Literatura
Monika Hołyk-Arora
Latte. Słodka, z domieszką kawowej goryczy i południowego słońca... Zemsta. Pragnienie odwetu za doznane krzywdy... Co te dwie pozornie odmienne rzeczy mają ze sobą wspólnego? Okazuje się, że dużo! Niesiony szałem Costas przeszukuje wybrzeża Morza Egejskiego, celem odnalezienia tego, kto doprowadził niemal do bankructwa jego rodzinną firmę. Anastazja zaś próbuje odzyskać w tym czasie spokój po wielu latach snucia planów odwetu na tym, kto ją znieważył. Czy przypadkowe, jak się wydaje spotkanie odmieni ich życie? A może tajemnice przeszłości okażą się zbyt mroczne?
Izabela Szolc
Nie podnoś ręki na kobietę, bo możesz pożałować to morał z najnowszego kryminału Izabeli Szolc, autorki powieści o hardych kobietach, które nie pozwolą robić z siebie ofiar. Komisarz Anna zostaje wezwana do liceum: w szkolnej toalecie znaleziono martwego noworodka. To nie będzie łatwe śledztwo, bo jak to w szkole wszyscy dobrze wiedzą, jak ukryć prawdę. Okrutna, budząca obrzydzenie zbrodnia, a w tle życie pani komisarz i jej sióstr to napisana gniewem opowieść, wobec której nikt nie pozostanie się obojętny.
Jerzy Bandrowski
Zelint w języku rybaków oznacza fokę. Zwierzęta te nie są stałymi bywalczyniami polskiego Bałtyku. Pokazują się od czasu do czasu. Stanowią cenny łup dla rybaków, którzy mogą nie tylko sprzedać ich skóry, ale także zyskać najlepszej jakości tran. Zelinty są konkurencją dla rybaków, ponieważ same wyjadają morskie ryby. Jednak kiedy w wiosce panuje dostatek, rybacy nie niepokoją fok. Tak było pewnego roku tuż przed Bożym Narodzeniem. Foki z powodu silnego mrozu odpoczywały pod lodem, gdzie wydmuchiwały sobie pęcherze do oddychania. Jeden z rybaków pędzony chciwością, mimo dostatku, postanowił upolować zelinta. Nie wiedział, że jego uczynek wywoła chęć zemsty skrzywdzonych zwierząt i sprowadzi na wioskę nieszczęście.
Kathe Koja
Jak nisko trzeba upaść, by zaspokoić prymitywne instynkty? Czy skatologiczna dziura w podłodze to szyfr do sejfu skrywającego obłęd kontinuum czasoprzestrzeni? W nieokreślonym stanie USA mieszkał Nicholas - zagubiony poeta i pracownik wypożyczalni filmów ze swą dziewczyną Nakotą. Ich smętne życie zmieniło się, gdy partnerka Nicholasa dostrzegła w pokoju ciemny otwór i zapałała żądzą uprawiania seksu w tej obskurnej jamie. Perwersyjne eksperymenty Nakoty z filmowaniem umieszczonego w Nibydziurze owada i myszy osiągają apogeum, gdy ręka Nicholasa po włożeniu do dziwnego otworu staje się kawałem mięcha z bezkrwawą dziurą, wypełnioną plazmą łez. Mutacje osiągnięte dzięki Nibydziurze otwierają drogę do wypaczonej rzeczywistości, gdzie trudno odróżnić urojenia od apokaliptycznych wizji. ,,Zero" to debiutancka powieść Koji, która zdobyła wszelkie możliwe nagrody w kategorii weird fiction. Jeśli szukasz drapieżnej książki w stylu F. Kafki, A. Camusa i S. Kinga, oto lektura idealna dla ciebie.
Woody Allen
Po piętnastu latach Woody Allen powraca kolejnym zbiorem humoresek w swoim najlepszym stylu! Zero grawitacji to piąty zbiór opowiadań Woodyego Allena, niezrównanego humorysty, którego nieprzemijającym urokiem czytelnicy rozkoszują się od czasu ukazania się tomów Wyrównać rachunki, Bez piór, Skutki uboczne i Czysta anarchia. Nowa pozycja zawiera teksty publikowane w New Yorkerze, jak również zupełnie nowe, a każdy skrzy się dowcipem. Czy pisze o myślących samochodach, życiu seksualnym celebrytów czy też o tym, w jaki sposób danie kurczak generała Tso zyskało swoją nazwę, Allen jest zawsze oryginalny, rubaszny, ale i wyrafinowany, wyjątkowo przenikliwy i, co najważniejsze, nieodmiennie zabawny. Tytuł Zero grawitacji sugeruje, że zamieszczonych tu opowiadań nie należy traktować poważnie, ale, jak to w życiu bywa, śmiech nie zawsze jest beztroski.
Woody Allen
Po piętnastu latach Woody Allen powraca kolejnym zbiorem humoresek w swoim najlepszym stylu! Zero grawitacji to piąty zbiór opowiadań Woodyego Allena, niezrównanego humorysty, którego nieprzemijającym urokiem czytelnicy rozkoszują się od czasu ukazania się tomów Wyrównać rachunki, Bez piór, Skutki uboczne i Czysta anarchia. Nowa pozycja zawiera teksty publikowane w New Yorkerze, jak również zupełnie nowe, a każdy skrzy się dowcipem. Czy pisze o myślących samochodach, życiu seksualnym celebrytów czy też o tym, w jaki sposób danie kurczak generała Tso zyskało swoją nazwę, Allen jest zawsze oryginalny, rubaszny, ale i wyrafinowany, wyjątkowo przenikliwy i, co najważniejsze, nieodmiennie zabawny. Tytuł Zero grawitacji sugeruje, że zamieszczonych tu opowiadań nie należy traktować poważnie, ale, jak to w życiu bywa, śmiech nie zawsze jest beztroski.
Don DeLillo
Najzabawniejsza, najbardziej erudycyjna i poruszająca powieść Dona DeLillo, jednego z największych amerykańskich pisarzy naszych czasów. Ta książka to oda do języka, wejrzenie w serce ludzkości, medytacja o śmierci i afirmacja życia. Ojciec Jeffrey'a Lockharta, Ross, jest bilionerem po sześćdziesiątce, żonatym z młodszą od niego Artis Martineau, której zdrowie wciąż się pogarsza. Ross jest również głównym sponsorem tajnego ośrodka, w którym śmierć jest procesem doskonale kontrolowalnym, zaś ciała są zabezpieczane do czasu, aż postęp medycyny i technologii pozwolą im na powrót do życia i zdrowia. Jeff dołącza do Rossa i Artis w ośrodku, by dokonać nieostatniego pożegnania, zanim jej ciało zostanie zahibernowane. Nie mamy wyboru czy narodzić się, czy nie. Czy śmierć również musi być od nas niezależna? Czyż rzucenie wyzwania losowi i przeznaczeniu nie jest chwalebne?. Te właśnie pytania prześladują zarówno DeLillo, jak i bohaterów powieści. Podczas gdy Ross Lockhart, czuje głęboką potrzebę przejścia do innego wymiaru, przebudzenia się w nowym świecie, dla jego syna jest to marzenie niezrozumiałe. Jeff, narrator powieści, jest bowiem oddany życiu, doświadczaniu pomieszanych zadziwień naszej współczesności tu, na Ziemi. Błyskotliwa powieść Dona DeLillo uwodzi czytelnika nieporównanym zmysłem obserwacji i oddaniem ducha naszych czasów: wiecznego starcia mroku światowego terroryzmu, naturalnych katastrof i epidemii - i światła - piękna i uroku codzienności, miłości, intymnego dotyku ziemi i promieni słońca.
Zesłana miłość. Cień od wschodu, tom 1
Katarzyna Maludy
Opowieść o beznadziejnej miłości, tęsknocie za krajem, podróży w nieludzkich warunkach i woli walki na przekór trudnościom. Młoda Polka Justyna i jej brat Marian zostają wysłani po powstaniu styczniowym w głąb Rosji. W pociągu spotykają Edmunda i Cecylię, małżeństwo z małym synkiem. Justyna mimowolnie ulega urokowi Edmunda i zaczyna zazdrościć jego żonie. Swoje uczucia próbuje przelać w powieść, kreśląc historię o Niceforze Czernichowskim - jednym z pierwszych Polaków na Syberii.
Zespół Myślenia Ironicznego. Nie ma się z czego śmiać!
Konrad Kozakiewicz
POPRAWIA JAKOŚĆ ŻYCIA POLAKÓW Bondziorno Łobuzerio! wita się ze swoją milionową bandą łobuzów. Codziennie raczy ich porcją wybornych memów, a nie od dziś wiadomo, że dobry mem potrafi pobudzić do życia lepiej niż nerwowe pukanie do drzwi o szóstej rano, dwie kreski na teście ciążowym czy ksiądz Natanek grzmiący z ambony o Harrym Potterze. Niejednokrotnie oskarżany o promowanie nadużyć seksualnych, organizacji terrorystycznych i mowy nienawiści. Wybiera tematy, które śmieszą, złoszczą, irytują. I w nieoczywisty sposób komentuje otaczającą nas rzeczywistość. Gdzie podziewa się Minister Czarnek, kiedy nie spotyka się z nauczycielami? Co wspólnego ma krasnoludek z nieplanowaną ciążą piętnastolatki? Która wizja końca świata wydaje się najfajniejsza? Gdzie spotykają się jedzenie, seks i piłka nożna? Czy głupi ludzie na świecie są większością? Zespół Myślenia Ironicznego to zbiór bolączek, absurdów i niedorzeczności prosto z polskiego podwórka. Skomentowany przez wujka Konrada, który na internetowej ironii od jedenastu lat ściera zęby. I zilustrowany przez polskich twórców wnikliwych obserwatorów naszej codzienności: Remka Dąbrowskiego, Bartosza Minkiewicza, Kamilę Szcześniak, Michalinę Tańską i Vontrompkę. To także odpowiedź na pytanie: Z CZEGO ŚMIEJĄ SIĘ POLACY? I CZY JEST SIĘ Z CZEGO ŚMIAĆ? Konrad Kozakiewicz od 2010, czyli od samego początku, u sterów i żagli internetowych profili Zespołu Myślenia Ironicznego. Miłośnik zmarszczek mimicznych, dawnych czasów i pływania pod prąd. Bez kredytów, bez dzieci, bez zwierząt, bez pomysłu na życie. Ze wszystkich świętości czczący jedynie święty spokój. Powyższy opis pochodzi od wydawcy.