Literatura
Tadeusz Kostecki
Kryminał w klasycznym stylu godnym Agaty Christie w PRL-owskich realiach końca lat 50-tych XX wieku. Śledztwo prowadzi doktor Kostrzewa. Tym razem ma rozwikłać zagadkę anonimów z pogróżkami, które mogą być związane z tajemniczą sprawą sprzed trzynastu lat i szkatułą pełną biżuterii. Daleka leśniczówka, gdzie toczy się akcja, szybko zostaje odcięta od świata przez powódź, po czym następuje seria dramatycznych wydarzeń. Paradoksalnie wszelkie dowody zdają się wskazywać właśnie na Kostrzewę, który wpadnie w nie lada tarapaty... KATARZYNA (lubimyczytac.pl): „Smuga grozy” to rzetelny kawałek dobrej, kryminalnej prozy. Każde zdanie potrzebne i przemyślane. Akcja toczy się na odludziu, co ma swoje uzasadnienie w fabule, wręcz stanowi warunek sine qua non, a wszystkie wątki wyjaśnione są drogą dedukcji i metod naukowych chałupniczego laboratorium z końcówki lat pięćdziesiątych. Naprawdę warto. ROBERT ŻEBROWSKI (KlubMOrd.com): Książkę czyta się bardzo dobrze i nie ma w niej przestojów. Akcja toczy się w samotnej leśniczówce w środku lasu (będącej wespół z bunkrem częścią niemieckich umocnień), a pod koniec przenosi do Kozłowa (w pobliżu biegnie autostrada – niemiecka, bo polskich wtedy nie było – więc może chodzić o Kozłów w województwie śląskim). Głównym bohaterem jest doktor Jerzy Kostrzewa – z zawodu chirurg, z zamiłowania detektyw-amator, choć jednak nie amator, bo wcześniej pracował w Komendzie Głównej Milicji Obywatelskiej, skąd odszedł na własną prośbę. Zostaje on polecony mgr Lesiewiczowi do pomocy w rozwiązaniu zagadki anonimów z pogróżkami. W celu wyjaśnienia sprawy Lesiewicz zaprasza go do przyjazdu do leśniczówki. Czas przejazdu bardzo się wydłużył, bo Kostrzewa po drodze musiał pozbyć się śladów krwi (czyjejś, a nie własnej!). Kiedy wreszcie w nocy przybył na miejsce, okazało się, że Lesiewicz opuścił tego dnia leśniczówkę i zaginął. Spotyka za to urzędującego w niej leśniczego, jego żonę, kilkoro gości i kilka osób zatrudnionych w niej. Jak się okazuje anonimy związane są z pewną akcją zbrojną dokonaną w 1946 roku (tj. 13 lat wcześniej) przez oddział NSZ, w którym byli m.in. Lesiewicz, leśniczy i jeden z gości. Ich autor zapowiada tym trzem mężczyznom zemstę. Z uwagi na zaginięcie Lesiewicza zostaje podjęta decyzja o zawiadomieniu o tym fakcie milicji. Jednak leśniczówka zostaje odcięta od świata przez powódź, a łączność telefoniczna zostaje zerwana. Kostrzewa musi wyjaśniać sprawę na własną rękę. Nota: przytoczone powyżej opinie są cytowane we fragmentach i zostały poddane redakcji. Książka wznowiona w formie elektronicznej przez Wydawnictwo Estymator w ramach serii: Kryminał z myszką – Tom 14. Projekt okładki: Pola Augustynowicz.
Charles Baudelaire
Smutek księżyca Czegoś leniwiej księżyc dziś wieczorem marzy; Jak piękność, co w poduszek licznych tonąc puchy, Nim zaśnie — pieści rączką, z zadumą na twarzy, Pierś swą roztargnionymi, leciutkimi ruchy. Na atłasowych grzbietach pięknej chmur lawiny, On dziś — jak konający — w długich spazmach tonie, Lub okiem ściga białych obłoczków seciny, Które płyną jak kwiecie przez lazuru błonie. [...]Charles BaudelaireUr. 9 kwietnia 1821 r. w Paryżu Zm. 31 sierpnia 1867 r. w Paryżu Najważniejsze dzieła: (zbiory wierszy) Kwiaty zła (1857), Sztuczne raje (1860), Paryski spleen (1864); (zbiory pism estetycznych) Salon 1845, Salon 1846, Malarz życia nowoczesnego (1863), Sztuka romantyczna (1868); Moje obnażone serce (1897) Francuski poeta i krytyk sztuki, jedna z najbardziej wpływowych postaci literatury XIX w. Zaliczany do grona tzw. ,,poetów przeklętych". Ostatni romantyk (wyprowadził własne wnioski z wielowątkowego dorobku tej epoki), był jednocześnie zwolennikiem metody realistycznej w literaturze. Bliskie sobie tematy i idee odnajdowali w jego twórczości parnasiści (?sztuka dla sztuki?, ?piękno nie jest użyteczne?), wyznawcy dekadentyzmu (ból istnienia), symboliści, surrealiści czy przedstawiciele modernizmu katolickiego; w jego dorobku za równie istotne jak utwory własne uważa się przekłady wierszy Edgara Allana Poego. W 1841odbył podróż morską odwiedzając wyspy Mauritius i Reunion oraz (być może) Indie, co jako doświadczenie egzotyki wpłynęło na jego wyobraźnię poetycką. Od 1842 r. przez dwadzieścia lat był związany z pół-Francuską, pół-Afrykanką urodzoną na Haiti Jeanne Duval, aktorką i tancerką, której poświęcił wiele ze swoich najsłynniejszych wierszy (m.in. Padlina, Do Kreolki, Sed non satiata, Zapach egzotyczny, Tańcząca żmija). Jej portret w półleżącej pozie stworzył w 1862 r. Manet. Pierwsze publikacje Baudelaire'a dotyczyły malarstwa (zbiory Salon 1845 i Salon 1846) i również później zajmował się on krytyką sztuk plastycznych (w 1855r. wydał kolejny tom szkiców), a jego artykuły poświęcone Delacroix, Ingresowi czy Manetowi (Malarz życia współczesnego) należą do kanonicznych tekstów teoretycznych o sztuce. Choć nie zajmował się muzyką, był pierwszym, który docenił dzieło Wagnera. W 1848 r. Baudelaire włączył się aktywnie w rewolucję Wiosny Ludów ? o epizodzie tym zadecydowały nie tyle poglądy polityczne, ile poryw ducha i osobista niechęć do ojczyma, Jacques'a Aupicka, generała armii francuskiej. Nie najlepiej czuł się w rzeczywistości ustanowionego po upadku rewolty burżuazyjno-konserwatywnego ładu II Cesarstwa; niemal jako osobistą tragedię przeżył zarządzoną przez Napoleona III przebudowę Paryża, w wyniku której wyburzono wiele ze starej, średniowiecznej zabudowy miasta. Z powodu wydanego w 1857 r. tomu poezji Kwiaty zła autor został oskarżony o obrazę moralności, skazany na grzywnę i zmuszony do usunięcia niektórych utworów (pełne wydanie ukazało się dopiero w 1913 r.). Baudelaire obracał się w kręgu najwybitniejszych twórców epoki, takich jak Balzac, Nerval, Flaubert czy Gautier. Zostawił też wiele artykułów (pisanych często na zamówienie do gazet) o współczesnych mu twórcach literatury oraz żywych portretów kolegów po piórze w pamiętnikach Moje serce obnażone czy wydanych pośmiertnie Dziennikach poufnych. Przy tej okazji formułował swój własny system filozoficzno-estetyczny. Pierwsze, powierzchowne wrażenie każe uznać, że Baudelaire epatuje obrazami wszystkiego, co budzi obrzydzenie oraz śmiałą erotyką. Jednak nie zajmował się on obrazoburstwem dla niego samego, ale uznając, że ?świat jest słownikiem hieroglifów?, uważał, że należy dostrzec i zinterpretować wszelkie przejawy rzeczywistości, co pozwoli dosięgnąć piękna będącego absolutem istniejącego poza światem; jego teoria estetyczna naznaczona była mistycyzmem w duchu Swedenborga i platońskim idealizmem. Pierwszy tom jego wierszy charakteryzuje klasyczna forma, w którą wlana została nie poruszana dotąd tematyka, natomiast Paryski spleen jako zbiór poematów prozą stanowi krok w kierunku poezji nowoczesnej. Powszechnie uważa się, że Baudelaire zmarł na syfilis, podobnie jak jego wieloletnia kochanka, był też uzależniony od laudanum i przypuszczalnie od opium, nadużywał alkoholu, przez lata pędził życie kloszarda. W 1866 r. podczas pobytu w Belgii doznał wylewu krwi do mózgu i został częściowo sparaliżowany. Rok później zmarł w klinice w Paryżu i został pochowany na cmentarzu Montparnasse. Wydaniem pozostałych po nim pism zajęła się owdowiała powtórnie matka. Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.
Smutek, który nauczył mnie latać
Dominika Ostasz
W tej książce znajdziesz 50 sentencji i 50 wierszy, będących zapisem moich przeżyć z ostatnich dwóch lat. To opowieść o trudnych chwilach, ale również o nowym początku, walce o siebie i odwadze, by żyć w pełni. Książka jest dedykowana każdemu, kto przeszedł przez trudne momenty życia rozstania, stratę, samotność czy trudy rodzicielstwa. Dla tych, którzy pragną odnaleźć siłę, by rozpocząć nowy rozdział w swoim życiu. Tomik zawiera również przestrzeń na własne refleksje i zapiski, aby każdy mógł przejść tę drogę razem ze mną.
Hanna Krall
W 1983 roku pismo dla wędkarzy postanowiło pomóc uznanej reporterce – bezrobotnej w stanie wojennym. Tam Hanna Krall mogła publikować bez weryfikacji, bo w końcu trudno pisać wywrotowe treści, pisząc o rybach. A jednak… Rysunki ryb: Izabella Zychowicz „Ta strona nie jest dla wędkarza. Wędkarz wędkuje i nie ma czasu na czytanie żadnych stron. Ta strona jest dla żony. Mąż wędkuje, a żona sobie czyta” – tak Hanna Krall zainaugurowała rubrykę Smutek ryb w miesięczniku „Wiadomości Wędkarskie”. Był rok 1983, a pismo dla wędkarzy postanowiło pomóc uznanej reporterce – bezrobotnej w stanie wojennym. Tam Krall mogła publikować bez weryfikacji, bo w końcu trudno pisać wywrotowe treści, pisząc o rybach. A jednak… W cyklu rozmów Hanny Krall o rybach nie przeczytamy ani o przynętach, ani o wędkach, ani o podbierakach. Dowiemy się za to z rozmowy z profesorem Henrykiem Samsonowiczem o rybach w Średniowieczu („Szczuka, czyli szczupak, okoń, karp, to były w dwunastym, trzynastym wieku najpopularniejsze przezwiska i wyzwiska”). Historyczka sztuki Agnieszka Morawińska opowiedziała o rybach w sztuce („Rybacy musieli po prostu być »na wyposażeniu« rokokowego ogrodu jak łabędzie albo bażanty”). Profesor Jerzy Szacki – o rybach w myśli społecznej („W historii ryby spotkanie ryby z człowiekiem jest epizodem niespecjalnie długim”). Doktor Hanna Kirchner – o rybach u Nałkowskiej („Pisarka pokazuje rybę zawsze na granicy między uprzedmiotowieniem i życiem”). Pisarz Jerzy Putrament wyjawił, że wędkując, doświadczył spotkania z diabłem („Widziała pani kiedy oczy węgorza? A oczy diabła? A chce pani oczy diabła zobaczyć? To niech się pani przyjrzy oczom starego węgorza”), astrolog Marek Burski opisał ludzi spod znaku Ryb („Rzadko awansują, dyrektorów-Ryb jest niewielu”), a o samym łowieniu opowiedziała harcmistrzyni Jolanta Chełstowska („Mówią nawet, że mam fart. Być może ryby są mi wdzięczne za mój pozbawiony pychy stosunek do nich i pozwalają w nagrodę się łapać”). Między wersami tych, zdawałoby się, niepozornych rozmów o rybach możemy dostrzec odniesienia do sytuacji w Polsce lat osiemdziesiątych. I albo tak wiele żon czytało Smutek ryb, albo jednak i wędkarze skusili się na lekturę tej rubryki, w każdym razie Hanna Krall została wyróżniona w plebiscycie czytelników na ulubionego autora „Wiadomości Wędkarskich”. Teksty te nigdy nie były wydane razem w formie książkowej. Cztery z nich ukazały się w jubileuszowej książce Krall (Dowody na Istnienie 2015).
Mariana Leky
Książka autorki bestsellera Sen o okapi Kojąca opowieść o odnajdywaniu szczęścia wśród codziennych trosk Lisa przeżywa pierwszy zawód miłosny. Jej ciotka boi się latania. Ulrich z niepokojem czeka na diagnozę. Pani Weise rozważa przeprowadzkę do innego miasta. Na pana Pohla sąsiedzi zawsze mogli liczyć, jednak tym razem to on potrzebuje pomocy. Lori, mieszaniec pinczera miniaturowego, stale się trzęsie, a w zaroślach czai się aligator. Słowem: zwyczajne bolączki oraz niecodzienne zdarzenia, które dowodzą, że życie polega na oswajaniu swoich słabości. Bo przecież świadomość własnego strachu też może być supermocą! Mariana Leky to wnikliwa i czuła obserwatorka, która opisując swoich bohaterów i ich życiowe zakręty, przywraca wiarę w ludzi, w siłę więzi i wspólnoty. Jej dyskretny dowcip i celne puenty sprawiają, że Smutki wszelkiej maści wprawiają w zaskakująco dobry nastrój. Pełna humoru i empatii literacka dawka miłości do życia we wszystkich jego odcieniach. Książka, której potrzebuje każdy z nas i w której każdy odnajdzie samego siebie. Mariana Leky znalazła sposób na smutki: oswaja je i akceptuje. Potrzebujemy takich pozytywnych książek. Agnieszka Kalus, autorka bloga Czytam, bo lubię Choć książka ta ma w tytule smutki, dla mnie jest zbiorem opowieści o szczęściach. Szczęściach opartych na dostrzeganiu i docenianiu małych rzeczy oraz innych ludzi. Błyskotliwe miniaturki, które czytelników i czytelniczki zachęcają nie tylko do zadbania o swój dobrostan, emocje czy zdrowie psychiczne, ale przede wszystkim do rozejrzenia się dookoła. Świetny suplement na codzienność. Justyna Suchecka, dziennikarka i autorka książek
Ananda Devi
Pierwszy zbiór krótkiej prozy Anandy Devi opublikowany po polsku. W jedenastu nowelach autorka pokazuje wydarzenia i sytuacje zrodzone z kontaktów na styku dwóch cywilizacji – Wschodu i Zachodu. W centrum tych wydarzeń stawia swoich bohaterów uchwyconych w ich słabości, śmieszności, wahaniach, zagubionych, tęskniących za czymś, świadomych jakiegoś braku, przytłoczonych stratą. W tym pilnym obserwowaniu współczesnego świata pisarka nie unika bynajmniej lekkiego tonu i subtelnych aluzji, które rozluźniają napięcie budowane obrazem, zapachem, kolorem czy emocją. Realistyczny obraz świata przedstawionego w tym zbiorze nowel ma wiele rys i pęknięć, przez które prześwituje świat magiczny, mityczny, nierealny lub choćby taki, którego tożsamość trudno jest jednoznacznie ustalić. Smutnego ambasadora można czytać zarówno w sposób linearny, uznający tym samym nieprzypadkowy porządek poszczególnych tekstów, jak i w sposób dowolny, bez przywiązywania szczególnej wagi do kolejności.
Piotr Guroś
Bob stracił pamięć w zamierzonym przez kogoś celu. Zostaje wciągnięty w zabójczą misję ocalenia ludzkości przed zabójczym wirusem. Okazuje się bowiem, że tylko on potrafi stworzyć lekarstwo, by ocalić zdrowych i zarażonych ludzi. Pomaga mu grupka osób z bujną przeszłością, którą zdołał uwolnić z rąk szaleńca pewien naukowiec, który miał dosyć mordów i eksperymentów na ludziach. Stworzył on tajną bazę, z której stara się ocalić resztkę nie zarażonych ludzi.Niestety, sprawy się komplikują i nic nie jest tak jak powinno być. Na szczęście odnalazł Boba, który był kiedyś najlepszym strzelcem wyborowym. Jego doświadczenie pomoże w przetrwaniu i przedarciu się przez zabójczą misję tak, aby złapać tyrana, który ma zamiar zarazić wszystkich ludzi, eksperymentować i modyfikować wirusa, tak aby byli mu posłuszni. Stoi za nim największa korporacja na świecie, która daje wszelkie fundusze na jego tajne badania .Z czasem grupa ludzi zaczyna przywiązywać się do siebie i coraz bardziej wierzyć w Boba i powodzenie misji, która jest prawie niemożliwa do wykonaniaAkcja trzyma w napięciu od pierwszej do ostatniej strony, bez chwili na wytchnienie od dramatycznych wydarzeń w prawdziwie sensacyjnym stylu. To typowo męska proza dla twardych facetów.Piotr Gurośurodził się w 1985 roku w Knurowie. Ukończył Technikum Mechaniczne. Pracuje jako kierowca samochodów ciężarowych. W wolnych chwilach zasiada i przelewa swoje bujne pomysły na papier. Jego historia jako początkującego pisarza zaczęła się w 2011 roku, pewnego dnia przebudził się z kilkoma pomysłami na powieść, zasiadł przy laptopie i zaczął pisać i pisze nadal. Interesuje się sportami siłowymi, kinem i motoryzacją. W latach 2001-2003 był trzykrotnym mistrzem Polski w wyciskaniu sztangi leżąc.Jako pisarz zadebiutował w 2012 roku powieścią Snajper. Przetrwać piekło.
M.C. Beaton
M.C. Beaton Snobizm i nieco przemocy Ukochana pisarka Brytyjczyków, autorka serii Agatha Raisin oraz Hamish Macbeth Świat wyższych sfer zachwycające połączenie dystynkcji, snobizmu i morderczych intryg. Piękna, choć zbuntowana, lady Rose Summer obdarza uczuciem jak się wydaje z wzajemnością sir Geoffreya Blandona. Oświadczyny są ze wszech miar pewne i ojciec dziewczyny chce wiedzieć, czy zalotnik ma czyste intencje. Prosi więc kapitana Harryego Cathcarta, by przeprowadził wywiad na temat przyszłego narzeczonego. Po odkryciu haniebnych motywów Blandona Harry robi karierę wśród bogatych arystokratów, zapobiegając skandalom. Gdy więc jeden z gości markiza Hedleya zostaje znaleziony martwy, wie on doskonale, kogo zawezwać.
Inga Juszczak
Śnieżko, jesteś taka… niedopasowana Ava Morris, zwana przez znajomych „Śnieżką”, mieszka w niewielkim mieście w stanie Teksas. Córka miejscowego policjanta wydaje się uzależniona od adrenaliny i raz za razem pakuje się w kłopoty. Kradzieże, bójki, nielegalne wyścigi – oto codzienność Śnieżki. Awanturnicze skłonności nie pojawiły się u Avy bez przyczyny. Gdy była dzieckiem, ojciec zdradził jej matkę z opiekunką. Rodzice się rozstali i choć utrzymują dobre relacje, dziewczyna nie potrafi wybaczyć ojcu tego, co zrobił. Ze względu na pracę, ale także by chronić Avę przed dalszymi problemami, jej matka decyduje, że obie przeprowadzą się do Kalifornii. Na buntowniczą Śnieżkę czeka nowa szkoła, nowe środowisko. Czy skorzysta z szansy – czystej karty, z jaką zaczyna w prywatnym liceum? Niestety, nic na to nie wskazuje…
Olive Schreiner
"Sny" Olive Schreiner to zbiór opowiadań, które pozwolą Czytelnikowi oderwać się od rzeczywistości dookolnego świata i wejrzeć w głąb siebie. To historie, które pozwalają przejrzeć się w ich treści jak w zwierciadle. Zwierciadle duszy. Być może zapiszą się w Tobie na zawsze?
Magdalena Tulli
Magdalena Tulli Sny i kamienie ISBN 978-83-288-5752-0 Od autorki Pierwsza wersja tej powieści była pisana w latach osiemdziesiątych. Ukazała się w roku 1995. Obecna, z roku 2019, różni się od tamtej. Myśl została wyrażona jaśniej, a wątki czytelniej uporządkowane, dzięki czemu całość stała się bardziej przejrzysta i łatwiejsza w odbiorze. Ten rodzaj zmian można porównać z efektami rozwinięcia harmonii w utworze muzycznym, który już kiedyś słyszeliśmy w innej wersj... Magdalena Tulli Ur. 20 października 1955 w Warszawie Najważniejsze dzieła: Sny i kamienie (1995, 1999), W czerwieni (1998), Tryby (2003), Skaza (2006), Kontroler snów (2007), Włoskie szpilki (2011, 2017), Szum (2014), Ten i tamten las (2017) Właśc. Maddalena Flavia Tulli Pisarka, członkini Stowarzyszenia Pisarzy Polskich, tłumaczka literatury włoskiej i francuskiej; laureatka m.in. Nagrody Fundacji im. Kościelskich, Nagrody Literackiej Gdynia, Nagrody Literackiej Gryfia oraz Nagrody Literackiej im. Juliana Tuwima za całokształt twórczości, nominowana do Literackiej Nagrody Europy Środkowej Angelus oraz Nagrody Literackiej Nike (pięciokrotnie). Jest także autorką powiastki dla dzieci (Awantura w lesie, 2013). Powieść Kontroler snów opublikowała pod pseudonimem Marek Nocny. Wspólnie z Sergiuszem Kowalskim zebrała i przeanalizowała materiał dowodowy dotyczący powszechnej tolerancji dla ksenofobii i agresji słownej w polskim dyskursie społeczno-politycznym (Zamiast procesu: raport o mowie nienawiści, 2003). Niedawno opublikowana książka Jaka piękna iluzja. W rozmowie z Justyną Dąbrowską (2017) w istocie jest właśnie rozmową dwóch kobiet o życiu: mądrą i nastrojową. Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.
Barbara Lesz
Swieta wiodła dotychczas spokojne życie, spędzając większość czasu z nosem w książkach. Miasto, w którym mieszka dziewczyna - Sławice - są całkowicie odseparowane od otaczającego je świata wysokim murem i kontrolowane przez głosicieli - kapłanów jedynego boga Samowiela. Kiedy pewnego dnia Swieta ujawnia niezwykłe moce, zostaje oskarżona o bycie czarownicą. Musi teraz postawić wszystko na jedną kartę i spróbować uciec, pozostawiając za sobą całe swoje dotychczasowe życie. Na zewnątrz, poza murem, czeka ją fascynujący świat pełen magii, ale i nadprzyrodzonych niebezpieczeństw. Czy uda jej się dowiedzieć, kim tak naprawdę jest i jakie moce w niej drzemią? Książka jest pierwszą w serii "Sny letnich nocy".
Karol Irzykowski
Sny Marii Dunin symboliczne opowiadanie Karola Irzykowskiego. Zostało ukończone we wrześniu 1896 roku. Drukiem ukazało się jednak dopiero siedem lat później jako część składowa opublikowanej wówczas Pałuby. Utwór opowiada o przygodach tajemniczego archeologa, który stara się rozwikłać zagadkę snów tytułowej Marii. Irzykowski poruszył tu problematykę związaną z funkcjonowaniem ludzkiej podświadomości i nieświadomości. Rozwinął też filozoficzne zagadnienie dotyczące roli idealizmu w życiu człowieka. Na uwagę zasługuje nietypowa narracja Snów, prekursorska wobec eksperymentów formalnych XX-wiecznej prozy. (Za Wikipedią).
K. N. Haner
Polecamy wywiad z Autorką książki na Literacki Świat Cyrysi Polecamy wywiad z Autorką książki na recenzjezpazurem.pl Polecamy wywiad z Autorką książki na kobiecerecenzje.pl Cassandra Givens od zawsze nie ma szczęścia do facetów. Jej przelotne romanse za każdym razem kończą się złamanym sercem, a wybuchowy charakter, impulsywność oraz zgryźliwe poczucie humoru często wpędzają ją w kłopoty. Przeprowadzka do Miami otwiera nowy rozdział w jej życiu, a rozmowa kwalifikacyjna o pracę marzeń ma stać się drzwiami do lepszego jutra. Niestety, nic nie idzie po jej myśli, a poznanie Adama McKeya - jej przyszłego szefa - komplikuje wszystko jeszcze bardziej. Początek tej znajomości staje się źródłem fascynującego romansu, ale i dużych kłopotów. Cassandra traci głowę dla demonicznego Morfeusza. Między tą dwójką wybucha namiętność, nad którą nie potrafią zapanować. Adam vel Morfeusz wciąga Cassandę do gry, której zasady są bardzo proste, ale narażają oboje na ogromne ryzyko. Jak potoczy się historia, która nigdy nie powinna się wydarzyć? Sny Morfeusza to intensywna, pełna namiętności i niebezpiecznych tajemnic lektura, która rozpali Twoje zmysły i wciągnie w świat mrocznych doznań. Daj się ponieść historii pięknej Cassandry i tajemniczego Adama! "Dlaczego zakochujemy się w osobach kompletnie dla nas nieodpowiednich? Nigdy nie lubiłam tak zwanych złych chłopców, ale Adam nawet do tego typu facetów się nie zalicza. To nie jest zły chłopiec, to jest ktoś, od kogo powinnam się trzymać z daleka - i doskonale o tym wiem. Wiem, ale nie potrafię tego zrobić."
Denis Johnson
Pierwsza połowa XX wieku, góry w Idaho. Robert Grainier, prosty, wrażliwy i nieco przesądny robotnik, wynajmuje się do budowy linii kolejowych, naprawy mostów czy robót w lesie. Do pracy jeździ, kiedy praca jest, do domu wraca, gdy kończą się tygodnie znoju. Ten rytm przerywa tragedia ogień trawi dom, giną ukochane żona i córeczka. Choć początkowo Robert nie może znaleźć ukojenia, z czasem na zgliszczach przeszłości, w pionierskim duchu swoich czasów, zaczyna budować przyszłość. A wszystko to w nieoczywistym i barwnym świecie amerykańsko-kanadyjskiego pogranicza, gdzie sen miesza się z jawą, duchy wkraczają w sprawy żywych, wilki oswajają ludzi, a samotnicze życie staje się receptą na tęsknotę za tym, co utracone. Piękny język, niezwykła empatia i wyjątkowa umiejętność uchwycenia paradoksów natury ludzkiej Denis Johnson to bez wątpienia jeden z najwybitniejszych amerykańskich prozaików. Jego Sny o pociągach są metaforyczną i intymną opowieścią o stracie i samotności oraz o trudach godzenia się z upływającym czasem. Książka znalazła się w finale Nagrody Pulitzera oraz została uznana za jeden z najlepszych tytułów 2011 roku przez The New York Times, Esquire, The New Yorker i Los Angeles Times. W ciągu ostatnich lat kilkukrotnie przeczytałem Sny o pociągach i uważam, że absolutnie nie straciły swojej mocy. A jednak mało kto je zna, mało kto przeczytał. Pisarze, którzy kochają i wykładają twórczości Denisa Johnsona, nie zawsze znają ten utwór. Studenci, którzy pisali prace dyplomowe pełne niemal narkotycznych peanów na cześć zbioru opowiadań Johnsona Syn Jezusa, rzadko o Snach o pociągach słyszeli. Tak więc z ogromną przyjemnością oznajmiam wam, że ta niewielka opowieść jest wreszcie autonomiczną książką oprawioną we własną okładkę, możliwą do odnalezienia bez najmniejszego trudu. I z wyraźną pieczęcią: oto rzecz warta poznania! [] Sny o pociągach przeczytać po prostu trzeba. Zatem śmiało czytajcie. Anthony Doerr, The New York Times Książka ta delikatnie i pięknie stawia głębokie pytanie o sens ludzkiego życia czy koszty, jakie niesie ze sobą istnienie społeczeństwa i tak zwanej cywilizacji, nie są po prostu zbyt wysokie? Alan Warner, The Guardian Cudowny, wizjonerski pierwiastek pięknie wybrzmiewa pośród pozornie brutalnego realizmu Johnsona. Twarde zdania oznajmujące drzemią gotowe, by nagle rozbłysnąć liryzmem; świat przyrody bada się tu i opisuje, by przekształcić go i przeobrazić. Zacząłem czytać Sny o pociągach ze sporą podejrzliwością, która w trakcie lektury ustępowała jednak podziwowi wobec szczerości i uczciwości tej opowieści. James Wood, The New Yorker
Sny o Warszawie. Wizje przebudowy miasta 1945-1952
Krzysztof Mordyński
Po wojnie Warszawa nie została odbudowana. Przywrócono ją do życia, ale w odmiennej formie, ukształtowanej przez mieszankę sentymentu, poczucia misji, szaleńczej odwagi, przesadnej pewności siebie i specyficznych powojennych okoliczności. Czasy były ciężkie, sytuacja polityczna co najmniej dwuznaczna, środki ograniczone. A jednak w powstających koncepcjach nowej stolicy możemy znaleźć ogromny ładunek pracy, zaangażowania, przemyśleń i marzeń. Architektura to nie historia cegieł, betonu i stalowych prętów. To historia ludzi, którzy czuli, żałowali, pragnęli, ale też nienawidzili. Do projektowania domów, do kreślenia planów urbanistycznych popychały ich różne motywacje. To jest książka o koncepcjach kształtowania nowej Warszawy, o próbach znalezienia urbanistycznego i architektonicznego przepisu na szczęście. Bo to, co widzimy nad powierzchnią, jest tylko małym fragmentem całości, której większość skrywa się głębiej. Każdy z obiektów składających się na stolicę był emanacją jakiejś idei, ostatecznie zrealizowanej tylko w niewielkiej części. Architekci i urbaniści szukali idealnej formy miasta: jako perfekcyjnie zaprojektowanej maszyny, harmonijnej przestrzeni życia społecznego, jako codziennego doświadczenia piękna. Gdzieś wcześniej zrodziła się myśl i wizja, skutek doświadczeń, efekt lat wytężonej pracy, finalny produkt wielu prób i porażek. W czyjejś głowie tysiąc przesłanek złożyło się w jedną całość, w logiczny system, w koncepcję nowej organizacji miasta po wojennej zagładzie. Krzysztof Mordyński (ur. 1978), historyk, kustosz muzealny, wykładowca, autor. Absolwent Instytutu Historycznego Uniwersytetu Warszawskiego, doktorant Instytutu Sztuki PAN, ukończył Podyplomowe Studium Muzealnicze przy Instytucie Historii Sztuki UW. Kustosz w Muzeum UW, kurator kilkudziesięciu wystaw o profilu historycznym, autor niemal stu artykułów naukowych i popularnonaukowych poświęconych zagadnieniom z historii sztuki. Jego zainteresowania badawcze koncentrują się na dziejach urbanistyki i architektury Warszawy, ze szczególnym uwzględnieniem okresu powojennej przebudowy miasta. Jako wykładowca prowadzi kursy, spacery edukacyjne i wykłady dotyczące historii, estetyki oraz funkcjonalności miasta. Jego wystawy kilkukrotnie zdobywały wyróżnienia w konkursie "Mazowieckie Zdarzenie Muzealne - WIERZBA". W 2019 roku otrzymał nagrodę Otwartego Uniwersytetu Warszawskiego, przyznawaną najlepszym wykładowcom.