Literatura
W kategorii literatura znajdziesz najlepsze książki, ebooki i audiobooki z całego rynku wydawniczego. Czekają na Ciebie książkowe nowości, a także bestsellery, które nie schodzą z pierwszych miejsc rankingów - mrożące krew w żyłach kryminały, literatura piękna, najlepsze reportaże, literatura young adult lub zmysłowe opowiadania erotyczne. Bez względu na to, czy wolisz tradycyjne książki, czy wybierasz czytanie ebooków, z pewnością znajdziesz tutaj coś dla siebie.
Anton Czechow
Bezbronna istota Nie bacząc na silny atak podagry w nocy i wynikające stąd zdenerwowanie, Kistunow rano udał się do biura i najgorliwiej zaczął przyjmować interesantów banku. Wyraz twarzy miał ponury i zmęczony, ledwo był zdolny mówić, ledwo oddychał — jakby niebawem miał spocząć w grobie. — Czym mogę służyć? — zwrócił się do kobiety w przedpotopowej salopie, której forma z tyłu przypominała niby chrabąszcza. — Proszę Waszej Ekscelencji — zaczęła prędko trajkotać nieznajoma — mój mąż, asesor kolegialny Szczukin, chorował pięć miesięcy i gdy, z przeproszeniem pańskim, leżał w domu i leczył się, bez żadnej przyczyny dano mu dymisję, a kiedy przyszłam po pensję, to proszę Waszej Ekscelencji, wytrącili mu z pensji dwadzieścia cztery ruble trzydzieści sześć kopiejek. [...]Anton CzechowUr. 29 stycznia 1860 r. w Taganrogu (Rosja) Zm. 15 lipca 1904 r. w Badenweiler (Niemcy) Najważniejsze dzieła: Śmierć urzędnika (1883), Nieciekawa historia (1889), Sala nr 6 (1892), Wyprawa na Sachalin (1895); Mewa (1896), Wujaszek Wania (1900), Trzy siostry (1901), Wiśniowy sad (1904) Urodzony w rodzinie kupieckiej, lekarz z wykształcenia. Swoje pierwsze utwory publikował w drugorzędnych pismach humorystycznych pod pseudonimami: ?Antosz Czechonte?, ?Człowiek bez żółci?, ?Brat swojego brata?. W początkowej fazie twórczości pisał wiele drobnych utworów, felietonów, humoresek, anegdot. Krytykował bezczynność rosyjskiego społeczeństwa wobec wszechobecnego zła. W 1890 roku odbył podróż na wyspę Sachalin, miejsca zesłania i katorg. Owocem podróży była praca literacko-naukowa. Jako dramaturg zyskał sławę dzięki współpracy z Konstantym Stanisławskim, wybitnym reżyserem i teoretykiem teatru. W 1901 roku poślubił jedną z wybitnych aktorek teatru Stanisławskiego MChaT, Olgę Knipper; była ona odtwórczynią większości pierwszoplanowych ról w jego sztukach. Zasłynął również jako mistrz krótkiej formy ? autor nowel i opowiadań. Zmarł na skutek wyniszczenia gruźlicą. autor: Danuta SzafranKupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.
Agnieszka Białomazur
Książka "Bezcenne wskazówki" to inspirująca opowieść o młodym chłopaku, który ma za zadanie towarzyszyć nieznanemu sobie człowiekowi na szlakach górskich Beskidu Śląskiego. Podczas całodniowej wędrówki po górach chłopak słyszy od swego kompana mnóstwo cennych wskazówek, które mają mu pomóc w tym, aby mógł odmienić swoje życie na lepsze i aby odniósł sukces. Wspomniane wskazówki dotyczą między innymi takich zagadnień, jak: rozwój osobisty, wewnętrzny spokój, podświadomość, wiara w sukces, wytrwałość, odwaga, porażki czy sens życia. I są one subtelnie wplecione w luźną rozmowę, wspomnienia bohaterów, opisy szlaków i tego co dzieje się podczas wędrówki. Z wykształcenia jestem ekonomistką, z zamiłowania humanistką i artystką. Moja twórczość literacka przejawia się w pisaniu inspirujących książek,zachęcających do celowego życia oraz podążania za własnymi marzeniami. Posiadam również zdolności manualne, które wykorzystuję tworząc rękodzieła metodą decoupage.
Anna Hebda
Weź głęboki wdech i poczuj to. Kaja to kobieta o wielkim sercu i równie ogromnej determinacji. Jej życie wypełnia praca, wychowywanie nastoletniej córki oraz pomoc uzależnionej młodzieży z ośrodka szkolno-wychowawczego. Zapracowała sobie na zaufanie, jakim obdarzyli ją ci młodzi ludzie. Ona nie ocenia. Ona rozumie. Wie, jak to jest żyć w mroku. Wie, czym jest lęk, który pozbawia tchu. W środku nocy budzi ją telefon z ośrodka. Okazuje się, że Nel, jedna z wychowanek, postanowiła uciec. Zarówno dla Kai, jak i dla zagubionej nastolatki ta ucieczka jest początkiem nieprawdopodobnej podróży, której trasa prowadzi przez góry i doliny, a jej ścieżki zahaczają o wiele rozstajów. To podróż, w której trzeba mocno trzymać swoją towarzyszkę za rękę, żeby nie osunąć się w przepaść. Czy będąc na ziemi, naprawdę można rozmawiać z aniołami? Czy da się oswoić lęki, które przejęły kontrolę nad życiem? I dlaczego Kaja od lat budzi się o 4:07? Zanurz się w niezwykle poruszającej opowieści o miłości i stracie. W historii, w której teraźniejszość przeplata się z bolesną przeszłością. Bezdech to opowieść stworzona z doświadczeń. To również brutalna prawda o niedoskonałości ludzkiego umysłu.
Andrzej Bart
Jerzy, sławny polski reżyser po dłuższym pobycie w USA nieoczekiwanie pojawia się w Polsce. Mężczyzna ma do załatwienia kilka spraw na czele z odwiedzinami u ojca i odnalezieniem nigdy niewidzianego syna. Czy pożegnalne spotkania zapełnią pustkę w sercu reżysera i pozwolą mu z czystym sumieniem udać się w zaświaty? A może ta cała historia rozgrywa się tylko w jego wyobraźni? ,,Bezdech" to nostalgiczna opowieść o syndromie niespełnienia, lektura odpowiednia dla każdego, kto zastanawia się nad sensem życia i chce przygotować się na to, co ostateczne. Na podstawie książki powstał spektakl w reżyserii Andrzeja Barta, z Bogusławem Lindą w roli głównej i specjalnym udziałem Tadeusza Konwickiego, nagrodzony na XIII Festiwalu ,,Dwa Teatry Sopot 2013" . za oryginalny współczesny polski tekst dramatyczny.
Andrzej Bart
Jerzy, sławny polski reżyser po dłuższym pobycie w USA nieoczekiwanie pojawia się w Polsce. Mężczyzna ma do załatwienia kilka spraw na czele z odwiedzinami u ojca i odnalezieniem nigdy niewidzianego syna. Czy pożegnalne spotkania zapełnią pustkę w sercu reżysera i pozwolą mu z czystym sumieniem udać się w zaświaty? A może ta cała historia rozgrywa się tylko w jego wyobraźni? ,,Bezdech" to nostalgiczna opowieść o syndromie niespełnienia, lektura odpowiednia dla każdego, kto zastanawia się nad sensem życia i chce przygotować się na to, co ostateczne. Na podstawie książki powstał spektakl w reżyserii Andrzeja Barta, z Bogusławem Lindą w roli głównej i specjalnym udziałem Tadeusza Konwickiego, nagrodzony na XIII Festiwalu ,,Dwa Teatry Sopot 2013" . za oryginalny współczesny polski tekst dramatyczny.
Anna Hebda
Weź głęboki wdech i poczuj to. Kaja to kobieta o wielkim sercu i równie ogromnej determinacji. Jej życie wypełnia praca, wychowywanie nastoletniej córki oraz pomoc uzależnionej młodzieży z ośrodka szkolno-wychowawczego. Zapracowała sobie na zaufanie, jakim obdarzyli ją ci młodzi ludzie. Ona nie ocenia. Ona rozumie. Wie, jak to jest żyć w mroku. Wie, czym jest lęk, który pozbawia tchu. W środku nocy budzi ją telefon z ośrodka. Okazuje się, że Nel, jedna z wychowanek, postanowiła uciec. Zarówno dla Kai, jak i dla zagubionej nastolatki ta ucieczka jest początkiem nieprawdopodobnej podróży, której trasa prowadzi przez góry i doliny, a jej ścieżki zahaczają o wiele rozstajów. To podróż, w której trzeba mocno trzymać swoją towarzyszkę za rękę, żeby nie osunąć się w przepaść. Czy będąc na ziemi, naprawdę można rozmawiać z aniołami? Czy da się oswoić lęki, które przejęły kontrolę nad życiem? I dlaczego Kaja od lat budzi się o 4:07? Zanurz się w niezwykle poruszającej opowieści o miłości i stracie. W historii, w której teraźniejszość przeplata się z bolesną przeszłością. Bezdech to opowieść stworzona z doświadczeń. To również brutalna prawda o niedoskonałości ludzkiego umysłu.
Anna Hebda
Weź głęboki wdech i poczuj to. Kaja to kobieta o wielkim sercu i równie ogromnej determinacji. Jej życie wypełnia praca, wychowywanie nastoletniej córki oraz pomoc uzależnionej młodzieży z ośrodka szkolno-wychowawczego. Zapracowała sobie na zaufanie, jakim obdarzyli ją ci młodzi ludzie. Ona nie ocenia. Ona rozumie. Wie, jak to jest żyć w mroku. Wie, czym jest lęk, który pozbawia tchu. W środku nocy budzi ją telefon z ośrodka. Okazuje się, że Nel, jedna z wychowanek, postanowiła uciec. Zarówno dla Kai, jak i dla zagubionej nastolatki ta ucieczka jest początkiem nieprawdopodobnej podróży, której trasa prowadzi przez góry i doliny, a jej ścieżki zahaczają o wiele rozstajów. To podróż, w której trzeba mocno trzymać swoją towarzyszkę za rękę, żeby nie osunąć się w przepaść. Czy będąc na ziemi, naprawdę można rozmawiać z aniołami? Czy da się oswoić lęki, które przejęły kontrolę nad życiem? I dlaczego Kaja od lat budzi się o 4:07? Zanurz się w niezwykle poruszającej opowieści o miłości i stracie. W historii, w której teraźniejszość przeplata się z bolesną przeszłością. Bezdech to opowieść stworzona z doświadczeń. To również brutalna prawda o niedoskonałości ludzkiego umysłu.
Marcin Halski
Piotrek pragnie się wyrwać ze środowiska, które nie daje mu żadnych perspektyw, niestety po raz kolejny zderza się z brutalną rzeczywistością. Choć ma jasne cele i szczerą chęć zmiany życia na lepsze, to w drodze na Hel, gdzie ma rozpocząć wszystko od nowa, zostaje pobity i okradziony. Optymistyczne plany młodego chłopaka spalają na panewce. Chce dotrzeć nad morze, jednak ląduje we Włocławku mieście, które zamiast być przystankiem na drodze do realizacji marzeń, staje się pułapką. Bez pieniędzy i wsparcia Piotrek zmuszony jest walczyć o przetrwanie w lokalnej społeczności bezdomnych, których we Włocławku żyje bardzo wielu. Wkrótce odkrywa też, że gdy już raz spadnie się na dno także to prywatne, osobiste odbicie się od niego wcale nie jest takie proste. Ta historia wydarzyła się naprawdę i w szokująco realny sposób pokazuje, jak nieprzewidywalny los i błędne decyzje mogą nas zaprowadzić w miejsca, w które nigdy nie chcielibyśmy trafić. Może pewnych błędów nigdy nie da się naprawić?
Artur Żurek
W 1983 w Rzymie w niewyjaśnionych okolicznościach zniknęła i nie została odnaleziona piętnastoletnia Emanuela Orlandi, córka watykańskiego urzędnika. Blisko czterdzieści lat później we Wrocławiu znaleziono zwłoki niezidentyfikowanego mężczyzny, który ostrzegał przed zamachem na papieża. W tym samym czasie pacjenci jednego ze szpitali przekazują przed śmiercią zaskakujące wiadomości. Co łączy zaginioną przed laty Włoszkę ze współczesnymi wydarzeniami? Czy stoi za nimi nikomu nieznana organizacja Custodes Futuri? Daniel Kowalczyk, były reporter śledczy wpada na trop spisku mającego korzenie w latach osiemdziesiątych. Czy uniknie niebezpieczeństwa i dotrze do prawdy? - ...powiedział mi, jak zostanie zabity (...) Wiedział też, kto zabił, może raczej kto zabije papieża. Może należy go ostrzec? - Kogo? Papieża? - Aspirant parsknął śmiechem. "Bezdomny" to kolejny, pełen tajemnic kryminał Artura Żurka. Bohaterowie powieści zmagają się z konfliktem pomiędzy racjonalnością i duchowością, lojalnością i miłością, przyjaźnią i ambicją. Autor splata współczesne, fikcyjne wątki z rzeczywistymi wydarzeniami z przeszłości.
Bezduszne miasta. Opowiadania palestyńskie
Sheikha Helawy
Wykorzystując własne doświadczenia, autorka przedstawia nam przede wszystkim sytuację kobiet, dziewcząt i dziewczynek w środowisku, w którym dorastała. Ukazuje ich problemy wprost, a czasami aluzyjnie, pośrednio. Widzimy, że w muzułmańsko-beduińskim społeczeństwie są skrępowane religijnymi i społecznymi normami, obyczajowymi zakazami, w większości pozbawione dostępu do nauki, nie mogą swobodnie rozwijać własnej osobowości. Są całkowicie uzależnione od mężczyzn. [...] Za każdym razem, gdy czytałam to opowiadanie sobie samej albo komuś innemu, łzy odbierały mi głos, (...) jak to się działo, że opowiadanie, które sama napisałam, zmuszało mnie do płaczu? Jaką ranę owo pisanie zabliźniło, a jednak znowu krwawiła? Moje pisanie rozwijało się czasami, brocząc krwią, a czasami było sposobem terapii. Pisałam dalej bez przerwy przez ponad trzy lata, od 2012 do 2015 roku! Opowiadania i teksty poetyckie pojawiały się codziennie, publikowałam je na swojej stronie Facebooka, a czasem na platformach literackich. Prawie wszystkie pojawiały się z przeszłości, która wydawała się być zamierzchła i daleka, (...). Mam na myśli to, że czynność pisania zaczęła narzucać się sama z siebie, stała się jak jedzenie, picie i sen. Między nią a mną narodziła się dziwna relacja, relacja między kimś, kto zbliża się do śmierci, a oknem, które wychodzi na życie [...]. [...] Marginalizowanie beduinów w Palestynie dosięgło również literackiego pisania. Moje opowiadania i teksty zapełniły pewną lukę, zadośćuczyniły pewnej krzywdzie [...]. Fragmenty Słowa od tłumaczki Sheikha HELAWY (ur. 1968) to wybitna palestyńska pisarka i poetka. Przyszła na świat w rodzinie beduińskiej we wsi Dhajl Al-'irdż na obrzeżach Hajfy. W 1989 roku przeprowadziła się z rodziną do Jafy. Helawy opublikowała cztery zbiory opowiadań, a także zbiór poezji. Za książkę Order C345 otrzymała nagrodę o wartości 20 000 dolarów podczas czwartej edycji Forum Award for Arabic Short Stories. Jej zbiór opowiadań z 2023 roku, They Fell Like Stars from the Sky, zawiera osiemnaście opowiadań opisujących dziewczęta i kobiety na różnych etapach ich życia. Wiele spośród nich to palestyńskie beduinki z "nieistniejących" wiosek, takich jak rodzinna wioska Helawy, Dhajl Al-'irdż, która została zniszczona przez władze Izraela.
Bezduszne miasta. Opowiadania palestyńskie
Sheikha Helawy
Wykorzystując własne doświadczenia, autorka przedstawia nam przede wszystkim sytuację kobiet, dziewcząt i dziewczynek w środowisku, w którym dorastała. Ukazuje ich problemy wprost, a czasami aluzyjnie, pośrednio. Widzimy, że w muzułmańsko-beduińskim społeczeństwie są skrępowane religijnymi i społecznymi normami, obyczajowymi zakazami, w większości pozbawione dostępu do nauki, nie mogą swobodnie rozwijać własnej osobowości. Są całkowicie uzależnione od mężczyzn. [...] Za każdym razem, gdy czytałam to opowiadanie sobie samej albo komuś innemu, łzy odbierały mi głos, (...) jak to się działo, że opowiadanie, które sama napisałam, zmuszało mnie do płaczu? Jaką ranę owo pisanie zabliźniło, a jednak znowu krwawiła? Moje pisanie rozwijało się czasami, brocząc krwią, a czasami było sposobem terapii. Pisałam dalej bez przerwy przez ponad trzy lata, od 2012 do 2015 roku! Opowiadania i teksty poetyckie pojawiały się codziennie, publikowałam je na swojej stronie Facebooka, a czasem na platformach literackich. Prawie wszystkie pojawiały się z przeszłości, która wydawała się być zamierzchła i daleka, (...). Mam na myśli to, że czynność pisania zaczęła narzucać się sama z siebie, stała się jak jedzenie, picie i sen. Między nią a mną narodziła się dziwna relacja, relacja między kimś, kto zbliża się do śmierci, a oknem, które wychodzi na życie [...]. [...] Marginalizowanie beduinów w Palestynie dosięgło również literackiego pisania. Moje opowiadania i teksty zapełniły pewną lukę, zadośćuczyniły pewnej krzywdzie [...]. Fragmenty Słowa od tłumaczki Sheikha HELAWY (ur. 1968) to wybitna palestyńska pisarka i poetka. Przyszła na świat w rodzinie beduińskiej we wsi Dhajl Al-'irdż na obrzeżach Hajfy. W 1989 roku przeprowadziła się z rodziną do Jafy. Helawy opublikowała cztery zbiory opowiadań, a także zbiór poezji. Za książkę Order C345 otrzymała nagrodę o wartości 20 000 dolarów podczas czwartej edycji Forum Award for Arabic Short Stories. Jej zbiór opowiadań z 2023 roku, They Fell Like Stars from the Sky, zawiera osiemnaście opowiadań opisujących dziewczęta i kobiety na różnych etapach ich życia. Wiele spośród nich to palestyńskie beduinki z "nieistniejących" wiosek, takich jak rodzinna wioska Helawy, Dhajl Al-'irdż, która została zniszczona przez władze Izraela.
Bezduszni. Zapomniana zagłada chorych
Kalina Błażejowska
To chyba najbardziej stabuizowana grupa ofiar II wojny usłyszała autorka od archiwistki, z którą rozmawiała na początku pracy nad książką. I rzeczywiście: o polskich ofiarach nazistowskiego programu eutanazji wiadomo niewiele. A to, co udało się ustalić, nie dotarło do powszechnej świadomości. Bo kto poza specjalistami wie, że było ich co najmniej dwadzieścia tysięcy? Albo że po raz pierwszy komory gazowej Niemcy użyli do zgładzenia pacjentów szpitala psychiatrycznego w Owińskach? Bezduszni to zapadająca w pamięć opowieść o tym, co wyparte, przemilczane, zapomniane. Na przykładzie trzech miejsc dziecięcej kliniki psychiatrycznej w Lublińcu, szpitala psychiatrycznego w Gostyninie i domu opieki w Śremie Kalina Błażejowska opisuje wszystkie kategorie ofiar. Niepełnosprawne dzieci, chorych psychicznie dorosłych i niesamodzielnych najstarszych tych, których niemieccy lekarze uznali za bezduszne istoty, wiodące życie niewarte życia. Autorka odkrywa przy tym nieznane dokumenty, ustala wstrząsające szczegóły, znajduje naocznych świadków i bliskich zabitych wszystko, by przywrócić pamięć o zagładzie, która została pominięta w powojennych rachunkach krzywd.
Bezduszni. Zapomniana zagłada chorych
Kalina Błażejowska
To chyba najbardziej stabuizowana grupa ofiar II wojny usłyszała autorka od archiwistki, z którą rozmawiała na początku pracy nad książką. I rzeczywiście: o polskich ofiarach nazistowskiego programu eutanazji wiadomo niewiele. A to, co udało się ustalić, nie dotarło do powszechnej świadomości. Bo kto poza specjalistami wie, że było ich co najmniej dwadzieścia tysięcy? Albo że po raz pierwszy komory gazowej Niemcy użyli do zgładzenia pacjentów szpitala psychiatrycznego w Owińskach? Bezduszni to zapadająca w pamięć opowieść o tym, co wyparte, przemilczane, zapomniane. Na przykładzie trzech miejsc dziecięcej kliniki psychiatrycznej w Lublińcu, szpitala psychiatrycznego w Gostyninie i domu opieki w Śremie Kalina Błażejowska opisuje wszystkie kategorie ofiar. Niepełnosprawne dzieci, chorych psychicznie dorosłych i niesamodzielnych najstarszych tych, których niemieccy lekarze uznali za bezduszne istoty, wiodące życie niewarte życia. Autorka odkrywa przy tym nieznane dokumenty, ustala wstrząsające szczegóły, znajduje naocznych świadków i bliskich zabitych wszystko, by przywrócić pamięć o zagładzie, która została pominięta w powojennych rachunkach krzywd.
Diana Jemielita
Miała być pionkiem w jego grze. Stała się o wiele ważniejsza Dwudziestodwuletnia Julia Brown wychowywała się w rodzinie na pierwszy rzut oka idealnej. Duży dom z basenem i ochroniarzami, troskliwa matka, starszy brat, dobrze ułożona młodsza siostra. I wymagający ojciec, ciężko pracujący na ich komfort i... zadający się z niebezpiecznymi ludźmi. Julia dobrze wiedziała, że interesy ojca nie są legalne, ale niewiele ją to obchodziło. Aż do momentu, w którym się okazało, że to jej przyszło zapłacić za tę pozorną sielankę. W trakcie eleganckiego balu Julia została przedstawiona Michaelowi Harrisonowi - człowiekowi, o którym krążyły legendy. Z tych opowieści wyłaniał się mężczyzna bezwzględny, wręcz bezduszny psychopata. Właśnie u kogoś takiego ojciec Julii zastawił jej życie! Pan Brown zadłużył się w jednym z kasyn Harrisona, a swoją starszą córkę zaoferował jako zabezpieczenie kwoty, na której spłatę miał trzy miesiące. Przez ten czas Julia miała należeć do wierzyciela... Potem, jeśli dług nie zostanie spłacony, bezduszny psychopata będzie mógł z nią zrobić, co zechce. Nawet zabić. Czy Michaelowi chodzi tylko o spłatę długu? Czy Julia naprawdę ma być jedynie zabezpieczeniem finansowym? A może gra toczy się o zupełnie inną stawkę i wszystko to zostało zaplanowane dawno temu?
Diana Jemielita
Miała być pionkiem w jego grze. Stała się o wiele ważniejsza Dwudziestodwuletnia Julia Brown wychowywała się w rodzinie na pierwszy rzut oka idealnej. Duży dom z basenem i ochroniarzami, troskliwa matka, starszy brat, dobrze ułożona młodsza siostra. I wymagający ojciec, ciężko pracujący na ich komfort i... zadający się z niebezpiecznymi ludźmi. Julia dobrze wiedziała, że interesy ojca nie są legalne, ale niewiele ją to obchodziło. Aż do momentu, w którym się okazało, że to jej przyszło zapłacić za tę pozorną sielankę. W trakcie eleganckiego balu Julia została przedstawiona Michaelowi Harrisonowi - człowiekowi, o którym krążyły legendy. Z tych opowieści wyłaniał się mężczyzna bezwzględny, wręcz bezduszny psychopata. Właśnie u kogoś takiego ojciec Julii zastawił jej życie! Pan Brown zadłużył się w jednym z kasyn Harrisona, a swoją starszą córkę zaoferował jako zabezpieczenie kwoty, na której spłatę miał trzy miesiące. Przez ten czas Julia miała należeć do wierzyciela... Potem, jeśli dług nie zostanie spłacony, bezduszny psychopata będzie mógł z nią zrobić, co zechce. Nawet zabić. Czy Michaelowi chodzi tylko o spłatę długu? Czy Julia naprawdę ma być jedynie zabezpieczeniem finansowym? A może gra toczy się o zupełnie inną stawkę i wszystko to zostało zaplanowane dawno temu?
Beze mnie jesteś nikim. Przemoc w polskich domach
Jacek Hołub
W badaniu przeprowadzonym na zlecenie Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej trzydzieści procent czyli ponad dziewięć milionów dorosłych Polaków potwierdziło, że było sprawcami przemocy w rodzinie. Siedemnaście procent skrzywdziło bliskich kilka razy, a trzy procent wielokrotnie. Mężczyźni katują żony i dzieci. Bici synowie dorastają i znęcają się nad swoimi partnerkami i dziećmi. Krzywdzone dziewczynki wpadają w szpony toksycznych mężów. Dorosłe dzieci dręczą zniedołężniałych rodziców. Silniejsi terroryzują słabszych, zdrowi niepełnosprawnych, ci, którzy mają władzę, kontrolują i ranią swoich podopiecznych. Przez nasze domy płynie rzeka agresji, bólu, cierpienia i nienawiści. Oficjalne statystyki to wierzchołek góry lodowej. Napisałem tę książkę, by pokazać, co kryje się pod spodem jak wygląda prawdziwe oblicze przemocy domowej. Jacek Hołub
Beze mnie jesteś nikim. Przemoc w polskich domach
Jacek Hołub
W badaniu przeprowadzonym na zlecenie Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej trzydzieści procent czyli ponad dziewięć milionów dorosłych Polaków potwierdziło, że było sprawcami przemocy w rodzinie. Siedemnaście procent skrzywdziło bliskich kilka razy, a trzy procent wielokrotnie. Mężczyźni katują żony i dzieci. Bici synowie dorastają i znęcają się nad swoimi partnerkami i dziećmi. Krzywdzone dziewczynki wpadają w szpony toksycznych mężów. Dorosłe dzieci dręczą zniedołężniałych rodziców. Silniejsi terroryzują słabszych, zdrowi niepełnosprawnych, ci, którzy mają władzę, kontrolują i ranią swoich podopiecznych. Przez nasze domy płynie rzeka agresji, bólu, cierpienia i nienawiści. Oficjalne statystyki to wierzchołek góry lodowej. Napisałem tę książkę, by pokazać, co kryje się pod spodem jak wygląda prawdziwe oblicze przemocy domowej. Jacek Hołub
Katarzyna Puzyńska
Julia Wilk przyjeżdża do niewielkiej miejscowości pod Brodnicą, mając nadzieję, że tu nikt nie rozpozna w niej morderczyni i będzie mogła pozbyć się poczucia winy. Nie wie, że miasteczko Wieszcze ma więcej sekretów niż ona sama. Już pierwsza noc przynosi przerażającą wizytę i burzy idylliczną wizję rozpoczęcia nowego życia. Wydaje się, że wystarczy przetrwać do rana. Czy na pewno? Wschód słońca nad Wieszczami jest wyjątkowo piękny. Tylko że rankiem jest już za późno na ucieczkę. Julia jeszcze o tym nie wie, ale kto raz wjedzie do miasteczka, już go nie opuści. Julia znajduje ciało zamordowanej kobiety. Kilka godzin później wszelkie ślady po jej śmierci zostają dokładnie usunięte. A może w ogóle nigdy jej w miasteczku nie było? Wkrótce okazuje się, że nie tylko cała społeczność Wieszczy skrywa zadawnioną mroczną tajemnicę, ale również każdy z mieszkańców ma na sumieniu własne grzechy. Jednak żeby uciec z pułapki, trzeba będzie komuś zaufać. Tak łatwo popełnić fatalny w skutkach błąd, kiedy nie można wierzyć nawet własnym zmysłom! Julia nie jest bezpieczna ani w swoim nowym domu, ani tym bardziej w lesie. W ciemności czai się coś, czego nie spodziewała się w najgorszych koszmarach. Czy ktoś odważy się złamać zmowę milczenia i wyjawić skrywany przez lata krwawy sekret? Kto z miasteczka naprawdę jest zdrajcą? I dlaczego na ukrytym w najdalszym zakątku lasu starym cmentarzyku ciągle kwitną jabłonie? Tylko uważaj, ich piękny zapach niesie śmierć, a jeśli w nocy usłyszysz kroki na schodach, najpewniej jest już za późno Bezgłos to mroczniejsza odsłona charakterystycznej dla Katarzyny Puzyńskiej opowieści o pozornie sielskim małym miasteczku. Horror miesza się tu z kryminałem i wątkami słowiańskimi. Jak zwykle jednak najważniejsi są ludzie. To oni skrywają najgorsze sekrety. Książki autorki tworzą uniwersum, w którym fani jej twórczości wytropią intertekstualne nawiązania, a nowi czytelnicy znajdą wciągające, pełne tajemnic i grozy opowieści z mocną podbudową psychologiczną, ale też nutą czarnego humoru.
Katarzyna Puzyńska
Julia Wilk przyjeżdża do niewielkiej miejscowości pod Brodnicą, mając nadzieję, że tu nikt nie rozpozna w niej morderczyni i będzie mogła pozbyć się poczucia winy. Nie wie, że miasteczko Wieszcze ma więcej sekretów niż ona sama. Już pierwsza noc przynosi przerażającą wizytę i burzy idylliczną wizję rozpoczęcia nowego życia. Wydaje się, że wystarczy przetrwać do rana. Czy na pewno? Wschód słońca nad Wieszczami jest wyjątkowo piękny. Tylko że rankiem jest już za późno na ucieczkę. Julia jeszcze o tym nie wie, ale kto raz wjedzie do miasteczka, już go nie opuści. Julia znajduje ciało zamordowanej kobiety. Kilka godzin później wszelkie ślady po jej śmierci zostają dokładnie usunięte. A może w ogóle nigdy jej w miasteczku nie było? Wkrótce okazuje się, że nie tylko cała społeczność Wieszczy skrywa zadawnioną mroczną tajemnicę, ale również każdy z mieszkańców ma na sumieniu własne grzechy. Jednak żeby uciec z pułapki, trzeba będzie komuś zaufać. Tak łatwo popełnić fatalny w skutkach błąd, kiedy nie można wierzyć nawet własnym zmysłom! Julia nie jest bezpieczna ani w swoim nowym domu, ani tym bardziej w lesie. W ciemności czai się coś, czego nie spodziewała się w najgorszych koszmarach. Czy ktoś odważy się złamać zmowę milczenia i wyjawić skrywany przez lata krwawy sekret? Kto z miasteczka naprawdę jest zdrajcą? I dlaczego na ukrytym w najdalszym zakątku lasu starym cmentarzyku ciągle kwitną jabłonie? Tylko uważaj, ich piękny zapach niesie śmierć, a jeśli w nocy usłyszysz kroki na schodach, najpewniej jest już za późno Bezgłos to mroczniejsza odsłona charakterystycznej dla Katarzyny Puzyńskiej opowieści o pozornie sielskim małym miasteczku. Horror miesza się tu z kryminałem i wątkami słowiańskimi. Jak zwykle jednak najważniejsi są ludzie. To oni skrywają najgorsze sekrety. Książki autorki tworzą uniwersum, w którym fani jej twórczości wytropią intertekstualne nawiązania, a nowi czytelnicy znajdą wciągające, pełne tajemnic i grozy opowieści z mocną podbudową psychologiczną, ale też nutą czarnego humoru.
Katarzyna Puzyńska
Julia Wilk przyjeżdża do niewielkiej miejscowości pod Brodnicą, mając nadzieję, że tu nikt nie rozpozna w niej morderczyni i będzie mogła pozbyć się poczucia winy. Nie wie, że miasteczko Wieszcze ma więcej sekretów niż ona sama. Już pierwsza noc przynosi przerażającą wizytę i burzy idylliczną wizję rozpoczęcia nowego życia. Wydaje się, że wystarczy przetrwać do rana. Czy na pewno? Wschód słońca nad Wieszczami jest wyjątkowo piękny. Tylko że rankiem jest już za późno na ucieczkę. Julia jeszcze o tym nie wie, ale kto raz wjedzie do miasteczka, już go nie opuści. Julia znajduje ciało zamordowanej kobiety. Kilka godzin później wszelkie ślady po jej śmierci zostają dokładnie usunięte. A może w ogóle nigdy jej w miasteczku nie było? Wkrótce okazuje się, że nie tylko cała społeczność Wieszczy skrywa zadawnioną mroczną tajemnicę, ale również każdy z mieszkańców ma na sumieniu własne grzechy. Jednak żeby uciec z pułapki, trzeba będzie komuś zaufać. Tak łatwo popełnić fatalny w skutkach błąd, kiedy nie można wierzyć nawet własnym zmysłom! Julia nie jest bezpieczna ani w swoim nowym domu, ani tym bardziej w lesie. W ciemności czai się coś, czego nie spodziewała się w najgorszych koszmarach. Czy ktoś odważy się złamać zmowę milczenia i wyjawić skrywany przez lata krwawy sekret? Kto z miasteczka naprawdę jest zdrajcą? I dlaczego na ukrytym w najdalszym zakątku lasu starym cmentarzyku ciągle kwitną jabłonie? Tylko uważaj, ich piękny zapach niesie śmierć, a jeśli w nocy usłyszysz kroki na schodach, najpewniej jest już za późno Bezgłos to mroczniejsza odsłona charakterystycznej dla Katarzyny Puzyńskiej opowieści o pozornie sielskim małym miasteczku. Horror miesza się tu z kryminałem i wątkami słowiańskimi. Jak zwykle jednak najważniejsi są ludzie. To oni skrywają najgorsze sekrety. Książki autorki tworzą uniwersum, w którym fani jej twórczości wytropią intertekstualne nawiązania, a nowi czytelnicy znajdą wciągające, pełne tajemnic i grozy opowieści z mocną podbudową psychologiczną, ale też nutą czarnego humoru.
Bezgłowy kurczak i wyczekiwana apokalipsa
Miłosz Horodyski
Na farmie Flegamina Olsena położonej na jednym z krańców niewielkiego Powiatu najważniejszego Kraju w Regionie przychodzi na świat bezgłowy kurczak. Jego los wydaje się przesądzony. Jednak zamiast trafić do garnka staje się lokalną atrakcją. Do momentu, aż na świat nie przyjdzie bezgłowe cielę, a potem bezgłowy wieprz. Mieszkańcy Powiatu zaniepokojeni anomaliami uznają to za znak końca świata
Bezgłowy kurczak i wyczekiwana apokalipsa
Miłosz Horodyski
Na farmie Flegamina Olsena położonej na jednym z krańców niewielkiego Powiatu najważniejszego Kraju w Regionie przychodzi na świat bezgłowy kurczak. Jego los wydaje się przesądzony. Jednak zamiast trafić do garnka staje się lokalną atrakcją. Do momentu, aż na świat nie przyjdzie bezgłowe cielę, a potem bezgłowy wieprz. Mieszkańcy Powiatu zaniepokojeni anomaliami uznają to za znak końca świata
Bezgłowy kurczak i wyczekiwana apokalipsa
Miłosz Horodyski
Na farmie Flegamina Olsena położonej na jednym z krańców niewielkiego Powiatu najważniejszego Kraju w Regionie przychodzi na świat bezgłowy kurczak. Jego los wydaje się przesądzony. Jednak zamiast trafić do garnka staje się lokalną atrakcją. Do momentu, aż na świat nie przyjdzie bezgłowe cielę, a potem bezgłowy wieprz. Mieszkańcy Powiatu zaniepokojeni anomaliami uznają to za znak końca świata
Adam Asnyk
Bezimiennemu Gdy jeszcze gościł na ziemi, Źle mu w gościnie tej było, Miał serca, serca za wiele, I to go właśnie zgubiło. Był jak ta harfa eolska, Co drży za każdym powiewem, Miotany na wszystkie strony Miłością, bolem i gniewem. Greckiego piękna kochanek, Czciciel potęgi i czynu, Marzył o duchach niezłomnych I szukał ludzi wśród gminu. I bratnie podawał dłonie, I wierzył, że pójdą razem Zbratani wielkością celu, Spojeni krwią i żelazem. Anioła widział w kobiecie, Lecz ta mu serce rozdarła, A bracia? ci go zawiedli, Więc miłość ziemska umarła. Kraj swój miłował rodzinny Tęsknem uczuciem sieroty, I wierzył w zwycięstwo ducha, W tryumf wolności i cnoty; Wierzył, że naród szlachetny Nie ginie i nie umiera, Że znajdzie w każdym swym synu Mściciela i bohatera. Więc kiedy ujrzał nareszcie Rozwiane najświętsze mary, Strasznego rozbicia świadek Ostatniej pozbył się wiary; A chociaż uszedł przed wrogiem, Nie uszedł potwarzy ciosu, I nie miał z kim się podzielić Goryczą swojego losu. [...]Adam AsnykUr. 11 listopada 1838 r. w Kaliszu Zm. 2 sierpnia 1897 r. w Krakowie Najważniejsze dzieła: Pijąc Falerno, Piosnka pijacka, Między nami nic nie było, Gdybym był młodszy, Jednego serca..., Nad głębiami (cykl sonetów), Daremne żale, Do młodych Poeta, epigon romantyzmu tworzący w epoce pozytywizmu i Młodej Polski, autor dramatów i opowiadań. Syn powstańca 1831 r., zesłańca. Podejmował różne kierunki studiów (rolnicze, medyczne, nauki społeczne), prowadząc działalność spiskową. Był więziony w Cytadeli (1860). W powstaniu styczniowym zaangażowany po stronie ?czerwonych?, był członkiem rządu wrześniowego. Po upadku zrywu uzyskał stopień dra filozofii w Heidelbergu (1866), zaczął wydawać pierwsze utwory w prasie lwowskiej (1864-65). W 1870 r. osiadł w Krakowie, brał czynny udział w życiu samorządowym, był posłem na Sejm Krajowy z ramienia demokratów (1889). Amator Tatr, wiele podróżował (Włochy, Tunezja, Algieria, Cejlon, Indie). Pochowany na Skałce. Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.
Olaf Tumski
Naran, przeciętny mieszkaniec Planety, zostaje zwerbowany do ściśle tajnego projektu „Bezkresny umysł”. Oznacza to radykalną dla niego zmianę w jego życiu, ale tego właśnie Naran potrzebował, nawet za cenę bardzo ryzykownej misji w nieznane rejony wszechświata. Nie zdawał sobie jednak sprawy, że będzie to także wyprawa w nieznane obszary jego umysłu. I umysłów kilku innych istot. Najnowsza powieść Olafa Tumskiego i pierwsza napisana w pierwszej osobie.
Mira Marcinów
W brawurowej prozie Miry Marcinów wszystko jest dzikie i dziwne, a najdziwniejsza jest śmierć, której miało nie być. Bo na świecie są tylko dwie okoliczności końca: ktoś zmarł śmiercią tragiczną lub po długich cierpieniach. W tej książce jest inaczej. Są lata dziewięćdziesiąte i te teraz, są małe dziewczynki i młode matki. Marcinów próbuje znaleźć nowy język na opisanie straty i ze skrajnej intymności robi literaturę: transową, mocną, dowcipną, a jednocześnie drżącą, okrutnie szczerą, pełną czułości i tęsknoty nie wiadomo za czym, choć wiadomo, że tej pustki wypełnić się nie da. Bezmatek to brutalna opowieść o pragnieniu życia i ucieczce od umierania oraz historia wielkiej, szalonej i zachłannej miłości, jaka może wydarzyć się tylko między matką a córką.
Mira Marcinów
W brawurowej prozie Miry Marcinów wszystko jest dzikie i dziwne, a najdziwniejsza jest śmierć, której miało nie być. Bo na świecie są tylko dwie okoliczności końca: ktoś zmarł śmiercią tragiczną lub po długich cierpieniach. W tej książce jest inaczej. Są lata dziewięćdziesiąte i te teraz, są małe dziewczynki i młode matki. Marcinów próbuje znaleźć nowy język na opisanie straty i ze skrajnej intymności robi literaturę: transową, mocną, dowcipną, a jednocześnie drżącą, okrutnie szczerą, pełną czułości i tęsknoty nie wiadomo za czym, choć wiadomo, że tej pustki wypełnić się nie da. Bezmatek to brutalna opowieść o pragnieniu życia i ucieczce od umierania oraz historia wielkiej, szalonej i zachłannej miłości, jaka może wydarzyć się tylko między matką a córką.
Mira Marcinów
W brawurowej prozie Miry Marcinów wszystko jest dzikie i dziwne, a najdziwniejsza jest śmierć, której miało nie być. Bo na świecie są tylko dwie okoliczności końca: ktoś zmarł śmiercią tragiczną lub po długich cierpieniach. W tej książce jest inaczej. Są lata dziewięćdziesiąte i te teraz, są małe dziewczynki i młode matki. Marcinów próbuje znaleźć nowy język na opisanie straty i ze skrajnej intymności robi literaturę: transową, mocną, dowcipną, a jednocześnie drżącą, okrutnie szczerą, pełną czułości i tęsknoty nie wiadomo za czym, choć wiadomo, że tej pustki wypełnić się nie da. Bezmatek to brutalna opowieść o pragnieniu życia i ucieczce od umierania oraz historia wielkiej, szalonej i zachłannej miłości, jaka może wydarzyć się tylko między matką a córką.
Bezpieczeństwo lotnisk wojskowych (Force Protection)
Bogdan Grenda
Lotnisko wojskowe jest jednym z najważniejszych obiektów militarnych, zapewniającym utrzymanie potencjału bojowego (statków powietrznych) w odpowiedniej sprawności i gotowości bojowej w okresie pokoju, kryzysu i wojny. Z uwagi na swoje znaczenie dla systemu obronnego państwa, lotnisko stanowić będzie główne źródło oddziaływania grup przestępczych, terrorystycznych oraz przeciwnika militarnego. Dlatego też w dniu dzisiejszym ochrona i obrona baz lotniczych nabiera istotnego znaczenia szczególnie. Ważnym również argumentem przemawiającym za działaniem w tym kierunku jest fakt, że w ocenach NATO, w kontekście wykorzystania naszych lotnisk dla potrzeb sił Sojuszu, wskazuje się na zagrożenia związane z ich położeniem w strefie rażenia taktycznych, ofensywnych środków walki, a niektórych z nich w bezpośredniej styczności strefy rażenia przeciwlotniczych zestawów rakietowych. Stąd w opinii Sojuszu, w kontekście ograniczonej swobody działania, istotnego znaczenia nabiera podjęcie działań, zmierzających do pozyskania zdolności obrony przeciwlotniczej i przeciwrakietowej oraz lotniczych środków rażenia klasy „stand-off”. Celem monografii było wskazanie możliwych zmian w systemie ochrony i obrony lotniska wojskowego w aspekcie proceduralnym, organizacyjnym i technicznym. Główny problem badawczy został sformułowany poszukiwanie odpowiedzi na pytanie: jak powinien być zorganizowany system ochrony i obrony lotniska wojskowego, aby sprostał współczesnym zagrożeniom militarnym?
Zbiorowy
Celem niniejszej monografii jest przedstawienie szans, wyzwań i zagrożeń dla bezpieczeństwa regionu Europy Środkowej i Wschodniej w ujęciu przedmiotowym. Przeprowadzone badania przez autorów reprezentujących różne ośrodki akademickie zostały zogniskowane według katalogu bezpieczeństwa przedmiotowego autorstwa Barry’ego Buzana. Perspektywy badawcze bezpieczeństwa państw Europy Środkowej i Wschodniej dotykają zatem bezpieczeństwa w wymiarze militarnym, politycznym, społecznym, kulturowym, ekonomicznym i ekologicznym. W rozdziale pierwszym prof. Jerzy Będźmirowski przedstawia rys historyczny bezpieczeństwa polskiej granicy, koncentrując uwagę na okresie funkcjonowania Układu Warszawskiego, ukazując implikacje dla bezpieczeństwa regionu Europy Środkowo-Wschodniej.
Anna Karpińska
Pełna ciepła i zaskakujących zwrotów akcji kontynuacja powieści "Szukając przystani". Kiedy Wanda i jej maleńka wnuczka Pola zostają same, sytuacja młodej emerytki się komplikuje. Rozstaje się ze wspólnikiem Wiktorem i wynajmuje restaurację. Jakby tego było mało, kiedy sama potrzebuje pomocy, najbliżsi tylko w niej widzą swoje wsparcie. Czy wystarczy jej siły i wewnętrznego uporu, żeby przetrwać najtrudniejsze momenty? Czy emerytura będzie spokojnym czasem w jej życiu? Czy uda się jej znaleźć bezpieczny port? Nim znajdzie odpowiedź na te pytania, czeka ją jeszcze sporo niespodzianek od losu. Zakończenie pierwszego tomu wcisnęło mnie w fotel i przyprawiło o drżenie serca. Z niecierpliwością czekam na kontynuację. Z recenzji czytelniczki Anna Karpińska - autorka poczytnych książek obyczajowych, które cieszą się niesłabnącym zainteresowaniem czytelników. Ukończyła politologię na Uniwersytecie Wrocławskim, uczyła studentów, była dziennikarką, wydawała książki, prowadziła firmę. Siedem lat temu porzuciła dotychczasowe życie zawodowe, całkowicie oddając się pisaniu powieści. Ma męża, trójkę dorosłych dzieci i troje wnucząt. Mieszka w Toruniu, weekendy spędza na wsi, przynajmniej raz w roku podróżuje gdzieś dalej, by naładować akumulatory. Nie wyobrażam sobie życia bez moich bohaterów, ale tworzę dla czytelników. To ich zainteresowanie stanowi dla mnie źródło satysfakcji i motywuje do pracy - mówi. "Bezpieczny port" to wyczekiwana z niecierpliwością kontynuacja "Szukając przystani" z serii "Rodzinne roszady".
Bezpowrotnie utracona leworęczność
Jerzy Pilch
Nikt tak nie pisał, dopóki nie pojawił się Jerzy Pilch. A skąd się pojawił i dlaczego, z kogo on i z czego, i kto mu odebrał leworęczność? Tego dowiadujemy się z tej książki, będącej rodzajem dziennika, memuaru, prozy silnie autobiograficznej. Książki bezpowrotnie wciągającej. Nie do zapomnienia. Codzienność krakowskich ulic i Rynku, literackiego światka małego i dużego, a także ostatnich mieszkańców krainy dzieciństwa pisarza, którzy napotkani nagle na moście Dębnickim objawiają proste prawdy: Wszystko jedno, czy się ma przed sobą sto lat, rok czy tydzień, zawsze się ma przed sobą wszystko. Cóż robi Pilch w swojej książce? Oczywiście pisze (trochę) o aktualiach, chwyta rzeczywistość na gorąco Ale jednocześnie jakby się zastanawiał nad sobą piszącym, nad własną rolą pisarską, nad swoim życiem i jego sensem. Jerzy Jarzębski
Anton Czechow
“Bezprawie” to opowiadanie Antoniego Czechowa, jednego z najsłynniejszych rosyjskich pisarzy i dramaturgów. Uznawany jest powszechnie za mistrza małych form literackich. „Odbywając zwykły spacer wieczorny, asesor kolegjalny Migujew zatrzymał się przy słupie telegraficznym i ciężko westchnął. Tydzień temu, kiedy wracał do domu z przechadzki, dogoniła go na tem samem miejscu jego była służąca Jagna i syknęła z wściekłością: — Poczekaj-mi! Już ja ci takiego stołka podstawię, że będziesz wiedział, jak uczciwe dziewczyny hańbić! I dziecko ci podrzucę, i do sądu pójdę, i żonie wszystko powiem... I zażądała od niego, żeby złożył w banku na jej imię pięć tysięcy rubli. Migujew przypomniał to sobie, westchnął i raz jeszcze ze szczerą skruchą wyrzucał sobie chwilę zapomnienia, która mu przysporzyła tyle kłopotów i cierpień. ” Fragmenty z książki: Anton Czechow. „BEZPRAWIE”
Anton Czechow
“Bezprawie” to opowiadanie Antoniego Czechowa, jednego z najsłynniejszych rosyjskich pisarzy i dramaturgów. Uznawany jest powszechnie za mistrza małych form literackich. „Odbywając zwykły spacer wieczorny, asesor kolegjalny Migujew zatrzymał się przy słupie telegraficznym i ciężko westchnął. Tydzień temu, kiedy wracał do domu z przechadzki, dogoniła go na tem samem miejscu jego była służąca Jagna i syknęła z wściekłością: — Poczekaj-mi! Już ja ci takiego stołka podstawię, że będziesz wiedział, jak uczciwe dziewczyny hańbić! I dziecko ci podrzucę, i do sądu pójdę, i żonie wszystko powiem... I zażądała od niego, żeby złożył w banku na jej imię pięć tysięcy rubli. Migujew przypomniał to sobie, westchnął i raz jeszcze ze szczerą skruchą wyrzucał sobie chwilę zapomnienia, która mu przysporzyła tyle kłopotów i cierpień. ” Fragmenty z książki: Anton Czechow. „BEZPRAWIE”
Anton Czechow
“Bezprawie” to opowiadanie Antoniego Czechowa, jednego z najsłynniejszych rosyjskich pisarzy i dramaturgów. Uznawany jest powszechnie za mistrza małych form literackich. „Odbywając zwykły spacer wieczorny, asesor kolegjalny Migujew zatrzymał się przy słupie telegraficznym i ciężko westchnął. Tydzień temu, kiedy wracał do domu z przechadzki, dogoniła go na tem samem miejscu jego była służąca Jagna i syknęła z wściekłością: — Poczekaj-mi! Już ja ci takiego stołka podstawię, że będziesz wiedział, jak uczciwe dziewczyny hańbić! I dziecko ci podrzucę, i do sądu pójdę, i żonie wszystko powiem... I zażądała od niego, żeby złożył w banku na jej imię pięć tysięcy rubli. Migujew przypomniał to sobie, westchnął i raz jeszcze ze szczerą skruchą wyrzucał sobie chwilę zapomnienia, która mu przysporzyła tyle kłopotów i cierpień. ” Fragmenty z książki: Anton Czechow. „BEZPRAWIE”
Petr Stančík
Szalony kryminał z zabawnymi wątkami erotycznymi, a jednocześnie przewodnik po tajemniczych miejscach Pragi. Świetna parodia powieści sensacyjnej. Pewnej nocy na Cesarskiej Wyspie ginie w pożarze dwanaście samic nosorożca. Po co w stolicy Czech, pośrodku Wełtawy, ktoś hoduje nosorożyce? Inspektor Lavabo rozpoczyna śledztwo. Ustalenia prowadzą go do siedmiu obrazów czeskiego malarza sprzed stu lat. Każdy z nich jest w innym muzeum i każdy ma z tyłu tajemniczy numer lub literkę… Wtedy inspektorowi wpada w ręce tajny dziennik Goethego z czasu podróży poety przez Czechy – pozwala on detektywowi zrozumieć, że światem rządzą dziś te same przeciwstawne siły co setki lat temu. Teorie spiskowe są tu przedstawione dowcipnie, seks został oddemonizowany, a alkohol intronizowany. Inspektor Lavabo pije, bo – jak stwierdza – „regularne spożywanie alkoholu oddala człowieka od rzeczy nietrwałych, jak życie rodzinne, gromadzenie majątku czy kariera zawodowa, a zbliża do rzeczy wiecznych, jak inspiracja muzyczna, zwariowane miłości, zrozumienie istoty wszechświata i bytu”. Z tą szaloną kryminalno-sensacyjną powieścią zwiedzimy tajemnicze zaułki Pragi. Petr Stančík jest wspaniałym przewodnikiem!
Piotr Kościelny
Komisarz Sokołowski, wrocławski policjant z wieloletnim doświadczeniem, trafia na pozornie spokojną prowincję do Wschowy, gdzie największe przestępstwa to znikające z piwnic słoiki. Wydaje się, że nic go tu nie zaskoczy, ale spokój bywa złudny. Gdy młoda matka odbiera sobie życie, w Sokołowskim budzi się instynkt śledczego coś w tej sprawie nie daje mu spokoju. W tym samym czasie w okolicy zaczyna kiełkować prawdziwe zło, gdy niepozorny lokalny złodziej nagle zmienia się w bezwzględnego oprawcę. Czy komisarzowi uda się odkryć, co tak naprawdę doprowadziło samobójczynię do ostatecznego kroku? I czy zdoła powstrzymać zbrodniarza, zanim spirala przemocy pochłonie kolejne niewinne istnienia? Bezsilna to hipnotyzujący portret miejsca, gdzie zło nie krzyczy ono cicho rośnie tuż pod skórą codzienności.
Piotr Kościelny
Komisarz Sokołowski, wrocławski policjant z wieloletnim doświadczeniem, trafia na pozornie spokojną prowincję do Wschowy, gdzie największe przestępstwa to znikające z piwnic słoiki. Wydaje się, że nic go tu nie zaskoczy, ale spokój bywa złudny. Gdy młoda matka odbiera sobie życie, w Sokołowskim budzi się instynkt śledczego coś w tej sprawie nie daje mu spokoju. W tym samym czasie w okolicy zaczyna kiełkować prawdziwe zło, gdy niepozorny lokalny złodziej nagle zmienia się w bezwzględnego oprawcę. Czy komisarzowi uda się odkryć, co tak naprawdę doprowadziło samobójczynię do ostatecznego kroku? I czy zdoła powstrzymać zbrodniarza, zanim spirala przemocy pochłonie kolejne niewinne istnienia? Bezsilna to hipnotyzujący portret miejsca, gdzie zło nie krzyczy ono cicho rośnie tuż pod skórą codzienności.
Piotr Kościelny
Komisarz Sokołowski, wrocławski policjant z wieloletnim doświadczeniem, trafia na pozornie spokojną prowincję do Wschowy, gdzie największe przestępstwa to znikające z piwnic słoiki. Wydaje się, że nic go tu nie zaskoczy, ale spokój bywa złudny. Gdy młoda matka odbiera sobie życie, w Sokołowskim budzi się instynkt śledczego coś w tej sprawie nie daje mu spokoju. W tym samym czasie w okolicy zaczyna kiełkować prawdziwe zło, gdy niepozorny lokalny złodziej nagle zmienia się w bezwzględnego oprawcę. Czy komisarzowi uda się odkryć, co tak naprawdę doprowadziło samobójczynię do ostatecznego kroku? I czy zdoła powstrzymać zbrodniarza, zanim spirala przemocy pochłonie kolejne niewinne istnienia? Bezsilna to hipnotyzujący portret miejsca, gdzie zło nie krzyczy ono cicho rośnie tuż pod skórą codzienności.
Grzegorz Kasdepke
Zbiór prześmiesznych opowiadań Grzegorza Kasdepke, w których wspomina swoje pierwsze lata w szkole podstawowej. Ta książka aż kipi od absurdalnych pomysłów małych chłopców, przesycona jest ich niewymuszonym poczuciem humoru i swoistym dla ich wieku sposobem widzenia świata. Znajdziecie tu także kilka fotek z młodości autora, które bardzo uwiarygadniają tę opowieść Prawie każdy ma swoim domu wehikuł czasu choć nie wszyscy zdajemy sobie z tego sprawę. Bo też niełatwo go rozpoznać. Czasami jest to album ze zdjęciami, czasami pudło ze szpargałami, bywa, że i kolekcja zakurzonych kasztanów, muszelek i żołędzi. Ja sięgnąłem po czarno-białe fotografie sprzed prawie czterdziestu lat i przeniosłem się do swego dzieciństwa. Rany boskie, jacy my, dzisiejsi dorośli, byliśmy wtedy niemądrzy! Grzegorz Kasdepke
Lilith
Romantyczna i pełna pasji opowieść o ranach z przeszłości, pragnieniu nowych doświadczeń i odkrywania siebie. Maria dorastała w konserwatywnej wspólnocie religijnej i chociaż już od dawna do niej nie należy, nadal nie uprawiała seksu. Przyjaciółka dziewczyny namawia ją na dwutygodniowy wakacyjny wypad do Tunezji, twierdząc, że egzotyka południa uwolni Marię od wszelkich zahamowań. Tuż przed wylotem przyjaciółka ulega niegroźnemu wypadkowi, jednak z tego powodu nie może jechać. Maria - zazwyczaj bardzo ostrożna i rozważna - pod wpływem impulsu decyduje się na samotną wycieczkę. Na lotnisku dziewczyna wpada na mężczyznę, którego zna z młodzieńczych lat. Tuomas wielokrotnie kpił z nastoletniej Marii i jej przynależności do wspólnoty. Kiedy okazuje się, że Tuomas mieszka w tym samym hotelu co Maria, kobieta jest całkowicie zdezorientowana. Chciałaby trzymać się jak najdalej od swojego dawnego prześmiewcy, ale jednocześnie Tuomas wzbudza w niej dzikie i niepohamowane żądze.