Literatura

4209
Завантаження...
EЛЕКТРОННА КНИГА

Dzieje lisowczyków. W czterech tomach: tom I

Maurycy Dzieduszycki, Wojciech Dębołęcki

UWAGA! e-book jest skanem zapisanym w formacie PDF. Plik pdf uniemożliwia przeszukiwanie i kopiowanie tekstu Dzieje lisowczyków. W czterech tomach. Lisowczycy, lisowczyki (początkowa nazwa straceńcy, również chorągiew elearska) formacja lekkiej jazdy polskiej o charakterze utrzymującego się z łupów wojska najemnego. Oparta na wzorach ustrojowych konfederacji wojskowych, sformowana została w 1614 roku pierwotnie jako konfederacja żołnierska pod wodzą pułkownika Aleksandra Józefa Lisowskiego herbu Jeż. Zawiązki tej formacji powstały już jednak w czasie służby Lisowskiego u Dymitra II Samozwańca w latach 16071611. Dwutysięczny oddział lisowczyków brał udział w wojnie polsko-rosyjskiej 16091618. Od śmierci Lisowskiego w 1616 r. dowodzeni byli przez pułkownika Stanisława Czaplińskiego. Od 1619 r. ich dowódcą był Walenty Rogowski[2]. W czasie wypraw moskiewskich przeprowadzili szereg operacji zaczepnych na terytorium Carstwa Rosyjskiego, rozbijając w grudniu 1617 r. pod Kaługą wojska rosyjskie kniazia Dymitra Pożarskiego. Ich łupiestwo spowodowało m.in. obłożenie tej formacji klątwą, która jednak po pewnym czasie została zdjęta. Celem utworzenia oddziałów lisowczyków było odciążenie skarbu Rzeczypospolitej od obowiązku wypłacania im żołdu. Werbowano ich, zapewniając im pełną swobodę zagarniania łupów wojennych, które były ich jedynym wynagrodzeniem za służbę. Formacja była złożona z najemników różnej narodowości, głównie Polaków, Litwinów i Rusinów. Dowódców obierali sobie sami za pomocą głosowania. Podobnie jak cała jazda narodowego autoramentu, dzielili się na towarzyszy, pocztowych oraz czeladź ciurów, tworzących oddzielne chorągwie, które brały udział w manewrach, a czasami w boju (co było nowością w wojskach polskich). Pułk lisowczyków (zazwyczaj ponad 1000 ludzi) dzielił się na chorągwie, z czego dwie (czarna i czerwona) podlegały bezpośrednio dowódcy. Pułki dowodzone były przez pułkowników z pomocą oboźnego, sędziego i strażnika. Chorągwie prowadzone były przez rotmistrzów z pomocą porucznika i chorążego. Specjalizowali się w zagonach na terytorium wroga, walczyli bez taborów, zaopatrując się w terenie, na którym operowali. Poruszali się podobnie jak Tatarzy, komunikiem, tzn. nie mieli wozów, tylko po kilka koni do jazdy wierzchem, a wyposażenie i żywność przewozili na koniach jucznych. Specyficzny był sposób dosiadania przez nich koni stali w strzemionach, pochylając się nad koniem, aby maksymalnie mu ulżyć i wykorzystać jego możliwości (podobnie jeżdżą dzisiejsi dżokeje). Powodowało to również zwiększenie siły zamachu bronią sieczną lub obuchową (cios z przysiadu), ułatwiało obracanie się w celu wystrzelenia pocisku, jak również przesiadanie się na innego konia w biegu. Ich siodła były niewielkich rozmiarów. Charakteryzowali się błyskawicznym przemieszczaniem, wynikającym ze sposobu jazdy, stosowaniem podstępów i forteli wojennych, niezwykłą odwagą oraz straszliwym pustoszeniem i rabowaniem terenów, na których przebywali. Ich wyszkolenie jeździeckie i bojowe wzbudzało podziw cudzoziemców. Wyróżniali się dzielnością, ale także okrucieństwem i szczególnym zamiłowaniem do rabunku, który został na stałe przypisany do zasad działania tej formacji (np. mieli zwyczaj zabijać każdego napotkanego przechodnia, żeby nie pozostawiać świadków). Cieszyli się wielką sławą w Europie jako niezrównana w szybkości jazda (pokonywali dziennie do 150 km). Ich uzbrojenie i ubiór były niemal całkowicie dowolne i zależne od stopnia zamożności konkretnego żołnierza. Nosili pełniące funkcję miękkiej zbroi pikowane żupany, baczmagi (skórzane buty), czapki typu kołpak i charakterystyczne obcisłe spodnie. Nie używali metalowych zbroi, niektórzy nosili misiurki lub kolety, korzystali też ze zdobycznych kałkanów. Uzbrojenie zaczepne składało się z szabli (obowiązkowo), łuku refleksyjnego chowanego w sajdaku (pokrowiec na łuk z kołczanem), ewentualnie krótkich pik lub rohatyn. Zamiennie z łukami czasami używano pistoletów, rusznic, arkebuzów lub bandoletów. Oficerowie posiadali dodatkowo nadziak bądź czekan i niekiedy koncerz lub pałasz troczony przy siodle, zazwyczaj pod lewym kolanem. (za: https://pl.wikipedia.org/wiki/Lisowczycy).

4210
Завантаження...
EЛЕКТРОННА КНИГА

Dzieje lisowczyków. W czterech tomach: tom III

Maurycy Dzieduszycki, Wojciech Dębołęcki

UWAGA! e-book jest skanem zapisanym w formacie PDF. Plik pdf uniemożliwia przeszukiwanie i kopiowanie tekstu Dzieje lisowczyków. W czterech tomach. Lisowczycy, lisowczyki (początkowa nazwa straceńcy, również chorągiew elearska) formacja lekkiej jazdy polskiej o charakterze utrzymującego się z łupów wojska najemnego. Oparta na wzorach ustrojowych konfederacji wojskowych, sformowana została w 1614 roku pierwotnie jako konfederacja żołnierska pod wodzą pułkownika Aleksandra Józefa Lisowskiego herbu Jeż. Zawiązki tej formacji powstały już jednak w czasie służby Lisowskiego u Dymitra II Samozwańca w latach 16071611. Dwutysięczny oddział lisowczyków brał udział w wojnie polsko-rosyjskiej 16091618. Od śmierci Lisowskiego w 1616 r. dowodzeni byli przez pułkownika Stanisława Czaplińskiego. Od 1619 r. ich dowódcą był Walenty Rogowski[2]. W czasie wypraw moskiewskich przeprowadzili szereg operacji zaczepnych na terytorium Carstwa Rosyjskiego, rozbijając w grudniu 1617 r. pod Kaługą wojska rosyjskie kniazia Dymitra Pożarskiego. Ich łupiestwo spowodowało m.in. obłożenie tej formacji klątwą, która jednak po pewnym czasie została zdjęta. Celem utworzenia oddziałów lisowczyków było odciążenie skarbu Rzeczypospolitej od obowiązku wypłacania im żołdu. Werbowano ich, zapewniając im pełną swobodę zagarniania łupów wojennych, które były ich jedynym wynagrodzeniem za służbę. Formacja była złożona z najemników różnej narodowości, głównie Polaków, Litwinów i Rusinów. Dowódców obierali sobie sami za pomocą głosowania. Podobnie jak cała jazda narodowego autoramentu, dzielili się na towarzyszy, pocztowych oraz czeladź ciurów, tworzących oddzielne chorągwie, które brały udział w manewrach, a czasami w boju (co było nowością w wojskach polskich). Pułk lisowczyków (zazwyczaj ponad 1000 ludzi) dzielił się na chorągwie, z czego dwie (czarna i czerwona) podlegały bezpośrednio dowódcy. Pułki dowodzone były przez pułkowników z pomocą oboźnego, sędziego i strażnika. Chorągwie prowadzone były przez rotmistrzów z pomocą porucznika i chorążego. Specjalizowali się w zagonach na terytorium wroga, walczyli bez taborów, zaopatrując się w terenie, na którym operowali. Poruszali się podobnie jak Tatarzy, komunikiem, tzn. nie mieli wozów, tylko po kilka koni do jazdy wierzchem, a wyposażenie i żywność przewozili na koniach jucznych. Specyficzny był sposób dosiadania przez nich koni stali w strzemionach, pochylając się nad koniem, aby maksymalnie mu ulżyć i wykorzystać jego możliwości (podobnie jeżdżą dzisiejsi dżokeje). Powodowało to również zwiększenie siły zamachu bronią sieczną lub obuchową (cios z przysiadu), ułatwiało obracanie się w celu wystrzelenia pocisku, jak również przesiadanie się na innego konia w biegu. Ich siodła były niewielkich rozmiarów. Charakteryzowali się błyskawicznym przemieszczaniem, wynikającym ze sposobu jazdy, stosowaniem podstępów i forteli wojennych, niezwykłą odwagą oraz straszliwym pustoszeniem i rabowaniem terenów, na których przebywali. Ich wyszkolenie jeździeckie i bojowe wzbudzało podziw cudzoziemców. Wyróżniali się dzielnością, ale także okrucieństwem i szczególnym zamiłowaniem do rabunku, który został na stałe przypisany do zasad działania tej formacji (np. mieli zwyczaj zabijać każdego napotkanego przechodnia, żeby nie pozostawiać świadków). Cieszyli się wielką sławą w Europie jako niezrównana w szybkości jazda (pokonywali dziennie do 150 km). Ich uzbrojenie i ubiór były niemal całkowicie dowolne i zależne od stopnia zamożności konkretnego żołnierza. Nosili pełniące funkcję miękkiej zbroi pikowane żupany, baczmagi (skórzane buty), czapki typu kołpak i charakterystyczne obcisłe spodnie. Nie używali metalowych zbroi, niektórzy nosili misiurki lub kolety, korzystali też ze zdobycznych kałkanów. Uzbrojenie zaczepne składało się z szabli (obowiązkowo), łuku refleksyjnego chowanego w sajdaku (pokrowiec na łuk z kołczanem), ewentualnie krótkich pik lub rohatyn. Zamiennie z łukami czasami używano pistoletów, rusznic, arkebuzów lub bandoletów. Oficerowie posiadali dodatkowo nadziak bądź czekan i niekiedy koncerz lub pałasz troczony przy siodle, zazwyczaj pod lewym kolanem. (za: https://pl.wikipedia.org/wiki/Lisowczycy).

4211
Завантаження...
EЛЕКТРОННА КНИГА

Dzieje lisowczyków. W czterech tomach: tom IV

Maurycy Dzieduszycki, Wojciech Dębołęcki

UWAGA! e-book jest skanem zapisanym w formacie PDF. Plik pdf uniemożliwia przeszukiwanie i kopiowanie tekstu Dzieje lisowczyków. W czterech tomach. Lisowczycy, lisowczyki (początkowa nazwa straceńcy, również chorągiew elearska) formacja lekkiej jazdy polskiej o charakterze utrzymującego się z łupów wojska najemnego. Oparta na wzorach ustrojowych konfederacji wojskowych, sformowana została w 1614 roku pierwotnie jako konfederacja żołnierska pod wodzą pułkownika Aleksandra Józefa Lisowskiego herbu Jeż. Zawiązki tej formacji powstały już jednak w czasie służby Lisowskiego u Dymitra II Samozwańca w latach 16071611. Dwutysięczny oddział lisowczyków brał udział w wojnie polsko-rosyjskiej 16091618. Od śmierci Lisowskiego w 1616 r. dowodzeni byli przez pułkownika Stanisława Czaplińskiego. Od 1619 r. ich dowódcą był Walenty Rogowski[2]. W czasie wypraw moskiewskich przeprowadzili szereg operacji zaczepnych na terytorium Carstwa Rosyjskiego, rozbijając w grudniu 1617 r. pod Kaługą wojska rosyjskie kniazia Dymitra Pożarskiego. Ich łupiestwo spowodowało m.in. obłożenie tej formacji klątwą, która jednak po pewnym czasie została zdjęta. Celem utworzenia oddziałów lisowczyków było odciążenie skarbu Rzeczypospolitej od obowiązku wypłacania im żołdu. Werbowano ich, zapewniając im pełną swobodę zagarniania łupów wojennych, które były ich jedynym wynagrodzeniem za służbę. Formacja była złożona z najemników różnej narodowości, głównie Polaków, Litwinów i Rusinów. Dowódców obierali sobie sami za pomocą głosowania. Podobnie jak cała jazda narodowego autoramentu, dzielili się na towarzyszy, pocztowych oraz czeladź ciurów, tworzących oddzielne chorągwie, które brały udział w manewrach, a czasami w boju (co było nowością w wojskach polskich). Pułk lisowczyków (zazwyczaj ponad 1000 ludzi) dzielił się na chorągwie, z czego dwie (czarna i czerwona) podlegały bezpośrednio dowódcy. Pułki dowodzone były przez pułkowników z pomocą oboźnego, sędziego i strażnika. Chorągwie prowadzone były przez rotmistrzów z pomocą porucznika i chorążego. Specjalizowali się w zagonach na terytorium wroga, walczyli bez taborów, zaopatrując się w terenie, na którym operowali. Poruszali się podobnie jak Tatarzy, komunikiem, tzn. nie mieli wozów, tylko po kilka koni do jazdy wierzchem, a wyposażenie i żywność przewozili na koniach jucznych. Specyficzny był sposób dosiadania przez nich koni stali w strzemionach, pochylając się nad koniem, aby maksymalnie mu ulżyć i wykorzystać jego możliwości (podobnie jeżdżą dzisiejsi dżokeje). Powodowało to również zwiększenie siły zamachu bronią sieczną lub obuchową (cios z przysiadu), ułatwiało obracanie się w celu wystrzelenia pocisku, jak również przesiadanie się na innego konia w biegu. Ich siodła były niewielkich rozmiarów. Charakteryzowali się błyskawicznym przemieszczaniem, wynikającym ze sposobu jazdy, stosowaniem podstępów i forteli wojennych, niezwykłą odwagą oraz straszliwym pustoszeniem i rabowaniem terenów, na których przebywali. Ich wyszkolenie jeździeckie i bojowe wzbudzało podziw cudzoziemców. Wyróżniali się dzielnością, ale także okrucieństwem i szczególnym zamiłowaniem do rabunku, który został na stałe przypisany do zasad działania tej formacji (np. mieli zwyczaj zabijać każdego napotkanego przechodnia, żeby nie pozostawiać świadków). Cieszyli się wielką sławą w Europie jako niezrównana w szybkości jazda (pokonywali dziennie do 150 km). Ich uzbrojenie i ubiór były niemal całkowicie dowolne i zależne od stopnia zamożności konkretnego żołnierza. Nosili pełniące funkcję miękkiej zbroi pikowane żupany, baczmagi (skórzane buty), czapki typu kołpak i charakterystyczne obcisłe spodnie. Nie używali metalowych zbroi, niektórzy nosili misiurki lub kolety, korzystali też ze zdobycznych kałkanów. Uzbrojenie zaczepne składało się z szabli (obowiązkowo), łuku refleksyjnego chowanego w sajdaku (pokrowiec na łuk z kołczanem), ewentualnie krótkich pik lub rohatyn. Zamiennie z łukami czasami używano pistoletów, rusznic, arkebuzów lub bandoletów. Oficerowie posiadali dodatkowo nadziak bądź czekan i niekiedy koncerz lub pałasz troczony przy siodle, zazwyczaj pod lewym kolanem. (za: https://pl.wikipedia.org/wiki/Lisowczycy).

4212
Завантаження...
EЛЕКТРОННА КНИГА

Dzieje miłości

Mikołaj Skiba

UWAGA! e-book jest skanem zapisanym w formacie PDF. Plik pdf uniemożliwia przeszukiwanie i kopiowanie tekstu. REPRINT. Jedni, chcąc ludzkość uszczęśliwić, przyznają jej prawo swobodnych stosunków płciowych, podając zarazem cały arsenał środków, zapobiegających zarażeniu i zapłodnieniu. Inni radzą dążyć do bezwzględnej czystości. Ostatecznie wszyscy kręcą się w zaczarowanym kole bez wyjścia, nie znajdując stanowczej rady. Przeważna ilość lekarzy i fizjologów, zabierających głos w tej nader trudnej do rozwiązania sprawie, za punkt wyjścia dla swoich wniosków i propozycji obiera prawa przyrody i, na nich się opierając, orzeka, jak człowiek ma urządzić swoje życie płciowe; stwarza mu etykę płciową, a po największej części błądzi, zapominając, że o ile pod każdym innym względem człowiek podlega takim samym prawom przyrody, jak i reszta zwierząt, to pod względem płciowym pod te równe prawa podporządkować się nie daje, a to z tego powodu, że przez kulturę tak się na tern polu fizjologicznie zmienił, spod równych praw przyrody wyzwolił i odszedł od nich. Związki płciowe u ludzi usprawiedliwia miłość nie zakochanie. Swobodne stosunki płciowe są przeciwne prawom przyrody. Popęd płciowy podstępem przyrody powstaje w miarę różnicowania się płci, by zmusić do zapłodnienia. Trzeba pamiętać o tej celowości nie poddawać się popędowi płciowemu, ale i nie potępiać go. Miłość trzeba poznać, bo jest inną niż zakochanie istnieje wiecznie.

4213
Завантаження...
EЛЕКТРОННА КНИГА

Dzieje Orestesa, czyli Oresteja

Ajschylos

Oresteja trylogia starogreckich tragedii autorstwa Ajschylosa z V wieku p.n.e., opowiadająca o zamordowaniu Agamemnona przez Klitajmestrę, zamordowaniu Klitajmestry przez Orestesa, procesie Orestesa, końcu klątwy ciążącej na rodzie Atrydów polegającej na niekończącym się cyklu zabójstw wewnątrz rodziny, i ułagodzeniu Erynii. Jest to jedyny zachowany przykład trylogii teatralnej ze starożytnej Grecji. Oresteja zdobyła pierwszą nagrodę na Dionizjach w 458 r. p.n.e. Często uważana jest za najznakomitszy utwór Ajschylosa. Główny temat to kontrast między prywatną zemstą i zorganizowanym wymiarem sprawiedliwośc. Końcowym elementem Orestei był dramat satyrowy Proteusz, ale ocalały z niego tylko dwa wersy u Atenajosa. (za Wikipedią).

4214
Завантаження...
EЛЕКТРОННА КНИГА

Dzieje rodu Krasuskich herbu Nowina z Piasków-Druszkowa w województwie krakowskim

Marek Tomasz Piekarczyk

Marek Tomasz Piekarczyk ur. 1957 w Krakowie, wnuk Zofii Friedleinowej z domu Krasuskiej, jest absolwentem II Liceum Ogólnokształcącego im. Króla Jana III Sobieskiego w Krakowie, inżynierem budownictwa lądowego i profesorem nauk technicznych. Od 40 lat pracuje jako nauczyciel akademicki na Wydziale Inżynierii Lądowej Politechniki Krakowskiej jako specjalista w zakresie konstrukcji metalowych. Jest autorem książek ze wspomnianego obszaru techniki. Z zamiłowania badacz współczesnych dziejów Polski. Nagrodzony medalem za współudział w tworzeniu kolekcji Muzeum Niepodległości w Warszawie. Niniejsza książka stanowi debiut autora w dziedzinie literatury historycznej. Przybliżanie dziejów rodu w szerokiej perspektywie historycznej to dzieło ważne i potrzebne nie tylko dla odtworzenia historii danej rodziny, ale również dla opisu dziejów Polski. Marek Piekarczyk opisał w swojej pracy dzieje rodu Krasuskich herbu Nowina z Piasków-Druszkowa w województwie krakowskim. Mimo że nie jest zawodowym historykiem, zgromadził sporo interesujących informacji, które warto przekazać czytelnikom […]. Jako szczególnie wartościowe należy uznać zgromadzone w trzech osobnych rozdziałach informacje o wybitnych członkach rodu. (z rec. dr hab. Rafała Łatki) Smutnym dziedzictwem czasów powojennych jest bardzo słaba na ogół znajomość dziejów ojczystych przez pokolenia wychowane w Polsce „ludowej” i w czasach tzw. transformacji ustrojowej. Autor przedstawił losy trzech pokoleń żołnierzy niepodległości wywodzących się z rodziny, w której zakorzeniona była idea suwerennej Polski. Czytelnik znajdzie w książce obfity materiał źródłowy, ikonograficzny i kartograficzny, ukazujący jednocześnie historię tzw. Państwa Piaski-Druszków sąsiadującego z Czchowem, położonego malowniczo na obu brzegach Dunajca połączonych promem, który niegdyś wchodził w skład majątku ziemskiego. Udając się na wycieczkę krajoznawczą w tamte okolice, książkę można wykorzystać jako gotowy przewodnik turystyczny.

4215
Завантаження...
EЛЕКТРОННА КНИГА

Dzieje Rzeczypospolitej Polskiej do piętnastego wieku

Jędrzej Moraczewski

UWAGA! e-book jest skanem zapisanym w formacie PDF. Plik pdf uniemożliwia przeszukiwanie i kopiowanie tekstu Z przemowy: Składam tu początek dziejów ojczystych, które, jeśli się pokażą przydatnymi, a życia wystarczy, mogą być i dalej prowadzone. Jakkolwiek podaje wszystko, co tylko w źródłach znaleźć mogłem, przecież mała zrobiła się książka. Nie zakreśliłem sobie wcale jej objętości, ale rosła dowolnie według tego, jak przedmiot w moje pojęcie wpadał, a jak się przez wysłowienie odbijał. Ciągnąłem ma pracę przez lat kilka, nie tak dla mozolności, jak dlatego, że kronikarzy i dokumenta trzeba było ze stron rozmaitych sprowadzać, a nie chciałem nic pominąć, co obejrzeć należało. I jak widać z treści dzieła autor wywiązał się z nałożonego sobie zadania znakomicie. To, co oddał do rąk czytelników posiada niezaprzeczalną wartość. Książka ta z owego względu powinna znajdować się w bibliotece każdego, kto się pasjonuje naszymi dziejami ojczystymi i nie ulega głoszonej od lat propagandzie, niepodpartej żadnymi dowodami, że w najdawniejszych czasach naszych dziejów byliśmy nieokrzesanymi dzikusami. Nic bardziej kłamliwego!

4216
Завантаження...
EЛЕКТРОННА КНИГА

Dzieje Śląska - na swojską nutę

Jan Kochańczyk

Czarna ziemia, pełna górniczych hałd i dymiących kominów. Takie jest stereotypowe widzenie Śląska. Owszem, są tu hałdy, są kominy, ale są także miejsca magiczne na ziemi – zielone lasy i parki; bogate pałace, wspaniałe kościoły – pery europejskiej architektury. Historię najbardziej wielokulturowego regionu w Europie kształtowały barwne postaci. Każdy z bohaterów książki zasługuje na scenariusz filmowy lub powieść przygodową. Księżna Agnieszka to najbardziej czarny charakter naszych dawnych dziejopisów, od Kadłubka poczynając. Czy słusznie? Święty Jacek spod Opola, bohater Cervantesa, wielbiony w wielu krajach Europy Zachodniej i Ameryki Łacińskiej. Godula. Niesamowita kariera, od nędzarza do milionera. Daisy z Pszczyny, uznawana niegdyś za najpiękniejszą kobietę świata, w której się kochali książęta i królowie… Stanisław Ligoń, gwiazda katowickiego radia i – osobisty wróg Hitlera! August Hlond spod Mysłowic, najuboższy biskup w Polsce, nawet wtedy, gdy był prymasem. Korfanty; Morcinek, a także gwiazdy światowej piłki – urodzeni na Śląsku Klose i Podolski. Fascynujące kariery! Wrocław i Katowice to europejskie stolice kultury. „Wrocław? Tak” – powiedzą w Warszawie – „ale Katowice?” W „Dziejach Śląska na swojska nutę” można znaleźć dowody na to, że liczni artyści ze stolicy Górnego Śląska osiągnęli rangę światową. Autor sięga po stary wzór „Śpiewów historycznych” Niemcewicza. Czy dawny wzór na bardziej nowoczesną nutę sprawdzi się w epoce Internetu? Oto jest pytanie.

4217
Завантаження...
EЛЕКТРОННА КНИГА

Dzieje Tristana i Izoldy

Joseph Bédier

Tristan i Izolda to bohaterowie celtyckiej legendy związanej z opowieściami z cyklu arturiańskiego. Tristan jest siostrzeńcem i wasalem króla Kornwalii, Marka. Władca chce poślubić właścicielkę złotego włosa i wysyła na poszukiwania Tristana. Rycerz odnajduje Izoldę Złotowłosą i wyrusza z nią w podróż powrotną do Kornwalii. W czasie podróży główni bohaterowie wypijają przypadkowo napój miłosny, przygotowany przez matkę królewny dla niej i dla króla...

4218
Завантаження...
EЛЕКТРОННА КНИГА

Dzieje Tristana i Izoldy

Autor nieznany

Legenda Tristana i Izoldy jest najpiękniejszym, najgłębszym poematem miłości, jaki ludzkość kiedykolwiek stworzyła. Zawiera w najpełniejszym, najszlachetniejszym wyrazie to, co stanowi dominującą linię późniejszej literatury francuskiej, co odróżnia ją od wszystkich innych i stanowi tajemnicę jej uroczego na wszystkie inne oddziaływania. Wiecznie na nowo przeżywany problem miłości, wiekuista, tryumfalna apoteoza jej samej, wraz z całym bezmiarem jej nędz, kłamstw, jej wzniosłości i upodlenia, czci i bezhonoru, z całym pijaństwem szczęścia i tragizmem nie­doli, to linia, która od Tristana i Izoldy, poprzez strofy Villona i Molierowskiego Alcesta, niezapomnia­ne sylwety Manon Lescaut i kawalera de Grieux, poprzez Stendhala i Balzaca, Musseta i Verlaine'a, aż do całego teatru i powieści przedostatniej doby, aż do piosenki ulicznej Paryża, snuje się nieprzerwanie przez najświetniejsze karty literatury francuskiej i stanowi jej swoisty, nieprzeparty urok. Można powiedzieć, iż dusza nowo tworzącej się rasy w samym zaraniu młodości napiła się czarodziejskiego trunku z pucha­ru Tristana i Izoldy i że ów napój miłosny, mocny jak życie i mocniejszy nad śmierć, na wieki już krąży w jej żyłach.  

4219
Завантаження...
EЛЕКТРОННА КНИГА

Dzieje Tristana i Izoldy

Autor nieznany

Dzieje Tristana i IzoldyOdtworzone wedle dawnych legend i poematów Od tłumacza Rzut oka na literaturę francuską 1. Początki Francji. — Język romański. — Wieki średnie. — Villon Z podbojem Galii przez Rzymian, miejscowa kultura celtycka uległa zalewowi latynizmu. Język łaciński, i to w swej gminnej postaci (lingua rustica), staje się językiem ludu: z biegiem czasu język ten zmienia się, wchłaniając pewną ilość miejscowych pierwiastków, jak również pod wpływem klimatu, krzyżowania ras, obyczajów. [...]Autor nieznanyAutor nieznany - hasło to odnosi się zarówno do utworów plastycznych i literackich, których autor pozostaje bezimienny, choć jest zapewne konkretną osobą, o której można by ustalić jakieś przypuszczalne informacje (jak np. o Gallu Anonimie czy Mistrzu Pięknej Madonny z Wrocławia), jak również do utworów będących najprawdopodobniej dziełem pewnej zbiorowości, np. cechu. W przypadku sztuk wizualnych szczególny rodzaj anonimowości zachowują autorzy tworzący w pracowniach wielkich mistrzów, wykonujący ich polecania, pomniejsze partie większych zamówień. Niemal detektywistyczne technologie, m.in.: badania wieku podłoża, prześwietlenie warstwy malarskiej podczerwienią, pozwalają współcześnie coraz lepiej identyfikować twórców. Czasami jednak można wskazać tylko krąg kulturowy twórcy, centrum artystyczne, pod którego wpływem autor tworzył oraz oszacować czas powstania dzieła. W przypadku literatury do dzieł o autorze zbiorowym zaliczyć można utwory ludowe lub niektóre dzieła starożytne, których powstanie ginie w mrokach dziejów: zrodzone w kulturze oralnej, były powtarzane i zapamiętywane przez kolejnych słuchaczy. Z czasem ktoś zapisywał zapamiętany utwór, niekiedy powstawało kilka niezależnych zapisów. Po epoce antycznej, kiedy twórczość miała zapewniać autorowi indywidualną, ,,imienną" nieśmiertelność - na początku średniowiecza za cnotę twórców uznawano anonimowość. Sztuka miała służyć chwale Boga, religii, kraju - instytucjom trwalszym od znikomego i mało istotnego jednostkowego bytu. Legendy, mity, wiele kronik czy pieśni - teksty ważne dla całych społeczności, to często dzieła, których autorów nie sposób wskazać.Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.

4220
Завантаження...
EЛЕКТРОННА КНИГА

Dzieje Tristana i Izoldy. Odtworzone wedle dawnych legend i poematów

Joseph Bedier

Tristan i Izolda bohaterowie legendy celtyckiej, związanej z opowieściami z cyklu arturiańskiego. Jej najstarsze pisemne wersje pochodzą z XII wieku, a sama legenda stała się inspiracją dla wielu średniowiecznych utworów literatur europejskich. W najpełniejszej postaci została zrekonstruowana w 1900 roku przez Josepha Bédiera (Dzieje Tristana i Izoldy). Na podstawie legendy powstała również w 1859 roku opera Richarda Wagnera Tristan i Izolda. Legenda ta opowiada o tragicznej i niespełnionej miłości rycerza Tristana i irlandzkiej księżniczki Izoldy Jasnowłosej. W opowieści występuje także król Kornwalii Marek - mąż Izoldy oraz Izolda o Białych Dłoniach żona Tristana. (opis za: https://pl.wikipedia.org/wiki/Tristan_i_Izolda_(legenda)

4221
Завантаження...
EЛЕКТРОННА КНИГА

Dzielne Polki

Ewa Liszewska, Bogumił Liszewski

Biografie Polek zawarte w tej książce zaprzeczają tezie o bezsensie, a nawet końcu patriotyzmu. Tezie, że pojęcia przez wiele wieków bliskie Polakom takie jak Bóg, naród, honor i ojczyzna jakoby zdezaktualizowały się w nowoczesnej i liberalnej Europie. Że są symbolami ciemnogrodu, ksenofobii i zaścianka. One same, mimo iż żyły w różnych epokach, są do siebie bardzo podobne: wszystkie dokonywały czynów bohaterskich, wręcz heroicznych i to w okolicznościach pozornie beznadziejnych. Bez żadnych korzyści własnych. Ryzykowały życiem, by urzeczywistnić sen o wolnej Polsce. Bez wyjątku wykazały się ogromną odwagą i wiarą w pomyślną realizację swojej misji. Rozumiały również, że umiłowana przez nie wolność to jeden z największych darów losu. Że tylko suwerenne państwo gwarantuje swobodę wyznawania religii, kultywowania kultury i tradycji. Wiedziały też, że państwo takie należy wywalczyć. Jakimi motywami się kierowały, skąd u nich tyle poświęcenia i samozaparcia, skąd tyle wiary w zwycięstwo? Próbujemy odpowiedzieć na te pytania. Chcemy też, żeby pamięć o tych dzielnych kobietach przetrwała. Dzięki ich poświęceniu, możemy teraz żyć i pracować we własnym kraju.

4222
Завантаження...
EЛЕКТРОННА КНИГА

Dzielnica cieni

Katarzyna Puzyńska

Warszawa dziś. Zapada chłodna jesienna noc. Na przystanku spotykają się cztery kobiety: zakonnica, prawniczka, naukowczyni i bezdomna. Pozornie nic ich nie łączy. Mają jednak do przedyskutowania ważną sprawę. Ktoś zgłasza się po przedmiot, którego już dawno powinny się pozbyć. Czy książka, która zabija, będzie znowu siać śmierć? Tymczasem pewna pisarka znalazła w Polsce nie tylko azyl polityczny, ale również odzyskała radość z obcowania z literaturą. Duża w tym zasługa przemiłej bibliotekarki. Starsza pani zawsze potrafi poratować taką opowieścią, jakiej czytelnik akurat potrzebuje. Wszystko więc powinno być dobrze. Nadia czuje jednak narastający niepokój. Może to mroczna atmosfera zbliżających się dziadów i Wszystkich Świętych, a może naprawdę powinna zacząć się bać? Wydaje jej się, że ostatnio ktoś ją śledzi. Gdzieś w mieście budzi się Wiktor. Ktoś go brutalnie zaatakował i uwięził. Wie, kto jest winien tej sytuacji. Z dawnej baletnicy niewiele pozostało. Jest tylko szaleństwo Warszawa 1968. Zdjęcie inscenizacji Dziadów z afisza wywołuje lawinę przerażających wydarzeń i zmusza tysiące ludzi do opuszczenia kraju. Marzec w stolicy jest wyjątkowo trudny. A w jednym z bloków sprawy komplikują się jeszcze bardziej. Zostaje zamordowana jedenastolatka. Milicja oskarża o to młodych ludzi wracających ze strajku. Mordechaj Blum wie, że jego studenci nie dopuściliby się zbrodni. Oni walczą o zmiany w kraju, a stają się idealnymi kozłami ofiarnymi dla ambitnego porucznika Grabowskiego. Naukowiec postanawia rozpocząć własne śledztwo. Nie wie, że w jego bloku każdy ukrywa jakąś tajemnicę. Każdy nie tylko dorośli. Cztery przyjaciółki jak najszybciej muszą odzyskać książkę, która zabija. Inaczej może zginąć ktoś jeszcze. W sprawę wydaje się zamieszana pewna bibliotekarka. Dzielnica cieni to mieszanka klasycznej zagadki zamkniętego pokoju, nieoczywistego kryminału noir, krwistego thrillera, ale również podróż w czasie do kolejnego trudnego okresu w dziejach Polski. To druga, po Ulicach ciem, czarodziejska historia o magii książek.

4223
Завантаження...
EЛЕКТРОННА КНИГА

Dzieła poetyckie tom 1-4

Janusz Stanisław Pasierb

Janusz Stanisław Pasierb, Wiersze zebrane; tom I, II, III, IV. Na Wiersze zebrane składają się wszystkie utwory Janusza Stanisława Pasierba opublikowane w tomach poetyckich oraz czasopismach, a także inedita przechowywane w warszawskim archiwum poety, znajdującym się w posiadaniu spadkobierczyni praw autorskich, pani Marii Wilczek. Teksty wierszy oparto na pierwodrukach następujących książek poetyckich, z uwzględnieniem drobnych poprawek i uzupełnień wprowadzonych na podstawie Wierszy religijnych (1983) oraz Wierszy wybranych (1988) i zaznaczonych w Przypisach i komentarzach: Kategoria przestrzeni, Czytelnik, Warszawa 1978, Things ultimate and other poems / Rzeczy ostatnie i inne wiersze, przeł. na jęz. ang. Charles Lambert, Poets and Painters Press, London 1980, Zdejmowanie pieczęci, Czytelnik, Warszawa 1982, Wiersze religijne, Pallotinum, Poznań Warszawa 1983, Czarna skrzynka, Czytelnik, Warszawa 1985, Koziorożec, Czytelnik, Warszawa 1988, Wnętrze dłoni, Wydawnictwo Łódzkie, Łódź 1988, Doświadczanie ziemi, Wydawnictwo Znak, Kraków 1989, Morze, obłok, kamień, Wydawnictwo Miniatura, Gdańsk 1992, Puste Łąki, Wydawnictwo Palabra, Warszawa 1993, Ten i tamten brzeg, Tikkun, Warszawa 1993, Butelka lejdejska, Czytelnik, Warszawa 1995, Haiku żarnowieckie, Bernardinum, Pelplin 2003. Część ineditów została udostępniona czytelnikom w 2016 roku w tomie wierszy wybranych Blask cienia. Utwory zaprezentowane w niniejszym wydaniu zostały ułożone zgodnie z chronologią ich publikacji w kolejnych książkach poetyckich. Uwzględniono zarówno tomiki, które ukazały się za życia poety, jak i te, które zostały przez niego przygotowane do druku, lecz wydane po jego śmierci (Butelka lejdejska i Haiku żarnowieckie). Zachowano też oryginalny układ utworów w obrębie tomów, łącznie z zamieszczonymi w nich przekładami. Każdy tom opatrzony jest przypisami opracowanymi przez redaktorów, w czwartym tomie znajdują się spisy wszystkich utworów.

4224
Завантаження...
EЛЕКТРОННА КНИГА

Dzieła zebrane

Filip Kamać

Poezja i poeta bodziec i przekaźnik mają wymusić u ludzi reakcję chęć czynienia dobra. Poezja, gdy trafi w serce ludzkie, ma w nim pozostać na zawsze, ma w nim osiąść, zagnieździć się, zamieszkać. Człowiek po zetknięciu się z poezją ma stać się szlachetny, czysty, dobry, sprawiedliwy. Poezja to dla ludzkości światło, za którym ludzkość winna podążać, aby stać się IDEAŁEM.