Literatura
W kategorii literatura znajdziesz najlepsze książki, ebooki i audiobooki z całego rynku wydawniczego. Czekają na Ciebie książkowe nowości, a także bestsellery, które nie schodzą z pierwszych miejsc rankingów - mrożące krew w żyłach kryminały, literatura piękna, najlepsze reportaże, literatura young adult lub zmysłowe opowiadania erotyczne. Bez względu na to, czy wolisz tradycyjne książki, czy wybierasz czytanie ebooków, z pewnością znajdziesz tutaj coś dla siebie.
Andrzej Poczobut
„Państwo to JA!” - mawiał Ludwik XIV, absolutny władca Francji i Francuzów. Podobnie może mówić dziś o sobie Aleksander Łukaszenka, prezydent, władca i „baćka” Białorusi od 1994 roku. W rzeczy samej - jego osoba na tyle zdominowała życie publiczne, że dziś nie można mówić o Białorusi, nie wspominając o Łukaszence. Jego portret wisi w każdym urzędzie państwowym. Od tego, co dzisiaj zrobił dla kraju, jaki podpisał dokument bądź co ważnego powiedział, rozpoczynają niemal każde wydanie wszystkie białoruskie dzienniki telewizyjne. Łukaszenka jest uważany za najwyższy autorytet w polityce, sporcie, kulturze. Dziś nikt nie podejmie się roli wróżbity, przepowiadającego, kiedy na Białorusi skończy się epoka Łukaszenki. Jednak mimo usilnych starań upartego prezydenta oblicze Białorusi nie jest już jednolite. Obok popleczników obecnego władcy są tam także ludzie, którzy stoją w opozycji do niego. Nie wszyscy biznesmeni są skorumpowani przez rządzący reżim. Nie wszyscy szarzy obywatele chcą bezrefleksyjnie uczestniczyć w show, jaki od lat funduje im rządząca ekipa. Z książki Andrzeja Poczobuta, dziennikarza i działacza mniejszości polskiej na Białorusi, dowiesz się, jak wygląda świat za murem - kraj, który osiemnaście lat temu stał się sceną jednego aktora, oraz ludzie, którzy trwają w chorym systemie i cierpliwie czekają na zmianę. Tu przeczytacie wywiad Katarzyny Spyrki - dziennikarki Dziennika Zachodniego - z Andrzejem Poczobutem Andrzej Poczobut: "Jak wyszedłem z więzienia, taksówkarze wozili mnie za darmo" Tu przeczytacie wywiad Tomasza Kobylańskiego z Andrzejem Poczobutem, który ukazał się także w papierowym wydaniu WPROST 23-29 września Najstarszy syn Łukaszenki gotowy do zastąpienia ojca A tu wywiad Michała Marciniaka z Andrzejem Poczobutem opublikowany na Mojeopinie.pl Andrzej Poczobut - „Od dziecka zawsze miałem wpajane polskie wartości” Patroni medialni: Piorunująca dawka faktów spleciona ponurą logiką dyktatury. Autor obnaża polityczne i obyczajowe kulisy funkcjonowania białoruskiego systemu, ukazując go także z perspektywy zwykłych ludzi, którzy żyją na Białorusi. „Tylko prawda jest ciekawa” — pisał kiedyś inny nasz wielki publicysta z Kresów, Józef Mackiewicz. Andrzej Poczobut jest wierny tej zasadzie. Jego książka to pierwszy tak obszerny i precyzyjny opis mechanizmu zniewolenia i degradacji, opis systemu od 20 lat działającego za naszą wschodnią granicą. Marek Bućko, Fundacja Wolność i Demokracja, portal Kresy24.pl Przez wiele lat Andrzej udowadniał na łamach „Gazety Wyborczej”, że jest najlepszym w polskich mediach specjalistą od pokazywania prawdziwej twarzy białoruskiego reżimu i Aleksandra Łukaszenki. I ta książka to potwierdza. Roman Imielski, Gazeta Wyborcza Czytałam momentami ze ściśniętym sercem, choć przecież to nie thriller, lecz opowieść o polityce. Doskonale pamiętam te lata, które są już za nami, tu w Polsce, a były takie podobne. W życiu państw ten czas się kończy, przychodzi nowe. Dla pojedynczego człowieka jednak to nieraz całe życie, każdy ma prawo przeżyć je z godnością. „System Białoruś” przypomina czasem naszą niedawną rzeczywistość. Powinniśmy ją znać, powinniśmy też znać historię kraju będącego tak blisko nas. Aldona Kołodziejska, Informacyjna Agencja Radiowa Andrzej Poczobut w znakomity sposób opisuje fenomen dojścia do władzy białoruskiego Baćki oraz metody skutecznego jej utrzymywania. Ta książka jest jak dobry polityczny thriller - bezwzględna walka o władzę, intrygi, tajemnicze morderstwa, spryt głównego bohatera sprawnie manipulującego nie tylko własnym otoczeniem i narodem, ale także sąsiednim mocarstwem. Dla osób interesujących się polityką - lektura obowiązkowa, dla pozostałych - bardzo polecana. Maria Przełomiec, autorka i prowadząca program „Studio Wschód” w TVP Info Czytając książkę Andrzeja Poczobuta „System Białoruś”, wraz z autorem przyglądamy się rzetelnie i wnikliwie temu, co się działo w ciągu minionych 20 lat na Białorusi. Autor prowadzi nas przez historię niezwykłego dwudziestolecia, ukazując brzemienne konsekwencje błahych z pozoru wydarzeń, emocji i zaniedbań oraz cynicznej gry świata tym, wydawałoby się, zapomnianym zakątkiem Europy. Zapraszam do znakomitej lektury. Danuta Przywara, prezes Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka Książka Poczobuta to lekko napisana opowieść o trudnych sprawach. Dziennikarskie pióro, umiejętna selekcja faktów, wypowiedzi bezpośrednich świadków wydarzeń sprawiają, że „System Białoruś” czyta się jak sensacyjną historię walki o władzę i jej utrzymanie. Szkoda tylko, że to prawdziwa historia... Agata Wierzbowska-Miazga, Ośrodek Studiów Wschodnich Za każdym razem, kiedy jadę na Białoruś, ogarnia mnie złość. Za każdym razem myślę: ludzie, jak mogliście sobie wybrać na pierwszego prezydenta Białorusi takiego człowieka? Jak możecie co cztery lata wybierać go znowu? Dalej złość podpowiada mi, że tylko naród kołchoźników i potomków chłopów pańszczyźnianych, zawsze poganianych batem do roboty, mógł obrać za wodza kogoś takiego. Później przychodzi refleksja: przecież na świecie nie ma głupich narodów. Wszak demokracja jest władzą narodu. I choć ma wiele wad, to jednak niczego lepszego jak na razie nie wymyśliliśmy, a białoruski naród jest tak samo mądry jak wszystkie inne narody na świecie. Zatem: dlaczego Białorusini wybierają system Białoruś? Ernest Zozuń, Program 3 Polskiego Radia
System diabła. Blog z piekła rodem
Paweł Lisicki
Jak ja was nienawidzę, synowie Adama. Was, małp, które uzurpują sobie prawo do bycia najbardziej ukochanymi istotami Wielkiego Łaskawcy. Odzyskałem wreszcie kontrolę nad światem. Mam go w garści i nikt mnie już nie wykiwa. Nadeszły radosne chwile oczekiwania na kapitulację. Na przybycie posłańca, który przyniesie białą flagę. Lada moment zatriumfuję. Doprowadziłem do tego, że małpy ukochały zniewolenie. Pantokrator dał im wolną wolę, a ja znalazłem sposób, żeby się jej wyrzekli. Wolność zastąpili wygodą. Mogę nimi sterować i manipulować. Sami myślą o sobie jak o zwierzętach. Zabiłem w nich duszę. Są teraz konstruktorami własnego zatracenia. Zbliża się najważniejszy moment w historii świata. Nieubłaganie nadchodzi moje zwycięstwo. Zaczynam więc robić notatki z moich działań, aby służyły pomocą w diabelskich uczelniach. To jest blog wszech czasów. My, diabły, kochamy technologię i uwielbiamy nowinki. A po zwycięstwie nie będzie już niczego nowego. Przecież idziemy do boju po to, żeby było jak dawniej. Zanim pojawiła się małpa zwana człowiekiem. Diabeł Pierwsza prezentacja eksluzywnego bloga księcia ciemności z darknetu
System diabła. Blog z piekła rodem
Paweł Lisicki
Jak ja was nienawidzę, synowie Adama. Was, małp, które uzurpują sobie prawo do bycia najbardziej ukochanymi istotami Wielkiego Łaskawcy. Odzyskałem wreszcie kontrolę nad światem. Mam go w garści i nikt mnie już nie wykiwa. Nadeszły radosne chwile oczekiwania na kapitulację. Na przybycie posłańca, który przyniesie białą flagę. Lada moment zatriumfuję. Doprowadziłem do tego, że małpy ukochały zniewolenie. Pantokrator dał im wolną wolę, a ja znalazłem sposób, żeby się jej wyrzekli. Wolność zastąpili wygodą. Mogę nimi sterować i manipulować. Sami myślą o sobie jak o zwierzętach. Zabiłem w nich duszę. Są teraz konstruktorami własnego zatracenia. Zbliża się najważniejszy moment w historii świata. Nieubłaganie nadchodzi moje zwycięstwo. Zaczynam więc robić notatki z moich działań, aby służyły pomocą w diabelskich uczelniach. To jest blog wszech czasów. My, diabły, kochamy technologię i uwielbiamy nowinki. A po zwycięstwie nie będzie już niczego nowego. Przecież idziemy do boju po to, żeby było jak dawniej. Zanim pojawiła się małpa zwana człowiekiem. Diabeł Pierwsza prezentacja eksluzywnego bloga księcia ciemności z darknetu
Barbara Uznańska-Loch
Zbyt ziemski dla Kosmosu, zbyt kosmiczny dla Ziemi. Grzegorz Wizner to doświadczony pilot międzygalaktyczny i człowiek, który niejedno ma za uszami. Niegdyś współpracownik służb specjalnych, dziś kosmiczny nomada i obywatel (wszech)świata. Błogi eskapizm kończy się, gdy jego statek zostaje wybity z kursu, a on sam ulega zakażeniu wirusem modyfikującym DNA. Powrót na Ziemię staje się niemożliwy, a na statku gęstnieje atmosfera podejrzeń... Czy uda mu się pozyskać sojuszników i przetrwać we wrogim otoczeniu? Fascynująca opowieść dla miłośników space opery spod znaku Jamesa S.A. Corey'a. Barbara Uznańska-Loch polska autorka opowiadań i powieści z nurtu dark fantasy i fantastyki socjologicznej, tworzy także creepy pasty. Publikowała w magazynach Biały Kruk czy Czerwony Karzeł, a jej utwory znalazły się w takich antologiach jak Ekstrakty czy Zakamarki nocy.
Barbara Uznańska-Loch
Zbyt ziemski dla Kosmosu, zbyt kosmiczny dla Ziemi. Grzegorz Wizner to doświadczony pilot międzygalaktyczny i człowiek, który niejedno ma za uszami. Niegdyś współpracownik służb specjalnych, dziś kosmiczny nomada i obywatel (wszech)świata. Błogi eskapizm kończy się, gdy jego statek zostaje wybity z kursu, a on sam ulega zakażeniu wirusem modyfikującym DNA. Powrót na Ziemię staje się niemożliwy, a na statku gęstnieje atmosfera podejrzeń... Czy uda mu się pozyskać sojuszników i przetrwać we wrogim otoczeniu? Fascynująca opowieść dla miłośników space opery spod znaku Jamesa S.A. Corey'a. Barbara Uznańska-Loch polska autorka opowiadań i powieści z nurtu dark fantasy i fantastyki socjologicznej, tworzy także creepy pasty. Publikowała w magazynach Biały Kruk czy Czerwony Karzeł, a jej utwory znalazły się w takich antologiach jak Ekstrakty czy Zakamarki nocy.
Igor Eidman
System Putina SOS dla świata autorstwa rosyjskiego eksperta poleca Garri Kasparov, światowej sławy szachista. Autor przeżył koniec demokracji we własnym kraju i widzi potrzebę ostrzeżenia czytelników przed zagrożeniem, jakim jest Rosja Putina. Czy czeka nas długi teraz długi czas braku stabilności i społeczna oraz politycznej regresja? Czy Europie grozi wojna? Od samego początku Eidman przedstawia reżim w Rosji jako pioniera i przywódcę nowego, skrajnie prawicowego ruchu konserwatywnego. Wymienia Putina razem z takimi politykami jak Trump, Erdogan, Marine le Pen, Orban i inni. Agresywny reżim stworzony przez Putina na wschodzie Europy usiłuje odbudować swoją bazę w dawnej sowieckiej strefie wpływów. Autor opisuje, jak Putin próbuje wpływać na opinię publiczną w krajach zachodnich w celu destabilizacji politycznego status quo, jak wspiera skrajnie prawicowe organizacje na całym świecie i jak Moskwa stała się centrum dowodzenia neokonserwatywną rewolucją. Eidman analizuje, jak Putin doszedł do władzy i jak - pod różnymi pretekstami - przekształcił Rosję w autokratyczny reżim. Książkę Eidmana należy postrzegać nie tylko jako terapię szokową dla rusofilów, ale także jako szansę na adekwatną ocenę sytuacji i towarzyszącego jej niebezpieczeństwa. W opinii autora tolerowanie Putina jest równoznaczne z akceptacją neokonserwatywnej rewolucji, przez którą liberalny Zachód ma zostać zredukowany do modelu Putina. Dzięki swojemu doświadczeniu w pracy w wysokich rosyjskich kręgach politycznych Eidman posiada ważne informacje poufne, którymi dzieli się z czytelnikami tej książki. O autorze: opisanie dla New York Timesa afery korupcyjnej w Dumie zmusiło go do emigracji w obawie o życie swoje i rodziny . Chwilę później w Moskwie został zamordowany jego kuzyn, lider opozycji Borys Niemcow. Obecnie Eidman pisze dla znanych niemieckojęzycznych gazet takich jak Süddeutsche Zeitung czy Frankfurter Allgemeine Zeitung.
Wojciech Kwiatkowski
Jest to pierwsza w literaturze polskiej książka, w której omówiono w sposób systematyczny kluczowe zagadnienia związane z funkcjonowaniem banku centralnego Stanów Zjednoczonych tj. Systemu Rezerwy Federalnej. Autor przedstawia historię tworzenia banku, jego strukturę organizacyjną, cele i zadania oraz sposoby ich realizacji, a także mechanizmy podejmowania decyzji przez jego organy i zakres ich autonomii w strukturze władzy USA. Książka przynosi wiedzę pozwalającą odrzucić istniejące w sferze publicznej i często bezkrytycznie przyjmowane (także w Polsce) teorie spiskowe dotyczące powstania i funkcjonowania Systemu Rezerwy Federalnej. Ich żywotność wynika zarówno z nieznajomości tego z jakimi kwestiami bank centralny USA musi zmagać się na co dzień w realiach amerykańskich, ale też z niezwykle złożonego systemu polityczno-prawnego Stanów Zjednoczonych. dr Wojciech Kwiatkowski - absolwent wydziałów prawa i administracji na UW i UKSW (2007), doktor nauk prawnych (2011), adiunkt na Wydziale Prawa i Administracji UKSW. Wywiad z dr. Wojciechem Kwiatkowskim w Pierwszym Programie Polskiego Radia (2 grudnia 2014 r.) https://www.polskieradio.pl/42/3306/Artykul/1306365/
Agnieszka Dudzińska
Książka opisuje mechanizmy rządzące stanowieniem prawa z perspektywy teorii systemów. Analiza procesu legislacyjnego dowodzi, że system polityczny w Polsce jest systemem operacyjnie zamkniętym. Nie przyjmuje informacji z otoczenia, zatem jego wytwory powstają w wyniku przetwarzania informacji pochodzących niemal wyłącznie z wewnętrznego obiegu komunikacyjnego. Władza wykonawcza i ustawodawcza stanowią funkcjonalną jedność, mimo konstytucyjnego ich rozdzielenia. Dyskurs legislacyjny w Sejmie i Senacie jest zrytualizowany, a parlament służy legitymizowaniu decyzji rządu (,,maszynka do głosowania"). Wywód popiera wiele wskaźników empirycznych, w tym pochodzących z bezpośredniej obserwacji prac komisji sejmowych i senackich. Dowodzą one, że realizowany model polityczny jest nieadekwatny do deklarowanych celów. Rewizji wymagałyby więc te rozwiązania instytucjonalne, które prowadzą do rozbieżności między modelem a praktyką. Opracowanie niesie w sobie nie tylko siłę argumentacji teoretycznej, lecz także dotyka praktyki polskiego życia politycznego. Publikacja, która umożliwia Czytelnikowi wgląd do środka zamkniętego systemu, zaspokaja zarówno ciekawość, jak i daje szansę zmniejszenia nierównowagi informacyjnej między klasą polityczną a społeczeństwem. Dlatego książka powinna być lekturą obowiązkową dla politologów, socjologów, prawników, ale również dla każdego aktywnego obywatela, który nie chce tkwić w naiwności i pragnie zwiększyć częstotliwość epizodów otwierania się systemu na otoczenie. A dla klasy politycznej niech książka ta będzie ostrzeżeniem: są tacy, którzy wasze działania potrafią rozłożyć na czynniki pierwsze. dr hab. Anna Pacześniak dr Agnieszka Dudzińska jest socjologiem, pracuje jako adiunkt w Instytucie Studiów Politycznych PAN. Jej zainteresowania naukowe dotyczą reprezentacji politycznej, uczestnictwa obywatelskiego, instytucji politycznych, a także metod badawczych w naukach społecznych. agdudz@isppan.waw.pl
Aniela Wilk
Po latach zniewolenia do miasteczka powraca charyzmatyczny demon, który wyzwolony z kajdan i niewoli chce z zemsty na Lunie, starej czarownicy, która wcześniej trzymała go w szachu. Planuje ją omamić, a potem spalić, bo tylko wtedy będzie mógł żyć na własnych zasadach. Jego głównym celem jest przejęcie kowenu, na czele którego Luna stoi od lat. Jednak nie tylko on ma takie plany. Tymczasem jeśli Luna nie będzie mogła dalej sprawować władzy, zostanie zmuszona do ustąpienia, a wewnętrzny bunt przeciwko jej wnuczce Norze to tylko kwestia czasu. Zupełnie nieoczekiwanie łowca postanawia pomóc Norze w zemście na Willu, zdegenerowanym partnerze jej przyjaciółki, na którego obie kobiety w dość nieprzemyślany sposób rzuciły klątwę. Nie robi tego jednak za darmo i Nora zostaje jego dłużniczką. Czego będzie chciał w zamian? Czym bardziej demon miesza w lokalnej społeczności dziwnego, małego miasteczka, tym bardziej przeraża, ale i fascynuje Norę. Jakie tajemnice ukrywa? Co się stanie, kiedy dziewczyna je odkryje? Oto mroczny erotyk fanek paranormalnych historii!
Sytuacja awaryjna opowiadanie erotyczne
eses
Uniósł brew, gdy usiadła na nim okrakiem, wyjęła mu z dłoni szklankę i upiła długi łyk. Imponowała mu swoim bezpardonowym zachowaniem oraz pewnością siebie. Przełknąwszy głośno cierpki płyn, wytarła usta opuszkiem palca, którym następnie poprowadziła wolno po wilgotnych wargach Piotra, aby ponownie poczuł smak wytrawnego merlota. Obserwował ją, zaintrygowany, jak nonszalancko rzuciła za siebie kieliszkiem, sprawiając, że od posadzki odbił się donośny brzęk. Dziewczynę ogarnęło poczucie, że jest panią dzisiejszego wieczoru..." Amelia jest na spotkaniu z przystojnym klientem, podczas gdy w domu czeka na nią narzeczony nieświadomy tego, że w rzeczywistości ukochana nigdy nie opowiedziała mu o sobie całej prawdy. Wkrótce jednak prowadzenie przez nią podwójnego życia okaże się niemożliwe i Amelia stanie przed wyborem, który ostatecznie zadecyduje zarówno o losie mężczyzny kochającego ją ponad wszystko, jak również jej własnym. Czy sięgnie po rozkosz i wolność, czy jednak wewnętrzne zobowiązania okażą się silniejsze?
Sytuacja awaryjna opowiadanie erotyczne
eses
Uniósł brew, gdy usiadła na nim okrakiem, wyjęła mu z dłoni szklankę i upiła długi łyk. Imponowała mu swoim bezpardonowym zachowaniem oraz pewnością siebie. Przełknąwszy głośno cierpki płyn, wytarła usta opuszkiem palca, którym następnie poprowadziła wolno po wilgotnych wargach Piotra, aby ponownie poczuł smak wytrawnego merlota. Obserwował ją, zaintrygowany, jak nonszalancko rzuciła za siebie kieliszkiem, sprawiając, że od posadzki odbił się donośny brzęk. Dziewczynę ogarnęło poczucie, że jest panią dzisiejszego wieczoru..." Amelia jest na spotkaniu z przystojnym klientem, podczas gdy w domu czeka na nią narzeczony nieświadomy tego, że w rzeczywistości ukochana nigdy nie opowiedziała mu o sobie całej prawdy. Wkrótce jednak prowadzenie przez nią podwójnego życia okaże się niemożliwe i Amelia stanie przed wyborem, który ostatecznie zadecyduje zarówno o losie mężczyzny kochającego ją ponad wszystko, jak również jej własnym. Czy sięgnie po rozkosz i wolność, czy jednak wewnętrzne zobowiązania okażą się silniejsze?
Stefan Żeromski
W "Syzyfowych pracach" autor na podstawie własnych doświadczeń z dzieciństwa i lat młodzieńczych przedstawił obraz szkoły w rosyjskim Królestwie Polskim i walkę polskiej młodzieży z rusyfikacją.
Stefan Żeromski
Królestwo Polskie, lata dziewięćdziesiąte XIX wieku. Trwa okres wzmożonej rusyfikacji. Marcin, syn szlachcica, daje się wciągnąć przez nauczycieli i dyrekcję gimnazjum w działalność propagującą ideę panslawizmu ukrytą formę rusyfikacji. Swoje zniewolenie dostrzega dopiero w atmosferze działań patriotycznych inspirowanych przez nowego kolegę, Bernarda Zygiera, wyrzuconego ze szkoły w Warszawie za działalność w konspiracyjnych kołach młodzieżowych. Swoistym przełomem w życiu Borowicza jest spotkanie z Andrzejem Radkiem, chłopskim synem, który z uporem zdobywa wiedzę. Zdarzenia, w których chłopcy wzajemnie sobie pomagają, stają się początkiem ich przyjaźni. W utworze Syzyfowe prace nie brak też wątku pierwszej miłości. Marcin zakochuje się w pięknej pensjonarce Birucie. Po maturze ich uczucie wystawione jest na ciężką próbę. Okazuje się bowiem, że dziewczyna wraz z całą rodziną wyjechała w głąb Rosji.
Stefan Żeromski
Opowieść o dorastaniu i dojrzewaniu Marcina Borowicza. Bohater w bardzo młodym wieku zaczyna pobierać naukę w szkole z internatem. Jak każde dziecko tęskni za domem, nawiązuje nowe znajomości. Pojawiają się niespodziewane uczucia, a także rodzi się konieczność pierwszych politycznych wyborów. II połowa XIX wieku to czas, gdy Polacy poddawani byli trudnym próbom przez zaborców. Patriotyzm wymagał szczególnej odwagi i poświęcenia. W szkole Borowicza uczniowie są rusyfikowani. Zarówno stawianie oporu, jak i uległość pociąga za sobą różne przykre konsekwencje...
Stefan Żeromski
W "Syzyfowych pracach" autor na podstawie własnych doświadczeń z dzieciństwa i lat młodzieńczych przedstawił obraz szkoły w rosyjskim Królestwie Polskim i walkę polskiej młodzieży z rusyfikacją.
Stefan Żeromski
Obydwoje państwo Borowiczowie postanowili odwieźć jedynaka na miejsce. Zaprzężono konie do malowanych i kutych sanek, główne siedzenie wysłano barwnym, strzyżonym dywanem, który zazwyczaj wisiał nad łóżkiem pani, i około pierwszej z południa wśród powszechnego płaczu wyruszono. Dzień był wietrzny i mroźny. Mimo to jednak, że szczyty wzgórz kurzyły się nieustannie od przelatującej zadymki na rozległych dolinach, między lasami, zmarznięte pustkowia leżały w spokoju i prawie w ciszy. Szedł tylko tamtędy zimny przeciąg, wiejąc sypki śnieg niby lotną plewę. Gdzieniegdzie wałęsały się nad zaspami smugi najdrobniejszego pyłu jak pyłek przyduszonego paleniska. (Fragment)
Stefan Żeromski
Syzyfowe prace I Termin odstawienia Marcina do szkoły przypadł na dzień czwarty stycznia. Obydwoje państwo Borowiczowie postanowili odwieźć jedynaka na miejsce. Zaprzężono konie do malowanych i kutych sanek, główne siedzenie wysłano barwnym, strzyżonym dywanem, który zazwyczaj wisiał nad łóżkiem pani, i około pierwszej z południa wśród powszechnego płaczu wyruszono. Dzień był wietrzny i mroźny. Mimo to jednak, że szczyty wzgórz kurzyły się nieustannie od przelatującej zadymki na rozległych dolinach, między lasami, zmarznięte pustkowia leżały w spokoju i prawie w ciszy. [...]Stefan ŻeromskiUr. 14 października 1864 r. w Strawczynie (Kieleckie) Zm. 20 listopada 1925 r. w Warszawie Najważniejsze dzieła: nowele: Rozdziobią nas kruki, wrony, Siłaczka, Doktor Piotr (1895); powieści: Syzyfowe prace (1897); Ludzie bezdomni (1899); Popioły (1904), Wierna rzeka (1912), Przedwiośnie (1924); dramaty: Róża (1909), Uciekła mi przepióreczka (1924) Prozaik, publicysta i dramatopisarz okresu Młodej Polski. Pseudonimy: Maurycy Zych, Józef Katerla. Zaznał biedy, pochodził ze zubożałej szlachty, wcześnie stracił rodziców, pracował jako korepetytor i guwerner oraz bibliotekarz. W latach 1892-1896 w Zurychu zetknął się z polską radykalną emigracją. Idee socjalizmu i syndykalizmu były mu równie bliskie jak polskie racje narodowe i państwowe. Zabierał głos we wszystkich sprawach istotnych dla polskiej kultury, w dwudziestoleciu międzywojennym nazywany ?sumieniem narodu?. Twórca powieści modernistycznej (Ludzie bezdomni), stworzył ważne kreacje społeczników. W 1924 kandydował do Nagrody Nobla, ale jej nie otrzymał, głównie z powodu kampanii niemieckiej po opublikowaniu tomu Wiatr od morza (1922). autor: Michał Lubaś Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.
Antologia
Prawdziwych Sarmatów już nie ma. Co się nam ostało? Ognie i miecze, potopy, Wołodyjowskie pany... Wilcze gniazda, diabły łańcuckie, samozwańce.... Charakterniki, szubieniczniki i licho wie, co jeszcze... No i fajnie, ale czy fikcyjni Sarmaci muszą być wszyscy na jedno kopyto? Szablą i wąsem to zbiór opowiadań polskich autorek i autorów, którzy Sarmacji nadmierną rewerencją nie darzą i opowiedzieć chcą o niej inne, świeższe historie. A opowiadać jest przecież o czym. Czasy Pierwszej Rzeczypospolitej to sensacje, thrillery i komedie pisane historią, której niestety albo się wstydzimy, albo którą się chełpimy, zamiast po prostu się nią interesować. Zebrane w tym tomie opowiadania gromko jednak krzyczą „Veto!” i na spuściznę po Sarmacji patrzą z nowego punktu widzenia, czasem trzeźwo, czasem krzywo, a czasem zezem. Od latających machin królowej Ludwiki, przez patriotyzm diabła Boruty, po alternatywne oblężenie Jasnej Góry – ten fantastyczny zbiorek bez czołobitności wyciąga z legendy i historii Sarmacji to, o czym wciąż warto snuć opowieści.
Antologia
Prawdziwych Sarmatów już nie ma. Co się nam ostało? Ognie i miecze, potopy, Wołodyjowskie pany... Wilcze gniazda, diabły łańcuckie, samozwańce.... Charakterniki, szubieniczniki i licho wie, co jeszcze... No i fajnie, ale czy fikcyjni Sarmaci muszą być wszyscy na jedno kopyto? Szablą i wąsem to zbiór opowiadań polskich autorek i autorów, którzy Sarmacji nadmierną rewerencją nie darzą i opowiedzieć chcą o niej inne, świeższe historie. A opowiadać jest przecież o czym. Czasy Pierwszej Rzeczypospolitej to sensacje, thrillery i komedie pisane historią, której niestety albo się wstydzimy, albo którą się chełpimy, zamiast po prostu się nią interesować. Zebrane w tym tomie opowiadania gromko jednak krzyczą „Veto!” i na spuściznę po Sarmacji patrzą z nowego punktu widzenia, czasem trzeźwo, czasem krzywo, a czasem zezem. Od latających machin królowej Ludwiki, przez patriotyzm diabła Boruty, po alternatywne oblężenie Jasnej Góry – ten fantastyczny zbiorek bez czołobitności wyciąga z legendy i historii Sarmacji to, o czym wciąż warto snuć opowieści.
Ludwik Marian Kurnatowski
Warszawą początku XX wieku wstrząsają serie wyrachowanych przestępstw. Lokalna prasa każdego dnia rozpisuje się o bezczelnych kradzieżach, oszustwach i szantażach. Ich ofiarami padają głównie instytucje bankowe. Bandyta sfałszowanymi czekami podejmuje olbrzymie sumy pieniędzy. Jednocześnie działa niemal niezauważenie i nikt nie jest w stanie go wytropić. W tym samym czasie do miasta z dalekiej Persji przybywa stryjeczny brat szacha szach Ali Kuli Mirza. Przystojny bogacz szybko staje się bożyszczem warszawskich salonów. Czy postać tajemniczego dygnitarza jest w jakiś sposób związana ze wzrostem przestępczości? Jedno z wielu opowiadań kryminalnych opartych na prawdziwych wydarzeniach. Wieloletni nadkomisarz Policji Śledczej Ludwik Kurnatowski dzieli się z czytelnikami wspomnieniami z pracy. Zdradza, jakimi prawami rządził się ówczesny świat kryminalny i kim byli jego przedstawiciele. Język, postacie i poglądy zawarte w tej publikacji nie odzwierciedlają poglądów ani opinii wydawcy. Utwór ma charakter publikacji historycznej, ukazującej postawy i tendencje charakterystyczne dla czasów, z których pochodzi.
Ryszard Kapuściński
Kiedy w marcu 1979 r. Ryszard Kapuściński przyleciał do Teheranu, Iran był ogarnięty rewolucyjnym wrzeniem. Kilka tygodni wcześniej panujący tam szach musiał opuścić kraj, a na czele państwa stanął, wróciwszy z emigracji, ajatollah Chomeini. Monarchię, która szczyciła się istnieniem od 2500 lat, zastąpiła republika islamska. Rozmawiając z Irańczykami, studiując książki o losach ich ojczyzny, analizując fotografie, artykuły prasowe i dokumenty, przybyły z Polski reporter podjął próbę zrozumienia i opisania procesów, które doprowadziły do historycznego przewrotu. Swoje obserwacje zaczął publikować w polskiej prasie już w 1979 r., ale książkę ukończył dopiero po dwuletniej przerwie, mogąc spojrzeć na wydarzenia w Iranie z pewnej perspektywy, a także będąc bogatszy o doświadczenia innej rewolucji - polskiej "Solidarności". Szachinszach to druga po Cesarzu publikacja Ryszarda Kapuścińskiego, która zdobyła światowy rozgłos. Można w niej znaleźć nie tylko relację z pracy reportera i opowieść o dziejach Iranu, ale też znacznie ogólniejszą analizę mechanizmów prowadzących do wybuchu rewolucji oraz refleksję nad jej pierwszymi następstwami: narastaniem podziałów pośród jej zwolenników i kształtowaniem się nowego, fundamentalistycznego reżimu.