Literatura
Maryla Wolska
Święto Słońca Poszli wszyscy mokrymi łąkami ku zorzy, Poszli wszyscy w szalach odświętnych przez łan... I ponieśli do chramu daleko, Kadzielny bursztyn i miód, Jagody kraśne i mleko I w cienkie owite płótno Chleby ofiarne, z białej, pszennej mąki... Słyszałam skrzypienie wrót I pieśń ich smutną Od łąki... Słyszałam, jak płonki trzęśli Z domowych drzew, I jęk słyszałam gęśli Branych ze ścian I śpiew... Poszli wszyscy w odświętnych szatach przez łan. A oto ja zostałam w domu I nie pójdę... Nie pójdę jodłowym lasem, Nie pójdę, słoneczny boże, Z dziewanną i bylicą do twojego chramu, Ani łąką zroszoną, Ani jarem chłodnym Nie pójdę. [...]Maryla WolskaUr. 13 marca 1873 we Lwowie Zm. 25 czerwca 1930 we Lwowie Najważniejsze dzieła: Symfonia Jesienna, Święto Słońca, Z Ogni Kupalnych, Dzbanek malin, Arthur i Wanda Poetka młodopolska; pseud. Zawrat, D-mol, Iwo Płomieńczyk, Tomasz Raróg; pierwotnie nazywała się Maria Młodnicka, znana pod nazwiskiem męża, inżyniera-wynalazcy. Jej matka, Wanda z d. Monné była narzeczoną Artura Grottgera, a po jego śmierci wyszła za mąż za jego przyjaciela, malarza Karola Młodnickiego; w domu Młodnickich panował kult Grottgera, w przypadku Maryli zaowocowało to przygotowaniem bogato ilustrowanego wydania pamiętników i listów matki oraz jej narzeczonego, tworzących ,,dzieje miłości", jak głosi podtytuł Arthura i Wandy (1928). Lwowski dom Maryli i Wacława Wolskich, zwany Zaświecie, był miejscem spotkań artystów, m.in. literatów z grupy ,,Płanetników", do której należał Oskar Ortwin oraz Leopold Staff, którego debiutowi poetyckiemu patronowała; u Wolskich bywał także Ignacy Paderewski, platoniczna miłość pani domu. Wolska prowadziła obszerną korespondencję, dotąd w dużej części nieopublikowaną; oprócz wierszy, pisała artykuły publicystyczne, biografie, prowadziła pamiętnik, zatytułowany Quodlibet (wyd. 1974). Styl jej poezji ewoluował od pozytywistycznego, spod znaku Konopnickiej, przez młodopolski pesymizm, po bliską duchowi dwudziestolecia prostotę, które doszła do głosu w ostatnim tomie, zatytułowanym Dzbanek malin (Medyka 1929). W zbiorze tym krytyka doceniła szczególnie krótkie, aforystyczne utwory oraz cykl wspomnieniowych wierszy O dawnym Lwowie. Maryla Wolska była matką innej wybitnej polskiej poetki, Beaty Obertyńskiej. Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.
Zuzanna Ginczanka
Świętokradztwo Pomimo twojej wiedzy ominęłam błyszczące posążki, obwieszone sznurami muszel i błyszczących tygrysich zębów, dalej minęłam bożków z polerowanej kości słoniowej i innych drążonych w srebrze, i innych z dętego złota. I cóż mi możesz uczynić, że uporczywie błądziłam szukając najcięższych drzwi i przejść najbardziej krętych? [...]Zuzanna GinczankaUr. w 1917 r. w Kijowie Zm. w 1944 r. w Krakowie Najważniejsze dzieła: Non omnis moriar, Futro Poetka okresu dwudziestolecia wojennego i czasu wojny; pierwotne nazwisko: Sara Ginsburg. Po ukończeniu gimnazjum w Równem studiowała od 1935 roku na wydziale humanistycznym UW, biorąc jednocześnie udział w życiu literackim. Wraz z W. Iwaniukiem, Janczarskim i in. tworzyła grupę literacką ?Wołyń?; należała do najmłodszych współpracowników ?Skamandra?; utwory swe ogłaszała w ?Wiadomościach Literackich?, ?Sygnałach? i ?Szpilkach?. Wydała tom wierszy O centaurach (1936), stanowiący poetycką pochwałę biologicznej, zmysłowej strony życia. W późniejszych jej wierszach pojawia się niepokój światopoglądowy, krytyka społeczna. Ginczanka jest autorką ostrych i celnych satyr politycznych, przede wszystkim o charakterze antyfaszystowskim (Łowy, Prasa, Praczki) oraz m.in. satyry środowiskowej Ballada o krytykach poezję wertujących. Została wydana przez szmalcowników i zamordowana przez hitlerowców; wstrząsający wiersz Non omnis moriar z 1942 r. zawiera gorzką wizję jej przyszłego losu.Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.
Molier
Świętoszek (fr. Tartuffe ou l'Imposteur) komedia Moliera powstała w 1661 roku, zaś wystawiona po raz pierwszy w 1664 roku. Swój rozgłos zawdzięcza nie tylko walorom artystycznym, ale także skandalowi, jaki wywołało w XVII-wiecznej Francji wykpienie hipokryzji religijnej. Głównym założeniem autora sztuki była krytyka hipokryzji religijnej. W tym celu stworzył postać Tartuffe'a człowieka, który dla osiągnięcia własnych korzyści, wykorzystuje Orgona i jego rodzinę, udając przy tym osobę wielce religijną i pobożną. Orgon, niewrażliwy na przestrogi rodziny dotyczące Tartuffe'a, uświadamia sobie swój błąd dopiero po zapisaniu mu całego majątku. Zdemaskowanie hipokryzji Tartuffe'a w IV akcie jest powszechnie uważane za jedną z najdoskonalszych scen w historii teatru. (Wikipedia)
Molier
W domu Orgona panuje chaos - szczęście jego rodziny jest zagrożone. Na szczęście Tartuffe, cnotliwy wyznawca Boga, robi wszystko, aby to naprawić - wychowuje dzieci Orgona, rozmawia z jego żoną, zachowuje pobożność... W podzięce Orgon ofiarowuje mu rękę swojej córki. Jednakże prawda bardzo szybko wychodzi na jaw. Tartuffe pożąda żony Orgona i pod pozorem dobrego sumienia manipuluje biedakiem, by dostać to, czego chce. Tartuffe nie jest podobny do żadnego z poprzednich bohaterów Moliera. Słowo "tartuffe" przeszło nawet do języka francuskiego i potocznie oznacza "hipokrytę".
Molier
“Świętoszek” to sztuka autorstwa Moliera, wybitnego francuskiego komediopisarza, uznawanego za jednego z najważniejszych daramtopisarzy w dziejach. Głównym założeniem Moliera była krytyka hipokryzji religijnej. W tym celu stworzył postać Tartuffe’a – człowieka, który dla osiągnięcia własnych korzyści, wykorzystuje Orgona i jego rodzinę, udając przy tym osobę wielce religijną i pobożną. Orgon, niewrażliwy na przestrogi rodziny dotyczące Tartuffe’a, uświadamia sobie swój błąd dopiero po zapisaniu mu całego majątku.
Molire (Molier)
ŚwiętoszekTartuffeKomedia w pięciu aktach wierszem Osoby Pani Pernelle Orgon — jej syn Elmira — żona Orgona Damis, Marianna — dzieci Orgona Walery Kleant — szwagier Orgona Tartuffe Doryna — garderobiana Marianny Loyal — sługa sądowy Urzędnik Flipote — służąca pani Pernelle Rzecz dzieje się w Paryżu, w domu Orgona, 1667 r. [...] Molire (Molier) Ur. 15 stycznia 1622 r. w Paryżu Zm. 17 lutego 1673 r. w Paryżu Najważniejsze dzieła: Pocieszne wykwintnisie (1659), Szkoła żon (1662), Świętoszek (1664), Don Juan (1665), Mizantrop (1666), Skąpiec (1668), Szelmostwa Skapena (1671), Chory z urojenia (1673) Właśc. Jean Baptiste Poquelin. Francuski komediopisarz (do dziś zaliczany do najwybitniejszych w historii literatury europejskiej), dyrektor teatru i aktor; cieszył się uznaniem i opieką króla Ludwika XVI. W Polsce jego dzieła przekładano i wystawiano od XVII wieku. Był synem tapicera, ale postanowił nie iść w ślady ojca. Od dziecka interesowały go przedstawienia uliczne. Studiował filozofię i prawo, by ostatecznie pójść za głosem wczesnej fascynacji i poświęcić życie scenie. Zmarł na atak serca grając w Chorym z urojenia. autor: Aneta Mościcka Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.
Molire (Molier)
Świętoszek (Tartufe)Komedia w pięciu aktach Wstęp I. Jak poczęła się komedia Świętoszek? — Pocieszne Wykwintnisie. — Walka o Szkołę żon. Komedia Tartufe czyli Świętoszek jest kulminacyjnym punktem życia i twórczości Moliera. Raz przez swoją doniosłość artystyczną, a po wtóre przez walkę, do jakiej dała powód, i wpływ tej walki na twórczość pisarza. Ale już sam Świętoszek jest dalszym ciągiem, jest — mimo swego olbrzymiego znaczenia — tylko epizodem walki, jaką toczy Molier niemal całe życie: aby właściwie zrozumieć ten utwór, trzeba tedy sięgnąć wstecz aż do początków paryskiej kariery Moliera. [...] Molire (Molier) Ur. 15 stycznia 1622 r. w Paryżu Zm. 17 lutego 1673 r. w Paryżu Najważniejsze dzieła: Pocieszne wykwintnisie (1659), Szkoła żon (1662), Świętoszek (1664), Don Juan (1665), Mizantrop (1666), Skąpiec (1668), Szelmostwa Skapena (1671), Chory z urojenia (1673) Właśc. Jean Baptiste Poquelin. Francuski komediopisarz (do dziś zaliczany do najwybitniejszych w historii literatury europejskiej), dyrektor teatru i aktor; cieszył się uznaniem i opieką króla Ludwika XVI. W Polsce jego dzieła przekładano i wystawiano od XVII wieku. Był synem tapicera, ale postanowił nie iść w ślady ojca. Od dziecka interesowały go przedstawienia uliczne. Studiował filozofię i prawo, by ostatecznie pójść za głosem wczesnej fascynacji i poświęcić życie scenie. Zmarł na atak serca grając w Chorym z urojenia. autor: Aneta Mościcka Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.
Świętoszek. Tartuffe. Komedia w pięciu aktach
Molier
Świętoszek to komedia Moliera napisana w 1661 r., a wystawiona po raz pierwszy w 1664 r. Swój rozgłos sztuka zawdzięcza nie tylko walorom artystycznym, lecz także skandalowi, jaki wywołała w XVII-wiecznej Francji. Tytułowy Tartuffe to człowiek, który dla osiągnięcia własnych korzyści wykorzystuje Orgona i jego rodzinę. Udaje przy tym osobę wielce religijną i pobożną. Orgon początkowo jest niewrażliwy na przestrogi rodziny dotyczące hipokryzji Tartuffea. Swój błąd uświadamia sobie dopiero po zapisaniu Tartuffeowi całego majątku. Zdemaskowanie hipokryzji Tartuffea jest powszechnie uznawane za jedną z najdoskonalszych scen w historii teatru.
John Galsworthy
Ostrożnie ze wzniosłymi wartościami, mogą zrujnować życie. Edward Pierson jest ortodoksyjnym anglikańskim księdzem. Od swoich wiernych, i od siebie samego, wymaga najwyższych standardów moralnych. Tymczasem jego córka Noel przeżywa młodzieńczą miłość, która za nic ma kościelny rygor. Pierson będzie musiał zdecydować, czy zostać twardym strażnikiem zasad, czy pozwolić dojść do głosu ojcowskiej wyrozumiałości. Zaangażowana społecznie powieść laureata literackiej Nagrody Nobla. Przypadnie do gustu miłośnikom nurtu krytycznego w realizmie społecznym, jak w twórczości Bolesława Prusa czy Marii Konopnickiej.
Jan Andrzej Spież OP
W trudnym okresie ważnych przemian w Europie odżywa w Kościele pragnienie odnalezienia pierwotnej ewangelicznej prostoty i ubóstwa. Pojawiają się zakony nowego typu, zwane żebraczymi: Bracia Mniejsi franciszkanie i założony przez św. Dominika (ur. ok. 1170, zm. 1221) Zakon Braci Kaznodziejów dominikanie. Franciszek, którego życie było związane z Asyżem w Toskanii, gdzie się urodził i zmarł, nie pragnął niczego, jak tylko być naśladowcą Jezusa w jego ubóstwie i uniżeniu. Dominik swoją drogę naśladowania Chrystusa widział w głoszeniu Ewangelii na wzór apostołów. Dominik odkrył swe powołanie nie tylko dla siebie. Potrafił je ukazać, czasem w sposób niezwykle odważny i ufny wobec Boga, rzeszy swoich naśladowców, którzy później w niejednym go wyprzedzili, jedni w mądrości i wiedzy, jak Tomasz z Akwinu, inni w zapale misjonarskim, jak św. Jacek (). Można powiedzieć, że w tym ujawnił się jeszcze jeden jego dar: był dobrym ojcem, który z radością pozwala i pomaga rozwijać się swoim dzieciom
Święty i błazen. Jan Góra w odsłonach Jana Grzegorczyka
o. Jan Góra, Jan Grzegorczyk
Święty i błazen to książka o niecodziennej relacji Jana Góry z Janem Pawłem II. Ukazuje się tuż przed kanonizacją polskiego Papieża. Błazen żył na dworze i miał przywilej mówienia królowi prawdy bez cenzury i ogródek. Ale są też inne skojarzenia. Błazen to tyle, co wariat. Człowiek, który się błaźni czyli kompromituje. To ktoś, którego genialny życiowy plan zakończył się klapą. Jan Góra pozwalał sobie przy Papieżu na zachowania i działania, o których inni baliby się nawet pomyśleć. Niektórzy określiliby je jako nieodpowiednie albo gorszące. A papież, gdy Góra wsadzał jego rękę do wiaderka z silikonem protetycznym po to, aby uzyskać odlew jego dłoni dla potomnych, stukał się widelcem w czoło i mówił do obecnego kardynała Dziwisza: Stasiu, po co z tym facetem zaczęliśmy się zadawać i ponownie zapraszał ojca Górę i wspomagał jego projekty, plany, wizje... Ale kto nie będzie widział okładki, dla niego tytuł będzie odnosił się tylko do Jana Góry. I słusznie. Dla jednych jest on bowiem świętym. Bo cuda, których dokonał - stworzenie Miasteczka Nadziei w spacyfikowanej przez Niemców wsi Jamna czy gromadzenie co roku stu tysięcy Młodzieży na polach lednickich po Rybą - są tylko domeną świętych. I tylko święci, tak jak on, potrafią kochać i płonąć. Dla innych pozostanie hochsztaplerem, który dokonuje sztuczek cyrkowo-diabelskich, sztuczek... błazeńskich. Jan Grzegorczyk, autor bestselerowej trylogii o księżach Przypadki księdza Grosera zna ojca Jana od niepamiętnych czasów. Nie pozwala mu uciekać od niewygodnych pytań. Wręcz oskarżeń. Ale i tak nie do końca ufa swemu rozmówcy. Powołuje w książce licznych świadków życia ojca Jana. Ile w ich relacjach wyłania się świętego, a ile błazna?
Święty Jacek - pierwszy Ślązak w chwale błogosławionych
Ks. Władysław Staich
Śląsk w dawnych wiekach, Śląsk święty, jak pierwszy spośród dzielnic polskich wszedł w orbitę wpływów nauki Chrystusowej, tak też pierwszy zaczął promieniować duchem Bożym. Z ziemi śląskiej wyrósł szereg wielkich postaci, szermierzy prawdy Chrystusowej św. Jacek, wielki apostoł i cudotwórca rozpoczyna ten szereg warto ich poznać, ukochać i naśladować. Za mało znamy jeszcze tę nową krainę, Śląsk święty, który trzeba dopiero odkrywać, w należyte światło postawić. Ukochać zaś będzie nie trudno, bo to nasze i swojskie, a przy tym święte i wielkie, bo każdy z owych bojowników Bożych, choć w odmienny sposób, kształtował siebie i innych na wzór Boży apostołował, szerzył Królestwo Boże w duszach.
Tomasz Pompowski
Pragniemy zaprezentować opowieść o człowieku, który podbił nasze serca... z nadzieją, że podbije także serca polskich czytelników tej książki. Chcielibyśmy, aby historia o ks. Vincencie Capodanno, słudze Bożym, którego proces beatyfikacyjny jest w toku, była nie tylko ciekawą lekturą, ale też inspiracją dla wszystkich, którzy poszukują wzorca w tych skomplikowanych czasach... Zachęcamy przy tym do modlitwy o rychłą beatyfikację ks. Capodanno, jak również o modlitwę za wstawiennictwem tego sługi Bożego, który za życia wykazywał się nie tylko niecodzienną odwagą, lecz także niezwykłą empatią. Głęboko wierzymy, że nasza książka zapoczątkuje przyjaźń wielu czytelników z ks. Vincentem Capodanno, zapewne przyszłym błogosławionym Kościoła. Ks. Vincent Robert Capodanno (1929-1967), amerykański duchowny, syn emigrantów gorliwie podążających za ideałem amerykańskiego snu, został wychowany w duchu patriotyzmu i umiłowania wolności. Po latach spędzonych na misjach zgłosił się na ochotnika do Korpusu Kapelanów armii Stanów Zjednoczonych, aby stanąć ramię w ramię z tymi, którym w Azji przyszło walczyć z największym wrogiem wolności komunizmem. Wielkiej duchowej siły i ogromnego męstwa dowiódł najpełniej w ostatnich chwilach swojego krótkiego, życia, kiedy nie bacząc na krążące wokół widmo śmierci i na własne rany, rzucił się wprost w sam środek bitwy, aby opatrywać rannych, dodawać otuchy tym, których opuściła odwaga, i wreszcie udzielać ostatniej posługi konającym żołnierzom...
Vajra Chandrasekera
Jedno z najgłośniejszych odkryć we współczesnej fantastyce powieść, która zachwyciła świat! Zdobywczyni wielu nagród, m.in. Nebula i Locusa. Wrzeciądz został wychowany na zabójcę, naostrzony niczym nóż, miał odebrać życie swojemu ojcu, czczonemu jako święty. Dorastał w cieniu niewidzialnych diabłów i antybogów, istot wyśmiewających ludzką słabość. Wychowany na mrocznym katechizmie, stracił własny cień. Gdy jego dzieciństwo zakończyło się rozlewem krwi, porzucił prowincję i uciekł na przedmieścia Luriatu. Ale Luriat nie był zwyczajnym miastem. Terapia grupowa, do której trafił, okazała się formą rekrutacji do ukrytej rewolucji. Spamowe wiadomości w skrzynce mailowej zaczęły brzmieć jak proroctwa. A na ulicach zaroiło się od papuzich drzwi,złowieszczych portali, z których wiał lodowaty wiatr i których nikt nie potrafił ani otworzyć, ani zniszczyć. Wśród tych znaków i sekretów Wrzeciądz próbuje zrozumieć własną rolę w świecie, który coraz bardziej wymyka się logice. Odkrycie prawdy o sobie może zmienić nie tylko jego życie, lecz także przyszłość całej ludzkości...
Święty Stanisław. Rzeczywistość i legenda
Artur Lis
U schyłku lat siedemdziesiątych XI wieku rozegrał się na ziemiach polskich tajemniczy konflikt, w którego efekcie biskup krakowski Stanisław został zamordowany, a król Bolesław pozbawiony władzy i wygnany. Ogromne zainteresowanie factum św. Stanisława, nieustannie, po dziś dzień, stanowi przedmiot omawiany w różnych rozprawach, jak i opracowaniach popularnych. Pierwszy kronikarz Gall Anonim pozostawił czytelnikom enigmatyczny przekaz, zaś Mistrz Wincenty, przeciwstawił dwie tradycje: duchowieństwa krakowskiego oraz dynastyczną. Późniejsza literatura dostarcza wielu, nie rzadko kontrowersyjnych i pozbawionych umocowania w źródłach hipotez, by wymienić słynne Szkice historyczne jedenastego wieku Tadeusza Wojciechowskiego. Książka Artura Lisa Święty Stanisław. Rzeczywistość i legenda omawia spory historiograficzne związane z biskupem krakowskim i jego konfliktem z monarchą. Spis treści: Wstęp. Kontekst historyczny problemu. Przegląd historiografii. Historiografia krytyczna. XX Wiek i historiografia współczesna. Konflikt biskupa Stanisława z Bolesławem II w aspekcie prawnym. Zakończenie. Bibliografia. Summary. Aneks
Cyprian Kamil Norwid
Święty-pokój 1 Jeszcze tylko kilka ciężkich chmur Nie-porozpychanych nozdrzem konia; Jeszcze tylko kilka stromych gór, A potem -- już słońce i harmonia!... -- Jeszcze tylko z hełmu kilka piór W wiatru odrzuconych próżnię; Jeszcze tylko jeden pękły grot -- Błyskawica jedna -- jeden grzmot -- A potem -- już nie!... [...]Cyprian Kamil NorwidUr. 24 września 1821 w Laskowie-Głuchach Zm. 23 maja 1883 w Paryżu Najważniejsze dzieła: Vade-mecum (1858-1866), Promethidion. Rzecz w dwóch dialogach z epilogiem (1851), Bema pamięci żałobny rapsod (1851), Coś ty Atenom zrobił, Sokratesie (styczeń 1856), Do obywatela Johna Brown (1859), Wanda (1851), Krakus. Książę nieznany (1851), Czarne kwiaty (1856), Białe kwiaty (1856), Quidam. Przypowieść (1855-1857), Cywilizacja. Legenda (1861), Archeologia (1866), Rzecz o wolności słowa (1869), Pierścień Wielkiej Damy, czyli Ex-machina Durejko (1872), Ad leones! (1883) Polski poeta, prozaik, dramatopisarz, eseista, tworzył także prace plastyczne. Jego edukacja miała charakter niesystematyczny, można więc powiedzieć, że we wszystkich uprawianych dziedzinach sztuki był samoukiem. Będąc żarliwym miłośnikiem piękna, służył mu nie tylko jako poeta, ale także jako rysownik, akwarelista, medalier i rzeźbiarz. Zaliczany jest do grona największych polskich romantycznych poetów emigracyjnych: utrzymywał nie tylko osobiste kontakty, ale również literacką wymianę zdań z najwybitniejszymi postaciami z tego kręgu - Z. Krasińskim, A. Mickiewiczem, J. Słowackim, F. Chopinem. Jednakże charakter twórczości Norwida każe historykom literatury łączyć go z nurtem klasycyzmu i parnasizmu. W swojej twórczości stworzył i ukształtował na nowo takie środki stylistycznie jak: przemilczenie, przybliżenie, zamierzona wieloznaczność, swoiste wykorzystanie aluzji, alegorii i symbolu. Teksty Norwida nasycone są refleksją filozoficzną. Jeśli chodzi o postawę ideową, Norwid był tradycjonalistą, ale zarazem wrogiem wszystkiego, co nazywano nieoświeconym konserwatyzmem. Początkowo związany z warszawskim środowiskiem literackim (m. in. z Cyganerią Warszawską), większość swego życia spędził poza krajem. Przebywał w wielu miastach europejskich: Dreźnie, Wenecji, Florencji, Rzymie (podczas Wiosny Ludów), Berlinie, Paryżu, a w 1853 r. udał się do Stanów Zjednoczonych. Zza oceanu wrócił jednak na wieść o wojnie krymskiej (później jeszcze wielkie ożywienie poety wywołał wybuch powstania 1863r.), by zamieszkać w Londynie, a następnie ponownie w Paryżu. Tu też zmarł w nędzy, w przytułku, w Domu św. Kazimierza i został pochowany na cmentarzu w Montmorency. Żył nader skromnie, cierpiał z powodu nasilającej się stopniowo głuchoty i ślepoty, chorował na gruźlicę. Za życia zdołał niewiele ze swych utworów wydać, był twórcą niezrozumianym i niedocenianym, stał się wielkim odkryciem dopiero w okresie Młodej Polski za sprawą obszernej publikacji pism poety przygotowanej przez Z. Przesmyckiego (pseud. Miriam), redaktora Chimery w latach 1901-1907. Wielkie zasługi dla przywrócenia Norwida literaturze polskiej uczynił autor wydania krytycznego Pism wszystkich (1971-1976) J. W. Gomulicki. autor: Marta KwiatekKupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.