Literatura
W kategorii literatura znajdziesz najlepsze książki, ebooki i audiobooki z całego rynku wydawniczego. Czekają na Ciebie książkowe nowości, a także bestsellery, które nie schodzą z pierwszych miejsc rankingów - mrożące krew w żyłach kryminały, literatura piękna, najlepsze reportaże, literatura young adult lub zmysłowe opowiadania erotyczne. Bez względu na to, czy wolisz tradycyjne książki, czy wybierasz czytanie ebooków, z pewnością znajdziesz tutaj coś dla siebie.
(Nie)przygotowani. Metafora szkoły w polskiej poezji współczesnej
Kamila Czaja
Książka podejmuje temat wykorzystania w poezji wielkiej metafory ŻYCIE TO SZKOŁA. W celu możliwie szerokiego ujęcia tytułowego problemu w publikacji przywołano kilkaset wierszy i tekstów piosenek autorstwa kilkudziesięciu twórców — od utworów z dwudziestolecia międzywojennego, stanowiących istotną tradycję dla późniejszych ujęć, po tomiki reprezentantów roczników dziewięćdziesiątych. Pierwsza część, Etapy, poświęcona została sposobom użycia metafory szkoły w poezji dwóch okresów: lat 1945-1989 i po roku 1989. Chronologiczne ujęcie pozwala ukazać międzypokoleniowe podobieństwa i różnice w wykorzystaniu szkolnych elementów w funkcji metaforyzującej. W części drugiej (Tematy) zaprezentowano elementy szkolnej rzeczywistości (przybory, typy szkół i etapy edukacji, nauczycieli i uczniów, rozkład zajęć, sposoby kontroli osiągnięć), które budują metafory, umożliwiając zwerbalizowanie w poezji wielu doświadczeń egzystencjalnych (miłości i śmierci, przeszłości, teraźniejszości i przyszłości, poznania samego siebie czy Innego). Zarówno ponadczasowość szkoły jako wielkiej metafory, jak i zmieniające się z czasem strategie metaforyzacji składają się na wielofunkcyjność tego rodzaju twórczych praktyk, które pozwalają uchwycić liczne aspekty życia.
Bernard Cornwell
Artur zjednoczył brytyjskie księstwa i powstrzymał najazd Sasów. Spokojne czasy jednak nie nadchodzą. Ambicje wodzów, żądza władzy, nowa religia, zdrady i namiętności ponownie kierują Brytanię w stronę chaosu. Wydaje się, że tylko Merlin wie, co w tej sytuacji robić. Chce zawierzyć Brytanię starym bogom, by ją uratować. Ale czy to pomoże? Czy Artur odważny, wierny i honorowy, kochany i nienawidzony będzie w stanie ocalić kraj? Cornwell nie odtwarza legendy o Arturze, lecz pisze o człowieku walczącym z siłami, których sam nie potrafi zrozumieć. Porywająca! The Times W książkach Cornwella historia ożywa. George R.R. Martin
Bernard Cornwell
Artur zjednoczył brytyjskie księstwa i powstrzymał najazd Sasów. Spokojne czasy jednak nie nadchodzą. Ambicje wodzów, żądza władzy, nowa religia, zdrady i namiętności ponownie kierują Brytanię w stronę chaosu. Wydaje się, że tylko Merlin wie, co w tej sytuacji robić. Chce zawierzyć Brytanię starym bogom, by ją uratować. Ale czy to pomoże? Czy Artur odważny, wierny i honorowy, kochany i nienawidzony będzie w stanie ocalić kraj? Cornwell nie odtwarza legendy o Arturze, lecz pisze o człowieku walczącym z siłami, których sam nie potrafi zrozumieć. Porywająca! The Times W książkach Cornwella historia ożywa. George R.R. Martin
Bernard Cornwell
Artur zjednoczył brytyjskie księstwa i powstrzymał najazd Sasów. Spokojne czasy jednak nie nadchodzą. Ambicje wodzów, żądza władzy, nowa religia, zdrady i namiętności ponownie kierują Brytanię w stronę chaosu. Wydaje się, że tylko Merlin wie, co w tej sytuacji robić. Chce zawierzyć Brytanię starym bogom, by ją uratować. Ale czy to pomoże? Czy Artur odważny, wierny i honorowy, kochany i nienawidzony będzie w stanie ocalić kraj? Cornwell nie odtwarza legendy o Arturze, lecz pisze o człowieku walczącym z siłami, których sam nie potrafi zrozumieć. Porywająca! The Times W książkach Cornwella historia ożywa. George R.R. Martin
Bernard Cornwell
Artur zjednoczył brytyjskie księstwa i powstrzymał najazd Sasów. Spokojne czasy jednak nie nadchodzą. Ambicje wodzów, żądza władzy, nowa religia, zdrady i namiętności ponownie kierują Brytanię w stronę chaosu. Wydaje się, że tylko Merlin wie, co w tej sytuacji robić. Chce zawierzyć Brytanię starym bogom, by ją uratować. Ale czy to pomoże? Czy Artur odważny, wierny i honorowy, kochany i nienawidzony będzie w stanie ocalić kraj? Cornwell nie odtwarza legendy o Arturze, lecz pisze o człowieku walczącym z siłami, których sam nie potrafi zrozumieć. Porywająca! The Times W książkach Cornwella historia ożywa. George R.R. Martin
Marcin Radwański
Czterech młodych przyjaciół wybiera się na szalone wakacje. Dwóch z nich podczas powrotu z jednej z zakrapianych nocy włamuje się do przydrożnego sklepu. Zostają przyłapani przez policję. Kilkanaście lat później zostaje porwany mąż pewnej bogatej kobiety. Rodzina jest zrozpaczona, a wszystkie służby postawione w stan podwyższonej gotowości. Jednak to dość nudny i dręczony depresją, z powodu nieudanego debiutu pisarz postanawia zająć się na poważnie tą sprawą. Słaby charakter, skłonności do alkoholu i narkotyków wcale mu w tym nie pomagają. Co łączy te wydarzenia? Czy ofiara jest naprawdę nieprzypadkowa? Czy młody prozaik poradzi sobie ze śledztwem? Dowiecie się o tym z najnowszej powieści kryminalno-obyczajowej Marcina Radwańskiego, pod tytułem „Nieprzypadkowa ofiara”. Marcin Radwański rocznik 1978. Urodzony w Zielonej Górze, gdzie nadal zamieszkuje. Z zawodu technolog drewna, informatyk i bhp-owiec. Wielbiciel kryminałów i literatury obyczajowej. Autor wielu opowiadań, których większość ukazała się drukiem w magazynach literackich: „Sen przeznaczenia” (Parnasik nr 3-5, 2006 r.), „Głos” (Akant nr 111, lipiec 2006 r.); (Pro Libris nr 38/2012), „Śmiertelna droga” (Pro Libris nr 38/2012), „Skok w przepaść” (Akant nr 126, wrzesień 2007 r.), „Hazardzista” (Pro Libris nr 41/2012); (Parnasik 68/2011) „Umrzeć z miłości” (Gazeta Studencka UZ-etka 2/2013 r.). Publikował również teksty na łamach wielu portali internetowych, takich jak: portal uniwersytecki „wZielonej” przy Uniwersytecie Zielonogórskim, „Szafa”, „Mroczna Środkowo-Wschodnia Europa”, „OPT”, „Cegła”, „Liternet”. W maju 2014 roku przy współpracy z wydawnictwem ebookowo.pl wydał w formie e-booka zbiór dwudziestu opowiadań pt. „Skok w przepaść”. Stypendysta Prezydenta Zielonej Góry w dziedzinie literatury za rok 2013. Współpracuje z kwartalnikiem literacko – kulturalnym „Pro Libris”, studencką gazetą „UZ-etka” i portalem „wZielonej.pl”.
Paweł Sołtys
Wszystko się tu pomieszało i bardziej przypomina majaczenie chorego, pijacki sen niż pamięć. Ale jest pamięcią, jest przeszłością, jest tu i teraz. Jak gdyby patrzeć jednocześnie przez okulary do bliży i do dali. Śmierć i dzieciństwo idą ramię w ramię. Zgarbiony Bułat Okudżawa z marną rosyjską gitarą, siekierkowski Izajasz, pisarz w drodze, Grażyna, której ciała nie starcza do tego, by ją nazywać Grażyną, pijany listonosz, kulawy Bartek, kot i dziadek, pan Gerber, który uczy historii i robi zdjęcia nagim kobietom, Daniił Charms, który umarł z głodu, Buła, który się powiesił, samotny stary mężczyzna bez oszczędności. Wszyscy wirują w zawrotnym danse macabre tańcu śmierci, który jest korowodem życia. Na Grochowie, w Brnie, na Saskiej Kępie, w galicyjskim miasteczku, w którym języki były dłuższe od ulic, a szepty głośniejsze niż bicie dzwonów w kościele, w Pińsku, w Kijowie, w Europie środkowo-wschodniej. A czas się sfilcował i już niczego nie da się uporządkować. Po co to zresztą porządkować? Och, gdybyśmy wszyscy umieli nie zostawać w bocznych, zapomnianych alejkach opowieści. Jakże byłoby wygodnie żyć tylko tu i teraz. Nie stać bezradnie na marginesie czyjejś albo własnej historii, bezradnie próbując się wydostać z godziny dawnego rozstania, z dnia okropnego błędu. Skończyłem czytać i przypomniało mi się, co jakiś czytelnik napisał do pana Hrabala: Nie mam już spokoju, wciąż mnie męczy i prześladuje niewymowne piękno, subtelność, dowcip, ból, mądrość, o Boże, niech to diabli. Przepisałbym te słowa i wysłał do pana Sołtysa, bo w jego długich zdaniach są ludzie i rzeczy, i miasto, i książki, i Charms, i wszystko inne, o Boże, do diabła. Marcin Wicha
Paweł Sołtys
Wszystko się tu pomieszało i bardziej przypomina majaczenie chorego, pijacki sen niż pamięć. Ale jest pamięcią, jest przeszłością, jest tu i teraz. Jak gdyby patrzeć jednocześnie przez okulary do bliży i do dali. Śmierć i dzieciństwo idą ramię w ramię. Zgarbiony Bułat Okudżawa z marną rosyjską gitarą, siekierkowski Izajasz, pisarz w drodze, Grażyna, której ciała nie starcza do tego, by ją nazywać Grażyną, pijany listonosz, kulawy Bartek, kot i dziadek, pan Gerber, który uczy historii i robi zdjęcia nagim kobietom, Daniił Charms, który umarł z głodu, Buła, który się powiesił, samotny stary mężczyzna bez oszczędności. Wszyscy wirują w zawrotnym danse macabre tańcu śmierci, który jest korowodem życia. Na Grochowie, w Brnie, na Saskiej Kępie, w galicyjskim miasteczku, w którym języki były dłuższe od ulic, a szepty głośniejsze niż bicie dzwonów w kościele, w Pińsku, w Kijowie, w Europie środkowo-wschodniej. A czas się sfilcował i już niczego nie da się uporządkować. Po co to zresztą porządkować? Och, gdybyśmy wszyscy umieli nie zostawać w bocznych, zapomnianych alejkach opowieści. Jakże byłoby wygodnie żyć tylko tu i teraz. Nie stać bezradnie na marginesie czyjejś albo własnej historii, bezradnie próbując się wydostać z godziny dawnego rozstania, z dnia okropnego błędu. Skończyłem czytać i przypomniało mi się, co jakiś czytelnik napisał do pana Hrabala: Nie mam już spokoju, wciąż mnie męczy i prześladuje niewymowne piękno, subtelność, dowcip, ból, mądrość, o Boże, niech to diabli. Przepisałbym te słowa i wysłał do pana Sołtysa, bo w jego długich zdaniach są ludzie i rzeczy, i miasto, i książki, i Charms, i wszystko inne, o Boże, do diabła. Marcin Wicha
Paweł Sołtys
Wszystko się tu pomieszało i bardziej przypomina majaczenie chorego, pijacki sen niż pamięć. Ale jest pamięcią, jest przeszłością, jest tu i teraz. Jak gdyby patrzeć jednocześnie przez okulary do bliży i do dali. Śmierć i dzieciństwo idą ramię w ramię. Zgarbiony Bułat Okudżawa z marną rosyjską gitarą, siekierkowski Izajasz, pisarz w drodze, Grażyna, której ciała nie starcza do tego, by ją nazywać Grażyną, pijany listonosz, kulawy Bartek, kot i dziadek, pan Gerber, który uczy historii i robi zdjęcia nagim kobietom, Daniił Charms, który umarł z głodu, Buła, który się powiesił, samotny stary mężczyzna bez oszczędności. Wszyscy wirują w zawrotnym danse macabre tańcu śmierci, który jest korowodem życia. Na Grochowie, w Brnie, na Saskiej Kępie, w galicyjskim miasteczku, w którym języki były dłuższe od ulic, a szepty głośniejsze niż bicie dzwonów w kościele, w Pińsku, w Kijowie, w Europie środkowo-wschodniej. A czas się sfilcował i już niczego nie da się uporządkować. Po co to zresztą porządkować? Och, gdybyśmy wszyscy umieli nie zostawać w bocznych, zapomnianych alejkach opowieści. Jakże byłoby wygodnie żyć tylko tu i teraz. Nie stać bezradnie na marginesie czyjejś albo własnej historii, bezradnie próbując się wydostać z godziny dawnego rozstania, z dnia okropnego błędu. Skończyłem czytać i przypomniało mi się, co jakiś czytelnik napisał do pana Hrabala: Nie mam już spokoju, wciąż mnie męczy i prześladuje niewymowne piękno, subtelność, dowcip, ból, mądrość, o Boże, niech to diabli. Przepisałbym te słowa i wysłał do pana Sołtysa, bo w jego długich zdaniach są ludzie i rzeczy, i miasto, i książki, i Charms, i wszystko inne, o Boże, do diabła. Marcin Wicha
Nierealna magia. Antologia erotyki w fantastyce
Opracowanie zbiorowe
Antologia opowiadań (Nie)realna magia zawiera dwanaście erotycznych historii osadzonych w fantastycznych światach. Od steampunka przez fantasy z motywami słowiańskimi po space romance i urban fantasy. Powstała jako wynik współpracy między autorami wydającymi już na polskim rynku, jak i zdolnymi debiutantami, którzy w ramach naboru napisali oryginalne teksty. To doskonała lektura dla wszystkich fanów erotyki w historiach fantasy. W antologii spotkasz bogów, demony, zmiennokształtnych, czarownice a nawet androida, półmechanicznego lorda, modliszkę, kupidyna, sukkuba i nieumarłą
Niesamowita komórka. O drobince materii, która nie ma sobie równych
Michael Denton
Michael Denton Niesamowita komórka O drobince materii, która nie ma sobie równych Komórki to niezwykłe drobinki uporządkowanej materii, z których składa się każdy wielokomórkowy organizm na Ziemi, w tym ciało człowieka. Komórki budują ludzki mózg, wytwarzając miliony połączeń nerwowych na minutę przez dziewięć miesięcy ciąży. To z komórek były zbudowane dinozaury oraz wszystkie dawne formy życia i dzięki komórkom na naszej plancie zachodziły zmiany, które sprawiły, że dzisiaj mamy tlen. Książka Niesamowita komórka autorstwa biochemika Michaela Dentona zawiera analizę świadectw tego, że na długo przed powstaniem życia na naszej planecie w porządek natury wpisany był "pierwotny plan" pojawienia się na niej komórki opartej na atomach węgla, wodoru, tlenu i azotu. Co więcej, najnowsze odkrycia naukowe potwierdzają, że właściwości tych atomów są precyzyjnie dostrojone do pełnienia bardzo specyficznych, a zarazem nieodzownych funkcji w tej drobince materii, która stanowi podstawę życia na Ziemi.
Stefan Grabiński
Mieszanina grozy, fantastyki i erotyki w doskonałych proporcjach - to wszystko mieści się w kolejnym zbiorze opowiadań polskiego mistrza niesamowitości. W tych specyficznych mikrohorrorach próżno szukać wilkołaków i innych dziwadeł, za to codzienne wydarzenia i zwyczajne przedmioty podszyte są czymś ulotnym i złowieszczym. Pozycja obowiązkowa dla miłośników literatury Edgara Allana Poe.
Stefan Grabiński
Niesamowita opowieść to tom nowel autorstwa Stefana Grabińskiego, zawierający takie tytuły jak Kochanka Szamoty, Na tropie, Spojrzenie, W domu Sary, Przed drogą daleką, Nietykalny oraz Świadek Materna. Łączy je atmosfera niedopowiedzianej niezwykłości, niewyjaśnionych zdarzeń i przenikającej rzeczywistość, elektryzującej niesamowitości. Stefan Grabiński (18871936) uznawany jest za jednego z najwybitniejszych przedstawicieli nurtu grozy w polskiej literaturze międzywojennej, o czym świadczy miano polskiego Poe lub polskiego Lovecrafta. Jest też wysoko ceniony w zagranicznych kręgach literatury grozy.
Stefan Grabiński
Opowiadania z pogranicza fantastyki, erotyki i grozy. Doceniane przez samego Stanisława Lema. Przeczytaj niesamowity zbiór tekstów jednego z najciekawszych pisarzy przedwojennej Polski.
Stefan Grabiński
Opowiadania z pogranicza fantastyki, erotyki i grozy. Doceniane przez samego Stanisława Lema. Przeczytaj niesamowity zbiór tekstów jednego z najciekawszych pisarzy przedwojennej Polski.
Stefan Grabiński
Opowiadania z pogranicza fantastyki, erotyki i grozy. Doceniane przez samego Stanisława Lema. Przeczytaj niesamowity zbiór tekstów jednego z najciekawszych pisarzy przedwojennej Polski.
Niesamowite historie. Zbiór opowiadań
Elizabeth Gaskell
Rzeczywistość, w której dusze bohaterów są jeszcze bardziej mroczne niż ruiny dawnych posiadłości i mgliste wrzosowiska. Zbiór klasycznych opowiadań grozy w stylu wiktoriańskim. Wciągające historie rodzin, w których dochodziło do tajemniczych i tragicznych wydarzeń. Upiory, klątwy sięgające wielu pokoleń wstecz, czary i burzliwe romanse - to główne tworzywo poszczególnych fabuł. Wszystko to podlane atmosferą grozy, która przenika nawet z pozoru banalne elementy świata przedstawionego. Dla miłośników niesamowitości i opowieści z dreszczykiem w stylu Edgara Allana Poe.
Joanna Stojer-Polańska
Podczas pracy nad książką „Niesamowite przygody funkcjonariuszy na czterech łapach i kopytach” poznałyśmy tyle niezwykłych psów i koni, że konieczne stało się wydanie tych historii w dwóch książkach. Dlatego też już dziś pokazujemy okładkę kolejnych historii o czworonożnych bohaterach. Wyjazdów do zwierzaków było sporo. Wszystkie spotkania będą opisane w książeczce. Będzie sporo ilustracji i zdjęć. Wszystko oczywiście wydane w serii kryminalistycznej dla dzieci i młodzieży przez Wydawnictwo Naukowe Silva Rerum. Joanna Stojer-Polańska, Lena Polańska, Maja Polańska Posłuchaj audycji w TOK fm – rozmowa z Autorką na temat zwierząt służbowych i książki: https://audycje.tokfm.pl/podcast/80167,Ma-24-lata-i-zasluzyl-na-emeryture-ktorej-nie-dostanie
Niesamowitości. Zbiór opowiadań
May Sinclair
Ingerencja sił ponadnaturalnych może przybrać zupełnie niespodziewaną formę. Pełnokrwiste postaci o złożonej psychologii, targane emocjami i popędami, stają się uczestnikami wydarzeń nie z tej ziemi. W tych błyskotliwych, pełnych nieoczywistych obrotów spraw opowieściach grozy dar jasnowidzenia potrafi skomplikować życie, a płomienny romans trwający w nieskończoność doprowadza bohaterów na skraj wytrzymałości. Nowoczesna i na wskroś kobieca proza, która trzyma w napięciu. Doskonały pomysł czytelniczy dla miłośników H.P. Lovecrafta i Edgara Allana Poe.
Agnieszka Jakubek
To dziesięć wyjątkowych rozmów o życiu - jego pięknie, ale także kruchości. Rozmów, które inspirują, odpowiadają na pytania, ale także stawiają kolejne i skłaniają do refleksji, do spojrzenia na świat z innej perspektywy. - Olga Szomańska - wokalistka i aktorka, znana szerszej publiczności z głównej partii solistycznej w oratorium Tu Es Petrus Piotra Rubika oraz z roli Marzenki w serialu M jak Miłość; - Artur Barciś - aktor teatralny, filmowy i dubbingowy; - Jurek Owsiak - dziennikarz radiowy i telewizyjny, działacz charytatywny i społeczny, założyciel i prezes fundacji WOŚP; - Łukasz Darłak - fryzjer-stylista gwiazd; - Olga Bończyk - aktorka teatralna, filmowa i dubbingowa, wokalistka; - Ania "AniKa" Dąbrowska - wokalistka, zwyciężczyni The Voice Kids; - Jan Mela - podróżnik, działacz społeczny, założyciel fundacji Poza Horyzonty; - Maciej Dejczer - reżyser znany m.in. z filmu Listy do M. 2 czy takich seriali jak Misja Afganistan i Magda M; - Jan Budziaszek - muzyk, perkusista związany z zespołem Skaldowie, świecki rekolekcjonista; - Bartosz Rutkowski - założyciel i prezes fundacji Orla Straż. Czytając, możesz także pomagać - część zysków ze sprzedaży książki będzie wsparciem dla działalności fundacji Orla Straż, która pomaga ofiarom terrorystów na Bliskim Wschodzie. Agnieszka Jakubek i jej rozmówcy zaangażowali się w ten projekt, by nagłośnić istnienie fundacji i pokazać, jak wiele dobrego robi, docierając do ludzi, do których często wcześniej nie dotarła żadna pomoc.
Piotr Strzeżysz
lntymny dziennik choroby matki i żałoby syna, a równocześnie literacka podróż Piotra Strzeżysza do dzieciństwa i młodości "Kochana Mamo, gdy będę duży, to Ci przywiozę wielbłąda z podróży" - choć dorosłemu Piotrowi nie udało się spełnić obietnicy złożonej na laurce przez siedmioletniego Piotrusia, Mama pozostała najbliższą mu osobą. Jego nowa książka to intymny dziennik kolejnych etapów choroby matki i żałoby syna. Układając mozaikę wspomnień, autor tworzy obraz ich relacji, bardzo bliskiej, ciepłej, nie tak ulotnej jak powidoki, bardziej przyziemnej niż zaistnienia - a przecież i tak rozpiętej między nieobecnościami, znaczonej przeoczeniami, podszytej tęsknotą za tym, co nie wypowiedziane i nie przeżyte do końca. Piotr Strzeżysz po raz kolejny zaprasza też Czytelników w podróż - nie w przestrzeni jednak, a w czasie, do swojego dzieciństwa i wczesnej młodości, kiedy większość marzeń tak łatwo było spełnić. Słodko-gorzkie szkice z prowincji okresu komunistycznych ograniczeń, nostalgiczne anegdoty, pełne humoru sceny z zupełnie innych niż dziś realiów, pierwsze niespełnienia nieuniknionej dorosłości, no i... od prawie zawsze obecny w jego życiu rower. Wracałem ze szkoły do domu, zjadałem talerz pomidorowej albo krupniku, a zaraz potem wsiadałem na rower i jechałem, wcale nie aż tak daleko jak teraz, wystarczyło kilka, kilkanaście kilometrów. Pedałowałem przed siebie z dziką, obezwładniającą desperacją i tak bardzo chciałem, żeby to się nigdy nie skończyło, ta jazda, ta młodość, ten beztroski stan. Odsuwałem dorosłość jak niechciane towarzystwo, odpychałem jak talerz z zawiesistą, śmierdzącą kaszą na mleku. Jechałem przed siebie i nie chciałem wracać, nieważne, czy w deszczu, upale, czy pod silny wiatr. Kiedy się zmęczyłem, kładłem się na ziemi, na mchu i patrzyłem w niebo, na wierzchołki drzew, a czas upływał nicnierobieniem, milczeniem, aż wreszcie robiło się zimniej, ciemniej, o wiele później od zwyczajowej godziny powrotu. Wracałem do domu po starych śladach, klucząc jak pies, na węch, na pamięć, na zew, a Ty już tam czekałaś Mamo, niespokojna, a może tylko udająca troskę, strasząc, że kiedyś się doigram i porwą mnie w lesie Cyganie albo czarna Wołga wywiezie mnie na Sybir. fragment książki Autor pięciu książek o marzeniach, m.in. Powidoków i Zaistnień. Uwielbia kawę, koty, wiatr i Muminki. Laureat kilku nagród literackich i konkursów fotograficznych, a także Nagrody Kolosa w kategorii Podróże oraz Nagrody Bursztynowego Motyla im. Arkadego Fiedlera. Bohater filmu Bartosza Liska Nie dojechać nigdy. Gdyby sam mógł wybrać sobie postać, zostałby ptakiem. O książce i Piotrze w mediach: Radiokrakow.pl: Nie(spełnienia) z Piotrem Strzeżyszem Posłuchaj audiobooka:
Piotr Strzeżysz
lntymny dziennik choroby matki i żałoby syna, a równocześnie literacka podróż Piotra Strzeżysza do dzieciństwa i młodości "Kochana Mamo, gdy będę duży, to Ci przywiozę wielbłąda z podróży" - choć dorosłemu Piotrowi nie udało się spełnić obietnicy złożonej na laurce przez siedmioletniego Piotrusia, Mama pozostała najbliższą mu osobą. Jego nowa książka to intymny dziennik kolejnych etapów choroby matki i żałoby syna. Układając mozaikę wspomnień, autor tworzy obraz ich relacji, bardzo bliskiej, ciepłej, nie tak ulotnej jak powidoki, bardziej przyziemnej niż zaistnienia - a przecież i tak rozpiętej między nieobecnościami, znaczonej przeoczeniami, podszytej tęsknotą za tym, co nie wypowiedziane i nie przeżyte do końca. Piotr Strzeżysz po raz kolejny zaprasza też Czytelników w podróż - nie w przestrzeni jednak, a w czasie, do swojego dzieciństwa i wczesnej młodości, kiedy większość marzeń tak łatwo było spełnić. Słodko-gorzkie szkice z prowincji okresu komunistycznych ograniczeń, nostalgiczne anegdoty, pełne humoru sceny z zupełnie innych niż dziś realiów, pierwsze niespełnienia nieuniknionej dorosłości, no i... od prawie zawsze obecny w jego życiu rower. Wracałem ze szkoły do domu, zjadałem talerz pomidorowej albo krupniku, a zaraz potem wsiadałem na rower i jechałem, wcale nie aż tak daleko jak teraz, wystarczyło kilka, kilkanaście kilometrów. Pedałowałem przed siebie z dziką, obezwładniającą desperacją i tak bardzo chciałem, żeby to się nigdy nie skończyło, ta jazda, ta młodość, ten beztroski stan. Odsuwałem dorosłość jak niechciane towarzystwo, odpychałem jak talerz z zawiesistą, śmierdzącą kaszą na mleku. Jechałem przed siebie i nie chciałem wracać, nieważne, czy w deszczu, upale, czy pod silny wiatr. Kiedy się zmęczyłem, kładłem się na ziemi, na mchu i patrzyłem w niebo, na wierzchołki drzew, a czas upływał nicnierobieniem, milczeniem, aż wreszcie robiło się zimniej, ciemniej, o wiele później od zwyczajowej godziny powrotu. Wracałem do domu po starych śladach, klucząc jak pies, na węch, na pamięć, na zew, a Ty już tam czekałaś Mamo, niespokojna, a może tylko udająca troskę, strasząc, że kiedyś się doigram i porwą mnie w lesie Cyganie albo czarna Wołga wywiezie mnie na Sybir. fragment książki Autor pięciu książek o marzeniach, m.in. Powidoków i Zaistnień. Uwielbia kawę, koty, wiatr i Muminki. Laureat kilku nagród literackich i konkursów fotograficznych, a także Nagrody Kolosa w kategorii Podróże oraz Nagrody Bursztynowego Motyla im. Arkadego Fiedlera. Bohater filmu Bartosza Liska Nie dojechać nigdy. Gdyby sam mógł wybrać sobie postać, zostałby ptakiem. O książce i Piotrze w mediach: Radiokrakow.pl: Nie(spełnienia) z Piotrem Strzeżyszem Posłuchaj audiobooka:
Niespłacone długi. Trylogia kryzysu
Petros Markaris
Pierwsza w Polsce książka autorstwa bestsellerowego greckiego pisarza Petrosa Markarisa - gorzko prawdziwa, a zarazem niestroniąca humoru powieść kryminalna, tocząca się w pogrążonej w kryzysie Grecji. Po krachu cały kraj staje w martwym punkcie. Nikt już nie zawraca sobie głowy chodzeniem do pracy, wszędzie dookoła wybuchają gorące debaty i protesty, a demonstracje blokują centrum Aten skuteczniej niż korki w godzinach szczytu. Nawet rodzina Charitos musi zacisnąć pasa. Kostas i Adriani właśnie zapłacili za wesele swojej jedynej córki i po trzydziestu latach kupili nowy samochód teraz nie wiedzą, czy będą w stanie spłacić zaciągnięte zobowiązania... Wkrótce potem światem finansowym wstrząsa makabryczne zabójstwo dwóch bankierów, a media i policja ostrzegają przed zagrożeniem aktami terroru. Nienawiść wobec finansistów rośnie z dnia na dzień, a miasto zalewają ulotki nawołujące do buntu przeciwko bankom i niepłacenia rat i odsetek. To pierwsza książka z cyklu śledztw komisarza Kostasa Charitosa, ale również nietypowy przewodnik po zaułkach i uliczkach Aten, o których nie przeczytacie w żadnych przewodnikach, i w których możecie poczuć prawdziwą Grecję, ze wszystkimi jej blaskami i cieniami. Poleca Gaja Grzegorzewska: "Ateny w Niespłaconych długach to nie mauzoleum, tylko zakorkowany, duszny, wielorasowy tygiel, miasto gniewu i rozpaczy. Tłem powieści autor uczynił apogeum kryzysu gospodarczego sprzed trzech lat, i to właśnie przyciągnęło mnie do lektury! Spędziłam w tamtym czasie kilka tygodni w Patras, mieszkając wśród Greków, żyjąc ich dramatami, obserwując rosnący strach. Każda myśl, każdy lęk zaczyna się i kończy na kryzysie, który toczy cały kraj, niczym jakiś nowotwór z przerzutami. Wkracza też w kryminalną intrygę... W czasach, gdy jedni ludzie z rozpaczy popełniają samobójstwa, inni na oślep wskazują winnych, a ulicami maszerują sfrustrowane tłumy protestujących, wydaje się wręcz naturalną konsekwencją, pojawienie się osoby, która idzie krok dalej i zaczyna dekapitować bankierów.
Niespłacone długi. Trylogia kryzysu
Petros Markaris
Pierwsza w Polsce książka autorstwa bestsellerowego greckiego pisarza Petrosa Markarisa - gorzko prawdziwa, a zarazem niestroniąca humoru powieść kryminalna, tocząca się w pogrążonej w kryzysie Grecji. Po krachu cały kraj staje w martwym punkcie. Nikt już nie zawraca sobie głowy chodzeniem do pracy, wszędzie dookoła wybuchają gorące debaty i protesty, a demonstracje blokują centrum Aten skuteczniej niż korki w godzinach szczytu. Nawet rodzina Charitos musi zacisnąć pasa. Kostas i Adriani właśnie zapłacili za wesele swojej jedynej córki i po trzydziestu latach kupili nowy samochód teraz nie wiedzą, czy będą w stanie spłacić zaciągnięte zobowiązania... Wkrótce potem światem finansowym wstrząsa makabryczne zabójstwo dwóch bankierów, a media i policja ostrzegają przed zagrożeniem aktami terroru. Nienawiść wobec finansistów rośnie z dnia na dzień, a miasto zalewają ulotki nawołujące do buntu przeciwko bankom i niepłacenia rat i odsetek. To pierwsza książka z cyklu śledztw komisarza Kostasa Charitosa, ale również nietypowy przewodnik po zaułkach i uliczkach Aten, o których nie przeczytacie w żadnych przewodnikach, i w których możecie poczuć prawdziwą Grecję, ze wszystkimi jej blaskami i cieniami. Poleca Gaja Grzegorzewska: "Ateny w Niespłaconych długach to nie mauzoleum, tylko zakorkowany, duszny, wielorasowy tygiel, miasto gniewu i rozpaczy. Tłem powieści autor uczynił apogeum kryzysu gospodarczego sprzed trzech lat, i to właśnie przyciągnęło mnie do lektury! Spędziłam w tamtym czasie kilka tygodni w Patras, mieszkając wśród Greków, żyjąc ich dramatami, obserwując rosnący strach. Każda myśl, każdy lęk zaczyna się i kończy na kryzysie, który toczy cały kraj, niczym jakiś nowotwór z przerzutami. Wkracza też w kryminalną intrygę... W czasach, gdy jedni ludzie z rozpaczy popełniają samobójstwa, inni na oślep wskazują winnych, a ulicami maszerują sfrustrowane tłumy protestujących, wydaje się wręcz naturalną konsekwencją, pojawienie się osoby, która idzie krok dalej i zaczyna dekapitować bankierów.
Barbara Spychalska-Granica
"Życie to pasmo zaskoczeń i niespodzianek. Największą z nich jest miłość, która spada nagle i niepostrzeżenie... Jak z taką niespodzianką poradzi sobie Magda - kobieta sukcesu, architekt, rozwódka, właścicielka słodkiego psa o imieniu Luiza? Dowiesz się tego, sięgając po tę niezwykle ciepła, mądrą i zabawną powieść". Urszula Janiszyn Rozterki życiowe Magdy są jakże podobne do tych, które dotykają każdego z nas. A jednak każdy z nas jest inny, jak inna od wszystkich wokół jest Magda. Kobieta z przeszłością zawieszona w teraźniejszości z wiarą spoglądająca w swoją przyszłość. Powieść, nad którą nie tylko warto się pochylić, ale czerpać garściami z urokliwej historii podarowanej przez autorkę, bo miłość ma różne oblicza i w różny sposób nas dotyka. Artur G. Kamiński Autorce udało się zbudować urzekający portret głównej bohaterki, oparty przede wszystkim na emocjach, przez co lekturę czyta się wprost doskonale. To bardzo dobra powieść obyczajowa, pełna niewiadomych, niesztampowych rozwiązań i nietuzinkowych postaci. Cały urok powieści Barbary Spychalskiej-Granicy polega na cieple, z jakim autorka opowiada tę historię, oraz poczuciu, iż główna bohaterka jest naszą dziewczyną z sąsiedztwa. Całkiem zwyczajni ludzie okazują się niezwyczajni, a najciekawsze historie to te powszechnie znane. Bo właśnie z takich historii składa się nasze życie. Magdalena Kijewska "Błyskotliwe dialogi i pozytywna energia wypełniają karty powieści. Długotrwała poprawa humoru gwarantowana. Na jesienną chandrę czy wiosenne przesilenie lektura idealna". Dominika Szymczak Ta książka jest jak życie pełna niespodzianek Trzydziestoparoletnia Magda wydaje się zadowolona ze swojego życia. Ma dobrą pracę, mieszkanie, samochód. Towarzyszy jej Luiza, suczka, na którą kobieta - po rozwodzie z mężem artystą - częściowo przelewa nagromadzone w sobie uczucia. Jednak Magda tęskni za prawdziwą miłością, a pragnienie to nasila się podczas częstych spotkań z przyjaciółką Ewą i jej rodziną. Pewnego wieczoru, kiedy Magdę dopada chętka na kromkę chleba ze smalcem, wybiera się do sklepu. W drodze powrotnej do domu dzieli się pieczywem z nieznajomym mężczyzną i w ten niecodzienny sposób rozpoczyna się znajomość, która ma szansę przerodzić się w coś ważnego. Ben szybko okazuje się wspaniałym facetem. Życie lubi się jednak komplikować. Andrzej, były chłopak Magdy, a obecnie jej żonaty szef, oznajmia, że żałuje, iż przed laty ją stracił. Sprawę dodatkowo gmatwa fakt, że Magda przyjaźni się z Elą, jego żoną.