Literatura
W kategorii literatura znajdziesz najlepsze książki, ebooki i audiobooki z całego rynku wydawniczego. Czekają na Ciebie książkowe nowości, a także bestsellery, które nie schodzą z pierwszych miejsc rankingów - mrożące krew w żyłach kryminały, literatura piękna, najlepsze reportaże, literatura young adult lub zmysłowe opowiadania erotyczne. Bez względu na to, czy wolisz tradycyjne książki, czy wybierasz czytanie ebooków, z pewnością znajdziesz tutaj coś dla siebie.
Jeffrey Archer
Poruszająca opowieść inspirowana życiem dwóch potentatów medialnych: Roberta Maxwella i Ruperta Murdocha! Co wspólnego mają ze sobą: syn niepiśmiennego wieśniaka z Europy i wykształcony spadkobierca milionera z Australii? Do czego prowadzi pycha i chore ambicje wyeliminowania konkurenta z branży medialnej? Lubji Hoch, potomek żydowskiego chłopa ucieka przed nazistami, zmienia dane na Richard Armstrong i zostaje oficerem armii brytyjskiej. Po wojnie przywłaszcza sobie upadającą gazetę i w Wielkiej Brytanii buduje własne imperium wydawnicze. Na drugim końcu świata - w Australii żyje Keith Townsend, syn milionera, absolwent Oksfordu. Doskonałe wykształcenie i doświadczenie w redakcji londyńskiej gazety sprawiają, że mężczyzna szybko staje się wiodącym wydawcą australijskiej prasy. Ale na drodze do jego szczęścia staje Richard Armstrong mający coraz większe ambicje i pałający żądzą przejęcia kontroli nad znaczącymi wydawcami prasy na świecie Przed tobą trzymająca w napięciu historia życia mężczyzn pochodzących z dwóch środowisk, którzy są gotowi postawić wszystko na jedną kartę, by osiągnąć upragniony cel. Jeśli lubisz pełne zwrotów akcji opowieści o zamiłowaniu do ryzyka, ostrej walce o władze i kulisach świata wielkich pieniędzy, oto książka idealna właśnie dla ciebie. Jeffrey Howard Archer, baron Archer Weston-super-Mare (ur. 15 kwietnia 1940 w Londynie) - brytyjski polityk, dramaturg, autor bestsellerowych serii sensacyjnych, kryminalnych, jak również tzw. political fiction. Swoją debiutancką powieść z 1976 r. ,,Co do grosza, (którą podobnie jak kolejną pt. ,,Kane i Abel sfilmowano), napisał aby uniknąć bankructwa. Uważny czytelnik odnajdzie w jego twórczości wiele wątków związanych z polskimi emigrantami.
Jarosław Matusiak
Stan wyzwolenia to historia byłej opozycjonistki, która już dawno zrezygnowała z działalności politycznej, i chce tylko spokojnego życia "za zasługi". Niestety, przez przypadek wchodzi KOMUŚ w drogę, i zaczynają się kłopoty, które niszczą powoli całe jej życie. Mimo ogromnego doświadczenia, pieniędzy, znajomości nie może się obronić przed nieznanymi sprawcami... Uratuje się, ale nie wygra, bo trudno jest walczyć z "ns".Warto poświęcić trochę czasu na opowiadanie dotyczące trzydziestu lat naszej historii, chociaż duża część Stanu wyzwolenia, zwłaszcza ostatni rozdział "Siwi, trzydziestoletni..." to już nie historia, ale podsumowanie dzisiejszych problemów młodych ludzi; problemów, które najłatwiej jest wysłać za granicę. I krzywa rośnie. Fragment: "Niebezpiecznie czuć było inne czasy (...) Pamiętała, jak wielu znajomym wystarczyło pół godziny "ścieżki zdrowia", żeby ze wszystkiego rezygnowali. Raz, a dobrze! Te dzieciaki miały kilka lat podobnej w skutkach zabawy. Bezrobocie okazało się równie skuteczne jak esbecja. Nowa demokratyczna władza też im nie odpuściła odpowiedniego przeczołgania, wąchania samego dna. Poczuła do młodych trochę szacunku, szczerze współczuła i nie komentowała. Widocznie w tym kraju nie może być pokolenia, które ominęłaby jakaś tragedia. Trzeba się przyzwyczaić. W jej czasach władza wypieprzyła z Polski jakieś sześćset tysięcy ludzi, teraz wyjechało podobno dwa - trzy miliony (...) Z zewnątrz Europa, a z bliska, po przejrzeniu danych wyjrzało państewko z trzeciego świata. Współczuła im, nic więcej nie mogła zrobić." W czasach totalnej, politycznej wścieklizny i potopu informacji trudno znależć chwilę na podsumowanie poprzednich lat; choćby na krótką refleksję o wydarzeniach starszych niż te, sprzed kilku dni. A to, że dzisiejsze problemy wiążą się z pewnymi, niedokończonymi zmianami... kto by się nad tym zastanawiał. Muszę już kończyć. Zaraz będą "Wiadomości".Autor
Stanisława Fleszarowa-Muskat
Jest sierpień 1944 roku. Młoda, wytworna warszawianka Olga Asarowicz ucieka z obozu w Pruszkowie i trafia do wsi Łęgowo. Tam poznaje młodego wdowca, tytułowego stangreta. Tymon Duda jest ojcem kilkulatków: Zuzanki i Adasia. Pomaga Oldze, która porusza jego serce. Prosty chłop zdaje sobie jednak sprawę z tego, że kobieta pozostaje dla niego nieosiągalna. Na dodatek Olga wciąż czeka na powrót z wojny swojego męża, pilota RAF. Wojna dobiega końca, lata mijają, a ten wciąż nie daje znaku życia. Tymon rozwija swoją karierę i zostaje posłem, a jego uczucie do Olgi pozostaje bez zmian. Wkrótce, podczas wyjazdu do Londynu dowie się istotnych informacji, które mogą odmienić losy bohaterów. Czy zdecyduje się je ujawnić? Stangret Jaśnie Pani" to opowieść o trudnym losie powojennej ludności. Na przykładzie pary głównych bohaterów autorka ukazuje skomplikowane realia, z którymi przyszło się mierzyć ludziom, którym młodość i marzenia o przyszłości zabrała wojenna rzeczywistość.
Stanisława Fleszarowa-Muskat
Jest sierpień 1944 roku. Młoda, wytworna warszawianka Olga Asarowicz ucieka z obozu w Pruszkowie i trafia do wsi Łęgowo. Tam poznaje młodego wdowca, tytułowego stangreta. Tymon Duda jest ojcem kilkulatków: Zuzanki i Adasia. Pomaga Oldze, która porusza jego serce. Prosty chłop zdaje sobie jednak sprawę z tego, że kobieta pozostaje dla niego nieosiągalna. Na dodatek Olga wciąż czeka na powrót z wojny swojego męża, pilota RAF. Wojna dobiega końca, lata mijają, a ten wciąż nie daje znaku życia. Tymon rozwija swoją karierę i zostaje posłem, a jego uczucie do Olgi pozostaje bez zmian. Wkrótce, podczas wyjazdu do Londynu dowie się istotnych informacji, które mogą odmienić losy bohaterów. Czy zdecyduje się je ujawnić? Stangret Jaśnie Pani" to opowieść o trudnym losie powojennej ludności. Na przykładzie pary głównych bohaterów autorka ukazuje skomplikowane realia, z którymi przyszło się mierzyć ludziom, którym młodość i marzenia o przyszłości zabrała wojenna rzeczywistość.
Jakub Bączykowski
W domu w podwarszawskiej miejscowości zostają znalezione zwłoki sąsiada Pawła. Przez przypadek mężczyzna staje się podejrzany o związek z tą śmiercią. Żeby oderwać się od trudnych emocji, Paweł wraz ze swoim partnerem Sebastianem wyjeżdżają na andrzejki na Podlasie, do domu w lesie. Zapraszają tam na imprezę najbliższych znajomych. Pod wpływem alkoholu oraz obecności dawnych przyjaciół partnera Paweł traci nad sobą kontrolę i wszczyna awanturę. Obrażeni uczestnicy imprezy opuszczają miejsce. Paweł zostaje sam w domu i zaczynają się dziać rzeczy, które trudno mu wyjaśnić. Co jest prawdą, a co jedynie alkoholową wizją? Stanie się coś złego to powieść kryminalna z rozbudowaną warstwą obyczajową. Jest to także znakomity ironiczno-satyryczny obraz współczesnego społeczeństwa.
Maciej Pisuk
Ulica Brzeska przez lata była uznawana za najniebezpieczniejsze miejsce w stolicy. Nie zapuszczaj się w tamtejsze zaułki, mówiono. To mroczny fragment miasta, pełen nożowników, narkomanów, alkoholików i bandytów. Wokół Brzeskiej narosły stereotypy, a ludziom, którzy tam mieszkali odebrano głos. Nikt nie chciał mieć z nimi nic wspólnego - z piętnem przestępców, jakie nosili, a przede wszystkim z ubóstwem, którego nie dało się ukryć. Tymczasem potężne problemy, które występowały na warszawskiej Pradze, mówią coś nie tylko o tym konkretnym, zaniedbanym miejscu, lecz także o nas, jako o społeczeństwie. Maciej Pisuk mieszkał tam przez wiele lat. W 2003 roku zaczął prowadzić rodzaj fotodziennika. Dokumentował życie społeczne na podwórku swej kamienicy, robił portrety sąsiadów i znajomych, z którymi z czasem połączyła go silna więź, a w końcu poprosił, by opowiedzieli mu o swoim życiu. Bohaterowie tych wstrząsających historii zawsze byli świadomi, w jakim celu autor z nimi rozmawia; mówili otwarcie o trudnych i bolesnych doświadczeniach. Ta książka powstała, by oddać im głos. Nie ocenia i nie doradza. Traktuje o wykluczeniu. O katach i ofiarach, ale przede wszystkim o ofiarach. I o naszej wspólnej winie, bo zbyt łatwo o nich zapominamy, odwracając wzrok. Warto posłuchać mieszkańców Brzeskiej. Nieduża w rozmiarze książka Pisuka jest przepełniona ogromnym ładunkiem ludzkich losów, krzywdy i cierpienia. Jej chłodny, rzeczowy obiektywizm sprawia, że w uruchomionej empatii nie ma sentymentalizmu ani przesady. Jej bohaterowie otrzymali wolną , pozbawioną osądu przestrzeń, żeby opowiedzieć swoją historię. To ich głos i ich los, który przeplótł się z głosem i losem autora - przez pewien czas jednego z nich. Agnieszka Holland
Maciej Pisuk
Ulica Brzeska przez lata była uznawana za najniebezpieczniejsze miejsce w stolicy. Nie zapuszczaj się w tamtejsze zaułki, mówiono. To mroczny fragment miasta, pełen nożowników, narkomanów, alkoholików i bandytów. Wokół Brzeskiej narosły stereotypy, a ludziom, którzy tam mieszkali odebrano głos. Nikt nie chciał mieć z nimi nic wspólnego - z piętnem przestępców, jakie nosili, a przede wszystkim z ubóstwem, którego nie dało się ukryć. Tymczasem potężne problemy, które występowały na warszawskiej Pradze, mówią coś nie tylko o tym konkretnym, zaniedbanym miejscu, lecz także o nas, jako o społeczeństwie. Maciej Pisuk mieszkał tam przez wiele lat. W 2003 roku zaczął prowadzić rodzaj fotodziennika. Dokumentował życie społeczne na podwórku swej kamienicy, robił portrety sąsiadów i znajomych, z którymi z czasem połączyła go silna więź, a w końcu poprosił, by opowiedzieli mu o swoim życiu. Bohaterowie tych wstrząsających historii zawsze byli świadomi, w jakim celu autor z nimi rozmawia; mówili otwarcie o trudnych i bolesnych doświadczeniach. Ta książka powstała, by oddać im głos. Nie ocenia i nie doradza. Traktuje o wykluczeniu. O katach i ofiarach, ale przede wszystkim o ofiarach. I o naszej wspólnej winie, bo zbyt łatwo o nich zapominamy, odwracając wzrok. Warto posłuchać mieszkańców Brzeskiej. Nieduża w rozmiarze książka Pisuka jest przepełniona ogromnym ładunkiem ludzkich losów, krzywdy i cierpienia. Jej chłodny, rzeczowy obiektywizm sprawia, że w uruchomionej empatii nie ma sentymentalizmu ani przesady. Jej bohaterowie otrzymali wolną , pozbawioną osądu przestrzeń, żeby opowiedzieć swoją historię. To ich głos i ich los, który przeplótł się z głosem i losem autora - przez pewien czas jednego z nich. Agnieszka Holland
Stanisław Cat-Mackiewicz
...my, Polacy, nie znosimy właściwych ludzi na właściwych miejscach. My nie lubimy naczelników, szefów, wodzów inteligentnych. Nawet na prezesów naszych stowarzyszeń, stronnictw, organizacji z radością wybieramy ludzi niebojowych, to znaczy pozbawionych indywidualności. Kult poczciwego durnia jest jedynym powszechnie uznanym kultem w Polsce. Stanisław Cat-Mackiewicz W rodzinie Stanisława Mackiewicza, mojego dziadka, obowiązuje przekonanie, że praktycznie wszystko, co napisał, odnosi się nie tylko do przedstawianych zdarzeń, ale - nawet przede wszystkim - do charakteru narodowego Polaków. Piotr Niemczyk Stanisław Mackiewicz (1896-1966), pseudonim "Cat", polityk, pisarz, publicysta, z wykształcenia prawnik. W czasie pierwszej wojny światowej należał do POW, walczył też w wojnie polsko-bolszewickiej. W niepodległej Polsce założyciel i redaktor wileńskiego dziennika "Słowo", a także działacz grupy wileńskich konserwatystów, tzw. "żubrów kresowych". W latach 1928-1930 poseł na sejm z listy BBWR. W marcu 1939 osadzony w Berezie Kartuskiej. Po wybuchu II wojny światowej opuścił Polskę. Przeciwnik polityczny gen. Władysława Sikorskiego, w latach 1954-55 premier rządu na uchodźstwie. Wrócił do kraju w 1956, zmarł w Warszawie. Autor licznych, pełnych polemicznej werwy publikacji, głównie o tematyce politycznej, historyczno-politycznej i literackiej, m.in. Klucz do Piłsudskiego, Myśl w obcęgach, Europa in flagranti, Był bal, Polityka Becka i in.
Stanisław Cat-Mackiewicz
...my, Polacy, nie znosimy właściwych ludzi na właściwych miejscach. My nie lubimy naczelników, szefów, wodzów inteligentnych. Nawet na prezesów naszych stowarzyszeń, stronnictw, organizacji z radością wybieramy ludzi niebojowych, to znaczy pozbawionych indywidualności. Kult poczciwego durnia jest jedynym powszechnie uznanym kultem w Polsce. Stanisław Cat-Mackiewicz W rodzinie Stanisława Mackiewicza, mojego dziadka, obowiązuje przekonanie, że praktycznie wszystko, co napisał, odnosi się nie tylko do przedstawianych zdarzeń, ale - nawet przede wszystkim - do charakteru narodowego Polaków. Piotr Niemczyk Stanisław Mackiewicz (1896-1966), pseudonim "Cat", polityk, pisarz, publicysta, z wykształcenia prawnik. W czasie pierwszej wojny światowej należał do POW, walczył też w wojnie polsko-bolszewickiej. W niepodległej Polsce założyciel i redaktor wileńskiego dziennika "Słowo", a także działacz grupy wileńskich konserwatystów, tzw. "żubrów kresowych". W latach 1928-1930 poseł na sejm z listy BBWR. W marcu 1939 osadzony w Berezie Kartuskiej. Po wybuchu II wojny światowej opuścił Polskę. Przeciwnik polityczny gen. Władysława Sikorskiego, w latach 1954-55 premier rządu na uchodźstwie. Wrócił do kraju w 1956, zmarł w Warszawie. Autor licznych, pełnych polemicznej werwy publikacji, głównie o tematyce politycznej, historyczno-politycznej i literackiej, m.in. Klucz do Piłsudskiego, Myśl w obcęgach, Europa in flagranti, Był bal, Polityka Becka i in.
Stanisław Cat-Mackiewicz
...my, Polacy, nie znosimy właściwych ludzi na właściwych miejscach. My nie lubimy naczelników, szefów, wodzów inteligentnych. Nawet na prezesów naszych stowarzyszeń, stronnictw, organizacji z radością wybieramy ludzi niebojowych, to znaczy pozbawionych indywidualności. Kult poczciwego durnia jest jedynym powszechnie uznanym kultem w Polsce. Stanisław Cat-Mackiewicz W rodzinie Stanisława Mackiewicza, mojego dziadka, obowiązuje przekonanie, że praktycznie wszystko, co napisał, odnosi się nie tylko do przedstawianych zdarzeń, ale - nawet przede wszystkim - do charakteru narodowego Polaków. Piotr Niemczyk Stanisław Mackiewicz (1896-1966), pseudonim "Cat", polityk, pisarz, publicysta, z wykształcenia prawnik. W czasie pierwszej wojny światowej należał do POW, walczył też w wojnie polsko-bolszewickiej. W niepodległej Polsce założyciel i redaktor wileńskiego dziennika "Słowo", a także działacz grupy wileńskich konserwatystów, tzw. "żubrów kresowych". W latach 1928-1930 poseł na sejm z listy BBWR. W marcu 1939 osadzony w Berezie Kartuskiej. Po wybuchu II wojny światowej opuścił Polskę. Przeciwnik polityczny gen. Władysława Sikorskiego, w latach 1954-55 premier rządu na uchodźstwie. Wrócił do kraju w 1956, zmarł w Warszawie. Autor licznych, pełnych polemicznej werwy publikacji, głównie o tematyce politycznej, historyczno-politycznej i literackiej, m.in. Klucz do Piłsudskiego, Myśl w obcęgach, Europa in flagranti, Był bal, Polityka Becka i in.
Stanisław Bareja alternatywnie
Maciej Replewicz
Niszczony przez władzę i nie tylko. Również przez klasyków polskiego kina! Nazywany Wędliniarzem! Wybrany przez widzów! Nieśmiertelny mistrz polskiej komedii, zakazanego śmiechu - Stanisław Bareja powraca! Z okazji 90 rocznicy znakomitego reżysera prezentujemy jego zaskakującą biografię. Król polskiej komedii i zakazanego uśmiechu. Po raz pierwszy prezentujemy opis jego debiutanckiego filmu, wstrząsającą wojenną etiudę sprzed 66 lat! W książce zamieszczono 90 nieznanych zdjęć. Ponadto - Bareja jako aktor u innych reżyserów, jako nieznany w Polsce dokumentalista. Kulisy powstawania kultowych komedii i wiele nieznanych dotąd faktów. Mistrza komedii wspominają aktorzy i reżyserzy m.in. Jerzy Gruza oraz w archiwalnych wywiadach: Janusz Morgenstern i Krzysztof Zaleski. " Stanisław Bareja Król komedii" to pasjonująca lektura obowiązkowa, nie tylko dla fanów kina!
Stanisław Bareja alternatywnie
Maciej Replewicz
Niszczony przez władzę i nie tylko. Również przez klasyków polskiego kina! Nazywany Wędliniarzem! Wybrany przez widzów! Nieśmiertelny mistrz polskiej komedii, zakazanego śmiechu - Stanisław Bareja powraca! Z okazji 90 rocznicy znakomitego reżysera prezentujemy jego zaskakującą biografię. Król polskiej komedii i zakazanego uśmiechu. Po raz pierwszy prezentujemy opis jego debiutanckiego filmu, wstrząsającą wojenną etiudę sprzed 66 lat! W książce zamieszczono 90 nieznanych zdjęć. Ponadto - Bareja jako aktor u innych reżyserów, jako nieznany w Polsce dokumentalista. Kulisy powstawania kultowych komedii i wiele nieznanych dotąd faktów. Mistrza komedii wspominają aktorzy i reżyserzy m.in. Jerzy Gruza oraz w archiwalnych wywiadach: Janusz Morgenstern i Krzysztof Zaleski. " Stanisław Bareja Król komedii" to pasjonująca lektura obowiązkowa, nie tylko dla fanów kina!
Stanisław Bareja alternatywnie
Maciej Replewicz
Niszczony przez władzę i nie tylko. Również przez klasyków polskiego kina! Nazywany Wędliniarzem! Wybrany przez widzów! Nieśmiertelny mistrz polskiej komedii, zakazanego śmiechu - Stanisław Bareja powraca! Z okazji 90 rocznicy znakomitego reżysera prezentujemy jego zaskakującą biografię. Król polskiej komedii i zakazanego uśmiechu. Po raz pierwszy prezentujemy opis jego debiutanckiego filmu, wstrząsającą wojenną etiudę sprzed 66 lat! W książce zamieszczono 90 nieznanych zdjęć. Ponadto - Bareja jako aktor u innych reżyserów, jako nieznany w Polsce dokumentalista. Kulisy powstawania kultowych komedii i wiele nieznanych dotąd faktów. Mistrza komedii wspominają aktorzy i reżyserzy m.in. Jerzy Gruza oraz w archiwalnych wywiadach: Janusz Morgenstern i Krzysztof Zaleski. " Stanisław Bareja Król komedii" to pasjonująca lektura obowiązkowa, nie tylko dla fanów kina!
Stanisław Bareja. Jego czasy i filmy. Wydanie II
Dorota Skotarczak
Stanisława Bareję można uznać chyba za najbardziej konsekwentnego reżysera działającego w okresie PRL. Realizował wyłącznie filmy i seriale należące do gatunków rozrywkowych. W jego dorobku są przede wszystkim komedie, ale też kryminały. Brak dramatów społecznych, wojennych, historycznych... Już ta niezwykła konsekwencja jest wystarczającym powodem, aby przyjrzeć się bliżej Stanisławowi Barei. Gdyby bowiem żył i tworzył w tym samym okresie historycznym, lecz w jakimś innym zachodnim kraju, nie byłoby niczego dziwnego w tym, że specjalizował się on w kinie rozrywkowym, które w dodatku przynosi zyski. Jednak w PRL niekoniecznie musiało to być najłatwiejsze i oczywiste. Od sztuki i jej twórców wymagano zaangażowania i stosownej powagi. Gatunków rozrywkowych - w filmie, ale również w literaturze - nie ceniono. Jednocześnie nieustannie apelowano i nawoływano do tworzenia socjalistycznej kultury masowej, do produkcji utworów rozrywkowych, które jednak będą wierne ideologicznym pryncypiom. Później, jakże często, narzekano na gotowe już komedie czy kryminały. Ze Wstępu
Stanisław Lem. Wypędzony z Wysokiego Zamku
Agnieszka Gajewska
Kompletna i bezkompromisowa biografia Stanisława Lema Psychologiczny portret wielkiego pisarza O twórczości i literackich zmaganiach Stanisława Lema napisano już wiele. Jako człowiek wciąż pozostaje jednak zagadką. Bardzo oszczędnie opowiadał o swoim życiu prywatnym wymawiał się słabą pamięcią, zostawiał niedopowiedzenia i przytaczał zabawne anegdoty, gdy padały trudne pytania. Co rządziło jego światem? Przemilczana trauma i ucieczka przed bolesnymi wspomnieniami? Wyparta tożsamość żydowska i potrzeba przynależności do wspólnoty? Nieprzejednany dystans do świata? Lęki czy geniusz? Czego się bał, przed czym uciekał? Literaturoznawczyni i badaczka jego twórczości Agnieszka Gajewska dotarła do nowych źródeł (archiwa lwowskie, archiwa bezpieki, archiwa prywatne), z których nikt wcześniej nie korzystał. Dzięki nim nie tylko udaje jej się zrekonstruować życie żydowskiej inteligencji i przedwojennego wielokulturowego Lwowa, ale również postawić mocno udokumentowaną tezę: doświadczenie wojny i ocalenie z Zagłady miało fundamentalny wpływ na Stanisława Lema i jego twórczość, która pełna jest zakamuflowanych odniesień do jego życiowych doświadczeń. Dzięki tej biografii poznajemy nie tylko wielkiego pisarza, ale przede wszystkim człowieka doświadczonego przez historię, ze wszystkimi jego problemami, obawami, wątpliwościami i słabościami.
Stanisław Lisiecki (1872-1960) i jego Platon
Tomasz Mróz
Poglądy Lisieckiego na poszczególne, istotne kwestie z zakresu filozofii Platona, zostały przedstawione klarownie i systematycznie, na tyle, na ile pozwalał materiał źródłowy. Z tych analiz wyłania się obraz uczonego, który był świadomy swojego warsztatu filologicznego, w sposób kompetentny polemizował ze współczesnymi sobie badaczami i tłumaczami, posiadł gruntowną znajomość filozofii Platona, stronił od dogmatyzmu, jak również otwarty był na nowe propozycje interpretacyjne. Do swojej pracy badawczej podchodził gorliwie, z niegasnącym przez długie lata zapałem, mimo kłopotów, wynikających z niechętnego nastawienia niektórych przedstawicieli środowiska naukowego oraz rozmaitych niepowodzeń organizacyjnych. z recenzji wydawniczej dra hab. Krzysztofa Łapińskiego (Uniwersytet Warszawski) *** Otrzymujemy książkę, do której z pewnością zechcą sięgnąć zarówno ci, którzy interesują się myślą Platona jako takiego, jak też ci, którzy interesują się życiem naukowym i interpretacjami powstałymi w naszym kraju już niemal przed stu laty. Interpretacjami, które uległyby zapomnieniu, gdyby nie wspaniały wysiłek T. Mroza, aby udostępnić i przybliżyć je współczesnemu czytelnikowi, a dzięki temu ocalić fragment naszej kultury i tradycji intelektualnej, tak niesprawiedliwie skazany przez okoliczności historyczno-społeczne na zapomnienie. z recenzji wydawniczej dra hab. Artura Pacewicza (Uniwersytet Wrocławski)
Stanisława Celińska. Niejedno przeszłam
Karolina Prewęcka
Stanisława Celińska ze swadą opowiada o aktorstwie i codzienności, o sukcesach i problemach, o autorytetach i szukaniu spokoju. Książka jest złożona z dwóch głównych warstw: pierwszej - pełnej faktów, oraz drugiej - refleksyjnej, z osobistym przesłaniem. Równolegle barwny portret Stanisławy Celińskiej tworzą jej przyjaciele i znajomi, m.in. Andrzej Wajda, Andrzej Seweryn, Daniel Olbrychski, Maciej Stuhr Stanisława Celińska jest jedna i nigdzie nie ma osoby podobnej do niej - i w talencie, i w człowieczeństwie. W życiu jest heroiczna, w uzdolnieniach nie do ogarnięcia. Ma energię silnika odrzutowego, głos niebotyczny, muzykalność kompletną i odwagę zawodową jak mało kto. Po prostu - Stasia jest wspaniałą aktorką i niezwykłą osobą. To dla niej Bertolt Brecht napisał Mutter Courage Kazimierz Kutz Stasia jest to NAJCZYSTSZY DIAMENT - Wielka AKTORKA... Wielki CZŁOWIEK... Mój wielki PRZYJACIEL... Jerzy Antczak Stanisława Celińska - aktorka teatralna i filmowa, współpracuje też z Teatrem Polskiego Radia, wokalistka, autorka tekstów piosenek. Warszawianka, absolwentka PWST w Warszawie. Stworzyła różnorodne postaci, dramatyczne i komediowe, pierwszo i drugoplanowe, epizodyczne, ale zawsze pełne emocji, przykuwające uwagę widzów i długo pamiętane. Na scenie teatralnej zadebiutowała w Teatrze Współczesnym w Warszawie (1968), w filmie u Andrzeja Wajdy w głośnym "Krajobrazie po bitwie" (1970). Była związana również z innymi warszawskimi teatrami: Ateneum, Dramatycznym, Studio, Rozmaitości oraz z Teatrem Nowym w Poznaniu. Do 2015 roku w zespole Nowego Teatru w Warszawie, gdzie zasłynęła z ról w spektaklach w reżyserii Krzysztofa Warlikowskiego. Wystąpiła m.in. w filmach: "Nie ma róży bez ognia", "Zaklęte rewiry", "Panny z Wilka", "Panna Nikt", "Fuks", "Pieniądze to nie wszystko", "Katyń", "1920 Bitwa warszawska", oraz w serialach, m.in.:"Noce i dnie", "Alternatywy 4", "Zmiennicy", "Złotopolscy", "Samo życie", "Mamuśki", "Barwy szczęścia". Od 2012 roku regularnie nagrywa płyty ("Nowa Warszawa", "Atramentowa...", "Malinowa...", "Jesienna...") i występuje na koncertach. Laureatka wielu nagród. Długą listę rozpoczyna I Nagroda w kategorii Debiuty na festiwalu w Opolu w 1969 roku za piosenkę "Ptakom podobni". W ostatnich latach wyróżniona m.in. Orłem - Polską Nagrodą Filmową (2011), Nagrodą im. Cypriana Kamila Norwida (2014), Wielką Nagrodą Festiwalu Dwa Teatry (2016), Fryderykiem (2019) i Nagrodą Publiczności na Festiwalu Piosenki Polskiej w Opolu (2020). Karolina Prewęcka - dziennikarka prasowa, autorka książek. Pochodzi z miejscowości Lubraniec na Kujawach. Ukończyła etnografię na Uniwersytecie Warszawskim. W wydawnictwie Prószyński i S-ka ukazały się jej wywiady-rzeki z Bohdanem Łazuką - "Przypuszczam, że wątpię", i ze specjalistą psychoterapii uzależnień dr. med. Bohdanem T. Woronowiczem - "Dasz radę!" Opublikowała również inne książki o ludziach kultury, biznesu i postaciach historycznych, m.in. o jasnowidzu Stefanie Ossowieckim i malarce Meli Muter.
Łukasz Pawłowski
Amerykanie od dawna nie byli tak podzieleni. Zwolennicy izolacjonizmu zyskują coraz większy posłuch i wpływy. Wiele wskazuje na to, że mieszkańcy Stanów Zjednoczonych postrzegają się coraz rzadziej w kategoriach jednego narodu, a coraz częściej w kategoriach przynależności partyjnej. Podzieleni na Demokratów i Republikanów, głęboko przywiązani do swoich politycznych tożsamości, mocno okopują się na swoich pozycjach. Nie sposób nie zadać sobie pytania: co te wszystkie zmiany oznaczają dla nas? Łukasz Pawłowski, socjolog, publicysta i współtwórca nagradzanego Podkastu amerykańskiego, dociera do źródeł podziałów kształtujących dziś amerykańskie społeczeństwo. Sięgnijcie po tę książkę, jeśli chcecie się dowiedzieć, co sprawiło, że sukces Trumpa stał się możliwy, i dlaczego wpływy jego i jemu podobnych zapewne szybko nie znikną. Łukasz Pawłowski to dziś jeden z najlepszych w Polsce znawców amerykańskiej polityki. Anne Applebaum
Łukasz Pawłowski
Amerykanie od dawna nie byli tak podzieleni. Zwolennicy izolacjonizmu zyskują coraz większy posłuch i wpływy. Wiele wskazuje na to, że mieszkańcy Stanów Zjednoczonych postrzegają się coraz rzadziej w kategoriach jednego narodu, a coraz częściej w kategoriach przynależności partyjnej. Podzieleni na Demokratów i Republikanów, głęboko przywiązani do swoich politycznych tożsamości, mocno okopują się na swoich pozycjach. Nie sposób nie zadać sobie pytania: co te wszystkie zmiany oznaczają dla nas? Łukasz Pawłowski, socjolog, publicysta i współtwórca nagradzanego Podkastu amerykańskiego, dociera do źródeł podziałów kształtujących dziś amerykańskie społeczeństwo. Sięgnijcie po tę książkę, jeśli chcecie się dowiedzieć, co sprawiło, że sukces Trumpa stał się możliwy, i dlaczego wpływy jego i jemu podobnych zapewne szybko nie znikną. Łukasz Pawłowski to dziś jeden z najlepszych w Polsce znawców amerykańskiej polityki. Anne Applebaum
Zofia Lorek
"Stany przejściowe" to opowieść o tym, jak osiągnąć szczęście w świecie na sterydach, w którym gonitwa za wciąż nowymi iluzjami przynosi wieczne niezaspokojenie. Bohaterka tej prozy dostanie to, co sama sobie wybierze: lustro z welurową ramą i kabinę prysznicową z hydromasażem albo relaks na własnych zasadach. Pomocą w podjęciu decyzji służą kasjerka z Żabki, która zamienia się w Sfinksa, najlepszy przyjaciel, który okazuje się trupem, sprzedawczyni z absurdalnie dobrze ułożonymi włosami, konserwa z królika i metrowy rybik, który zajął drugą połowę łóżka. Wybór jednej z dwóch opcji nie należy do łatwych, zwłaszcza że surrealistyczne postaci podpowiadają sprzeczne rozwiązania, a czasu jest coraz mniej. O tym, że się skończył, poinformuje komunikat o błędzie. W swoim debiucie Zofia Lorek czerpie garściami z codziennych obserwacji i popkultury, ale pod pozorami trashowej powieści zadaje pytania o sprawy najważniejsze. Czym jest raj i jak się do niego dostać? Ile trzeba poświęcić, by żyć po swojemu? Czy z systemu da się uciec, a jeśli tak, to kosztem jakich wyrzeczeń? Najzabawniejsza powieść o kryzysie, jaką czytałam. Zofia Lorek wrzuca czytelnika w absurdalną współczesną rzeczywistość, w której bohaterka musi zdobywać brakujące ECTS-y, zabiegać o wygraną na loterii i oczekiwać na infolinii polskiej ambasady w Kairze. Kafkowskie echa łatwo tu usłyszeć - jakby autor "Przemiany" żył dziś i miał konto na mObywatelu. Stany przejściowe to opowieść o tym, co dzieje się, gdy nic się nie dzieje, o zawieszeniu między "było" a "będzie" w świecie, który jest niemiły - rzuca pod nogi paragrafy, komunikaty systemowe i poradniki samopomocy. Tym, co przynosi ulgę, jest zmyślenie, literatura, która mówi: "Tak jest dzisiaj, ale razem przez to przejdziemy". - Natalia Królikowska Życie jako takie to stan przejściowy. Nic nie pozwala opisać go lepiej niż pojęcie inwolucji, zrywania więzi, wczołgiwania się w siebie. I to właśnie Zofia Lorek odmalowała bardzo sprawnie - w realiach Krakowa, w codzienności kobiety w młodym wieku. Bo oto klamry, które trzymają każdą z nas, nagle puściły. Zaczął się zjazd. Nic nie wiemy o dziewczynie, wokół której snuje się opowieść - kim jest, gdzie pracuje, skąd jej upadek w głąb siebie. Jedno tylko wiadomo (i to w sensie przenośnym): otóż wiem, jak się nazywa. Pamiętacie "Chimerycznego lokatora" Rolanda Topora? Bohaterka Zofii Lorek w mojej lekturze nosi nazwisko Trelkovska. - Eliza Kącka
Zofia Lorek
"Stany przejściowe" to opowieść o tym, jak osiągnąć szczęście w świecie na sterydach, w którym gonitwa za wciąż nowymi iluzjami przynosi wieczne niezaspokojenie. Bohaterka tej prozy dostanie to, co sama sobie wybierze: lustro z welurową ramą i kabinę prysznicową z hydromasażem albo relaks na własnych zasadach. Pomocą w podjęciu decyzji służą kasjerka z Żabki, która zamienia się w Sfinksa, najlepszy przyjaciel, który okazuje się trupem, sprzedawczyni z absurdalnie dobrze ułożonymi włosami, konserwa z królika i metrowy rybik, który zajął drugą połowę łóżka. Wybór jednej z dwóch opcji nie należy do łatwych, zwłaszcza że surrealistyczne postaci podpowiadają sprzeczne rozwiązania, a czasu jest coraz mniej. O tym, że się skończył, poinformuje komunikat o błędzie. W swoim debiucie Zofia Lorek czerpie garściami z codziennych obserwacji i popkultury, ale pod pozorami trashowej powieści zadaje pytania o sprawy najważniejsze. Czym jest raj i jak się do niego dostać? Ile trzeba poświęcić, by żyć po swojemu? Czy z systemu da się uciec, a jeśli tak, to kosztem jakich wyrzeczeń? Najzabawniejsza powieść o kryzysie, jaką czytałam. Zofia Lorek wrzuca czytelnika w absurdalną współczesną rzeczywistość, w której bohaterka musi zdobywać brakujące ECTS-y, zabiegać o wygraną na loterii i oczekiwać na infolinii polskiej ambasady w Kairze. Kafkowskie echa łatwo tu usłyszeć - jakby autor "Przemiany" żył dziś i miał konto na mObywatelu. Stany przejściowe to opowieść o tym, co dzieje się, gdy nic się nie dzieje, o zawieszeniu między "było" a "będzie" w świecie, który jest niemiły - rzuca pod nogi paragrafy, komunikaty systemowe i poradniki samopomocy. Tym, co przynosi ulgę, jest zmyślenie, literatura, która mówi: "Tak jest dzisiaj, ale razem przez to przejdziemy". - Natalia Królikowska Życie jako takie to stan przejściowy. Nic nie pozwala opisać go lepiej niż pojęcie inwolucji, zrywania więzi, wczołgiwania się w siebie. I to właśnie Zofia Lorek odmalowała bardzo sprawnie - w realiach Krakowa, w codzienności kobiety w młodym wieku. Bo oto klamry, które trzymają każdą z nas, nagle puściły. Zaczął się zjazd. Nic nie wiemy o dziewczynie, wokół której snuje się opowieść - kim jest, gdzie pracuje, skąd jej upadek w głąb siebie. Jedno tylko wiadomo (i to w sensie przenośnym): otóż wiem, jak się nazywa. Pamiętacie "Chimerycznego lokatora" Rolanda Topora? Bohaterka Zofii Lorek w mojej lekturze nosi nazwisko Trelkovska. - Eliza Kącka
Janusz Leon Wiśniewski
Nasze losy się przeplatają, nawet jeśli jesteśmy rozrzuceni po świecie. Czasem zapach, dotyk czy znalezienie się w odpowiednim miejscu wystarczą, żeby nasze życie zmieniło się na zawsze. Nasze historie się łączą, chociaż pozornie nie mamy ze sobą nic wspólnego. Mężczyzna, którego po trudnym rozstaniu prześladuje zapach ukochanej kobiety. Młodzi rodzice, którzy mierzą się z kwestią inności nowo narodzonego dziecka. Matka walcząca z potrzebą zemsty na człowieku, który skrzywdził jej syna. Dwie identyczne kobiety, których życie potoczyło się zupełnie inaczej. I człowiek, który po niefortunnym wypadku traci pamięć, a wraz z nią uczucia do swoich najbliższych. Każde z nich przeżywa moment próby, przez który musi na nowo siebie zdefiniować i odkryć, co jest tak naprawdę ważne. Stany splątane to opowieść utkana z historii, w których każdy odnajdzie cząstkę siebie. Mistrz opowiadania o emocjach Janusz Leon Wiśniewski z ogromnym wyczuciem i wrażliwością opowiada o tym, co dzieje się z każdym z nas, gdy rządzą nami emocje pierwotne. Pochyla się nad samotnością, poczuciem wyobcowania i tęsknotą za bliskością. W Stanach splątanych uczy jak dostrzegać więcej, odczuwać mocniej i rozumieć lepiej.
Stany splątane opowiadanie erotyczne
SheWolf
Ich romans wybucha nagle i całkowicie ich pochłania, po czym rozmywa się niczym fatamorgana. A przynajmniej tak im się wydawało. Przez kolejne lata usiłują o sobie zapomnieć, lecz ciało pamięta. To w nim zapisane są wszystkie doświadczenia. Spotykają się ponownie i wszystko wraca, ale żadne z nich nie ma odwagi przyznać, co ich do siebie przywiodło. Czy w końcu zdecydują się na szczerość wobec siebie? Stany splątane to zmysłowy, poetycki erotyk o potędze pożądania.
Stany splątane opowiadanie erotyczne
SheWolf
Ich romans wybucha nagle i całkowicie ich pochłania, po czym rozmywa się niczym fatamorgana. A przynajmniej tak im się wydawało. Przez kolejne lata usiłują o sobie zapomnieć, lecz ciało pamięta. To w nim zapisane są wszystkie doświadczenia. Spotykają się ponownie i wszystko wraca, ale żadne z nich nie ma odwagi przyznać, co ich do siebie przywiodło. Czy w końcu zdecydują się na szczerość wobec siebie? Stany splątane to zmysłowy, poetycki erotyk o potędze pożądania.
Stany splątane. Fizyka a literatura współczesna
Dominika Oramus
Stan splątany to układ kwantowy dwóch lub więcej cząstek elementarnych wykazujący, jak to określał Einstein, „upiorne działanie na odległość”. Gdy dokonujemy pomiaru stanu jednej cząstki, druga „dostosowuje” do niej swoje parametry. Innymi słowy, dwa odległe i pozornie niezależne zjawiska okazują się ściśle ze sobą związane, a opis jednego z nich musi uwzględniać drugie. W niniejszej książce termin „stany splątane” należy rozumieć jako metaforę określającą współzależność między fizyką a literaturą. Wykorzystując aparat badawczy literaturoznawstwa, autorka opisuje zależności pomiędzy fizyką a literaturą ostatnich stu lat. Genezą pracy było spostrzeżenie, że uproszczenia i skróty myślowe opisujące fizykę lub zjawiska z nią związane powracają konsekwentnie w kulturze XX wieku i później. Są wśród nich: z jednej strony rozłam intelektualny Zachodu na humanistykę i nauki ścisłe oraz osłabienie wiary w naukę i postęp, z drugiej zaś mit genialnego naukowca i jego moralnej odpowiedzialności za własne odkrycia.