Literatura
Świerszcz za kominem. The Cricket on the Hearth
Karol Dickens
Publikacja w dwóch wersjach językowych: polskiej i angielskiej. Oto kolejna z opowieści wigilijnych Dickensa w wydaniu dwujęzycznym: polsko-angielskim. John Peerybingle, biedny, ale oddany i czuły mąż, mieszka ze swoją młodą żoną Dot, kochającą żoną, jej dzieckiem (chłopcem) i nianią Tilly. Za kominem ich mieszkania mieszka świerszcz, co uważa się za szczęście, ponieważ wszyscy wiedzą, że świerszcz mieszkający za kominem przynosi szczęście domowi. Pewnego dnia tajemniczy, nieznajomy odwiedza rodzinę, która gości go przez kilka dni. Ich sąsiad, skąpy pan Tackleton, zatrudnia w swoim warsztacie biednego Caleba, który ma niewidomą córkę Berthę i syna Edwarda, który wyjechał do Ameryki Południowej, a o którym nie mamy żadnych wiadomości i dlatego myślimy, że on już nie żyje. Tackleton zamierza poślubić May, wcześniej narzeczoną Edwarda, chociaż ona go nie kocha i wciąż myśli o swoim zaginionym konkurencie... To oczywiście nie jest koniec opowieści, a co było dalej dowiemy się po przeczytaniu książki.
Świetlanej pamięci brata mojego Stanisława poświęcam
Wincenty Korab-Brzozowski
Świetlanej pamięci brata mojego Stanisława poświęcam Odjechał, a po sobie zostawił wspomnienie Przykre -- gadów ohydnych pełzające ślady. Bliscy powiedzą o nim trwożnie: Był on blady, A w jego głowie drzewo zła miało korzenie. Nikt go nie mógł ukochać: mętne tajemnice Szumiały w jego serca purpurowej jamie... Na swym czole miał głuche, kainowe znamię, A jego oczy smętne były, jak księżyce... Zwykle milczał; lecz kiedy mówił, spod kurzawy Ciemnych pojęć, słuch łowił, przerażon do głębi. Namiętny, w ciężkiej ciszy, ostry krzyk jastrzębi, A wzrok dojrzał lecący puch z gołębic, krwawy... Wszyscy odeń stronili, nie mając ochoty Być w kręgach jego myśli; więc, w kącie komnaty, Sam jeden ze swym cieniem, dziwne poematy Układał, pisząc węglem smutku i zgryzoty. [...]Wincenty Korab-BrzozowskiUr. w 1877 w Latakii w Syrii Zm. 3 kwietnia 1941 w Warszawie Najważniejsze dzieła: Dusza mówiąca Pseudonim - Vincent de Korab. Polski poeta piszący po francusku i po polsku, tłumacz. Syn barda Karola Brzozowskiego, urodził się na Bliskim Wschodzie, gdzie ojciec wyemigrował po powstaniu styczniowym. Młodszy brat przedwcześnie zmarłego poety Stanisława Korab-Brzozowskiego. Należał do środowiska związanego ze Stanisławem Przybyszewskim. W 1899 r. wywołał skandal swoim wierszem Powinowactwo cieni i kwiatów o zmierzchu. Dużo podróżował, fascynował się filozofią buddyjską i kulturą Dalekiego i Bliskiego Wschodu. Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.
Krzysztof Bonk
W świecie bez dnia i nocy, gdzie jedną jego część wiecznie spowija ciemność, a druga nieustannie praży się w promieniach słońca, przychodzą na świat dzieci: światła i mroku. Każde z nich ma misję. Zwieńczenie jej sukcesem odmieni całe oblicze świata. Stawką jest życie i śmierć. Istnienie i jego brak. Niepodzielnie panujący mrok bądź królująca po wsze czasy światłość. Świetlany mrok to saga fantasy, w której granice między dobrem i złem się zacierają, a ostateczna katastrofa wydaje się nieunikniona.
Świetlany mrok Czwarta z Dziewięciu
Krzysztof Bonk
Świetlany mrok Czwarta z Dziewięciu tom IV części: V oraz VI. Wielkie bitwy toczone w teraźniejszości, jak i równolegle w przeszłości zmieniają oblicze świata. Jednak każdy z bohaterów toczy swoją własną walkę. Ich cele zostały już jasno określone. Pozostaje pytanie: jakim kosztem i jak daleko się posuną, aby sięgnąć po to, czego pragną?
Świetlany mrok. Druga z dziewięciu
Krzysztof Bonk
Świetlany Mrok – Druga z Dziewięciu to kolejna odsłona sagi światła i mroku. To wartka akcja, więcej namiętności, walki i przygód bohaterów. Wiele tajemnic zostaje rozwiązanych, a na ich miejsce pojawiają się nowe – nie tylko świat światła i mroku jest zagrożony. W obliczu ostatecznej katastrofy może stanąć całe istnienie.
Krzysztof Bonk
Świetlany mrok II – to początek drugiej sagi światła i mroku. Tym razem historia stanowi zarówno prequel, jak i sequel do wydarzeń z pierwszej części. Świetlany mrok to tradycyjnie wartka akcja, duża doza erotyki oraz walki w gęstej sieci spisków i zdrad.
Świetlany mrok. Piąta z Dziewięciu
Krzysztof Bonk
Świetlany mrok Piąta z Dziewięciu tom V części: VII oraz VIII. Bohaterowie kroczą obranymi przez siebie ścieżkami. Niektórzy odnajdują w sobie światło, inni zaś pogrążają się coraz bardziej w mroku. Tymczasem pierścienie zarówno świetliste, jak i mroczne spływają krwią tysięcy istnień. Katastrofa zdaje się tylko narastać.
Świetlany mrok. Trzecia z dziewięciu
Krzysztof Bonk
Świetlany mrok – Trzecia z Dziewięciu to kontynuacja sagi światła i mroku – tom III część IV. Po dramatycznych wydarzeniach w Varnes nic już nie jest takie jak dawniej. Świat wielu bohaterów ulega drastycznej zmianie i z trudem starają się w nim odnaleźć. A większość z nich żyje wciąż bez świadomości, że są elementami wielkiej gry, gdzie stawką jest przetrwanie każdej istoty.
Anna Kłodzińska
W Instytucie Chemii zostaje skradziona przełomowa praca naukowa. Sprawę komplikuje tajemniczy sposób zdobycia cennych notatek – zamek żelaznej szafy, w której praca była przechowywana, został stopiony w ciągu zaledwie kilku sekund. Wiele wskazuje na użycie przenośnego lasera o ogromnej mocy. Wkrótce potem dochodzi do morderstwa. Miejsce i czas akcji: Warszawa, koniec lat 60. XX wieku. BACHA85 (lubimyczytac.pl): Akcję poznajemy z dwóch perspektyw. Tym razem oprócz przedstawienia wydarzeń widzianych od strony pracowników milicji możemy śledzić ich rozwój również z perspektywy złoczyńcy. Nadanie mu roli drugiego narratora pozwala dokładnie poznać jego, niezbyt oczywiste motywy i tym lepiej przedstawia konflikt między nim a wymiarem sprawiedliwości, co jest intrygujące. „Świetlista igła” to kolejna okazja do spotkania z kapitanem Szczęsnym i jego współpracownikami. Postacie te prowadzone są konsekwentnie, z utrzymaniem cech charakterystycznych, jakie autorka nadała im już wcześniej. Nadal więc znajdziemy tu, bliskiego ideału, kapitana; nieco protekcyjnego szefa; czy mądrego doświadczeniem lekarza ostatniego kontaktu. Książkę tą czyta się bardzo przyjemnie. Widać, że autorka przyłożyła się do zgłębienia środowiska warszawskich naukowców, gdyż podane przez nią szczegóły techniczne mają sens i są adekwatne ze stanem ówczesnej wiedzy. Z drugiej strony nie znajdziemy tu nadmiaru specjalistycznego słownictwa a język, jakim napisano książkę, jest prosty i zrozumiały. KJ_KSIAZKI (lubimyczytac.pl): Przyzwoity kryminał, w którym zaprezentowane nowe osiągnięcia techniki. Ciekawy rys psychologiczny złego bohatera, który poznajemy w trakcie czytania. Pierwsze, papierowe wydanie tej książki ukazało się nakładem wydawnictwa Czytelnik (Warszawa 1969) w serii „Z jamnikiem”. Książka wznowiona w formie elektronicznej przez Wydawnictwo Estymator w ramach serii: Kryminał z myszką – Tom 58. Nota: przytoczone powyżej opinie są cytowane we fragmentach i zostały poddane redakcji.
Andrea Camilleri
W "Świetlnym ostrzu" życie komisarza Montalbana nabiera jeszcze większego tempa niż w poprzednich powieściach. Zarówno prywatne, jak i służbowe. Potyczki z politycznymi rebeliantami, handel dziełami sztuki, zatargi z mafią, to zajmuje komisarzowi czas i nie pozwala głęboko zastanowić się nad związkiem z Livią. Jak by tego było mało, pojawia się także pewna bardzo atrakcyjna kobieta. Równie piękna, co zdeterminowana. A Montalbano staje przed poważnym, życiowym wyborem
Świetnie się bawię w twoich snach
Izabela Skrzypiec-Dagnan
Jak jeden nieprzemyślany krok może wpłynąć na nasze życie? Jula kocha Krystiana, Krystian kocha Julę. Wydawałoby się prosta historia. A jednak nie potrafią być razem. Ona próbuje ukoić smutek, choć nie do końca jej się udaje. On tęskni, ale stara się ułożyć sobie życie na nowo. Na drodze obojga pojawia się ktoś inny. Każde z nich stanie przed pytaniem, czy warto postawić wszystko na jedną kartę.
Święci i świętość w języku, literaturze i kulturze
Tomasz Żurawlew, Halszka Leleń
m studiów Święci i świętość w języku, literaturze i kulturze to przedsięwzięcie i ambitne, i potrzebne. Ambitne, bo wzrok badaczy próbuje ogarnąć bardzo szeroki, interdyscyplinarny materiał. Potrzebne, bo wychodzące naprzeciw przemianom zachodzącym we współczesnej kulturze i nauce. Monografia ta to swoista – bo naukowa – sylwa. To las rzeczy, czy raczej chór głosów zróżnicowanych i osobnych. Odnajdziemy w nim wypowiedzi historyków literatury dawnej i współczesnej, teksty literaturoznawców i językoznawców, etnografów i filmoznawców, kulturoznawców i teologów. Szczególną uwagę zwraca jednak nie to, co je różni, ale kod, który je łączy. Konsekwencją interdyscyplinarnego ujęcia stała się w książce wyraźna ekspozycja trwałości i znaczenia kategorii świętości w kulturze Europy. Warto przy tym podkreślić, że wiele z artykułów pomieszczonych w zbiorze to studia nad materiałami zupełnie nieznanymi, do niedawna niedostępnymi lub zatartymi w naszej kulturowej pamięci. Kulturowy kod Europy wciąż wymaga refleksji. Dobrze się stało, że jednemu z jego elementów poświęcono tak szerokie i odkrywcze opracowanie. prof. dr hab. Wojciech Kudyba Książka Święci i świętość w języku, literaturze i kulturze dotyczy ważnego tematu, który został zaprezentowany bardzo wszechstronnie. Tom zawiera zarówno teksty stawiające problem świętości jako takiej, jak i omówienia sylwetek poszczególnych świętych – w różnych sensach tego słowa. Bogaty i dobrze skomponowany, zbiór ten będzie niewątpliwie interesującą lekturą dla wielu czytelników. dr hab. Anna Kozłowska Halszka Leleń, doktor literaturoznawstwa, adiunkt w Katedrze Filologii Angielskiej Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego w Olsztynie. Prowadzi badania nad kategoriami narracyjnymi i semiotycznymi w literaturze oraz kulturze, ze szczególnym uwzględnieniem sposobów kodowania podmiotowości, tożsamości i sfery wartości w utworach, oraz zabiegów artystycznych związanych z opowiadaniem w różnych mediach, członek Association for Scottish Literary Studies; European Network for Short Fiction Research oraz Zespołu Etyki Słowa Rady Języka Polskiego przy Prezydium PAN. Tomasz Żurawlew, doktor nauk humanistycznych w zakresie językoznawstwa, adiunkt w Katedrze Filologii Germańskiej Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego w Olsztynie. Pracę doktorską na temat niemieckojęzycznych przekładów poezji Wisławy Szymborskiej obronił na Uniwersytecie Gdańskim w roku 2008. Prowadzi badania dotyczące idiolektu pisarzy, teorii i praktyki przekładu artystycznego oraz etyki komunikacji. Członek czynny Zespołu Etyki Słowa Rady Języka Polskiego przy Prezydium PAN oraz rady naukowej wydawnictwa Peter Lang: seria „Berliner Bibliothek. Religion – Kultur – Wissenschaft”.
Janusz Kuklewicz
Święta Humoru - pozycja niezmiernie pożądana w czasie upalnego lata – zawiera bowiem humor inspirowany postaciami bałwanków śnieżnych oraz Mikołajem. Zimą zaś nieodzowna z powodu ciepłego humoru, jakim emanuje publikacja. Janusz Kuklewicz Urodzony 30 maja 1967 roku w Lidzbarku Welskim, z wykształcenia ekonomista, bibliotekarz, plastyk. W latach 1999-2012 dyrektor Ośrodka Kultury w mazurskiej wsi. Żona Halina, syn Szymon. Rysuje od przedszkola, brał udział w kilku międzynarodowych konkursach rysunkowych. Publikacje w wydawnictwach ogólnopolskich, regionalnych i lokalnych. Zajmował się przez 13 lat orkiestrą dętą istniejącą do dziś, twórca teatralny i kabaretowy, na koncie wiele scenariuszy dla amatorskich teatrów dziecięcych i młodzieżowych. Hobby: hodowla winorośli, rysunek satyryczny, grafika i zabytkowa CZ 350. Nagrodzony odznaką Zasłużony Działacz Kultury https://spaknatak.w.interia.pl/kuklewicz.htm
św. German Paryski
Termin ryt gallikański, liturgia gallikańska oznacza obrzędy liturgii zachodniej, która była sprawowana na terenie Galii aż do IX wieku. Ryt ten zanikł po reformie Karola Wielkiego (ok. 742-814). Niektórzy badacze uważają, iż ryt gallikański strukturalnie powiązany był z liturgią wizygocką jaką niegdyś sprawowano w Hiszpanii i jest pokrewny rytowi mozarabskiemu. W przeciwieństwie do innych nie rzymskich rytów zachodnich, takich jak np. ambrozjański, mozarabski czy sarum obecnie w Kościele rzymskokatolickim nie sprawuje się liturgii w rycie gallikańskim. Późną formę liturgii gallikańskiej przypisuje się, żyjącemu w epoce Merowingów, św. Germanowi (496-576). Święty ten najpierw prowadził życie pustelnicze, później został wyświęcony na kapłana przez Agrupina, biskupa Autun, następnie piastował urząd opata w klasztorze św. Symforiusza i wreszcie w roku 555 po nominacji przez króla Childeberta I (496558) został konsekrowany na biskupa. Mimo iż ryt gallikański nieco przypomina ryty wschodnie, to o jego zachodniości świadczy m.in. fakt iż występują w nim części zmienne Mszy św. przewidziane do odmawiania przez kapłana, a w tym przede wszystkim prefacje. Ciekawostką jest to, iż w rycie owym używa się o wiele więcej kolorów liturgicznych niż w innych rytach zachodnich. Są to: biały, czerwony, zielony, fioletowy, szary, czarny, żółty, pomarańczowy, złoty, niebieski i brązowy. Liturgię w obrządku gallikańskim, do której zostały dodane elementy rytu trydenckiego, sprawuje się obecnie w Kościele gallikańskim, niezależnym od Rzymu, którego prymasem od roku 1987 jest ks. Thierry Teyssot, biskup tytularny Akwitanii. Liturgię świętą w zrekonstruowanym obrządku gallikańskim poczynając od dziewiętnastego wieku sprawuje się niekiedy także w Cerkwi prawosławnej. Ryt gallikański na podstawie Missale Gothicum, Missale Gallicanum Vetus i tekstów Mszy św. według rytu mozarabskiego odtworzył ojciec René-Francois Guettée (1816-1892), znany francuski historyk i ksiądz katolicki, który doszedł do przekonania, że tylko Kościół prawosławny jest prawdziwym Kościołem i w 1860 roku przeszedł na prawosławie przyjmując imię ojca Władimira. Wydał on dzieło: Ancienne messe Gallicane, Paris 1872.
Święta Jadwiga Królowa darem dla Polski i Europy
Agata Łucja Bazak
W 1999 r., kiedy powstawał rękopis tej książki minęło 600 lat od śmierci królowej Jadwigi, ale i 600 lat od utworzenia Wydziału Teologicznego w Akademii Krakowskiej, 600 lat zainicjowania i sfinansowania przez królową fundacji bursy dla studentów litewskich w Pradze. Zbliżało się także 600 lat reorganizacji krakowskiej Almae Matris. Rocznice te wówczas skłaniały do refleksji nad życiem i dziełem świętej królowej Jadwigi wyniesionej w 1997 roku na ołtarze. 14 lat temu poznałam biografię królowej Jadwigi. Spotkałam ją podczas studiów nagle, niespodziewanie można by rzec z rękami dobrych owoców i sercem pełnym miłości. Muszę przyznać, że zafascynowała mnie jej postawa i życie. Dziś, wiele osób szuka odpowiedzi na pytanie jak żyjąc w świecie żyć dla Boga, w Nim i przy Nim? oraz jak łączyć wyznawaną wiarę z pracą zawodową? Odpowiedź może dać przykład życia królowej Jadwigi, która w swoim życiu również szukała tej równowagi.
Mark Dawson
Pół roku temu John Milton postanowił uciec od trudnej przeszłości i zaszył się w Ameryce Południowej. Przemierzał ją wzdłuż i wszerz, pracując najczęściej jako kucharz w małych lokalnych restauracjach. Jego następnym przystankiem w samotnej wędrówce okazuje się meksykańskie miasto Ciudad Juarez. Tam natychmiast zostaje wciągnięty w walkę z miejscowym kartelem narkotykowym. Milton ratuje życie młodej dziennikarce - Caterinie, którą mafia obiera sobie za nowy cel. Jedynym sposobem na zapewnienie jej bezpieczeństwa jest przemycenie kobiety do Teksasu. Ich tropem podąża jednak Adolfo, znany ze swojej okrutnej natury syn mafiosa. Mężczyzna zyskał nawet złowrogi przydomek Santa Muerte - Święta Śmierć. Ocalenie Cateriny może się więc okazać dla Miltona dużo trudniejsze, niż wydawało się na początku. "Święta Śmierć" to druga część serii opowiadającej o losach najemnika Johna Miltona. Mark Dawson nie tylko wymyślił sensacyjną, angażującą emocjonalnie intrygę, ale także stworzył niepowtarzalny, bondowski klimat.