Literatura
Józef Czechowicz
miłość przedświt się czule czołgał przez mroczne puszcze i haszcze noc przed nim płynęła wołgą górą krążyła jak jastrząb u dróg ciemnych z niebem twarzą w twarz chaty tłoczyły się w ciżbie miłość bez gwiazd miłość tlała po izbach usta spadają na usta młotem mocno ciemność sprzęga pierwsze uściski młode nieskończoną są wstęgą ciało się ciałem nakrywa pachnącym świeżą śliwą ramiona w gorącej przestrzeni zamykają się ciemnym pierścieniem tapczan twardy zgrzany jak rola orzą chyże lemiesze kolan aż zamiast pszenic wschodzących i żyt zaszemrze srebrem świt zastuka do okna biało podnieść oczy spojrzeć z uśmiechem to kwitnącej czereśni gałąź zgięła się pod strzechę [...]Józef CzechowiczUr. 15 marca 1903 r. w Lublinie Zm. 9 września 1939 r. w Lublinie Najważniejsze dzieła: ballada z tamtej strony, żal, nic więcej, nuta człowiecza, tomy wierszy: Kamień (1927), Dzień jak co dzień (1930), Ballada z tamtej strony (1932), W błyskawicy (1934), Nic więcej (1936), Nuta człowiecza (1939). Polski poeta dwudziestolecia międzywojennego, w latach trzydziestych związany z grupą literacką Kwadryga, przedstawiciel tzw. drugiej Awangardy, której twórczość cechował katastrofizm. Jako ochotnik jeszcze przed zdaniem matury wziął udział w wojnie polsko-bolszewickiej 1920 r. Z wykształcenia, zamiłowania i zawodu nauczyciel (ukończył też studia w zakresie pedagogiki specjalnej). Redaktor m. in. czasopism dla dzieci "Płomyk" i "Płomyczek". Współpracował z wieloma pismami: "Reflektorem" (tu debiutował jako poeta w 1923 r.), Zet, Głosem Nauczycielskim, Pionem i Kameną, w Polskim Radiu pracował w dziale literackim, pisał słuchowiska radiowe. Zginął tuż po wybuchu II wojny światowej, podczas bombardowania. Charakterystyczną cechą wierszy Czechowicza jest niestosowanie wielkich liter i znaków interpunkcyjnych, co decyduje o poetyckiej wieloznaczności tekstów. Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.
Tadeusz Nalepiński
Miłość -- Stój!... Za mną przepaść, klątwa i zniszczenie! O moje czoło strzaskasz dumną głowę, O moje piersi skruszysz sny tęczowe... Patrz, za mną błądzą ofiar moich cienie... -- Ktoś ty? mgieł czarnych złowrogie wyśnienie, Kształty nieznane, tajemne i nowe?... O nie... ten uśmiech... piersi marmurowe... Ktoś ty, kobieto?! -- Jam złego nasienie... Jam była, zanim słońce światłem trysło I tęsknym splotem ogarnęło ziemię I barw tysiącem w tęcze się rozprysło. [...]Tadeusz NalepińskiUr. 19 stycznia 1885 w Łodzi Zm. 13 listopada 1918 w Bernie Najważniejsze utwory: Gaśnienie (1905), Chrzest (1910), Śpiewnik rozdarty (1914), Kazia (1919) Poeta, nowelista, krytyk okresu Młodej Polski. Dorastał w Petersburgu, studiował w Krakowie i Pradze, tam też uzyskał doktorat na wydziale filozofii za pracę o Fiodorze Dostojewskim i literaturze ros. p.t. On idzie! Rzecz o Królu-Duchu Rosji (1907). Inspirowany Królem Duchem Słowackiego (oraz Nietotą Micińskiego) jest też jeden z najpopularniejszych jego utworów, poemat Chrzest. Pisał artykuły literaturoznawcze o pisarzach pol. i ros., a także felietony podróżnicze (zwiedził Europę, Bliski Wschód i Stany Zjednoczone). Wędrował po górach z Andrzejem Strugiem i Tadeuszem Micińskim. Wstąpił do legionów Piłsudskiego. Pozostawił niedokończone, obiecujące utwory: dramat Książę niewolny oraz epopeję legionową Ave patria!. Na osobie Nalepińskiego wzorował Witkacy postać poety Buhaja z 622 upadków Bunga.Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.
Elizabeth von Arnim
Wiek kobiety ma wymiar fizyczny, emocjonalny, ale również - o czym często się zapomina - społeczny. Wdowa, matka, a niebawem także babcia - sytuacja życiowa Katarzyny jest typowa dla "kobiety w jej wieku". Los 47-letniej bohaterki został zdefiniowany przez nieżyjącego już męża, który cały majątek przepisał córce, by ochronić Katarzynę przed zainteresowaniem mężczyzn szukających pieniędzy. Nieboszczyk nie docenił najwyraźniej swojej małżonki, gdyż ta staje się obiektem zupełnie bezinteresownej fascynacji 25-letniego Krzysztofa. Rozsądek nakazuje oddalić zalotnika, a Katarzyna to przecież kobieta rozsądna. Im dłużej się jednak wzbrania, tym częściej do głosu dochodzi serce. Wielbicielki Katarzyny Grocholi - nie możecie przeoczyć tej książki! Elizabeth von Arnim (1866-1941) - angielska pisarka australijskiego pochodzenia, przez wiele lat związana również z Polską. W 1896 r. zamieszkała wraz z mężem w Rzędzinach koło Szczecina. Nieszczęśliwa w małżeństwie, pociechy zaczęła szukać w opisywaniu wiejskiego życia. Zadebiutowała powieścią "Elizabeth and her German Garden", która - podobnie jak wiele kolejnych - okazałą się bestsellerem. Tworzyła głównie powieści obyczajowe i romanse, początkowo publikując je pod pseudonimem. Jej prawdziwe nazwisko spopularyzowało się wraz ze współczesnymi wznowieniami jej dzieł. Takie książki jak "Mr. Skeffington" czy "Czarowny kwiecień" doczekały się ekranizacji filmowych. W czasie swojego burzliwego życia Arnim mieszkała . w Londynie, Szwajcarii, Cannes oraz w Stanach Zjednoczonych. Z okazji 150. rocznicy urodzin pisarki we wsi Dobra, w powiecie polickim odsłoniono pomnik w postaci ławeczki z rzeźbą.
Krzysztof Kamil Baczyński
Miłość O nieba płynnych pogód, O ptaki, o natchnienia. Nie wydeptana ziemia, nie wyśpiewane Bogu te drzewa, te kaskady iskier, ten oddech nieba, w ramionach jak w kolebach zamknięty. Jak cokoły drzewa z szumem na poły; serca jak dzbany łaski, takie serca jak gwiazdki, takie oczu obłoki, taki lot -- za wysoki. Słońce, słońce w ramionach czy twego ciała kryształ pełen owoców białych, gdzie zdrój zielony tryska, gdzie oczy miękkie w mroku tak pół mnie, a pół Bogu. [...]Krzysztof Kamil BaczyńskiUr. 22 stycznia 1921 r. w Warszawie Zm. 4 sierpnia 1944 r. w Warszawie Najważniejsze dzieła: Pokolenie, Historia, Bez imienia, Dwie miłości, Z głową na karabinie Poeta, rysownik. Twórczość poetycką rozpoczął już jako uczeń gimnazjum im. Stefana Batorego w Warszawie, gdzie w 1939 r. zdał maturę. Związany ze środowiskiem młodzieży lewicowej, m.in. z organizacją Spartakus działającą półlegalnie w szkołach średnich. W czasie okupacji niemieckiej zbliżył się do ugrupowań socjalistycznych, wydających podziemne pisma ?Płomienie? i ?Droga?. Od 1943 r. uczestniczył w tajnych kompletach polonistycznych, w tymże roku wstąpił do Harcerskich Grup Szturmowych, które stały się zalążkiem batalionu AK ?Zośka? oraz ukończył konspiracyjną szkołę podchorążych rezerwy. Uczestnik powstania warszawskiego; poległ w walce przy Placu Teatralnym (Pałac Blanka); w parę tygodni później zginęła w powstaniu żona poety Barbara, którą poślubił w 1942 r. Nie licząc dwóch zbiorków odbitych na hektografie w 7 egzemplarzach w 1940 r. i kilku wierszy w antologiach Pieśń niepodległa i Słowo prawdziwe, zdążył ogłosić, pod pseudonimem Jan Bugaj, dwa konspiracyjne zbiory: Wiersze wybrane (1942) i Arkusz poetycki (1944) wydane nakładem ?Drogi?. Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.
Elizabeth von Arnim
Wiek kobiety ma wymiar fizyczny, emocjonalny, ale również - o czym często się zapomina - społeczny. Wdowa, matka, a niebawem także babcia - sytuacja życiowa Katarzyny jest typowa dla "kobiety w jej wieku". Los 47-letniej bohaterki został zdefiniowany przez nieżyjącego już męża, który cały majątek przepisał córce, by ochronić Katarzynę przed zainteresowaniem mężczyzn szukających pieniędzy. Nieboszczyk nie docenił najwyraźniej swojej małżonki, gdyż ta staje się obiektem zupełnie bezinteresownej fascynacji 25-letniego Krzysztofa. Rozsądek nakazuje oddalić zalotnika, a Katarzyna to przecież kobieta rozsądna. Im dłużej się jednak wzbrania, tym częściej do głosu dochodzi serce. Wielbicielki Katarzyny Grocholi - nie możecie przeoczyć tej książki! Elizabeth von Arnim (1866-1941) - angielska pisarka australijskiego pochodzenia, przez wiele lat związana również z Polską. W 1896 r. zamieszkała wraz z mężem w Rzędzinach koło Szczecina. Nieszczęśliwa w małżeństwie, pociechy zaczęła szukać w opisywaniu wiejskiego życia. Zadebiutowała powieścią "Elizabeth and her German Garden", która - podobnie jak wiele kolejnych - okazałą się bestsellerem. Tworzyła głównie powieści obyczajowe i romanse, początkowo publikując je pod pseudonimem. Jej prawdziwe nazwisko spopularyzowało się wraz ze współczesnymi wznowieniami jej dzieł. Takie książki jak "Mr. Skeffington" czy "Czarowny kwiecień" doczekały się ekranizacji filmowych. W czasie swojego burzliwego życia Arnim mieszkała . w Londynie, Szwajcarii, Cannes oraz w Stanach Zjednoczonych. Z okazji 150. rocznicy urodzin pisarki we wsi Dobra, w powiecie polickim odsłoniono pomnik w postaci ławeczki z rzeźbą.
Miłość - przed użyciem wstrząsnąć
Anna Czeplińska
Podobno przeciwieństwa się przyciągają. Ale czy dotyczy to tak różnych od siebie osób, jak Ola i Kuba? Ona redaktorka pisma poradnikowego dla kobiet robi karierę w wymarzonej Warszawie. A przynajmniej bardzo stara się wierzyć, że tak jest. Ma w każdym razie wyznaczony cel i wie, jak go osiągnąć. Tyle tylko, że ten wciąż się jej wymyka. On żadnego dalekosiężnego celu sobie nie wyznaczył. Bliższego zresztą też nie. Prawdopodobnie w ogóle nie wiedziałby, jak się do tego zabrać... Jego życie to chaos, przeprowadzki, ciągłe zaczynanie wszystkiego od nowa. Oboje, choć krańcowo różni, mają jednak pewną wspólną przypadłość brak im szczęścia w miłości. Czyni ich to zbyt ostrożnymi i podejrzliwymi, co od razu komplikuje wszelkie relacje. Jeszcze gorzej, że okoliczności w jakich się poznają, sprawiają, iż stara historia sprzed półtora wieku nie może już dłużej pozostawać w zapomnieniu. Echo dawnych wydarzeń powraca, gmatwając losy tych dwojga i wciągając w grę, która staje się dla nich śmiertelnym zagrożeniem. Okazuje się bowiem, że żeby wygrać, trzeba najpierw wszystko stracić.
Miłość Anny i inne opowiadania
Jolanta Knitter-Zakrzewska
Opowiadania o miłości, w których prawda przeplata się ze snem, a najważniejszą sferą w życiu okazuje się duchowość, mająca wpływ na wszystkie aspekty życia. "I nie może być to miłość ze snu, marzenia, wymyślona, nieodwzajemniona, ale najzwyklejsza, mocno wrośnięta w codzienność – realna.”
Miłość Anny i inne opowiadania
Jolanta Knitter-Zakrzewska
Opowiadania o miłości, w których prawda przeplata się ze snem, a najważniejszą sferą w życiu okazuje się duchowość, mająca wpływ na wszystkie aspekty życia. "I nie może być to miłość ze snu, marzenia, wymyślona, nieodwzajemniona, ale najzwyklejsza, mocno wrośnięta w codzienność – realna.”
Miłość artysty. Szopen i pani Sand
Józef Jankowski
Opracowanie dotyczące relacji pomiędzy naszym wybitnym kompozytorem, a jego kochanką George Sand. Z Wprowadzenia: W zbliżeniu się znakomitych ludzi do pięknych czy niepospolitych kobiet, które wywierają w następstwie znamienny wpływ na losy tych mężczyzn, widzi się zazwyczaj zwykły przypadek. Mówi się tak: Gdyby ten czy ów nie poznał tej, czy owej kobiety, nie byłoby się stało z nim to, co się stało. W założeniu takim tkwi, co najmniej, zupełna niedostateczność logiczna, gdyż zaraz nasuwa się pytanie: Czym się stało, że ten czy ów poznał tę, czy ową, a nie inną kobietę? Jeżeli jest to przypadek, to dlaczego przypadł on na tę właśnie kobietę? Zresztą, przypadek, gdyby gdzieś istniał istotnie i nie był tylko tym, czego jeszcze rozwiązać przyczynowo nie umiemy, nie mógłby nastręczać zagadnienia żadnej dalszej konsekwencji dla nas logicznej: przypadek mógłby rodzić tylko przypadek, nie zaś jakąś logikę życiową, co do której zakładamy sądy. W zarysie niniejszym starałem się pochwycić niejako nić celowości koniecznej, jaka warunkowała zbliżenie się Szopena do pani Sand i jaka związała dwa te biegunowo odmienne istnienia dla bolesnej wymiany wielkiej sprawy życia dla pełnego przyprawienia Szopenowi anielskich skrzydeł sztuki. Wobec takiego postawienia celowej zasady życia, wobec rezultatów widomych triumfu ducha, musi na dalszy plan odejść nasz żal, nasze pretensje czy sądy surowe względem tej, która była może przedwczesnym wiekiem sławnej trumny Szopena: nad osobniczymi wymiarami naszych sądów, nad wszelką oceną dusz, wstecz rozpatrywanych, górować będzie zawsze wyraz konieczności najwyższej: Tak musiało być!
Miłość artysty. Szopen i pani Sand
Józef Jankowski
Opracowanie dotyczące relacji pomiędzy naszym wybitnym kompozytorem, a jego kochanką George Sand. Z Wprowadzenia: W zbliżeniu się znakomitych ludzi do pięknych czy niepospolitych kobiet, które wywierają w następstwie znamienny wpływ na losy tych mężczyzn, widzi się zazwyczaj zwykły przypadek. Mówi się tak: Gdyby ten czy ów nie poznał tej, czy owej kobiety, nie byłoby się stało z nim to, co się stało. W założeniu takim tkwi, co najmniej, zupełna niedostateczność logiczna, gdyż zaraz nasuwa się pytanie: Czym się stało, że ten czy ów poznał tę, czy ową, a nie inną kobietę? Jeżeli jest to przypadek, to dlaczego przypadł on na tę właśnie kobietę? Zresztą, przypadek, gdyby gdzieś istniał istotnie i nie był tylko tym, czego jeszcze rozwiązać przyczynowo nie umiemy, nie mógłby nastręczać zagadnienia żadnej dalszej konsekwencji dla nas logicznej: przypadek mógłby rodzić tylko przypadek, nie zaś jakąś logikę życiową, co do której zakładamy sądy. W zarysie niniejszym starałem się pochwycić niejako nić celowości koniecznej, jaka warunkowała zbliżenie się Szopena do pani Sand i jaka związała dwa te biegunowo odmienne istnienia dla bolesnej wymiany wielkiej sprawy życia dla pełnego przyprawienia Szopenowi anielskich skrzydeł sztuki. Wobec takiego postawienia celowej zasady życia, wobec rezultatów widomych triumfu ducha, musi na dalszy plan odejść nasz żal, nasze pretensje czy sądy surowe względem tej, która była może przedwczesnym wiekiem sławnej trumny Szopena: nad osobniczymi wymiarami naszych sądów, nad wszelką oceną dusz, wstecz rozpatrywanych, górować będzie zawsze wyraz konieczności najwyższej: Tak musiało być!
Miłość artysty. Szopen i pani Sand
Józef Jankowski
Opracowanie dotyczące relacji pomiędzy naszym wybitnym kompozytorem, a jego kochanką George Sand. Z Wprowadzenia: W zbliżeniu się znakomitych ludzi do pięknych czy niepospolitych kobiet, które wywierają w następstwie znamienny wpływ na losy tych mężczyzn, widzi się zazwyczaj zwykły przypadek. Mówi się tak: Gdyby ten czy ów nie poznał tej, czy owej kobiety, nie byłoby się stało z nim to, co się stało. W założeniu takim tkwi, co najmniej, zupełna niedostateczność logiczna, gdyż zaraz nasuwa się pytanie: Czym się stało, że ten czy ów poznał tę, czy ową, a nie inną kobietę? Jeżeli jest to przypadek, to dlaczego przypadł on na tę właśnie kobietę? Zresztą, przypadek, gdyby gdzieś istniał istotnie i nie był tylko tym, czego jeszcze rozwiązać przyczynowo nie umiemy, nie mógłby nastręczać zagadnienia żadnej dalszej konsekwencji dla nas logicznej: przypadek mógłby rodzić tylko przypadek, nie zaś jakąś logikę życiową, co do której zakładamy sądy. W zarysie niniejszym starałem się pochwycić niejako nić celowości koniecznej, jaka warunkowała zbliżenie się Szopena do pani Sand i jaka związała dwa te biegunowo odmienne istnienia dla bolesnej wymiany wielkiej sprawy życia dla pełnego przyprawienia Szopenowi anielskich skrzydeł sztuki. Wobec takiego postawienia celowej zasady życia, wobec rezultatów widomych triumfu ducha, musi na dalszy plan odejść nasz żal, nasze pretensje czy sądy surowe względem tej, która była może przedwczesnym wiekiem sławnej trumny Szopena: nad osobniczymi wymiarami naszych sądów, nad wszelką oceną dusz, wstecz rozpatrywanych, górować będzie zawsze wyraz konieczności najwyższej: Tak musiało być!
Alicja Skirgajłło
Wyższe sfery i ich niskie uczynki. Nowa książka Alicji Skirgajłło! Snob i lekkoduch. Tak James Truman mówi sam o sobie. I wiecie co? Ma rację. Milioner, arystokrata, dziecko szczęścia, któremu życie podsuwa wszystko pod nos, przewiązane wstążeczką i podane na złotej tacy. Pieniądze, dziewczyny, interesy, hazard... James nie wie, co to porażka ani odmowa. W miłości też nie... Stop. Miłości nie ma. Tak w każdym razie uważa nasz bohater i powtarza to sobie nawet w dniu własnych zaręczyn. Zaręczyn, jak to bywa w arystokratycznych kręgach, zaaranżowanych przez rodziny państwa młodych w celu pomnożenia fortun. James nie ma nic przeciwko temu ― w miłość przecież nie wierzy, a po ślubie wcale nie zamierza przestać czerpać pełnymi garściami z uroków życia. Czy to możliwe, by ktoś do tego stopnia namieszał w perfekcyjnie poukładanym życiu Jamesa Trumana, że młody milioner dostrzeże coś więcej niż tylko czubek własnego arystokratycznego nosa? I żeby tym kimś nie była dama dorównująca Trumanowi majątkiem i pozycją, a zwykła pokojówka, jedna z tych, których się prawie nie zauważa, a jeśli nawet, to i tak traktuje się jak zabawkę? Tego dowiemy się z najnowszej, pełnej humoru i nieoczekiwanych zwrotów akcji powieści Alicji Skirgajłło.
Tadeusz Gajcy
Miłość bez jutra Mój sen śmiertelny ciałem spełniasz i słowem płochym w śnie poczętym; puszysta włosów twoich perła jak promień krągły w pościel spływa, gdzie dłoń pierzasta jak z igliwia rozdziela cienie ciał od lęku. Mówimy szeptem krwi łagodnej słuchając w sobie: niech w nas płynie, niech niesie -- światło jak w roślinie prześwietli serc planety małe i obudzimy się słuchając szelestu chmur i grania wody. Bo tyle tylko jest w nas ciepła, co dłoń zdziwiona objąć zdoła, i trwogi tyle, co zakrzepła wyryje w twarzy łza jak z ognia i głosu w nas, co wydać może w kielichu warg języka ostrze. [...]Tadeusz GajcyUr. 8 lutego 1922 r. w Warszawie Zm. 16 sierpnia 1944 r. w Warszawie Najważniejsze dzieła: Wczorajszemu, Kolęda, Widma, Do potomnego, Homer i orchidea pseud. Karol Topornicki, Roman Oścień Poeta, prozaik, dramatopisarz, krytyk literacki. Ukończył gimnazjum i liceum księży marianów na Bielanach. Od 1941 r. studiował filologię polską na podziemnym UW. Członek organizacji Konfederacja Narodu; współzałożyciel (1942), a od 1943 r. redaktor konspiracyjnego czasopisma tej organizacji ?Sztuka i Naród?. Żołnierz AK; brał udział w akcji składania wieńca pod pomnikiem Kopernika (25 maja 1943 r.). Zginął w powstaniu warszawskim wraz z Zdzisławem Stroińskim na Starym Mieście. Otrzymał nagrodę na podziemnym konkursie czasopisma ?Sztuka i Naród? za wiersz Wczorajszemu (1942), włączony później do antologii Słowo prawdziwe (1942). Nagrodzony także przez czasopismo ?Kultura i Jutro? (1943) za wiersz Rapsod o Warszawie. Wyraziciel ideowego i artystycznego grupy ?Sztuka i Naród?; w artykule Już nie potrzebujemy (?SiN? nr 11, 12 z 1943 r.) i O wawrzyn (wyd. ?Kierunki? 1967, nr 19) polemizował z literackimi poprzednikami, zarzucając poetom ?Skamandra? bezideowość i koniunkturalizm, a Awangardzie Krakowskiej ? ?ekwilibrystykę intelektualną?; poetów swojej generacji uważał za kontynuatorów katastrofizmu. Sam rolę poety widział w byciu odkrywcą tajemnicy bytu i wychowawcą narodu. W poematach Z dna nawiązującym do przeżyć z wojny obronnej 1939 r. oraz Widma wyd. w debiutanckim tomie z 1943 r. (będącym poetycką odpowiedzią na cykl poetycki Borowskiego pt. Gdziekolwiek ziemia...) zawarł wizję apokaliptycznej zagłady. W śpiewogrze Misterium niedzielne (1943) podjął próbę przezwyciężenia własnego katastrofizmu, przedstawiając świat czasu wojny jako groteskę i nawiązując do folkloru warszawskich przedmieść. W ostatnim tomie zwraca uwagę jego testament poetycki Do potomnego. Często posługiwał się konwencją snu, wizji, sięgał po formy ballady, kolędy, piosenki.Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.
Anna Ryng
Skala przemocy w rodzinie jest wciąż wysoka. Specyfiką tego zjawiska jest to, że ma miejsce najczęściej w czterech ścianach i trwa latami. Ofiary przemocy cierpią. Cierpią również dzieci, które są świadkami przemocy. Aby przerwać pasmo przemocy, należy jak najszybciej szukać pomocy na zewnątrz, gdyż przemoc sama z siebie nie ustanie. Sprawca przemocy musi mieć władzę i siłę. Anna Ryng to konsultant ds. przemocy w rodzinie, osoba pierwszego kontaktu dla osób pokrzywdzonych przestępstwem, kurator społeczny. Z okazji 100-lecia Kurateli Sądowej w Polce została uhonorowana medalem za wysiłek i zaangażowanie w pracy kuratorskiej, w szczególności za pracę resocjalizacyjną na rzecz podopiecznych i ich rodzin. Nie toleruje ludzkiej krzywdy i stara się nie oceniać ludzi, bo sama nie lubi być oceniana. Napisała tę książkę dla siebie. Dla osób doświadczających przemocy w rodzinie. Dla osób, które biernie przyglądają się przemocy i boją się zareagować - wolą nie widzieć, nie słyszeć. Napisała tę książkę, by wywołać uśmiech na twarzach kobiet. To szczery uśmiech sprawia, że kobiety są piękne - nie gruba warstwa pudru, która przykrywa siniaki...
Denise Hunter
Idealny partner istnieje tylko na papierze... Po zerwaniu z chłopakiem Chloe Anderson napisała powieść, w której wykreowała ideał mężczyzny - a jej literacki debiut szybko zdobył serca czytelniczek. Teraz bohater Chloe może podbić Hollywood, bo jej książka ma zostać zekranizowana. Kiedy autorka dowiaduje się, że do głównej roli wybrano Liama Hamiltona, hollywoodzkiego bad boya, jest przerażona. Bez ogródek przedstawia producentce swój sprzeciw wobec wyników castingu. Nie zdaje sobie jednak sprawy, że jej wybuch słyszy sam gwiazdor. Aby rozwiązać problem ze złą reputacją Liama, jego menedżer tworzy plan poprawy jego wizerunku i jednocześnie promocji filmu i książki. Podczas zdjęć w Stillwater Bay aktor i pisarka mają udawać, że są w stałym związku. Fani Liama zobaczą go w innym świetle, a Chloe zyska rozgłos. Bohaterowie przystają na ten układ, nie wiedząc jednak, jak dalece sprawy mogą się wymknąć spod kontroli.
Stefan George
(Miłość godnym nie nazwie...) Miłość godnym nie nazwie, komu zabraknie uśmiechu — Przetrwa jeno w udrękach, jeśli na zawsze ujrzała, Trwoni klejnoty i skarby, za które nie ma podzięki, I błogosławi, gdy siebie sama spopiela ofiarą. [...]Stefan GeorgeUr. 12 lipca 1868 w Büdesheim (w płd.-zach. części Niemiec) Zm. 4 grudnia 1933 w Minusio koło Locarno (na płd. Szwajcarii) Najważniejsze dzieła: Algabal, Das Jahr der Seele, Der siebente Ring, Der Stern des Bundes Niemiecki poeta i tłumacz. Pochodził z rodziny mieszczańskiej, jego ojciec prowadził winiarnię. Uczęszczał do gimnazjum w pobliskim Darmstadt. Sam nauczył się dziesięciu języków obcych (m.in. polskiego). Od 1888 podróżował po Europie, przebywał w Londynie, w Paryżu (gdzie uczestniczył w spotkaniach literackich u Stéphane'a Mallarmé) i w Wiedniu. Był w centrum środowiska literacko-naukowego, zwanego George-Kreis, wspierał młodych twórców. W czasie I wojny światowej w swojej twórczości opowiadał się przeciwko walce. Po dojściu do władzy nazistów, których otwarcie krytykował, przeniósł się do Szwajcarii, gdzie niebawem zmarł. Wyznawał zasadę sztuki dla sztuki, nawiązywał estetycznie i tematycznie do tradycji starożytnej Grecji. Czerpał również z twórczości Nietzschego i Schopenhauera. Przekładał na niemiecki utwory Dantego, Szekspira i Baudelairea. Przyjaźnił się z wieloma wybitnymi postaciami ówczesnej literatury (Stéphane Mallarmé, Hugo von Hofmannsthal), a także z polskim poetą i tłumaczem Wacławem Rolicz-Liederem (1866-1912).Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.
Iwona Banach
Ulica Rajska jest willowym rajem. Spokojnym miejscem, przystanią dla ludzi eleganckich i zamożnych. Mieszka tam pewien młody policjant, ale to nikomu nie przeszkadza, bo w domu obok mieszka Jagoda Jęczmorek i właściwie wszystko idzie w odpowiednim kierunku, poza jednym... W domu Jagody, podczas jej wyjazdu do Irlandii, a właściwie zaraz po jej powrocie zostają znalezione zwłoki. Spokój uliczki zostaje zaburzony, ale nikt nie spodziewa się do jakiego stopnia. Nagle okazuje się, że eleganccy i zamożni ludzie, którzy tu mieszkają mają swoje tajemnice. Wszyscy. To, co tak pięknie wyglądało z wierzchu jest naprawdę robaczywe.
Iwona Banach
Ulica Rajska jest willowym rajem. Spokojnym miejscem, przystanią dla ludzi eleganckich i zamożnych. Mieszka tam pewien młody policjant, ale to nikomu nie przeszkadza, bo w domu obok mieszka Jagoda Jęczmorek i właściwie wszystko idzie w odpowiednim kierunku, poza jednym... W domu Jagody, podczas jej wyjazdu do Irlandii, a właściwie zaraz po jej powrocie zostają znalezione zwłoki. Spokój uliczki zostaje zaburzony, ale nikt nie spodziewa się do jakiego stopnia. Nagle okazuje się, że eleganccy i zamożni ludzie, którzy tu mieszkają mają swoje tajemnice. Wszyscy. To, co tak pięknie wyglądało z wierzchu jest naprawdę robaczywe.
Miłość i pocałunki - Ponadczasowe historie miłosne Barbary Cartland
Barbara Cartland
Arilla i Harry są przyjaciółmi od najmłodszych lat. Oboje jednak znajdują się obecnie w kiepskiej sytuacji finansowej. Harry,który mieszka w Londynie prowadzi dość rozrzutne życie, Arilla zaś został osierocona. Ojciec zmarł po długiej śpiączce zostawiając córkę bez środków do życia. Harry odwiedza Arillę, a ta ma dla niego do przekazania swój pomysł, w którym oczekuje jego pomocy. Arilla chce udać się do Londynu. Tam zamierza podać się za wdowę po sir Rodericku Lidseyu swoim ojcu. Zadaniem kuzyna jest rozpuszczenie wici wśród jego bogatych znajomych, że przyjedzie bogata dama, która szuka bogatego męża. Arilla ma jedyną cenną rzecz, perły po matce, które zamierza sprzedać, aby zakupić sobie odpowiednie stroje. Zadaniem Harrego ma być zapewnienie jej jakiegoś lokum podczas pobytu w Londynie. Harry jest zaskoczony tym pomysłem, ale ponieważ i on znajduje się w kiepskiej sytuacji godzi się na ten pomysł. Dysponuje też tymczasowo pewnym mieszkaniem, gdyż jedna z jego przyjaciółek właśnie wyjechała z Londynu, a Arilla mogłaby zatrzymać się w jej mieszkaniu. Czy plan Arilli się powiedzie? Czy Harry okaże się obojętny na wdzięki swej przyjaciółki? Czy tę dwójkę spotka szczęście?
Miłość i pocałunki - Ponadczasowe historie miłosne Barbary Cartland
Barbara Cartland
Arilla i Harry są przyjaciółmi od najmłodszych lat. Oboje jednak znajdują się obecnie w kiepskiej sytuacji finansowej. Harry,który mieszka w Londynie prowadzi dość rozrzutne życie, Arilla zaś został osierocona. Ojciec zmarł po długiej śpiączce zostawiając córkę bez środków do życia. Harry odwiedza Arillę, a ta ma dla niego do przekazania swój pomysł, w którym oczekuje jego pomocy. Arilla chce udać się do Londynu. Tam zamierza podać się za wdowę po sir Rodericku Lidseyu swoim ojcu. Zadaniem kuzyna jest rozpuszczenie wici wśród jego bogatych znajomych, że przyjedzie bogata dama, która szuka bogatego męża. Arilla ma jedyną cenną rzecz, perły po matce, które zamierza sprzedać, aby zakupić sobie odpowiednie stroje. Zadaniem Harrego ma być zapewnienie jej jakiegoś lokum podczas pobytu w Londynie. Harry jest zaskoczony tym pomysłem, ale ponieważ i on znajduje się w kiepskiej sytuacji godzi się na ten pomysł. Dysponuje też tymczasowo pewnym mieszkaniem, gdyż jedna z jego przyjaciółek właśnie wyjechała z Londynu, a Arilla mogłaby zatrzymać się w jej mieszkaniu. Czy plan Arilli się powiedzie? Czy Harry okaże się obojętny na wdzięki swej przyjaciółki? Czy tę dwójkę spotka szczęście?
Mirosława Kubiak
Pewnego dnia Marta odkrywa, że zdradził ją chłopak. Porzuca więc Kraków i wraca do rodzinnego Grybowa, gdzie jej rodzina zajmuje się uprawą winorośli. Dziewczyna ma nadzieję, że pośród nasłonecznionych stoków odnajdzie równowagę i spokój, ale jeszcze nie wie, że znajdzie tu także prawdziwą miłość. Do miasteczka przyjeżdża młody lekarz, Marcin Rowiński. Jego znajomość z Martą rozpoczyna się bardzo pechowo, ale już wkrótce oboje odkrywają, że nie są sobie obojętni. Ich uczucie kwitnie, i jak wino - coraz bardziej dojrzewa. Ale licho nie śpi. W ślad za Marcinem w Grybowie pojawia się jego dziewczyna, Karolina Jednak to tylko początek całej serii dramatycznych wydarzeń, z którymi zakochani będą musieli się zmierzyć, jeśli zechcą ocalić tę miłość.
Miłość jest grą - Ponadczasowe historie miłosne Barbary Cartland (#45)
Barbara Cartland
Idona wiodła szczęśliwe życie u boku ojca matki i ojca. Po smierci matki, ojciec bardzo się załamał i oddał się uciechom życia codziennego. Często wyjeżdżał do Londynu, gdzie uległ hazardowi i powoli trwonił ich cały rodzinny majątek. Po jego śmierci w posiadłości pojawia się prawnik markiza Wroxhama. Przyjechał, aby oznajmić Idonie, iż jej ojciec przed śmiercią przegrał cały majątek wraz z nią, jako elementem inwentarza na rzecz markiza Wroxhama. Markiz z kolei ma zamiar sprzedać posiadłość, więc Idona znajduje się w sytuacji bez wyjścia, jest własnością markiza bez dalszych perspektyw. Zrozpaczona dziewczyna nie wie,co ma robić. Podczas jednej z jej licznych leśnych przejażdżek, które dawały jej ukojenie, jest świadkiem jak dwóch rozbójników szykuje zasadzkę na przejeżdżający tamtędy powóz. Postanawia ostrzec właścicieli powozu, którzy zatrzymali się w pobliskiej gospodzie. Gdy dociera na miejsce tajemniczy dżentelmen i jego towarzyszka początkowo nie wierzą w jej słowa, ale w końcu dżentelmen prosi, aby Idona wskazała mu drogę, gdzie rozbójnicy szykują zasadzkę. Okazuje się, że dziewczyna miała rację i uratowała życie swojemu nowemu właścicielowi markizowi Wroxham. Co wydarzy się dalej? Co zrobi markiz ze swoja 'własnością", która uratowała mu życie?