Literatura
Noc w klubie: Potrójna przyjemność opowiadanie erotyczne
Nadia Drozd
Gdy jestem w kabinie, słyszę, że drzwi się otwierają, ale nie przykładam do tego zbytniej uwagi. Dopiero gdy próbuję wyjść, zauważam, że nie jestem już sama. Moja tajemnicza nieznajoma popycha mnie z powrotem do kabiny i zamknąwszy drzwi, przyciska mnie do ściany i zamyka moje usta swoimi. W pierwszej chwili jestem zaskoczona, lecz od razu poddaję się pod jej dotykiem. Czuję ciepło jej ciała przez materiał mojej sukienki. Spieszymy się, jakbyśmy miały zostać przyłapane. Jej piersi przyciskają się do moich, a jej dłonie zjeżdżają niżej, na moje biodra, po czym mocno łapią mnie za pośladki. Całujemy się łapczywie, próbując rozładować napięcie stworzone między nami podczas namiętnego tańca. Jej dotyk jest delikatny, ale pewny siebie. Nie protestuję, gdy z wyczuciem podwija mi sukienkę, a jedna z jej dłoni wślizguje się pod nią..." To byłaby impreza w klubie jak każda inna, gdyby bohaterka nie spotkała uwodzicielskiej blondynki i jej tajemniczego partnera. Niewinny taniec szybko przeradza się we flirt, a ten w coś więcej. Emocje buzują w rytm muzyki, a każdy dotyk wydaje się intensywniejszy. Kto by pomyślał, że ta noc w klubie skończy się namiętnym trójkątem z parą nieznajomych...
Noc w klubie: Potrójna przyjemność opowiadanie erotyczne
Nadia Drozd
Gdy jestem w kabinie, słyszę, że drzwi się otwierają, ale nie przykładam do tego zbytniej uwagi. Dopiero gdy próbuję wyjść, zauważam, że nie jestem już sama. Moja tajemnicza nieznajoma popycha mnie z powrotem do kabiny i zamknąwszy drzwi, przyciska mnie do ściany i zamyka moje usta swoimi. W pierwszej chwili jestem zaskoczona, lecz od razu poddaję się pod jej dotykiem. Czuję ciepło jej ciała przez materiał mojej sukienki. Spieszymy się, jakbyśmy miały zostać przyłapane. Jej piersi przyciskają się do moich, a jej dłonie zjeżdżają niżej, na moje biodra, po czym mocno łapią mnie za pośladki. Całujemy się łapczywie, próbując rozładować napięcie stworzone między nami podczas namiętnego tańca. Jej dotyk jest delikatny, ale pewny siebie. Nie protestuję, gdy z wyczuciem podwija mi sukienkę, a jedna z jej dłoni wślizguje się pod nią..." To byłaby impreza w klubie jak każda inna, gdyby bohaterka nie spotkała uwodzicielskiej blondynki i jej tajemniczego partnera. Niewinny taniec szybko przeradza się we flirt, a ten w coś więcej. Emocje buzują w rytm muzyki, a każdy dotyk wydaje się intensywniejszy. Kto by pomyślał, że ta noc w klubie skończy się namiętnym trójkątem z parą nieznajomych...
Erich M. Remarque
Początek drugiej wojny światowej. Wrogowie Trzeciej Rzeszy muszą jak najszybciej uciekać z Europy, lecz większość dróg ucieczki jest już zamknięta. Akcja powieści rozgrywa się pewnej nocy w Lizbonie, ostatniej bramie do wolnego świata. Stojący w porcie uciekinier bezsilnie wpatruje się w statek, który następnego dnia ma popłynąć do Ameryki. Jego na nim nie będzie. Nagle jednak podchodzi do niego człowiek, który chce mu oddać swoje bilety na ten rejs. Pod warunkiem, że wysłucha jego opowieści... Noc w Lizbonie to ostatnia powieść Remarquea wydana za jego życia autora i jeszcze jeden dowód jego wielkiego talentu narracyjnego. Erich Maria Remarque (18981970) należał do pokolenia, które straciło młodość w okopach I wojny światowej. Nim zyskał sławę dzięki pacyfistycznej powieści Na Zachodzie bez zmian, parał się dziennikarstwem, był też księgowym, nauczycielem i organistą. Po dojściu Hitlera do władzy książki Remarquea trafiły na stos, a ich autor został pozbawiony niemieckiego obywatelstwa. Lata II wojny światowej spędził w USA, gdzie powstała jedna z jego najlepszych powieści Czas życia i czas śmierci. Remarque nie był eksperymentatorem. Uznanie czytelników i krytyki zdobył za jędrny styl, publicystyczną aktualność tematyki, mistrzowskie budowanie scenerii i sylwetek bohaterów. Dom Wydawniczy REBIS spośród jego utworów opublikował m.in. Trzech towarzyszy, Nim nadejdzie lato, Hymn na cześć koktajlu i Cienie w raju, a także w nowych przekładach Ryszarda Wojnakowskiego Łuk triumfalny i Na Zachodzie bez zmian.
Bruno Schulz
Bruno Schulz Sklepy cynamonowe Noc wielkiego sezonu Każdy wie, że w szeregu zwykłych, normalnych lat rodzi niekiedy zdziwaczały czas ze swego łona lata inne, lata osobliwe, lata wyrodne, którym jak szósty, mały palec u ręki wyrasta kędyś trzynasty, fałszywy miesiąc. Mówimy fałszywy, gdyż rzadko dochodzi on do pełnego rozwoju. Jak dzieci późno spłodzone, pozostaje on w tyle ze wzrostem, miesiąc garbusek, odrośl w połowie uwiędła, raczej domyślna niż rzeczywista. W... Bruno Schulz Ur. 12 lipca 1892 w Drohobyczu Zm. 19 listopada 1942 tamże Najważniejsze dzieła: Xięga bałwochwalcza (grafiki, 1920-1922), Sklepy cynamonowe (opowiadania, 1934), Sanatorium pod Klepsydrą (opowiadania, 1937) Prozaik i artysta-plastyk. Pochodził ze zasymilowanej rodziny żydowskiej. Studiował architekturę na Uniwersytecie Lwowskim, lecz nie ukończył jej z powodów zdrowotnych. W czasie I Wojny Światowej przez pewien czas uczęszczał do Akademii Sztuk Pięknych w Wiedniu. Później pracował w rodzinnym Drohobyczu jako nauczyciel. Schulz debiutował dzięki zainteresowaniu, jakie wobec jego prozy i osoby żywiła Zofia Nałkowska. W ogóle jego proza fascynowała innych pisarzy, takich jak Witkacy czy Gombrowicz. Po wojnie promotorami jego twórczości byli Artur Sandauer i Jerzy Ficowski. Zarówno proza, jak i prace plastyczne Schulza ujawniają tendencję do przekształcania rzeczywistości w mit bądź w wizję rodem ze snu, jak również silną fascynację erotyką o zabarwieniu masochistycznym. Groteskowy obraz świata sprzyjał przy tym okazjonalnym przebłyskom poczucia humoru. Najbardziej charakterystyczną cechą pisarstwa Schulza jest jednak język - gęsty, metaforyczny i poetycki. Schulz zginął w Drohobyczu podczas wojny, zastrzelony przez Niemca. Zaginął też wówczas rękopis jego niedokończonej powieści, zatytułowanej Mesjasz. W 2001 odnaleziono w Drohobyczu wykonane przez Schulza freski, przeniesione do Jerozolimy przez instytut Yad Vashem. Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.
Nikołaj Gogol
Minął ostatni dzień przed Bożym Narodzeniem. Nastała jasna zimowa noc. Wyjrzały gwiazdy. Księżyc majestatycznie wypłynął na niebo - poświecić ludziom dobrej woli i całemu światu, iżby wszyscy mogli wesoło kolędować i sławić Chrystusa. Mróz brał mocniej niż z rana; ale za to było tak cicho, że skrzypienie zamarzniętego śniegu pod butem słyszało się na pół wiorsty. Ani jedna jeszcze gromadka chłopców nie pokazała się pod oknami chat; tylko samotny księżyc zaglądał w nie ukradkiem, jakby wywołując strojące się dziewczęta, aby co rychlej wybiegły na skrzypiący śnieg. W tym momencie z komina pewnej chaty buchnęły kłęby dymu zaścielając chmurą niebo, a wraz z dymem okrakiem na miotle uniosła się wiedźma (fragment). Tagi: klasyka, nowela, opowiadanie, boże narodzenie, święta
Nikołaj Gogol
Minął ostatni dzień przed Bożym Narodzeniem. Nastała jasna zimowa noc. Wyjrzały gwiazdy. Księżyc majestatycznie wypłynął na niebo - poświecić ludziom dobrej woli i całemu światu, iżby wszyscy mogli wesoło kolędować i sławić Chrystusa. Mróz brał mocniej niż z rana; ale za to było tak cicho, że skrzypienie zamarzniętego śniegu pod butem słyszało się na pół wiorsty. Ani jedna jeszcze gromadka chłopców nie pokazała się pod oknami chat; tylko samotny księżyc zaglądał w nie ukradkiem, jakby wywołując strojące się dziewczęta, aby co rychlej wybiegły na skrzypiący śnieg. W tym momencie z komina pewnej chaty buchnęły kłęby dymu zaścielając chmurą niebo, a wraz z dymem okrakiem na miotle uniosła się wiedźma (fragment). Tagi: klasyka, nowela, opowiadanie, boże narodzenie, święta
Walery Przyborowski
Walery Przyborowski, publikujący nieraz pod pseudonimem Zygmunt Lucjan Sulima (18451913), zasłynął jako jeden z pierwszych polskich autorów powieści kryminalnych. Właśnie do nich zalicza się Noc z 3 na 4 grudnia wydana w 1875 roku. Akcja powieści rozpoczyna się w mroczną, zimową noc, kiedy to dochodzi do tajemniczego morderstwa. Pozostawione na śniegu ślady stają się przedmiotem śledztwa prowadzonego przez wnikliwego sędziego Kobylańskiego. Oprócz kryminałów Przyborowski pisał także liczne powieści historyczne, w tym dla młodzieży, oraz prace naukowe dotyczące m.in. powstania styczniowego, w którym brał udział.
Justyna Jelińska
W noc duchów nikt nie usłyszy twojego krzyku. Mała podwarszawska wieś Wieszczów powoli się wyludnia. Zrażeni brakiem perspektyw i dojmującą nudą mieszkańcy stopniowo porzucają to ponure miejsce. Kiedy pojawia się pomysł, by zorganizować Wielkie Święto Duchów, mieszkańcy Wieszczowa widzą w nim szansę. Ta widowiskowa impreza mogłaby nie tylko zjednoczyć społeczność, lecz także przyciągnąć tłumy spragnionych klimatycznej rozrywki przyjezdnych. Nie wszyscy jednak podzielają ten zapał. Czy to tylko uprzedzenia? A może ktoś doskonale wie, że w taką noc prawdziwe demony budzą się... w ludziach? Ten mroczny thriller Justyny Jelińskiej zburzy twoje poczucie bezpieczeństwa. Myślisz, że zło jest gdzieś daleko, a twoja okolica to spokojne miejsce? Pamiętaj, czasem łatwiej zobaczyć ducha, niż odkryć przerażającą prawdę o ludziach, którzy mieszkają tuż obok.
Krzysztof Kamil Baczyński
(Noc zielona była...) Noc zielona była. Po dniu skwarnym głębokość jej szumiała jakby liście czarne, w których mleczny rdzeń wyrósł, i kroplami gwiazd odmierzał się powoli nieobjęty czas. Maria czekała cicho. I zdało się, płynął świat ogromny w oddechu nieba jak otchłanie, co wiało wielkim oknem na stół, na posłanie białe i nie dotknięte. Czekała, W milczeniu na piersi ręce kładła, a wtedy się pienił krwi jej rozgrzany napój i owoce mleczne pęczniały jej pod dłonią, i czuła, jak bije bolesna piąstka serca. I czuła, że żyje łodyżka w niej maleńka, listeczkami dwoma obejmująca miłość całą, jaką ona i Jan zamknęli w sobie. I gdy rękę niżej obsunęła, poczuła, jak ją szorstko liże płomienny język ciszy. Brzuch miała jak kroplę ogromną, w rozłożystą misę biódr zamknięty. W takiej ciszy słyszała, jak na godzin stopnie pnie się w niej ten rośliny puch, twardnieje w orzech i czeka też, i milczy [...] * A był to bój jak skała ciężki, skrzepły w sobie. Ulica była ciemna. [...]Krzysztof Kamil BaczyńskiUr. 22 stycznia 1921 r. w Warszawie Zm. 4 sierpnia 1944 r. w Warszawie Najważniejsze dzieła: Pokolenie, Historia, Bez imienia, Dwie miłości, Z głową na karabinie Poeta, rysownik. Twórczość poetycką rozpoczął już jako uczeń gimnazjum im. Stefana Batorego w Warszawie, gdzie w 1939 r. zdał maturę. Związany ze środowiskiem młodzieży lewicowej, m.in. z organizacją Spartakus działającą półlegalnie w szkołach średnich. W czasie okupacji niemieckiej zbliżył się do ugrupowań socjalistycznych, wydających podziemne pisma ?Płomienie? i ?Droga?. Od 1943 r. uczestniczył w tajnych kompletach polonistycznych, w tymże roku wstąpił do Harcerskich Grup Szturmowych, które stały się zalążkiem batalionu AK ?Zośka? oraz ukończył konspiracyjną szkołę podchorążych rezerwy. Uczestnik powstania warszawskiego; poległ w walce przy Placu Teatralnym (Pałac Blanka); w parę tygodni później zginęła w powstaniu żona poety Barbara, którą poślubił w 1942 r. Nie licząc dwóch zbiorków odbitych na hektografie w 7 egzemplarzach w 1940 r. i kilku wierszy w antologiach Pieśń niepodległa i Słowo prawdziwe, zdążył ogłosić, pod pseudonimem Jan Bugaj, dwa konspiracyjne zbiory: Wiersze wybrane (1942) i Arkusz poetycki (1944) wydane nakładem ?Drogi?. Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.
Rabindranath Tagore
Rabindranath Tagore Głodne kamienie Noc ziszczenia tłum. Franciszek Mirandola Chodziłem razem z Surabalą do szkoły, utrzymywanej przez pewną starą pannę, i bawiliśmy się w męża i żonę. Ile razy przychodziłem do niej, matka jej głaskała mnie po głowie, stawiała nas obok siebie i mówiła: Co za śliczna parka!. Byłem jeszcze dzieckiem, ale wiedziałem, co to znaczy, wiedziałem doskonale. Ustaliło się we mnie przekonanie, że posiadam do Surabali wyjątkowe prawa. Stąd też,... Rabindranath Tagore Ur. 7 maja 1861 w Kalkucie Zm. 7 sierpnia 1941 w Kalkucie Najważniejsze dzieła: Dom i świat, Wspomnienia. Błyski Bengalu, Głodne kamienie, Poczta, Gitanjali (Pieśni ofiarne) Poeta, pisarz, muzyk i malarz, działacz społeczny, laureat Nagrody Nobla w dziedzinie literatury (1913). Pochodził z zamożnej i światłej rodziny, która wydała wielu artystów, mecenasów, myślicieli i działaczy społecznych. Najmłodszy z kilkanaściorga rodzeństwa, wcześnie stracił matkę. Nie lubił i unikał szkoły, a wszechstronną edukację zawdzięczał głównie domowi rodzinnemu. Zgodnie z wolą ojca próbował swoich sił na studiach prawniczych w Brighton w Anglii, ale prędko zrezygnował i wrócił do Indii. W 1883 r. ożenił się, z czasem na świat przyszło pięcioro dzieci, z których dwoje zmarło w dzieciństwie. Pisał w bengali i po angielsku. W swoich utworach poruszał tematy społeczne: kwestię niesprawiedliwości systemu kastowego, praw kobiet i dzieci, wagi wychowania i edukacji, a także sprawę niepodległości Indii. Wyznawał poglądy pacyfistyczne. Wiele podróżował i utrzymywał kontakty z wieloma artystami, działaczami i politykami. W 1913 jako pierwszy mieszkaniec Azji został laureatem Nagrody Nobla. W 1950 r. pieśń Rabindranatha Tagore została ogłoszona hymnem państwowym niepodległych Indii. Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.
Katarzyna Zyskowska
HISTORIĘ PISZĄ ZWYCIĘZCY, ALE CZEMU ZAWSZE PRZEGRYWAJĄ KOBIETY? Maria zaginęła na 3 dni. To było 20 lat temu, kiedy spędzała ostatnie lato u babci w Górach Sowich. Ani ona, ani nikt inny nie wie, co wtedy się z nią działo. Teraz, gdy wraca w tamto miejsce, nie przypuszcza, że będzie musiała zmierzyć się nie tylko ze swoją traumą, ale i z tym, co zdarzyło się na tych terenach pod koniec wojny. Stare poniemieckie domy w spowitej mgłą dolinie szepczą mroczne tajemnice. Maria, Mereike, Marianna wszystkie musiały coś ukryć i wszystkie musiały milczeć. Zbyt długo skrywane tajemnice teraz okazują się zbyt trudne do wypowiedzenia. Czy Marię budzi w nocy krzyk saren, a może to głosy kobiet z przeszłości? -- Katarzyna Zyskowska jest specjalistką od opowieści wyciągniętych z zapomnianych kart historii. W najnowszej książce splata losy 3 pokoleń kobiet naznaczonych tą samą traumą. Historie przesiedlonych Polek łączą się z losami Niemek uciekających z Dolnego Śląska przed bestialstwem sowieckiej armii. Kilka lat temu przypadkiem trafiłam do wymarłej wioski na końcu świata w Górach Sowich. Urzekły mnie cisza, spokój, wspaniałe krajobrazy, ale też osobliwa, przesycona burzliwą historią atmosfera. Zostałam na dłużej, ale im mocniej zapuszczałam korzenie, tym wyraźniej słyszałam szepty ukrytych w dolinie starych poniemieckich domów. Gdy pewnej nocy ze snu wybudził mnie krzyk saren, zrozumiałam, że muszę o tym napisać. Katarzyna Zyskowska
Katarzyna Zyskowska
HISTORIĘ PISZĄ ZWYCIĘZCY, ALE CZEMU ZAWSZE PRZEGRYWAJĄ KOBIETY? Maria zaginęła na 3 dni. To było 20 lat temu, kiedy spędzała ostatnie lato u babci w Górach Sowich. Ani ona, ani nikt inny nie wie, co wtedy się z nią działo. Teraz, gdy wraca w tamto miejsce, nie przypuszcza, że będzie musiała zmierzyć się nie tylko ze swoją traumą, ale i z tym, co zdarzyło się na tych terenach pod koniec wojny. Stare poniemieckie domy w spowitej mgłą dolinie szepczą mroczne tajemnice. Maria, Mereike, Marianna wszystkie musiały coś ukryć i wszystkie musiały milczeć. Zbyt długo skrywane tajemnice teraz okazują się zbyt trudne do wypowiedzenia. Czy Marię budzi w nocy krzyk saren, a może to głosy kobiet z przeszłości? -- Katarzyna Zyskowska jest specjalistką od opowieści wyciągniętych z zapomnianych kart historii. W najnowszej książce splata losy 3 pokoleń kobiet naznaczonych tą samą traumą. Historie przesiedlonych Polek łączą się z losami Niemek uciekających z Dolnego Śląska przed bestialstwem sowieckiej armii. Kilka lat temu przypadkiem trafiłam do wymarłej wioski na końcu świata w Górach Sowich. Urzekły mnie cisza, spokój, wspaniałe krajobrazy, ale też osobliwa, przesycona burzliwą historią atmosfera. Zostałam na dłużej, ale im mocniej zapuszczałam korzenie, tym wyraźniej słyszałam szepty ukrytych w dolinie starych poniemieckich domów. Gdy pewnej nocy ze snu wybudził mnie krzyk saren, zrozumiałam, że muszę o tym napisać. Katarzyna Zyskowska
Nocą drony są szczególnie głośne. Reportaże ze stref kryzysu
Wolfgang Bauer
To książka o wojnach, które toczą się na całym świecie. Tych głośnych i tych marginalizowanych, budzących tylko chwilowe współczucie. O ludziach, którzy żyją w poczuciu strachu i beznadziei, próbując odnaleźć sens w otaczającej ich brutalnej rzeczywistości. To raport ze stref kryzysu. Bauer wybiera je w sposób nieoczywisty. Opisuje klęskę głodu w Sudanie, pomaga wrócić do domu uprowadzonym pakistańskim żeglarzom, towarzyszy somalijskim rodzicom czuwającym przy łóżkach umierających dzieci. Reportaże Wolfganga Bauera z lat 20102017 to zbiór obrazów rozpadającego się świata, społeczno-polityczna mapa współczesnych zagrożeń. Autor z pełnym przekonaniem angażuje się w losy swoich bohaterów i niestrudzenie apeluje: Nie traćmy wrażliwości na ludzkie krzywdy.
Oskar Loerke
Nocą letnią Z wiązu konarów w dygocie zwisa Pnącz żalu rozpleniony, Prze korzeniami, drga czarna misa Wieczności pogrzebionej. Giętko splotami pnie się ze strugi Tuman zgniły i łzawy, Z gleby parując, mży opar długi, Grozą podcina trawy. Podgwiezdne kręgi w łzach rozżalone Harfiane zbudząż skargi? [...]Oskar LoerkeUr. 13 marca 1884 w Jungen (dziś Wiąg koło Świecia) Zm. 24 lutego 1941 w Berlinie Najważniejsze dzieła: Wanderschaft, Atem der Erde, Der Wald der Welt Niemiecki poeta, pisarz i krytyk literacki. Pisał w konwencji ekspresjonizmu i realizmu magicznego. Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.
Noce waniliowych myszy. Wybór wierszy
Charles Bukowski
Wybór poezji Charlesa Bukowskiego, opracowany przez Tadeusza Nyczka, który swój wstęp do tej książki zatytułował Poezje starego świntucha. Gratka dla miłośników Bukowskiego, tego lirycznego literackiego rozrabiaki. Charles Bukowski urodził się w 1920 roku w Andernach, w Niemczech. Kiedy miał trzy lata, jego rodzice wyemigrowali do USA. Dorastał w ubogich, robotniczych dzielnicach Los Angeles, gdzie dobrze poznał smak niedostatku. Doświadczał go także i później. Pierwsze opowiadanie opublikował w roku 1944, nieprędko jednak doceniono jego talent - długo musiał utrzymywać się z pracy fizycznej i różnych dorywczych zajęć, często bywał bez grosza i bez dachu nad głową, zdany na łaskę przypadkowych ludzi. Dopiero w dwu ostatnich dekadach życia pisarstwo zaczęło przynosić mu spore dochody. Twórczość Bukowskiego stanowi niepowtarzalne zjawisko w świecie zachodniej literatury. Często stawiany na równi z Hemingwayem i Henrym Millerem, zyskał uznanie krytyki i czytelników przede wszystkim za wspaniałe wyczucie formy, doskonale lapidarny styl i autentyzm. Powodem niesłabnącej fascynacji jego prozą jest też bez wątpienia awanturnicze życie, które z upodobaniem trwonił na inne swoje pasje: kobiety, alkohol, hazard. Jedynym światem, w którym czuł się naprawdę swojsko i którego reguły w pełni zaakceptował, był świat pijaków, dziwek, wykolejeńców i nieudaczników, ludzi wyobcowanych ze społeczeństwa i niezdolnych, tak jak on, nagiąć się do życia w kieracie. Otaczająca go atmosfera skandalu i prowokacji, przebijająca z jego prozy postawa buntownika, krytycznie nastawionego do akademickich, komercyjnych nurtów literatury amerykańskiej, obalanie obyczajowych tabu, dosadny, często wulgarny język sprawiły, że stał się kultową postacią literackiego podziemia i idolem pokolenia bitników. Pozostawił po sobie bogaty dorobek w postaci ponad trzydziestu książek: powieści, opowiadań, zbiorków poezji. Zmarł 9 marca 1994 roku w swoim domu w San Pedro, który jest dziś celem swoistych pielgrzymek wielbicieli jego niezwykłego talentu.
Klementyna Hoffmanowa
Opowiadanie historyczne o królu Michale Korybucie Wiśniowieckim pióra Klementyny Hoffmanowej z domu Tańskiej (1798-1845) polskiej pisarki, prozaiczki, dramatopisarkki, tłumaczki, redaktorki, wydawczyni, pedagożki i działaczki społecznej. Była ona pierwszą Polką utrzymującą się z własnej pracy twórczej i pedagogicznej, a także jedną z pierwszych polskich pisarek tworzących utwory dla dzieci i młodzieży. (Za Wikipedią).
Klementyna Hoffmanowa
Opowiadanie historyczne o królu Michale Korybucie Wiśniowieckim pióra Klementyny Hoffmanowej z domu Tańskiej (1798-1845) polskiej pisarki, prozaiczki, dramatopisarkki, tłumaczki, redaktorki, wydawczyni, pedagożki i działaczki społecznej. Była ona pierwszą Polką utrzymującą się z własnej pracy twórczej i pedagogicznej, a także jedną z pierwszych polskich pisarek tworzących utwory dla dzieci i młodzieży. (Za Wikipedią).
Nocna strona natury albo duchy, widma i zjawy
Catherine Crowe
Niezwykła antologia o zjawiskach nadprzyrodzonych i mistycznej stronie naszego świata Duchy wszelkiego rodzaju, tajemnicze sny przepowiadające przyszłość, upiory, sobowtóry i nawiedzone domy książka Catherine Crowe jest pełna fascynujących i mrożących krew w żyłach historii. Wydana w 1848 roku Nocna strona natury stała się najsłynniejszą książką tej zafascynowanej mistyką brytyjskiej autorki. Łączy w sobie kunszt literacki z niemal naukową dokładnością w opisach niezwykłych przypadków. Nocna strona natury to prawdziwa gratka dla miłośników literatury grozy i ważna lektura dla każdego, kto interesuje się zjawiskami paranormalnymi.
Nocna taksówka opowiadanie erotyczne
M. J. Passion
Wsiadamy do auta. Zajmuję miejsce pasażera z przodu, a Timi tylne, po czym instruuję kobietę, dokąd ma nas zawieźć. Prowadzę ją pod przydrożny bar, w którym na górze znajduje się mały hotelik. Kobieta co chwilę rzuca w moją stronę zadziorne spojrzenie swoich przenikliwych oczu. Jest to dla mnie dość dziwne i bardzo nowe, ale wyraźnie czuję przyspieszone bicie serca i narastające podniecenie. Chyba też się jej podobam. Nie mogę uwierzyć w swoje szczęście. Pomiędzy moimi udami pojawia się niespodziewana wilgoć, kiedy dłoń kierowcy przy zmianie biegów, niby przypadkiem, delikatnie pociera moje udo. Mój oddech słyszalnie przyspiesza, a jej twarz rozciąga uśmiech. Spoglądam na nią, ostentacyjnie oblizując wargę, na co jej oczy ciemnieją od pożądania. Zerkam na Timiego patrzy na nas jak zahipnotyzowany". Jola i Timi postanawiają urozmaicić swoje życie erotyczne. Jola zawsze marzyła o trójkącie z dwoma mężczyznami, ale nieoczekiwanie na ich drodze staje tajemnicza i seksowna pani taksówkarz....
Nocna taksówka opowiadanie erotyczne
M. J. Passion
Wsiadamy do auta. Zajmuję miejsce pasażera z przodu, a Timi tylne, po czym instruuję kobietę, dokąd ma nas zawieźć. Prowadzę ją pod przydrożny bar, w którym na górze znajduje się mały hotelik. Kobieta co chwilę rzuca w moją stronę zadziorne spojrzenie swoich przenikliwych oczu. Jest to dla mnie dość dziwne i bardzo nowe, ale wyraźnie czuję przyspieszone bicie serca i narastające podniecenie. Chyba też się jej podobam. Nie mogę uwierzyć w swoje szczęście. Pomiędzy moimi udami pojawia się niespodziewana wilgoć, kiedy dłoń kierowcy przy zmianie biegów, niby przypadkiem, delikatnie pociera moje udo. Mój oddech słyszalnie przyspiesza, a jej twarz rozciąga uśmiech. Spoglądam na nią, ostentacyjnie oblizując wargę, na co jej oczy ciemnieją od pożądania. Zerkam na Timiego patrzy na nas jak zahipnotyzowany". Jola i Timi postanawiają urozmaicić swoje życie erotyczne. Jola zawsze marzyła o trójkącie z dwoma mężczyznami, ale nieoczekiwanie na ich drodze staje tajemnicza i seksowna pani taksówkarz....
Nocne zwierzęta lesbijskie opowiadanie erotyczne
Victoria Październy
Moment stawał się coraz bardziej intymny. Słońce zniknęło za horyzontem, może dlatego było jej łatwiej. Wydawało jej się, że nikt nie może zobaczyć, co robi na uboczu, poza centrum imprezy, że wszyscy byli zajęci rozmową. Mimo wszystko zmroziło ją, gdy szatynka nachyliła się nad jej sporych rozmiarów piersiami, które co jakiś czas wylewały się z koronkowego stanika. Poczuła na skórze jej lepkie usta. Dziwiła się, jak wszystkie jej dotychczas sprawdzone i solidne, introwertywne hamulce odpuszczają jeden po drugim w interakcji z tą intrygującą, atrakcyjną kobietą, która najwidoczniej dobrze wiedziała, czego pragnie. Do tych krótkich, szybkich pocałunków nagle dołączyła inny ruch". Alice mieszka z mężem w domu z białym pikowanym płotem, ale amerykańskie przedmieścia nie skrywają przepisu na szczęśliwe zakończenie. Kiedy dziewczyna zostaje zaproszona na sąsiedzką imprezę, nie wie jeszcze, że podczas tej gorącej nocy będzie miała możliwość skosztować zakazanego owocu. Czy da się przyciągnąć swojemu przeciwieństwu atrakcyjnej szatynce, która nie boi się tego, co myśli i zawsze sięga po to, czego chce czy może wygra jednak nieśmiałość i zachowawczość?
Nocne zwierzęta lesbijskie opowiadanie erotyczne
Victoria Październy
Moment stawał się coraz bardziej intymny. Słońce zniknęło za horyzontem, może dlatego było jej łatwiej. Wydawało jej się, że nikt nie może zobaczyć, co robi na uboczu, poza centrum imprezy, że wszyscy byli zajęci rozmową. Mimo wszystko zmroziło ją, gdy szatynka nachyliła się nad jej sporych rozmiarów piersiami, które co jakiś czas wylewały się z koronkowego stanika. Poczuła na skórze jej lepkie usta. Dziwiła się, jak wszystkie jej dotychczas sprawdzone i solidne, introwertywne hamulce odpuszczają jeden po drugim w interakcji z tą intrygującą, atrakcyjną kobietą, która najwidoczniej dobrze wiedziała, czego pragnie. Do tych krótkich, szybkich pocałunków nagle dołączyła inny ruch". Alice mieszka z mężem w domu z białym pikowanym płotem, ale amerykańskie przedmieścia nie skrywają przepisu na szczęśliwe zakończenie. Kiedy dziewczyna zostaje zaproszona na sąsiedzką imprezę, nie wie jeszcze, że podczas tej gorącej nocy będzie miała możliwość skosztować zakazanego owocu. Czy da się przyciągnąć swojemu przeciwieństwu atrakcyjnej szatynce, która nie boi się tego, co myśli i zawsze sięga po to, czego chce czy może wygra jednak nieśmiałość i zachowawczość?
Nocne zwierzęta lesbijskie opowiadanie erotyczne
Victoria Październy
Moment stawał się coraz bardziej intymny. Słońce zniknęło za horyzontem, może dlatego było jej łatwiej. Wydawało jej się, że nikt nie może zobaczyć, co robi na uboczu, poza centrum imprezy, że wszyscy byli zajęci rozmową. Mimo wszystko zmroziło ją, gdy szatynka nachyliła się nad jej sporych rozmiarów piersiami, które co jakiś czas wylewały się z koronkowego stanika. Poczuła na skórze jej lepkie usta. Dziwiła się, jak wszystkie jej dotychczas sprawdzone i solidne, introwertywne hamulce odpuszczają jeden po drugim w interakcji z tą intrygującą, atrakcyjną kobietą, która najwidoczniej dobrze wiedziała, czego pragnie. Do tych krótkich, szybkich pocałunków nagle dołączyła inny ruch". Alice mieszka z mężem w domu z białym pikowanym płotem, ale amerykańskie przedmieścia nie skrywają przepisu na szczęśliwe zakończenie. Kiedy dziewczyna zostaje zaproszona na sąsiedzką imprezę, nie wie jeszcze, że podczas tej gorącej nocy będzie miała możliwość skosztować zakazanego owocu. Czy da się przyciągnąć swojemu przeciwieństwu atrakcyjnej szatynce, która nie boi się tego, co myśli i zawsze sięga po to, czego chce czy może wygra jednak nieśmiałość i zachowawczość?