Literatura
Sami w domu opowiadanie erotyczne
Jan Wieczorek
Pierwsze razy są bardzo ważne. Pierwsza miłość, pierwszy wakacyjny wyjazd, pierwszy pocałunek, pierwsze zbliżenie... Dla pary bohaterów będzie to pierwsza wspólna sylwestrowa noc, którą spędzą całkowicie sami. Młodość oczywiście rządzi się swoimi prawami, a ci zakochani nie mają najmniejszego zamiaru marnować ani jednej chwili w pustym domu, który mają wreszcie tylko dla siebie. To będzie noc pełna bliskości, zmysłowości, rozmów i eksperymentów. Oliwa bardzo chce spróbować zwłaszcza jednej rzeczy... Okazuje się, że jej chłopak też już od dawna o tym myśli.
Rafał Skowronek, Weronika Jaźwiec
Samobójstwa poagresyjne w aspekcie psychologiczno-psychiatrycznym, medyczno-sądowym i kryminalistycznym omawiają specjaliści psychiatrii i analizują zaistniałe i udokumentowane przypadki
Józef Czechowicz
samobójstwo ostatnim towarzyszem świt na hafcie firanek uderzony wystrzałem z bliska w ognistym huku i złocie rozszerzył się nagle w czarnych wód ścianę wody spadły w cień bez nazwiska cień w olbrzymie paprocie z dołu posrebrzane spadał o sny o sny bardzo głęboko siwy tuman zmurszały twarze krążą bezwładnie oślepłe zalane strużącą się krwią każdej dłoni kwiat biały ciepły w atmosferze stojącej pływa drżąc poprzez gęstwę przepastną w milczeniu jak rzeka długim świecąc w ciemnościach niejasno sennego lotu łukiem powoli spadł we mgłą szarawą migocący nieistniejący świat głębiej tuman zatrzepotał jastrzębiem nad wieczną nocą w zawiei form jak kamień oszalały wszechmocą runął mu na spotkanie sztorm grzmot grzmot grzmot nicość przepaści głodna żelazna błyskawico w lot w odmęt pęd pęd ciężkimi tabunami gwiazdy tratować na szczęt miażdżyć wichrem w ryczącej burzy urastał jego gniew miotał się palił w ryk zamieniał nie mogły śpiewać dłużej sprawy człowiecze wspomnienia poranek wystrzał ziemia nawet krew stopionym lały się brązem żywioły w gromie on poznał i wrzawą w górę wzbijał się niby płomień otchłań krzykiem napełniał wojennym w miliona głosów zawierusze z wszechrzeczy chórem i złudzeń jesteśmy zjawiska czasy ludzie śmierci geniuszem jednym śmierci geniuszem pani halinie powiadowskiej [...]Józef CzechowiczUr. 15 marca 1903 r. w Lublinie Zm. 9 września 1939 r. w Lublinie Najważniejsze dzieła: ballada z tamtej strony, żal, nic więcej, nuta człowiecza, tomy wierszy: Kamień (1927), Dzień jak co dzień (1930), Ballada z tamtej strony (1932), W błyskawicy (1934), Nic więcej (1936), Nuta człowiecza (1939). Polski poeta dwudziestolecia międzywojennego, w latach trzydziestych związany z grupą literacką Kwadryga, przedstawiciel tzw. drugiej Awangardy, której twórczość cechował katastrofizm. Jako ochotnik jeszcze przed zdaniem matury wziął udział w wojnie polsko-bolszewickiej 1920 r. Z wykształcenia, zamiłowania i zawodu nauczyciel (ukończył też studia w zakresie pedagogiki specjalnej). Redaktor m. in. czasopism dla dzieci "Płomyk" i "Płomyczek". Współpracował z wieloma pismami: "Reflektorem" (tu debiutował jako poeta w 1923 r.), Zet, Głosem Nauczycielskim, Pionem i Kameną, w Polskim Radiu pracował w dziale literackim, pisał słuchowiska radiowe. Zginął tuż po wybuchu II wojny światowej, podczas bombardowania. Charakterystyczną cechą wierszy Czechowicza jest niestosowanie wielkich liter i znaków interpunkcyjnych, co decyduje o poetyckiej wieloznaczności tekstów. Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.
Ludwik Marian Kurnatowski
Seria napadów burzy spokój Warszawy. Wieści o przestępstwach popełnionych w jednako przemyślany sposób dochodzą też z bardzo odległych zakątków kraju. Za wszystkimi musi stać jedna grupa złoczyńców. Wieloletni nadkomisarz Policji Śledczej, Ludwik Kurnatowski trafia na ślad tytułowej bandy Kłaka. Opowiadanie kryminalne oparte na faktach. Wieloletni nadkomisarz Policji Śledczej Ludwik Kurnatowski dzieli się z czytelnikami wspomnieniami z pracy. Zdradza, jakimi prawami rządził się ówczesny świat kryminalny i kim byli jego przedstawiciele Język, postacie i poglądy zawarte w tej publikacji nie odzwierciedlają poglądów ani opinii wydawcy. Utwór ma charakter publikacji historycznej, ukazującej postawy i tendencje charakterystyczne dla czasów, z których pochodzi.
Marek Stokowski
Okęcie latem roku 1970. Trzynastoletni Marcin pragnie wyzwolić się od udręk doznawanych w peerelowskiej szkole i poza nią w okrutnym świecie dorosłych. Ucieczką przed lękiem i upokorzeniami stają się dla niego dwie imaginacyjne podróże lotnicze do Francji i do Ameryki. Te szalone, pełne przedziwnych przygód i zdarzeń podróże są równie rzeczywiste jak powszedni świat nędznych podwórek, wybijającego szamba, biedy, młodzieńczej miłości, zapomnianych działek i ukochanego portu lotniczego. Obie wyprawy nie przynoszą Marcinowi wymarzonego uwolnienia od zagrożeń i strachu. Dlatego musi on podjąć podróż trzecią, o wiele trudniejszą od poprzednich.
Samorząd terytorialny w Stanach Zjednoczonych Ameryki
Agnieszka Pawłowska
Monografia Agnieszki Pawłowskiej niewątpliwie wypełnia dotkliwą lukę w polskojęzycznej literaturze dotyczącej amerykańskiego samorządu terytorialnego, jako że prac w języku polskim poświęconych temu zagadnieniu powstało doprawdy niewiele. Książka ta jest pod wieloma względami pracą wyjątkową - przede wszystkim przez ogrom problemów, z jakim Autorka musiała się zmierzyć. W prezentowanej pracy bardzo wartościowe są również liczne wywody i ustalenia historyczne, czasami z zaskakującymi szczegółami, pozwalające lepiej zrozumieć dzisiejszy kształt i obecne funkcjonowanie samorządu terytorialnego w USA. Na wysoką ocenę zasługuje także analiza i wyjaśnianie określonych rozwiązań samorządowych oraz ich ewolucji przez odniesienie do licznych teorii administracji publicznej, w tym dychotomii polityka-administracja, oraz prowadzenie rozważań o charakterze ekonomicznym i socjologicznym, co daje pełny obraz uwarunkowań samorządu terytorialnego w USA. prof. dr hab. Jerzy Supernat Agnieszka Pawłowska - profesor Uniwersytetu Rzeszowskiego, dr hab. nauk humanistycznych w zakresie nauk o polityce. Kierownik Zakładu Administracji Publicznej i Polityki Społecznej oraz dyrektor Instytutu Nauk o Polityce na Wydziale Socjologiczno-Historycznym Uniwersytetu Rzeszowskiego. Stypendystka Fundacji Fulbrighta i Fundacji Kościuszkowskiej. Autorka ponad 170 publikacji z zakresu społeczeństwa informacyjnego, administracji publicznej, samorządu terytorialnego oraz governance, m.in.: Zasoby informacyjne w administracji publicznej w Polsce. Problemy zarządzania, Lublin 2002; System realizacji strategii rozwoju województwa, Warszawa 2013 (współaut. A. Gąsior-Niemiec, A. Kołomycew, B. Kotarba); Partnerstwa międzysektorowe na obszarach wiejskich. Studium przypadku lokalnych grup działania w województwie podkarpackim, Warszawa 2014 (współaut. A. Gąsior-Niemiec, A. Kołomycew).
Jolanta Poźniak
Samosiejka to bajka terapeutyczna dla dorosłych. Opowiada - za pośrednictwem metaforycznych obrazów - o traumie doznanej w dzieciństwie i jej konsekwencjach w dorosłości, o pogoni za uczuciem, bliskością i ciepłem, o doświadczaniu świata, zdobywaniu wiedzy życiowej i powrocie do korzeni - w szerokim rozumieniu tego słowa. Połączenie cech typowych dla bajki (m.in. antyteza: przemoc - słabość) z elementami baśniowymi, magicznymi, niezwykle umiejętne operowanie metaforą, ekspresywnym, nasyconym poetyckością językiem, nastrojem, kolorem i rytmem czyni utwór fascynującym, niezwykłym, przykuwa uwagę i nie pozwala się oderwać od narracji. Efektownie, plastycznie i dynamicznie przedstawione losy Samosiejki, mocne, dobitne określenia, wyraziste przesłanie i jednoznaczny sens puenty powodują, że utwór jest niezwykle sugestywny, oddziałuje silnie na emocje czytającego, przemawia do uczuć i wyobraźni, wzrusza i przejmuje. Samosiejka to trudna lektura - jakaż jednak może być bajka o krzywdzie dziecka, o dramacie wywołanym traumą z dzieciństwa, przecież nie miła, z gładkim językiem i jasnymi obrazami; nie - może być tylko taka jak ta, w której są mrok i ciemność, gwałtowność i krzyk, jęk i trzask, nawałnice i pioruny, ogień i trujące wyziewy z wulkanu. Ale też dla kontrastu - jak to w bajce - są tu także: tęsknota za miłością i tkliwość, ciepło płynące z bliskości drugiej osoby i mądre z nią rozmowy. Puenta Samosiejki jest niezmiernie ważna - to tutaj zawarta jest istota całej opowieści, jej idea, przesłanie. Otóż bardzo zdecydowanie, mocno, wyraziście wynika z niej prawda "z krwi i kości" Autorki - nigdy nie można się poddawać, trzeba walczyć z upiorami przeszłości, mocować się z nimi intensywną, wzmożoną pracą nad sobą i ze sobą, pracą, przy której należy korzystać z pomocy innych - z ich doświadczenia, zdobytej wiedzy, mądrości. Halina Kosienkowska-Ciota
Dominika Słowik
Laureatka Paszportu Polityki powraca w nowej odsłonie! Najbardziej wyrazista i oddziałująca na zmysły książka Dominiki Słowik. Po głośnych powieściach Atlas: Doppelganger oraz Zimowla Dominika Słowik prezentuje książkę, wsłuchującą się w nastroje naszej epoki i podkreślającą absurdy otaczającej nas rzeczywistości. W cyklu opowiadań, które dzięki metaforze samosiejek można czytać jako spójną literacką opowieść, uważnie rejestruje podszepty natury, ale też wydarzającą się na naszych oczach katastrofę klimatyczną. W świecie bohaterek i bohaterów Samosiejek rządzi wyobraźnia, nie ma zastanych reguł, natomiast granica między światem ludzi a przyrodą ulega coraz większemu zatarciu. Dziwne z pozoru zdarzenia rozsiewają się w tylko sobie znany sposób i domagają się uwagi. Są opowieścią o nas tu i teraz, w przyszłości. Autorka dyskretnie, czujnie wyrywa nas ze strefy komfortu, zderzając swoje postacie z nieznanym, nierozpoznanym, nienazwanym. Czy to literacki żart, czy może przeczucie przesilenia epoki antropocenu? Współczesne, zaskakujące, sensualne opowieści, które wyrastają z niespodziewanych historii: o ludzko-roślinnej przyjaźni, a może nawet miłości; o tym, że śniegu już nigdy nie będzie; o kobiecie, której wyrosło z nosa pnącze fasoli, tajemniczym locie w kosmos, a także o tym, dlaczego czasami boimy się niewłaściwych rzeczy Samosiejki to literacka odpowiedź na nastroje naszej epoki, skomponowana w sposób najbardziej dla tej epoki adekwatny: zaskakująco, dziwnie, straszno-śmiesznie. Samosiejki niepokoją i zmuszają do myślenia o otaczającym nas świecie, o innych istotach, które dzielą z nami przestrzeń, o klimacie. I o tym, że musimy wreszcie trochę ustąpić. Bardzo polecam! ADAM WAJRAK Dominika Słowik (ur. w 1988 w Jaworznie) polska pisarka, laureatka Paszportu Polityki 2019 za powieść Zimowla, finalistka Nagrody Literackiej Gdynia za debiut Atlas: Doppelganger w 2015 roku. Jej ostatnia powieść Zimowla została okrzyknięta wydarzeniem literackim i znalazła się wśród 10 najważniejszych książek roku 2019 dwumiesięcznika Książki. Ukończyła filologię hiszpańską. Mieszka w Krakowie.
Muriel Barbery
Misternie skonstruowana, inspirowana poezją Kobayashiego Issy opowieść o metamorfozie Rose, młodej francuskiej botaniczki. Wędrując po Kioto śladami swojego zmarłego ojca, japońskiego marszanda, pozna jego testament na końcu starannie zaplanowanej trasy prowadzącej przez ogrody, świątynie, herbaciarnie. W otoczeniu kwiatów, drzew, kamieni, poezji Rilkego i miejscowych legend oraz przyjaciół i współpracowników ojca Rose stopniowo odkrywa miłość i zaczyna akceptować japońską część swojej tożsamości. Powieść jakich mało. Piękna, delikatna, inteligentna. LE FIGARO LITTÉRAIRE Doskonałą harmonię japońskiego stylu życia można odczuć nawet w warstwie słownej powieści: rozdziały następują po sobie w niespiesznym rytmie, jak kolejne rytuały ceremonii parzenia herbaty. FRANCE INFO CULTURE Oda do Japonii Wspaniała, nezyjnie skomponowana powieść. LE MONDE
Charles Dickens
Powieść posiada opinię szczytowego osiągnięcia Charlesa Dickensa. Dzięki nowatorskiej jak na owe czasy podwójnej narracji historię poznajemy z perspektywy Esther Summerson - niepewnej siebie sieroty, oraz wyniosłej i bajecznie bogatej Lady Dedlock. Losy kobiet przecinają się, gdy obie biorą udział w sądowym procesie spadkowym. Sprawa ciągnie się latami, komplikuje życia kolejnych osób, a na horyzoncie nie pojawia się żaden finał. Tylko adwokaci i sędziowie zacierają ręce.
Charles Dickens
Wielu wśród nich Vladimir Nabokov i G.K. Chesterton określa Samotnię najlepszą i najbardziej dojrzałą powieścią Charlesa Dickensa, a Stephen King zalicza ją do swoich dziesięciu ulubionych książek. Przede wszystkim jest to oparta na prawdziwych sądowniczych przypadkach historia o bezwzględnym działaniu absurdalnego brytyjskiego prawa, na pierwszy plan wysuwają się w niej jednak kobiece losy. Wprowadzenie rozdziałów pisanych z perspektywy Esther Summerson, sieroty z nizin społecznych, jest niezwykle nowatorskim chwytem w wiktoriańskiej prozie. Zarówno wyjątkowa konstrukcja jak i społeczno-prawnicza tematyka czynią tę powieść zaskakująco współczesną. Doczekała się wielu adaptacji scenicznych, radiowych oraz telewizyjnych, i wciąż zyskuje uznanie czytelników.
Charles Dickens
W drugim tomie satyry na brytyjski system sądowniczy klasyczna powieść nabiera detektywistycznego charakteru. Dickens prowadzi czytelnika tropem morderstwa, podsuwa fałszywe wskazówki i ukryte przesłanki, przez co Samotnia staje się prekursorem współczesnych kryminałów. Zarówno ta wyjątkowa konstrukcja, jak i nowoczesny detektywistyczny wątek sprawiają, że Samotnia cieszy się niesłabnącym zainteresowaniem współczesnych czytelników, którzy z przejęciem wyczekują wielkiego finału kilkudziesięcioletniego procesu Jarndyce przeciw Jarndyce. Pierwsze filmowe adaptacje Samotni sięgają aż 1920 roku, kiedy Maurice Elvey wyreżyserował czarno-biały, niemy film Bleak House. Później BBC wyprodukowało aż trzy seriale na podstawie tej powieści Dickensa w 1959, 1985 i 2005 roku. W najnowszym, nagrodzonym Peabody Award, wystąpiły m.in. Gillian Anderson i Carey Mulligan.
Piotr Patykiewicz
Trzej koledzy - Szufla, Pawian i Karoten - w czasie ferii zimowych nudzą się przy trzepaku, narzekając na bezśnieżną zimę. Od przechodzącego przez podwórko zbieracza złomu dostają szamański bębenek i wtedy okazuje się, że jeden z nich ma niezwykłe umiejętności posługiwania się tym instrumentem. Transowy rytm bębenka przenosi chłopców do skutej lodem, śnieżnej i mroźnej krainy, gdzie będą musieli sobie radzić z surową przyrodą, przystosować się do sposobu życia i zwyczajów nieprzyjaźnie nastawionego do obcych miejscowego plemienia, nauczyć się porozumiewać z istotami, których wcześniej sobie nawet nie wyobrażali, oraz podjąć trud wydostania się z tego świata, co jednak może nastąpić dopiero po złożeniu ofiary legendarnej górze - Samotnicy. Pasjonująca książka fatastyczno-przygodowa!
Barbara Kosmowska
Joanny trudno nie zauważyć burza rudych włosów, fioletowy szalik i wojskowe spodnie robią swoje. Kto by przypuszczał, że obok kolekcji rockowych płyt dziewczyna skrywa pudełko z nigdy niewysłanymi listami do mamy? Znak rozpoznawczy Wiktora to znoszony angielski sweter, jedyna pamiątka po matce, która wyjechała za granicę w poszukiwaniu szczęścia. Co może wyniknąć z przypadkowego spotkania tych dwojga młodych ludzi, których łączy tylko lub aż tęsknota za najbliższymi? Czy Wiktor odważy się kraść, żeby zdobyć pieniądze dla chorej babci, z którą mieszka? I czy samotność to choroba, którą da się leczyć? Barbara Kosmowska pisze o sprawach smutnych i trudnych z wielką pogodą ducha i optymizmem.
Bruno Schulz
Bruno Schulz Sanatorium Pod Klepsydrą Samotność Od kiedy mogę wychodzić na miasto, jest to dla mnie znaczną ulgą. Ale jakże długo nie opuszczałem mego pokoju! Były to gorzkie miesiące i lata. Nie potrafię wytłumaczyć faktu, że jest to dawny mój pokój z dzieciństwa, ostatnia izba od ganku, już za owych czasów rzadko odwiedzana, wciąż zapominana, jakby nie należąca do mieszkania. Nie pamiętam już, jak tam zaszedłem. Zdaje mi się, że była noc jasna, wodnistobiała noc b... Bruno Schulz Ur. 12 lipca 1892 w Drohobyczu Zm. 19 listopada 1942 tamże Najważniejsze dzieła: Xięga bałwochwalcza (grafiki, 1920-1922), Sklepy cynamonowe (opowiadania, 1934), Sanatorium pod Klepsydrą (opowiadania, 1937) Prozaik i artysta-plastyk. Pochodził ze zasymilowanej rodziny żydowskiej. Studiował architekturę na Uniwersytecie Lwowskim, lecz nie ukończył jej z powodów zdrowotnych. W czasie I Wojny Światowej przez pewien czas uczęszczał do Akademii Sztuk Pięknych w Wiedniu. Później pracował w rodzinnym Drohobyczu jako nauczyciel. Schulz debiutował dzięki zainteresowaniu, jakie wobec jego prozy i osoby żywiła Zofia Nałkowska. W ogóle jego proza fascynowała innych pisarzy, takich jak Witkacy czy Gombrowicz. Po wojnie promotorami jego twórczości byli Artur Sandauer i Jerzy Ficowski. Zarówno proza, jak i prace plastyczne Schulza ujawniają tendencję do przekształcania rzeczywistości w mit bądź w wizję rodem ze snu, jak również silną fascynację erotyką o zabarwieniu masochistycznym. Groteskowy obraz świata sprzyjał przy tym okazjonalnym przebłyskom poczucia humoru. Najbardziej charakterystyczną cechą pisarstwa Schulza jest jednak język - gęsty, metaforyczny i poetycki. Schulz zginął w Drohobyczu podczas wojny, zastrzelony przez Niemca. Zaginął też wówczas rękopis jego niedokończonej powieści, zatytułowanej Mesjasz. W 2001 odnaleziono w Drohobyczu wykonane przez Schulza freski, przeniesione do Jerozolimy przez instytut Yad Vashem. Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.
Hubert Klimko-Dobrzaniecki
Bruno Stressmeyer nie lubi ludzi, psów, miasta, w którym mieszka, i władz, które nim rządzą. Nie lubi być zdrowy, choć o zdrowie skrupulatnie dba. Nie musi i nie chce pracować. O nikogo nie musi i nie chce się troszczyć. Nie cierpi swojego brata, cierpi jednak z powodu jego kontrowersyjnej decyzji. Jest przekonany, że samotność to jedyny stan, który mu odpowiada. Doprawdy?