żyli kierowniczka kina, model pozujący dla Przekroju, Danuta Wałęsowa i zespół Perfect. Na co skarżyli się czytelnicy Świata Młodych? Kogo szukali milicjanci w Wałbrzychu? Co kupił w kiosku Baltona Aleksander Kwaśniewski? No i z kim spał kot Jarosława Kaczyńskiego? Z wielogłosu godnego najlepszych filmów dokumentalnych wyłania się nie tylko przejmujący portret społeczeństwa na chwilę przed tragedią, ale też barwny i momentami zaskakujący obraz zwykłego życia w PRL.
Monika Hołyk-Arora
Maria to zwariowana, kochająca życie i podróże programistka. Przez przyjaciółkę bywa jednak pieszczotliwie określana mianem “Panny Grinch”. Dlaczego? Pewne wydarzenia z przeszłości sprawiły, że nie lubi Bożego Narodzenia, ani niczego, co chociaż pośrednio jest z nim związane. Zaś końcówkę grudnia tradycyjnie spędza gdzieś na drugim końcu świata, aby uniknąć widoku przystrojonych choinek i uśmiechających się na siłę ludzi. Tym razem jednak przeznaczenie ma względem niej zupełnie inne plany. A wszystko to za sprawą życzenia, wypowiedzianego spontanicznie w czasie wyjazdu do Wiednia. Starsza pani zakochana w cudownej atmosferze świąt, kot - włóczykij, utalentowana nastolatka i tajemniczy sąsiad zrobią wszystko, by wnieść do jej życia nieco magii. Jednak czy nietuzinkowej grupce uda się odczarować ten niezwykły czas i sprawić, by Maria odwołała wyjazd do Malezji? Maria to zwariowana, kochająca życie i podróże programistka. Przez przyjaciółkę bywa jednak pieszczotliwie określana mianem “Panny Grinch”. Dlaczego? Pewne wydarzenia z przeszłości sprawiły, że nie lubi Bożego Narodzenia, ani niczego, co chociaż pośrednio jest z nim związane. Zaś końcówkę grudnia tradycyjnie spędza gdzieś na drugim końcu świata, aby uniknąć widoku przystrojonych choinek i uśmiechających się na siłę ludzi. Tym razem jednak przeznaczenie ma względem niej zupełnie inne plany. A wszystko to za sprawą życzenia, wypowiedzianego spontanicznie w czasie wyjazdu do Wiednia. Starsza pani zakochana w cudownej atmosferze świąt, kot - włóczykij, utalentowana nastolatka i tajemniczy sąsiad zrobią wszystko, by wnieść do jej życia nieco magii. Jednak czy nietuzinkowej grupce uda się odczarować ten niezwykły czas i sprawić, by Maria odwołała wyjazd do Malezji?
John Wyndham
Książka, która będzie cię prześladować do końca życia. - Sunday Times Najlepszy autor science fiction, jakiego wydała Anglia. - Stephen King. Billowi Masenowi wydaje się, że ma pecha. Cały świat zachwyca się spektakularnym deszczem meteorów, a on leży w londyńskim szpitalu z porażonym wzrokiem. Gdy jednak zaniepokojony zniknięciem personelu zdejmuje bandaże, okazuje się, że może się uważać za szczęśliwca tylko on i garstka innych osób wciąż widzą. Ślepcy skaczą z okien, zapijają się na śmierć. Ci, którzy nie popadli w czarną rozpacz, wyłapują widzących. Szerzy się zaraza. Masen ucieka na wieś, tam jednak na ludzi polują nowi drapieżcy
John Wyndham
Książka, która będzie cię prześladować do końca życia. - Sunday Times Najlepszy autor science fiction, jakiego wydała Anglia. - Stephen King. Billowi Masenowi wydaje się, że ma pecha. Cały świat zachwyca się spektakularnym deszczem meteorów, a on leży w londyńskim szpitalu z porażonym wzrokiem. Gdy jednak zaniepokojony zniknięciem personelu zdejmuje bandaże, okazuje się, że może się uważać za szczęśliwca tylko on i garstka innych osób wciąż widzą. Ślepcy skaczą z okien, zapijają się na śmierć. Ci, którzy nie popadli w czarną rozpacz, wyłapują widzących. Szerzy się zaraza. Masen ucieka na wieś, tam jednak na ludzi polują nowi drapieżcy
Adam Asnyk
Dzień wczorajszy Piotr teraźniejszość wyklina, Wszyscy gniewają go ludzie: Gniewa zalotna dziewczyna I piesek, co szczeka w budzie. Gorszą go nowe kierunki, Potępia działalność cudzą, Dzieci na łonie piastunki Już jego odrazę budzą. Wszędzie zepsucie go ściga, Próżno sam stoi na straży, Zwycięża w świecie intryga Żydów i Wolnych mularzy. Zalewa ziemię wokoło Rozpusty bezwstydny cynizm Jak hydra podnosi czoło Socyalizm i jakobinizm. Znikąd nie widać pociechy, Więc przepowiada narodom, Za wszystkie tych czasów grzechy, Los straszny biblijnych Sodom. Dawniej, to wspomnieć aż miło, Nic nie kosztował nas najem, Wszystko się samo robiło I życie było, ach, rajem. Podatków nie gniotło brzemię, A pan spokojnie sprzedawał Jeśli nie całą swą ziemię, Przynajmniej dobry jej kawał. Moralność kwitła na dole... I niższa narodu warstwa Kornie znosiła niedolę Szukając w modłach lekarstwa. Nie było pokusy próżnej, Każdy się godził z swym stanem, Kto żebrak, ten żył z jałmużny, A pan -- ten zawsze był panem. [...]Adam AsnykUr. 11 listopada 1838 r. w Kaliszu Zm. 2 sierpnia 1897 r. w Krakowie Najważniejsze dzieła: Pijąc Falerno, Piosnka pijacka, Między nami nic nie było, Gdybym był młodszy, Jednego serca..., Nad głębiami (cykl sonetów), Daremne żale, Do młodych Poeta, epigon romantyzmu tworzący w epoce pozytywizmu i Młodej Polski, autor dramatów i opowiadań. Syn powstańca 1831 r., zesłańca. Podejmował różne kierunki studiów (rolnicze, medyczne, nauki społeczne), prowadząc działalność spiskową. Był więziony w Cytadeli (1860). W powstaniu styczniowym zaangażowany po stronie ?czerwonych?, był członkiem rządu wrześniowego. Po upadku zrywu uzyskał stopień dra filozofii w Heidelbergu (1866), zaczął wydawać pierwsze utwory w prasie lwowskiej (1864-65). W 1870 r. osiadł w Krakowie, brał czynny udział w życiu samorządowym, był posłem na Sejm Krajowy z ramienia demokratów (1889). Amator Tatr, wiele podróżował (Włochy, Tunezja, Algieria, Cejlon, Indie). Pochowany na Skałce. Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.
Marcin Wolski
Minęło pięć lat odkąd rosyjski inżynier Igor Rykow udaremnił zamach na polskiego prezydenta. Jednak jego wysiłki poszły na marne kilka miesięcy później prezydent zginął w tajemniczym wypadku samochodowym. Rykow mieszka z żoną pod fałszywym nazwiskiem w Stanach Zjednoczonych, ukrywając się przed rosyjskimi służbami specjalnymi. W Rosji umacnia się autorytarna władza prezydenta. Kiedy Rykowa spotyka rodzinna tragedia, wie, że nie może dłużej czuć się bezpieczny. Postanawia skontaktować się z bogatym dysydentem Iwanem Bortnikiem, który złożył mu kiedyś propozycję udziału w walce z kremlowską machiną. Tymczasem rządzący Polską czują, że władza wymyka im się z rąk. Zdecydowani na wszystko, byle nie przegrać nadchodzących wyborów, gotowi są użyć aparatu bezpieczeństwa przeciw własnym obywatelom. Marcin Wolski po raz kolejny brawurowo obnaża mechanizmy wielkiej polityki. Sugestywność jego książki sprawi, że czytelnicy spojrzą na otaczającą ich rzeczywistość w nowym świetle.
Dzierżyński. Miłość i rewolucja
Sylwia Frołow
Czerwony kat. Dobroczyńca osieroconych dzieci. Polski szlachcic. Tarcza i miecz klasy robotniczej. Wierny sługa Lenina i Stalina. Krewny Piłsudskiego. Cyniczny politruk. Zaślepiony fanatyk. Ateista, który pisał o sobie: Wierzę w tylko w naukę Chrystusa, w Jego Ewangelię. Kochający ojciec, troskliwy brat i namiętny kochanek. Liczba tajemnic i paradoksów narosłych wokół tego człowieka jest niesamowita. Kim był Feliks Dzierżyński? Na to pytanie próbuje odpowiedzieć dziennikarka i reporterka Sylwia Frołow. Autorka opowiada historię życia Feliksa, rozprawiając się z narosłymi wokół niego mitami. Próbuje wniknąć w jego sposób myślenia, nie popadając w nieuzasadnione usprawiedliwianie zbrodni. Dzięki unikalnym materiałom w tym nieznanym listom i notatkom samego Feliksa oraz bezpośrednim rozmowom z jego rodziną kreśli niespotykany portret twórcy najstraszniejszej policji politycznej w historii. Prześledź losy Feliksa Dzierżyńskiego od wczesnego dzieciństwa i szkolnych lat, poprzez przygotowania do seminarium duchownego, karierę rewolucjonisty i terrorysty, aż po pozycję najbardziej wpływowego Polaka w sowieckiej Rosji.
Dzierżyński. Miłość i rewolucja
Sylwia Frołow
Czerwony kat. Dobroczyńca osieroconych dzieci. Polski szlachcic. Tarcza i miecz klasy robotniczej. Wierny sługa Lenina i Stalina. Krewny Piłsudskiego. Cyniczny politruk. Zaślepiony fanatyk. Ateista, który pisał o sobie: Wierzę w tylko w naukę Chrystusa, w Jego Ewangelię. Kochający ojciec, troskliwy brat i namiętny kochanek. Liczba tajemnic i paradoksów narosłych wokół tego człowieka jest niesamowita. Kim był Feliks Dzierżyński? Na to pytanie próbuje odpowiedzieć dziennikarka i reporterka Sylwia Frołow. Autorka opowiada historię życia Feliksa, rozprawiając się z narosłymi wokół niego mitami. Próbuje wniknąć w jego sposób myślenia, nie popadając w nieuzasadnione usprawiedliwianie zbrodni. Dzięki unikalnym materiałom w tym nieznanym listom i notatkom samego Feliksa oraz bezpośrednim rozmowom z jego rodziną kreśli niespotykany portret twórcy najstraszniejszej policji politycznej w historii. Prześledź losy Feliksa Dzierżyńskiego od wczesnego dzieciństwa i szkolnych lat, poprzez przygotowania do seminarium duchownego, karierę rewolucjonisty i terrorysty, aż po pozycję najbardziej wpływowego Polaka w sowieckiej Rosji.
Dziesięciu Irańczyków i trup w Warszawie
Kaweh Pur Rahnama
Tuż przed wizytą szacha Iranu w Polsce w 1966 roku młody oficer Wydziału Zabójstw otrzymuje zadanie znalezienia sprawcy morderstwa, którego ofiarą padł pracownik ambasady irańskiej w Warszawie. W ręce oficera wpada dziennik jednego z irańskich emigrantów. Już z pierwszej części diariusza wynika, że jego autor mógł popełnić tę zbrodnię. Żeby to udowodnić, należy przetłumaczyć dziennik aż do miejsca, w którym zostaje ona opisana. Śledczy codziennie dostaje tylko część tłumaczenia, a czas nagli... Te przeplatające się wzajemnie fabuły: przedstawiony w dzienniku refleksyjny opis życia i uczuć emigrantów oraz dynamiczna relacja z przebiegu śledztwa, tworzą dwa odrębne nurty powieści. Jest ona tym ciekawsza, że odwołuje się do autentycznych doświadczeń i przeżyć Autora. Kaweh Pur Rahnama, ur. w 1937 r. w Teheranie, jest absolwentem Szkoły Filmowej w Łodzi i autorem pełnometrażowego filmu fabularnego pt. "Nie ma powrotu, Johny". Wykłada na Uniwersytecie Warszawskim, napisał wiele artykułów o Iranie i podręczniki do języka perskiego. Dotychczas wydał drukiem dwie powieści. Pierwsza, "Mitra", powstała na bazie 14-odcinkowego serialu telewizyjnego poświęconego walce o naftę w Iranie tuż przed II wojną światową; druga, "Miłości na imię Sufi", opowiada o losie kobiet itańskich pod rządami Chomejniego.
Jacek Marczyński
Historia najsłynniejszych tancerzy w dziejach baletu Kolejna książka w serii Biblioteki Teatru Wielkiego Opery Narodowej. Historia najsłynniejszych tancerzy w dziejach baletu spisana przez wybitnego znawcę tematu, dziennikarza "Rzeczpospolitej", Jacka Marczyńskiego. Sylwetki m.in. NIżyńskiego, Balanchine'a i innych.
Jules Verne
Książka w dwóch wersjach językowych: polskiej i francuskiej. Version bilingue: polonaise et française. Wprowadzenie autora: Znajdują się ludzie, którzy nie lubią polowania i po części może mają słuszność. Czyliżby dlatego, że każdy szlachetny pan czuje wstręt do zabijania zwierzyny, jaką mu później podadzą na stół? A być może dlatego, że zwykle panowie myśliwi opowiadają dowolnie ubarwione własną fantazją epizody polowania, często o wiele przenoszące istotną prawdę. Mnie samemu nie bardzo się to podoba. Otóż przed dwudziestu laty ja sam popadłem w ten błąd i polowałem! Tak jest, polowałem! Za to też postanowiłem się ukarać i opowiedzieć wam moje przypadki na wyprawie łowieckiej. Gdybyż przynajmniej to szczere i proste opowiadanie mogło wywołać wstręt w moich bliźnich do przebiegania pól w towarzystwie psa, z torbą przez plecy, z ładownicą u pasa i z fuzją na ramieniu, ale jednak wątpię. Mimo to zaczynam moją opowieść.
Juliusz Verne
“Dziesięć godzin polowania” to nowela Juliusza Verne’a, uznanego za jednego z pionierów gatunku science fiction. “Znajdują się ludzie, którzy nie lubią polowania i po części może mają słuszność. Czyliżby dlatego, że każdy szlachetny pan czuje wstręt do zabijania zwierzyny, jaką mu później podadzą na stół? A być może dlatego, że zwykle panowie myśliwi opowiadają dowolnie ubarwione własną fantazją epizody polowania, często o wiele przenoszące istotną prawdę. Mnie samemu nie bardzo się to podoba. Otóż przed dwudziestu laty ja sam popadłem w ten błąd i polowałem! Tak jest polowałem! Za to też postanowiłem się ukarać i opowiedzieć wam moje przypadki na wyprawie łowieckiej. Gdybyż przynajmniej to szczere i proste opowiadanie mogło wywołać wstręt w moich bliźnich do przebiegania pól w towarzystwie psa, z torbą przez plecy, z ładownicą u pasa i z fuzją na ramieniu, ale jednak wątpię. Mimo to zaczynam moją opowieść.” Fragmenty z książki: Juliusz Verne. „DZIESIĘĆ GODZIN POLOWANIA”
Juliusz Verne
“Dziesięć godzin polowania” to nowela Juliusza Verne’a, uznanego za jednego z pionierów gatunku science fiction. “Znajdują się ludzie, którzy nie lubią polowania i po części może mają słuszność. Czyliżby dlatego, że każdy szlachetny pan czuje wstręt do zabijania zwierzyny, jaką mu później podadzą na stół? A być może dlatego, że zwykle panowie myśliwi opowiadają dowolnie ubarwione własną fantazją epizody polowania, często o wiele przenoszące istotną prawdę. Mnie samemu nie bardzo się to podoba. Otóż przed dwudziestu laty ja sam popadłem w ten błąd i polowałem! Tak jest polowałem! Za to też postanowiłem się ukarać i opowiedzieć wam moje przypadki na wyprawie łowieckiej. Gdybyż przynajmniej to szczere i proste opowiadanie mogło wywołać wstręt w moich bliźnich do przebiegania pól w towarzystwie psa, z torbą przez plecy, z ładownicą u pasa i z fuzją na ramieniu, ale jednak wątpię. Mimo to zaczynam moją opowieść.” Fragmenty z książki: Juliusz Verne. „DZIESIĘĆ GODZIN POLOWANIA”
Zofia Mossakowska
Związek Dagram i Joachima zawisł na włosku po tym, jak kobieta odkryła romans męża z własną siostrą. Małżonkowie dostają jednak od losu szansę na nowe życie - Joachim jest architektem i ma zaprojektować budynek w dalekim, tajemniczym mieście. Po przeprowadzce do Calehm on rzuca się w wir pracy, a ona zacieśnia znajomość z Arletą, kochanką miejscowego przywódcy, która zrobiła zakład z Aniołem Stróżem. Im bardziej kobiety odsłaniają się przed sobą, tym mocniej odczuwają mistyczne oddziaływanie miasta. Doskonała lektura dla miłośników magicznych literackich światów i czytelników zainteresowanych złożonością kobiecej duszy.
Zofia Mossakowska
Związek Dagram i Joachima zawisł na włosku po tym, jak kobieta odkryła romans męża z własną siostrą. Małżonkowie dostają jednak od losu szansę na nowe życie - Joachim jest architektem i ma zaprojektować budynek w dalekim, tajemniczym mieście. Po przeprowadzce do Calehm on rzuca się w wir pracy, a ona zacieśnia znajomość z Arletą, kochanką miejscowego przywódcy, która zrobiła zakład z Aniołem Stróżem. Im bardziej kobiety odsłaniają się przed sobą, tym mocniej odczuwają mistyczne oddziaływanie miasta. Doskonała lektura dla miłośników magicznych literackich światów i czytelników zainteresowanych złożonością kobiecej duszy.
Dziewczę ze Słonecznego Wzgórza
Bjrnstjerne Bjrnson
Pełna miłości, ciepła i wiary w człowieka opowieść, która przyniosła nagrodzonemu Noblem autorowi wielką sławę. Torbjrn to chłopiec pochodzący z niezamożnej rodziny, psotny i porywczy, często wdający się w bójki. Synnve, jego rówieśniczka, jest córką bogatego gospodarza, mieszkającą w miejscu słynącym z pięknych widoków, zwanym Słonecznym Wzgórzem. Torbjrn od najmłodszych lat podkochuje się w dziewczynce, a z czasem między obojgiem rozkwita miłość. Surowi rodzice Synnve nie akceptują jednak chłopaka, ale to nie jedyny powód, dla którego związek tych dwojga staje pod znakiem zapytania. Czy zrodzona w dzieciństwie miłość pomiędzy biednym chłopcem a zamożną dziewczynką przetrwa próbę nie tylko czasu, ale i charakterów?
Dziewczę ze Słonecznego Wzgórza
Björnstjerne Björnson
Skandynawski romans w wyidealizowanej przez mieszkańców osadzie zwanej Słonecznym Wzgórzem. Jednak życie głównych bohaterów w Słonecznym Wzgórzu i ich miłość nie są wcale usłane różami. Tagi: po polsku, polskie książki, klasyka skandynawska, skandynawia, dania, literatura skandynawska, autor skandynawski.
Dziewczę ze Słonecznego Wzgórza
Bjrnstjerne Bjrnson
Opowieść Bjrnstjerne Bjrnsona przenosi nas do norweskiej wioski połowy XIX wieku, gdzie splatają się losy dziewczyny o imieniu Synnve tytułowego dziewczęcia ze Słoneczego Wzgórza i chłopca o imieniu Torbjrn. Ich młodzieńcza miłość oraz towarzyszące jej perturbacje ukazane są na tle wiejskich zwyczajów, kultury ludowej Norwegii i działań sekty Haugego, która determinuje ich życie.
Dziewczę ze Słonecznego Wzgórza
Björnstjerne Björnson
Skandynawski romans w wyidealizowanej przez mieszkańców osadzie zwanej Słonecznym Wzgórzem. Jednak życie głównych bohaterów w Słonecznym Wzgórzu i ich miłość nie są wcale usłane różami. Tagi: po polsku, polskie książki, klasyka skandynawska, skandynawia, dania, literatura skandynawska, autor skandynawski.