Literatura
Robert W. Chambers
Another romantic family adventure thriller by Robert W. Chambers about a young man who comes to an island with a gun he owns to hunt waterfowl. He meets the man who runs the club and falls in love. Everything is going well until he meets his daughters father.
Blumfeld, ein älterer Junggeselle
Franz Kafka
Blumfeld, ein älterer Junggeselle ist eine Erzählung von Franz Kafka. Sie behandelt die skurrilen Schwierigkeiten eines Junggesellen in seinem Privat- und Berufsleben. Blumfeld, ein älterer Jungsgeselle handelt von einem Junggesellen, der beschrieben mit einer sehr ironischer Wortwahl Kafkas mit den Mühen des Alltags in seinem Leben klar kommen muss... Mit Ironie wird die Kollision eines Sonderlings mit der Realität geschildert.
(Bluszcze! Jakimi zwisacie wdziękiem...)
Jean Moréas
(Bluszcze! Jakimi zwisacie wdziękiem...) Bluszcze! Jakimż zwisacie wdziękiem bukolicznym Na starych gruzów zwalisku, Albo gdzieś na samotnym platanie antycznym, Co ginie w waszym uścisku. Lecz lubię was nad wszystko, mroczne smętne bluszcze, Wokoło fontanny szmernej, Kędy żałośnie woda o kamienie pluszcze Wśród zrujnowanej cysterny. [...]Jean MoréasUr. 15 kwietnia 1856 w Atenach Zm. 30 kwietnia 1910 w Saint-Mandé (w środkowej Francji) Najważniejsze dzieła: Kantyleny, Pielgrzym, Stances Własc. Ioánnis A. Papadiamantópoulos (??????? ?. ??????????????????). Poeta i krytyk literacki, Grek piszący po francusku. Twórca pojęcia symbolizmu w poezji, autor manifestu symbolistów. Syn prawnika, wnuk słynnego bohatera walk o niepodległość Grecji, wychowany w Atenach. Studiował prawo na Sorbonie w Paryżu, gdzie szybko stał się ważną postacią cyganerii artystycznej. Jego poezja wyraża nastroje dekadenckie, utwory debiutanckie pozostają pod wpływem twórczości Baudelaire'a i Verlaine'a. Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.
Ajschylos
Błagalnice to utwór Ajschylosa, jednego z najwybitniejszych, obok Sofoklesa i Eurypidesa, tragików ateńskich. Powszechnie uważany za rzeczywistego twórcę tragedii greckiej. Bohaterki tej sztuki Ajschylosa, uciekają przed przymusowym małżeństwem ze swoimi egipskimi kuzynami.
Eurypides
Błagalnice to dramat Eurypidesa, największego obok Ajschylosa i Sofoklesa tragika starożytnej Grecji. Do Eleusis niedaleko Aten przybywają błagalnice z Argos z prośbą o wsparcie w konflikcie z Tebańczykami, którzy odmawiają im wydania ciał wojowników zmarłych podczas bitwy. Dramat ten jest pochwałą demokracji oraz samych Aten.
Marek Krajewski
Pożegnanie z Mockiem Wrocław 1919. Ofiara nawet nie zdążyła krzyknąć, kiedy spowiła ją ciemność. Gdy panna Berger, właścicielka ekskluzywnego domu publicznego, zastała w mieszkaniu Herty Rossenbach pusty wózek dziecięcy, już wiedziała. Kobieta i jej roczna córeczka Bettina zaginęły. Herta cudem przeżyła śmiertelny cios. Podobnego szczęścia nie miał Georg Mittag, który zginął na ringu pokonany przez Arnolda Berhingera, zawodnika lokalnego klubu. Starcie zapisało się czarnymi zgłoskami w historii niemieckiego boksu. I w karierze Eberharda Mocka, który był jego świadkiem. Śledztwo w sprawie ustawionej walki prowadzi Mocka w coraz mroczniejszy labirynt lokalnych powiązań, splatając się z jego prywatnymi poszukiwaniami małej Bettiny. Byli więźniowie zrzeszeni w Bractwie Pierścieniowców i słabość Mocka do zrozpaczonej matki pchają go do przestępstwa najstraszniejszego z możliwych. Teraz już nic nie będzie takie samo.
Błazen - wielki mąż. Opowieść o Tadeuszu Boyu Żeleńskim
Józef Hen
Mistrzowski portret literacki - opowieść o życiu, pisarstwie i tragicznej śmierci Tadeusza Boya-Żeleńskiego. Jego głos - o edukacji, przemianach obyczajowych, historii bez łgarstw, tolerancji, wolności jednostki - brzmi tak współcześnie, jakby wtrącał się do naszych dzisiejszych dyskusji i sporów. W książce tej sprzymierzyły się wszystkie talenty i umiejętności Józefa Hena. Jako powieściopisarz zna on zarówno wagę ujęcia panoramicznego, jak i detalu. Jest to zarazem esej i wspomnienie, uczona rozprawa i nowela, swobodna gawęda i wnikliwe studium psychologiczne. A także najprawdziwszy romans.
Błazen - wielki mąż. Opowieść o Tadeuszu Boyu Żeleńskim
Józef Hen
Mistrzowski portret literacki - opowieść o życiu, pisarstwie i tragicznej śmierci Tadeusza Boya-Żeleńskiego. Jego głos - o edukacji, przemianach obyczajowych, historii bez łgarstw, tolerancji, wolności jednostki - brzmi tak współcześnie, jakby wtrącał się do naszych dzisiejszych dyskusji i sporów. W książce tej sprzymierzyły się wszystkie talenty i umiejętności Józefa Hena. Jako powieściopisarz zna on zarówno wagę ujęcia panoramicznego, jak i detalu. Jest to zarazem esej i wspomnienie, uczona rozprawa i nowela, swobodna gawęda i wnikliwe studium psychologiczne. A także najprawdziwszy romans.
Błazen - wielki mąż. Opowieść o Tadeuszu Boyu Żeleńskim
Józef Hen
Mistrzowski portret literacki - opowieść o życiu, pisarstwie i tragicznej śmierci Tadeusza Boya-Żeleńskiego. Jego głos - o edukacji, przemianach obyczajowych, historii bez łgarstw, tolerancji, wolności jednostki - brzmi tak współcześnie, jakby wtrącał się do naszych dzisiejszych dyskusji i sporów. W książce tej sprzymierzyły się wszystkie talenty i umiejętności Józefa Hena. Jako powieściopisarz zna on zarówno wagę ujęcia panoramicznego, jak i detalu. Jest to zarazem esej i wspomnienie, uczona rozprawa i nowela, swobodna gawęda i wnikliwe studium psychologiczne. A także najprawdziwszy romans.
Emil Zola
„Błąd Abbé Moureta” to dzieło znanego francuskiego pisarza Émile Zola, który jest uznawany za głównego przedstawiciela naturalizmu. Wszystkie jego utwory zostały umieszczone w Indeksie ksiąg zakazanych dekretami z końca XIX wieku. „Teuse, wchodząc, postawiła miotłę i miotełkę z piór przy ołtarzu. Spóźniła się przygotowując pranie z półrocza. Przeszła przez kościół, aby zadzwonić na „Anioł Pański“, w pośpiechu swym bardziej kulejąc i potrącając ławki. Sznur obok konfesyonału spadał od sufitu nagi, wytarty, zakończony grubym węzłem, zatłuszczonym od rąk. Pociągnęła go, zawieszając się na nim całym ciężarem, co powtórzyła kilkakrotnie, w końcu puszczając się zupełnie, rozhuśtana, z latającemi spódnicami, z czepkiem na bakier, z twarzą krwią nabiegłą.” Fragment