Literatura
Miejskość i duch innowacyjności
red. Krzysztof Bierwiaczonek, red. Marek S. Szczepański,...
Książka Miejskość i duch innowacyjności zawiera autorskie artykuły analizujące współczesne zjawiska społeczne, kulturowe i gospodarcze związane z miastem i szeroko rozumianą innowacyjnością. Pojęcie to funkcjonuje w książce w wielu kontekstach związanych między innymi z zaangażowaniem obywatelskim, funkcjonowaniem miejskich przestrzeni publicznych, tworzeniem przemysłu kreatywnego, kampanii promocyjnych, procesem transferu technologii, a także nowej formy upamiętniania bliskich, jakimi są wirtualne cmentarze. Powiązanie tematyki miejskiej z refleksją nad innowacyjnością pozwala w nowej perspektywie spojrzeć na toczącą się aktualnie debatę próbującą odpowiedzieć na pytanie: jakie ma być współczesne miasto, jak ma funkcjonować, w jaki sposób może wykorzystywać potencjał mieszkańców, instytucji i firm, które działają na jego obszarze? Książka adresowana jest zatem do wszystkich, którzy interesują się współczesnymi problemami miasta i jego rozwoju. W sposób szczególny publikacja powinna zainteresować socjologów, ekonomistów, urbanistów, geografów społecznych oraz studentów kierunków społecznych, ekonomicznych i urbanistycznych.
"Mieli nas za opętanych". Historie nadużyć egzorcystów
Szymon Piegza
TO NIE JEST ATAK NA WIARĘ. TO GŁOS W OBRONIE OFIAR Szymon Piegza, nagradzany dziennikarz śledczy, dociera do osób skrzywdzonych przez egzorcystów. Z reporterską precyzją dokumentuje ludzkie dramaty. Natalia była godzinami przytrzymywana i wiązana pasami. Miała porwane rajstopy i leżała we własnym moczu, bo egzorcysta zabronił jej iść do toalety. Ze strachu dostała niedowładu nóg. Agnieszkę egzorcyzmowano z psychotycznych wizji, które okazały się skutkiem złośliwego nowotworu. Paweł po czterech latach odszedł z kapłaństwa. Fiksacja na szukaniu diabła doprowadziła go na skraj załamania. DLACZEGO EGZORCYŚCI POZOSTAJĄ BEZ KONTROLI? Piegza opisuje przypadki manipulacji, przemocy psychicznej i fizycznej. Stawia pytania o odpowiedzialność Kościoła, w którym egzorcyzmy stały się swoistą szarą strefą. A ta pozbawiona prawnych mechanizmów kontroli, daje szerokie pole do nadużyć. O EGZORCYZMACH POWIEDZIANO WIELE. O SKRZYWDZONYCH PRZEZ EGZORCYSTÓW NIC. PIEGZA ODDAJE IM GŁOS.
Miesiąc z komisarzem Montalbano
Andrea Camilleri
Komisarz Montalbano, sympatyczny, nieco nerwowy detektyw, samotnik, erudyta i smakosz, tym razem jako bohater trzydziestu opowiadań po jednym na każdy dzień miesiąca. Wielbiciele talentu Andrei Camilleriego zapewne z radością się przekonają, że okazał się on także mistrzem krótkiej formy. Wszystkie historie odznaczają się prostą, logiczną konstrukcją, zaskakującą nieoczekiwanymi zwrotami akcji i oryginalnymi puentami. Bez względu na to, czy chodzi o morderstwo, przestępczy proceder czy zbrodnicze zamiary, pod czujnym okiem komisarza wydarzenia ujawniają swoją drugą stronę, na pozór skrzętnie ukrytą. Mamy tu więc serię prawdziwych perełek, prozatorskich miniaturek, które wytrzymują porównanie z podobnymi utworami Poego, Chestertona czy Simenona.
Irena Krzywicka
Opowiadania o zwierzętach kot, pies, niedźwiadek, lis, ptaki, a wreszcie gady, płazy, owady... Wszystkie odznaczają się sprytem, energią, są wszędobylskie i doskonale wiedzą, jak sobie poradzić. Przygody zawadiackich zwierząt, niejednokrotnie zachowujących się jak ludzie, zaadresowane zostały do dorosłych czytelników. Prezes Wiewiórczej Kasy Oszczędności, urocze zwierzątko, jadające wyłącznie smakołyki; Wobo kotka, która jest mistrzynią uwodzenia; pochodzący z tajgi niedźwiadek przywodzący na myśl uroczego brzdąca. Szczególną uwagę autorka poświęca kotom, które i tym razem zawsze spadają na cztery łapy.
Andrzej Heyman Stankiewicz
Słowiański szwagier mojego słowiańskiego dziadka zakończył życie z sowiecką kulą w tyle głowy w Katyniu. Żydowski szwagier mojego żydowskiego dziadka zakończył życie z sowiecką kulą w tyle głowy w Charkowie. Dziwi się pan, że mówię słowiański i żydowski, nie polski i żydowski? Przecież to oczywiste oni obaj byli Polakami i zginęli jako Polacy. A ja Ja istnieję na tym świecie dzięki temu, że Stalin napadł na Polskę. Makabryczne szyderstwo historii. Cóż mogą mieć wspólnego brodaci średniowieczni rabini, lotaryńscy tkacze, łódzcy fabrykanci, amerykańscy konfederaci i greccy książęta z doktorem Januszem Korczakiem, japońskim konsulem Chiune Sugiharą, syjonistycznym przywódcą Nahumem Sokołowem lub z drugim marszałkiem Rzeczypospolitej, Edwardem Rydzem-Śmigłym? Wszyscy oni to postacie powiązane z dziejami rodzinnymi, które autor książki badał przez blisko dziesięć lat. Choć książka ta ma bardzo osobisty charakter, wyłaniający się z niej obraz pokazuje całą złożoność historii, relacji etnicznych i ekonomicznych oraz stosunków politycznych w Polsce na przestrzeni wieków. Mieszaniec" Andrzeja Stankiewicza dowodzi, że duchy naszych przodków naprawdę istnieją. Wcielają się w swych żyjących potomków i kierują ich poczynaniami. Dzięki nim poznałem Andrzeja. Napisał do mnie tuż po ukazaniu się Dziadów i dybuków. Okazało się, że jesteśmy spowinowaceni przez Heymanów! Dwa mieszańce rozdarte duchowo między dwa narody, przesiąknięte tragizmem historii, przeklinające nacjonalizm ów genetyczny fatalizm wieku XX. Zaraz się zaprzyjaźniliśmy. Ja swoją książkę pisałem w imieniu tych, którzy milczą. Eksponują jedynie polskie wątki swego rodowodu, a pomijają z wielu powodów wątki żydowskie. Andrzej tymczasem nie milczy i niczego nie ukrywa! Opisał wzruszająco historię wieloletnich poszukiwań oraz dramatyczne losy swej polsko-żydowskiej rodziny. Bez upiększeń, za to z dziecięcą wręcz ciekawością i pasją Indiany Jonesa stawia pomnik swoim zmarłym, ocala Ich od zapomnienia. Kryguje się, że umysł ma ścisły i nie umie pisać. Ale to nieprawda. Pisze świetnie! Jarosław Kurski
Andrzej Heyman Stankiewicz
Słowiański szwagier mojego słowiańskiego dziadka zakończył życie z sowiecką kulą w tyle głowy w Katyniu. Żydowski szwagier mojego żydowskiego dziadka zakończył życie z sowiecką kulą w tyle głowy w Charkowie. Dziwi się pan, że mówię słowiański i żydowski, nie polski i żydowski? Przecież to oczywiste oni obaj byli Polakami i zginęli jako Polacy. A ja Ja istnieję na tym świecie dzięki temu, że Stalin napadł na Polskę. Makabryczne szyderstwo historii. Cóż mogą mieć wspólnego brodaci średniowieczni rabini, lotaryńscy tkacze, łódzcy fabrykanci, amerykańscy konfederaci i greccy książęta z doktorem Januszem Korczakiem, japońskim konsulem Chiune Sugiharą, syjonistycznym przywódcą Nahumem Sokołowem lub z drugim marszałkiem Rzeczypospolitej, Edwardem Rydzem-Śmigłym? Wszyscy oni to postacie powiązane z dziejami rodzinnymi, które autor książki badał przez blisko dziesięć lat. Choć książka ta ma bardzo osobisty charakter, wyłaniający się z niej obraz pokazuje całą złożoność historii, relacji etnicznych i ekonomicznych oraz stosunków politycznych w Polsce na przestrzeni wieków. Mieszaniec" Andrzeja Stankiewicza dowodzi, że duchy naszych przodków naprawdę istnieją. Wcielają się w swych żyjących potomków i kierują ich poczynaniami. Dzięki nim poznałem Andrzeja. Napisał do mnie tuż po ukazaniu się Dziadów i dybuków. Okazało się, że jesteśmy spowinowaceni przez Heymanów! Dwa mieszańce rozdarte duchowo między dwa narody, przesiąknięte tragizmem historii, przeklinające nacjonalizm ów genetyczny fatalizm wieku XX. Zaraz się zaprzyjaźniliśmy. Ja swoją książkę pisałem w imieniu tych, którzy milczą. Eksponują jedynie polskie wątki swego rodowodu, a pomijają z wielu powodów wątki żydowskie. Andrzej tymczasem nie milczy i niczego nie ukrywa! Opisał wzruszająco historię wieloletnich poszukiwań oraz dramatyczne losy swej polsko-żydowskiej rodziny. Bez upiększeń, za to z dziecięcą wręcz ciekawością i pasją Indiany Jonesa stawia pomnik swoim zmarłym, ocala Ich od zapomnienia. Kryguje się, że umysł ma ścisły i nie umie pisać. Ale to nieprawda. Pisze świetnie! Jarosław Kurski
Andrzej Heyman Stankiewicz
Słowiański szwagier mojego słowiańskiego dziadka zakończył życie z sowiecką kulą w tyle głowy w Katyniu. Żydowski szwagier mojego żydowskiego dziadka zakończył życie z sowiecką kulą w tyle głowy w Charkowie. Dziwi się pan, że mówię słowiański i żydowski, nie polski i żydowski? Przecież to oczywiste oni obaj byli Polakami i zginęli jako Polacy. A ja Ja istnieję na tym świecie dzięki temu, że Stalin napadł na Polskę. Makabryczne szyderstwo historii. Cóż mogą mieć wspólnego brodaci średniowieczni rabini, lotaryńscy tkacze, łódzcy fabrykanci, amerykańscy konfederaci i greccy książęta z doktorem Januszem Korczakiem, japońskim konsulem Chiune Sugiharą, syjonistycznym przywódcą Nahumem Sokołowem lub z drugim marszałkiem Rzeczypospolitej, Edwardem Rydzem-Śmigłym? Wszyscy oni to postacie powiązane z dziejami rodzinnymi, które autor książki badał przez blisko dziesięć lat. Choć książka ta ma bardzo osobisty charakter, wyłaniający się z niej obraz pokazuje całą złożoność historii, relacji etnicznych i ekonomicznych oraz stosunków politycznych w Polsce na przestrzeni wieków. Mieszaniec" Andrzeja Stankiewicza dowodzi, że duchy naszych przodków naprawdę istnieją. Wcielają się w swych żyjących potomków i kierują ich poczynaniami. Dzięki nim poznałem Andrzeja. Napisał do mnie tuż po ukazaniu się Dziadów i dybuków. Okazało się, że jesteśmy spowinowaceni przez Heymanów! Dwa mieszańce rozdarte duchowo między dwa narody, przesiąknięte tragizmem historii, przeklinające nacjonalizm ów genetyczny fatalizm wieku XX. Zaraz się zaprzyjaźniliśmy. Ja swoją książkę pisałem w imieniu tych, którzy milczą. Eksponują jedynie polskie wątki swego rodowodu, a pomijają z wielu powodów wątki żydowskie. Andrzej tymczasem nie milczy i niczego nie ukrywa! Opisał wzruszająco historię wieloletnich poszukiwań oraz dramatyczne losy swej polsko-żydowskiej rodziny. Bez upiększeń, za to z dziecięcą wręcz ciekawością i pasją Indiany Jonesa stawia pomnik swoim zmarłym, ocala Ich od zapomnienia. Kryguje się, że umysł ma ścisły i nie umie pisać. Ale to nieprawda. Pisze świetnie! Jarosław Kurski
Molier
“Mieszczanin szlachcicem” to sztuka autorstwa Moliera, wybitnego francuskiego komediopisarza, uznawanego za jednego z najważniejszych daramtopisarzy w dziejach. Bogaty mieszczanin Pan Jourdain chce naśladować styl życia arystokracji. W tym celu zamawia eleganckie ubrania i zatrudnia nauczycieli: muzyki, tańca, fechtunku i filozofii. Nauczyciele każą sobie słono płacić za lekcje, a za plecami Jourdaina naśmiewają się z jego braku ogłady. Pan Jourdain chce zaimponować markizie Dorymenie. Energiczna żona Pani Jourdain odkrywa te zamiary.
Molire (Molier)
Mieszczanin szlachcicemkomedia w pięciu aktach z baletem Osoby komedii: pan Jourdain, mieszczanin pani Jourdain, jego żona Lucylla, córka pana Jourdain Kleont, zalotnik Lucylli Dorymena, markiza Dorant, hrabia, zalotnik Dorymeny Michasia, służąca pana Jourdain Covielle, służący Kleonta Nauczyciel Muzyki Uczeń Nauczyciela Muzyki Nauczyciel Tańca Nauczyciel Fechtunku Nauczyciel Filozofii Krawiec Czeladnik krawiecki dwóch lokajów Osoby baletu w pierwszym akcie: Śpiewaczka dwóch śpiewaków tancerze Osoby baletu w drugim akcie: czeladnicy krawieccy tańczący Osoby baletu w trzecim akcie: kucharze tańczący Osoby baletu w czwartym akcie (Ceremonia turecka): Mufti Turcy śpiewający, towarzyszący Muftiemu Derwisze śpiewający Turcy tańczący Osoby baletu w piątym akcie (Balet narodów): człowiek rozdający książeczki, tańczący natręty, tańczące tłum widzów, tańczący pierwszy elegant drugi elegant pierwsza elegantka druga elegantka pierwszy gaskończyk drugi gaskończyk Szwajcar Stary mieszczuch gaduła Stara mieszczka gaduła Hiszpanie, śpiewający i tańczący włoszka włoch arlekiny pajace skoczki śpiewacy tancerze Rzecz dzieje się w Paryżu, w domu pana Jourdain. [...]Molire (Molier)Ur. 15 stycznia 1622 r. w Paryżu Zm. 17 lutego 1673 r. w Paryżu Najważniejsze dzieła: Pocieszne wykwintnisie (1659), Szkoła żon (1662), Świętoszek (1664), Don Juan (1665), Mizantrop (1666), Skąpiec (1668), Szelmostwa Skapena (1671), Chory z urojenia (1673) Właśc. Jean Baptiste Poquelin. Francuski komediopisarz (do dziś zaliczany do najwybitniejszych w historii literatury europejskiej), dyrektor teatru i aktor; cieszył się uznaniem i opieką króla Ludwika XVI. W Polsce jego dzieła przekładano i wystawiano od XVII wieku. Był synem tapicera, ale postanowił nie iść w ślady ojca. Od dziecka interesowały go przedstawienia uliczne. Studiował filozofię i prawo, by ostatecznie pójść za głosem wczesnej fascynacji i poświęcić życie scenie. Zmarł na atak serca grając w Chorym z urojenia. autor: Aneta Mościcka Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.
Molier
Pan Jourdain marzy o byciu dżentelmenem. Jest pewne, że jeśli będzie postępował zgodnie z radami swoich nauczycieli, stanie się nim. Aby zdobyć serce markizy Dorimeny, naśladuje maniery szlacheckie. Na szczęście Pani Jourdain w porę odkrywa zamiary męża i stara się ostudzić jego zapał. Ponadczasowa komedia analizuje i podkreśla wady arystrokracji.
Molier
-- Jak to? Więc kiedy mówię: Michasiu, podaj mi pantofle i przynieś krymkę - to proza? (...) Daję słowo, zatem ja już przeszło czterdzieści lat mówię prozą, nie mając o tym żywnego pojęcia! Jestem panu najszczerzej obowiązany, żeś mnie pouczył. Pragnąłbym więc napisać w owym bileciku: Piękna markizo, twoje piękne oczy sprawiły, iż umieram dla ciebie z miłości - ale chciałbym, aby to wyrazić w sposób doborowy, żeby to było jakoś zgrabnie powiedziane. (Fragment)
Molier
-- Jak to? Więc kiedy mówię: Michasiu, podaj mi pantofle i przynieś krymkę - to proza? (...) Daję słowo, zatem ja już przeszło czterdzieści lat mówię prozą, nie mając o tym żywnego pojęcia! Jestem panu najszczerzej obowiązany, żeś mnie pouczył. Pragnąłbym więc napisać w owym bileciku: Piękna markizo, twoje piękne oczy sprawiły, iż umieram dla ciebie z miłości - ale chciałbym, aby to wyrazić w sposób doborowy, żeby to było jakoś zgrabnie powiedziane. (Fragment)
Mieszczanin szlachcicem. Komedia w 5 aktach z baletem
Molier
Mieszczanin szlachcicem to wyborna komedia pióra mistrza tego gatunku Moliera. Gdy tylko mieszczanin Jourdain postanawia zostać szlachcicem, rozpoczyna się cała seria zabawnych aż do niedorzeczności wydarzeń. Bohater dwoi się i troi, aby osiągnąć swój cel, przyprawiając rodzinę o ból głowy i doprowadzając do finansowej ruiny. Czy jego wysiłki zostaną nagrodzone?
Mieszkanie na Uranie. Kroniki przeprawy
Paul B. Preciado
Paul B. Preciado to jeden z najbardziej oryginalnych współczesnych intelektualistów. Filozof, teoretyk kultury, kurator i aktywista należy do tych odważnych osób, które całkowicie przemodelowują nasze myślenie o płci, seksualności, społeczeństwie, polityce i kulturze. A przede wszystkim - poszerzają pole tego, co jest możliwe. W XIX wieku, kiedy w Europie zaczęto penalizować homoseksualność i piętnować ją jako chorobę psychiczną, pisarz Karl Heinrich Urlich zadeklarował się jako "uranista" i żądał uznania praw "tych, którzy kochają inaczej". Kilka dekad później Preciado odmówił poddania się oficjalnemu protokołowi uzgodnienia płci i podjął samodzielny proces tranzycji poprzez przyjmowanie testosteronu poza jakąkolwiek kontrolą medyczną. Książka jest zapisem tego przejścia, a zarazem opowieścią o kulturowej rewolucji, która wciąż jest przed nami. W feministycznym i posthumanistycznym ujęciu Paula B. Preciado najwyższa pora zerwać z binarnymi podziałami i patriarchalnymi schematami myślenia o świecie. Analizując rozmaite wydarzenia i fakty społeczne - od dyskusji na temat wychowania dzieci przez pary jednopłciowe po odrodzenie ruchów nacjonalistycznych w Europie - oraz odwołując się do własnych wspomnień i doświadczeń - osoby dorastającej we frankistowskiej Hiszpanii - kreśli strategie oporu i horyzont możliwej zmiany. W jego pisarstwie spotykają się intymność i polityczność, wrażliwość i odwaga. W Polsce ukazały się dotąd dwie książki Preciado - Testoćpun (KP) i Pornotopia (Bęc Zmiana).
Mieszkanie na Uranie. Kroniki przeprawy
Paul B. Preciado
Paul B. Preciado to jeden z najbardziej oryginalnych współczesnych intelektualistów. Filozof, teoretyk kultury, kurator i aktywista należy do tych odważnych osób, które całkowicie przemodelowują nasze myślenie o płci, seksualności, społeczeństwie, polityce i kulturze. A przede wszystkim - poszerzają pole tego, co jest możliwe. W XIX wieku, kiedy w Europie zaczęto penalizować homoseksualność i piętnować ją jako chorobę psychiczną, pisarz Karl Heinrich Urlich zadeklarował się jako "uranista" i żądał uznania praw "tych, którzy kochają inaczej". Kilka dekad później Preciado odmówił poddania się oficjalnemu protokołowi uzgodnienia płci i podjął samodzielny proces tranzycji poprzez przyjmowanie testosteronu poza jakąkolwiek kontrolą medyczną. Książka jest zapisem tego przejścia, a zarazem opowieścią o kulturowej rewolucji, która wciąż jest przed nami. W feministycznym i posthumanistycznym ujęciu Paula B. Preciado najwyższa pora zerwać z binarnymi podziałami i patriarchalnymi schematami myślenia o świecie. Analizując rozmaite wydarzenia i fakty społeczne - od dyskusji na temat wychowania dzieci przez pary jednopłciowe po odrodzenie ruchów nacjonalistycznych w Europie - oraz odwołując się do własnych wspomnień i doświadczeń - osoby dorastającej we frankistowskiej Hiszpanii - kreśli strategie oporu i horyzont możliwej zmiany. W jego pisarstwie spotykają się intymność i polityczność, wrażliwość i odwaga. W Polsce ukazały się dotąd dwie książki Preciado - Testoćpun (KP) i Pornotopia (Bęc Zmiana).
Mieszkanie na Uranie. Kroniki przeprawy
Paul B. Preciado
Paul B. Preciado to jeden z najbardziej oryginalnych współczesnych intelektualistów. Filozof, teoretyk kultury, kurator i aktywista należy do tych odważnych osób, które całkowicie przemodelowują nasze myślenie o płci, seksualności, społeczeństwie, polityce i kulturze. A przede wszystkim - poszerzają pole tego, co jest możliwe. W XIX wieku, kiedy w Europie zaczęto penalizować homoseksualność i piętnować ją jako chorobę psychiczną, pisarz Karl Heinrich Urlich zadeklarował się jako "uranista" i żądał uznania praw "tych, którzy kochają inaczej". Kilka dekad później Preciado odmówił poddania się oficjalnemu protokołowi uzgodnienia płci i podjął samodzielny proces tranzycji poprzez przyjmowanie testosteronu poza jakąkolwiek kontrolą medyczną. Książka jest zapisem tego przejścia, a zarazem opowieścią o kulturowej rewolucji, która wciąż jest przed nami. W feministycznym i posthumanistycznym ujęciu Paula B. Preciado najwyższa pora zerwać z binarnymi podziałami i patriarchalnymi schematami myślenia o świecie. Analizując rozmaite wydarzenia i fakty społeczne - od dyskusji na temat wychowania dzieci przez pary jednopłciowe po odrodzenie ruchów nacjonalistycznych w Europie - oraz odwołując się do własnych wspomnień i doświadczeń - osoby dorastającej we frankistowskiej Hiszpanii - kreśli strategie oporu i horyzont możliwej zmiany. W jego pisarstwie spotykają się intymność i polityczność, wrażliwość i odwaga. W Polsce ukazały się dotąd dwie książki Preciado - Testoćpun (KP) i Pornotopia (Bęc Zmiana).
Daniel Komorowski
MIESZKO WYSZEDŁ Z CIENIA, W BLASKU CHWAŁY POWRÓCIŁ DO KSIĘSTWA I TERAZ MUSI ZAPROWADZIĆ W NIM PORZĄDEK. A WROGÓW NA KRWAWYM SZLAKU NIE BRAKUJE. Mieszko dla jednych, Dagome dla drugich, zostaje wyniesiony na kniazia i od razu czyni przygotowania do wyprawy, mającej na celu rozprawienie się z żupanami, którzy wsparli bunt Strogomira. Każdemu daje szanse odkupienia win, na zadośćuczynienie za zdradę. Czy z niej skorzystają? Ambitne działania mają zapewnić spokój, niestety droga do niego jest niezwykle wyboista, o co postarają się wrogowie Mieszka. Który z nich zaskoczy go najbardziej i jakie konsekwencje przyniosą ryzykowne działania? Nie tylko ród Piastów ma waleczność we krwi, co oznacza tylko jedno. Ziemia spłynie purpurą. Co z braćmi? Czy ich relacje ocieplą się, a ród Piastów stanie się silny jak nigdy dotąd? Jaki wpływ będą miały na to niektóre niezrozumiałe decyzje Mieszka? Osłabią księstwo, czy może wzmocnią? Czy kniaź nie igra przypadkiem z ogniem? Bitwy, które zaważą na przyszłości księstwa. Starcia, które wywrócą pionkami na planszy dziejów. Zwroty, które zaskoczą nawet samych bogów, oraz winy, które nie obędą się bez srogich konsekwencji. HISTORIA PEŁNA BITEW, KTÓRA POKAŻE TAKŻE DO CZEGO POTRAFI DOPROWADZIĆ MIŁOŚĆ, ORAZ JEJ UTRATA. HISTORIA O WIELKOŚCI, ALE I BÓLU, Z KTÓRYM PORADZĄ SOBIE TYLKO NAJSILNIEJSI.
Daniel Komorowski
MIESZKO PO WYJŚCIU Z CIENIA I POWROCIE DO KSIĘSTWA W BLASKU CHWAŁY, WYRUSZYŁ NA KRWAWY SZLAK, BY ROZPRAWIĆ SIĘ Z BUNTOWNIKAMI. WYPRAWA WCIĄŻ TRWA, A NA HORYZONCIE JAWI SIĘ POMSTA. I TO NIEJEDNA... Mieszko w swym niespokojnym i bogatym życiu wielu dorobił się wrogów. Wielu spośród nich już nie żyje, ale zdarzają się wyjątki. Do nich dołączają zaś nowi, sprawiając, że na krwawym szlaku purpura nie chce przestać się lać, a śmierć piszczy wręcz z rozkoszy, obejmując swymi zachłannymi ramionami kolejne istnienia. Długo jeszcze to potrwa? Czy Mieszka czeka spokój, do którego dąży wyprawą skierowaną przeciwko buntownikom? Jasno określone plany mają jeden cel. Umocnić księstwo. Niestety nie każdy je podziela, a dzierżąc w sercach urazy, rany niemożliwe do zagojenia, pomsta jest koniecznością, którą odwleka tylko czas. Nieoczekiwany sojusznik na wyprawie pełnej zdumień sprawi niebagatelną niespodziankę. Ale to samo z wielkim przyjacielem, który od lat ukrywa swoje prawdziwe względem Mieszka zamiary. Jaki wpływ na losy księstwa mogą mieć niebezpieczne ambicje osób bliskich otoczeniu Mieszka? Jak Piast zareaguje na wieść o tragedii? Czy chaos w końcu przeminie? HISTORIA OBFITUJĄCA W BITWY I KRWAWE STARCIA, KTÓRA POKAŻE DO CZEGO PROWADZI NIEPOWSTRZYMANA POTRZEBA ODWETU. OPOWIEŚĆ O POMŚCIE, KTÓRA NISZCZY.
Daniel Komorowski
Wciągająca historia osadzona w historycznych realiach Polski! Księstwo Piastów władane przez księcia Siemomysła. Arena historyczna, którą czeka niejeden przełom. W osadzie czynione są przygotowania do ślubu jednego z synów władcy - Czcibora. Ów ślub ma poszerzyć wpływy i umocnić władzę Piastów na okolicznych ziemiach. Co z pozostałymi synami? Prokujem, oraz wygnanym Mieszkiem? Śmierć, która zachwieje księstwem i wywróci wszystko do góry nogami. Bunty i wrogowie z każdej strony. Zagrożenie czyha dosłownie wszędzie. Co do piastowskiego tronu ma duński król Harald Sinozęby, jego Dania, oraz Jomsborg? Kogo życie dobiegnie końca, a do kogo uśmiechnie się los? Pełna intryg, bitew i historycznych nawiązań opowieść o władzy, miłości, zdradzie i odkupieniu.
Virginia. Woolf
Ostatnia powieść Virginii Woolf Jest rok 1939. Letni dzień na wsi w samym środku Anglii. Mieszkańcy domu w Pointz Hall oraz ich goście celebrują codzienne salonowe rytuały. W tym samym czasie na pobliskiej łące wystawiane jest doroczne widowisko w amatorskiej obsadzie. W obu miejscach bohaterowie odgrywają te same role. Na scenę wchodzą: kobieta i mężczyzna, miłość i nienawiść, młodość i starość. Tak jak przed wiekami, tak samo i teraz. A odwieczną harmonię pomaga odnaleźć sztuka. Między aktami to ostatnia powieść Virginii Woolf. Pisana w trakcie wojny, pomiędzy kolejnymi bombardowaniami Londynu, została ukończona na krótko przed samobójczą śmiercią autorki. Paradoksalnie jedna z najbardziej lirycznych książek Woolf. Od jej pierwszej powieści, The Voyage Out po ostatnią Między aktami, nieukończoną i bardzo dla mnie prawdziwą przechowuję w pamięci zarówno całe ich ustępy, jak i poszczególne zdania, słowa, w których Woolf tak pięknie zamknęła esencję starości, małżeństwa, kontemplacji ukochanego obrazu jej pisarstwo było ciągiem śmiałych eksperymentów. Doris Lessing, The Guardian To, co najważniejsze w Między aktami ukrywa się między wersami. Niezwykła wyobraźnia, wyjątkowy talent w tworzeniu metafor, budowaniu kadencji, zaskakujące skojarzenia oto geniusz Woolf. Hudson Strode, The New York Times
Virginia. Woolf
Ostatnia powieść Virginii Woolf Jest rok 1939. Letni dzień na wsi w samym środku Anglii. Mieszkańcy domu w Pointz Hall oraz ich goście celebrują codzienne salonowe rytuały. W tym samym czasie na pobliskiej łące wystawiane jest doroczne widowisko w amatorskiej obsadzie. W obu miejscach bohaterowie odgrywają te same role. Na scenę wchodzą: kobieta i mężczyzna, miłość i nienawiść, młodość i starość. Tak jak przed wiekami, tak samo i teraz. A odwieczną harmonię pomaga odnaleźć sztuka. Między aktami to ostatnia powieść Virginii Woolf. Pisana w trakcie wojny, pomiędzy kolejnymi bombardowaniami Londynu, została ukończona na krótko przed samobójczą śmiercią autorki. Paradoksalnie jedna z najbardziej lirycznych książek Woolf. Od jej pierwszej powieści, The Voyage Out po ostatnią Między aktami, nieukończoną i bardzo dla mnie prawdziwą przechowuję w pamięci zarówno całe ich ustępy, jak i poszczególne zdania, słowa, w których Woolf tak pięknie zamknęła esencję starości, małżeństwa, kontemplacji ukochanego obrazu jej pisarstwo było ciągiem śmiałych eksperymentów. Doris Lessing, The Guardian To, co najważniejsze w Między aktami ukrywa się między wersami. Niezwykła wyobraźnia, wyjątkowy talent w tworzeniu metafor, budowaniu kadencji, zaskakujące skojarzenia oto geniusz Woolf. Hudson Strode, The New York Times
Między bukami echa mają gęstość krwi
Tomasz Demm
Doskonały karpacki kryminał w sam raz na wczasy! Co zrobić z dławiącym oddech przeczuciem zbliżającej się śmierci o zapachu mokrego błota? Gdzie znajduje się zdziadziały emeryt, który zaginął tuż po wizycie swego marnotrawnego syna? W zapadłej wsi na Pogórzu Przemyskim mają miejsce przedziwne zdarzenia: policja od lat poszukuje dziewczyny z tatuażem na kostce, podejrzany o morderstwo Kudłaty Rafałek wymaga natychmiastowej amputacji zarobaczonej ręki, zaś w pobliżu chałupy z karłowatą gruszą u boku gromadzi się sto dwadzieścia osób pragnących pomóc w wyjaśnieniu okoliczności zniknięcia zamieszkałego w niej zdziwaczałego Lecha Chołymskiego... To przewrotnie mroczna opowieść o przegranym życiu ludzi z zapomnianej wsi na Podkarpaciu. Jeśli lubisz klimatyczne powieści, w których nostalgia za latami 80-tymi miesza się z wątkami kryminalnymi i psychologicznymi, oto lektura w sam raz dla ciebie.
Między bukami echa mają gęstość krwi
Tomasz Demm
Doskonały karpacki kryminał w sam raz na wczasy! Co zrobić z dławiącym oddech przeczuciem zbliżającej się śmierci o zapachu mokrego błota? Gdzie znajduje się zdziadziały emeryt, który zaginął tuż po wizycie swego marnotrawnego syna? W zapadłej wsi na Pogórzu Przemyskim mają miejsce przedziwne zdarzenia: policja od lat poszukuje dziewczyny z tatuażem na kostce, podejrzany o morderstwo Kudłaty Rafałek wymaga natychmiastowej amputacji zarobaczonej ręki, zaś w pobliżu chałupy z karłowatą gruszą u boku gromadzi się sto dwadzieścia osób pragnących pomóc w wyjaśnieniu okoliczności zniknięcia zamieszkałego w niej zdziwaczałego Lecha Chołymskiego... To przewrotnie mroczna opowieść o przegranym życiu ludzi z zapomnianej wsi na Podkarpaciu. Jeśli lubisz klimatyczne powieści, w których nostalgia za latami 80-tymi miesza się z wątkami kryminalnymi i psychologicznymi, oto lektura w sam raz dla ciebie.
Między bukami echa mają gęstość krwi
Tomasz Demm
Doskonały karpacki kryminał w sam raz na wczasy! Co zrobić z dławiącym oddech przeczuciem zbliżającej się śmierci o zapachu mokrego błota? Gdzie znajduje się zdziadziały emeryt, który zaginął tuż po wizycie swego marnotrawnego syna? W zapadłej wsi na Pogórzu Przemyskim mają miejsce przedziwne zdarzenia: policja od lat poszukuje dziewczyny z tatuażem na kostce, podejrzany o morderstwo Kudłaty Rafałek wymaga natychmiastowej amputacji zarobaczonej ręki, zaś w pobliżu chałupy z karłowatą gruszą u boku gromadzi się sto dwadzieścia osób pragnących pomóc w wyjaśnieniu okoliczności zniknięcia zamieszkałego w niej zdziwaczałego Lecha Chołymskiego... To przewrotnie mroczna opowieść o przegranym życiu ludzi z zapomnianej wsi na Podkarpaciu. Jeśli lubisz klimatyczne powieści, w których nostalgia za latami 80-tymi miesza się z wątkami kryminalnymi i psychologicznymi, oto lektura w sam raz dla ciebie.