Literatura
Oddział chorych na Rosję. Opowieść o Rosjanach czasów putinizmu
Jakub Benedyczak
BEZKOMPROMISOWY OBRAZ ZDEZOLOWANEGO IMPERIUM NA HAJU Jak to możliwe, że kraj, gdzie 22% mieszkańców nie ma w domu normalnej toalety, straszy cały świat bronią atomową? Jak wyglądają relacje między ludźmi w społeczeństwie, które cierpi na zbiorowy zespół stresu pourazowego? Czy Nawalny mógł zmienić Rosję w demokratyczne państwo? Kuba Benedyczak patrzy na Rosję bez uprzedzeń, sentymentów i kompromisów. Nie boi się weryfikować opinii, które od zawsze były przyjmowane na Zachodzie i w Polsce jako pewnik. W jego opowieści przenikają się głosy rosyjskich demokratów i nazioli, echom prozy Dostojewskiego towarzyszy beat techno-terrorystów z IC3PEAK, a przewodnikami po rosyjskiej rzeczywistości są zarówno autor przemówień Putina, jak i moskiewska prostytutka. Dzięki temu autor jest w stanie dokonać wiwisekcji siedmiu chorób głównych, na które cierpią Rosjanie. Rosja to dla Benedyczaka kraj, który jest niczym kokainista na haju. Za kreskę imperialnej kokainy zgodzi się na każde szaleństwo swoich przywódców. ODDZIAŁ CHORYCH NA ROSJĘ TO PRZERAŻAJĄCA DIAGNOZA SPOŁECZEŃSTWA ZŁAMANEGO PRZEZ PUTINIZM.
Charles Baudelaire
Oddźwięki Natura jest świątynią, kędy słupy żywe Niepojęte nam słowa wymawiają czasem. Człowiek śród nich przechodzi, jak symbolów lasem, One zaś mu spojrzenia rzucają życzliwe. Jak oddalone echa, wiążące się w chóry, Tak sobie w tajemniczej, głębokiej jedności, Wielkiej — jako otchłanie nocy i światłości — Odpowiadają dźwięki, wonie i kolory. [...]Charles BaudelaireUr. 9 kwietnia 1821 r. w Paryżu Zm. 31 sierpnia 1867 r. w Paryżu Najważniejsze dzieła: (zbiory wierszy) Kwiaty zła (1857), Sztuczne raje (1860), Paryski spleen (1864); (zbiory pism estetycznych) Salon 1845, Salon 1846, Malarz życia nowoczesnego (1863), Sztuka romantyczna (1868); Moje obnażone serce (1897) Francuski poeta i krytyk sztuki, jedna z najbardziej wpływowych postaci literatury XIX w. Zaliczany do grona tzw. ,,poetów przeklętych". Ostatni romantyk (wyprowadził własne wnioski z wielowątkowego dorobku tej epoki), był jednocześnie zwolennikiem metody realistycznej w literaturze. Bliskie sobie tematy i idee odnajdowali w jego twórczości parnasiści (?sztuka dla sztuki?, ?piękno nie jest użyteczne?), wyznawcy dekadentyzmu (ból istnienia), symboliści, surrealiści czy przedstawiciele modernizmu katolickiego; w jego dorobku za równie istotne jak utwory własne uważa się przekłady wierszy Edgara Allana Poego. W 1841odbył podróż morską odwiedzając wyspy Mauritius i Reunion oraz (być może) Indie, co jako doświadczenie egzotyki wpłynęło na jego wyobraźnię poetycką. Od 1842 r. przez dwadzieścia lat był związany z pół-Francuską, pół-Afrykanką urodzoną na Haiti Jeanne Duval, aktorką i tancerką, której poświęcił wiele ze swoich najsłynniejszych wierszy (m.in. Padlina, Do Kreolki, Sed non satiata, Zapach egzotyczny, Tańcząca żmija). Jej portret w półleżącej pozie stworzył w 1862 r. Manet. Pierwsze publikacje Baudelaire'a dotyczyły malarstwa (zbiory Salon 1845 i Salon 1846) i również później zajmował się on krytyką sztuk plastycznych (w 1855r. wydał kolejny tom szkiców), a jego artykuły poświęcone Delacroix, Ingresowi czy Manetowi (Malarz życia współczesnego) należą do kanonicznych tekstów teoretycznych o sztuce. Choć nie zajmował się muzyką, był pierwszym, który docenił dzieło Wagnera. W 1848 r. Baudelaire włączył się aktywnie w rewolucję Wiosny Ludów ? o epizodzie tym zadecydowały nie tyle poglądy polityczne, ile poryw ducha i osobista niechęć do ojczyma, Jacques'a Aupicka, generała armii francuskiej. Nie najlepiej czuł się w rzeczywistości ustanowionego po upadku rewolty burżuazyjno-konserwatywnego ładu II Cesarstwa; niemal jako osobistą tragedię przeżył zarządzoną przez Napoleona III przebudowę Paryża, w wyniku której wyburzono wiele ze starej, średniowiecznej zabudowy miasta. Z powodu wydanego w 1857 r. tomu poezji Kwiaty zła autor został oskarżony o obrazę moralności, skazany na grzywnę i zmuszony do usunięcia niektórych utworów (pełne wydanie ukazało się dopiero w 1913 r.). Baudelaire obracał się w kręgu najwybitniejszych twórców epoki, takich jak Balzac, Nerval, Flaubert czy Gautier. Zostawił też wiele artykułów (pisanych często na zamówienie do gazet) o współczesnych mu twórcach literatury oraz żywych portretów kolegów po piórze w pamiętnikach Moje serce obnażone czy wydanych pośmiertnie Dziennikach poufnych. Przy tej okazji formułował swój własny system filozoficzno-estetyczny. Pierwsze, powierzchowne wrażenie każe uznać, że Baudelaire epatuje obrazami wszystkiego, co budzi obrzydzenie oraz śmiałą erotyką. Jednak nie zajmował się on obrazoburstwem dla niego samego, ale uznając, że ?świat jest słownikiem hieroglifów?, uważał, że należy dostrzec i zinterpretować wszelkie przejawy rzeczywistości, co pozwoli dosięgnąć piękna będącego absolutem istniejącego poza światem; jego teoria estetyczna naznaczona była mistycyzmem w duchu Swedenborga i platońskim idealizmem. Pierwszy tom jego wierszy charakteryzuje klasyczna forma, w którą wlana została nie poruszana dotąd tematyka, natomiast Paryski spleen jako zbiór poematów prozą stanowi krok w kierunku poezji nowoczesnej. Powszechnie uważa się, że Baudelaire zmarł na syfilis, podobnie jak jego wieloletnia kochanka, był też uzależniony od laudanum i przypuszczalnie od opium, nadużywał alkoholu, przez lata pędził życie kloszarda. W 1866 r. podczas pobytu w Belgii doznał wylewu krwi do mózgu i został częściowo sparaliżowany. Rok później zmarł w klinice w Paryżu i został pochowany na cmentarzu Montparnasse. Wydaniem pozostałych po nim pism zajęła się owdowiała powtórnie matka. Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.
Bogna Gliniecka
„Każde nasze doświadczenie jest dobre. Jeżeli się głębiej nad tym zastanowić, to wszystkie nasze spotkania, sytuacje, odczucia stanowiły kolejny krok do przodu na naszej drodze. Uczę się na nowo dawać szansę życiu, aby się działo. Żebym mógł więcej dostrzec, żeby moja perspektywa była szersza.” – Bogna Gliniecka (fragment książki „Odegrać Życie”). Bogna Gliniecka Urodzona 22.07.1965 w Katowicach. Z wykształcenia fotograf. Autor zdjęć do płyty zespołu Elektryczne Gitary "Kilerów Dwóch". Praca na planach filmowych u Andrzeja Wajdy Roberta Glińskiego Wojciecha Wójcika Izabeli Cywińskiej itd. Studia na kierunku filologia polska. Autor powieści "Mężczyzna..."
Adrianna Filimonowicz
Nie istnieje odejście bardziej ostateczne niż śmierć. Żadna moc nie jest w stanie sprawić, aby zmarli powrócili - jedynie moc literatury. W powieści Adrianny Filimonowicz wskutek pewnego przedziwnego zdarzenia takie powroty stają się możliwe. Ale choć zmarli nie przypominają w niczym hollywoodzkich zombie, to ani oni, ani ich bliscy nie są - wbrew początkowym nadziejom - zadowoleni z tej sytuacji. Trzeba pozwolić im ponownie odejść: uwolnić ich i siebie. Czy to się uda?
Józef Hen
Na tle szarej rzeczywistości lat 80. rozgrywa się miłosno-psychologiczna historia dojrzałego mężczyzny, znakomitego historyka-mediewisty, wysublimowanego intelektualisty do młodej kobiety, mężatki, która po pięciu latach obustronnego szczęścia porzuca go dla młodego osiłka. Zakochany mężczyzna nie potrafi się z tym pogodzić, nie rozumie, dlaczego tak się stało, nie przestaje o nią walczyć. Narratorem Odejścia Afrodyty nie jest on, lecz jego przyjaciel, pisarz, rozliczający się z własną burzliwą przeszłością, który znakomicie portretuje bohatera książki, ukazując jego rozterki, depresje i skomplikowaną psychologię uczuć. Książkę dopełnia obraz chylącego się ku upadkowi PRL-u, gdzie brakuje wszystkiego i szarość oblepia życie codzienne. Po niektórych moich książkach, jak Odejście Afrodyty, recenzenci pisali, że nic, co erotyczne, nie jest mi obce. Reklamowano mnie nawet – i czyniły to panie – jako „znawcę kobiet”. Zawsze temu zaprzeczałem. Ktoś taki jak znawca kobiet w przyrodzie nie istnieje. Kobieta dla mężczyzny jest zagadką i zawsze pozostanie tajemnicą. Ale oprócz miłości erotycznej jest w moich książkach dużo ciepła i zrozumienia między przyjaciółmi. Sądzę, że przyjaźń jest nawet bardziej wymagającym uczuciem niż miłość. Bo nie może być przyjaźni jednostronnej, a istnieje tyle miłości nieodwzajemnionych! Józef Hen
Odejście Wielkiej Królowej: Hołd na cześć szlachetnego życia królowej Wiktorii (1901)
Marie Corelli
"Wojny i pogłoski o wojnie, naród powstający przeciwko narodowi, te które się już wydarzyły i wszystkie te, które wciąż nam grożą, osiągnęły kulminację w najgorszej katastrofie ze wszystkich, „odejściu” największego, najczystszego, najlepszej i najbardziej nienagannej Monarchini w naszej historii. Królowa Anglii nie żyje! Słowa te brzmią tak ciężko, jakby ktoś miał powiedzieć: „Na niebie nie ma już Słońca!”. Dziwnie jest myśleć o Anglii bez Matki–Królowej wielkiego narodu brytyjskiego – zdawać sobie sprawę, że Ona, łagodna i dobroczynna Pani tej ziemi, opuściła nas na zawsze! Dorastaliśmy do myślenia o niej jako o niemal nieśmiertelnej. Jej dobroć, i jej współczucie były tak bardzo częścią nas samych, tak głęboko wplecione w samo serce, życie i duszę narodu, że rzadko pozwalaliśmy sobie myśleć o tym, że kiedyś może nam ona zostać odebrana. Zawsze na pozór „pełna życia i sił”, nigdy nie pozwalała swoim poddanym pomyśleć, że coś jej dolega, dzielnie znosiła próby i rozłąki, które załamałyby zdrowie i nerwy niejednej silniejszej i młodszej kobiety, była zawsze, jak się wydawało, gotowa na każde nasze wezwanie. My – rozpieszczone dzieci długotrwałego dobrobytu – przywykliśmy wierzyć, że zawsze będzie w gotowości, w pełni sił, że nasza nieustanna modlitwa i pieśń, którą wszyscy w naszym pokoleniu śpiewali od dzieciństwa – „Boże, chroń Królową!” – będzie tak potężna i przekonująca, że całkowicie rozbroi tego jednego niezwyciężonego Anioła, który, gdy nadejdzie godzina jego uroczystego nawiedzenia, nie przyjmie żadnego zaprzeczenia, ale: Czeka stojąc z odwróconą pochodnią By prowadzić nas z łagodnością Ku Krainie Wielkich Umarłych, Do Krainy Ciszy."
Odessa 2 maja 2014 Krwawy ślad "rosyjskiej wiosny"
Borys Tynka
Co naprawdę wydarzyło się w Odessie 2 maja 2014 roku? Czy dziesięć lat temu mieszkańcy Odessy zapobiegli wdrożeniu w życie donieckiego i ługańskiego scenariusza, który zakończył się wojną na wschodzie Ukrainy? Czy niewinne rzekomo osoby, które ukryły się w budynku Związków Zawodowych na Kulikowym Polu zostały spalone żywcem przez rozwścieczony tłum? Czy należy traktować te osoby jako zdrajców Ukrainy, separatystów i kolaborantów? Jak interpretować działania tych, którzy z dachu budynku Związków Zawodowych rzucali butelki z substancją zapalającą w kierunku proukraińskich aktywistów? Czy 2 maja 2014 roku na ulicach Odessy toczyła się wojna? Kto wydał rozkaz, aby 3 maja wysprzątać Plac Grecki, a tym samym usunąć wszelkie dowody, które mogłyby pomóc w toczącym się śledztwie? Dlaczego do budynku Związków Zawodowych mogły wchodzić postronne osoby przez kolejne tygodnie po pożarze? Z jakiego powodu w centrum miasta pojawił się samochód, za kierownicą którego siedział Witalij Budko przezwisko Bosman, który z broni palnej oddał kilkanaście strzałów w kierunku proukraińskich aktywistów? Ilu jeszcze strzelców znajdowało się w centrum miasta? Dlaczego w budynku Związków Zawodowych nie było wody? Dlaczego pierwszy wóz strażacki przyjechał na Kulikowe Pole po upływie kilkudziesięciu minut od pierwszego wezwania? Dlaczego postępowanie milicji tego dnia wzbudza tak ogromne wątpliwości? Książka ta z pewnością nie jest w stanie odpowiedzieć na wszystkie zadane pytania. Wiele pytań bez odpowiedzi i tak pozostanie. 2 maja 2014 roku w Odessie zginęło 46 osób, dwie kolejne zmarły w szpitalu kilka dni później. Doszło do tragedii, która udaremniła wszelkie próby pokojowego rozwiązania konfliktu sprowokowanego przez Federację Rosyjską. Wojna, która toczy się obecnie jest ostatnią wojną o wolność, niepodległość i suwerenność Ukrainy.
Borys Tynka
Kod 4.5.0. w wojskowym żargonie oznacza: wszystko spokojnie. Książka „Odessa 4.5.0.” opowiada o życiu miasta w czasie wojny. W Odessie było cicho i spokojnie, ale tylko w porównaniu z innymi ukraińskimi miastami. Odessa nie była nigdy bombardowana tak jak Charków, Mariupol, Kijów czy Mikołajów. Było cicho i spokojnie, ale słowa te bardzo często autor książki wykorzystywał jako swoistą tarczę przed własnym strachem. Książka opowiada o nim ukazując wszystkie jego słabości i wady. Opowiada o człowieku, który znalazł się w nieodpowiednim miejscu i w nieodpowiednim czasie. Historia pierwszych trzech miesięcy spędzonych w Odessie po wybuchu wojny, to historia całego życia autora. Fragment książki: „23 lutego wysiadłem na peronie dworca kolejowego w Odessie. Wszystko co złe miało dopiero nadejść następnego ranka. Jeszcze o tym nie wiedziałem. Udzieliłem wywiadu dziennikarzom radia WNET. Nie wiedziałem, że od jutra będę tych wywiadów udzielać praktycznie codziennie. 24 lutego 2022 roku ukraińskie miasta obudziły się od wybuchów. Najeźdźca planował błyskawicznie podbić kraj. Ukraińcy, jak się później okaże bohatersko stawili opór. Kreml nie był w stanie zrealizować planu szybkiego zajęcia Ukrainy i dokonać zmiany władzy w kraju. Główną przeszkodą dla okupantów stała się jedność Ukraińców i Siły Zbrojne Ukrainy. Koszt tego oporu to tysiące ofiar wśród ludności cywilnej, zniszczone losy milionów Ukraińców, utrata bliskich, domów, mieszkań, utrata poprzedniego życia. To właśnie o tym jest ten dziennik. To jest również dziennik o polskich i ukraińskich wolontariuszach. To głównie im go poświęcam…”
Borys Tynka
Książka Odessa dla romantyków stanowi swoiste zaproszenie do odbycia spaceru po Odessie. Wypełniona jest bogatą treścią i miłością do miasta, które kilka wieków temu było niewielką tatarską warownią, a obecnie przyciąga swoją historią, mitami, legendami, anegdotami, pieśniami, specyfiką i kolorytem. Recenzje: Odessa posiada swoją niepowtarzalną atmosferę. Miłość do niej jest również swoja, unikatowa. Jako odesianka gratuluję autorowi, który potrafił przekształcić naszą niepowtarzalność w słowo pisane. Wspaniała i interesująca książka. Napisana z miłością do Odessy. - Svitlana Zaitseva-Velykodna - odesianka, prezes Związku Polaków na Ukrainie Oddział im. A. Mickiewicza w Odessie – Odessa dla romantyków to książka, którą czyta się z wypiekami na twarzy. Autor bardzo osobiście i emocjonalnie opisuje to niezwykłe czarnomorskie miasto. Zdecydowanie warto, wraz z autorem wybrać się na spacer po tym niezwykłym zakątku świata, w którym przebywali m.in. Julian Ursyn Niemcewicz, Józef Ignacy Kraszewski czy Adam Mickiewicz. - Tomasz Róg - dziennikarz, twórca serwisu internetowego licznikgeigera.pl -
Jan Kasprowicz
Odi profanum volgus Czemu uciekam od natłoku ludzi? Tak mnie niejeden pyta się, zdumiony... Czyż grzech, co z czoła zrzuca im korony Bożego piętna, we mnie wzgardę budzi? Czym jest z tych karłów, co w dumie niezdrowej Wzniósłszy nad miarę serca i rozumu Kościół dla siebie, drżą, by dotyk tłumu Tej ich karcianej nie zniszczył budowy? Nie! nie! Ja w ciemnej swego wnętrza kaźni, Jak ów pustelnik wyklęty ze świata, Z tej się zamykam bolesnej przyczyny -- Aby nie czytać w oczach człeka-brata, W których swój obraz widzę najwyraźniej, Własnej słabości, ach! [...]Jan KasprowiczUr. 12 grudnia 1860 r. w Szymborzu pod Inowrocławiem Zm. 1 sierpnia 1926 r. w Poroninie na Harendzie (dziś Zakopane) Najważniejsze dzieła: Z chałupy (1888); Miłość (1895); Krzak dzikiej róży (1898); Ginącemu światu (1902); Księga ubogich (1916); Hymny (1921) Poeta, dramaturg, krytyk, tłumacz, publicysta epoki Młodej Polski. Pomimo, że był synem chłopskim, udało mu się zdobyć wyższe wykształcenie, a nawet w 1904 r. doktoryzował się na Uniwersytecie Lwowskim na podstawie rozprawy Liryka Teofila Lenartowicza. W 1909 r. na tym samym uniwersytecie objął, specjalnie dla niego utworzoną, katedrę literatury porównawczej. Biegle władał łaciną, greką, angielskim i francuskim ? przekładał dzieła m.in. Ajschylosa, Eurypidesa, Shakespeare'a. W działalności Jana Kasprowicza wyróżnić można etapy, które charakteryzowały się fascynacją określonymi kierunkami poetyckimi. Początkowo w jego twórczości dominował realizm i naturalizm, później impresjonizm i symbolizm. Kolejny okres cechował ekspresjonizm, a ostatni to przejście do postawy franciszkańskiej. autor: Izabela Miecznikowska Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.
Katarzyna Grzegrzółka
Mroczny kryminał odsłaniający najciemniejszą stronę ludzkiej duszy. Dwójka nastolatków przypadkowo natrafia w miejskim lasku na zmasakrowane zwłoki młodej kobiety. Charakter i liczba obrażeń świadczą o niepohamowanej, wręcz szaleńczej nienawiści zabójcy do swojej ofiary. Obok ciała leży pomięta kartka z rozmazanym napisem. Śledztwo przejmuje komisarz Jan Bury, borykający się z własnymi problemami osobistymi. Niestety wszystko wskazuje na to, że ta zbrodnia to dopiero początek koszmaru, a każdy dzień zwłoki w odnalezieniu sprawcy może poskutkować kolejną bestialsko zamordowaną ofiarą. Czy Buremu i jego zespołowi uda się zatrzymać spiralę nienawiści i dopaść okrutnego mordercę?
Guy de Maupassant
Guy de Maupassant Odkrycie tłum. anonimowy ISBN 978-83-288-2481-2 Statek był pełen ludzi. Przeprawa wycieczkowców z Hawru do Trouville zapowiadała się świetnie. Podniesiono kotwice. Ostatni świst gwizdka oznajmił odjazd i natychmiast ciałem całego okrętu wstrząsnęło drżenie, po bokach zaś słychać było szelest poruszanej wody. Koła obracały się przez kilka sekund, zatrzymywały się i znów lekko obracać się poczęły. Kapitan stojący na swoim pokładzie przez tubę schodzą... Guy de Maupassant Ur. 5 sierpnia 1850 w Tourville-sur-Arques Zm. 6 lipca 1893 w Paryżu Najważniejsze dzieła: Historia pewnego życia (1883), Bel-Ami (1885), Horla (1887), Mont-Oriol (1887), Piotr i Jan (1888), Jak śmierć silna (1889), Nasze serce (1890) Francuski powieściopisarz. Pracował jako urzędnik ministerialny. Pod wpływem Flauberta zaczął pisać nowele. Boule de Suif było pierwszy tytułem, którym zwrócił na siebie uwagę. Znajdował się także pod wpływem Zoli. Jego nowele i powieści miały pesymistyczny wydźwięk. Pod koniec życia zmagał się z chorobą psychiczną. Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.
Odkrycie policyjne. Z tragedii życia
Leo Belmont
Leo Belmont w swoim opowiadaniu "Odkrycie policyjne. Z tragedii życia" łączy elementy kryminału i romansu. Akcja książki rozgrywa się w XIX-wiecznej Polsce. Pewien mężczyzna, wskutek rewizji policyjnej, znajduje list miłosny, który wywraca jego życie do góry nogami. Książka jest wiernym obrazem epoki, w której rozgrywają się wydarzenia. "Odkrycie policyjne. Z tragedii życia" to obowiązkowa lektura dla wszystkich miłośników romansów i kryminałów.
Andrzej Kraczla
Spodobała Ci się niezwykła kobieta. Podczas flirtu powiedziała: „Mam męża”. Zaskoczyło Cię to! Wciąż jednak pragniesz ją uwieść, tylko nie wiesz jak. Próbowałeś już wszystkiego, ale nadaremno. Wiesz, że byłbyś wspaniałym kochankiem. Problem w tym, że ona jeszcze tego nie wie… Odkryjesz sekrety romansów z zajętymi kobietami. Dowiesz się, dlaczego zdradzają, czego szukają i jak im to dać. Paradoksalnie wiedza zawarta w środku to również najlepsza recepta na uniknięcie zdrady. To prawdopodobnie najbardziej kontrowersyjna książka ostatniej dekady! Żadna zdrada nie jest przypadkowa. Jest efektem braku zaspokojenia potrzeb w związku. Andrzej w drastyczny sposób pokazuje, jak doprowadzić do zdrady lub jej uniknąć. Tomasz Markowski psycholog, ekspert komunikacji Andrzej Kraczla Kiedyś był pantoflem, co zrujnowało jego życie zarówno prywatne, jak i biznesowe. Wtedy podjął decyzję, że nie ustanie, dopóki nie zrozumie zasad, na jakich opierają się relacje damsko-męskie. Po latach zdobywania wiedzy, ponad tysiącu szczerych rozmów oraz poprzez liczne relacje z kobietami odkrył powtarzające się schematy zachowań, które definiują związek kobiety i mężczyzny. Kiedyś totalnie nie radził sobie w relacjach z kobietami, a po gruntownej zmianie swojego podejścia i zachowania przestał mieć jakiekolwiek problemy w tej kwestii. Dzieli się wyłącznie wiedzą, którą przetestował na sobie i stosuje z powodzeniem od lat. Jednocześnie osiągnięcie spokoju na tym polu pozwoliło mu rozwinąć skrzydła w biznesie. Jest współwłaścicielem kilku firm, a to nie koniec jego ambicji. Pracuje z pasji, nie z obowiązku, czego życzy każdemu bez wyjątku. Wierzy, że związek to gra zespołowa o ustalonych zasadach i rolach do odegrania przez każdego z partnerów.
Weronika Szalewicz-Karda
Miłość jest dla wszystkich Zachowania osób w spektrum autyzmu mogą się czasem wydawać niezrozumiałe Podobnie jak zachowania zakochanych Niełatwo jest odbudować czyjeś zaufanie. A Wiktor, pierwszy chłopak Klary, nie tyle zawiódł jej zaufanie, ile je zrujnował. I choć stara się walczyć o dziewczynę, ona nie zamierza dać mu drugiej szansy. Za to często myśli o Eryku, chłopaku, który siedzi obok niej na wykładach. Eryk jest... Dziwny? Niezwykły? Intrygujący? Tak, to ostatnie słowo chyba najbardziej do niego pasuje. Jego zachowanie intryguje Klarę, choć dla reszty studentów jest raczej powodem do kpin. Dziewczyna nie uważa, że Eryk jest śmieszny. Przeciwnie ― lubi jego tajemniczość, choć faktycznie, szczerość Eryka bywa czasem dla niej bolesna. Któregoś dnia zagadka zostaje wyjaśniona ― chłopak jest po prostu osobą w spektrum autyzmu. To w żadnym wypadku nie odstrasza Klary. Jej zaciekawienie przeradza się w fascynację, a od tego już tylko krok do uczucia. I choć ludzie wokół ostrzegają Klarę, a nawet próbują uniemożliwić jej spotykanie się z Erykiem, na przekór wszystkiemu i wszystkim tych dwoje coraz bardziej się do siebie zbliża... Porywający debiut trójmiejskiej autorki w klimacie new adult!
Chris Panatier
Najlepszy horror 2024 roku. Do czego może popchnąć poczucie winy? Hadleigh Keene zmarła wracając ze Szpitala Psychiatrycznego Hollyhock. Przyczyny śmierci pozostają nieznane. Morgan - siostra Hadleigh - czuje się winna. Rok później sprawa wciąż jest nierozwiązana. Morgan tworzy więc fałszywą tożsamość cierpiącej gospodyni domowej Charlotte Turner i zgłasza się do szpitala. Szybko odkrywa, że w Hollyhock coś jest nie tak. Panujące w szpitalu osobliwe rytuały sprawiają, że wkrótce zaczynają ją dręczyć niepokojące wizje. Charlotte zdaje się żyć własnym życiem i z każdym dniem coraz bardziej dominuje. Kiedy tożsamość Morgan zaczyna się kruszyć, kobieta rusza śladami Hadleigh i odkrywa mroczne sekrety Hollyhock, pogrzebane głębiej, niż można by przypuszczać. Pięknie opowiedziana historia, utrzymana w perfekcyjnym tempie Chris Panatier odsłania każdy element z namysłem i precyzją, proponuje serię szokujących zwrotów akcji i finał, którego kompletnie się nie spodziewałam. To po mistrzowsku napisany horror, który działa na wszystkich poziomach. Jestem nim zachwycona. Laurel Hightower, autorka powieści Crossroads