Literatura
Thomas W. Hanshew
Hamilton Cleek is back or is he? Margot, Queen of the Apaches, the notorious French criminal gang, has been released on bail and vanished, Inspector Narkom of Scotland Yard has a series of inexplicable murders to solve, there is talk of revolution in Mauravania. And Cleek is missing. The stories collected here are some of the best about the clever and resourceful private detective Cleek, the man of the forty faces, who through his talents for disguise solves crime and mystery in London. Hold on to your hats for another thrilling ride as spying, murder, mysterious disappearances, jewel theft and horse theft, bombs and political intrigue rear their ugly heads. The stories range from well-done mysteries involving excellent deductive reasoning to fast-paced action tales set in exotic locales with highly romanticized villains.
Cleek. The Man of the Forty Faces
Thomas W. Hanshew
A classic mystery novel featuring Hanshews best-known creation, the consulting detective Hamilton Cleek, known as the man of the forty faces for his incredible skill at disguise. An ex-cracksman turned Scotland Yard detective, Cleeks slim and faultlessly dressed form is topped by an india-rubber-like face, of which he has remarkable control. Cleek is based in Clarges Street, London, where he is constantly consulted by Inspector Narkom of Scotland Yard. Cleek is the central figure in dozens of short stories that began to appear in 1910 and were subsequently collected in a series of books. Cleek: The Man of the Forty Faces is the first book in the saga. A wonderfully entertaining story from the turn of the century of mystery, chivalry, and intrigue. If youre looking for good mystery look no further.
Thomas W. Hanshew
Collection of several short mysteries, starring consulting detective Hamilton Cleek and his incredible skills at disguise with the assistance of his cockney assistant Dollops. Cleek is poacher-turned-gamekeeper, a master criminal who decides to turn straight and work for Scotland Yard after being stricken by the sight of a lovely, innocent young woman whose jewels he was about to pinch. Told as a fairly continuous narrative, held together by the underlying thread of Cleeks efforts to redeem himself and thus gain the affection of the woman with whom he has fallen in love. There is also another underlying thread concerning Cleeks erstwhile accomplice, Margot, and her present accomplice, Merode, as Cleek occasionally finds himself foiling their plans. Each one of these stories is a romp, some more successful than others.
Georg Ebers, Mary J. Safford
Two lovers, Antony and Cleopatra want to be together despite everything. But it can not be so simple. The hero may die to be buried next to the woman he loved until the last hour. His desire was fulfilled, and love, as it turned out, never dies.
Cleopatra. Being an Account of the Fall and Vengeance of Harmachis
H. Rider Haggard
Henry Rider Haggard relies on adventure and exotic concepts. This story unfolds in the era of the Ptolemaic era of ancient Egyptian history. The line of the dynasty defended by the priesthood of Isis is trying to survive in difficult circumstances. The main character Harmachis must overthrow Cleopatra, banish the Romans and return to Egypt its former status.
Thomas B. Reverdy
To historia, która jeszcze się nie zdarzyła, choć nie fantastyka. W tej intrygującej powieści sensacyjnej czytelnik znajdzie fragmenty trzymającego w napięciu thrillera i poczuje dynamikę świetnie napisanego reportażu. Wioska rybacka z niskimi kolorowymi domami, usytuowana w cieśninie morskiej na dalekiej północy Norwegii. To tam się wszystko zaczęło: wybuch na platformie wiertniczej po drugiej stronie kanału, pęknięcie, które poważnie zagraża lodowcowi, martwe ryby. A jeśli to wszystko się ze sobą łączy? Noah, inżynier geolog pochodzący z wioski przy fiordach, gdzie miał miejsce wypadek, powraca w rodzinne strony z misją. Spotyka Anę, swoją dawną miłość, i przyjaciół z młodości, z którymi grał w gry RPG. Wtedy nosił imię Sigurd. Tak samo nazywa się przeklęta platforma
Thomas B. Reverdy
To historia, która jeszcze się nie zdarzyła, choć nie fantastyka. W tej intrygującej powieści sensacyjnej czytelnik znajdzie fragmenty trzymającego w napięciu thrillera i poczuje dynamikę świetnie napisanego reportażu. Wioska rybacka z niskimi kolorowymi domami, usytuowana w cieśninie morskiej na dalekiej północy Norwegii. To tam się wszystko zaczęło: wybuch na platformie wiertniczej po drugiej stronie kanału, pęknięcie, które poważnie zagraża lodowcowi, martwe ryby. A jeśli to wszystko się ze sobą łączy? Noah, inżynier geolog pochodzący z wioski przy fiordach, gdzie miał miejsce wypadek, powraca w rodzinne strony z misją. Spotyka Anę, swoją dawną miłość, i przyjaciół z młodości, z którymi grał w gry RPG. Wtedy nosił imię Sigurd. Tak samo nazywa się przeklęta platforma
Max Brand
One of Max Brands worth reading as an alternative to his western stories. Michael Clovelly might not have been the greatest swordsman ever to come to London town during the reign of the Merry Monarch, Charles the Second, but if a better man ever wielded a blade, he had not yet stepped forth to claim the distinction. Seeking gold with which to elevate his beggarly fortunes, Clovelly chances to encounter a bully, and his fierce sword work brings him to the attention of Lord Teynham, who has need of a resourceful man with a rapier. The commission: to turn highwayman and rob a certain coach. The reasons? They are both murky and mysterious. But they have to do with a certain lady of impeccable character...
Valentine Williams
Clubfoot the Avenger is a delightful treasure hunt on the Pacific island from the fearless Major Oakuvuda. The circumstances of how Okuvud gains knowledge of the treasures and the subsequent pursuit of the sworn enemy of Okuvud, clubfoot, made for a swift, intense and fascinating reading highlighted by romantic interest and a satisfactory ending.
Max Brand
Another great Western by Max Brand aka Frederick Faust, Clung is one his most memorable and intriguing characters. As a Western author, Brand did not shrink from controversial topics such as race relations in the Old West. There is a mystery about the birth of Clung, who is raised by an old Chinese man in a small Arizona town, but none about his skill with weapons. At first he shoots in self-defense, then recklessly to avenge an insult. With a price on his head, he begins a long journey that takes him far beyond the border country into strange and dangerous encounters. Here, readers will find the Eastern mysticism they seek, Confucian ethics, and a kind of loyalty they may not expect set against one thrilling action scene after another.
Selma Lagerlöf
“Cmentarna lilia” to powieść Selmy Lagerlöf, szwedzkiej pisarki, laureatki Nagrody Nobla w dziedzinie literatury. “— Znamy artystów, rzekła pani Blomgren, którzy podejmują dzieci z ulicy, uczą swego rzemiosła i następnie korzystają z ich pracy. Niejednemu uda się wyhodować gwiazdę, i ciągnąć z niej duże dochody. My tego nie pragniemy bynajmniej, marzymy tylko o tem, aby dożyć czasu i zobaczyć jak Ingryda błyszcząc cekinami i klejnotami, skakać będzie przez obręcze, z konia na koń, a cyrk będzie drżeć od oklasków. To byłoby koroną naszego życia. Kochamy tę małą, żyć bez niej nie możemy. Dla niej tylko trzymamy jej dziadka, nie jest to artysta wcale, tylko dla niej, dajemy mu przytułek. A ona jest niewdzięczną; czyż nie powinna się wstydzić, że dotąd nie nauczyła się naszej sztuki. Gunnar spojrzał na dziewczynę. Wyraz dojmującego cierpienia wykrzywił jej rysy; widocznie biedactwo wierzyło w to, że człowiek nie umiejący chodzić po linie, godzien jest najwyższej pogardy.” Fragment książki - “Cmentarna lilia”
Selma Lagerlöf
“Cmentarna lilia” to powieść Selmy Lagerlöf, szwedzkiej pisarki, laureatki Nagrody Nobla w dziedzinie literatury. “— Znamy artystów, rzekła pani Blomgren, którzy podejmują dzieci z ulicy, uczą swego rzemiosła i następnie korzystają z ich pracy. Niejednemu uda się wyhodować gwiazdę, i ciągnąć z niej duże dochody. My tego nie pragniemy bynajmniej, marzymy tylko o tem, aby dożyć czasu i zobaczyć jak Ingryda błyszcząc cekinami i klejnotami, skakać będzie przez obręcze, z konia na koń, a cyrk będzie drżeć od oklasków. To byłoby koroną naszego życia. Kochamy tę małą, żyć bez niej nie możemy. Dla niej tylko trzymamy jej dziadka, nie jest to artysta wcale, tylko dla niej, dajemy mu przytułek. A ona jest niewdzięczną; czyż nie powinna się wstydzić, że dotąd nie nauczyła się naszej sztuki. Gunnar spojrzał na dziewczynę. Wyraz dojmującego cierpienia wykrzywił jej rysy; widocznie biedactwo wierzyło w to, że człowiek nie umiejący chodzić po linie, godzien jest najwyższej pogardy.” Fragment książki - “Cmentarna lilia”
Selma Lagerlöf
Opowiada historię młodej kobiety, która próbuje uratować mężczyznę, którego kocha do szaleństwa. Historia ta rozpoczyna się od spotkania bohatera Gunnara Hede w jego domu w czasie studiów w Uppsali i znajomego, lina. lin jest zaniepokojony tym, że Hede nie studiuje, a jedynie zajmuje się grą na skrzypcach i uważa, że niezwykle ważne jest, aby mu te skrzypce odebrać. Heath pochodzi z gospodarstwa Munkhyttan, które wcześniej było duże i bogate, ale które straciło dawną świetność czego Hede nie zauważył. Po wielu perswazjach i uwagach, że jeśli Hede nie zacznie poważnie studiować, farma może zostać utracona, Hede zgadza się porzucić skrzypce. Niedługo potem jednak stary ślepiec ze swoją towarzyszką i skrzypcami przechodzi obok, by grać tuż przy oknie Hedesa. Hede wychodzi przez okno i prosi o pożyczenie skrzypiec. Urzeka publiczność i po raz pierwszy występuje tu druga bohaterka Ingrid, która jest córką starego ślepca. Potem dzieje się wiele innych rzeczy, na których skutek... Ingrid nie radzi sobie ze smutkiem i umiera ale jej śmierć to bynajmniej nie koniec historii, którego trudno się domyślić. Poznać ją będzie można, jeśli przeczyta się całą książkę. Zachęcamy!
Selma Lagerlöf
Opowiada historię młodej kobiety, która próbuje uratować mężczyznę, którego kocha do szaleństwa. Historia ta rozpoczyna się od spotkania bohatera Gunnara Hede w jego domu w czasie studiów w Uppsali i znajomego, lina. lin jest zaniepokojony tym, że Hede nie studiuje, a jedynie zajmuje się grą na skrzypcach i uważa, że niezwykle ważne jest, aby mu te skrzypce odebrać. Heath pochodzi z gospodarstwa Munkhyttan, które wcześniej było duże i bogate, ale które straciło dawną świetność czego Hede nie zauważył. Po wielu perswazjach i uwagach, że jeśli Hede nie zacznie poważnie studiować, farma może zostać utracona, Hede zgadza się porzucić skrzypce. Niedługo potem jednak stary ślepiec ze swoją towarzyszką i skrzypcami przechodzi obok, by grać tuż przy oknie Hedesa. Hede wychodzi przez okno i prosi o pożyczenie skrzypiec. Urzeka publiczność i po raz pierwszy występuje tu druga bohaterka Ingrid, która jest córką starego ślepca. Potem dzieje się wiele innych rzeczy, na których skutek... Ingrid nie radzi sobie ze smutkiem i umiera ale jej śmierć to bynajmniej nie koniec historii, którego trudno się domyślić. Poznać ją będzie można, jeśli przeczyta się całą książkę. Zachęcamy!
Andrzej Sarwa
Druga część cyklu powieściowego (kwadrologii) o rodzie Białeckich. Dwa lata 1315-1317 nieustających deszczów, przeplatanych srogimi zimami... straszliwy głód, o jakim nigdy wcześniej nie słyszano... ludożerstwo... plaga Śmierci Czarnej, 11 papieży w niespełna 40 lat... herezja jansenizmu, torująca drogę potwornościom rewolucji francuskiej 1789 roku... August II Mocny i Stanisław Leszczyński... przemarsze i bitwy wojsk saskich, szwedzkich, moskiewskich... grabieże i gwałty... planowe niszczenie Polski... Sandomierz, w którym wszystko się zaczęło i w którym wszystko się kończy... kraj leżący w gruzach... stulecie historii Polski i Francji, splecione z tzw. Oświeceniem w Europie, walką o władzę i powolnym rujnowaniem chrześcijańskiego ładu... tajne loże... filozofowie parający się okultyzmem... gnoza i kult złych mocy... rozpustni monarchowie... niewyobrażalne wprost cuda z Cmentarza św. Medarda... tajemniczy markiz czy też hrabia używający różnych nazwisk kierujący z ukrycia biegiem dziejów... krew, śmierć i łzy... przypadkowe małżeństwa... przypadkowe miłości... straszliwe kataklizmy szalejące w XVIII-wiecznej Europie... Wszystko to kanwa najnowszej powieści thrillera historyczno-ezoterycznego Andrzeja Juliusza Sarwy, w której poznajemy dalsze dzieje rodu Białeckich, któremu ustawicznie towarzyszy zły duch, mający jakiś plan wobec tej rodziny, rodziny, z którą spotkaliśmy się już książce Wieszczba Krwawej Głowy. Książka dla wymagającego czytelnika!
Andrzej Sarwa
Druga część cyklu powieściowego (kwadrologii) o rodzie Białeckich. Dwa lata 1315-1317 nieustających deszczów, przeplatanych srogimi zimami... straszliwy głód, o jakim nigdy wcześniej nie słyszano... ludożerstwo... plaga Śmierci Czarnej, 11 papieży w niespełna 40 lat... herezja jansenizmu, torująca drogę potwornościom rewolucji francuskiej 1789 roku... August II Mocny i Stanisław Leszczyński... przemarsze i bitwy wojsk saskich, szwedzkich, moskiewskich... grabieże i gwałty... planowe niszczenie Polski... Sandomierz, w którym wszystko się zaczęło i w którym wszystko się kończy... kraj leżący w gruzach... stulecie historii Polski i Francji, splecione z tzw. Oświeceniem w Europie, walką o władzę i powolnym rujnowaniem chrześcijańskiego ładu... tajne loże... filozofowie parający się okultyzmem... gnoza i kult złych mocy... rozpustni monarchowie... niewyobrażalne wprost cuda z Cmentarza św. Medarda... tajemniczy markiz czy też hrabia używający różnych nazwisk kierujący z ukrycia biegiem dziejów... krew, śmierć i łzy... przypadkowe małżeństwa... przypadkowe miłości... straszliwe kataklizmy szalejące w XVIII-wiecznej Europie... Wszystko to kanwa najnowszej powieści thrillera historyczno-ezoterycznego Andrzeja Juliusza Sarwy, w której poznajemy dalsze dzieje rodu Białeckich, któremu ustawicznie towarzyszy zły duch, mający jakiś plan wobec tej rodziny, rodziny, z którą spotkaliśmy się już książce Wieszczba Krwawej Głowy. Książka dla wymagającego czytelnika!
Umberto Eco
Nowe wyjątkowe wydanie przedostatniej powieści Umberta Eco, która poruszyła miliony czytelników na całym świecie! Cmentarz w Pradze to powieść kryminalno-szpiegowska, której akcja rozgrywa się w XIX wieku. Umberto Eco przedstawia w niej genezę okrytych złą sławą tzw. Protokołów Mędrców Syjonu, które stanowiły dla Hitlera jedno ze źródeł jego obłąkańczej idei zagłady Żydów i były elementem nazistowskiej propagandy. Autor podkreśla, że oprócz głównego bohatera wszystkie postacie w książce są autentyczne. Cmentarz w Pradze ukazał się 30 lat po Imieniu róży - debiutanckiej powieści profesora semiotyki. Oparta na autentycznej historii tak niezwykłej, że nie trzeba zabarwiać jej wyobraźnią pisarza, by stworzyć porywającą opowieść Eco należy się podziw za przywrócenie życia prawdzie trudniejszej do uwierzenia niż fikcja. New York Times
Andriej Kotin
Narratorem opowiadania jest Rosjanin przebywający w Zielonej Górze. Siedzi na parkowej ławce, usiłując napisać utwór o tematyce fantastycznej, który ma zamiar zgłosić do lokalnego konkursu. Nie ma pomysłu na fabułę, pisze więc wiersz. Jego puentę dopowiada mężczyzna, który przedstawia się jako Georg Paul. Z przebiegu rozmowy wynika, że Paul już nie żyje. Wkrótce w parku pojawiają się kolejne duchy. Niedługi utwór, z elementami grozy i czarnego humoru,w którym sylwetka narratora może być utożsamiana z autorem opowiadania.
Marek Hłasko
Przypadkowe spotkanie ze znajomym z czasów partyzanckich okazuje się dla bohatera katastrofalne w skutkach. Kilka beztrosko rzuconych słów i Franciszek Kowalski, dotychczas uczciwy i oddany sprawie członek partii, trafia do aresztu, zostaje posądzony o dwulicowość i dywersję, pozbawiony legitymacji partyjnej, wyrzucony z pracy. Próbując się oczyścić, zwraca się do swoich dawnych towarzyszy z partyzantki, którzy mogliby zaświadczyć o jego uczciwości. [tylna strona okładki, Elf 2004] Hłasko ukazał w bardzo realistyczny sposób życie jednostki w systemie totalitarnym, w którego trybach nikt nie może czuć się bezpieczny i pewny swojego jutra, gdzie niszczone są rodzinne więzi, stare przyjaźnie. Warta przeczytania lektura, bo mam wrażenie, że historia zatacza koło. [Anna, lubimyczytac.pl] To książka nie tylko o upodleniu jakim jest system, komunistyczny czy jakikolwiek inny. Jest też o przemijaniu - systemu, ludzi i wartości. Wzrastających ideach i upadających jednostkach. O cmentarzach - w każdym tego słowa znaczeniu. Obywatelu, może się wam system nie podoba? No powiedzcie, podoba się czy nie? [monasco, lubimyczytac.pl] Szliśmy do życia, a zaprowadzono nas na cmentarzyska; szliśmy do ziemi obiecanej, a nie widać nic prócz pustyni; mówiliśmy o sprawiedliwości, a nie znamy niczego prócz terroru i rozpaczy. (...) Idą już po mnie czy nie? Przyjdą przecież kiedyś. [cytat z powieści] Opowiadanie w doskonały sposób ukazuje paradoksy PRL. Tytułowy bohater przeżywa życiową tragedię, z powodu niepotrzebnie wypowiedzianych po pijanemu kilku słów. Niczym Józef K. z "Procesu" Kafki, zostaje wciągnięty w wir niezrozumiałych dla niego wydarzeń. Komunistyczna machina po kolei zabiera mu wszystko to, co było dla niego w życiu ważne. Wszystko to, w co do tej pory wierzył, okazuje się utopią i czasem przeszłym. Doprowadza to do tragicznego, ale także bardzo zaskakującego zakończenia, które jest zdecydowanie najmocniejszą stroną tej noweli. [oczytany.eu] Gorzko - ironiczne. [Krzysztof Frątczak, lubimyczytac.pl] Książka ta otrzymała w 1958 roku nagrodę literacką paryskiej "Kultury". PRZEDSTAWIENIE TEATRALNE "CMENTARZE": W roku 1988 roku poznański Teatr Nowy wystawił spektakl oparty na "Cmentarzach". Przedstawienie wyreżyserowała (oraz dokonała adaptacji tekstu) Izabella Cywińska. WIDOWISKO TELEWIZYJNE WEDŁUG "CMENTARZY": W 1990 roku łódzka Państwowa Wyższa Szkoła Filmowa Telewizyjna i Teatralna, wyprodukowała widowisko telewizyjne "Aż przychodzi taka chwila", oparte na tekście "Cmentarzy", które wyreżyserował Waldemar Strajch. TŁUMACZENIA: Marek Hłasko to jeden z najbardziej znanych polskich pisarzy w skali światowej. Jego książki zostały przetłumaczone m.in. na angielski, niemiecki, francuski, hiszpański, holenderski, włoski, duński, węgierski, hebrajski, fiński, koreański i esperanto. Nota: przytoczone powyżej opinie są cytowane we fragmentach i zostały poddane redakcji. Tekst: Elf, Warszawa 2004. Projekt okładki: Olga Bołdok.
Władysław Reymont
„Cmentarzysko„ to nowela Władysława Reymonta, pisarza, prozaika i nowelisty, laureata Nagrody Nobla w dziedzinie literatury. “ — Nie robi! Stoi! — zakrzyczał żałośnie i zmartwiał nagle, bo od miasta rozłożonego nieco niżej, że miał je całe przed sobą, z mrowiska dachów, wież i kominów, z burych, ciężkich tumanów dymów, jęły się wyrywać świsty fabryk, rwały się coraz częściej, coraz bliżej, coraz przenikliwiej, aż wkońcu buchnęły przeszywającym chórem i pomilkły. Stary człowiek patrzył z wyrzutem na swoją fabrykę. Nie odezwała się. Czerwone cielska gmachów pławiły się leniwie w słońcu, wysmukłe szyje kominów nie buchały dymami, zdały się chwiać w błękitnawem powietrzu i patrzeć za stadami gołębi, kołujących nad niemi wysoko.” Fragment książki „Cmentarzysko„
Władysław Reymont
„Cmentarzysko„ to nowela Władysława Reymonta, pisarza, prozaika i nowelisty, laureata Nagrody Nobla w dziedzinie literatury. “ — Nie robi! Stoi! — zakrzyczał żałośnie i zmartwiał nagle, bo od miasta rozłożonego nieco niżej, że miał je całe przed sobą, z mrowiska dachów, wież i kominów, z burych, ciężkich tumanów dymów, jęły się wyrywać świsty fabryk, rwały się coraz częściej, coraz bliżej, coraz przenikliwiej, aż wkońcu buchnęły przeszywającym chórem i pomilkły. Stary człowiek patrzył z wyrzutem na swoją fabrykę. Nie odezwała się. Czerwone cielska gmachów pławiły się leniwie w słońcu, wysmukłe szyje kominów nie buchały dymami, zdały się chwiać w błękitnawem powietrzu i patrzeć za stadami gołębi, kołujących nad niemi wysoko.” Fragment książki „Cmentarzysko„
Władysław Reymont
„Cmentarzysko„ to nowela Władysława Reymonta, pisarza, prozaika i nowelisty, laureata Nagrody Nobla w dziedzinie literatury. “ — Nie robi! Stoi! — zakrzyczał żałośnie i zmartwiał nagle, bo od miasta rozłożonego nieco niżej, że miał je całe przed sobą, z mrowiska dachów, wież i kominów, z burych, ciężkich tumanów dymów, jęły się wyrywać świsty fabryk, rwały się coraz częściej, coraz bliżej, coraz przenikliwiej, aż wkońcu buchnęły przeszywającym chórem i pomilkły. Stary człowiek patrzył z wyrzutem na swoją fabrykę. Nie odezwała się. Czerwone cielska gmachów pławiły się leniwie w słońcu, wysmukłe szyje kominów nie buchały dymami, zdały się chwiać w błękitnawem powietrzu i patrzeć za stadami gołębi, kołujących nad niemi wysoko.” Fragment książki „Cmentarzysko„