Literatura
Tristan Derme
(Między siebie a życie...) Między siebie a życie gęstą mgłę rzuciwszy, Pogrzebawszy to serce, spokoju najchciwszy, Tulipan bardzo wiotki zasieję do ucha; A gdy wypalę włosy me, ciągnąc z cybucha, By zaznaczyć ustronie, gdzie się pogrzebałem, Na gołej czaszce skreślę dwie lilijki białe. [...]Tristan DermeUr. 13 lutego 1889 w Marmande (w płd.-zach. Francji) Zm. 24 października 1941 w Oloron-Sainte-Marie (w płd.-zach. Francji) Najważniejsze dzieła: Le Po?me de la pipe et de l'escargot (Poemat o fajce i ślimaku); La Verdure dorée (Złocista zieleń); Le Zodiaque ou les étoiles sur Paris (Zodiak, czyli gwiazdy nad Paryżem); Patachou, Petit Garçon (Patachou, mały chłopiec) Własc. Philippe Huc, pseud. Tristan Der?me, Théodore Decalandre, Philippe Raubert. Poeta francuski. Założyciel grupy poetyckiej zwanej szkołą fantastów, przyjaciel Francisa Carco. W latach 1908-1921 pracował jako urzędnik podatkowy. Zmobilizowany w 1914 r. Pełnił obowiązki sekretarza w gabinecie polityka A. Achille-Foulda. W 1922 r. został członkiem Plejady. W latach 1927-1929 prowadził stałą rubrykę w dzienniku Figaro. Działał w Paryżu, ale też na prowincji, w swojej małej ojczyźnie. Tam też umarł.Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.
Między ustami a brzegiem pucharu
Maria Rodziewiczówna
Między ustami a brzegiem pucharu I Berlin spał. Pogasły światła po magazynach, po teatrach, po mieszkaniach filistrów, po suterynach i strychach. Gaz tylko migotał w ulicznych latarniach i świeciły jeszcze okna klubów karciarzy, restauracji podrzędnych, sal tańca i aptek. Długa linia pałaców Pod Lipami spała też -- drzemały kariatydy balkonowe, zapadały i ginęły w mroku ornamentacje okien i drzwi. Ruch tej pierwszorzędnej arterii ustawał. Z rzadka zaturkotał spóźniony powóz lub przechodzień przesunął się pośpiesznie, wracając z zabawy do domu: Berlin spał. [...]Maria RodziewiczównaUr. 30 stycznia lub 3 lutego 1864 na Grodzieńszczyźnie Zm. 16 listopada 1944 na folwarku Leonów k. Żelaznej pod Skierniewicami Najważniejsze dzieła: Straszny dziadunio (1887), Pożary i zgliszcza (1888), Dewajtis (1889), Między ustami a brzegiem pucharu (1889), Szary proch (1889), Hrywda (1892), Anima vilis (1893), Macierz (1903), Wrzos (1903), Czahary (1905), Joan. VIII 1-12 (1906), Byli i będą (1908), Lato leśnych ludzi (1920) Autorka powieści popularnych, przekładanych na wiele języków europejskich (Dewajtis było tłumaczone na niemiecki, angielski, francuski, węgierski, litewski, serbski, czeski i słowacki). Umysłowość i system wartości pisarki został ukształtowany przez osobiste doświadczenie przemocy władz zaborczych (jej rodzice zostali skazani na zesłanie i konfiskatę majątku za pomoc powstańcom) oraz kilka lat nauki na pensji niepokalanek w Jazłowcu. Po śmierci ojca, od 1881 r. zarządzała majątkiem ziemskim Hruszowa na Polesiu (w 1887 została formalnie jego właścicielką) i zajmowała się pisarstwem; zmieniła też swój wygląd, obcinając krótko włosy oraz przywdziewając strój na poły męski. Już jako młoda dziewczyna deklarowała, że nie wyjdzie za mąż. Przez ponad pół wieku prowadziła gospodarstwo, w którym początkowo mieszkała ze swoją babką, matką i siostrą Celiną, po ich śmierci w latach 90. z Heleną Weychertówną, a następnie od 1919 r. niemal do końca życia z o 11 lat młodszą Jadwigą Skirmunttówną, z którą, według słów tej ostatniej łączyło ją ,,powinowactwo z wyboru" (Wahlverwandtschaft, termin wzięty z tytułu powieści Goethego). Jadwiga zajmowała się domem, Maria interesami, na zimowe miesiące wyjeżdżała pisarka do Warszawy, gdzie wraz z Heleną kupiły wspólnie mieszkanie na Brackiej, a także niewielki majątek podwarszawski w Falenicy, nazwany przez nie Wyraj. Działała w organizacjach ziemianek (od 1907 r. redagowała też pismo ,,Ziemianka"), pracując na rzecz polepszenia sytuacji bytowej, oświaty i świadomości narodowej ludu. W czasie I wojny światowej i wojny 1920 roku uczestniczyła w akcjach pomocy ofiarom działań wojennych, organizowaniu wyżywienia dla ludności cywilnej itp. W okresie międzywojennym lansowana przez prasę endecką. Po wybuchu II wojny światowej w 1939 roku jej majątek został przejęty przez lokalny komitet ludowy, a Rodziewiczówna wraz ze swą towarzyszką przedostały się przez zieloną granicę do Łodzi, a następnie do Warszawy. Zmarła tuż po klęsce powstania warszawskiego, które przebyła w mieście, otoczona opieką powstańców. Pierwsze próby prozatorskie Rodziewiczówny powstały już pensji; zaczęła publikować pod pseudonimem Maro, stanowiącym skrót pierwszych sylab imienia i nazwiska; drugi pseudonim, Žmogus, po lit. ,,człowiek" (szczególnie człowiek z ludu) można uznać za rodzaj deklaracji ideowej (kwestią dążeń narodowych Litwinów pisarka zajęła się w powieści Szary proch). Istotnym wkroczeniem Rodziewiczówny w dziedzinę literatury była publikacja w odcinkach powieści Straszny dziadunio (1886), a następnie przebojowa powieść Dewajtis (1889). Pod względem stylu pisarskiego Rodziewiczówna to epigonka pozytywizmu; poruszana przez nią tematyka ujmowana jest konwencjonalnie i okraszona łatwym sentymentalizmem. Najczęściej poruszana problematyka w jej powieściach to: bezwzględnie pozytywnie wartościowany patriotyzm, kult pracy fizycznej, walka o zachowanie polskiego stanu posiadania na tzw. kresach wschodnich oraz na ziemiach zachodnich (Poznańskie), religijność katolicka, przywiązanie do ojczystej przyrody. Na tym tle ciekawszym rysem jest kreowanie postaci silnych, przedsiębiorczych kobiet wyznaczających sobie cele życiowe i realizujących je niezłomnie (por. np. Czahary). Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.
Między ustami a brzegiem pucharu
Maria Rodziewiczówna
Berlin, przełom XIX i XX wieku. Hrabia Wentzel młody arystokrata z Prus, w którego żyłach płynie polska krew zakochuje się w dumnej i pięknej dziewczynie z Wielkopolski, Jadwidze Chrząstkowskiej. Zdesperowany mężczyzna wszelkimi sposobami stara się podbić serce pięknej Jadwigi. Na przeszkodzie stoi nie tylko narzeczony panny, lecz także niewygodne pochodzenie. Przypadek zrządza, ze Wentzel ratuje dziewczynę napastowaną na ulicy przez pijanego barona Wertheima. Mimo pomocy Jadwiga nie chce się z nim spotkać. Ale hrabia łatwo nie daje za wygraną... Między ustami a brzegiem pucharu to ciekawa i wciągająca od pierwszego akapitu lektura.
Między ustami a brzegiem pucharu
Maria Rodziewiczówna
Berlin, przełom XIX i XX wieku. Hrabia Wentzel młody arystokrata z Prus, w którego żyłach płynie polska krew zakochuje się w dumnej i pięknej dziewczynie z Wielkopolski, Jadwidze Chrząstkowskiej. Zdesperowany mężczyzna wszelkimi sposobami stara się podbić serce pięknej Jadwigi. Na przeszkodzie stoi nie tylko narzeczony panny, lecz także niewygodne pochodzenie. Przypadek zrządza, ze Wentzel ratuje dziewczynę napastowaną na ulicy przez pijanego barona Wertheima. Mimo pomocy Jadwiga nie chce się z nim spotkać. Ale hrabia łatwo nie daje za wygraną... Między ustami a brzegiem pucharu to ciekawa i wciągająca od pierwszego akapitu lektura.
Między ustami a brzegiem pucharu
Maria Rodziewiczówna
Między ustami a brzegiem pucharu... wiele wydarzyć się może. I wydarzyło się wiele. Pomiędzy chęcią a spełnieniem, pomiędzy decyzją a jej urzeczywistnieniem rozciąga się obszar niewiadomego, które czasami rozwiewa złudzenia, a czasem daje nadzieję. Oto hrabia Wenzel - jak sam o sobie mówi, Prusak z wychowania, języka, poglądów - nienawidzi szczerze Polaków i wszystkiego, co polskie. Kiedy ktoś wypomni mu, że jest półkrwi Polakiem - gotowy jest zabić! Hrabia Wentzel Croy-Dülmen to hulaka, rozkapryszony, próżny, niestały, leniwy człowiek, który nie ma głębszych zasad... do czasu. Pewnego dnia poznaje przypadkiem kobietę, która odmieni jego życie. Zakochuje się od pierwszego wejrzenia w młodej Polce, siostrze powstańca, kobiecie, jak to u Rodziewiczówny, bez skazy. Historia powolnej, bolesnej przemiany zakochanego Wentzla w Wacława, sprusaczonego kosmopolity w polskiego patriotę, dowodzi, że nigdy nie jest za późno na zmianę, na wywikłanie się z przeszłości, na nowy początek. Dowodzi też, który to już raz, potęgi i siły miłości.
Między ustami a brzegiem pucharu
Maria Rodziewiczówna
Między ustami a brzegiem pucharu... wiele wydarzyć się może. I wydarzyło się wiele. Pomiędzy chęcią a spełnieniem, pomiędzy decyzją a jej urzeczywistnieniem rozciąga się obszar niewiadomego, które czasami rozwiewa złudzenia, a czasem daje nadzieję. Oto hrabia Wenzel - jak sam o sobie mówi, Prusak z wychowania, języka, poglądów - nienawidzi szczerze Polaków i wszystkiego, co polskie. Kiedy ktoś wypomni mu, że jest półkrwi Polakiem - gotowy jest zabić! Hrabia Wentzel Croy-Dülmen to hulaka, rozkapryszony, próżny, niestały, leniwy człowiek, który nie ma głębszych zasad... do czasu. Pewnego dnia poznaje przypadkiem kobietę, która odmieni jego życie. Zakochuje się od pierwszego wejrzenia w młodej Polce, siostrze powstańca, kobiecie, jak to u Rodziewiczówny, bez skazy. Historia powolnej, bolesnej przemiany zakochanego Wentzla w Wacława, sprusaczonego kosmopolity w polskiego patriotę, dowodzi, że nigdy nie jest za późno na zmianę, na wywikłanie się z przeszłości, na nowy początek. Dowodzi też, który to już raz, potęgi i siły miłości.
Między ustami a brzegiem pucharu
Maria Rodziewiczówna
Między ustami a brzegiem pucharu... wiele wydarzyć się może. I wydarzyło się wiele. Pomiędzy chęcią a spełnieniem, pomiędzy decyzją a jej urzeczywistnieniem rozciąga się obszar niewiadomego, które czasami rozwiewa złudzenia, a czasem daje nadzieję. Oto hrabia Wenzel - jak sam o sobie mówi, Prusak z wychowania, języka, poglądów - nienawidzi szczerze Polaków i wszystkiego, co polskie. Kiedy ktoś wypomni mu, że jest półkrwi Polakiem - gotowy jest zabić! Hrabia Wentzel Croy-Dülmen to hulaka, rozkapryszony, próżny, niestały, leniwy człowiek, który nie ma głębszych zasad... do czasu. Pewnego dnia poznaje przypadkiem kobietę, która odmieni jego życie. Zakochuje się od pierwszego wejrzenia w młodej Polce, siostrze powstańca, kobiecie, jak to u Rodziewiczówny, bez skazy. Historia powolnej, bolesnej przemiany zakochanego Wentzla w Wacława, sprusaczonego kosmopolity w polskiego patriotę, dowodzi, że nigdy nie jest za późno na zmianę, na wywikłanie się z przeszłości, na nowy początek. Dowodzi też, który to już raz, potęgi i siły miłości.
Między ustami a brzegiem pucharu
Maria Rodziewiczówna
Wiele się może zdarzyć między ustami a brzegiem pucharu. Pomiędzy chęcią a spełnieniem; pomiędzy decyzją a jej urzeczywistnieniem rozciąga się obszar niewiadomego, które czasami rozwiewa złudzenia, a czasem daje nadzieję. Akcja rozgrywa się w Berlinie na przełomie XIX i XX wieku. Hrabia Wentzel - młody arystokrata z Prus, w którego żyłach płynie polska krew, zakochuje się w dumnej i pięknej dziewczynie z Wielkopolski - Jadwidze Chrząstkowskiej. Jadwiga to siostra polskiego powstańca, kobieta, jak to u Rodziewiczówny, bez skazy. Zafascynowany kobietą postanawia się do niej zbliżyć. Pewnego dnia ratuje Jadwigę przed brutalnym baronem Wertheimem, który wypomina mu jego polskie pochodzenie. Mimo pomocy Jadwiga nie chce się z nim spotkać. Ale hrabia łatwo nie daje za wygraną. Będzie musiał jednak stawić czoła wielu przeszkodom zanim zdobędzie serce dziewczyny. Jest to też opowieść o powolnej, bolesnej przemianie zakochanego Wentzla w Wacława, sprusaczonego kosmopolity w polskiego patriotę, dowodzi, że nigdy nie jest za późno na zmianę, na wywikłanie się z przeszłości, na nowy początek. Dowodzi też, który to już raz, potęgi i siły miłości. (Wikipedia)
Między ustami a brzegiem pucharu
Maria Rodziewiczówna
Historia wielkiej miłości, która zawładnęła sercami dwojga ludzi z przeciwległych światów. On hrabia Wenzel, nienawidzi wszystkiego, co polskie. Czuje się Prusakiem i gdy ktoś odważy się przypomnieć mu jego polskie korzenie, naraża się na utratę życia. Ona Jadwiga to młoda Polka, siostra powstańca, ceniąca patriotyczne wartości. Jak to możliwe, że Wenzel zakochuje się w niej od pierwszego wejrzenia? Serce nie sługa, jednak hrabia, by zdobyć serce wybranki będzie musiał całkowicie zmienić swoje dotychczasowe życie. Czy będzie gotów na taki gest? Między ustami a brzegiem pucharu wszystko zdarzyć się może...
Między ustami a brzegiem pucharu
Maria Rodziewiczówna
Historia wielkiej miłości, która zawładnęła sercami dwojga ludzi z przeciwległych światów. On hrabia Wenzel, nienawidzi wszystkiego, co polskie. Czuje się Prusakiem i gdy ktoś odważy się przypomnieć mu jego polskie korzenie, naraża się na utratę życia. Ona Jadwiga to młoda Polka, siostra powstańca, ceniąca patriotyczne wartości. Jak to możliwe, że Wenzel zakochuje się w niej od pierwszego wejrzenia? Serce nie sługa, jednak hrabia, by zdobyć serce wybranki będzie musiał całkowicie zmienić swoje dotychczasowe życie. Czy będzie gotów na taki gest? Między ustami a brzegiem pucharu wszystko zdarzyć się może...
Między wojną a dyplomacją. Ferdynand Katolicki i polityka zagraniczna Hiszpanii w latach 1492-1516
Filip Kubiaczyk
Niniejsza monografia jest pierwszą w Polsce próbą przedstawienia głównych założeń oraz kierunków polityki zagranicznej monarchii kastylijsko-aragońskiej na przełomie XV i XVI wieku. Autor w swojej pracy odchodzi od dominującego w historiografii zwyczaju analizowania monarchii Królów Katolickich z perspektywy kastylijskiej, która w jego opinii zaciemnia rzeczywiste cele hiszpańskiej polityki zagranicznej analizowanego okresu. Jego zdaniem, tym, który położył fundamenty pod przyszłe imperium Karola I i Filipa II, był Ferdynand Katolicki. To dzięki stworzonej przez niego nowożytnej dyplomacji i systemowi sojuszy, jego wnuk i prawnuk zbudowali pierwsze nowożytne imperium o charakterze globalnym. Autor polemizuje z rozpowszechnionym sposobem interpretowania hiszpańskiej polityki zagranicznej, zwłaszcza w basenie Morza Śródziemnego, w kategoriach ideologicznej i religijnej wojny z islamem. Uznaje, że dla zrozumienia koncepcji polityki zagranicznej Ferdynanda Katolickiego ważniejsza jest tradycja aragońska, która określiła główne motywy i cele jego działań politycznych. Wśród czynników, które determinowały politykę zagraniczną Ferdynanda Katolickiego autor wyróżnia uwarunkowania historyczne i geopolityczne. Dostarczają one argumentów za tezą o strategicznym i handlowym uzasadnieniu większości przedsięwzięć realizowanych w ramach ferdynandzkiej koncepcji polityki zagranicznej. W moim przekonaniu praca Filipa Kubiaczyka mieści się w grupie najlepszych monografii historycznych, jakie ukazały się w ostatnim czasie, a z uwagi na bogactwo wykorzystanych źródeł i opracowań hiszpańskojęzycznych uznać ją należy za wyjątkową. (Z recenzji wydawniczej dr. hab. Stanisława Roszaka prof. UMK (Toruń)
Shain Rose
Gorący romans sensacja TikToka! Wspólnik mojego ojca zrobi wszystko dla imperium, które razem zbudowali... Gotowy jest nawet mnie poślubić Declan Hardy, obiekt kobiecych westchnień, miliarder i były gwiazdor NFL, jest moim całkowitym przeciwienstwem. Rządzi, gdy ja współpracuję. Jest spontaniczny, gdy ja działam rozważnie. Głosny, kiedy ja milcze. Jedyne, co nas łączy, to fakt, że nasze nazwiska znalazły sie w testamencie mojego ojca. On odziedziczy imperium fitnessu i hotelarstwa, a ja zachowam to, co jest dla mnie najcenniejsze. Z zastrzeżeniem, ze go poslubie na określonych warunkach. Rok fałszywego małzenstwa. Rok wspólnego mieszkania. Rok udawania, ze pasuję do jego luksusowego stylu zycia. Ale warunki nigdy nie są takie proste. Zwłaszcza gdy nie wiem, czy jego pocałunki sa udawane, czy to ja udaję, kiedy je odwzajemniam. A gdy pojawia sie coraz wiecej warunków, staje sie jasne, ze istnieje cienka granica miedzy zobowiązaniem a zdrada... i zadne z nas nie wie, gdzie ta granica przebiega. Shain Rose to bestsellerowa autorka romansów pełnych namiętności. Między zobowiązaniem a zdradą to pierwszy tom z serii Miliarderzy z klanu Hardych.
Stefan Żeromski
“Międzymorze” to książka autorstwa Stefana Żeromskiego, polskiego prozaika, publicysty i dramaturga. Żeromski był czterokrotnie nominowany do Nagrody Nobla w dziedzinie literatury. “Międzymorze” to poemat prozą opiewający niezwykłość nadmorskiej przyrody i życia codziennego. Każda chwila uchwycona z precyzją uważnego obserwatora i oddana w bogactwie metafor i porównań.
Stefan Żeromski
Stefan Żeromski Międzymorze ISBN 978-83-288-2961-9 Drużynie harcerskiej męskiej imienia Adama Żeromskiego w Sejnach swe czuwaj! z głębi serca przesyła autor. Grzmiącemi piersiami białe roztrąca się morze i z pienistej gardzieli piasku strumienie wylewa Adam Mickiewicz Zachwyciła się fijołkowa chmurka pięknością rogatego księżyca na godzinę przed wschodem. Rozpostarła się, ni to uwielbienie bezsilne przed srebrnym majestatem, w dole jego połyskliwej bryły... Stefan Żeromski Ur. 14 października 1864 r. w Strawczynie (Kieleckie) Zm. 20 listopada 1925 r. w Warszawie Najważniejsze dzieła: nowele: Rozdziobią nas kruki, wrony, Siłaczka, Doktor Piotr (1895); powieści: Syzyfowe prace (1897); Ludzie bezdomni (1899); Popioły (1904), Wierna rzeka (1912), Przedwiośnie (1924); dramaty: Róża (1909), Uciekła mi przepióreczka (1924) Prozaik, publicysta i dramatopisarz okresu Młodej Polski. Pseudonimy: Maurycy Zych, Józef Katerla. Zaznał biedy, pochodził ze zubożałej szlachty, wcześnie stracił rodziców, pracował jako korepetytor i guwerner oraz bibliotekarz. W latach 1892-1896 w Zurychu zetknął się z polską radykalną emigracją. Idee socjalizmu i syndykalizmu były mu równie bliskie jak polskie racje narodowe i państwowe. Zabierał głos we wszystkich sprawach istotnych dla polskiej kultury, w dwudziestoleciu międzywojennym nazywany sumieniem narodu. Twórca powieści modernistycznej (Ludzie bezdomni), stworzył ważne kreacje społeczników. W 1924 kandydował do Nagrody Nobla, ale jej nie otrzymał, głównie z powodu kampanii niemieckiej po opublikowaniu tomu Wiatr od morza (1922). autor: Michał Lubaś Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.
Stefan Żeromski
“Międzymorze” to książka autorstwa Stefana Żeromskiego, polskiego prozaika, publicysty i dramaturga. Żeromski był czterokrotnie nominowany do Nagrody Nobla w dziedzinie literatury. “Międzymorze” to poemat prozą opiewający niezwykłość nadmorskiej przyrody i życia codziennego. Każda chwila uchwycona z precyzją uważnego obserwatora i oddana w bogactwie metafor i porównań.
Stefan Żeromski
“Międzymorze” to książka autorstwa Stefana Żeromskiego, polskiego prozaika, publicysty i dramaturga. Żeromski był czterokrotnie nominowany do Nagrody Nobla w dziedzinie literatury. “Międzymorze” to poemat prozą opiewający niezwykłość nadmorskiej przyrody i życia codziennego. Każda chwila uchwycona z precyzją uważnego obserwatora i oddana w bogactwie metafor i porównań.
Międzynarodowa szajka fałszerzy
Daniel Bachrach
Opowiadanie kryminalne warszawskiego Sherlocka Holmesa" z pierwszej połowy XX wieku, podane z pierwszej ręki. Daniel Bachrach, aspirant Urzędu Śledczego w Warszawie, wspomina sprawę kryminalną, którą prowadził. Znany pracownik policji śledczej Daniel Bachrach przemierza Europę, tropiąc międzynarodowy gang fałszerzy czeków. Przestępcy, który podjął dużą sumę pieniędzy z łódzkiego banku, szuka w Hamburgu, Pradze, Berlinie, a nawet w Wiedniu. Sprawa jest utrudniona, ponieważ poszukiwany ukrywa się pod zmienioną tożsamością, a jego wspólnicy nie chcą współpracować. Czy śledczemu uda się rozpracować szajkę oszustów? Język, postacie i poglądy zawarte w tej publikacji nie odzwierciedlają poglądów ani opinii wydawcy. Utwór ma charakter publikacji historycznej, ukazującej postawy i tendencje charakterystyczne dla czasów, z których pochodzi.
Marcin Brzostowski
„Międzynarodowy Dzień Mafii” – to powieść (kryminał), której główny bohater, inspektor Franco Fog, znany z powieści „Zemsta kobiet”, ma za zadanie rozwiązać zagadkę dotyczącą tajemniczej śmierci gangstera, Szkarłatnego. W trakcie prowadzonego śledztwa wychodzi na jaw, że śmierć mafiosa to dopiero początek całej fali nieoczekiwanych zgonów spośród przedstawicieli przestępczego światka. Kiedy sprawa zostaje niemal rozwiązana, pan inspektor przekonuje się, że został wplątany w potężny spisek kobiet, głównie żon gangsterów, które zamierzają przejąć władzę od swoich mężów i nie tylko. Czym skończy się dla Franco Foga spotkanie z żądnymi władzy paniami, niech przekona się sam Czytelnik.
Alona Byczko
Gdy uwalniamy się od osoby, która zadawała ból, to sami siebie krzywdzimy, jeśli rozdrapujemy tę ranę w sercu. W zwierzakowej szkole sensacja pojawiła się w niej nowa uczennica! Kicia Eliza ma efektowny ogonek i futerko błyszczące z oddali. To, co podoba się chłopakom, razi w oczy dziewczyny. W grupce przyjaciół pojawiają się spięcia. Na dodatek Eliza zachowuje się... dość niemiło wobec koleżanek z klasy. Dlaczego przyjęła taką postawę? I czy zwierzakom uda się przełamać lody i włączyć Elizę do swojego grona? Opowieść o dorosłych problemach widzianych oczami dziecka. Opiekunowie powinni wcześniej zapoznać się z jej treścią, by w razie potrzeby wesprzeć emocjonalnie swoje pociechy. Wciągająca i pouczająca propozycja dla miłośników serii Kicia Kocia Anity Głowińskiej czy Kocia Szajka Agaty Romaniuk. W Królisiowie Szymon, Luis, Tolek, Bella to grupka wiernych przyjaciół. Choć w naturze rzadko występuje przyjaźń psa, szopa, królika i pandy, w Królisiowie wszystko jest możliwe! W tej krainie zamieszkały zwierzęta różnych gatunków, które nie potrafiły odnaleźć się w zwykłym świecie. Bohaterowie przeżywają typowe bolączki dorastających dzieciaków problemy rodzinne, rozterki sercowe, walkę o pozycję w grupie. Dzięki wzajemnemu wsparciu, dzielnie pokonują wszelkie przeciwności, dodatkowo świetnie się przy tym bawiąc. Alona Byczko autorka serii opowiadań dla dzieci pod tytułem W Królisiowie. Z wykształcenia mediatorka, przez wiele lat na wielu polach działała na rzecz dzieci - organizowała warsztaty i imprezy, prowadziła szkołę tańca. Blogerka i autorka podcastu pt. Wolna Dusza.
Alona Byczko
Gdy uwalniamy się od osoby, która zadawała ból, to sami siebie krzywdzimy, jeśli rozdrapujemy tę ranę w sercu. W zwierzakowej szkole sensacja pojawiła się w niej nowa uczennica! Kicia Eliza ma efektowny ogonek i futerko błyszczące z oddali. To, co podoba się chłopakom, razi w oczy dziewczyny. W grupce przyjaciół pojawiają się spięcia. Na dodatek Eliza zachowuje się... dość niemiło wobec koleżanek z klasy. Dlaczego przyjęła taką postawę? I czy zwierzakom uda się przełamać lody i włączyć Elizę do swojego grona? Opowieść o dorosłych problemach widzianych oczami dziecka. Opiekunowie powinni wcześniej zapoznać się z jej treścią, by w razie potrzeby wesprzeć emocjonalnie swoje pociechy. Wciągająca i pouczająca propozycja dla miłośników serii Kicia Kocia Anity Głowińskiej czy Kocia Szajka Agaty Romaniuk. W Królisiowie Szymon, Luis, Tolek, Bella to grupka wiernych przyjaciół. Choć w naturze rzadko występuje przyjaźń psa, szopa, królika i pandy, w Królisiowie wszystko jest możliwe! W tej krainie zamieszkały zwierzęta różnych gatunków, które nie potrafiły odnaleźć się w zwykłym świecie. Bohaterowie przeżywają typowe bolączki dorastających dzieciaków problemy rodzinne, rozterki sercowe, walkę o pozycję w grupie. Dzięki wzajemnemu wsparciu, dzielnie pokonują wszelkie przeciwności, dodatkowo świetnie się przy tym bawiąc. Alona Byczko autorka serii opowiadań dla dzieci pod tytułem W Królisiowie. Z wykształcenia mediatorka, przez wiele lat na wielu polach działała na rzecz dzieci - organizowała warsztaty i imprezy, prowadziła szkołę tańca. Blogerka i autorka podcastu pt. Wolna Dusza.
Janusz Onufrowicz
Fiodor Gralecki stracił wszystko. Nie widzi sensu życia, ale nie potrafi ze sobą skończyć. Kryje się na polskim końcu świata, w Bieszczadach. Ale zamiast odnaleźć wewnętrzny spokój, daje się podejść swoim demonom. Krajem wstrząsają przerażające zbrodnie dwóch polityków zostaje zabitych i... zjedzonych. Gralecki jest zmuszony rozwikłać tę zagadkę. Zagmatwane śledztwo łączy ze sobą świat polityki, mafii, biznesu i działalności obcych mocarstw. Jednocześnie największy wróg komisarza, mimo że jest w więzieniu, szykuje zemstę.
Mięśnie mam od miłości. O macierzyństwie
Paulina Małochleb
To nie jest książka o macierzyństwie rozumianym jako doświadczenie prywatne ani o rodzinie pojmowanej jako bezpieczna enklawa. To książka o wstydzie będącym narzędziem kontroli oraz o pracy, która nie ma nazwy, choć podtrzymuje całe życie społeczne. To także opowieść o rodzinie pozostawionej samej sobie przez państwo, za to doskonale obsługiwanej przez rynek. O ciele - rodzącym, karmiącym, zmęczonym, pozbawionym wzniosłości, za to uwikłanym w codzienną przemoc norm, estetyk i oczekiwań. Autorka opisuje macierzyństwo jako nieustanny występ - rozgrywający się w przychodniach, szkołach, na ulicy i w domach - podczas którego kobiety mają być jednocześnie czułe i wymagające, kompetentne i bez roszczeń, obecne, ale niewidzialne. Pokazuje, jak instytucje, język i obyczaj uczą je zarządzać emocjami, tłumić gniew i wstyd, żeby system mógł działać bez zakłóceń. Ostatecznie jednak Paulina Małochleb opowiada przede wszystkim o miłości - uczuciu, które przesłaniają grube warstwy zmęczenia i dla którego brakuje języka. Żeby się do niego dobrać, trzeba szukać w literaturze, w sztuce, we własnych wspomnieniach - aż napotka się małą spoconą dłoń. Dotyk, który zakotwicza. Paulina Małochleb otwiera egzystencję macierzyńskim kluczem. Szturcha mnie ta opowieść, trudno ją zapomnieć. Dźwiga ją język, muskularny i migotliwy, do podziwu. Zyta Rudzka
Sebastian Markiewicz
Zbiór współczesnych opowiadań, rozgrywających się w naszej stolicy. Obezwładniający swoim tragizmem obraz społeczeństwa pierwszej połowy XXI wieku. Tłem wszystkich bez wyjątku szesnastu "Migawek warszawskich" jest miasto nad Wisłą, a dokładniej te "niepiękne dzielnice Warszawy. Trzy, może cztery. Enklawy dawnego miasta". Markiewicz opisuje je z sentymentem, ale nie ckliwie; przeciwnie, niekiedy się wydaje, że autor wręcz lubuje się w estetyce brzydoty. Scenki rodzajowe dzieją się w altankach śmietnikowych, w brzydko pachnących zatłoczonych tramwajach, na trawnikach, gdzie po zimie topniejący śnieg odsłania psie kupy, w osiedlowych sklepikach, w których epizodyczni bohaterowie opowiadań kupują tani alkohol. Na tle ginących enklaw, ściskanych i wypychanych przez "przeszklone wieżowce", które straszą, bo ujednolicają, uniformizują i anonimizują miasto, pojawiają się prawdziwi bohaterowie opowiadań - "ci, bez których miasto nie mogłoby żyć": ekspedienci sklepowi, śmieciarze, fryzjerzy... "lud roboczy". Pisze o nich autor "Migawek warszawskich". Pisarz jest jeszcze dalszy od idealizowania czy nawet estetyzowania swoich bohaterów niż w przypadku opisywania samego miasta. Zmęczeni, skacowani, niedomyci, biednie lub tandetnie ubrani - są niczym postacie z socjologizujących powieści Emila Zoli. Markiewicz nie oszczędza swoich bohaterów, rysując ich naturalistyczne portrety. A jednocześnie nie kryje swoistego zafascynowania nimi. Pisarz przyznaje: "Chodzę po ulicach mego rodzinnego miasta i wyłuskuję ciekawe twarze. Lubię patrzeć na twarze, które zawierają w sobie jakąś treść. Zazwyczaj smutną, jak smutne jest życie większości ludzi. Twarze, które same w sobie są opowieścią, dziełem sztuki, historią, muzyką i poezją. Takie, na które można patrzeć bez końca".[Zdzisław Aleksander Raczyński - z posłowia do książki] Projekt okładki: Przemysław Krupski. Foto na okładce: Sebastian Markiewicz.